Dodaj do ulubionych

Sikorski robi czystkę w Moskwie

12.06.08, 07:10
================================== Pytanie za 100 punktow:
jezeli PRL byla "wasalem" pod "okupacja" ZSRR, to jakim cudem
ten "ciemiezyciel" dal Polsce az tak okazala Ambasade?

Domyslac sie nalezy, ze od naszej jest wieksza tylko Ambasada Chin,
ale samo porownanie wielkosci obu Panstw nie powinno pozostawiac
watpliwosci.
Adekwatnie do wszelkich "niepodleglosciowych" teorii, Polsce
powinna wystarczyc budka droznika, a nie krolewska rezydencja.

Nagle okazuje sie zupelnie odmienne od stereotypow traktowanie
Polski przez Rosjan przed "odzyskaniem niepodleglosci".
Czy ktos cos z tego rozumie?
Ostatnio, coraz trudniej nadazyc z logicznym wytlumaczeniem
licznych, sprzecznych informacji o tamtym okresie.
Obserwuj wątek
    • agnieslawa Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 07:20
      Brawo!Sikorski to racjonalny i oszczędny polityk. takich nam
      potrzeba!powodzenia!
    • afiag Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 07:22
      Rabowali nasz kraj przez ponad 40 lat z węgla,stali i czego tylko
      można. Mieli u nas swoje wojska które nie podlagały naszym sądom, a
      na ich rozkaz my wystawialiśmy swoje do "walki" (Czechosłowacja).
      Mógłbym tak jeszcze wyliczać długo o naszej wasalizacji, ale jak się
      urodziłeś po 1980tym to musisz opierać się na sprzecznych
      informacjach, jak to napisałeś. A budka druznika czy ambasada w
      stylu Bizancjum nie ma tu nic do rzeczy. To wszystko było na pokaz.
      • lepszawina Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 07:28
        No gdyby twoja głupota umiała
        fruwać na pewno byłbyś orłem !!!
        tylko ten tekst jest taki współczesny
        • afiag Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 07:50
          Ach dziękuję za miłe słowo z samego rana. Może napisz coś na temat,
          albo jak się z tym nie zgadzasz to zaneguj ale ragumetami, faktami -
          to tak na przysżłosć, bo twój post jest żenujący i nie zamierzam z
          kimś takim dyskutować.
          • stasieczek5 Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 08:25
            Wszystko to bardzo ładnie, i strzelba w ręce i Bóg po Twojej stronie
            ale gdzie....pomyślunek ?!
            Epatowanie językiem obcym przestało być modne ( dla Ciebie, chyba, :
            trendy ), podobnie jak i powtarzane do znudzenia komunały.
            Jasne, że dyplomacja to nie tylko szyk i etykieta ale i
            jakieś "pokazanie" się. Sam fakt, że budynek jest okazały jeszcze o
            niczym nie świadczy, bo o pracy ambasady świadczą jej wyniki. Kiedy
            więc trzeba zmienić lub zredukować personel to...zrobić a nie gadać.
            My, Polacy, mamy taką fajną zdolnośc do upiększania swoich
            wypowiedzi (jak w tym przypadku) takimi słowy jak "bizantynizm".
            Nie, niech ambasada mojego kraju będzie okazała, niech
            każdy "tuziemiec" myśli, że ten kraj jest duży, bogaty, zasobny i
            mocny. Wreszcie, na koniec, skoro uwielbiamy krytykować wszystko,
            wszędzie i zawsze, przypomnijmy sobie powiedznei: "Jak Cię widzą,
            tak Cię piszą".
            • afiag Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 08:39
              To co pod spodem to tekst z takiej fajnej pioseneczki, nie traktuj
              tego jako moje motto życiowe, raczej małą prowokację :) Odnośnie
              dalszej częsci Twojej wypowiedzi - jak tylko odpowiedziałem
              przedmówcy na jego pytanie - dnośnie traktowania PRL przez ZSRR jako
              wasala. Nie pisałem czy należy czy nie należy reukować, likwidować
              itd.
      • darkraj Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 07:43
        afiag napisał:

        > Rabowali nasz kraj przez ponad 40 lat z węgla,stali i czego tylko
        > można. Mieli u nas swoje wojska które nie podlagały naszym sądom,
        a
        > na ich rozkaz my wystawialiśmy swoje do "walki" (Czechosłowacja).
        > Mógłbym tak jeszcze wyliczać długo o naszej wasalizacji, ale jak
        się
        > urodziłeś po 1980tym to musisz opierać się na sprzecznych
        > informacjach, jak to napisałeś. A budka druznika czy ambasada w
        > stylu Bizancjum nie ma tu nic do rzeczy. To wszystko było na
        pokaz.
        ==================================== Pewnie masz racje, skoro to
        widziales na wlasne oczy.
        Chyba jednak jakas kurna chatka, jak przystalo na wasala, bardziej
        odpowiadalaby roli Polski, niz to gmaszysko.
        Po co w Moskwie mialby byc taki pokaz, i dla kogo?

        Musze sie przyznac, ze jednak zabiles mi wielkiego "cwieka", i
        jestem glupszy, niz przedtem.
        Skoro Ruskie przestali nas rabowac ze stali i wegla i wszelakich
        dobr, to dzisiaj Polska powinna byc wrecz swiatowym potentatem w ich
        produkcji!

        Wtedy jako-tako starczalo na zbudowanie wcale pokaznych miast i wsi,
        to przez ostatnie 20 lat powinnismy rozkwitnac lepiej, niz reszta
        metropolii swiata.
        A my mamy problem ze zbudowaniem linii metra, a oddanie do uzytku
        mostu graniczy ze Swietem Narodowym.
        Juz NIC z tego nie rozumiem.

        O oddawaniu swoich zolnierzy do wykorzystywania w obcych konfliktach
        jednak zamilcze.
        • afiag Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 07:55
          Coś mnie chyba źle zrozumiałeś, albo ja przerysowałem sytuację.
          Potęgą nigdy nie byliśmy ani w stali ani w węglu ani w przemyśle. Co
          nie znaczyło że nie można nas okradać. Wracając do ambasady- na
          pokaz dla Polaków i innych demoludów coby się nie buntowali oraz dla
          przytszłych demoludów, żeby widzieli jak ZSRR dba o
          swoich "sojuszników".
        • ws60 Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 08:06
          istotnie nic nie rozumiesz.
          gigantyczna produkcja stali i np. statków w znakomitej większości szła do rad
          kraju ;), a czy to było dla NAS opłacalne? nie! w podobny sposób i dziś można
          być pierwszym producentem na świecie czegokolwiek, jeżeli w imię "braterskiej
          przyjaźni" będziesz sprzedawać towar za tyle, za ile chciał kupić kupujący. to
          była paranoja. my kupowaliśmy licencje z zachodu za dolary na zasadzie klauzuli
          najwyższego uprzywilejowania (bo ruskie nie mogli kupić tam licencji na
          gwoździe) a potem sprzedawaliśmy je "dobrowolnie" towarzyszom za ruble
          transferowe które "ktoś" wycenił na 1:1.
          stali nie kupowałem, to nie zauważyłem osobiście różnicy na początku lat
          90-tych. pamiętam jednak jak zgodnie z danymi gus cała produkcja, również
          żywności walnęła wtedy o podłogę, a rynek zalany został wszelkim towarem, można
          było kupić wszystko, bez kolejek. czyżby faktycznie przedtem ktoś się jednak do
          nas dosiadł i tyle masła żarł?

          przykładów można podawać kbajtami, ale muszę iść do pracy. ja nie pracuję w
          ambasadzie "zaprzyjaźnionego kraju" i nie płacą mi za propagandę jak to nam było
          dobrze pod ruskimi.
          • warturek To prawda 12.06.08, 08:16
            Rabowali nasz kraj przez ponad 40 lat z węgla, stali i czego tylko można. To prawda, wystarczyło że rubel transferowy był traktowany jak dolar ale rzeczywistą wartość miał 10 razy mniejszą - no chyba przesadziłem, tego rubla nikt nie chciał kupować. My im statki z zachodnią elektroniką kupowaną za dewizy, oni nam żiguli, nieudany erzac BMW. Jeśli dodamy zakaz konkurowania w czymkolwiek z kacapią to mamy pobieżny obraz, wasalskiej gospodarki.
            • darkraj Re: To prawda 12.06.08, 09:13
              warturek napisał:

              > Rabowali nasz kraj przez ponad 40 lat z węgla, stali i czego tylko
              można. To pr
              > awda, wystarczyło że rubel transferowy był traktowany jak dolar
              ale rzeczywistą
              > wartość miał 10 razy mniejszą - no chyba przesadziłem, tego rubla
              nikt nie chc
              > iał kupować. My im statki z zachodnią elektroniką kupowaną za
              dewizy, oni nam ż
              > iguli, nieudany erzac BMW. Jeśli dodamy zakaz konkurowania w
              czymkolwiek z kaca
              > pią to mamy pobieżny obraz, wasalskiej gospodarki.
              ===================================== Prawde mowiac, i tak niewiele
              zrozumialem z tych "ekonomicznych madrosci" o licencjach,
              transferach, przelicznikach i innych klauzulach.
              Niech ktos przytomny nie opowiada o tym CO BYLO, tylko niech w koncu
              odpowie, o tym CO JEST!

              Bo na logike, powinno byc eldorado, przeciez pozbylismy sie
              zlodzieja i wyzyskiwacza naszej krwawicy!
              Kazdy chyba rozumie prosta ekonomie, ot przykladowo:
              jezeli komornik przestal zciagac czesc moich biznesowych dochodow,
              to powinienem byc bogatszy czy biedniejszy?

              Kiedy moglbym efektywniej podjac dzialania dla rozwoju firmy:
              w czasie zabierania 30% mojej produkcji, czy z dochodem za cala
              sprzedaz?
              Czy bez ideologi i krypto-propagandy ktos potrafilby to wytlumaczyc
              pierwszemu z brzega przedsiebiorcy?
              Ja dalej pozostaje w sferach domyslow, ze: "cos tu jest nie tak".
              • funia81 Re: To prawda 12.06.08, 10:10
                > jezeli komornik przestal zciagac czesc moich biznesowych dochodow,
                > to powinienem byc bogatszy czy biedniejszy?

                A uwazasz, ze Polska po '89 zbiedniala? Nie zauwazylam... Chyba ze te domy i
                samochody to fatamorgana.
                --
                Jak wiadomo, tylko jedna teczka SB byla sfalszowana. Reszta zawiera prawdy
                objawione.
                • tornson Samochody zamiast domów, ot cała Polska po 1989 r. 12.06.08, 13:11
                  funia81 napisała:

                  > A uwazasz, ze Polska po '89 zbiedniala? Nie zauwazylam... Chyba ze te domy i
                  > samochody to fatamorgana.
                  > --
                  Niemcy znaleźli sobie recycling dla złomu którym nawet biedak nie chce jeździć.
                  Tyle tego że przez miasto nie idzie przejechać, a jedyny pełny odcinek
                  autostrady zbudowany za Gierka.
                  Domy jakie domy? Trochę biurowców dla głównych bonzów kapitalistycznego reżimu a
                  ludzie zimą zamarzają pod mostami. Miasta się wyludniają a mimo tego bezdomnych
                  coraz więcej, za PRLu populacja miast rosła w zawrotnym tempie a mieszkań jakoś
                  starczało.
                  Samochodów coraz więcej, domów coraz mniej, co więcej warte dom czy samochód?
          • scibor3 Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 09:05
            "będziesz sprzedawać towar za tyle, za ile chciał kupić kupujący"

            Chyba naczelną zasadą wolnego rynku jest to, że towar jest tyle wart ile za
            niego chce zapłacić klient? No i z drugiej strony kupowaliśmy surowce za takie
            same ruble transferowe i za cenę mniejszą niż rynkowa na świecie. Że przypomnę -
            mieliśmy ujemny bilans w handlu z RWPG (głównie z ZSRR).

            > żywności walnęła wtedy o podłogę, a rynek zalany został wszelkim towarem, można
            > było kupić wszystko, bez kolejek. czyżby faktycznie przedtem ktoś się jednak do
            > nas dosiadł i tyle masła żarł?

            W sklepach było dużo ale w portfelach mało. Oto cała tajemnica tego "cudu". Ktoś
            musiał żreć mniej abyś ty mógł więcej. Według danych GUS w 1980 spożycie mięsa i
            wędlin na głowę wynosiło rocznie 74,0 kg a w 1999 66,7 kg (pomijam już "jakość"
            współczesnych wędlin). Więc albo uczciwie zajrzyj do danych GUS albo przestań
            bredzić na zasadzie "bo mi się tak wydawało" i przypisywać swoich odczuć danym GUS.
          • borrka1 Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 14.06.08, 16:38
            ws60 napisał:

            > istotnie nic nie rozumiesz.
            > gigantyczna produkcja stali i np. statków w znakomitej większości
            szła do rad
            > kraju ;), a czy to było dla NAS opłacalne? nie!

            a ktos inny chcial nasze statki,jezeli tylko to dlatego ze
            sprzedawalismy za poldarmo ,dla dularow!jakos dzisiaj nikt nie stoi
            w kolejce do naszych stoczni,nawet ruski a dlaczego,bo ruski wtedy
            bral bo musial,takie byly uklady ,za to stoczniowcy mieli prace i
            kase.


            w podobny sposób i dziś można
            > być pierwszym producentem na świecie czegokolwiek, jeżeli w
            imię "braterskiej
            > przyjaźni" będziesz sprzedawać towar za tyle, za ile chciał kupić
            kupujący. to
            > była paranoja. my kupowaliśmy licencje z zachodu za dolary na
            zasadzie klauzuli
            > najwyższego uprzywilejowania (bo ruskie nie mogli kupić tam
            licencji na
            > gwoździe) a potem sprzedawaliśmy je "dobrowolnie" towarzyszom za
            ruble
            > transferowe które "ktoś" wycenił na 1:1.


            ty w to wierzysz?zachod byl tak naiwny ze nam sprzedawal z
            zastrzezeniem ze nie wolno dac ruskim?bylismy w jednym kotle i
            traktowani jednakowo,jezeli byly wyjatki to tylko dlatego ze zachod
            chcial ale nie wypadalo sprzedac bezposrednio ZSRR.
            ZSRR z zasady nie bral licencji,po co jezeli kopiowal co chcial bez
            uzalezniania sie(patrz dzisiaj Chiny)a w ramach RWPG istnial podzial
            na specjalnosci w ktorych dany kraj byl mocny,nie bylo potrzeby
            dublowac produkcji tym bardziej ze o to wlasnie chodzilo,nie o
            konkurencje a podzial rynku produkcji stad mielismy specjalizacje w
            budowie statkow.nb:towary produkowane w jakims kraju RWPG byly
            oznakowane zgodnie z prawda.
            co sie tyczy rubla transferowego,to jak sprzedawales tak i kupowales
            za niego,dzisiaj zlotowke tez ktos ustawil do euro jak dupe do
            wiatru,a dolar caly czas ma wartsc papieru na ktorym go
            wyprodukowano,tylko ktos ustalil jego kurs jako swiatowa walute i
            wszyscy sie z tym zgodzili.

            > stali nie kupowałem, to nie zauważyłem osobiście różnicy na
            początku lat
            > 90-tych. pamiętam jednak jak zgodnie z danymi gus cała produkcja,
            również
            > żywności walnęła wtedy o podłogę, a rynek zalany został wszelkim
            towarem, można
            > było kupić wszystko, bez kolejek. czyżby faktycznie przedtem ktoś
            się jednak do
            > nas dosiadł i tyle masła żarł?


            w latach 90 wiekszoc towarow bylo importowanych,jak slusznie
            zauwazyles nasz przemysl lezal a kokosy robili dzisiejsi milionierzy
            i zachd sprzedajacy nam margaryne jako maslo itp.za to jak ladnie i
            kolorowo byly opakowane,nie to co za komuny,nie?


            >
            > przykładów można podawać kbajtami, ale muszę iść do pracy. ja nie
            pracuję w
            > ambasadzie "zaprzyjaźnionego kraju" i nie płacą mi za propagandę
            jak to nam był
            > o
            > dobrze pod ruskimi.


            ty uwarzasz za sluszne tylko dwie skrajne opcje ,widze ze dobrze sie
            czujesz w tym ograniczeniu nie dziwota ze piszesz takie brednie.
      • borrka1 Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 14.06.08, 16:07
        afiag napisał:

        > Rabowali nasz kraj przez ponad 40 lat z węgla,stali i czego tylko
        > można. Mieli u nas swoje wojska które nie podlagały naszym sądom,
        a
        > na ich rozkaz my wystawialiśmy swoje do "walki" (Czechosłowacja).
        > Mógłbym tak jeszcze wyliczać długo o naszej wasalizacji, ale jak
        się
        > urodziłeś po 1980tym to musisz opierać się na sprzecznych
        > informacjach, jak to napisałeś. A budka druznika czy ambasada w
        > stylu Bizancjum nie ma tu nic do rzeczy. To wszystko było na
        pokaz.

        badz tak dobry operuj jakimis cyframi,bo takie ble ble nie ma
        zadnych podstaw!zobacz jak Polska wygladala po wojnie,ile drog
        wybudowano,mostow,zakladow przemyslowych,mieszkan i porownaj to z
        dniem dzisiejszym(tylko nie z supermarketami!).o kryzysie paliwowym
        70-tych dowiadywalismy sie tylko z tv i bylo to egzotyka dla nas(do
        80,kiedy za darmo ropy nam nie chcial dawac nawet ZSRR).
        To byl taki sam eurokolchoz jak dzisiaj,byla wspolna kasa,wspolna
        struktura wojskowa i wszystko krecilo sie ,za to byl zachod dzieki
        ktoremu ten oboz wyniszczony wojna nie mial szans sie podniesc do
        ich poziomu zycia,a oni z wojny wyszli prawie bez szwanku.Jezeli
        bylismy w stanie podniesc kraj z totalnej ruiny i jeszcz jak mowisz
        utrzymywalismy 250 mil ZSRR to gdzie sie podzial ten nasz
        potencjal,20 lat po uniezaleznieniu sie od tego smoka?gdzie ten
        wegiel,stal i pozostale dobra?Jasne ,wojsko wiemy gdzie, stoi i
        finansujemy je w Iraku i Afganistanie ile to kosztuje mniej wiecej
        wiemy(wycieczka do Czechoslowacji niewiele nas kosztowala nie mowiac
        o ofiarach ludzkich.
        Dzisiaj drogi nam buduje UE i finansuje rolnictwo i gospodarke i
        zauwaz nie za darmo,przyjdzie kiedys zwracac to.Czyli nie mamy
        kasy,wiec gdzie ona?ZSRR nas nie doi,wiec kto?Dlugi?ile wzielismy za
        komuny a ile za demokracji?USA roboli buntowala do strajkow bo
        wiedzieli jak takim sposobem gospodarke ujajac,a mysmy sie cieszyli
        jak glupi na widok palca,zamiast pracowac i splacac dlugi my
        strajkowalismy wiec procenty rosly.Zachod swoje wzial i bierze
        dalej,to co nam umorzyli to glupstwo i tak wiecej oddamy i dodamy
        jako rynek zbytu i przez dlugi okres tania sila robocza.
        Ty raczej tez urodziles sie po 80 bo jeszcze wieksze brednie
        powtarzasz ktore ci twoj niedouczony ojciec/dziadek w makowke
        wciskal.
        Nic nie ma za darmo,czasy realnego socjalizmu byly nie najlepsze w
        historii Polski,ale i nie najgorsze,nikt nas nie ekspoloatowal jako
        mieso armatnie w Afganistanie a mogli i poslalibysmy wojsko bez
        mrugniecia.Czechoslowacja to byl tylko spacer dla demonstracji
        sily,czarna robote robily jednostki radzieckie.
        Mieli u nas swoje wojska nie podlegajace naszym adom,ale nic nas to
        nie nauczylo,zadamy dalej tego,tylko z innej strony.Jednak jezeli
        soldaty rosyjskie byli widoczni tylko na dworcach w czasie
        przemieszczania sie na urlopy,to jezeli nam jankesy swoich popdrzuca
        to dopiero zobaczysz kto z nich lepszy pod tym wzgledem,bo przy
        rosyjskich zolnierzach nasze sady i tak nie mialyby co
        robic,natomiast amerykanie zaczna gwalcic,chuliganic pod wplywem
        alkoholu i narkotykow i wszystko to bezkarnie,zobaczysz.
        -
        zamienie poczucie humoru na powod do smiechu
    • lepszawina Nie podniecajcie się ! 12.06.08, 07:22
      Nie podniecajcie się !
      zostaną skierowani do bardziej
      płatnej pracy w ambasadzie USA
    • darkraj Dyplomacja "kominkowa"? Dobre sobie, he, he 12.06.08, 07:26
      ============================= Przeciez to na sto kilomtrow smierdzi
      korupcja, a conajmniej prywata.
      • felix_macierewicz ciekawe czy kapelanów ambasad też zredukuje ? 12.06.08, 07:38
        jakie odprawy dostaną czarodzieje w koloradkach z likwidowanych
        placówek dyplomatycznych ?
    • ciaxp Wasal USA śle wojsko do Iraku, Afganistanu....... 12.06.08, 08:21
      Jugosławi, Wszędzie gdzie satrapa Bush wskaże bez mrugnięcia
      okiem .Wasal przyjmuje te rozkazy cofając się w tyłem w pokłonach z
      przed oblicza Busha. To jest dopiero wiernopoddańczość.Wojsko jest
      wysyłane nie na jakieś tam manewry czy manifestację siły jak w
      Czechosłowacji, gdzie żołnierzom nic nie zagrażało.Jadą na
      najbardziej krwawe wojny we współczesnej historii i dokonują zbrodni
      wojennych. Oto współczesne wymagania stawiane państwom wasalom przez
      współczesnych panów Świata i Polski.Koszta udziału w tych krwawych
      ekspedycjach wojennych są przeogromne.Gdyby ujawnić Polakom
      faktyczne koszta to powtórzyłby się rok 1980 i nastąpiłby
      przewrót.większość zdecydowana Polaków żyje w skrajnej nędzy a rząd
      finansuje krwawe ekspedycje wojenne w interesie USA
    • zydzinski6 Terefere! Fjut dostał prikaz z razwiedki 12.06.08, 08:34

    • gurru teraz w dypolimacji Sikorskielo liczy sie lizanie 12.06.08, 08:43
      doopy carom z bialego domu i z Izraela.
      • cosmo1 Stefan Meller 12.06.08, 08:46
        Żałuję, że prof. Meller nie jest już z nami. To on jako pierwszy zrobił czystkę
        w Moskwie, kiedy był tam ambasadorem.
    • a.k.traper Zostanie kapelan i faceci od żarówek, jak zawsze 12.06.08, 08:47
      Ci faceci byli wszędzie nawet na kontraktach zagranicznych, w Libii
      jeden miał nieźle płatna fuchę, odkrecał wode dwa razy dziennie i
      zakręcał, nie wiem czy miał zastepcę ale kasę dostawał.
    • rsrh 150 "naszych " w Moskwie i tyleż kapusiów 12.06.08, 08:54
      Rosji w Warszawie.Nic do roboty a ile uciechy. Ograniczyc do sprzątaczek (
      zamiejscowych) i 3 osób personelu !! Brawo Sikorski
    • jk2007 goodbae Polsza! 12.06.08, 08:58
      Dyplomaci z Moskwy jada do Bagdadu i Kabulu
    • jk2007 biedna Polsza 12.06.08, 09:30
      zamiast wymenic aparature klimatyzacyjna z 70 lat beda ciecia
      dyplomatow
      • jk2007 i zamiast szampana i kawiora 12.06.08, 09:32
        bedzie bimber i kiszony ogorek
    • gekon1979 zamknac wogole ambasady w kacapobolszewi 12.06.08, 09:53
      sa niepotrzebne, a kacapow wywalic z Polski
    • nikola_piterski2 Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 11:42
      Nie Nic dziwnego. Sikorski po prostu nadal prawna forme
      wspolczesnemu stanu Polski jak subjekta medzynarodowych stosunkow.
      Chodzi o to, ze w Moskwie potrzebny dzis tylko polski depatrament w
      amerykanskiej ambasadzie albo wlasny konsulat dla zalatwienia wiz.
      Swoje ambasady Polka powinna miec tylko w Waszyngtonu i Brukseli.
      Takie buty z cholewami!
      • gekon1979 gdybyscie byli dla nas waznym partnerem 12.06.08, 13:12
        to by nie bylo trzeba redukowac personelu
    • abhaod Brawo Radek, tak trzymać :) 12.06.08, 13:22
      normalność zawitała do MSZ
      • autokrata.fetyszysta Re: Brawo Radek, tak trzymać :) 13.06.08, 02:55
        Pryków na emeryturę, a resztę pogonić do roboty ! :-)
    • rodowiczmaryla Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 13:34
      Najgorsze to, ze nie tylko malo co robili
      i mala co umieli (kwalifikacje)
      i ze przez partie, UB i kuzyna.

      Najgorsze bylo, ze mieli za duzo czasu
      i mozliwosci - i mieli tzw. glupie mysli.....
      i swoje prywatne Eldorado......
    • rodowiczmaryla Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 12.06.08, 13:35
      Jakby tak udalo sie sprzedac ta dzialke (czesc),
      to pewnie wplyw bylby znaczniej wiekszy.
    • walter62 Czyżby ilość zmieniła się w jakość? 12.06.08, 17:06
      Szczerze życzę powodzenia Sikorskiemu w realizacji zmian w naszych placówkach.
      Najwyższa pora.
      Zwrócenie się do naszej placówki z prośbą o udzielenie jakiejkolwiek pomocy
      zawsze towarzyszyły traumatyczne przeżycia. "Spec od wkręcania
      żarówki" mógł ciebie bezkarnie zbesztać jak bezpańskiego psa. Po kilku takich
      doświadczeniach nasze placówki omijałem zawsze dużym łukiem. Tym bardziej, że
      nasi "dyplomaci" byli zawsze zajęci i nieuchwytni, a załatwienie najbardziej
      prozaicznej sprawy graniczyło
      z cudem.
      Również stosunek naszych "dyplomatów" do tubylców, można rzec, był dość dziwny i
      wynikał chyba z naszych narodowych kompleksów. W niektórych krajach na wszelkie
      sposoby okazywali oni miejscowym
      swoją rasową i kulturową wyższość, w innych krajach bywało całkiem odmiennie.
      Akurat naszą placówkę w Moskwie muszę wspomnieć ciepłymi słowami.
      W ostatnim czasie (w wydziale handlowym) było tam kilku wyjątkowo
      sympatycznych i kulturalnych pracowników, co było dla mnie bardzo wielkim
      zaskoczeniem (ale z tego co zrozumiałem oni akurat nie podlegali MSZ).
      Jak zwykle wypowiedzi Kowala trudno komentować bez uśmiechu. Gość
      był w MSZ ostatecznie wiceministrem i nie orientuje się do tej pory jak istotną
      funkcję pełni "Szef Protokołu". No cóż jaki szef (Fatyga)
      taki kowal. Ta wypowiedź rzuca też pewne światło nie tylko na kwalifikacje
      zawodowe osób odpowiedzialnych za naszą politykę zagraniczną ale również na jej
      styl i skuteczność.
      • autokrata.fetyszysta Re: Kowala trudno komentować bez uśmiechu 13.06.08, 03:00
        Fakt - gość głupieje w zastraszającym tempie; a pomyśleć, że w
        dawniej, w opozycji (tej przed objęciem władzy przez PiS) był z
        niego całkiem sensowny facet...
        • walter62 Głupota kowala 13.06.08, 10:55
          autokrata.fetyszysta napisał:

          > Fakt - gość głupieje w zastraszającym tempie; a pomyśleć, że w
          > dawniej, w opozycji (tej przed objęciem władzy przez PiS) był z
          > niego całkiem sensowny facet...

          Kowale są "mięśniakami" - im mózg nie jest do niczego potrzebny. Nigdy nie
          dostrzegałem u tego faceta istnienie, a tym bardziej funkcjonowanie mózgu.
          Podwładny z zasady musi być głupszy od swego przełożonego, tak
          więc siłą rzeczy, kowal mógł być tylko głupszy od swojej szefowej. Generalnie w
          tej formacji politycznej jej działacze poziomem IQ
          równają się na kota Alika - jeżeli jest wyższy automatycznie wylatują z tej
          partii. Taki dobór najbliższych współpracowników "stratega"
          gwarantuje zwartość w szeregach i stabilność przywództwa.
    • jerryjak Re: Sikorski robi czystkę w Moskwie 14.06.08, 13:13
      Odpowiadam "darkrajowi":
      w imperium sowieckim wszystko co bylo na "pokaz" bylo naprawde na
      POKAZ !!!.
      Nigdy nie rzadzil zaden "prezydent" lub "przewodniczacy rady
      panstwa" a tylko I-szy Sekretarz,ktory "nominalnie niemial zadnej
      oficjalnej,PANSTWOWEJ funkcji.Zaden "Pezewodniczacy
      Miejskiej,Wojewodzkiej czy innej Rady narodowej - tylko I-szy
      sekretarz znow Miejski czy Wojewodzki
      Ambasada tez nie miala swojej funkcji (zadnej) - byla atrapa,i tak
      wszystko odbywalo sie poza.
      A ambasady Ukrainy i Bialorusi przy ONZ ? Ambasady ? czy raczej
      dodatkowe zbiorniki szpiegow na terenie USA ?
      A co rabila polska placowka w Moskwie ? BYLA !!To wszystko!
      A sowiecka w Polsce ? Rzadzila ...Pierwszym Sekretarzem PZPR !!!
      Bierutem,Gomolka,Gierkiem,Jaruzelskim...
      Jak sie Imre Nagy zbuntowal - to chyba wiesz co go spotkalo ?
      Albo A.Dubczek w Czechoslowacji ?
      Inni juz "nie probowali"...
      Twoje powiedzenie ze "adekwatnie do wszelkich"niepodleglosciowych"
      teorii,Polsce powinna wystarczyc budka straznika,a nie krolewska
      rezydencja - to powiem (a cala odpowiedzialnoscia" wiecej -
      - nawet tego za wiele - wogole moglo nie byc zadnej ambasady,jak za
      zaborow,jeden sowiecki namiestnik + armia sowiecka i "chwatit'".
      Reszta to POKAZUCHA jak mowili sami bolszewicy...
      Paniatno ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka