marekl99
27.08.08, 12:45
Mam wrażenie, że decyzja ataku na Gruzję to dla Rosji samobójstwo w
dłuższej perspektywie:
1. Cios dla rosyjskiej gospodarki. Bank Rosji już zaczął wydawać
swoje rezerwy dewizowe na obronę rubla. rzeczywista inflacja w
Rosji wynosi nie 16% ale grubo ponad 20% wg. moich kolegów z
Moskwy, jeśli bierzemy pod uwagę rosnące ceny podstawowych dóbr
konsumpcyjnych.
Nie można mitologizować rezerw finansowych Rosji, przy
nieodpowiedzialnej polityce można zmarnować dowolnie wielki
majątek. Korea Południowa kilkanaście lat temu też miała kolosalne
rezerwy walutowe, które wydała na nieskuteczne ratowanie własnej
waluty.
2. Upadek wizerunku Rosji nawet w oczach najbardziej prorosyjskich
polityków UE. A co za tym idzie, UE zacznie na poważnie opracowywać
nową politykę energetyczna zakładając zapewnienie niezbędnych
dostaw z alternatywnego do Rosji źródła. Jeszcze 2-3 lata temu
UE “olewała” ten temat. Nic nie mobilizuje lepiej od znalezienie
wspólnego wroga, teraz dla USA jak i dla UE Rosja takim się staje.
3. Krach na giełdzie w Rosji już jest faktem, a w skutek którego
setki tysięcy Rosjan tracą swoje oszczędności.
4. Potencjalna pomoc w wyborze McCaina, który może okazać się
najbardziej anty-rosyjskim prezydentem USA od wielu lat. Od wielu
lat w gazetach amerykańskich nie czytałem tak ostrych,
antyrosyjskich artykułów.
5. Woda na młyn dla Chin: problem Tybetu został przesłonięty przez
rosyjski atak na Gruzję, a za parę - parenaście lat grozi i tak
nieuchronna konfrontacja (oby tylko ekonomiczna) silnych Chin z być
może coraz słabszą Rosją. Chiny już teraz kolonizują skutecznie
wschodnie rubieże Rosji. W konfrontacji ekonomicznej z Chinami
Rosja nie ma szans.
6. Wiele krajów UE jest istotnie uzależnionych od dostawy
rosyjskiej ropy i gazy ziemnego, ale nie dotyczy to całej UE. Poza
tym UE posiada blisko 20-krotnie większą gospodarkę od Rosji.
Rosjanie żyją w przekonaniu o potędze Rosji patrząc na mapę świata
i widząc ogromne terytorium Rosji. To bardzo złudna perspektywa!
Stosując taką logikę należałoby uznać, że potęgą wśród państw UE
jest Dania, wszak Grenlandia jest jej prowincją! Na dodatek
Grenlandia też posiada zasoby naturalne, choć jak dotąd jeszcze nie
eksploatowane.
Odnosząc słowa Talleyranda sprzed 200 lat do rosyjskiego ataku na
Gruzję: “to było gorsze niż zbrodnia, to był błąd”.