Dodaj do ulubionych

Oddłużanie szpitali? To po co się tak staraliśmy

13.05.08, 07:42
Brawo!

Kobieta ma rację, jeżeli po raz kolejny da sie szpitalom 10MLD zl na
ich długi to skończy się tym że w częsci zle zarządzanych szpitali
wszysko pojdzie na pensje*2 i zatrudnianie kolegów oraz ich dzieci,
znajomych etc.

Przed oddłużaniem powinno się zwolnic dyrektorow-lekarzy, zatrudnic
w konkursach prawdziwych managerow. Po takim kroku powinni oni
opracowac biznes plan jak ograniczyc wydatki do poziomu uzyskiwanych
przychodow. Dopiero taki plan moglby uzyskac kredyt na splate dlugu
z klauzula ze jezeli plan nie bedzie wykonywany to kredyt zostanie
odebrany. Ide o zaklad ze skonczyloby sie kolesiostwo a zaczela
normalna praca jak w kazdej innej firmie. Marzenia...
Obserwuj wątek
    • mrvip Czy wszystko zgodnie z prawem? 13.05.08, 08:03
      Czy zatrudnianie lekarzy na kontraktach lub etatach w połączeniu ze zlecaniem
      lekarzom dyżurów poprzez inną firmę - niepubliczny zakład opieki zdrowotne jest
      prawnie dopuszczalne? Czy w szpitalu dyżurują Ci sami lekarzy, którzy pracują w
      nim na umowie o pracę/kontrakt - jeśli tak - to czy oznacza to łamanie prawa?
      Wyrok Sądu Najwyższego dopuszcza możliwość zawierania umów cywilnoprawnych na
      dyżury medyczne ale tylko przez lekarzy zatrudnionych na podstawie umowy o
      pracę/ poza zakładem, w których pełnione są dyżury. Nieprawidłowe jest
      zawieranie umów cywilnoprawnych na pełnienie dyżurów medycznych przez
      pracodawców z pracownikami, którzy byli zatrudnieni w tym samym zakładzie opieki
      zdrowotnej na podstawie umowy o pracę. Wydaje się, że również nieprawidłowe jest
      zawieranie w takiej sytuacji kontraktów na podstawie art. 35 ustawy o zakładach
      opieki zdrowotnej.
    • mrvip Między wierszami - gorzkie pytania o sukces 13.05.08, 08:21
      1) "Zaciskaliśmy pasa" - jakie jest wynagrodzenie podstawowe, BEZ dyżurów i
      godzin nadliczbowych - lekarza z II stopniem specjalizacji?
      2) "Bez przerostów kadrowych" - jakie są wskaźniki opieki pielęgniarskiej i
      lekarskiej na poszczególnych oddziałach w przeliczeniu na liczbę
      hospitalizowanych chorych?
      3) Pieniądze na remont łazienek "od sponsorów" - retorycznie - czy pieniędzy z
      kontraktów zapewnianych przez NFZ jest tak mało, że szpitali nie stać na remont
      łazienek?
      4) Pieniądze od sponsorów (pytanie drugie) Zgodnie z orzecznictwem sądów,
      lekarze są funkcjonariuszami służby publicznej, czy zatem mogą przyjmować
      pieniądze od sponsorów - czy nie jest to formą karalnej łapówki - czy nie takie
      między innymi oskarżenie wysunięto wobec dyrektora Pinkasa - remont
      pomieszczenia szpitalnego za pieniądze sponsora?
      5) "Po prośbie ruszyła nie tylko dyrekcja, ale i ordynatorzy oddziałów" - czy
      ordynatorzy nie powinni zajmować się wyłącznie zapewnieniem opieki medycznej na
      najwyższym poziomie a nie "chodzić po prośbie"?
      4)"Pieniędzy od NFZ-etu nie wystarcza na kupno sprzętu medycznego" - - w tak
      dobrze zarządzanym szpitalu powinno przecież wystarczyć. Zdaniem rządu i
      opozycji to szpitale marnują pieniądze, których przy dobrym gospodarowaniu
      powinno bez problemów wystarczyć (stanowi to argument przeciwko zwiększaniu
      ilości pieniędzy w systemie)
      5)"zatrudnianie lekarzy na kontraktach lub etatach w połączeniu ze zlecaniem
      lekarzom dyżurów poprzez inną firmę - niepubliczny zakład opieki zdrowotne" -
      czy to nie łamanie prawa - patrz poprzedni komenatrz...
      • turpin Re: Między wierszami - gorzkie pytania o sukces 13.05.08, 09:13
        Rzadko piszę ad personam, ale tym razem nie mogę się powstrzymać.

        Wiecie, kto to jest mrvip?

        To przypuszczalnie nieudolny dyrektorzyna szpitala, w którym
        śmierdzi z kibli i będzie śmierdzieć, póki on sam tam będzie psuł
        powietrze. Na dodatek smaruje te swoje wypociny w godzinach, w
        których powinien pracować. A pensję wyznaczył sobie pewnie grzeczną.
        • eat.pussy Re: Między wierszami - gorzkie pytania o sukces 13.05.08, 09:22
          turpin napisał:

          > Rzadko piszę ad personam, ale tym razem nie mogę się powstrzymać.
          >
          > Wiecie, kto to jest mrvip?
          >
          > To przypuszczalnie nieudolny dyrektorzyna szpitala...

          W każdym razie ktoś, kto za bardzo się na "przepisy" powołuje...
        • mrvip Re: Między wierszami - gorzkie pytania o sukces 13.05.08, 10:02
          No popatrzcie,

          Szanowny Pan/Szanowna Pani Turpin
          myli się w dwóch punktach:
          nie jestem "dyrektorzyną szpitala"
          nie jestem teraz w pracy

          w jednym tylko częściowo ma rację:
          rzeczywiście zarabiam bardzo dobrze
          i całkowicie bez związku z reformą służby zdrowia
          lub jej brakiem

          ...a komentarz równie niegrzeczny
          co niemerytoryczny

          z poważaniem

          Mrvip
      • eat.pussy Re: Między wierszami - gorzkie pytania o sukces 13.05.08, 09:21
        mrvip napisał:

        > 5)"zatrudnianie lekarzy na kontraktach lub etatach w połączeniu ze
        zlecaniem
        > lekarzom dyżurów poprzez inną firmę - niepubliczny zakład opieki
        zdrowotne" -
        > czy to nie łamanie prawa - patrz poprzedni komenatrz...

        Wniosek taki,że prawo należy "poprawić", nie pierwszy to przypadek,
        że mało elastyczny przepis był usprawiedliwieniem albo nieróbstwa
        albo nieudolnej działalności.

        Oddłużenie zadłużonych szpitali jest konieczne, można to jednak
        połaczyć różnymi warunkami np. umorzenie długu będzie dopiero wtedy
        skuteczne jak szpital będzie funkcjonował.
        • mrvip Re: Między wierszami - gorzkie pytania o sukces 13.05.08, 10:09
          Cytowane prawo ma chronić prawa pracownicze w całej gospodarce, nie tylko w
          szpitalach - a chodzi w nim o to, aby pracodawca nie mógł z łatwością omijać
          kodeksu pracy i dowolnie redukować koszty zatrudnienia, zmuszając ich do
          kontraktów, które, wykładając językiem prostym, dają pracownikom mniej więcej
          takie przywileje jak szlachta chłopom pańszczyźnianym. Tego rodzaju zatrudnienie
          - rano na etacie, po południu na kontrakcie u tego samego pracodawcy jest
          zwykłym omijaniem obowiązującego prawa. Można je oczywiście zmienić, jeśli
          uznamy, że prawa pracownicze nie są warte takiej ochrony, ale póki co trudno nie
          mieć wątpliwości co do legalności takiego działania w obecnym stanie prawnym.
          • eat.pussy Re: Między wierszami - gorzkie pytania o sukces 13.05.08, 12:42
            mrvip napisał:

            > Cytowane prawo ma chronić prawa pracownicze w całej gospodarce...

            Człowieku w Polsce zaczyna brakować pracowników, w wyniku tej
            przesadnej "ochrony".

            Polska ma najniższy wspólczynnik zatrudnialności w całej Europie,
            czyli uział pracujacych i zatrudnialnych w stosunku do całej
            populacji. Średnia europejska leży wysoko ponad 50%, a Polska
            bodajże 45%.

            Tak więc problem nie leży w zwalnianiu lecz bardziej
            w "przemieszczaniu" pracowników do sektorów, gdzie ich brakuje.
            Pracę znajdą napewno, ale wielu myśli w stosunkowo młodym wieku, o
            cieplej emeryturze albo właśnie o "przetrwaniu" na państwowych
            posadkach.


    • mrvip Oddłużanie szpitali? Do Turpina językiem prostym 13.05.08, 10:32
      Spróbuję prostszym językiem, by nie prowokować agresji Turpina

      1) Nie ma nic złego w "sukcesie" Pani Dyrektor, wręcz przeciwnie jest to
      ekwilibrystyka godna pozazdroszczenia w warunkach zewnętrznych trwającej
      reformy (za wyjątkiem wątpliwości prawnych dotyczących zatrudniania lekarzy na
      dyżurach - wątpliwości nie pewności - być może zatrudniani są lekarze nie
      pracujący w szpitalu na etatach - wówczas działanie takie jest legalne)

      Uważny czytelnik zauważy jednak, że:
      Pani Dyrektor "chwali się," że wyremontowała toalety - to prawda w większości
      szpitali są brudne i biedne. Ale to nie powód do chwały to przecież normalność,
      która nie powinna wymagać specjalnych starań - na to pieniędzy powinno
      wystarczyć z łatwością bez szukania sponsorów.

      Pani Dyrektor zwraca uwagę, że pieniędzy z NFZ nie starcza na zakup nowoczesnego
      sprzętu - ma oczywiście rację - warto tylko zwrócić uwagę, że obala tym samym
      argumenty o wyciekaniu dużych pieniędzy z systemu - w jej szpitalu przecież NIC
      NIE WYCIEKA (także z toalet) a MIMO TO nie stać jej na właściwą aparaturę,
      remont toalet, z kontraktów z NFZ - konieczne były "wyrzeczenia" personelu i
      ordynatorzy szukający sponsorów.

      Mój tekst NIE JEST zatem oskarżeniem Pani Dyrektor. Zwracam uwagę tylko na to co
      można przeczytać MIęDZY WIERSZAMI.

      A na koniec czym powinien chwalić się szpital (i o co powinni pytać
      dziennikarze). Powinien chwalić się:

      1) niskimi wskaźnikami powikłań i zgonów wewnątrzszpitalnych
      2) małą liczbą zakażeń wewnątrzszpitalnych
      3) dużą liczbą pracowników personelu średniego w przeliczeniu na jednego pacjenta
      4) szerokim zakresem możliwości diagnostycznych i terapeutycznych
      5) dobrym systemem kształcenia personelu
      6) osiągnięciami naukowymi kadry szpitalnej (niezależnie od tego czy jest to
      szpital akademicki czy też nie)

      powtórzę:

      wyrównany czy też dodatni bilans finansowy, czyste toalety TO NIE SUKCES -
      niestety przy takim poziomie finansowania z NFZ rzeczywiście przykład ten można
      pokazywać - dzięki ogromnej sile i pracowitości udało się coś co nie powinno
      wymagać wysiłku. Sukcesem będzie dopiero osiągnięcie doskonałych wskaźników
      leczenia (porównywalnych z najlepszymi ośrodkami w Europie w odpowiednich
      dziedzinach medycyny)


      pozdrawiam Turpina
    • jdmisiunio tęsknota za komuną??!! 13.05.08, 11:21
      wypowiedź godna najgorszego niechlujstwa za czasów komuny!!
      Kobieto!! żałujesz, że jesteś gospodarna?? Niestety-większość
      zarządzających placówkami prezentuje takie podejście a priori..
      dlatego jest nędza w służbie zdrowia!! "eeee tam.. już nie raz nas
      oddłużali.. niebawem znów to zrobią.. po co się starać??!!"
      prywatyzacja służby zdrowia powinna być pełna, a nie półśrodkami-
      niezłą decyzję AWSu jednym ruchem obrócił w perzynę Miller. Tusk
      powinien wprowadzić taki mechanizm, który nie pozwoli socjalistom ze
      wszystkich zakamarków opozycji zniszczyć systemu.. moim zdaniem
      prywatyzacja komunalna niestety to ułatwia..
      prywatyzacja powinna być pełna-jeśli Tusk ma jaja - zrobi to! jeśli
      nie zrobi..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka