1zorro
24.07.08, 06:32
sa dwa wyjscia: albo przeczekac az "kapciowy" swojego brata
Jaroslawa - tak zwany prezydent - odejdzie za dwa lata w polityczny
niebyt i nic nie robic, albo rozpoczac totalna konfrontacje
pokazujac, kim faktycznie ten "pan w palacu " jest. Innego
rozwiazania chyba nie ma....