eva15
06.02.08, 02:07
Joszka Fischer opłacany dziś p powrocie z "wykładów" w USA przez
Sorosa w European Councils on Foreign Relations jest tak wiarygodny,
jak prostytutka w zakonie o ścisłej klauzuli. Neotrockistom, jak
wszystkim podobnie myślącym, zawsze to w kupie razem raźniej,
obojętne z którego obozu się pierwotnie wywodzą, historia lubi
zataczać szerokie koło.
Co do wiarygodności to jak mówią Joschki rodacy:
Wessen Brot ich ess, dessen Lied ich sing
Czyj chleb jem, tego pieśń śpiewam.