Dodaj do ulubionych

Iran krytykuje Obamę: to ta sama błędna droga

08.11.08, 12:31
No to juz wielu przestalo lubic Obame hehe. Mysleli ze cos sie zmieni,
wierzyli w te bajeczke o Demokratach i Republikanach :D Jak trzeba bedzie to
Obama da rozkaz do ataku na Iran, tak jak Clinton dal rozkaz do zbombienia
Jugoslawii.
Obserwuj wątek
    • aramba Re: Iran krytykuje Obamę: to ta sama błędna droga 08.11.08, 13:25
      Tak, tak, bo jak ktoś nie jest Bushem, to znaczy, że musi kochać
      islamofaszystów. Najlepiej, żeby temu niedogolonemu fanatykowi bez
      krawata z Teheranu wysłał paczuszkę z bombą atomową i instrukcją
      obsługi. Wtedy to dopiero byłby dowód przyjaźni, zaufania i zmian.
    • zigzaur Re: Iran krytykuje Obamę: to ta sama błędna droga 08.11.08, 15:31
      Można nawet powiedzieć, że prezydenci z Partii Demokratycznej mieli ciągoty do
      bombardowania nawet większe niż prezydenci Republikanie. Wystarczy wymienić
      takie postacie jak:

      - Franklin Delano Roosevelt (bombardowania Niemiec)
      - Harry Truman (Japonia)
      - John F. Kennedy (zdecydowana reakcja na kubańską awanturę Chruszczowa)
      - Lyndon B. Johnson (Wietnam)
      - James Carter (dozbrojenie NATO w Europie)
      - a i Clinton też potrafił przybombić
    • darthmaciek coraz bardzie mi sie ten Obama podoba 08.11.08, 20:06
      prezydent-elekt, ktorego nawet przed zaprzysiezeniem krytykuja
      slugusy ajatollahow, zdecydowanie dobrze rokuje na przyszlosc...
      • darthmaciek mialo byc "coraz bardziej" 08.11.08, 20:07
        mam chyba szyickiego chocklika w klawiaturze..)))
    • pentagon8 eva15 pisala ze to inteligenci. Buhahahahah 08.11.08, 21:04
      Jak mozna bylo przewidziec, inteligencja nie wystarczyla na dlugo, a moze
      przewzzyl jej brak i naiwnosc w ocenie stanowiska Iranu. Nie ma co sie
      oszukiwac. Interesy Iranu i USA beda sprzeczne, szczegolnie jezeli chodzi o
      posiadanie broni jadrowej przez islamska republike. Prorosyjscy fjutinolodzy
      mieli nadzieje, podobnie jak rezim mullow, ze obama bedzie oznaczal jakosciowa
      zmiane oraz pojawienie sie Ameryki ich marzen. Niedoczekanie. W tym swiecie nie
      mam miejsca ani na radykalny Islam ani na imperializm rosyjski
    • 3m05 Obama pozostaje "cool" 08.11.08, 23:33
      Regarding Iran, Obama said "I want to be very careful that we are sending the
      right signals to the world as a whole that I am not the president and I won't be
      until January 20th,".

      Opinie prezydenta-elekta sa oczywiscie wazne, ale decyzje prezydenta wazniejsze.
      Dopoki Obama nie odwola swoich intencji by jako prezydent prowdzic bezposrednie
      rozmowy z adwersarzami Ameryki (w tym z Iranem), nadzieja na "zmiany" (i na
      pokoj) pozostaje.

      • hassprediger Skąd to zakłamanie… Afroislamoamerykanie 09.11.08, 09:23
        Skąd to zakłamanie… to wielkie zwycięstwo Al-Kaidy gdyby nie Bin Laden to żaden
        MuBarack Husein O. nigdy nie został by prezydentem USAfroameryki.

        Skąd wiecie, że MuBarack Husein nie jest afroislamskim Konradem Walenrodem;)

        ps. ale pewnie nie wiecie kim był Konradem Walenrod i czego dokonał.
    • czyngis_chan Vivat wolny Iran! 09.11.08, 11:28
      Łapy precz od wolnych krajów.
      • hassprediger niesłychane... Iran partnerem USA w Afganistanie 11.11.08, 11:41
        a już myślałem, że USAńcy to same barany.

        wiadomosci.onet.pl/1860524,12,item.html
        "Jeśli chodzi o graniczący z Afganistanem Iran to "w przyszłości byłoby pomocne
        mieć partnera", z którym można byłoby wypracować wspólne cele - cytuje
        "Washington Post" jednego z wysokich rangą amerykańskich wojskowych. Irańczycy,
        "nie mniej niż my nie chcą, by Afganistanem rządzili sunniccy ekstremiści" -
        dodało to źródło."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka