Dodaj do ulubionych

Warto było zrobić piekło

06.05.08, 09:26
Dziwna GW.
O co Wam chodzi z tą idiotyczną informacją.
Problemy A. Krawczyk są tylko i wyłącznie problemami A. Krawczyk!
Dlaczego staracie się zaprzątać tym uwagę normalnym ludziom? -
doprawdy nie wiem?!
Zabieracie nam w sposób niegrzeczny cenny czas, który możnaby
wykorzystać z jakimś pożytkiem, a nie na czytanie żenujących
wynurzeń p. A. Krawczyk!

Jak wam nie wstyd Wyborcza!?
Obserwuj wątek
    • mon Re: Warto było zrobić piekło 06.05.08, 09:40
      manfred.... nie musisz czytac wszak.... Twój Komentarz w ogóle nie jest
      konstruktywny, a artykuł GW - potrzebny!. misię podoba ze wreszcie newsy nie sa
      jednodniowymi historiami: dużo szumu, a potem niewiadmo co sie dzieje/stało z
      bohaterami, sprawcami itd. bardzo dobrze ze media wreszcie uczą się kontynowuac
      :newsy, historie wydarzenia a nie rzucaja nam tylko dramtayczne jednodniowe
      newsy...
      aneta krawczyk i jej sparwa to precedns- ba, mówiło sie ze nie prawda a teraz
      sądy, oskarżeni....człowieku, tzn ze juz sie konnczy popularne: na władzę nie
      poradzę,,,,
      mówiąc jezykiem moich kolegów: manfred , ogarnij się!;)
      poza tym kolego, skoro nie lubisz GW to co Ty robisz na gazecie.pl?:D
      • swiety.lolek Re: Warto było zrobić piekło 06.05.08, 12:51
        ja to bym chciał wiedzieć co słychac u jarudzkiej
        siedzi, nie siedzi?
        pracuje jeszcze w MSZ czy juz ja wywalili?
        ile dzieci w międzyczasie urodziła zeby tylko być na etacie (czytaj zwolnieniu,
        macierzyńskim wychowawyczym...)?
        teraz PO u władzy, myśleli że Anka wygra im wybory, nie wygrała ale Cimoszewicza
        popędziła, więc pewnie może liczyć na jakąś wdzięczność
    • grisza14 Stalin wiecznie zywy w Gazecie Wyborczej 06.05.08, 09:55
      Burakow z Samoobrony nie bronie, ale oburza Gazeta, ktora wyraznie
      pokazuje sadowi, co ma zrobic z Lepperem i Lyzwinskim. Nie szkodzi,
      ze teraz chodzi o tych burasow, ale tak bylo za Stalina.Jak sadzili
      kogos z AK, to zaraz w Zolnierzu Wolnosci byl artykul o krwawych
      morderstwach popelnionych przez " bandy" i sedzia Stefan Michnik
      mogl orzekac surowe kary z czystym sumieniem.
      • ale-xb Re: Stalin wiecznie zywy w Gazecie Wyborczej 07.05.08, 14:16
        To uważasz,że lepiej by było by gazeta nie komentowała tego co sią
        dowiedzieli,to po jaką cholerę mamy mieć prasę.To był dobry artykół
        i bardzo potrzebny.A jaki poziom stosunku do kobiet ma Lepper i
        Łyżwiński to sami pokazali dostatecznie.Przecież Lepper stwierdził
        przed kamerami,że prostytutki nie można zgwałcić....Sorry,tego
        gościa można tylko nazwać szowinistycznym chamem.To,że taki
        człowiek wszedł na stanowisko wicepremiera,to dużo mówi o rządach
        tamtych czasów.Porównanie GW do stalinowskich metod przygotowywania
        gruntu pod procesy,to już nie tylko przesada,ale wręcz potwarz.
    • myakeysl Warto było zrobić piekło 06.05.08, 10:03
      Aneto Krawczyk jesteś złą kobietą.
    • wladekfrancja Warto było zrobić piekło 06.05.08, 10:10
      Prostytutka IV Rzeczypospolitej.

      Aneta Krawczyk znów na pierwszych stronach gazet. Sama uważa się za ofiarę, ale
      chciałbym się zapytać: czy rzeczywiście była zmuszana do seksu, czy wybrała
      właśnie poprzez seks drogę do swojej kariery? Różnica jest zasadnicza!

      Nie będę tu bronił ni Leppera ni Łyżwińskiego – wykorzystywali ja, ale z jej
      nieprzymuszonej woli, inaczej byłby to gwałt.

      Bez względu na przesłanki, którymi była kierowana Aneta Krawczyk, byle one po
      obu stronach karygodne.

      Więc wyciągnę następujący wniosek: Lepper wygra proces, zaś Łyżwiński przegra,
      ale przez inne afery z innymi paniami.

      Aneta Krawczyk „zaliczyła” na swoje konto tylu facetów, nawet z poza Samoobrony,
      że nawet nie wie, kto jest ojcem jej dziecka.

      Co najbardziej mnie skandalizuje, to że Jarosław Kaczyński, jako premier, mimo
      wiedzy na temat seks afery, przyjął do koalicji właśnie takich ludzi. Mimo
      wszystko pokierował się swoim własnym interesem i przez długi czas wraz ze
      Zbigniewem Ziobro ściemniali aferę tak długo jak tylko było można.

      Na szczęście wolne media rozdmuchały i skończyła się prostytucja IV
      Rzeczypospolitej kreowanej przez PiS!

      Władysław BARYLO
      • palestrina2005 Nikt jej nie wykorzystał 06.05.08, 12:47
        Kobieta porzemoca fizyczną zmuszona do pracy w burdelu - to jest
        wykorzystywanie. Anety nikt nie zmuszał.

        Aneta K. twierdzi że dostała ustną propozycję - praca za seks. I
        poszła na rozmowę kwalifikacyjną wiedząc co będzie musiała robić.

        Czym Aneta K. różni się od studentki zgłaszającej się do pracy do
        agencji towarzyskiej aby "żyć na wyższym poziomie"?
        Czym różni Aneta K. od osób dających w necie ogłoszenia "szukam
        sponsora"????

        Moim zdaniem Aneta K. niczym nie różni się od tych kobiet.
        • morekac Re: Nikt jej nie wykorzystał 06.05.08, 15:50
          Tak, tak, ale dzieci godnością się nie nakarmi. Ani nie ubierze.
          Łatwo jest potepiac takie zachowania- jak się nie musi pracowac
          akurat u tego czy innego pracodawcy, jak się ma oparcie w kimś
          bliskim. I jak mozna to ujawnić.
          • palestrina2005 bardziej potępiam robienie z siebie "ofiary" 06.05.08, 16:43
            Nie chodzi o to że potępiam zachowanie, potępiam to że Aneta K. robi
            z siebie ofiarę.

            Jesli prostytutka pracuje z własnej woli w agencji zamiast zostać
            sprzątaczką - jej wybór.

            Ale jeśli mówi - jestem ofiarą to ja pytam - dlaczego mamy się
            litowac nad taką osobą skoro inne kobiety wolą jednak być
            sprzątaczką.

            To co zrobiła Aneta to jej wybór - ale niech nie robi z siebie
            ofiary. Wybrała dostatnie życie i kasę. Zapłaciła za to cenę - to
            była jej decyzja.

            No i jeszcze jedna sprawa. Prostytutka idąca do agencji nikomu
            niuczciwie nie zabiera pracy.
            Aneta K. dając seksualną łapówkę za pracę być może pozbawiła pracy
            jakąś lepiej wykwalifikowaną kobietę która pracy w SO nie dostała bo
            nie chciała z nikim sypiać.

            Aneta K. jest więc (jesli mówi prawdę) łapówkarą...
        • winterreise1 Re: Nikt jej nie wykorzystał 06.05.08, 16:21
          palestrina2005 napisał:
          > Kobieta porzemoca fizyczną zmuszona do pracy w burdelu - to jest
          > wykorzystywanie. Anety nikt nie zmuszał.

          Inna przemoc niż fizyczna dla ciebie nie istnieje? Żenada.Nawet
          kodeks karny przewiduje sytuacje w których wywieranie nacisku
          psychicznego jest karalne. Szczególnie godne potępienia jest
          wykorzystywanie podległości służbowej. Ale żeby coś na ten temat
          wiedzieć ,trzeba trochę poczytać ,a nie tylko pisać kretyński blog.

          > Czym Aneta K. różni się od studentki zgłaszającej się do pracy do
          > agencji towarzyskiej aby "żyć na wyższym poziomie"?
          > Czym różni Aneta K. od osób dających w necie ogłoszenia "szukam
          > sponsora"????

          Żenada, nie odróżniać sytuacji w których człowiek dokonuje takich
          wyborów z własnej woli od tych , w których jest do tego zmuszony.

          > Moim zdaniem Aneta K. niczym nie różni się od tych kobiet.
          Kolejny ćwierć inteligent.
          • palestrina2005 Re: Nikt jej nie wykorzystał 06.05.08, 16:48
            >>>>kodeks karny przewiduje sytuacje w których wywieranie nacisku
            > psychicznego jest karalne>>>>

            Wywieranie nacisku to np. "zwolnię cię jak się ze mną nie
            prześpisz"...
            Anecie K. koleżanka powiedziała: "mam ofertę pracy ale wykonując ją
            będziesz musiała sypiać z...".
            Nikt nie wywierał nacisku - dostała luźną propozycję pracy i ją
            przyjęła - tak jak prosytytutka zatrudniająca się w agencji w
            odpowiedzi na ogłoszenie w prasie.

            <<<Żenada, nie odróżniać sytuacji w których człowiek dokonuje takich
            > wyborów z własnej woli od tych , w których jest do tego
            zmuszony.<<<

            Jeszcze raz. Anety nikt nie zmuszał. Sama się zgłosiła do pracy i
            znała warunki. Analogicznie do prostytutki odpowiedającej na
            ogłoszenie proponujące prace w agencji towarzyskiej.
            Wiele prostytutek też jest w cieżkiej sytuacji materialnej i też nie
            chca być sprzątaczkami.
            Aneta miała wybór - mogła pracować w Biedronce czy gdzie indziej jak
            wiele wielodzietnych Polek.
            Aneta wybrała dużo kasy - i zapłaciła za to cenę. Tak jak
            prostytutka w agencji - też lepsza kasa, ale trzeba za to zapłacić
            pewną cenę.

            Aneta nie powinna z siebie robić ofiary bo sie ośmiesza...
            • flash3r dokładnie! 06.05.08, 16:58
              Jeszcze raz wkleję ten fragment bo pasuje jak ulał, a pewnie obrońcy k...
              (specjalnie używam takiego określenia bo prostytutki czy też panie lekkich
              obyczajów wiedzą -w przeciwieństwie do p. Anetki- co to dyskrecja) nie
              pofatygują się żeby poszperać

              "W 2001 r. Aneta K. nie miała pracy, za to dwójkę dzieci na utrzymaniu.
              Propozycję "seks za pracę" dostała od koleżanki, która kierowała biurem
              poselskim Łyżwińskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Koleżanka - jak sama
              powiedziała "Gazecie Wyborczej" - nie zgodziła się na seks z szefem; miała
              znaleźć zastępczynię. Zaproponowała Anetę K.

              - Wiedziała już pani, w jakim celu tam pojechała?

              - Wiedziałam, że to nie jest wycieczka krajoznawcza - mówi Aneta K."

              wyborcza.pl/1,75248,3770674.html


              Nic dodać nic ująć....
        • ale-xb Re: Nikt jej nie wykorzystał 07.05.08, 14:28
          Różni się i to ogromnie,co prawda ambicja najpierw ją pchneła do
          pojścia na to,ale przejrzała na oczy i staneła po właściwej
          stronie.Walczy o godność nie tylko własną pokazując jakie bagno
          muszą przejść niektóre kobiety by egzystować.Właściwie to jej
          zawdzięczamy,że Lepper jest tam gdzie powinien być,a mianowicie na
          ławie oskarżonych i trochę więcej kontroli dla samowładnych
          politycznych watażków i różnego rodzaju notabli.Więcej takich
          kobiet,to będzie mniej gnojów w polityce,a ci co będą zastanowią
          się mocno nad granicami swoich możliwości.Moje podziękowanie i
          wyrazy szacunku dla pani Anety Krawczyk.
    • kotek5050 Warto było zrobić piekło 06.05.08, 10:48
      Co ta Krawczyk opowiada!Upokarza ją praca sprzątaczki, a jakoś nie upokarzało
      bzykanie się z obleśnymi"burakami".Spadaj!!!
    • panikira Bravo Pani Aneto 06.05.08, 11:34
      Bradzo latwo oceniac innych co? A ja nie wiem jak bym sie zachowala
      w podobnej sytuacji.
      I jestem pelna podziwu dla Pani Krawczyk, ze zdecydowala sie na
      ujawnienie tego wszystkiego.
      • palestrina2005 Wolałabyś być k... niż sprzataczką? 06.05.08, 12:49
        Gratuluję wyboru.

        Na szczęście nie wszystkie Polki myślą jak Ty i Aneta K.
      • flash3r znaczy nie wiesz czy bys sie puscila czy nie? 06.05.08, 16:52
        panikira napisała:

        > Bradzo latwo oceniac innych co? A ja nie wiem jak bym sie zachowala
        > w podobnej sytuacji.

        no to gratuluję i współczuję ewentualnemu chłopakowi/narzeczonemu/mężowi

        Artykuł Wybiórczej
        "W 2001 r. Aneta K. nie miała pracy, za to dwójkę dzieci na utrzymaniu.
        Propozycję "seks za pracę" dostała od koleżanki, która kierowała biurem
        poselskim Łyżwińskiego w Tomaszowie Mazowieckim. Koleżanka - jak sama
        powiedziała "Gazecie Wyborczej" - nie zgodziła się na seks z szefem; miała
        znaleźć zastępczynię. Zaproponowała Anetę K.


        - Wiedziała już pani, w jakim celu tam pojechała?

        - Wiedziałam, że to nie jest wycieczka krajoznawcza - mówi Aneta K."

        wyborcza.pl/1,75248,3770674.html
        No ludzie jaka normalna kobieta by tam pojechała !? W najgorszym razie Łyżwiński
        albo powinien dostać po mordzie (zasłużenie z resztą) albo po autentycznym
        gwałcie (czyli zmuszeniu do seksu SIŁĄ) powinna od razu iść na policję.
        Obdukcja, badanie nasienia i nie byłoby wątpliwości, a Łyżwiński prawdopodobnie
        właśnie by wychodził na wolność

        A tak? Jest tylko jedno słowo określające takie zachowanie - kur..two Tak,
        właśnie ! Nawet nie prostytucja, bo prostytutka po zakończonej "współpracy" nie
        biegnie do GW opowiadać z kim spała

        Cała sprawa śmierdzi już z daleka. Czemu pani K. nie wszczęła afery przed
        wyborami? Liczyła ze załapie się na kolejną kadencję w biurze? A jeżeli by się
        załapała to i tak poszłaby do Wybiórczej? No i przede wszystkim czy to
        przypadek, że cała afera wybuchła gdy Samoobrona była na samym szczycie?

        Widać z resztą pani Krawczyk nic się nie nauczyła i pozostała tą samą kobietą,
        która parę lat temu pojechała do Łyżwińskiego żeby się puścić za pieniądze (tak
        właśnie to trzeba nazwać!), choćby przez takie wypowiedzi:

        "A gdybyś dostała propozycję sprzątania? Nadal byś odmówiła? Bo zawsze mówiłaś:
        wolałam się upokorzyć przed Łyżwińskim, niż sprzątać.

        - Zawód sprzątaczki kojarzy mi się z moją mamą. Dlatego nie chciałam sprzątać.

        Przez mamę?

        - Przez upokorzenia na które patrzyłam."

        Toż to prawdziwe kuriozum! To zawód sprzątaczki może być upokarzający a zawód
        kur.... już nie !?

        PS: Jeżeli sąd orzeknie na korzyść pani Anetki, to mężczyźni będą mieli powody,
        żeby nie kupować swoim kobietom, prezentów, bo po rozstaniu zostaną oskarżeni w
        aferach "seks za biżuterię" albo "seks za nowy telefon"
    • sybirak2 Warto było zrobić piekło 06.05.08, 11:54
      Jaka ona jest beznadziejna. "Warto było zrobić piekło". Komu?
      sobie? Swoim córkom? A czy warto było zrobić sobie opinię naczelnej polskiej k...y, bo tylko taka nie wie z kim ma dziecko. Nie rozumiem, co ona chciała osiągnąć oskarżając Łyżwińskiego i Leppera, a nie tych anonimowych ojców jej córek. Czy ona nie działała jednak na zlecenie PiSu i Kaczyńskiego? Bo tylko im zależało na zniszczeniu Samoobrony.
    • palestrina2005 A ja myślałem że ona zarabia prostytucją 06.05.08, 12:43
      Najpierw prostytucja - czyli praca za seks.

      Teraz prostytucja w mediach - zrobiła aferkę jest znana to nie
      będzie miała kłopotów z kasą.
      • swiety.lolek Re: A ja myślałem że ona zarabia prostytucją 06.05.08, 12:55
        fakt, siłą jej nie wzięli
        chyba ze siłą pieniądza, magią stanowiska i tego uznania jakim myślała że będzie
        się cieszyć w swoim środowisku jako ważna pani dyrektor u pana posła
        ta kobieta jest ofiarą ale wyłącznie swojej pazerności na pieniądze, tytuły i
        splendor
        • arubaa Re: A ja myślałem że ona zarabia prostytucją 06.05.08, 13:08
          To chore. W przeciwieństwie do tej pani mam wyższe wykształcenie i pracę
          odpowiadającą poziomowi wykształcenia, ale gdybym zmuszona była wybrać pomiędzy
          sprzątaniem a prostytuowaniem się, zdecydowanie wolałabym zostać sprzątaczką,
          gdyby sytuacja mnie do tego zmusiła.
          • palestrina2005 Wolny wybór 06.05.08, 14:02
            Każdy ma wolny wybór.
            Aneta wolała seks za pieniądze niż pracę sprzątaczki to jej wybór.

            Ale skoro tak wybrała to nie powinna potem robić z siebie ofiary.

            Choć z drugiej strony jeśli Aneta mówi prawdę to zarówno ona jak i
            Łyżwiński są winni łapówkarstwa. Ona dała on wziął.
            Gdyby umowa była na świadczenie usług seksualnych - nic nam do tego.

            Ale można powiedzieć że dając łapówkę (seks) Aneta K. wyeliminowała
            inne, być może merytorycznie lepiej przygotowane kandydatki do pracy.

            Myślę że generealnie układ praca za seks powinien być tepiony.

            Ale tępiony powinien być nie tylko ten kto przyjmuje seksualną
            łapówkę ale równiez kobieta która wykorzystując seks eliminuje
            konkurentki w walce o daną posadę.
    • dorwoj1 Warto było zrobić piekło 06.05.08, 13:15
      Cwaniaki, które z taką łatwością oceniają tę kobietę, niech spróbują sobie
      wyobrazić siebie samych w sytuacji, gdy nie mogą kupić dzieciom butów, albo
      podręczników do szkoły. Przecież pani Krawczyk nie potrzebowała dobrej pracy, by
      mieć na solarium, czy kosmetyczkę, jak sądzę, ale po prostu po to, by dzieci
      czuły się bezpiecznie i by mogły mieć szczęśliwe dzieciństwo. Życiowe dołki
      zdarzają się każdemu, a z pozycji sytego korytka wszystko wygląda inaczej. Poza
      tym, "praca za seks", dzięki wyciągnięciu tych wszystkich spraw na wierzch,
      staje się w Polsce tematem jawnym i chociażby za to także chętnie przypnę sobie
      plakietkę pt. "Wierzę Anecie Krawczyk". Mam nadzieję, że kobiety będą w Polsce
      oceniane w pracy normalnie, a nie, jako "towary do zaliczenia".Czego Państwu i
      sobie życzę.
    • bokassa Warto było zrobić piekło 06.05.08, 13:37
      Zabrakło mi tu jednego pytania tego przenikliwego dziennikarzyny,kto
      jest ojcem najmłodszej córki i ilu facetów w tym samym czasie miała
      pani Aneta,bo to że jednym z nich był łyżwa nie mam wątpliwości.
      No i to grafomańsko -ckliwe zakończenie.
      • nemeth Re: Warto było zrobić piekło 06.05.08, 13:55

        A co ma do rzeczy z iloma facetami spała Aneta.
        Znalazła się w ciężkiej sytuacji finansowej a że nie chciała podjąć pracy
        sprzątaczki. Sama powiedziała że miała traumę z dzieciństwa gdy jej matka
        pracowała w szkole jako sprzątaczka i była upokarzana przez gnojków jak i
        nauczycielki. Może chciała aby jej dzieci nie doświadczyły tego co ona gdy
        patrzyła jak upokarzają jej matkę.
        Gdzie miała szukać innej pracy.

        Szybko oceniacie innych.

        Dla mnie jest szokujące gdy taki wieprz jeden z drugim wykorzystują ciężka
        sytuację kobiety do zaspokajania swoich potrzeb.
        Okazuje się że jeden z drugim najpierw dowiadywali się o sytuację rodzinną i
        finansową kobiet. Jak się okazywało że jest kiepsko to wtedy zaczynało się
        molestowanie.


        • palestrina2005 Skoro wolała być prostytutką niż sprzataczką 06.05.08, 14:07
          jej wolny wybór.

          Ale niech nie robi z siebie ofiary.

          Bo prawdopodobnie gdyby nabór na stanowisko w SO był uczciwy Aneta
          K. nie miała szansy dostać pracy - prawdopodobnie było wiele innych
          lepiej merytorycznie przygotowanych kandydatek.

          A Aneta K. braki w kwalifikacjach nadrobiła seksem.

          A więc jest winna dania łapówki (seks) za pracę.

          I takie postawy nalezy tępić. Przez takie jak one uczciwe, dobrze
          wykwalifikowane kobiety nie dostają pracy, bo przegrywają w
          rywalizacji z takimi jak Aneta K., które braki w kwalifikacjach
          nadrabiają dawaniem d...
    • margherita_22 Warto było zrobić piekło 06.05.08, 14:02
      Ja też wierzę pani Anecie Krawczyk, choć sama pewnie bym nie
      przystała na tą propozycję..., cały problem jest dla mnie bardzo
      ambiwalentny, z jednej strony niby wybór miała, a z drugiej te jej
      złe doświadczenia...
      Moim zdaniem pani Aneta Krawczyk powinna wybrać się do jakiegoś
      specjalisty-psychologa, uderza mnie to ciągłe robienie z siebie
      ofiary...( "tego nie mogę, tamtego też nie..."), no i ten ostatni
      element w którym pani Aneta nie wie kto jest ojcem jej dziecka...(no
      chyba że zakładamy taką ewentualność, że wyniki DNA były sfałszowane)
    • lobotomia_story ale po kiego ch.uja to czytasz, skoro tak 06.05.08, 14:04
      brakuje ci czasu?
      • nemeth Re: ale po kiego ch.uja to czytasz, skoro tak 06.05.08, 14:21
        I takie postawy nalezy tępić. Przez takie jak one uczciwe, dobrze
        wykwalifikowane kobiety nie dostają pracy, bo przegrywają w
        rywalizacji z takimi jak Aneta K., które braki w kwalifikacjach
        nadrabiają dawaniem d...


        Zaraz zaraz to potępiasz ją a nie tych buraków którzy takie warunki uzyskania
        pracy wprowadzili????

        Ja odbieram ten proces i sprawę Anety trochę inaczej.
        Nie sądzę żeby ona tu była ofiarą ona po prostu pokazała jakie praktyki stosuje
        się w Samoobronie. Jak można dostać pracę u Łyżwińskiego i Leppera. Jakie są
        kryteria zrobienia kariery w tej IV RP która miała być odnową moralną.
        • palestrina2005 Nie ośmieszaj się uogólnieniami 06.05.08, 16:55
          A kto powiedział że nie potępiam Łyżwińskiego i Leppera (jesli
          oczywiście Aneta dowiedzie że są winni, bo tyle już razy kłamała,
          choćby z dzieckiem, że wcale nie jestem taki pewny winy Leppera czy
          Łyżwińskiego).

          I nie uogólniaj na IV RP bo sie ośmieszasz.
          To "pracy za seks" w III RP nie było?
          To w innych krajach seksafer nie ma (Clinton oskarzany przez kilka
          kobiet o dużo powazniejsze sprawy niż z Lewinsky, Prezydent Izraela
          oskarżony o gwałt, afery Mitteranda, słynny harem partyjnych
          działaczek Berlusconiego itd. - przykłady można mnożyć w wielu
          krajach).
          Myślisz że w PO nie ma takich numerów?

          Jeśli uogólniasz na IV RP to jednoczesnie musisz potępić USA,
          Francję, Izrael, Włochy i wiele innych krajów i rządów na świecie,
          bo nasza seksafea niczym specjalnym sie nie wyróżnia w światowej
          polityce.

          Zawsze tam gdzie władza i pieniądze tam są seksafery...

          Oczywiście nalezy to potępiać ale uogólnianie na np. IV RP jest
          przejawem Twojej hipokryzji...
    • stary_zwyrodnialec Re: Warto było zrobić piekło 06.05.08, 15:49
      manfred211 napisał:

      > Dziwna GW.
      > O co Wam chodzi z tą idiotyczną informacją.
      > Problemy A. Krawczyk są tylko i wyłącznie problemami A. Krawczyk!
      > Dlaczego staracie się zaprzątać tym uwagę normalnym ludziom? -
      > doprawdy nie wiem?!
      > Zabieracie nam w sposób niegrzeczny cenny czas, który możnaby
      > wykorzystać z jakimś pożytkiem, a nie na czytanie żenujących
      > wynurzeń p. A. Krawczyk!
      >
      > Jak wam nie wstyd Wyborcza!?

      Sęk w tym, że Wyborcza uwielbia takie ckliwe historyjki...
    • alexandra220 Warto było zrobić piekło 06.05.08, 16:29
      nagłówek od czapy.. a swoja droga to denerwujace ze musisz jakims
      medialnym sepom tlumaczyc sie z czego zyjesz po zostaniu
      najpopularniejsza ofiara mobingu w Polsce. Moglla poprosic zeby pani
      dziwnnikarzyna zajela sie swoimi sprawami.. czasem ludzie nie wiedza
      jak medialne sępy robia sie bezczelne w dobieraniu sie do danych
      prywatnych w czasach kiedy prezydent polski moze za to zostac
      zdymisjonowany..
      • pies_na_prawiznie Michnik zrobil jej pieklo ? 06.05.08, 16:55
        Przeciez mogla zrezygnowac z pracy w Samoobronie i spokojnie szukac
        pracy,
        nawet w supersamie,

        a tak dzieki Michnikowi jest dzisiaj posmiewiskiem Polski.

        Osobiscie jest mi jej zal i mam nadzieje, ze Lepper i Lyzwinski
        opowiedza za jej krzywde.

        Niestety, Michnik, tez wspoltworca jej krzywdy ( medialnej ) bedzie
        tylko czerpal korzysci z calej sprawy,
        jak alfons...

        maryla.salon24.pl/59465,index.html
    • convenient Warto było zrobić piekło 06.05.08, 16:51
      swiete obozenie obroncow podwojnej moralnosci jedniej dla kobiet
      drugiej dla mezszczyzn zrobila co zrobila bo taki byl jej wybor ale
      zachowala sie przyzwoicie nie pozwalajac na ponizanie siebie przez
      faceta ktory przekroczyl wiele zasad moralnych [zdrada
      zony,wykorzystywanie zajmowanej pozycji do osiagania wlasnych
      korzysci]ostatnie doniesienia prasowe na temat wykorzystywania
      pozycji szefa swiadcza o tym ze jest oczym mowic
    • kubuskubek Warto było zrobić piekło 06.05.08, 17:33
      W tej sprawie jest winny zarowno pan Lyzwinski jak i pani Krawczyk!!!
      Rzeczywiscie kobieta sama z siebie robi ofiare.
      Zastanawia mnie fakt ze "pracowala" w biurze poselskim za jakies tam
      grosze, natomiast nie brala setek tys zlotych od mediow za swoje
      wywiady.
      A jeszcze lepsze jest to ze teraz zyje z pieniedzy matki i opieki
      spolecznej!!!

      PS . Aneta przy drogach krajowych zarobisz lepiej niz w biurze
      poselskim, a bedziesz robic dokladnie to samo...
      • pierdot6 uwaga !! kubuskubek to zausznik Lyzwinskiego 06.05.08, 17:57
        kubuskubek napisał:

        > W tej sprawie jest winny zarowno pan Lyzwinski jak i pani
        Krawczyk!!!
        > Rzeczywiscie kobieta sama z siebie robi ofiare.
        > Zastanawia mnie fakt ze "pracowala" w biurze poselskim za jakies
        tam
        > grosze, natomiast nie brala setek tys zlotych od mediow za swoje
        > wywiady.
        > A jeszcze lepsze jest to ze teraz zyje z pieniedzy matki i opieki
        > spolecznej!!!
        >
        > PS . Aneta przy drogach krajowych zarobisz lepiej niz w biurze
        > poselskim, a bedziesz robic dokladnie to samo...
      • krystin3 Re: Warto było zrobić piekło 06.05.08, 18:19
        Panie Kącki ! komu było warto zrobić tą aferę? Wszyscy żerujecie na
        tej sztucznie rozdmuchanej sprawie.I wszyscy "bardzo współczujecie"!!
        I Pan, i redakcja GW, i dziennikarze oraz różne gwiazdy TVN, i różne
        organizacje feministyczne.... ALE JAKOŚ NIKT Z WAS NIE POMÓGŁ TEJ
        PANI W ZNALEZIENIU PRACY !!! Dlaczego? BO WY TYLKO ŻERUJECIE...
    • talking_head Czy prostytutka może odzyskać "cześć" ? 06.05.08, 18:11
      Pani Krawczyk ze swojego przyrodzenia zrobiła przedmiot
      zysku. Pierw dla kariery i apanaży partyjnych puszczała się
      na lewo i prawo z bonzami partyjnymi kiedy się nią znudzili
      zaczęła sprzedawać swoje erotyczne kawałki prasie licząc,
      jak się okazało nie bez racji, na rozgłos i pewnie nie małą
      kasę za wywidy. Do swej brudnej "kariery" zaangażowała jeszcze
      swoje dziecko, pokazując twarz dziewczynki. Pewnie jak dorośnie
      będzie bardzo wdzięczna mamusi za to unurzanie w bagnie.
      Oczywiście nie popieram w żadnym wypadku tego, że faceci, ale i
      kobiety, będący szefami proponują seks podwładnym, często niczego
      nie obiecując, pozostawiając rzekomą premię w sferze domysłów.
      Nie mniej pani Krawczyk godząc się na takie propozycje okazała się
      być zwykłą dziwką za pieniądze. I niech nie wmawia nam że nie
      miała wyjścia, że samotna, że bezrobocie. Na każdym sklepie wiszą
      ogłoszenia o poszukiwaniu ekspedientek, no ale co innego byc
      ekspedientką a co innego radną czy asystentką prezesa partii.
      Zwykła wywłoka.
    • kot_prezesa Aneta zarobiła kupę kasy ciałem 06.05.08, 18:18
      Zwykła prostytutka musiałaby marznąć na dworze latami, a Aneta bzyk
      bzyk i kaska jest
      • ale-xb Re: Aneta zarobiła kupę kasy ciałem 07.05.08, 14:04
        Ludzie swoimi wypowiedziami określają siebie po jakiej stronie
        stają i co sobą reprezentują.To jest coś co wnosimy w świat,poza
        naszym normalnym życiem.Zachowanie Anety Krawczyk i jej walko o
        godność są godne szacunku,niezależnie od tego czym sią wcześniej
        kierowała,teraz jest kobietą godną szacunku.To jest moje zdanie i
        mam nadzieję,że kiedyś je zrozumiesz na tyle by stało się również
        twoim.
    • tierralatina Re: Warto było zrobić piekło 06.05.08, 23:15
      Dziwny to ty jestes. Po co czytasz cos co cie nie interesuje?
      • opornik4 Re:Biedna kobieta. 07.05.08, 01:59
        Naprawde mi jej zal.
        Jezeli jest nawet prawda to co mowi,ze byla glupia.
        Jezeli Lyzwinski jest ojcem tego dziecka,wbrew pozorom wcale nie
        mozna tego wykluczyc - dlaczego bowiem jego asystent mialby pomagac
        w "spedzeniu ciazy"?
        Uwazam,iz ktos z babeczki robi tzw.pozytecznego idiote.
        Kto i po co? Nie wiem.
        Ale,zauwazmy - sprawa wyplywa dopiero po latach,w momencie
        gdy chca odsunac od wladzy Leppera.
        I jak juz ktos zwrocil uwage - p.Aneta zyje z zapomogi,
        nie bierze kasy (ktora nalezy sie jej jak psu gnat)
        za wywiady,a wczesniej miala szmacic sie za niewielkie
        w sumie pieniadze.
        Cos mi tu sie nie zgadza
        • sauber1 Re:Biedna kobieta. 07.05.08, 02:07
          A mogła istnieć samoobrona i jej samej tez by pasiło, czasem to cena którą
          trzeba zapłacić za sięganie szczytów władzy, szybkiej kariery, chciejstwa. Tu
          chyba jednak wszyscy są ofiarami rozgrywek??? Czasu nie sposób zatrzymać, a tym
          bardziej cofnąć, warto zadać sobie pytanie co by było gdyby ...??? Nie ma dnia
          jutrzejszego bez wczorajszego, media są Wielkie.
          • igrega Re:Biedna kobieta. 07.05.08, 07:49
            Widzę Panowie, że bardzo was oburza artykuł i sprawa Pani Anety.
            Czyżbyście obawiali się o swoje "Du...ska". Czyżby w waszych firmach
            działy się podobne rzeczy. Podszczypywanie, macanki, chamskie teksty
            to chleb powszedni w waszych ustach. Krytykujecie bo obawiacie się,
            że kolejne kobiety pójdą w ślad za Panią Anetą, Panią Anną z
            Olsztyna i wokół was zrobi się tyle szumu co wokół Lepera. Zróbcie
            sobie rachunek sumienia i odpowiedzcie na pytanie czy jesteście na
            tyle klarowni żeby podnosić rękę na kobiety które mają już dość
            waszego obleśnego towarzystwa.
            • sauber1 Re:Biedna kobieta. 07.05.08, 17:26
              igrega napisała:

              > Widzę Panowie, że bardzo was oburza artykuł i sprawa Pani Anety.
              > Czyżbyście obawiali się o swoje "Du...ska". Czyżby w waszych firmach
              > działy się podobne rzeczy. Podszczypywanie, macanki, chamskie teksty
              > to chleb powszedni w waszych ustach. Krytykujecie bo obawiacie się,
              > że kolejne kobiety pójdą w ślad za Panią Anetą, Panią Anną z
              > Olsztyna i wokół was zrobi się tyle szumu co wokół Lepera. Zróbcie
              > sobie rachunek sumienia i odpowiedzcie na pytanie czy jesteście na
              > tyle klarowni żeby podnosić rękę na kobiety które mają już dość
              > waszego obleśnego towarzystwa.

              Możliwe że tak się dzieje na co dzień, ale co mogą zwykłe kobietki? popłakać
              sobie co najwyżej, taki przełożony czasem bogiem, nietykalna postać. A kto ma
              pieniądze ten panisko dzisiaj i kwesta sumienia to pojęcie względne, zależy kto
              pyta ...?
    • m_q Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 07.05.08, 10:07
      ... to jej córka zasadniczo powinnacieszyć się, że nie szczeka.

      Ale "wybiórcza" ma "ałtorytety" - a to tania prostytutka, a to
      Alicja [zabiję własne dziecko za]Tysiąc...
      • dorwoj1 Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 07.05.08, 10:42
        Cóż, jak widać znajomość łaciny i "mondrych" sentencji nie zastąpi empatii. Żal
        mi Cię, m_q, bo nie widzisz cierpienia ludzi pozostawionych samym sobie, a tylko
        jakieś ogólne światopoglądowe wytyczne
        • m_q Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 07.05.08, 12:48
          > Cóż, jak widać znajomość łaciny i "mondrych" sentencji nie
          > zastąpi empatii

          Współczuć,m to ja mogę córce, której "mamusia" zafundowała medialny
          spektakl i która na wet nie wie, z kim ją mamusia poczęła.

          Pani Aneta świadomie i dobrowolnie zgodziła się zarabiać świadcząc
          usługi seksualne a jak mówi stara zasada prawna "chcącemu nie dzieje
          się krzywda".

          Skoro praca prostytutki odpowiadała jej bardziej niż praca
          sprzątaczki czy pracownika "Biedronki" to jej sprawa i jej świadomy
          wybór. Empatia nie ma tu nic do rzeczy.


          ---
          Contra negantem principia non est disputandum.
          • dorwoj1 Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 07.05.08, 21:28
            I dlatego, że współczujesz córce piszesz o tym dziecku, ze to dobrze, iż nie
            szczeka? Jakaś granica się tu chyba zatarła: zarówno dobrego smaku, jak i
            przyzwoitości.
            • m_q Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 08.05.08, 12:04
              > I dlatego, że współczujesz córce piszesz o tym dziecku, ze to
              > dobrze, iż nie szczeka?

              Uwaga - trudne słowo: IRONIA.

              Moje stwierdzenie było komentarzem do ilości
              potencjalnych "tatusiów" wskazywanych przez "dziewicę
              gazetowowyborczą", p.Anetę Krawczyk.
              • dorwoj1 Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 08.05.08, 15:41
                m_q napisał:

                > > I dlatego, że współczujesz córce piszesz o tym dziecku, ze to
                > > dobrze, iż nie szczeka?
                >
                > Uwaga - trudne słowo: IRONIA.
                >
                > Moje stwierdzenie było komentarzem do ilości
                > potencjalnych "tatusiów" wskazywanych przez "dziewicę
                > gazetowowyborczą", p.Anetę Krawczyk.

                Rozumiem znaczenie słowa ironia. Ale niektóre z tych wypowiedzi oscylują
                bardziej wokół słowa chamstwo, niż ironia.
      • gniewomierz Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 07.05.08, 12:59
        Pani Alicja T. jest osobą budzącą we mnie współczucie, podczas gdy
        Pani Aneta K. budzi wyłącznie niechęć...
        • sauber1 Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 07.05.08, 17:20
          gniewomierz napisał:

          > ... podczas gdy
          > Pani Aneta K. budzi wyłącznie niechęć...


          Niektórzy tak mają, sława i tytuły zostają do śmierci...
          • igrega Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 08.05.08, 07:33
            Zastanowiliście sie przez chwilę dlaczego Pani Alicja T wyszła z
            twarzą z całej sprawy, a Pani Aneta wręcz przeciwnie.

            Pani Alicja T budzi współczucie ponieważ nikt o niej złego słowa nie
            powiedział, włącznie z oskarżonym Przynajmniej tego nie mozna mu
            zarzucić, facet trzyma język za zębami i nie próbuję bronic własnej
            skóry kosztem kobiety, którą skrzywdził. Natomiast panowie z
            samoobrony to inna bajka. Z Pani Aneta K zrobiło prostytutkę. Ona
            nigdy nie wymieniała 7 ojców swojego dziecka, to leper w każdym
            wywjadzie wskazywał kolejnego "mężczyznę", który niby miał byc
            potencjalnym ojcem. Najpierw ją znieważyli , a teraz chcą ją
            zniszczyć,taka taktyka "samo-obrony" na ocalenie własnej skóry.Leper
            płakał przed kamerami zeby nie niszczyć jego rodziny, bo ona cierpi,
            a czy ktoś zadał sobie pytanie - Czy czasem rodzina Anety K
            cierpi????

            • sauber1 Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 08.05.08, 08:18
              Ale jak widać jesteśmy społeczeństwem wyjątkowo rządnym krwi, zwłaszcza cudzej,
              to taka strawa duchowa zamiast chleba, babrzmy się w tym dalej. Słusznie, że
              bronisz interesów p. Anety, w sumie każdy ma prawo do tego, a szczególnie tu
              • igrega Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 08.05.08, 14:04
                sauber1 napisał:

                > Ale jak widać jesteśmy społeczeństwem wyjątkowo rządnym krwi,
                zwłaszcza cudzej,
                > to taka strawa duchowa zamiast chleba, babrzmy się w tym dalej.
                Słusznie, że
                > bronisz interesów p. Anety, w sumie każdy ma prawo do tego, a
                >szczególnie tu

                wybacz, ale nie rozumię twojego toku myślenia, wszak nie chodzi tu o
                krew, ale sprawiedliwość!!!

                mówisz ze jestesmy cyt. społeczeństwem wyjątkowo rządnym krwi...
                czyli uważasz że skoro ktoś zgwałci, zabije tonie powinien
                odpowiadać za swoje czyny, powinno sie przechodzić do tych czynów
                jak do porzadku dziennego, bo takim postępowaniem damy przykład
                ludzi którzy tej krwi nie rządają?

                nie zazdroszę Pani Anecie tego co ją spotkał, nie zazdroszcze jej
                córkom, po prostu jej współczuję i mam nadzieję , że wygra z
                chamstwem i zbrodniarzami , mam nadzieje że bedzie silna -
                psychicznie



                • 2berber Krawczyk niestety musi wygrać :-( 08.05.08, 14:27
                  igrega napisała:
                  > nie zazdroszę Pani Anecie tego co ją spotkał, nie zazdroszcze jej
                  > córkom, po prostu jej współczuję i mam nadzieję , że wygra z
                  > chamstwem i zbrodniarzami , mam nadzieje że bedzie silna -
                  > psychicznie.
                  To jest już sprawa prestiżu nie wymiaru sprawiedliwości.
                  Jeżeli cała prawda wyszła by na jaw to autorytet staracą
                  dziennikarze, prokuratorzy, politycy no i sądownictwo.
                  Sąd w imię zasad ładu korporacyjnego musi skazać Leppera,
                  Łyżwińskiego. Sąd w Piotrkowie Tryb. ma w tym doświadczenie
                  zrobi to co do niego należy tzn to co oczekują decydenci :-(.
                  Przecież Krawczyk już powinna zostać skazana za pomówienie
                  Łyżwińskiego że jest ojcem jej córki.
                • sauber1 Re: Skorop.Aneta K. nie wie z kim ma dziecko... 09.05.08, 02:44
                  igrega napisała:


                  >... czyli uważasz że skoro ktoś zgwałci, zabije tonie powinien
                  > odpowiadać za swoje czyny, powinno sie przechodzić do tych czynów
                  > jak do porzadku dziennego, bo takim postępowaniem damy przykład
                  > ludzi którzy tej krwi nie rządają?

                  Nie, raczej to Ty tak widzisz, ja już sie wyraziłem, a wiemy że ludzie
                  kombinują, ciężko o każdy grosz dzisiaj, ale to też polityczna sprawa i dlatego
                  tak wybiórczo traktowana, p. Aneta tu tylko jest pionkiem w tej grze, skoro to
                  taki sporadyczny przypadek to po kiego taki szum medialny???
    • sauber1 Re: Warto było zrobić piekło 08.05.08, 08:55
      manfred211 napisał:

      > Dziwna GW.
      > O co Wam chodzi z tą idiotyczną informacją.
      > Problemy A. Krawczyk są tylko i wyłącznie problemami A. Krawczyk!
      > Dlaczego staracie się zaprzątać tym uwagę normalnym ludziom? -
      > doprawdy nie wiem?!

      Obyś czasem sie nie zdziwił, jak kiedyś awansujesz i będziesz decydował o
      wysokości przyznanych premii, czy innych.... mam kończyć myśl, czy sobie
      domalujesz? Wiesz jak trudno jest dziś udowodnić, że nie jest się wielbłądem???
      Może taka wiedza właśnie jest potrzebna teraz wszystkim?
      • wet3 Aneta nie potrzebowala nic odzyskiwac. 08.05.08, 16:06
        Juz w czasie I Rzplitej ktos trafnie w wierszyku powiedzial: "Lepszy
        ma towar ma zona. Bowiem gdy (s)przedaje i pieniadze zan doma i
        towar zostaje".
    • czeslawes Warto było zrobić piekło 08.05.08, 20:04
      Tak, i warto było, i trzeba było. Niektórym to wydaje się wątpliwe.
      Na tym polega solidarność ludzka, że się z nimi łączymy w trudnych
      sytuacjach i razem cieszymy, gdy są choćby najmniejsze powody do
      satysfakcji. Kto nie jest w stanie zrozumieć i docenić trudnego
      położenia drugiego człowieka, ten tak naprawdę nie jest człowiekiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka