Dodaj do ulubionych

mordercy w TiR-ach na naszych drogach

02.05.08, 10:58
Przed chwilą dostałem telefon od zony.
Cudem unikneła smierci, nie została staranowana (na szczęście) przez
rozpedzonego TiR-a. W miescie ,w Krakowie, na ulicy o podwyższonej
prędkosci dopuszczalnej- 70 km/h.
Żona jechała lewym pasem ( ulica dwujezdniowa) 70 km/h i
przymierzała się do skretu w lewo na najbliższym skrzyżowaniu.
Z tyłu gnał jak szalony TiR. Spróbował zonę wyprzedzić z prawej. Ale
na prawym pasie był też pojazd- mloda rodzina z małym dzieckiem i
psem jadaca na "weekend".
TiR uderzył w samochód tej rodziny i przy okazju został tez uderzony
pojazd mojej żony.
Żona tylko potłuczona, mowi ,ze chyba sa ranni w tym drugim
pojeździe. Pojazd tej rodziny skasowany totalnie.
A z TiR-a(takiego wypasionego z trąbkami na górze) wysiadł
mlody "cwaniaczek" w skórze. Pewnie pomylił Kraków z Teksasem.
Czekaja na policje.
Sa tez na szczęście świadkowie "z boku". Pełni oburzenia na TiR-a
chcą zeznawac.
Dla mnie przekroczenie dozwolonej prędkości w kazdym przypadku, to
po prostu usilowanie zabójstwa.
A facet gnajacy TiRem po miescie to potencjalny morderca.
Prawo dla takich mamy zbyt łagodne.
Obserwuj wątek
    • abhaod cuda...cuda....cuda 02.05.08, 11:07

      CUDA W POLSCE
      1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława Kaczyńskiego, to
      zawrotna
      kariera jego ojca Rajmunda.
      Tuż po wojnie żołnierzy AK rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach,
      sadzano na
      nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia
      społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie
      dostaje od
      stalinowskiej władzy wypasiony apartament na
      Zoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego
      obywatela, nawet
      szarego członka PZPR.

      2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę
      wykładowcy
      na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji
      jak pączki w
      maśle. W tym czasie, gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin
      rządzi
      Bierutem, posada dla akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak
      rzecz miała
      miejsce !!!

      3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego
      małżeństwa, na
      początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich
      rodziców,
      albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w
      reżimowej TV.

      4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, z
      kręgu
      doradców w Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

      5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania
      lojalki i
      jako jedyny opozycjonista, odmawiający władzy PRL, zostaje zwolniony
      do domu, co
      więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

      6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma
      sfałszowaną
      teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej
      lustracji
      ujawnia swoją teczkę dopiero po naciskach prasy.

      7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym
      Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Zoliborzu, pracą w
      czasach
      stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową
      bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie
      wojennym?
      Kto wie czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz
      AK Rajmund
      Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci
      szczególną
      troską?
      Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
      Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że
      ten po
      odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał,
      być może
      postraszył esbeka lustracją, układem, oligarchią? A może po prostu
      oficer
      zadzwonił do ojca, kazał odebrał syna, wlał w tyłek i Jarek
      obiecał,że
      więcej nie
      będzie się wygłupiać.
      Wiecie, rozumiecie towarzysze z PiS,
      tak po starej partyjnej znajomości, pomóżcie rozwiązać zagadki
      cudownego życia
      wodza?
      • ws21 Re: cuda...cuda....cuda 02.05.08, 18:26
        No bo ten komunizm to byly okrutne przesladowania. Bylismy w
        sowieckiej niewoli i nawet zmuszli do nauki rosyjskiego, takie
        okrutniki to byly. A jak kto poszedl do kosciola, to juz do konca
        zycia byl bezrobotny. Rezimowa TV, rezimowa kultura. Strach sie bac.
        • abhaod Re: cuda...cuda....cuda 02.05.08, 18:33
          ciekawe ile ty masz lat, a może żarłeś przy korycie, czy zajmowałeś
          się opzycjonistami na Mostowskich ? takich jak ty powinno deportować
          się do Korei Płn. ...
          • ws21 Re: cuda...cuda....cuda 02.05.08, 19:53
            Chetnie odpowiem. Mam 53 lata. dzieki tej okropnej komunie moglem
            wraz z calym rodzenstwem skonczyc studia. Stypendium juz w sredniej
            szkole znacznie ulatwialo przezycie. Dzis nasza, calkiem biedna
            rodzina nie mialaby zadnych szans na nauke. Nigdy nie nalezalem do
            PZPR, nie pracowalem na zadnym panstwowym stolku. Po 15 latach pracy
            zalozylem dzialalnosc gospodarcza, jeszcze za komuny.
            Dzis korzystajac z wolnosci pracuje poza Polska.
            A z racji wieku wiem o czym pisze, bo dobrze pamietam wszystko
            gdzies od 1964 roku. No i aby uzupelnic zyciorys, bylem jednym z
            zalozycieli Solidarnosci w moim zakladzie. I strajkowalem tez.
            • abhaod Re: cuda...cuda....cuda 03.05.08, 10:52
              jesteśmy rówieśnikami i nasze drogi życiowe są podobne ....i
              niepodobne, i jakże różna ocena rzeczywistości, a może pamięć już
              nie ta :(, studia w Polsce za komuny to ogólniak w Wolnym Swiecie,
              pomijając wolność myśli i wypowiedzi, o programie nauczania nie
              wspomnę (najbardziej dosadny przykład to Katyń), ludzi zabijanych,
              bitych i prześladowanych w tamtych czasch są tysiące i...miliony
              (sama Solidarność 10 mln.)mam wrażenie, że zakładałeś tą Solidarność
              na księżycu :(
              • ws21 Chyba jestes z kosmosu. 03.05.08, 11:09
                Te miliony katowanych w komunie, to jednak calkowity odlot.
                Ja konczylem LO w 1973 roku. Na lekcji historii dowiedzilem sie o
                Katyniu. Prowadzilismy oficjalne, ale poza lekcjami dyskusje
                na "drazliwe" tematy, np. o smierci Skikorskiego. Nawet zaprosilismy
                Wojtkiewicza. Taka to byla straszna niewola. Znam zolnierzy AK (w
                rodzinie), ktorzy walczyli z bronia i po wojnie wlos im z glowy nie
                spadl. A jesli chodzi o historie, to mam wrazenie, ze dzis w 2008
                roku w jest bardzej zaklamana niz za moich szkolnych czasow. Bo ja
                uczylem sie i o 1920 roku, i o AK i o Powstaniu Warszawskim. Kto
                chcial czytac, wiedzial wszystko. A co dzis szkola uczy o tych 200
                000 Polakow idacych z bronia ze wschodu? Ze to wszyscy zdrajcy i
                slugusy bolszewikow? Taka jest prawda? Czy to sie Tobie podoba czy
                nie, bylem w "Solidarniosci", choc mysl ze oto zwiazki zawodowe beda
                wprowadzac kapitalizm, byl dla mnie calkowiecie niedorzeczny. No i
                wyszlo jak wyszlo .... Bylo na 10 000 000. Ilu bylo internowanych?
                1000? Jaki to procent?
                • abhaod Re: Chyba jestes z kosmosu. 03.05.08, 16:22
                  tych tysiąc to pomyliło ci się z kaczkopodobnymi, jak to się
                  mówi "nieoficjalny współpracownik SB", piszesz o historii jakiejś
                  planety podobnej do naszej...
              • ws21 Pelen odlot 03.05.08, 18:20
                "ludzi zabijanych,
                bitych i prześladowanych w tamtych czasch są tysiące i...miliony "
                Jakim cudem przezyles te straszne czasy?
                A moze Polska sie pomylia z Chinami. Ba tam to by bylo
                prawdopodobne. Przy miliardzie ludnosci, milon w ta czy w ta nie
                robi roznicy.
                Ale w Polsce mamy raptem w jednym pokoleniu ok. 20 milionow
                doroslych. Mieszkalem w sporym miescie (ponad 100 tys), i znam
                dokladnie 1 osobe, ktora moze o sobie powiedziec ze byla
                przesladowana. Przesiedziala 3 lata bez postawienia zarzutu za
                podziemna drukarmie. Ale nie byla bita no i przezyla. Wiec wymyslasz
                niestworzone historie, masz po prostu bujna wyobraznie.
                • abhaod Re: Pelen odlot 03.05.08, 18:25
                  pl.wikipedia.org/wiki/Stan_wojenny_w_Polsce_1981-1983
                  na temat zwalczania AK, robotników w 1956, 1970, 1976, studentów i
                  żydów w 1968 sam sobie poszukaj, twoje bredzenie już mmnie nudzi
                  • babaqba Re: Pelen odlot 04.05.08, 12:02
                    Dziś tworzy się alternatywną wersję historii, z gruntu nieprawdziwą, ale
                    to już polska tradycja - wcześniej historię fałszował nam kościół, teraz
                    styropianowcy. Gdyby nie PRL byłbyś nadal półwolnym kmieciem zależnym od
                    pańskiej łaski.

                    Obecna PRL prześladuje Polaków w większym stopniu niż ta straszna
                    poprzednia, lecz się to teraz inaczej nazywa i wrodzona hipokryzja
                    pozwala nam czuć się z tym dobrze. Poczytaj o setkach zamykanych bez
                    wyroku do więzień podczas pielgrzymiek JPII - tak na wszelki wypadek,
                    jako "element niepewny". Poczytaj o izbie tortur w areszcie w Piotrkowie,
                    czynnej chyba do dzisiaj? Liczne "samobójswa" pośród nielubianych przez
                    władze są następną cechą obecnego reżimu. Otwórz oczy, chyba że masz je
                    zapryskane wodą święconą, z takim samozaparciem rozbryzgiwaną wokół przez
                    kler i polityków.
                    • abhaod Re: Pelen odlot 04.05.08, 12:07
                      faktycznie, ziemia jest płaska
                • abhaod Re: Pelen odlot 03.05.08, 18:30

                  aha, i ziemia jest płaska, bo przecież nie widać, że jest okrągła
    • borrka Generalnie roznimy sie mocno pogladami. 02.05.08, 11:13
      W tym wypadku musz Ci przyznac calkowita racje.

      Moim zdaniem, kierowcow TIR-ow nalezy szczegolnie bezlitosnie karac za wykroczenia.
      Potencjalna szkodliwosc jest nieporownywalna z malymi samochodami.

      Teoretycznie sa to kierowcy najwyzszej klasy.
      Ale glupcowi nie pomoze umiejetnosc wykonywnia manewrow.

      Niedawno widzialem w telewizji proces kierowcy TIRa, ktory zabil jadacego z przeciwka, wymuszajac, no raczej probujac wymusic, zjechanie na pobocze.
      Jeszcze w sadzie, to glupie bydle probowalo argumentowac, iz wystarczylo, by tamten ustapil ...

      Na kawalkach autostrad w PL odbywa sie niekonczacy szol - wyprzedzanie sie TIRO-w, zajezdzanie drogi innym, zmuszanie do przekraczania dozwolonej szybkosci.

      Osobiscie bez zmruzenia oka donosze najblizszemu patrolowi policji o wykroczeniach ciezarowek.
      • remik.bz problem w tym,ze to tylko wykroczenie 02.05.08, 11:42
        borrka napisał:
        kierowcow TIR-ow nalezy szczegolnie bezlitosnie karac za wykrocze
        > nia.
        > Potencjalna szkodliwosc jest nieporownywalna z malymi samochodami.
        >

        Ano wlaśnie.
        Dlatego skrytykowałem nasze prawo w tym przypadku.

        Kilkanascie ton masy rozpedzone powiedzmy do 100 km/h to
        potencjalne , bardzo grozne narzędzie do zabijania.
        A prawo traktuje przekroczenie prędkości jak pospolite wykroczenie.

        W opisywanym przeze mnie przypadku żona móiła mi ,ze ten TiR nagle
        wylonił sie z tyłu (rozpedzony) z za zakretu (zona juz była za tym
        zakretem) i po prostu z konieczności musiał chyba "wybierać" czy
        uderzyć w pojazd na lewym czy na prawym pasie.
        I stąd jakaś taka odruchowa próba wyprzedzenia z prawej.
        Żona nie miała gdzie uciekać. Z lewej były barierki z prawej ten
        uderzony pojazd.
        A pojazd z prawej miał tam zatokę autobusowa i chodnik.
        Pewnie ten TiR-owiec będzie tłumaczył, że przecież "uderzony" mógł
        się skryc do zatoki, lub wjechac na chodnik. A na chodniku ludzie.
        Nóż się w kieszeni otwiera ( wiem , nie powinienem tak pisać), gdy
        pomyslę jak to moglo sie skończyc.
        • abhaod Re: problem w tym,ze to tylko wykroczenie 02.05.08, 13:15
          "ten TiR nagle wylonił sie z tyłu " czyli prawdziwy cud, nie byłeś
          przy tym, a samochody nie materializują się z powietrza, miałem
          przypadek, że jakić oszołom, na pustej drodze wyprzedził mnie przy
          dużej szybkości i ostro hamując, włączył kierunkowskaz w prawo,
          gdyby nie dobre hamulce w moim samochodzie, a był duży, to skasował
          by bez oporów ubezpieczenie...kobiety za kierownicą to osobne
          historie...wasze uwagi to typowe opowiadania niedzielnych kierowców
          --

          Wszak nie to samo drzewo widzi motłoch i artysta.
          • remik.bz Re: problem w tym,ze to tylko wykroczenie 02.05.08, 14:35
            abhaod napisał:
            kobiety za kierownicą to osobne
            > historie...wasze uwagi to typowe opowiadania niedzielnych kierowców

            "Problem" w tym,ze moja zona jest bardzo dobrym i bardzo doswiadczonym kierowcą.
            Jeżdzi od 22 lat i nigdy nie miała wypadku a nawet stłuczki(ja tez - jeżdżę od
            25 lat).
            Jeździ duzo, bo prowadzi działalność gosp.
            Na dodatek miejsce , w którym doszło do zdarzenia jest juz słynne w Krakowie z
            duzej ilosci wypadków.
            Poniewaz tam mieszkam , to wiem o czym mowie.
            Jest to po prostu ulica, która jest przedłuzeniem autostrady Kraków - Katowice.
            Pomimo bardzo mocnego oznakowania wielu kierowców dalej czuje sie jak na
            autostradzie.
            A jest tam ostry zakret( z za nigo wylonil sie TiR). Co drugi dzień cos tam się
            dzieje. żona i tak jechała tam z maksymalna dopuszczalna predkoscią, bo zna ten
            fragment ulicy i wie o grasujacych tam wariatach (potencjalnych mordercach)
            drogowych.
            • abhaod Re: problem w tym,ze to tylko wykroczenie 02.05.08, 15:02
              czyli w zasadzie wina drogowców, to znany fenomen zjazdu z
              autostrady, jest brany pod uwagę przy sprawach wypadkowych, powinien
              być dodatkowy pas, tylko dla skręcających w lewo
              • janou Re: problem w tym,ze to tylko wykroczenie 02.05.08, 16:06
                To potwierdza co juz kilka razy pisalam;na polskich drogach to nie
                kierowcy to wariaty i ze wrocilismy z rodzina bez wypadku uwazam za
                cud.
                Miedzy polsko-niemiecka granica i na wschod od Warszawy dziesiatki
                strasznych wypadkow,z Francji przez Niemcy do polskiej granicy nie
                widzielismy ani jednego.
                Fakt ze polskie drogi sa fatalne,ale wyprzedzanie w trzeciej lub
                czwartej pozycji to w glowie sie nie miesci przecietnego mieszkanca
                na zachodzie.
                Calkiem przypadkiem spotkalismy w Lazienkach francuskiego attaché
                culturel (slyszal ze rozmawialismy po francusku wiec odezwal sie)
                opowiedzial nam ze jadac kiedys z Warszawy do Gdanska ktos
                naprzeciwko wyprzedzal w czwartej pozycji;jak tylko to bylo
                mozliwe,pozostawil samochod na pierwszym dworcu i skonczyl podroz
                pociagiem,nigdy wiecej nie podrozowal samochodem.
        • maureen2 Re: problem w tym,ze to tylko wykroczenie 02.05.08, 16:39
          jeżeli jest to ulica,po ktorej moga jeżdzić tir-y,to przed zakrętem
          prowadzącym do bliskiego skrzyżowania ze światłami należy umieścić
          znak ograniczenia prędkości do 50km/h,z info o światłach za 100 m,
          wtedy będą wiedzieli,co robić.
          • remik.bz Re: problem w tym,ze to tylko wykroczenie 02.05.08, 16:55
            maureen2 napisała:

            > jeżeli jest to ulica,po ktorej moga jeżdzić tir-y,to przed zakrętem
            > prowadzącym do bliskiego skrzyżowania ze światłami należy umieścić
            > znak ograniczenia prędkości do 50km/h,z info o światłach za 100 m,
            > wtedy będą wiedzieli,co robić.

            Przed zakretem jest ograniczenie do 50 km/h
            Ale za zakrętem znowu jest podwyzka do 70 km/h.
            Wielu kierowców "olewa" to 50 km.
            Nie ma znaku o światłach, bo tam nie ma swiateł. Jest dodatkowy pas do skrętu w
            lewo.
            Wypadek miał miejsce na odcinku pomiedzy "końcem" zakrętu ( i znakiem 70 km) a
            poczatkiem dodatkowego pasa dla lewoskretu. To odcinek ok 150 m.
            Zona z premedytacja ( ja też) przyspiesza zawsze w tym miejscu, bo wie o
            "wariatach" z tyłu.
            Ale przecież nie można przekraczać 70.
            Rozmawiałem kiedys z policjantem ( przypadkowo, w czasie innego wypadku, jako
            "widz") na temat złego oznakowania.
            Powiedział: panie , to ulica tranzytowa. Nie mozna na całosci dawać 50 km. Gdyby
            kierowcy zwalniali przed zakretem do 50 a potem rozpędzali się do 70 , to nie
            byloby wypadków. Ale jak ktoś grzeje 140.... ?
            • maureen2 Re: problem w tym,ze to tylko wykroczenie 02.05.08, 17:11
              więc jeżeli nie ma świateł,to dać info o skrzyżowaniu 100m i wys-
              tarczy dla myslących
            • abhaod Re: problem w tym,ze to tylko wykroczenie 02.05.08, 17:12
              tiry mają wbudowane ograniczenie do 90 km, czyli na płaskim nie mogą
              szybciej, najszybsze jadą 92/godz., chyba. że z górki, wtedy nawet
              140...
              • maureen2 Re: problem w tym,ze to tylko wykroczenie 02.05.08, 17:31
                najlepiej w takich sytuacjach stosować oznakowanie "wyjaśniające",
                bo jezeli jest to droga przelotowa,szeroko,równo,prosto 70 km/h,
                a tu znak 50km/h,eee tam, to dodanie znaku- roboty drogowe/zwęzenie
                jezdni/koniec pasa/skrzyzowanie/wyboje informuje dlaczego i czego
                się spodziewać.
              • borrka Nawet nie domyslasz sie abhaod ... 02.05.08, 17:37
                Jak groteskowe jest nazywanie mnie "niedzielnym kierowca".
                Mniejsza o to.

                Ja kierowcow TIR-ow traktuje jak profesionalistow.
                Jak dlugo sie da, ulatwiam im przemieszczanie sie.
                Wpuszczam na drogi.

                Ale szlag mnie trafia, gdy dwudziestotonowy rydwan kilometrami "siedzi mi" na kufrze.
                Bo chce jechac 90, a wolno 70.
                Mniej wiecej wiem, jak sie hamuje obciazonym TIR-em.
                Czasem TIR decyduje sie wyprzedzac w takiej sytuacji.


                Albo wyprzedza inna ciezarowke, blokujec autostrade na pare minut.
                • ws21 Od czego trafia szlag? 02.05.08, 17:45
                  Mnie np.kiedy widze (a dzieje sie to nagminnie) jak na odcinku A-2,
                  stanowiacym obwodnice Poznania, TIR-y urzadzaja sobie wyprzedzanie,
                  mimo zakazu. Jeden jedzie 90 km/h, drugi 94 km/h. Tacy to
                  profesionalisci. Za bezczelne lamanie prawa powinni byc wysadzani
                  ze swoich samochodow i zmieniac prace na pastuchow swin.
                • abhaod Re: Nawet nie domyslasz sie abhaod ... 02.05.08, 17:46
                  rozumiem cię kolego, zrozum także robotnika-kierowcę, któremu szef
                  siedzi ciągle komórką na dupie, zawodowy kierowca to muł pociągowy,
                  słabym psychicznie wysiadają "bezpieczniki", i później masz właśnie
                  takie sytuacje, w EU zrobiono już bardzo wiele, żeby zmniejszyć
                  zagrożenia z ich strony, właśnie m.in. ograniczenia szybkości i
                  czasu pracy, za łamanie tych zakazów grożą olbrzymie kary (w
                  Niemczech) najmniejsze kary za takie przewinienia to 300 EUR, a
                  zarabiają najwyżej po 1000 na rękę
                  • remik.bz I właśnie o te kary mi chodzi 02.05.08, 19:16
                    abhaod napisał:

                    > rozumiem cię kolego, zrozum także robotnika-kierowcę, któremu szef
                    > siedzi ciągle komórką na dupie,

                    I to ma być usprawiedliwienie do stworzenia zagrożenia zycia?
                    A jak mu szef kaze przejechac przez plac zabaw dla dzieci , aby ominac korki to
                    tez ma posłuchać???

                    ograniczenia szybkości i
                    > czasu pracy, za łamanie tych zakazów grożą olbrzymie kary (w
                    > Niemczech) najmniejsze kary za takie przewinienia to 300 EUR, a
                    > zarabiają najwyżej po 1000 na rękę

                    I własnie o te kary mi chodzi.
                    Cały czas twierdzę ,że nasze prawo jest bardzo łaskawe dla tych potencjalnych
                    morderców.
                    Za przekroczenie szybkosci w terenie zabudowanym ( a więc zwiekszone
                    prawdopodobieństwo kolizji np z dzieckiem , które nagle wtargnie na
                    drogę)powiedzmy mandat 300 zł i 6 punktów.
                    Kpina ze zdrowego rozsądku a nie prawo.
                    • borrka Padla tu trafna uwaga... 02.05.08, 20:52
                      Winni sa czesto gdzies indziej.
                      Nacisk na kierowcow ze strony szefow firm jest olbrzymi.
                      Tam ROWNIEZ szukac winnych.
                      • abhaod Re: Padla tu trafna uwaga... 03.05.08, 10:37
                        w przypadku przekraczania czasu pracy szefowie są także karani
                        (śmiesznymi sumami, w porównaniu do ich dochodów)....
                    • abhaod Re: I właśnie o te kary mi chodzi 03.05.08, 10:42
                      jesteś histeryk "żona cudem uszła z życiem", nie masz pojęcia o
                      konkurencji w transporcie i nacisku wywieranym na kierowców,
                      ostatnia plajta "Ricö" w Polsce jest tego tylko dosadnym przykładem,
                      a przykłady typu "przez plac zabaw" są totalnie niepoważne
                      • nfao5 TIRY na TORY! 03.05.08, 17:43
                        1. TIRy na tory!
                        2. Nikt nie musi prowadzic TIRow.
                        3. Nacisk ze strony przelozonego nie usporawoedliwia lamania prawa!
                        4. TIRy placa za malo, bowiem zuzycie drogi jest proporcjonalne do
                        SZESCIANU masy pojazdu. Gdyby ciezarowki placily proporcjonalnie do
                        zuzycia drog, to mielisbysmy w Polsce tysiace km autostrad...
                        5. Ciekawe, czewmu w Polsce subsydiuje sie transport ciezarowkami, a
                        zwalcza kolejowy i wodny (srodladowy)?
                        • abhaod Re: TIRY na TORY! 03.05.08, 18:20
                          łamanie prawa nikogo nie usprawiedliwia, nie będziesz łamał,
                          wylądujesz na bezrobociu...subsydiuje się, bo jest tańszy niż
                          budowanie dróg wodnych, portów, wagonów, infrastruktury, w Niemczech
                          już to obliczyli
                          • nfao5 Re: TIRY na TORY! 03.05.08, 21:48
                            1. Potrzeba wiecej policji i wyzszych kar dla kierowcow i
                            wlascicieli tych narzedzi zaglady jaiki sa duze ciezarowki (tzw.
                            TIRy).
                            2. Tanszy tylko pozornie, bowiem zycie ludzkie w kapitalizmie nie ma
                            zadnej wartosci. Gdyby wlasciciele i kierowcy ciezarowek polcili za
                            kazda spowodowana przez nich smierc czy uraz, to by sie oakzalo, ze
                            transport drogowy jest najdrozszy...
                            • abhaod Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 02:22
                              chłopcy do bicia ? jakieś dane statystyczne?
                              • nfao5 Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 10:47
                                Zobacz np. na:
                                cemt.org/IRTAD/IRTADPublic/we2.html
                                W UE tylko Grecja ma wiecej ofiar wypadkow drogowych na 100 tys.
                                ludnosci niz Polska, gdyz Grecja ma najsabiej rozwinieta siec
                                kolejowa ze wszystkich duzych i srednich czlonkow Unii...
                                • abhaod Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 10:57
                                  i co ty kolego tutaj tworzasz, liczba ofiar w wyniku wypadków aut
                                  osobowowych kilkakrotnie przewyższa liczbę ofiar z udziałem
                                  ciężarówek, nawet proporcjonalnie w stosunku do liczby użytkowników
                                  • maaac Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 11:35
                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=94
                                    Poczytaj sobie co na temat TIRów w centrum miasta wypisują na forum
                                    Gliwic.
                                    • abhaod Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 11:40
                                      po Suwałkach i Rospudzie już mnie nic nie zdziwi ( w temacie tirów),
                                      temat uważam za zamknięty
                                  • nfao5 Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 14:36
                                    Nie ma dokladnych statystyk w rozbiciu na kolizje z udzialem
                                    ciezarowek i bez, niemniej nie ma najmniejszej watpliiwosci, ze ze
                                    wszystkich rodzajow transportu to wlasnie transport drogowy
                                    (samochodowy) jest najbardziej niebezpieczny i najmniej ekologiczny,
                                    stad wszystkie samochody, a szczegolnie duze ciezarowki, powinny byc
                                    oblozone ekstra podatkiem, dochod z ktorego powinien isc na rozwoj
                                    transporu bardziej ekologicznego i bezpieczniejszego, a wiec glownie
                                    szynowego i wodnego...
                                    • abhaod Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 15:48
                                      nie obcinaj kuponów...
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=79063503&a=79122224
                                      wypadki z udziałem tirów, to kilka procent ogólnej liczby, nie mam w
                                      tej chwili danych, ale poniżej 10%; przed paru laty przetoczyła się
                                      przez niemieckie media dyskusja na temat ciężkiego transportu na
                                      drogach i zanieczyszczeniu powietrza, okazało się bowiem, że wg.
                                      europejskich norm, stężenie sadzy dieslowskiej i mikrokurzu z opon
                                      (co jest przyczyną raka), przekracza, w dużych miastach, wszelkie
                                      dopuszczalne normy, zamknięto kilka ulic i stwierdzono, że więcej
                                      nie da się zrobić, gdyby zaczęto tych norm przestrzegać, gospodarka
                                      niemiecka dostała by czkawki, w Polsce prawdopodobnie by padła, 90%
                                      wpisów w tej dyskusji to szukanie winnych wśród najmniej winnych,
                                      ale tak to jest, bije się psa, który jest najbliżej...ale ty,
                                      początkujący, radykalny ekolog na pewno to zmienisz :)
                                      • nfao5 Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 18:58
                                        Czy gospodarka jest dla ludzi, czy ludzie dla gospodarki? Jesli
                                        gospodarka nas zabija, to czy nie nalezy zabic gospodarki?
                                        • abhaod Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 19:18
                                          bilans strat i zysków pokazuje dosadnie, że zabijając pochopnie
                                          gospodarkę, zabijamy siebie
                                          • nfao5 Re: TIRY na TORY! 05.05.08, 16:54
                                            Jakos nie widze, aby ludzie wygineli od braku trucizn w wodzie,
                                            powietrzu i jedzeniu, natomiast sa na dobrej drodze do zatrucia sie
                                            odpadami przemyslowymi...
                                            • abhaod Re: TIRY na TORY! 05.05.08, 17:03
                                              bredzisz koleś, katastrofiści mają koniunkturę
                                              • nfao5 Re: TIRY na TORY! 06.05.08, 10:58
                                                Albo sie wytrujemy, albo zaglodzimy albo wyginiemy z braku surowcow
                                                energetycznych...
                                                • abhaod Re: TIRY na TORY! 06.05.08, 11:08
                                                  surowców energetycznych jest pod dostatkiem i dla 50 mld. ludzi,
                                                  wodór można uzyskiwać z wody, prąd ze słońca, ogrzewanie z ziemi,
                                                  ekonomicznie jest to bardzo drogie, przestawianie na inne rodzaje
                                                  energii jednak się dokonuje, gdyby zrezygnowano z wojska, zbrojeń i
                                                  konsumpcjonizmu to by wystarczyło...
                                                  • maaac Re: TIRY na TORY! 06.05.08, 11:23
                                                    > surowców energetycznych jest pod dostatkiem i dla 50 mld. ludzi,
                                                    > wodór można uzyskiwać z wody, prąd ze słońca, ogrzewanie z ziemi,
                                                    > ekonomicznie jest to bardzo drogie, przestawianie na inne rodzaje
                                                    > energii jednak się dokonuje, gdyby zrezygnowano z wojska, zbrojeń
                                                    > i konsumpcjonizmu to by wystarczyło...
                                                    Tak gwoli ścisłości - wodór z wody nie jest żadnym surowcem
                                                    energetycznym. By uzyskać wodór z wody, którego spalenie da nam
                                                    energię x potrzeba zużyć x*n energii z innego źródła gdzie n jest
                                                    sprawnością tego procesu.
                                                    Następna sprawa to "koszty" uzyskiwania energii np "prądu ze
                                                    słońca". Jak do tej pory na wytworzenie "baterii słonecznych"
                                                    bezpośrednio przetwarzajacych światło w prąd potrzeba więcej energii
                                                    niż potem te baterie dadza przez całe swoje życie.
                                                    Elektrownie wodne z kolei niszczą populacje ryb. Jeżeli do ich
                                                    zbudowania tworzy się olbrzymie tamy i zbiorniki wodne potrafią tez
                                                    wywoływać trzęsienia ziemii.
                                                    Elektrownie atomowe wiążą się z problemami utylizacji odpadów.
                                                    Tokomaki jeszcze nie działają.
                                                    Z wojska niestety zrezygnować się nie da bo "biedacy z kałaszami"
                                                    nas załatwią.
                                                    Niestety nie jest tak rózowo jakbyś to chciał by było.
                                                  • abhaod Re: TIRY na TORY! 06.05.08, 14:24
                                                    rozumiem teraz, dlaczego tyle pieniędzy wydaje się na reaktor
                                                    fuzyjny (oblicza się, że ok. 2030 wejdzie do użytku), do tego czasu
                                                    istniejące reaktory atomowe dadzą wystarczająco dużo energii na
                                                    wyprodukowanie paneli słonecznych, które starczają na kilkadziesiąt
                                                    lat, zamiast dachu panele :)piecyki solarne znasz zapewne, ropy
                                                    starczy jeszcze na 50 lat, pozostaję nadal euforycznym optymistą :-)
                                                    wyciąganie ciepła z ziemi(nie myl z geotermią)załatwia problem
                                                    ogrzewania w każdym punkcie ziemi ( z wyjątkiem Antarktydy i
                                                    Syberii :))) w sumie, dom przyszłości to fabryka, produkująca prąd i
                                                    ciepło, oraz wodór na własne potrzeby...
                                                  • nfao5 Re: TIRY na TORY! 08.05.08, 23:13
                                                    Ropy dla rzadu (USA) starczy jeszcze na 100 lat, ale dla reszty?
                                                  • abhaod Re: TIRY na TORY! 06.05.08, 14:26
                                                    aha, i w moim śnie nie ma biednych :-)
                                                  • nfao5 Re: TIRY na TORY! 08.05.08, 23:12
                                                    100 % racji, maac! :)
                                                  • nfao5 Re: TIRY na TORY! 08.05.08, 23:11
                                                    Jakich surowcow? A wodor jest w wodzie, zgoda, ale aby go odzielic
                                                    od wody, trzeba energii...
                        • rijselman12.0 Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 12:07
                          Jestem kierowca francuskiego TIR-a i przyznaje Tobie racje...-
                          Problem jest piekielnie zlozony...-Kolej nie jest w stanie zapewnic
                          szybkiego ,regularnego, punktualnego i bezpiecznego(dla towaru)
                          transportu ,transport wodny- idem.Transport samochodowy jest
                          znakomita skarbonka dla panstwa(zdaj sobie sprawe z ilosci
                          wszelakich podatkow sciaganych z transportowcow)i wlascicieli
                          autostrad.-Jeszcze innym problemem sa fenomenalne zyski kompanii
                          naftowych.-G...o je obchodzi zanieczyszczenie powietrza,jakosc
                          zycia,niszczenie natury.One widza jedno - KASE !!!-A po
                          nas ,chocby,potop...
                          Wracam do kultury jazdy...-Uczono nas,ze my - Tirowcy,jestesmy elita
                          drog,ze,jako zawodowcy,powinnismy dawac przyklad...-Niestety - sa
                          wsrod nas czarne owce,a kazdy wypadek
                          implikujacy "ciezarowca"jest,po prostu "zauwazalny".W/w wypadek jest
                          elokwentny...-ograniczenie szybkosci do 70 km/g dotyczy pojazdow
                          lekkich.W aglomeracji ciezkich i superciezkich obowiazuje...50km/g!!!
                          • abhaod Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 14:05
                            chylę głowę :-)
                          • nfao5 Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 14:48
                            Jakos w USA czy w Niemczech (tak, w USA) kolej JEST w stanie
                            zapewnic szybki, regularny, punktualny i bezpieczny (dla towaru i
                            pasazerow, w tym pasazerow inych srodkow transportu) transport,
                            podobnie transport wodny - (np. Ren, MISISSIPPI i Wielkie Jeziora).
                            Winne sa tu glownie wielkie kompanie naftowe i przekupieni przez
                            nich politycy, w tym wszyscy polscy premierzy (od Mazowieckiego do
                            Tuska) i prezydenci (od Walesy do L. Kaczynskiego).
                            I uwazam, ze kierowcy TIRow w Polsce sa o wiele kulturalniejsi niz
                            podobni np, w Australii. Zeby jeszcze przestali wyprzedac na
                            autostradach z szybkoscia 105 km/h...
                            I PS: prowadzilem tez (nie w PL) polzawodowo (dowoz sprzetu
                            elektronicznego) w terenie gorzystym ciezarowki (nie najciezsze,
                            wielkosci STARA, ale zawsze ciezarowki), stad nigdy nie zajezdzam
                            drogi ciezarowkom i nigdy ich nie wyprzedzam w niebezpiecznych
                            miejscach, stad mam na ogol dobre uklady z ciezarowkami na drodze. A
                            najgorsi sa mlodzi kierowcy nowych szybkich aut, ktorzy starajac sie
                            wyprzedzic, jada za mna doslownie pare centymentrow. Winne sa tu
                            procedury otrzymania prawa jazdy, ktore nakazuja na egzaminie jazde
                            skajnie defensywna, zupelnie inna od tej, spotykanej na codzien na
                            polskich drogach...
                            Pozdr. :)
                            • rijselman12.0 Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 18:22
                              Nie tylko polscy politycy zeruja w "naftowym korycie".-Jest to
                              zjawisko globalne;-Afryka jest tego "najsympatyczniejszym"
                              przykladem.-Tam Total czy Shell decyduja o wojnie i pokoju,czy dany
                              lud moze istniec...-pamietacie "Bombera"?- Czesc mu!
                              • nfao5 Re: TIRY na TORY! 04.05.08, 18:56
                                Afryka i bananowe republiki w Ameryce slyna z korupcji. Niestety,
                                Polska tez...
                                Pozdr. :)
      • mario1975r Re: Generalnie roznimy sie mocno pogladami. 08.05.08, 18:37
        Kolego piszesz,że -"kierowców TIR-ów należy szczególnie bezlitośnie karać za
        wykroczenia"-tak napisałeś.Więc mam do Ciebie jedno jedyne pytanie,a
        mianowicie:Wyobraz sobie taką sytuację-jedziesz TIR-em zestaw pusty waży 16
        ton,masz "na sobie" 24 tony ładunku i wyprzedza Ciebie taki sobie cwaniaczek
        osobówką,odjeżdża 100m i.....wrzuca lewy kierunek i hebel po hamulcach...skręca
        w lewo.I teraz pytanie:Jaka jest Twoja pierwsza myśl? Wiesz jaka jest
        moja?Żałuję że nie mogę mu tak po prostu wjechać w tzw.Du.....pe.Może to by
        nauczyło jego i jemu podobnych trochę rozumu.sam jeżdżę TIR-em i miałem wiele
        podobnych sytuacji,nie mówię że wśród kierowców Tirów nie ma wariatów,ale
        "osobówki" też nie są święte.Więc zanim następnym razem zadzwonisz do "misiaków"
        zastanów się dlaczego TEN kierowca to zrobił,np:wyprzedził "na chama"?Może ten
        co jechał przed nim przesadzał z ograniczaniem prędkości np: na ograniczeniu
        70km/h jechał 40km/h a dróżka prosta żadnych zagrożeń.A więc pilnujmy najpierw
        sami siebie a dopiero gańmy innych.Uderz się w pierś i powiedz,że TY jesteś
        SUPER kierowcą i nigdy nie złamałeś żadnego przepisu z K.D np:nie nigdy nie
        przekroczyłeś prędkości choć o 1km/h,nie wymusiłeś na nikim
        pierwszeństwa,itp.Awięc koledzy niech każdy z nas pilnuje najpierw siebie a
        dopiero pózniej innych.
    • jowita771 Re: mordercy w TiR-ach na naszych drogach 03.05.08, 18:05
      TIRowcy rzeczywiście niewiele sobie robią z przepisów. Mój mąż też ostatnio
      musiał uciekać do rowu, bo z naprzeciwka jeden TIR drugiego wyprzedzał.
    • crax Kierowcy samochodów osobowych są tacy sami. 04.05.08, 11:46
      Tak samo jak TIR-y wobec nich, kierowcy aut osobowych zachowują się wobec pieszych. Nagminne jest wymuszanie pierwszeństwa przejazdu na przejściach dla pieszych. A przypominam, że kierujący mają BEZWZGLĘDNY OBOWIĄZEK ustąpić pierwszeństwa pieszemu.
      • babaqba Re: Kierowcy samochodów osobowych są tacy sami. 04.05.08, 12:08
        Nic takiego nie ma miejsca. Piesi "wiedzą", że mają "bezwzględne
        pierwszeństwo" i wykorzystują je brawurowo. Przez niektóre przejścia
        nie da się prawie wcale przejechać, bo wlokące się staruszki blokują
        je permanentnie. Wbieganie pod koła samochodu to ulubiony sport
        gimnazjalistów. Co jakiś czas jakaś staruszka czy gimnazjalista
        zginą, ale tylko w góra połowie przypadków jest to wina kierowcy. I
        tak będzie do czasy aż nie zbudujemy prawdziwych dróg i nie zajmiemy
        się edukacją zamiast rekolekcjami. Nie ma to nic wspólnego z
        kłamliwą tezą władzy, jakoby winni wszystkiemu złemu byli "kierowcy-
        wariaci". Polacy jeżdżą umiarkowanie spokojnie, wariatów mamy
        promil, tylko drogi przypominają XIX-wieczne trakty krowie.
        • remik.bz Przerażające rzeczy piszesz 05.05.08, 08:56
          babaqba napisała:
          Przez niektóre przejścia
          > nie da się prawie wcale przejechać, bo wlokące się staruszki
          blokują
          > je permanentnie.

          Porażająca mentalność.
          To staruszka nie ma prawa przechodzić przez jezdnie i to na
          przejściu dla pieszych ?
          A moze ona się "wlecze" na złość kierowcom ?
          Zastanow się nad tym o czym piszesz.
          Pamiętaj ,że Ty tez będziesz kiedyś staruszką.
      • rijselman12.0 Re: Kierowcy samochodów osobowych są tacy sami. 04.05.08, 12:11
        Dodam manie jazdy lewym pasem z minimalna szybkoscia(przyczyna nr 1
        korkow)oraz nieuzywanie kierunkowskazow...
    • alexis_corner Re: mordercy w TiR-ach na naszych drogach 04.05.08, 20:06
      remik.bz napisał:

      (...)A z TiR-a(takiego wypasionego z trąbkami na górze) wysiadł
      mlody "cwaniaczek" w skórze.(...)

      W skórze powiadasz..?
      No to jesteśmy w domu! To nie żaden mistrz ekstraklasy szos - kierowca tzw "TIRA" (co wy z tymi tirami?!) tylko zwykły dawca, zabójca, samobójca i co tam tylko jeszcze wymyślili mądrzy dziennikarze i społeczność internetowa .
      Prawidłowy tytuł powinien wyglądać tak:

      "Szalony motocyklista za kierownicą TIRA usiłował zabić matkę dwojga dzieci oraz cudem nie spowodował masakry na przystanku - stop dla zabójców drogowych!!!"

      - wredna alexis
      • rijselman12.0 Re: mordercy w TiR-ach na naszych drogach 04.05.08, 21:58
        We Francji mamy super opinie...mordercow,hiposiow,czubkow.Opinia ta
        jest skwapliwie podgrzewana przez czynniki rzadowe i media...Boimy
        sie,wrecz,asekurowac kierowcow przy awariach czy wypadkach,by nie
        uslyszec w radiu drogowym o wypadku przy udziale ....TIR-a.
    • rijselman12.0 Re: mordercy w TiR-ach na naszych drogach 04.05.08, 22:52
      fajny tytul...-jak rozwale kogos fiatem 126..."Mordercy we fiatach
      126 na naszych drogach".-Do kogo naleza te "nasze" drogi?-Do pana
      dziennikarza?
      • abhaod Re: mordercy w TiR-ach na naszych drogach 04.05.08, 23:20
        to nie dziennikarz, tylko rozhisteryzowany forumowicz
        • remik.bz No to "zderz się " z TiR-em 05.05.08, 09:03
          abhaod napisał:

          > to nie dziennikarz, tylko rozhisteryzowany forumowicz

          A więc Twoim zdaniem "nie ma sprawy"?
          W Polsce kierowcy jeżdżą bezpiecznie , prawidłow, bezwypadkowo,
          odpowiedzialnie ?
          A kierowcy Tiów nigdy nie stwarzaja zagrożenia zycia (innych
          użytkowników dróg) licząc na własne "opancerzenie" w TiR-ach ?
          To tylko mój wymysł i histeria?
          Mam dla Ciebie propozycję.
          Jak przypadkowo na drodze, naprzeciwko siebie spotkasz dwa
          wyprzedzające się TiR-y, to nie histeryzuj, nie zjeżdżaj do rowu
          tylko czakaj aż Cie ominą.
          • abhaod Re: No to "zderz się " z TiR-em 05.05.08, 10:06
            a gdzie ja napisałem, że nie ma sprawy? poczytaj sobie uważnie, to
            może coś zrozumiesz
      • remik.bz Re: mordercy w TiR-ach na naszych drogach 05.05.08, 08:49
        rijselman12.0 napisał:

        > fajny tytul...-jak rozwale kogos fiatem 126..."Mordercy we fiatach
        > 126 na naszych drogach"

        Fiat 126 ma masę ok (?) 700 kg. TiR ok 20 000kg.
        Istnieje w fizyce pojecie "pędu" - jest to iloczyn masy i prędkosci.
        Policz sobie "pęd" fiata i TiR-a przy tej samej prędkosci (powiedzmy
        80 km/h).
        Jest wiele prac naukowych ( m. in. w Instytucie Ekspertyz Sądowych w
        Krakowie), w ktorych jest badany zwiazek mięezy fizjologia człowieka
        o fizycznymi wielkosciami zwiazanymi z pojazdem uderzającym
        człowieka.
        Mówiąc łopatologicznie i w olbrzymim uproszczeniu , im większy pęd
        tym większe prawdopodobieństwo smierci "uderzonego"
        Jak myslisz , czy ograniczenie w terenie zabudowanym wzięło się z
        sufitu ?

        .-Do kogo naleza te "nasze" drogi?-Do pana
        > dziennikarza?

        Nie jestem dziennikarze.
        Ale jestem obywatelem Polski.
        A drogi należą , albo do Państwa Polskiego ( krajowe, wojewódzkie ,
        chyba powiatowe) , albo do lokalnego samorządu (gminne , miejskie).
        Myslę ,ze to upoważnie mnie do napisania ,ze są "nasze".
        • rijselman12.0 Re: mordercy w TiR-ach na naszych drogach 08.05.08, 11:49
          Przeciez pisalem,ze ograniczenie do 70-ki dotyczy pojazdow
          lekkich,"ciezarowcow"obowiazuje 50-a...-Prowadzac,od lat,zespol s-
          ciezki zdaje sobie sprawe z mej wagi.Przyznasz,chyba,ze tytul
          artykulu jest "interesujacy"...Smarkacze rozwalajacy sie BMW badz
          rowerzysci jezdzacy zygzakami bez oswietlenia sa cacy? -Na "naszych"
          drogach mamy ,wszyscy,od roweru po SPL,te same prawa i te same
          obowiazki !!!-De facto-cala reszta jest kwestia kultury
          osobistej,wzajemnego szacunku i ...zdrowej dozy rozsadku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka