Dodaj do ulubionych

Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk...

11.06.08, 15:46
GW zauwazyla ksiazke Wildsteina?
Moj Boze - Koniec Swiata!
Obserwuj wątek
    • abba15 chyba pokazuje załganie panujące w UBekistanie 11.06.08, 16:53
      • rakuu68 Czasy się zmieniają 12.06.08, 14:24
        Wyborcza została zmuszona do napisania recenzji o książce Wildsteina.
        Zmuszona gdyż książka jest szeroko komentowana w poważnych mediach
        Rzeczpospolita, TVP, Trójka oraz na portalu Salon24. Oczywiście
        Wyboracza próbuje postponować książkę. To normalka i na to nie
        należy zwracać uwagi to tylko karma dla tych nastu fanatyków tej
        gazety.
        • akurach1981 Re: Czasy się zmieniają 13.06.08, 15:15
          probke mozna przeczytac na blogu wildsteina

          dolinanicosci.salon24.pl/78468,index.html
          zachecam zainteresowanych

          koniec i bomba, a kto nie czytal ten traba ;)
      • 2lkad1 Re: chyba pokazuje załganie i wyrzuty sumienia... 13.06.08, 07:08
        ... Macierewicza i nieszczęsnego, zagubionego Wildsteina.
        "Takie historie muszą się śnić Antoniemu Macierewiczowi, jeśli on ma
        sny: Polska znieprawiona, bez pamięci komunistycznych zbrodni,
        otorbiona spiskiem byłych ubeków z Michnikiem".
        • brumowski Rzadko ważne powieści polityczne są wybitną... 13.06.08, 14:38
          ...literaturą, z artystycznego punktu widzenia.
          "Generał Barcz" Kadena-Bandrowskiego o Piłsudskim też dziś czyta się z trudem,
          ale to powieść wyjątkowo dobrze charakteryzująca początki II RP i bardzo mądra
          (polecam!!!). "Bigda" tego samego autora posłużył za kanwę świetnej sztuki
          Wajdy. U Żeromskiego z łatwością można znaleźć fragmenty o wiele bardziej
          grafomańskie niż ten Wildsteina o goluazach, cytowany przez Blumsztajna.

          Wildstein nie ma stylu Stasiuka, Pilcha ani Sienkiewicza, ale jego powieść to
          proza polityczna, jako taka jest pewnie największym wydarzeniem ostatnich 10 czy
          20 lat.
    • kotecek7 Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk.. 11.06.08, 20:51
      A najgorsze to to, ze Wildstein czyta te swoja ksiazczyne w Trojce,
      codziennie, samodzielnie. Koszmar! Nie dosc, ze tekst tandetny, to
      jeszcze tandetnie czytany. Moja klepka w podlodze lepiej by rzucala
      te dialogi.
      • www.nasznocnik.pl Re: tekst tandetny, tandetnie czytany 11.06.08, 22:44
        Na temat wartości samego tekstu można się jeszcze spierać; na temat
        wartości jego - autorskiej - "interpretacji" byłoby już raczej
        trudno...
      • sandhammaren Re: Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z ksią 11.06.08, 23:40
        zgadzam sie, słabo to jest czytane.słucham nieuważnie tego dzieła i jakoś tak
        wieje z niego nudą, nadęciem i pretensją do świata
    • niemiec.niemiec @Blumsztajn 11.06.08, 22:26
      "profesor Lew - wielki autorytet moralny i intelektualny, (...) (Nie mam nawet
      odwagi napisać, kto był pierwowzorem tej postaci)"

      No i tacy juz jestescie w tej Wyborczej. Nawet boicie napisac sie kto byl
      pierwowzorem. No bo to wielki autorytet moralny i intelektualny...

      Starch, strach i jeszcze raz strach.
    • muszla25 Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk.. 11.06.08, 23:02
      jak to kto, Geremek, Wilek im zalazł za skórę to szczekają komuszki
      i opluwają ksiażkę
    • fafik_wielki O książce 11.06.08, 23:39
      Kolejne rozdziały czytam codziennie (bo BW codziennie je dodaje) w portalu www.salon24.pl - każdy może poczytać i przekonać się, co tam jest.
      Co do poglądów Wildsteina - są mi bliskie. Co do jakości książki - to oczywiście nie jest żadna wielka literatura. To pamflet na III RP. Co do pomysłu, to przypomina "Karierę Nikodema Dyzmy" - tzn. pokazuje pewien wykrzywiony obraz konkretnego państwa (tylko że tu mamy powieść z kluczem). Różnice są takie, że III RP to już chyba nigdy nie będzie (a II RP była całkiem realna jak Dołęga-Mostowicz pisał książkę), przynajmniej w sferze medialnej. Wątpię też, żeby "Dolina..." przetrwała próbę czasu. Za słaba literacko, bo za bliska konkretnym zdarzeniom. To się wprawdzie dobrze czyta, ale bardziej tak, jak Harrego Pottera - wciąga, ale nic nie zostaje. Oczywiście jest dużo uciechy z rozpoznawania różnych rzeczy, no ale w sumie to faktycznie taka fabularyzowana publicystyka. Dziwią mnie też niekiedy przesadzone poglądy BW, które można by wyczytać z książki - przecież on chyba nie wierzy w to, że Okrągły Stół to były rozmowy SB-ków z SB-kami, cynikami i naiwniakami?
      Jest tam kilka ciekawych kawałków, np. opis psychiki Urbana (wg Wildsteina oczywiście), czy próba wyczucia, jak sam przed sobą broni się agent-świnia. Ale Dostojewski to raczej nie jest.
      Myślę, że fajne jest, że tego typu książka wyszła i poważni ludzie ją dostrzegli (skoro aż Seweryn Blumsztein musiał ją zrecenzować, no i ten Gowin itd.) - w III RP albo by nie wyszła, albo nikt by jej nie zauważył. Nawiasem mówiąc, Gowin ma teraz przerąbane u Michnika. A propos: Gowin na prezydenta!
      Tego typu książka, podobnie jak cała retoryka anty-michnikowszczyzny to taka czkawka po patologicznie dużej roli środowiska GW w ostatnich kilkunastu latach. To jak wymioty. Same w sobie może męczące, ale organizmowi potrzebne. Mam nadzieję, że koryfeusze anty-michnikowszczyzny wkrótce zabiorą się za jakąś bardziej aktualną i przyszłościową publicystykę. Inna sprawa, że histeria establishmentu III RP (obrona Wałęsy przed IPN-em, głupie ataki na Kaczorów itd.) cały czas będzie powodować tego typu reakcje, więc najlepszą metodą na uspokojenie anty-michnikowszczyzny byłoby, gdyby michnikowszczyzna wreszcie zaakceptowała, że dolce vita się skończyło, bo jak nie to następne 30 lat tak się to będzie ćmiło...
    • taglinda będzie nowa lektura w kanonie 12.06.08, 00:20
      Pan Bronek strasznie skromny jest. "Wesele", ale i "Dziady", "Ludzie
      bezdomni", "treny", a nawet "Jarko muzykant"...

      Kwintesencja wielkiej literatury. Powinna zastąpić Wyspiańskiego, Mickiewicza,
      Żeromskiego i Konopnicką razem wziętych...

      A jak już Pan Bronek tak sobie skromnie pomyśli, to z kąta niech wychynie
      rzeczywistość i zakskrzeczy - "Tylko dlaczego to jest tak żałośnie
      grafomańskie...."
    • aardvaark Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk.. 12.06.08, 07:21
      > Gdyby Michnik tak ze mną rozmawiał o lustracji
      > jak sobie to wyobraża Wildstein w powieści "Dolina Nicości",
      > dawno już bym zapisał się do PiS

      Michnik nie z Panem tak rozmawia. Michnik takie napuszone i bełkotliwe tyrady
      przeciw lustracji sprzedaje czytelnikom Wyborczej. Jego teksty antylustracyjne
      potwierdzają tylko to, co powiedział o nim Herbert: "Michnik jest manipulatorem.
      To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny".

      > profesor Lew - wielki autorytet moralny i intelektualny,
      > jeden z głównych aktorów Okrągłego Stołu ze strony opozycji
      [...]
      > Lew był agentem SB od 1966 r.
      [...]
      > (Nie mam nawet odwagi napisać, kto był pierwowzorem tej postaci)

      Ach, ojejej, och, ja też nie mam odwagi...
      Czyżby to wielce czcigodny profesor Geremek, znany także jako "Drogi Bronisław"?

      Dziwnym jakimś trafem nie wspomniał Pan w tej "recenzji" o antysemityzmie. Jak
      to? Należy śmiało postawić taki zarzut Wildsteinowi - toż on wyraźnie wplótł
      żydowskie pochodzenie w wątek profesora Lwa! :)

      > Rozumiem, że można podzielać poglądy polityczne Wildsteina

      No wstrząsające! Cóż za odwaga z Pańskiej strony! Chyba nie konsultował Pan tego
      zdania z kolegami z redakcji - przecież wszyscy wiedzą, że takie poglądy to
      oszołomstwo, zaprzaństwo, zagrożenie dla demokracji, faszyzm, kaczyzm, same złe
      rzeczy i wszystko co najgorsze.
      :)
    • login-ka Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk.. 12.06.08, 07:33
      Nie interesuje mnie polityka, więc nie oceniam tej książki ideologicznie. Jej się nawet nie da słuchać! Przychodzi na myśl tylko jedno określenie - grafomaństwo. Z resztą nie bardzo wiem po co pisać takie książki? Chyba tylko dla ludzi o podobnych poglądach, którzy będą się podniecać treścią.
      PS. A żałosne nawiązywanie do "Nad Niemnem" w postaci nazwiska Bogatyrowicz...
      Nike to ten pan nie dostanie...
      • jerryjak [...] 12.06.08, 09:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • grzes1966 Re: Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z ksią 13.06.08, 09:30
        Nike to ten pan nie dostanie...
        A niby dla czego? Przecież Nike otrzymują wyłacznie mierni grafomani
    • pariah Każda Rzeczpospolita ma takiego wieszcza, na ... 12.06.08, 13:21
      jakiego zasłużyła. Mam taką wątpliwą przyjemność słuchać tego w Trójce codziennie - wątpliwą, bo literatura kiepska, przyjemność - bo interpretacja Bronisława kładzie na łopatki.
      I w odróżnieniu od pisowkich klakierów forumowych przynajmniej wiem, co się dzieje w powieści - wy to bierzecie na wiarę i klękacie, bo przecież trzeba się dowartościować.
      Nawet sami nie dostrzegacie jak kopiujecie pojęcie ''salonu'' - macie własne 'opiniotwórcze i poważne gazety', 'poważne programy telewizyjne' [dziwnie się składa że Bronek taki właśnie robi], swoich wybitnych filozofów pokroju Legutki czy Krasnodębskiego, swoich dziennikarzy klepiących was ofiarnie po pleckach, jak Ziemkiewicz i znów Bronek - przecież to wasz ''salon'', samiście go sobie stworzyli.
      Mało kto z was pamięta takiego pisarza jak Putrament - on też tak jak Bronek ''wielki był'' - bo PRL dookreślił. I jego literatura identyczna i w konstrukcji i słowie, tylko realia się zmieniły. I u niego bohater walczył z rzeczywistością spiskiem podszytą: a to bandy niedobite, a to dywersja skryta, a to ludzka podłość zwykła, a to jak już zbrakło problemu - zwykły sekretarz-szuja i złodziejstwo w nadleśnictwie.
      Trzeba ludkowie, czytać trochę więcej niż "pobłogosławione" przez wasz "polski salon" - to sami znajdziecie różnice i podobieństwa.
      Ale do kogo ta mowa - przecież wy macie prawdę już objawioną i więcej wam nie trzeba.

      Żałość - jak kiepskimi środkami trzeba wam się dowartościowywać.

      Zaś Bronkowa książka? Za lat kilka będzie jak wiele innych, jak wspomniany Putrament - śladem po aberracji.
    • ml_500 Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk.. 12.06.08, 18:32
      zdziwilbym sie gdyby recenzja ksiazki wildsteina byla inna.
      natomiast wartosc tej recenzji oddaje fragment w ktorym blumsztajn
      podaje Kazimiere Szczuke jako przyklad kobiety ladniejszej. to mowi
      wszystko...
      • leszlong Re: Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z ksią 13.06.08, 08:14
        @ml_500: Bo jest ładniejsza. Dla piękna kobieta nie musi mieć biustu o miseczce
        GG lub być po 5 operacjach plastycznych. Wskaż kobietę na prawicy, która jest wg
        ciebie ładniejsza od Kazi Szczuki.
    • doc.torov Zostaje im paca organiczna ... 12.06.08, 18:37
      "U Wildsteina na gruzach prawdy i sprawiedliwości pozostaje i panuje Michnik z
      esbekiem Nowakiem. Ich przeciwnikom pozostaje praca organiczna."

      ... a jak WiadomoWildsteinowi i jego środowisku wychodzi
      tylko "odzyskiwanie" lub "nocne skoki", mamy pewnośc że Michnik
      z Nowakiem będąrządzić w Polsce na wieki ..

      I w sumie to jest dość optymistyczne ... :-)
    • nutka12 Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk... 12.06.08, 23:31
      Nie mieszajcie do tego bagna Wyspiańskiego...
    • toja3003 Mówienie o IV Rzeczpospolitej 13.06.08, 08:28
      Mówienie o IV Rzeczpospolitej jest nielegalne i godzi w Konstytucję
      RP, która jednoznacznie definiuje nazwę państwa i prawnie ją chroni
      wraz z innymi symbolami, jak np. godło czy flaga. Na to są
      paragrafy! Nie można sobie bezkarnie mówić, że Polska nazywa się
      teraz Polska Ludowa albo Piąta RP czy sobie jakieś inne nazwy
      wymyślać.

      Radzę zaglądać do źródeł a nie sugerować się medialno-polityczną
      propagandą. Nazwa państwa jako „Trzecia RP” jest wymieniona na samym
      początku Konstytucji w preambule słowami: „...nawiązując do
      najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej...
      ustanawiamy Konstytucję... dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej...”.
      Ochronie symboli państwa poświęcono dalej osobne paragrafy (1.28,
      5.).
      • pierot6 Wildstein..Żydowski grafoman.... 13.06.08, 09:22
        chce przypodobać sie Rydzykowi,Nowakowi..Nie wie,głupiec,że gdy umilknie
        wrzawa, antysemicka hołota pojedzie z nim równo!
        • antidotunazalganiewubekistanie Wildstein to Polski patriota-żydokomuna to chołota 14.06.08, 09:47
    • dr_schab Re:"Czwarta RP zasłużyła na Bronisława Wildsteina" 13.06.08, 10:37
      Blumsztajnowi udało się zakończyć swój tekst kompletnie
      niekontrowersyjną tezą ;)
    • ajatollah_rydzyk Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk.. 13.06.08, 11:36
      Czyżby Wildstein swoim ulatra prawicowo-narodowo-polskim zaangażowaniem chciał odkupić winy swoich różowo-lewacko-libertyńskich "judeo-pobratymców", czyli: Michników, Kuroniów, Geremków, Blumsztajnów, Modzelewskich, Edelmanów itp. ???
      Nie jest zresztą sam, że wspomnę o łagodniejszych przypadkach, jak: L.Dorn, Cz. Bielecki itp.
    • bosman_plama Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk... 13.06.08, 11:45
      Skoro ta książka taka kiepska, bzdurna, wydumana i grafomańska, to po co
      jeszcze zdanie: "Przy Bogatyrowiczu, czyli Michniku, proza Wildsteina błyszczy
      najjaśniej. Może ma jakieś emocjonalne kłopoty?".
      Wstyd, Panie redaktorze, co to za zagrywka z małym, niskim kopnięciem
      osobistym? Szczerze mówiąc, jak za Wildsteinem nie przepadam, to zdanie
      sprawiło, że straciłem zaufanie do Pańskiej opinii.
    • arian3 Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk... 17.06.08, 13:15
      P.Blumsztajn wiadomo kim jest, więc wiarygodnosć Jego jest mocno
      wątpliwa.Ksiazki Wildstejna niestety nie czytałem,natomiast
      wypowiedzi takich jak Blusztajn o tej książce tylko podnoszą wartośc
      ksiażki.Niestety w panstwie rządzonym przez mafię postsowiecką
      prawda zawsze będzie przesladowana.arian3
    • kkjkk Wyspiański IV RP. Recenzja Blumsztajna z książk... 03.07.08, 10:54
      Recenzja napisana po mistrzowsku, co nie zmienia faktu, ze -moim
      zdaniem- cios w gazetę był celny. owszem, o związkach M. i SB
      napisano wiele, jednak W. to sfabularyzował. a właśnie lekkostrawna
      forma jest siłą nośną tej książki.
      właśnie ją skończyłam. Moim ulubionym bohaterem jest redaktor Struś:)
      PS - Ostatnim czasem gazeta zalicza sporo gaf. aż przykro
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka