Dodaj do ulubionych

Trzech biskupów w zamian za Aldo Moro

17.03.08, 08:49
Dziwne, w arykule napiano że porwanie nastąpiło 16 marca 1979
roku... a niżej że Papież Paweł VI chciał oddać się w ręce porywaczy
w zamian za Aldo Moro.... tylko że wtedy to Paweł VI już nie żył...
ale może się mylę.... Panowie Redaktorowie, prosze o sprostowanie,
hehehe
Obserwuj wątek
    • dobiczek Trzech biskupów w zamian za Aldo Moro 17.03.08, 08:53
      aldo moro byl poliykiem odpowiedzialnym za ,, restrukturyzacje,,
      ,,reforme emerytalna,, ,i ,zmiany,, w prawie pracowiczym.jego
      dialalnosc godzila w interesy swiata pracy-taki wloski lewiatan.
      pomimo wielokrotnych ostrzezen forsowal antypracownicza polityke. to
      bylo przyczyna dzialan czerwonych brygad
    • stemp10 Coś mi tu kurna z datami nie pasuje 17.03.08, 09:04
      chyba pomylono 1979 z 1978. Niby jeden rok ale 1979 popieżem był już
      Jan Paweł II
      • sharn1 Porwano go 16 marca 1978 17.03.08, 09:35
    • edi54 Trzech biskupów w zamian za Aldo Moro 17.03.08, 09:49

      Ksiazka ta po raz kolejny odslania Prawde o Kosciele i Watykanie,
      ktory w swej dzialalnosci zadnym Duchem Bozym sie nie kieruje.
      Postawy Siriego dowodza ,ze Watykan to siedlisko specyficznej
      mafii ,roszczacej sobie prawo w rzadzeniu narodami.Jesli kiedys
      przyjdzie czas otwarcia tajnych archiwow Watykanu ( a to kiedys
      niechybnie nastapi)ludzkosc bedzie przerazona i porazona
      dzialalnoscia Watykanu.Ludzkosc zostanie wtedy wyzwolona
      z pet hochsztaplerow w sutannach.
      • dobiczek nie bez powodu swiat dzieli sie na kraje bogate 17.03.08, 10:03
        bogate protestanckie i biedne - katalickie
    • tom.gorecki Trzech biskupów w zamian za Aldo Moro 17.03.08, 10:05
      Jest taka ksiazka: The Moro Affair (w oryginale wyszła chyba po włosku, ale ...
      w Londynie, bo we Włoszech nie mogła) gdzie o tym piszą - to żadna nowość.

      I tak, jak ktoś pisał wyżej, działalność Moro godziła w interesy pewnych grup.
      Ale nie tylko "włoskiego Lewiatana", ale także kościoła, partii i... USA. Moro w
      dniu porwania jechał przypieczętować wspólny rząd DCh (chadecja, czyli dawni...
      faszyści) i komunistów.
      Rząd przełomowy, który miał zażegnać spory i wyciągnąć Włochy z permanentnego
      bałaganu. Włochy i Polska politycznie i społecznie teraz wyglądają zresztą
      podobnie i założę się, że komuś bardzo zależy, żeby tak było. My mamy "precz z
      postkomunom" a oni mieli faszystów przefarbowanych na chrześcijan.
      Scascia wspaniale tłumaczy listy Moro i reakcje na nie (lub ich brak, bo jego
      koledzy najzwyczajniej pozbyli się Moro pod pretekstem niewspółpracowania z
      Brigate Rosse) a także wytyka niemiłosierną nieudolność Carabinieri, którzy
      (chyba nie bez powodu) byli wodzeni za nos przez "terrorystów".
      Stąd moje przypuszczenie, że i ZSRR nie zależało na sojuszu chadecji z komunistami.
    • italiano.vero Tytuł książki 17.03.08, 13:50
      "Parole, opere e omissioni" to cytat z aktu pokuty na początku mszy:
      "Mową, uczynkiem i zaniedbaniem..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka