Dodaj do ulubionych

110 tys. eurosierot

12.05.08, 08:00
Chcieliście mobilnego pracownika - to go macie.
Co tu Europa winna, jak Cię nie stać, nie masz możliwości zarabiania i
zamieszkania z dzieckiem, to choćbyś wyjeżdżał za praca z Katowic do
szczecina, problem będzie ten sam.
A czy dzieciaki rodziców wyjeżdżających do pracy rano a wracających w nocy,
nie są sierotami?

Eurosieroty - chwytliwa nazwa która nic nie znaczy.
Obserwuj wątek
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl 110 tys. eurosierot 12.05.08, 08:03
      " 15-letni Maciek przez trzy dni błąkał się po ulicach, nocował u kolegów.
      Szukała go policja, nauczyciele i ojciec. Matka nie - bo wyjechała za granicę
      do pracy."

      No straszne! Też sobie przykład znaleźli! Błąkał się, bo matka wyjechała.
      Gdyby wyjechał ojciec, a matka była w Polsce, to nikt nie płakałby nad biedną
      sierotką.
    • duda49 110 tys. eurosierot 12.05.08, 09:00
      To nie eurosieroty a polskiesieroty.
      Jedno nie rozumie wszyscy wokol Polski to smiertelni
      i odwieczni wrogowie polski(niemcy,francuzi,wlosi)
      To dlaczego nie zostaj Polacy /patrioci/ w domu
      • mierk Re: 110 tys. eurosierot 12.05.08, 09:15
        Wrogami odwiecznymi sa sasiedzi i to nie podlega dyskusji, ale w
        niemieckiej szkole zapomieli o tym. Niema w niemieckiej klawiaturze
        polskich znakow.
        • polsz Re: 110 tys. eurosierot 12.05.08, 11:03
          są, starczy w Windowsie dograć język polski i są


          Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
          Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator
          • ladne_sny Re: 110 tys. eurosierot 12.05.08, 12:07
            "starczy" to jest uwiąd... mówi sie :wystarczy!!!!!!!
    • lukask73 Jaka sierota? 12.05.08, 09:10
      Przecież ma ojca.
    • mirakao 110 tys. eurosierot 12.05.08, 10:32
      Ale o co to aj waj, skoro zajmują się sprawa panowie Geremek i Zoll.
      • babaqba Re: 110 tys. eurosierot 12.05.08, 11:54
        Cóż... panów Geremka i Zolla odstawiliśmy na boczny tor, bo woleliśmy
        panów Maciarewicza i Giertycha. A potem takie "patryjoty genetyczne"
        mają pretensję, że w kraju głupio, biednie i źle. I gdyby ksiądz nie
        wytłumaczył, że to wina żydów, to jak by taki patriota sam ze sobą
        sobie poradził? No jak?
        • mirakao Re: 110 tys. eurosierot 12.05.08, 13:07
          Ale to Geremek z Zollem byli za UE, to jak teraz? Naprawiają szkody? Gdyby ktoś
          przed referendum powiedział, ze wstąpienie do UE obok korzyści materialnych
          przyniesie 110 tysięcy sierot to gazeta wyborcza zabiłaby takiego polityka śmiechem.
    • mskromak 110 tys. eurosierot 12.05.08, 11:37
      Z tego co widzę to jego ojciec to jeszcze większa sierota. Ale wiadomo facetowi
      dziecko nie potrzebne a jak się coś stanie to zawsze zła jest matka
    • arsit Eurosieroty 12.05.08, 12:00
      Jestem nauczycielem w wiejskiej szkole, do której chodzą w dużej
      mierze dzieci byłych pracowników PGR-ów. Na początku przemian
      demokratycznych ludzie ci stracili pracę i przez wiele lat nie byli
      w stanie niczego znaleźć za godziwe zarobki. Działo się na na skutek
      bardzo wysokiego bezrobocia w moim regionie, ale także dlatego, że
      przygotowani do niezbyt wydajnej pracy w jednym miejscu przez całe
      życie, nie potrafili przystosować się do nowej rzeczywistości.
      Skutkowało to ogólnym marazmem i licznymi patologiami, które
      dotykały niemal całe wsie. Dla zilustrowania tych problemów napiszę
      tylko, że na 130 obiadów, które wydawane są codziennie w mojej
      szkole, 100 finansuje ośrodek pomocy społecznej. I nagle po naszym
      wejściu do Unii otworzyły się ogromne możliwości wyjazdu do pracy za
      granicę. Dodatkowo zazwyczaj nie potrzeba było żadnych kwalifikacji
      żeby wykonywać najprostsze prace. Ci, których nie pochłonął do
      reszty alkohol postanowili wyjechać. W niektórych rodzinach
      dzieciaki czekają tylko do pełnoletności żeby dołączyć do rodzeństwa
      czy rodziców.
      Skutek tej fali emigracji jest taki, że dzieci zostały pozostawione
      samym sobie. W klasach liczących średnio 18 osób przynajmniej
      czworo, pięcioro zostało w domu bez rodziców. Najczęściej "opiekuje"
      się nimi ktoś z dalszej rodzinu lub sąsiedzi. Często w domu zostaje
      18-letni brat lub siostra, niwiele bardziej dojrzali od
      gimnazjalistów i oni zajmują się "wychowaniem" rodzeństwa.
      Przerażające jest to, że najczęściej rodzice nie informują szkoły o
      takiej sytuacji, rzadkością jest zostawienie przez rodziców kartki,
      że dzieckiem zajmować się będzie pani X czy Y. Skutek jest taki, że
      młodzi ludzie w wieku 13-16 lat zostawieni sami, bez żadnej
      kontroli, oddają się rozrywkom, które w tym wieku wydają się
      interesujące, ale które doprowadzają je do zablokowania szans na
      jakikolwiek awans społeczny. Do tego dochodzą ogromne problemy
      emocjonalne tych dzieci, w taki dziwny sposób nagle "osieroconych".
      Nie interesuje ich edukacja i nie ma sposobu wpłynięcia na zmianę
      tego zachowania. Kiedy dzwonię do ojca żeby poinformować, że syn
      wagaruje to otrzymuje odpowiedź, że właśnie jest, na przykład w
      Hamburgu i zadzwoni do domu. Szkoła nie chce wysyłać zawiadomień do
      sądu, bo te są po pierwsze opieszałe, a po drugie trudno każdy taki
      wyjazd traktować jako porzucenie dziecka. Niestety wydaje się, że w
      takich miejscach jak moja okolica problem będzie narastać i jeśli
      nikt nie zaraguje to moi uczniowie karierę zrobią tylko na zmywaku w
      Dublinie.
      Źródło: arsit.blog.onet.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka