Dodaj do ulubionych

"Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę "G...

13.09.08, 14:50
Dla mnie to co robią dziennikarze "Rzeczpospolitej" jest
obrzydliwe.Kiedy redaktor z tej gazety napisał tekst o Sopocie nawet
się nie zająknęli że jest bliskim przyjacielem Julkego,p.Lichocka
notorycznie operuje półprawdami w swoich artykułach a tak wogóle to
połowa redakcji jest zatrudniona za wazeliniarstwo i lojalność w
stosunku do PiS-u.Pamiętam 2005r. i co mówili o "geniuszu
największego polityka " współczesnej Polski i jak po kolei jakimś
dziwnym trafem z "niezależnych" stawali się pracownikami na
etacie.Dzisiaj p.Semka w Trójce pobił samego siebie;w czasie
dyskusji o nepotyźmie powiedział młodym Tusku zakrudnionym w
lokalnej Gazecie.Oczywiście nie powiedział że chłopak pracuje tam
od dawna kiedy to łączył studia z terminowaniem w redakcji We mnie
tacy ludzie jak p.Semka budzą wstręt.
Obserwuj wątek
    • senta.fa "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę "G... 13.09.08, 14:52
      "Broniła doktora G., choć jej rodzice mieli dać mu łapówkę" - pod takim tytułem "Rzeczpospolita" pisze dzisiaj o dziennikarce "Gazety Wyborczej", wybitnej reportażystce Magdalenie Grochowskiej. Autor tekstu Cezary Gmyz pisze też, że był to w "GW" "jeden z pierwszych artykułów biorących G. w obronę".

      Po raz kolejny gratuluję "specjalistom" z gazetki-peel wiedzy i polotu w zakresie projektowania i wdrażania stron internetowych. Chłopaki, te Wasze cudzysłowy są fantastyczne!

      A teraz posłuchacie starego wilka. Cudzysłów otwierający w języku polskim wyglądają tak:




      Zamykający tak:



      A cytaty w cytacie tak:

      « Cytat w cytacie »

      Są to tak zwane cudzysłowy francuskie.

      Jesteście zdatni kury macać, bo o standardach sieciowych nie wiecie NIC!
    • memorowicz Naprawdę cieńko się bronicie 13.09.08, 16:21
      Nie napiszę, że to zdumiewające bo w GW już niewiele rzeczy mnie dziwi. Zadam tylko parę pytań:
      1. Czy nie uważacie tego za dziwne, że dziennikarze pracujący w GW piszą do niej listy umieszczane w rubryce od czytelników?
      2. Czy gdyby Rzepa tego nie ujawniła nadal urkywalibyście fakt, że rodzice waszej dziennikarki są oskarżeni w procesie doktora? (trochę przypomina to historię kiedy Wprost w rubryce satyrycznej ujawnił aferę Rywina a dopiero potem Wyborcza opisala całą historię, kiedy mleko się rozlało)
      3. Czy redakcja miała wiedzę na temat Grochowskiej zanim to ujawniła Rzeczpopolita. Jeśli tak to czemu nie wystąpiła w obronie staruszków szykanowanych przez staruszków?
      4. Czy uważacie, że dziennikarz waszej konkurencji złamał etykę dzwoniąc do ludzi, których opisuje by poznać co na ten temat mają do powiedzenia? Zapewne tak swojego czasu dziennikarze nie uznali za stosowne zzapytać zainteresowanych jak było. Napisali tekst "Gang w komendzie głównej” za sprawdzanie informacji wzięli się po publikacja. Tekst okazał się kłamstwem. Dziennikarze przy okazji zakapowali swojego informatora. Taka to etyka dziennikarzy GW.
      5. Czy argument, że Rzepa nie napisała o oskarżeniu lekarza o morderstwo nie jest argmentem typu - a u was murzynów biją> Tekst Rzepy nie dotyczył przecież sprawy oskarżenia lekarza o zabojstwo lecz zachowania dziennikarki GW.
      Tyle.
      • gburiaifuria Re: Naprawdę cieńko się bronicie 13.09.08, 23:41
        nie, to ty cienko stawiasz kontry. Niestety, moze wroc do pisania historii po
        swojemu i nie zawracaj glowy obrona czegos, co nie daje sie obronic, gdyz jest
        niesmaczne jak ziobro z niszczarka.
        • ak102 Re: Naprawdę cieńko się bronicie 14.09.08, 05:17
          Ja już naprawdę nie mam słów na to co się tu dzieje. Jak w ogóle Rzeczpospolita
          mogła zaatakować tak WYBITNĄ dziennikarkę GW.?? Do czego to doszło. Myślę, że
          wszyscy tutaj wyrazimy swoje oburzenie, tak, aby po przeczytaniu tego,
          dziennikarzom Rzeczpospolitej zrbiło się naprwdę wstyd.
    • barbara1212 "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę "G... 13.09.08, 16:24
      Dziennikarze zamiast być obiektywni, a przynajmniej szukać prawdy,
      bardzo często stosują język polityków i wtedy już tylko krok do
      bycia stroną w sporze partyjnym. Niestety sumienie u niektórych
      prawie wcale nie jest ukształtowane, a etyka traktowana jako zbiór
      esejów o prehistorii.
    • tysprag Normalka ........................... 13.09.08, 19:05
      Jarosław Przewspaniały, a nawet PiS nie muszą już bezpośrednio atakować GW ...
      Mają już swoje media , a Towarzystwo nienawidzi Salonu tak jak dysponenci
      polityczni sobie życzą !
    • kataryna.kataryna To się Gmyzowi udało :))) 13.09.08, 20:35
      Celny strzał :)))

      Wszystkie tłumaczenia na nic, liczy się wyłącznie to czy dziennikarka Gazety
      zaangażowała się w obronę wspólnika w przestępstwie swoich rodziców. A na to
      wygląda.
      • jot10 Re: To się Gmyzowi udało :))) 13.09.08, 21:10
        Uderz w stół...kataryna się odezwie.
        "Rzepa" już tak się zeświniła,że bardziej nie można.
        Po gazecie Fikusa pozostał tylko tytuł.
        • kataryna.kataryna Re: To się Gmyzowi udało :))) 13.09.08, 21:31
          jot10 napisał:

          > Uderz w stół...kataryna się odezwie.
          > "Rzepa" już tak się zeświniła,że bardziej nie można.
          > Po gazecie Fikusa pozostał tylko tytuł.



          Na czym polega to ześwinienie w tym przypadku? Na wytykaniu dziennikarce Gazety
          występowania na łamach Gazety w obronie gościa z którym jej rodzice mieli
          łapówkarski interes?
          • gburiaifuria Re: To się Gmyzowi udało :))) 13.09.08, 23:50
            zeswinienie polega na rzucaniu bezpodstawnych oskarzen, czemu sie wlasnie
            oddajesz. Czegoz jednak mozna spodziewac sie po czyms, co jak kataryna (czyli
            taka niedorobiona tuba propagandowa krecaca sie w kolko) wciska bez sensu to
            samo, jak nieprzymierzajac ziobro z niszczarka, czy komorka ktora nie byla
            gwozdziem.
            • kataryna.kataryna Re: To się Gmyzowi udało :))) 13.09.08, 23:52
              gburiaifuria napisała:

              > zeswinienie polega na rzucaniu bezpodstawnych oskarzen, czemu sie wlasnie
              > oddajesz. \



              Kogo i o co bezpodstawne oskarżyłam?



              Czegoz jednak mozna spodziewac sie po czyms, co jak kataryna (czyli
              > taka niedorobiona tuba propagandowa krecaca sie w kolko) wciska bez sensu to
              > samo, jak nieprzymierzajac ziobro z niszczarka, czy komorka ktora nie byla
              > gwozdziem.



              Bla bla. A i tak koniec końców zostajemy z dziennikarką Gazety, która pisała
              płomienne listy w sprawie w której była osobiście zainteresowana.
              • 2lkad1 Re: Co się Gmyzowi udało :( ? 14.09.08, 06:34
                Nie sądzę, żeby Gmyz i Ziobro bali się kompromitacji. Ten wyraz nie
                występuje w ich języku, albo odnosi się wyłacznie do przeciwnika.
                Dlatego nie ma szans na poprawę.
                "CBA i min. Ziobro muszą wyjaśnić opinii publicznej, dlaczego
                rzucili najgorsze z możliwych oskarżeń pod adresem lekarza i
                człowieka. Inaczej grozi im kompromitacja na niesłychaną skalę."
                • ponte_aronte pewnie, że się nie boją, ci do których mówią 14.09.08, 11:44
                  łykną wszystko jak pelikany i bekną z zadowolenia
    • kataryna.kataryna Jeszcze jedno 13.09.08, 21:22
      "Autor tekstu Cezary Gmyz pisze też, że był to w "GW" "jeden z pierwszych
      artykułów biorących G. w obronę". To nieprawda. "Gazeta" już 14 lutego 2007
      r., zaraz po informacji o zatrzymaniu kardiochirurga, ostro skrytykowała
      sposób jego zatrzymania, a dzień później konferencję prasową min. Ziobry,
      który - bez wyroku i dowodów - mówił: "Nikt już przez tego pana życia
      pozbawiony nie będzie"."

      Gdzie tu jest nieprawda? Gmyz napisał, że to był "jeden z pierwszych"
      artykułów a nie "pierwszy". Gdzie tu kłamstwo Gmyza?


      "Rzeczpospolita" opatrzyła artykuł Gmyza nadtytułem "Etyka i media". Autor ani
      razu nie wspomina postawionego lekarzowi zarzutu zabójstwa, z którego
      prokuratura się wycofała."

      Dlaczego niby miałby o tym wspominać w artykule w ogóle tego nie dotyczącym?




      Kiepska i rozpaczliwa obrona. A fakt jest taki, że dziennikarka napisała o
      sprawie w której miała swój prywatny i bardzo ważny interes. Jeśli Gazeta
      powinna mieć do kogoś pretensje do do Grochowskiej a nie do Gmyza.
      • leszek.sopot Interes? 13.09.08, 23:59
        Bym się wstydził tak pisać. Jeśli lekarz uratował życie jej ojca, to
        powinna była milczeć w czasie nagonki TVPiS, partii i aparatu
        państwowego na lekarza pokazowo wyprowadzanego i filmowanego ze
        szpitala w kajdankach? Cała akcja była podporządkowana jednemu -
        propagandzie. To było najbardziej wstrętne i stąd nie dziwię się
        reakcji dziennikarki.
        Gdyby jakiś lekarz uratował życie kogoś mi bliskiego też nie
        zawahałbym się go bronioć. Tylko konformizm powodować może to, że
        nie staje się w obronie kogoś komu pomóc trzeba. To nakaz moralny -
        nawet w stosunku do tego, który zrobił coś złego, ale spotyka go za
        to niewspółmierna kara bądź partyjno-medialna nagonka.
        • kataryna.kataryna Re: Interes? 14.09.08, 00:07
          leszek.sopot napisał:

          > Bym się wstydził tak pisać. Jeśli lekarz uratował życie jej ojca, to
          > powinna była milczeć w czasie nagonki TVPiS, partii i aparatu
          > państwowego na lekarza pokazowo wyprowadzanego i filmowanego ze
          > szpitala w kajdankach? Cała akcja była podporządkowana jednemu -
          > propagandzie. To było najbardziej wstrętne i stąd nie dziwię się
          > reakcji dziennikarki.
          > Gdyby jakiś lekarz uratował życie kogoś mi bliskiego też nie
          > zawahałbym się go bronioć.



          Otóż to. Życie "kogoś mi bliskiego". Sprawa osobista, wdzięczność osobista.
          Tylko nie rozumiem skąd w takim razie dzisiejszy artykuł atakujący Gmyza zamiast
          przyznania "Tak, broniłam doktora bo uratował mi ojca i guzik mnie obchodzi, że
          brał łapówki nawet od moich rodziców".




          Tylko konformizm powodować może to, że
          > nie staje się w obronie kogoś komu pomóc trzeba. To nakaz moralny -
          > nawet w stosunku do tego, który zrobił coś złego, ale spotyka go za
          > to niewspółmierna kara bądź partyjno-medialna nagonka.



          Niewspółmierna? A jaka byłaby współmierna?
          • leszek.sopot Re: Interes? 14.09.08, 00:09
            Masz dowód, że rodzice mu dali łapówkę?
            Chyba sądy w RP niepotrzebne bo kataryno i tak wiesz co jak było.
            • kataryna.kataryna Re: Interes? 14.09.08, 00:12
              leszek.sopot napisał:

              > Masz dowód, że rodzice mu dali łapówkę?
              > Chyba sądy w RP niepotrzebne bo kataryno i tak wiesz co jak było.




              Ty tez przecież wiesz jak było. Nic nie było, sprawa czysta.
              • leszek.sopot Re: Interes? 14.09.08, 00:22
                kataryna.kataryna napisała:

                > Ty tez przecież wiesz jak było. Nic nie było, sprawa czysta.

                Nie wiem. Jedna strona twierdzi, że w kopercie były wyniki badań.
                Telepaci z CBA i ty sama wiesz, że tam były pieniądze. Od kiedy
                łapówkę daje się lekarzowi w kilka tygodni po operacji?
                • ponte_aronte no właśnie, leszku 14.09.08, 00:45
                  przecież nic właściwie jeszcze nie wiadomo, dziennikarz robi sobie krzywdzacą i głupkowatą, szczerze mówiąc, sensację, bo tak go cieszy, że choć trochę szarpnie GW
                  a kataryna się dziwi, co Grochowska ma przeciwko Gmyzowi
                  a starsi państwo cierpią
                • kataryna.kataryna Re: Interes? 14.09.08, 11:04
                  leszek.sopot napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Ty tez przecież wiesz jak było. Nic nie było, sprawa czysta.
                  >
                  > Nie wiem. Jedna strona twierdzi, że w kopercie były wyniki badań.
                  > Telepaci z CBA i ty sama wiesz, że tam były pieniądze. Od kiedy
                  > łapówkę daje się lekarzowi w kilka tygodni po operacji?



                  Nie wiem kiedy się daje łapówkę, nie mam doświadczenia. Sądzę jednak, że jak się
                  daje lekarzowi wyniki badań to on je od razu przy wręczających wyjmuje z koperty
                  i analizuje więc na taśmie powinno być widać, że to papierek a nie pieniądze. Bo
                  jeśli na taśmie jest tylko schowanie koperty do kieszeni lub szuflady to raczej
                  nie kupuję wersji o wynikach badań. Nie tylko CBA ale także ćwiąkalska
                  prokuratura chyba widziała tam łapówkę skoro ci państwo są oskarżeni.

                  Razi mnie po prostu, że z powodów czysto osobistych dziennikarka wykorzystuje
                  łamy swojej gazety do obrony łapówkarza. A jeszcze bardziej mnie razi, że gdy
                  ktoś jej to wypomina to ma pretensje do całego świata tylko nie do siebie. I
                  jakie wielkie słowa świństwo, podłość" - jakie to typowe dla wiecznie
                  moralizującej Gazety, nawet w sytuacji gdy została przyłapana na ewidentnym
                  przegięciu.

                  Gmyz mi ani brat ani swat ale w tej sytuacji to on wykonał swój dziennikarski
                  obowiązek informacyjny wobec mnie, podczas gdy pani Grochowska wykorzystała fakt
                  bycia dziennikarką z dostepem do łamów do załatwiania swojej prywatnej sprawy. I
                  nawet teraz nie umie dostrzec niczego w tym niestosownego.
                  • ponte_aronte jeśli juz tak kombinujesz jak koń pod górkę 14.09.08, 12:11
                    to w godzinach ambulatoryjnych lekarz (zwłaszcza taki jak G.)ma niewiele czasu, a wielu pacjentów
                    wyniki wkłada do szuflady do przeanalizowania później i tyle
                    • kataryna.kataryna Re: jeśli juz tak kombinujesz jak koń pod górkę 14.09.08, 12:30
                      ponte_aronte napisał:

                      > to w godzinach ambulatoryjnych lekarz (zwłaszcza taki jak G.)ma niewiele czasu,
                      > a wielu pacjentów
                      > wyniki wkłada do szuflady do przeanalizowania później i tyle




                      jasne :) zwłaszcza jak pacjenci z drugiego końca Polski :) potem się po prostu
                      do nich dzwoni i opowiada co się wyczytało w tych wynikach :)



                      To powiedz jeszcze czy ten G. w ogóle brał jakieś łapówki czy te wszystkie
                      koperty z którymi go nagrali to były wyniki badań do poczytania później?
                      • ponte_aronte a ile było tych nagranych kopert? 14.09.08, 12:55
                        i skąd mam wiedzieć, czy G, brał łapówki, czy nie? czy znasz zeznania ludzi, którzy je dawali?
                        a jesli te badania to była czysta formalność, po prostu papierki wymagane w procedurze follow-up, bo nic nowego się od dłuższego czasu nie działo?
                        • kataryna.kataryna Re: a ile było tych nagranych kopert? 14.09.08, 12:59
                          ponte_aronte napisał:

                          > i skąd mam wiedzieć, czy G, brał łapówki, czy nie? czy znasz zeznania ludzi, kt
                          > órzy je dawali?



                          42 zarzuty postawione przez Ćwiąkalska prokuraturę to spisek czy pomyłka? Te
                          nagrania co je puszczali w telewizji to fotomontaż czy wszystkim się zdawało?

                          Podziwiam Twoją determinację :) Myślałam, że już nie ma takich desperatów,
                          którzy się odważą publicznie wygłupiać z przekonywaniem, że Garlicki może być
                          niewinny i nigdy nie brał w łapę.


                          > a jesli te badania to była czysta formalność, po prostu papierki wymagane w pro
                          > cedurze follow-up, bo nic nowego się od dłuższego czasu nie działo?



                          Na pewno jest na wszystko bardzo proste wyjaśnienie. I tylko przez skromność
                          pani Grochowska, jej rodzice i ich adwokat nam go oszczędzili.
                          • ponte_aronte powiedziałem, że niewinny i nigdy nie brał? 14.09.08, 13:32
                            wyraziłem takie przekonanie? powiedziałem, że NIE WIEM - rozumiesz, co to znaczy, czy nie?
                            co ma do rzeczy jakaś ćwiakalska prokuratura czy inna? to jakiś powód do triumfowania, że i ćwiakalska stawia zarzuty?
                            nagrania to tylko poszlaki, ja widziałem powtarzane na okragło tylko jedno - więc pytam, ile ich było, skoro jesteś taka zorientowana
                            Pani Grochowska i jej rodzice mówią, że to były wyniki bagań - skąd wiesz, że nie były?
                            posługujesz się jakimś cwaniackim kodem i wszystko wiesz z góry, cieszysz się jak dziecko, że ktoś komuś dopieprzył i dziwisz się, że nie wszyscy myślą tak stereotypowo jak ty
                  • leszek.sopot Re: Interes? 14.09.08, 16:02
                    Ode mnie tylko raz zarządano w szpitalu łapówki, gdy moja mama
                    umierała w szpitalu na raka. Nie lekarz rządał lecz szpital, który
                    uzależniał przeprowadzenie operacji od przekazania im 1 litra krwi.
                    Była to łapówka sankcjonowana przez państwo przed operacją, która
                    nic nie dała. Mama umarła. Na tej podstawie sądzę, że sens dania
                    łapówki po operacji jest bezsensowny. Jeśli coś się daje za
                    uratowanie życia, to raczej jako dowód wdzięczności a nie jako
                    łapówkę.
                    Co do prawa pisania listów do gazety, w której się pracuje. Mam
                    sprzeczne myśli. Otóż jeśli coś dotyczy sprawy prywatnej
                    dziennikarza, która z jakiś względów ma wymiar publiczny to moim
                    zdaniem nie ma on prawa pisać o tej sprawie w zwykły sposób - może
                    napisać list do redakcji. Jest to chyba sprawa czysta. Z drugiej
                    strony, jeśli na temat tej samej sprawy ktoś inny napisze list z
                    innego punktu widzenia a redakcja go nie opublikuje to zostaje
                    zachwiany obiektywizm.
                    W przypadku doktora G. obiektywizm został zachwiany już u korzeni.
                    PiS z wymiaru sprawiedliwości uczynił maszynkę propagandową mającą
                    partii przyczynić popularności. Prokuratorzy i CBA zachowali się
                    koniunkturalnie wobec "przewodniej roli partii". Za wskazaniem
                    partyjnego ministra poszła cała nogonka wszystkich partyjniaków i
                    sympatyków PiS na doktora - mordercę. Z powodu tej nagonki sprawa
                    stała się parszywa, nie chodziło o wymierzenie sprawiedliwości lecz
                    o interes partyjny. Do dziś w atakach na doktora ten interes
                    partyjny przeważa bo broni się w ten sposób wizerunku polityka,
                    który "popisał" się na konferencji prasowej partyjnym poświęceniem
                    dla podźwignięcia swojej partii w sondażach i obrony partyjnego
                    kolegi - szefa CBA, a nie w celu przedstawienia prawdy. Minister w
                    tej sprawie wogóle nie powinien zabierać głosu. Wymiar
                    sprawiedliwości w żaden sposób nie powinien być wykorzystywany przez
                    partie! Partyjniak może kierować ministerstwem, ale niech nim
                    kieruje a nie popisuje się w mediach. Główną rolę muszą mieć
                    sędziowie, prokuratorzy i adwokaci - na końcu media i politycy.
                    Z powodu tego zachwiania obiektywizmu u korzeni było pewne, że
                    przeciwnicy polityczni też będą wykorzystywali tę sprawę do ataku na
                    partyjnego ministra. To ich psie prawo, bo skoro konkurent nie miał
                    żadnych hamulców by wykorzystywać sprawę o przestępstwo dla
                    partyjnego interesu, to oni sobie przyznali prawo do ostrego
                    atakowania Ziobry.
                    Powstał kocioł, to w nim znalazła się dziennikarka. To jej rodziców
                    pokazano jak niby wręczają łapówkę. Czy miała prawo napisać list do
                    redakcji? Moim zdaniem - tak. Dlaczego tylko media powinny
                    przedstawiać racje oskarżenia? Żaden głos w formie listu nie jest
                    dopuszczalny. W przypadku lekarza dziennikarka była osobą prywatną.
                    Lekarz uratował życie jej ojca. Miała pełne prawo przedstawić
                    lekarza z dobrej strony.
                    Mnie zdumiewa, że pisowcy oskarżyciele nie zreflektowali się i nie
                    uderzyli w pieśri za propagandowe oskarżenie o morderstwo. Takiego
                    człowieka z kręgu własnych znajomych - gdyby taki był - bym
                    wykreślił. Nie liczył bym się przy tym z koniunkturą, interesem czy
                    sympatiami partyjnymi i konformizmem. Trzeba wyżej cenć wartości i
                    surowo oceniać uczciwość tych, którzy oskarżają. Po to, aby
                    potencjalnego przestępcę spotkała zasłużona kara nie dyktowana
                    interesem partyjnym i medialną nagonką.
    • kataryna.kataryna Re: "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę 13.09.08, 21:28
      polka.4 napisała:

      > Dla mnie to co robią dziennikarze "Rzeczpospolitej" jest
      > obrzydliwe.Kiedy redaktor z tej gazety napisał tekst o Sopocie nawet
      > się nie zająknęli że jest bliskim przyjacielem Julkego,p.Lichocka
      > notorycznie operuje półprawdami w swoich artykułach a tak wogóle to
      > połowa redakcji jest zatrudniona za wazeliniarstwo i lojalność w
      > stosunku do PiS-u.Pamiętam 2005r. i co mówili o "geniuszu
      > największego polityka " współczesnej Polski i jak po kolei jakimś
      > dziwnym trafem z "niezależnych" stawali się pracownikami na
      > etacie.Dzisiaj p.Semka w Trójce pobił samego siebie;w czasie
      > dyskusji o nepotyźmie powiedział młodym Tusku zakrudnionym w
      > lokalnej Gazecie.Oczywiście nie powiedział że chłopak pracuje tam
      > od dawna kiedy to łączył studia z terminowaniem w redakcji We mnie
      > tacy ludzie jak p.Semka budzą wstręt.



      A coś na temat? Próbujesz zagadać fakt, że dziennikarka Gazety pisała w swojej
      sprawie?
      • ponte_aronte pewnie dlatego napisała list do redakcji 13.09.08, 21:43
        a nie artykuł - broniła rodziców i myślę, że więcej wie o sprawie niż Gmyz, który ma swoją sensację i jakąś durną satysfakcję, a za nim w ślad rzuca się buldog myśliwski, czyli kataryna
        kataryna, dla ciebie wzorem jest pewnie Terlecki, który publicznie doniósł na własnego ojca i kajał się za niego?
        biedny produkcie przeczystej śp. IV RP
        • kataryna.kataryna Re: pewnie dlatego napisała list do redakcji 13.09.08, 21:52
          ponte_aronte napisał:

          > a nie artykuł - broniła rodziców



          Dokładnie. Broniła rodziców. Wystąpiła na łamach swojej Gazety w swojej
          prywatnej sprawie udając neutralną komentatorkę. Na tym polega problem.


          > i myślę, że więcej wie o sprawie niż Gmyz



          Na pewno wie więcej bo to jej a nie Gmyza rodzice są współoskarżonymi w sprawie.
          Szkoda tylko, że w żadnym momencie nie poinformowała czytelników, że nie pisze
          jako neutralna komentatorka tylko osoba mająca swój osobisty interes w sprawie.


          > , któ
          > ry ma swoją sensację i jakąś durną satysfakcję



          Satysfakcję ma na pewno. Każdy by miał przyłapując samozwańczych moralistów na
          czymś takim.


          > , a za nim w ślad rzuca się buldo
          > g myśliwski, czyli kataryna
          > kataryna, dla ciebie wzorem jest pewnie Terlecki, który publicznie doniósł na w
          > łasnego ojca i kajał się za niego?
          > biedny produkcie przeczystej śp. IV RP




          Buldog myśliwski? Nie znam takiej rasy. A jeśli chodzi o meritum to faktycznie
          bardziej uczciwe wobec czytelnika, czyli mnie, wydaje mi się zachowanie
          Terleckiego niż Grochowskiej zgrywającej neutralną komentatorkę podczas gdy była
          osobiście zainteresowana sprawą bo jej rodzice byli w niej oskarżeni.
          • ponte_aronte pisała pod pseudonimem? 13.09.08, 22:11
            nie
            ukryła, że chodzi o jej rodziców? też nie
            NB jej rodzice są oskarżeni, czy podejrzani?
            buldog myśliwski to skrót myślowy
            • kataryna.kataryna Re: pisała pod pseudonimem? 13.09.08, 22:37
              ponte_aronte napisał:

              > nie
              > ukryła, że chodzi o jej rodziców? też nie



              A gdzie napisała, że jej rodzice zostali nagrani gdy wręczają doktorowi kopertę?


              > NB jej rodzice są oskarżeni, czy podejrzani?



              "Jednak właśnie z tego powodu, że moi rodzice są oskarżeni, nie zamierzam
              niczego komentować – mówi Grochowska."


              > buldog myśliwski to skrót myślowy



              Domyślam się. Uśmiałam się. Buldogu obronny Gazety.
              • ponte_aronte umiesz czytać? 13.09.08, 22:51
                "W kwietniu 2007 r. - dwa miesiące po liście Magdy w "Gazecie" - jej rodzice zostali zatrzymani przez CBA w swoim domu pod Skarżyskiem i przewiezieni do prokuratury w Starachowicach, gdzie - kompletnie zaskoczeni - wyrazili zgodę na przesłuchanie bez obecności adwokata."
                • kataryna.kataryna Re: umiesz czytać? 13.09.08, 22:59
                  ponte_aronte napisał:

                  > "W kwietniu 2007 r. - dwa miesiące po liście Magdy w "Gazecie" - jej rodzice zo
                  > stali zatrzymani przez CBA w swoim domu pod Skarżyskiem i przewiezieni do proku
                  > ratury w Starachowicach, gdzie - kompletnie zaskoczeni - wyrazili zgodę na prze
                  > słuchanie bez obecności adwokata."



                  Czego niby ma dowieść ten cytat?
                  • ponte_aronte ręce opadają 13.09.08, 23:13
                    >A gdzie napisała, że jej rodzice zostali nagrani gdy wręczają doktorowi kopertę? <
                    powinna według ciebie napisać dwa miesiące PRZED niespodziewanym zatrzymaniem rodziców?
                    • kataryna.kataryna Re: ręce opadają 13.09.08, 23:25
                      ponte_aronte napisał:

                      > >A gdzie napisała, że jej rodzice zostali nagrani gdy wręczają doktorowi ko
                      > pertę? <
                      > powinna według ciebie napisać dwa miesiące PRZED niespodziewanym zatrzymaniem r
                      > odziców?




                      Rodzice zostali nagrani zanim napisała swój płomienny list.
                      • ponte_aronte o matko 13.09.08, 23:42
                        A CBA natychmiast po nagraniu zawiadamiała wszystkich nagranych, że są nagrani? jak myślisz, kiedy się o tym dowiadywali?

                        • kataryna.kataryna Re: o matko 13.09.08, 23:50
                          ponte_aronte napisał:

                          > A CBA natychmiast po nagraniu zawiadamiała wszystkich nagranych, że są nagrani?
                          > jak myślisz, kiedy się o tym dowiadywali?




                          Myślę, że wiedząc, że CBA nagrało dających łapówki i wiedząc, że jej rodzice
                          byli u niego dokładnie ich wypytała czy o to co ich dotyczy w tej sprawie. Jeśli
                          nie wypytała, to może mieć pretensje do siebie. Jeśli wypytała a rodzice jej nie
                          powiedzieli to może mieć pretensje do nich.

                          Nadal natomiast nie widzę o co może mieć pretensje do Gmyza.
                          • ponte_aronte i dlatego masz pretensje o to, że nie napisała 14.09.08, 00:00
                            w swoim liście, że jej rodzice zostali nagrani?
                            > A gdzie napisała, że jej rodzice zostali nagrani gdy wręczają doktorowi kopertę? <
                          • neodymia_szruba Re: o matko 14.09.08, 08:37
                            Wygląda na to, Kataryna, że jesteś bliską katarynką Gmyza. Kręcą tobą, a ty piszczysz.
    • blanzeflor kataryna - wypad 13.09.08, 22:33
      bo zaniżasz poziom, międlisz i mącisz, a mielizna i tak wyłazi
      moja rada - po prostu nie czytaj tej okropnej Wyborczej, ty sama
      będziesz miała więcej czasu, a u ludzi nie będziesz generować
      negatywnych emocji
      same korzyści, co nie?
      a Rzepa i tak nawet do wytarcia tyłka się nie nadaje, choćbyś nie
      wiem ile bzdur tu jeszcze wystukała

      artykuł Gmyza przebił dno, jest poniżej tabloidu, bo to i sensacja,
      i żerowanie na emocjach, paszkwil i wszystko co najgorsze

      najbardziej współczuję doktorowi G. z tego powodu, że właśnie takie
      zera, takie podłe, śmierdzące, tchórzliwe hieny mogą teraz się na
      nim bezkarnie wyżywać i prezentować swoją "wyższość moralną",
      bo piss-bożek ZZ powiedział: brać go, to sfora goni i ujada
      ohyda
      • memorowicz Re: kataryna - wypad 13.09.08, 23:24
        >zera, takie podłe, śmierdzące, tchórzliwe hieny

        Czy mógłbyś się odnieść do meritum sporu?
        Ok nie będę używać słów, których nie rozumiesz takich jak meritum.Odpowiem ci
        tak byś zrozumiał, twoim językiem: „Ty gnoju wysarny z dupy". Odpowiada Ci ten
        poziom argumentacji? "Szczylu"?


        • gburiaifuria Re: kataryna - wypad 14.09.08, 00:08
          memorowicz napisał:
          „Ty gnoju wysarny z dupy". Odpowiada C
          > i ten
          > poziom argumentacji? "Szczylu"?
          mysle, ze poza toba nikomu nie odpowiada, bo poki co jestes jedynym, ktory
          wypowiada sie w tak wyszukany sposob. Co ten PiS robi z niektorych, ho, ho ho......
    • niemiec.niemiec "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę "G... 13.09.08, 23:28
      No i tak w ten sposob dowiadujemy sie dlaczego dziennikarze Wyborczej
      nienawidza sluzby zwalczajacej korupcje. Prywata, po prostu prywata...

      Tylko tak dalej, teraz porponuje napiszcie cykl artykulow o tym jak to
      wreczanie kopert jest czyms calkiem normalnym i wrecz pozytywnym.
      • kataryna.kataryna Re: "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę 13.09.08, 23:33
        niemiec.niemiec napisał:


        > Tylko tak dalej, teraz porponuje napiszcie cykl artykulow o tym jak to
        > wreczanie kopert jest czyms calkiem normalnym i wrecz pozytywnym.




        Jeśli koperta trafia w ręce "cenniejsze niż ręce wirtuoza pianisty" (czy jakoś
        tak) to oczywiście!
        • gburiaifuria Re: "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę 14.09.08, 00:02
          do kataryny: za mało ludzi czyta twe wypociny na twojej stronie? Dlatego musisz
          tu wchodzić by prowokować odruchy wymiotne? Nie wysilaj się, nawet jeśli własnym
          ciałem zasłonisz szambo, szambo pozostanie szambem, najwyżej przeciągnie cię na
          swoją stronę i staniesz się nierozróżnialna, już się stałaś.
        • ponte_aronte jeśli koperta jest dla Kani albo Sumlińskiego 14.09.08, 00:03
          to jest OK, oczywiście
    • zoo24 Gmyz pisał teksty Ziobry 14.09.08, 00:10
      wg Kaczmarka i zasługuje na miano hieny roku. Gmyz miał podać
      Kaczmarka do sądu i co podał? Nie, bo Kaczmarek napisał prawdę. Kto
      by się więc przejmował jego wypocinami pisowskimi, pewnie znów pisał
      mu to Ziobro..
      • kataryna.kataryna Re: Gmyz pisał teksty Ziobry 14.09.08, 00:14
        zoo24 napisała:

        > wg Kaczmarka i zasługuje na miano hieny roku. Gmyz miał podać
        > Kaczmarka do sądu i co podał? Nie, bo Kaczmarek napisał prawdę.



        Zatem czekamy na pozew pani Grochowskiej. Jeśli nie pozwie Gmyza - znaczy
        napisał prawdę :)


        Kto
        > by się więc przejmował jego wypocinami pisowskimi, pewnie znów pisał
        > mu to Ziobro..




        Gazeta sie przejmuje i Grochowska sie przejmuje.
        • ponte_aronte a czy Grochowska zapowiada pozew? 14.09.08, 00:18
          bo Gmyz zapowiadał
        • profanum-vulgus kataryna.kataryna..Rura, na pensji w "Rz" !!! 14.09.08, 09:49
          płatna szmata...
      • memorowicz Re: Gmyz pisał teksty Ziobry 14.09.08, 21:48
        zoo24 napisała:

        > wg Kaczmarka i zasługuje na miano hieny roku. Gmyz miał podać
        > Kaczmarka do sądu i co podał? Nie, bo Kaczmarek napisał prawdę. Kto
        > by się więc przejmował jego wypocinami pisowskimi, pewnie znów pisał
        > mu to Ziobro..
        Kaczmarek przegrał z Gmyzem
        www.rp.pl/artykul/92106,169429_Janusz_Kaczmarek_przegral_w_sadzie.html
        Autorzy książki przeprosili Gmyza. Oto link do strony konkurencyjnego dziennika
        www.dziennik.pl/polityka/article117967/Cala_prawda_o_Kaczmarku.html?service=print
        To całkiem proste wystarczy wrzucić w google gmyz i kaczmarek. To nie boli
        Tyle

    • mokradlo5 "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę "G... 14.09.08, 03:40
      GW JEST DURNA ZYDOWSKA GAZETA, klotnie, wyzwiska, szczucie,
      szpiclowanie , zasmiecanie jezyka polskiego wtraceniami po angielsku
      itd. to tylko niektore z oznak niedowladu umyslowo-moralnego
    • ziarenko1.1 "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę "G.. 14.09.08, 09:12
      jak oni insekty mogli atakować dziennikarke z rasy panów .fu to
      obrzydliwe jak smieli

      • profanum-vulgus "Rzeczpospolita" w obronie zbrodniarza Ziobro !!! 14.09.08, 09:45
        Ziobro swoimi kłamstwami i pomówieniami doprowadził do śmierci 54 chorych
        oczekujących na przeszczep !!!!
      • ponte_aronte typowy merytoryczny wpis 14.09.08, 13:48
        obrońcy dziennikarki Kani i dziennikarza Sumlińskiego
    • nutka57 "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę "G.. 14.09.08, 11:08
      ...i tym samym zeszła na poziom pisowskiego szmatławca. Od kiedy pis
      obsadził "Rz" - nie warto jej kupować i czytać. Podłość dziennikarzy
      z tej gazety sięgnęła kompletnego dna. Kiedy słyszę lub widzę semkę -
      niedobrze mi się robi. Takiej megalomanii i pewności swoich osądów
      nie widziałam od czasów konferencji urbana. Świadomie nie używam
      dużych liter, bo ich obojga nie poważam. I stawiam na równi, choć
      semka może pozazdrościć urbanowi finezji i kultury słowa.
      • 1zorro Rzeczpospolita, to partyjny organ KC PIS..... 14.09.08, 13:43
        oraz tow. Jaroslawa Kaczynskiego. Wiec nie ma sie co szmatlawcem
        podniecac.
      • black-andrzej24 Re: "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę 14.09.08, 17:16
        jak najbardziej.
    • black-andrzej24 ...no to pewnie są z siebie dumni. 14.09.08, 17:11
      Pies Kaczyńskiego zaszczekał, a czy to jest prawdą czy nie, tak
      naprawdę jest małoważne – ważne jest aby szczeknąć i ugryźć. Co do
      dr to nabrał się łapówy i tyle, ale nikogo życia nie pozbawił, jak
      zasugerował były wspaniały, doskonały, znakomity, nieomylny minister
      Ziobro i jego wierni poplecznicy z „Rzeczpospolitej” na czele – a że
      PIS staje się partią leninowską to „Rzepa’ musi kąsać, bronić
      swojego guru i mentora, oskarżając konkurencję – chociażby
      oskarżenia brzmiałyby dość absurdalne i niedorzeczne. Nie dziwi mnie
      ten atak na dziennikarkę „Gazety Wyborczej” przez sieroty po IV RP –
      muszą przecież pisać coś w swojej niszowej, leninowskiej, brukowej i
      płaskiej gazecie. Takie jest prawo rynku medialnego, szczekać,
      brudem obrzucić i z konsekwencjami się nie liczyć, bo jak powiedział
      poseł Kurski? „Z tym Wehrmachtem to lipa, ale jedziemy w to, bo
      ciemny lud to kupi...” i kupuje w tekstach „ Rzeczpospolitej”.
    • areabis Aaaaa !!! Gmyz , to ten znany reportażysta , był 14.09.08, 17:26
      niedawno na gali republikanów , McCain go wyściskał . "Rzepa" z
      gmyzem daleko zajedzie - do szamba już im brakuje tuż , tuż . ...
    • allspice "Rzeczpospolita" wzięła na cel dziennikarkę "G... 14.09.08, 17:32
      Co się dzieje z Rzepą??? To był kiedyś bardzo dobry dziennik.
      A dziś??? A swoją drogą, zatrzymanie p dr G. było przeprowadzone
      'pokazowo' na użytek walki z domniemanym układem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka