Dodaj do ulubionych

Roleta sklepowa spadła klientowi na głowę - nik...

22.07.08, 14:30
Mam nadzieję że informator Gazety poczuje się w obowiązku i
potwierdzi (jeśli tak było jak mówi Pan Kamil) wersję
poszkodowanego. Nie ma problemu ustalić kto był ochroniarzem "na
wejściu" z danych f-my ochroniarskiej jak i monitoringu sklepu
(centrum handlowego).
Obserwuj wątek
    • man_sapiens Omijać ten sklep! Jest np. Decathlon, Intersport 22.07.08, 15:41

      • xr67 Mnie w GoSport czepiano się za plecak... 23.07.08, 18:28
        chociaz kobiety obok wchodziły z wielkimi
      • xr67 chociaz kobiety obok wchodziły z wielkimi 23.07.08, 18:28
        torebkami, to jednak ja miałem
      • xr67 torebkami, to jednak ja miałem 23.07.08, 18:28
        Panu Ochraniarzowi z GoSport
      • xr67 Panu Ochraniarzowi z GoSport 23.07.08, 18:29
        pokazać plecak!!!
      • xr67 pokazać plecak!!! 23.07.08, 18:29
        Odmówiłem! Dzwoniłem do managera
      • xr67 Odmówiłem! Dzwoniłem do managera 23.07.08, 18:29
        sieci sklepów na Warszawę
      • xr67 sieci sklepów na Warszawę 23.07.08, 18:30
        obiecał że zwróci ochraniarzom uwagę na zachowanie
      • xr67 obiecał że zwróci ochraniarzom uwagę na zachowanie 23.07.08, 18:30
        Jak widać zwrócił :(
      • xr67 Jak widać zwrócił :( 23.07.08, 18:31
        Nic nigdy nie kupię w GoSport
      • xr67 Nic nigdy nie kupię w GoSport!!!! 23.07.08, 18:31
        i tyle !!
    • nessie-jp Roleta sklepowa spadła klientowi na głowę - nik.. 22.07.08, 16:06
      Rozumiem, że informator sam wezwał karetkę do słaniającego się na nogach
      człowieka, który nie mógł wybrać numeru pogotowia?
    • szpr Re: Roleta sklepowa spadła klientowi na głowę - n 22.07.08, 18:01
      Nie rozumiem po co czepiacie sie nieistotnych spraw... Z wlasnej czy nie z
      wlasnej winy facet dostal krata w glowe. Zdarzyl sie wypadek, mniej lub bardziej
      losowy. Ochroniarz gdyby byl zwyklym uprzejmym czlowiekiem zapytalby czy mu nie
      pomoc, czy nie wezwac pogotowia. Gdyby nie mial sobie nic do zarzucenia, gdyby
      facetowi pomogl, tamten nie scigalby go o nazwisko, a nawet gdyby to by mu podal
      bo by sie nie mial czego obawiac, bo udzielil mu zwyklej ludzkiej pomocy.

      Po prostu trzeba przyznac ze ochroniarz okazal sie burakiem, niezdolnym do
      wykonywania czegokolwiek wiecej poza opryskliwym pohukiwaniem na klientow (badz
      potencjalnych klientow) i to jest sprawa warta napietnowania. Na dodatek jego
      kierownik okazal sie nie lepszy, co jest jeszcze straszniejsze. Oboje niestety
      nie nadaja sie na swoje stanowiska...

      Wszystko sie rozbija o postawe ze petent to jest taki malutki. O, taki malutki.
      Ma zostawic kase i grzecznie spieprzac. Nie robic przy tym klopotu.
      • kroliklesny Re: Roleta sklepowa spadła klientowi na głowę - n 22.07.08, 18:09
        Czy ktos chce podjac dyskusje, ze Polska to przeciez NIE Europa?! W
        najgorszym prowincjonalnym paczesiowie, ale w rzeczywiscie
        europejskim, a nie pretendujacym do tego miana kraju, taka historia
        by sie nie mogla zdarzyc. I to w stolicy! Zgroza!
        • lukassuss Re: Roleta sklepowa spadła klientowi na głowę - n 23.07.08, 09:57
          Bądźmy szczerzy - 99% ochroniarzy to buraki i prostackie chamki, którzy są za
          tępi do każdej innej pracy. A juz ci w Go-Sporcie to same asy. Po prostu często
          chłopkom jak założą mundurek to odwala palma "władzy". To takie zboczenie z
          czasów PRL-u.
          No ale czego się spodziewać po kraju gdzie niejaki Lepper był premierem...
      • jezeli.tylko.ja Re: Roleta sklepowa spadła klientowi na głowę - n 23.07.08, 11:46
        Szukajac pracy czesto natykalam sie na gloszenia o prace wlasnie z tych wielkich
        sieciowek na stanowiska kierownicze, zazwyczaj ich wymagania to: wyzsze
        wyksztalcenie (inz, lic lub mgr) oraz regularne uprawianie sportu. Hmmm... Ja
        rozumiem, ze to uprawianie sportu to przez profil sklepu ale wydaje mi sie, ze
        aby zostac kierownikiem trzeba miec cos innego niz papier z np. rolnictwa i
        codziennie biegac 10 km :/ Potem mamy wlasnie takie efekty jak w zaistnialej
        sytuacji.

        Zgadzam sie z Szpr bez wzgledu na to czy klient sam sie walnal czy roleta spadla
        mu na glowe po prostu bylo trzeba wezwac karetke a nie robic jakies cyrki,
        ochroniarz widac mial cos do ukrycia tak sie zachowujac albo po prostu byl
        typowym "chlopkiem roztropkiem" ktory uwaza, ze to bedzie okaz jego sprytu
        schowac plakietke...

        Troche z artykulu nie moge zrozumiec czy ktos temu biednemu czlowiekowi w koncu
        wezwal ta karetke czy sam sie silowal z tym telefonem a "Pan Kamil" byl tylko
        niemym świadkiem??
    • mfs0 Nie czepiajcie się na siłę... 22.07.08, 18:41
      Sprawa jaka jest, każdy widzi, jeśli "pan Kamil" ma rację firma
      pewnie za to beknie.

      Ale już nie róbcie z nich na siłę szwarccharakerów. Każdy wie że
      email jest nieszczególnie oficjalnym dokumentem, to i nie ma co
      koloryzować robiąc z że olania mailowej skargi rzucanie kłód pod
      nogi.
      • migos_migacz Re: Nie czepiajcie się na siłę... 23.07.08, 11:40
        > Ale już nie róbcie z nich na siłę szwarccharakerów. Każdy wie że
        > email jest nieszczególnie oficjalnym dokumentem, to i nie ma co
        > koloryzować robiąc z że olania mailowej skargi rzucanie kłód pod
        > nogi.

        OK, ale w żadnej wypowiedzi sklep i jego przedstawiciele nie
        zapowiedzieli, że choćby przeproszą poszkodowanego. Co najwyżej
        wypłacą mu odszkodowanie. W ogóle bez przyzwoitości.
    • sandremag Re: Roleta sklepowa spadła klientowi na głowę - n 23.07.08, 13:15
      A informatorem jest zapewne Pan Kamil we własnej osobie...
    • foruman Ja od trzech lat bojkotuje gosport na woli 23.07.08, 13:22
      tez zostalem tam zle potraktowany przez ochroniarza wezwalem kierownika i
      kierownik wprawdzie grzecznie ale potwierdzil stanowisko ochroniarza. Nie ma
      do nich zalu. Uwazam ze sklep jest nie dla mnie i tam nie chodze.
    • princealbert co to znaczy - skrzyczal go ? 23.07.08, 14:45
      czy to po polskiemu?
    • motherfunker 2 sprawy sadowe 23.07.08, 15:09
      Proponuje zlozyc dwa pozwy:
      jeden: sklepu o odszkodowanie w stosownej wysokosci, uwzgledniajace negatywne skutki neurologiczne za kilka lat(kwestia ubezpieczyciela to wewnetrzna sprawa sklepu)
      drugi: ochroniarza o nieudzielenie pomocy ofierze wypadku

      I sprawa bedzie zalatwiona jak nalezy.
      • xr67 tak tylko na to trzeba mieć kasę i prawnika 23.07.08, 18:32
        a tych jest 10x mniej niż w cywilizowanych krajach
      • xr67 a tych jest 10x mniej niż w cywilizowanych krajach 23.07.08, 18:33
        ale za to jaka jakość obsługi prawnej :(
      • xr67 ale za to jaka jakość obsługi prawnej :( 23.07.08, 18:33
        ....
    • areabis Wola - dla plebsu . 23.07.08, 18:02
      Po co tam chodzić ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka