maruda.r 17.11.08, 14:32 Prezydentem jest mamrocząca, psychopatyczna postać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eti.gda Re: Każda zniewaga krwi wymaga 17.11.08, 19:56 maruda.r napisał: > > Prezydentem jest mamrocząca, psychopatyczna postać. > Obowiązkowa lektura dla polskich polityków - "Kodeks Honorowy" Boziewicza. Zalegalizować pojedynki. I po krzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
koko1957 Re: Każda zniewaga krwi wymaga 17.11.08, 20:02 i pijak. Zycze panu Walesie zeby jak najwiecej gosci do niego przyszlo, zagranicznych jak i krajowych. I powinnien wywiesci tabliczke na ogrodzeniu. Kaczka wstep wzbroniony Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki I przyjdzie przecież. 18.11.08, 00:32 > Zycze panu Walesie zeby jak najwiecej gosci > do niego przyszlo, zagranicznych jak i krajowych. Ja nie mam co do tego wątpliwości, że przybędą. Obchody przyznania pokojowej nagrody Nobla "Solidarności" i Lechowi Wałęsie stety/niestety przyćmią prywatkę obecnego prezydenta. To jest dla mnie pewnik, ale nie ma co o tym dyskutować - czas pokaże. To już nie długo. Idę w zakład, że po nich pojawi się dużo artykułów, doniesień prasowych itd. które chcąc nie chcąc będą musiały porównać te dwie imprezy. Po tych porównaniach kaczor zapewne się obrazi i będzie pałał jeszcze większą nienawiścią. Zgodnie zresztą z "modlitwą Polaka" z "Dnia Świra": www.youtube.com/watch?v=V2sedTLIRWU > I powinnien wywiesci tabliczke > na ogrodzeniu. Kaczka wstep wzbroniony To by było zniżenie się do poziomu kaczora. Wałęsa kaczora zaprosi i słusznie. Dlaczego miałby go nie zapraszać? Każda okazja jest dobra do pojednania się, albo przynajmniej do szczerej rozmowy. Takie oczyszczenie krwi - powiedzieć sobie w cztery oczy co się ma do drugiej osoby. Ale do takiego ruchu trzeba szanować przede wszystkim siebie, a nasz obecny prezydent najwyraźniej nie radzi sobie z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekus Prezydent Polski,to przede wszystkim osoba 17.11.08, 20:05 ...wybrana w wyborach powszechnych i wiekszoscia ...przez narod. Dlatego zastanawiam sie po co ten belkot medialny? Krytykujcie SAMI SIEBIE !!! A jezeli nie macie sily na samokrytyke to morda w kubel i SZACUNEK DLA PREZYDENTA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koko1957 Re: Prezydent Polski,to przede wszystkim osoba 17.11.08, 20:11 narod uswiadomil juz sobie swoj blad i chcialby pozbyc sie tego karla, ktory mysli ze Polska jest jego prywatna wlasnoscia Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 a kim ty jesteś,by mówić za cały naród? 17.11.08, 20:56 i wypowiadać się o stopniu jego świadomości? Odpowiedz Link Zgłoś
koko1957 Re: a kim ty jesteś,by mówić za cały naród? 17.11.08, 21:21 badania opini publicznej pokazuja w mniejszym czy wiekszy stopniu co narod mysli o tym czlowieku Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 dziecko,ty wierzysz w...badania opinii publicznej? 17.11.08, 21:42 Po tych wpadkach OBOPów i CBOSów w AD 2005 i ich ośmieszeniu się? Po tym jak zapowiadały zwycięstwo Tuska w I turze wyborów w 2005 r. kilkunastoma procentami? A później się tłumaczyły, że ... ludzie nie mówili im prawdy, he, he, he. Co to za ośrodki, które nie biorą tego pod uwagę, toż to tzw. błąd statystyczny. Poczytaj do końca podany artykuł (do końca!), a później zastanów się w ciszy i spytaj swój ... rozum wiadomosci.onet.pl/1378623,2677,1,1,kioskart.html www.gazetapolska.pl/?module=content&lead_id=1682 iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=401&Itemid=3 Odpowiedz Link Zgłoś
koko1957 Re: dziecko,ty wierzysz w...badania opinii public 17.11.08, 21:50 dziekuje ale nie. Sieczke z mozgu mozesz sobie robic sam. Poczekamy, zobaczymy. Szanse sa ze kazka nie bedzie startowala w nowych wyborach ze strachu i wstydu. Ale jesli by to zrobila to moze dostanie jaies 15%, glownie od uposledzonych umyslowa albo od tych co nawet nie skonczyli podstawowki Odpowiedz Link Zgłoś
krzychayanami Re: dziecko,ty wierzysz w...badania opinii public 17.11.08, 21:51 Jakoś wybory też są swego rodzaju sondażami, a w wyniku ostatnich pis został oderwany od koryta. Czy to oznacza, że wyniki demokratycznych wyborów były nieadekwatne do faktycznych nastrojów społecznych? I skoro prezydent w twoim odczuciu cieszy się tak wielkim poparciem, to skąd się biorą aż tak negatywne o nim opinie? Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: dziecko,ty wierzysz w...badania opinii public 17.11.08, 21:53 realista1000 napisała: > Po tych wpadkach OBOPów i CBOSów w AD 2005 i ich ośmieszeniu się? > Po tym jak zapowiadały zwycięstwo Tuska w I turze wyborów w 2005 r. kilkunastom > a > procentami? A później się tłumaczyły, że ... ludzie nie mówili im prawdy, he, > he, he. Co to za ośrodki, które nie biorą tego pod uwagę, toż to tzw. błąd > statystyczny. > Poczytaj do końca podany artykuł (do końca!), a później zastanów się w ciszy i > spytaj swój ... rozum > > wiadomosci.onet.pl/1378623,2677,1,1,kioskart.html > www.gazetapolska.pl/?module=content&lead_id=1682 > iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=401&Itemid=3 > Natomiast twój duce tak święcie wierzył w swoje zwycięstwo rok temu, że do końca nie uwierzył ani w prognozy, ani w realne wyniki. I do tej pory nie może się nadziwić, że już jest na śmietniku historii. > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
krzychayanami Re: Prezydent Polski,to przede wszystkim osoba 17.11.08, 20:53 Nie głosowałem na Kaczyńskiego w wyborach. Po za tym miej na uwadze, że takiego prezydenta bardzo trudno szanować. Kłótliwego, pamiętliwego, obnoszącego się z mniej lub bardziej wyimaginowanymi urazami - oraz populistę nie patrzącego dalej niż za swój wizerunek. On nie ma żadnej cechy, dzięki której można by go stawiać za wzór do naśladowania. A szanować to już w ogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Prezydent Polski,to przede wszystkim osoba 18.11.08, 00:09 kropekus napisał: > ...wybrana w wyborach powszechnych i wiekszoscia ...przez narod. > Dlatego zastanawiam sie po co ten belkot medialny? Krytykujcie SAMI > SIEBIE !!! A jezeli nie macie sily na samokrytyke to morda w kubel i > SZACUNEK DLA PREZYDENTA!!! ************************************ Na szacunek trzeba zasłużyć własnym postępowaniem, a nie pierdzeniem w wysoki stołek. Odpowiedz Link Zgłoś
tiszinskij Re: Prezydent Polski,to przede wszystkim osoba 18.11.08, 10:03 kropekus - weź pod uwagę, że mogą krytykować, Ci którzy na niego nie głosowali. Poza tym szacunek dla Prezydenta nie wyklucza krytyki. Odpowiedz Link Zgłoś
mgla_jedwabna Re: Prezydent Polski,to przede wszystkim osoba 18.11.08, 12:17 Prezydent odpowiada za swoje działania przed narodem. Naród, który go wybrał, ma prawo również od niego wymagać i go krytykować. Kropekus - naród dla prezydenta czy prezydent dla narodu? Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Zniewagi i pogarda... 17.11.08, 20:07 ...to codzienna strawa, jaką karmi nas pis od kilku lat. Ironiczne, pełne kąśliwości i ironii uwagi o przeciwnikach politycznych, nobilitowanie pomówienia i zwykłej plotki (na zasadzie - może coś przylgnie),zorganizowane judzenie jednych na drugich (nowe zjawisko tzw. wyjców cmentarnych, uaktywniające się przy państwowych uroczystościach, jak rocznica Powstania czy Porozumień Sierpniowych), bezwzględne tępienie innych i pobłażliwość dla swoich (vide górski i Kurski)...można wymieniać długo. I traktowanie nas, obywateli, tak przedmiotowo a nie podmiotowo. To my mamy służyć im jako mięso wyborcze, a nie oni nam... Odpowiedz Link Zgłoś
kotkotson Każda zniewaga krwi wymaga 17.11.08, 20:11 "Niegodnym honoru krola Francji byloby mszczenie uraz ksiecia Orleanu" jak powiedzial Ludwik, ksiaze Orleanu, gdy zostal (jako Ludwik XII) krolem Francji... Odpowiedz Link Zgłoś
amdrzej.11 Oto bałwaństwa prezydenta PIS-u.... 17.11.08, 20:18 i brata... To je dobre, pane Havranek! Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 jak na 60-letnią kobietę,to hipokryzja p. Milewicz 17.11.08, 20:54 powala uczciwego, rozsądnego i samodzielnie myślącego człowieka. Dziwnie kojarzy mi się to z ... "mileczywizacją" faktów. Przykładem zdanie (tłumacząco-usprawiedliwiające) z artykułu: "...W całym liście nie padło nazwisko prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To nie było pismo krwiożerczych dziennikarzy. To było delikatna, wypisana dyplomatycznym językiem suplika do niewymienionego z nazwiska prezydenta, aby zechciał szybko spotkać się z uczestnikami szczytu weimarskiego. Prezydent uznał to jednak za obrazę". "Delikatna suplika"? - ogłaszana publicznie i ... kolektywnie?! "...do niewymienionego z nazwiska prezydenta"? - cóż za dyskrecja, ho,ho! (może chodziło i m jednak o Kwaśniewskiego?) Życząc p. Milewicz spokojnie i zdrowo przeżywanego dojrzałego okresu życia, proszę ją zarazem o rzetelną reterospekcję tegoż, ze szczególnym położeniem nacisku na hierarchię wyznawanych wartości (mając nadzieję, że takoweż posiada), zwłaszcza takich jak: rzetelność, obiektywizm oraz ... prawo-ść i sprawiedliwość (pisane z małej literki, by uniknąć traumatycznych skojarzeń) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: jak na 60-letnią kobietę,to hipokryzja p. Mil 17.11.08, 21:51 realista1000 napisała: > powala uczciwego, rozsądnego i samodzielnie myślącego człowieka. Dziwnie > kojarzy mi się to z ... "mileczywizacją" faktów. Oto właśnie praktyczne przełożenie tez pani Milewicz. Jako gorliwa wyznawczyni pisu stosujesz jego retorykę. Chlapnąć jakimś przymiotnikiem, stworzyć nowotwór słowny. Aby tylko było "uczenie" Przyjmij do wiadomości więc, droga damo, że pani Milewicz była filarem polskiej opozycji (czego nie można powiedzieć o braciach k. i żadne spreparowane "kwity" ipn-u nie pomogą) i celnie definiuje myslenie wielu Polaków. Moje z pewnością. Zaraz zarzucisz mi "niepolskość" - może żydowskość. Spieszę cię uspokoić - jestem biała. > > Przykładem zdanie (tłumacząco-usprawiedliwiające) z artykułu: > > "...W całym liście nie padło nazwisko prezydenta Lecha Kaczyńskiego. To nie był > o > pismo krwiożerczych dziennikarzy. To było delikatna, wypisana dyplomatycznym > językiem suplika do niewymienionego z nazwiska prezydenta, aby zechciał szybko > spotkać się z uczestnikami szczytu weimarskiego. Prezydent uznał to jednak za > obrazę". A czyż nie uznał? Głosił to publicznie. Co więcej - jego dawna sekretarka, awansowana na ministra Spraw Zagranicznych nakazała usunięcie potretów szefów MSZ z lat 1989-2006, zostawiwszy portrety aparatczyków stalinowskich. Wstyd był tak wielki, że portrety cichcem, noca powróciły na swoje miejsce. > > > "Delikatna suplika"? - ogłaszana publicznie i ... kolektywnie?! > "...do niewymienionego z nazwiska prezydenta"? - cóż za dyskrecja, ho,ho! (może > chodziło i m jednak o Kwaśniewskiego?) Zaproszenie Kwaśniewskiego i obrażenie (kolejne) Wałęsy to skandal na skalę międzynarodową. To fakt, z którym nie polemizuj, bo sie skompromitujesz. > > > Życząc p. Milewicz spokojnie i zdrowo przeżywanego dojrzałego okresu życia, > proszę ją zarazem o rzetelną reterospekcję tegoż, ze szczególnym położeniem > nacisku na hierarchię wyznawanych wartości (mając nadzieję, że takoweż posiada) > , > zwłaszcza takich jak: rzetelność, obiektywizm oraz ... prawo-ść i sprawiedliwoś > ć > (pisane z małej literki, by uniknąć traumatycznych skojarzeń) > Pozdrawiam Posługiwanie się wiekiem Pani Redaktor w tej, pożal sie Boże, polemice świadczy tylko i wyłącznie o jednym - jesteś taką samą chamką, jak twój prezydent. I życzę ci strasznej, samotnej i pełnej cierpienia starości. > Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 kochana melu, ze swoich kompleksów lecz się sama 18.11.08, 09:34 przykre, ale nic nie zrozumiałaś z mojego tekstu. Masz spore braki w wiedzy o niektórych aspektach, które poruszasz. Zarzucasz mi użycie terminu "mileczywizacją" faktów, bo chcę wg ciebie "chlapnąć jakimś przymiotnikiem, stworzyć nowotwór słowny. Aby tylko było "uczenie" ..." - a co powiesz, melu na to, że to p. Milewicz była autorką terminu ... "falandyzacja prawa" (źródłó: pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_Milewicz )- do tego też nawiązywałem w swej wypowiedzi. mela_1 napisała: > Przyjmij do wiadomości więc, droga damo, że pani Milewicz była > filarem polskiej opozycji (czego nie można powiedzieć o braciach k. > i żadne spreparowane "kwity" ipn-u nie pomogą) i celnie definiuje > myslenie wielu Polaków. Moje z pewnością. Zaraz zarzucisz > mi "niepolskość" - może żydowskość. Spieszę cię uspokoić - jestem > biała. Filarem tym może i była, ale jakim (czyim?) filarem jest dziś? Zarzucę ci niepolskość, żydowskość? Ukryta insynuacja, mająca mnie zbić z tropu? Cwana jesteś. I chyba jakiś kompleks masz? Dla mnie możesz być zielona i z Marsa, byle twe intencje były szczere a natura prawa i sprawiedliwa (pisane z małej litery). mela_1 napisała: > A czyż nie uznał? Głosił to publicznie. Co więcej - jego dawna > sekretarka, awansowana na ministra Spraw Zagranicznych nakazała > usunięcie potretów szefów MSZ z lat 1989-2006, zostawiwszy portrety > aparatczyków stalinowskich. Wstyd był tak wielki, że portrety > cichcem, noca powróciły na swoje miejsce. Tego faktu nie znam - zakrawa mi to na wymysł lewicowych "anonimowych informatorów zbliżonych do kancelarii prezydenta", gdyż na takich zwykle powołuje się GW, stąd drastyczny spadek jej poczytności. mela_1 napisała: > Posługiwanie się wiekiem Pani Redaktor w tej, pożal sie Boże, > polemice świadczy tylko i wyłącznie o jednym - jesteś taką samą > chamką, jak twój prezydent. Uczono mnie, że szacunku dla siwych włosów, i tego że siwe włosy kojarzą się z mądrością i doświadczeniem - i to miałem na celu pisząc o wieku p. Milewicz . Normalny i uczciwy człowiek nie wstydzi się swego wieku, bo czemu? Zresztą to fakt znany, bo źródła internetowe to podają (choćby wspomniana wikipedia - sprawdź sama) mela_1napisała: I życzę ci strasznej, samotnej i pełnej > cierpienia starości. I tu się właśnie różnimy i to zasadniczo. Ja życzę ci, podobnie jak życzyłem p. Milewicz, "spokojnie i zdrowo przeżywanego dojrzałego okresu życia" - sobie też zresztą tego życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: kochana melu, ze swoich kompleksów lecz się s 18.11.08, 12:39 Zrozumiałam z twojego tekstu aż nazbyt wiele. Po pierwsze - że nienawidzisz ( a obserwuję cię i na innych forach dyskusyjnych) sprzeciwu wobec swoich poglądów, tożsamych z poglądami pisu. Nadto, masz chyba jakieś problemy osobowościowe, skoro mylisz płeć i uparcie udajesz, ze jesteś mężczyzną. O popisach pani fotygi wiem od jej urzędników, którzy przeżyli prawdziwą traumę pod jej "rządami" pełnymi schizofrenii i podejżliwości o agenturalność albo pochodzenie "ze stajni Geremka". Dalej twierdzę, że pani Milewicz jest filarem opozycji, dzięki której teraz ty możesz głośno głosić swoje poglądy a ja - mogę się z nimi nie zgadzać. I nie zawdzięczam tego NIKOMU Z PISU. Insynuowanie, że jest dziś "filarem nie wiadomo kogo" jest chwytem retorycznym, stosowanym przez pis, a insynuujacym wiele. O tym właśnie pisze pani Milewicz. Insynuowanie, że ktoś był np. TW (np. pan Wałęsa), albo jest Żydem (a zatem nie broni polskich interesów np. pan Michnik), albo wieszczący upadek białej demokracji( w mistrzowskim wykonaniu p.górskiego) nie pozwala mi liczyć na dobre, prawe i sprawiedliwe intencje ani twoje ani twoich pobratymców w politycznej wierze. I nie mam cienia kompleksów - dla ciebie mogę być czarną Zydówką z kilkoma teczkami w IPN, pełnymi donosów. Insynuacja. To wszak twój oręż. Kryterium wieku które stosujesz jest ,w odniesieniu do kobiety, dalece niestosowne. Jeśli więc zdecydujesz się, czy jesteś kobietą czy mężczyzną powiem tak - jeśliś kobietą, to wiesz doskonale, ze kryterium wieku może zaboleć zwłaszcza, że nie ma nic wspólnego z tekstem pani Milewicz. Jeśli zaś jesteś mężczyzną - toś zwykłym chamem. I na zakończenie - termin "falandyzacja" wynikał z manipulowania prawem przez polityka. Jeśli za takiego uznajesz panią Milewicz i sugerujesz, że ona pociąga teraz za prawne sznurki, to jak nazwiesz dwa lata nie-rządu pisowskiego, gdzie łamano prawo (poprzez nacisk np. na władzę sądowniczą), dokonywano zamachów stanu na instytucje publiczne (vide - media publiczne)etc,etc. Obawiam się, że żyjemy w dwóch różnych Polskach. Moja jest normalna, twoja "prawa i sprawiedliwa". Ale według ścisłych kryteriów braci k. i ich kamratów. Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 melu,rozmawia się z tobą jak 5-letnim fąflem 18.11.08, 17:29 Mam nadzieję, że twoim atutem jest jednak młody wiek (tak do 25-tki), bo w przeciwnym razie sama sobie wydajesz świadectwo. Odniosę się tylko do twych kilku njaważniejszych i najbardziej "wysublimowanych" "ripost", bo nie mam zbyt wiele czasu. A więc, ad rem i ad vocem: mela napisała: Zrozumiałam z twojego tekstu aż nazbyt wiele. Po pierwsze - że > nienawidzisz ( a obserwuję cię i na innych forach dyskusyjnych) > sprzeciwu wobec swoich poglądów, tożsamych z poglądami pisu. +++ Jeśli to zarzut, to niczym się nie różnię od ... ciebie. Różni nas tylko strona: twoja ulubiona - lewa, moja - prawa. Ty mnie obserwujesz, to i ja zerknąłem do archiwum forum gw i oto kilka twoich "otwartych" i "obiektywnych" wypowiedzi i to tylko tych najnowszych (+ mój komentarz w nawiasach[...]): Drzewiecki dla TOK FM: Nie muszę być ministrem. Autor: mela_1 18.11.08, 10:42 Szkoda, że dobry program, w gonitwie za oglądalnością zniżył się do poziomu tabloidu albo jeszcze niżej. Zastanawiam się, komu to miało służyć? Prawdzie? A co z rzetelnością? Czy ktoś zapytał obsrywanego, czy zna język angielski? Bo to by wiele wytłumaczyło. A swoją drogą ciekawe, czy prezes koncernu TVN wiedział o programie i jak będa wyglądały teraz jego negocjacje z samorządem o Legię i baaardzo duże dofinansowanie? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87361389&a=87361730 [Teraz już program TVNu ci się nie podoba, bo uderzył nie w tych, co zwykle, tak? A tu przecież tylko ... biedny Drzwiecki podpisał coś, czego nie rozumiał? Tyle lat siedział w USA, robił interesy, ma tam dom i angielskiego nie kuma? A robi się z tego powodu zarzuty Kaczyńskiemu i Tuskowi] Re: ..Tajny agent PZPR-oskarza.............. Autor: mela_1 18.11.08, 13:55 presentation1 napisał: > spotykal sie z nastepntm POwcem -Cezary Grabarczyk.Tam w zaciszu organizowali przewrot. mela_1 napisała: Przewrót? Demokratyczne wybory to przewrót? Ciekawe,wajdzik, ciekawe. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=87365520&a=87371592 [PiS też był demokratycznie wybrany i prezydent Kaczyński też - ale tego jakoś i PO i GW, i TVN, i POlsat jakoś nie chcieli uznać, bredząc o zagrożeniu Polski, a Tusk chciał nawet ludzi na ulicę wyprowadzić, ale ten pomysł nawet wazelinujący mu pismacy wzięli za przejaw głupoty. PS. a jak ty przyjęłaś wynik wyborów ad 2005? Trauma została do dziś?] "Teraz my" oskarża ministra Autor: mela_1 18.11.08, 10:34 Nie rozumiem tej akcji dziennikarskiej. Natomiast szczerze współczuje rodzinie Drzewieckiego. Nie wiem, czy uczestnicy tego wydarzenia znali język angielski. Obawiam się, że nie. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=87354214&a=87361350 [komentarz - jak powyżej. Tej akcji nie rozumiesz, bo jak TVN może zaatakować PO- w główce się nie mieści, co? Przecież powinien walić w PiS, nie? Ciekawe tylko, gdzie twój obiektywizm i szacunek dla odmiennych poglądów? Mi robisz zarzuty, a sama bijesz mnie na głowę, melu. Twoja tożsamość z poglądami PO jest tak tożsama jak twój ... dowód osobisty, jeśli go masz. Śmieszne są twoje zarzuciki] mela napisała: "O popisach pani fotygi wiem od jej urzędników, którzy przeżyli > prawdziwą traumę pod jej "rządami" pełnymi schizofrenii i > podejżliwości o agenturalność albo pochodzenie "ze stajni Geremka". +++ Jeśli masz aż taaakie znajomości wśród urzędników MSZ i to urzędników Fotygi,że ci się spowiadają z taaaakich rzeczy to gratuluję. Pytanie mam: czym różni się schizofrenia i podejrzliwość [piszemy przez "rz"!] Fotygi uczulonej na "stajnię Geremka" od schizofrenii i podejrzliwości Geremka i Michnika" uczulonych na "stajnię Fotygi? Niczym. No może tylko większą agresją tych drugich. mela [tu już zakompleksiona, zacietrzewiona, i nie przyjmująca wcześniejszych moich wyjaśnień] napisała: "Insynuowanie, że ktoś był np. TW (np. pan Wałęsa), albo jest Żydem (a zatem nie broni polskich interesów np. pan Michnik), albo wieszczący upadek białej demokracji( w mistrzowskim wykonaniu p.górskiego) nie pozwala mi liczyć na dobre, prawe i sprawiedliwe intencje ani twoje ani twoich pobratymców w politycznej wierze. I nie mam cienia kompleksów - dla ciebie mogę być czarną Zydówką z kilkoma teczkami w IPN, pełnymi donosów. Insynuacja. To wszak twój oręż". +++ Przecież to ty bezustannie insynuujesz mi jakieś bzdury: powtarzam co napisałem wcześniej - dla mnie możesz być nawet z Marsa i możesz być czerwona (albo i zielona) jak ludziki tam żyjące, ale nie zachowuj się jak niedojrzała smarkata i nie imputuj mi czegoś, czego nie napisałem, chyba że to twoja oznaka bezsilności - jeśli tak, to poco pchasz się na forum i komentujesz cudze posty - może to zajęcie nie dla ciebie?) mela napisała: "I na zakończenie - termin "falandyzacja" wynikał z manipulowania prawem przez polityka. Jeśli za takiego uznajesz panią Milewicz i sugerujesz, że ona pociąga teraz za prawne sznurki, to jak nazwiesz dwa lata nie-rządu pisowskiego, gdzie łamano prawo (poprzez nacisk np. na władzę sądowniczą), dokonywano zamachów stanu na instytucje publiczne (vide - media publiczne)etc,etc." +++ a "milewiczyzacja" to wg mnie manipulowanie faktami, wg z góry przyjętej tezy. Mogłem sobie ukuć taki termin, czytając teksty tej wielkiej diwy GW, czy nie mogłem? Mamy wolność wypowiedzi, czy tylko ona i GW ma prawo ukuwać nowe terminy? Może też wejdę do annałów historii prasy i polityki, choć mam to w nosie. O mediach już nawet nie piszę, bo nie zrozumiesz, choć atak PO (dzięki Bogu nieudany) nową ustawą medialną zapewne usprawiedliwiasz, co? Mela - hiPOkrytka? mela napisała: "Obawiam się, że żyjemy w dwóch różnych Polskach. Moja jest normalna, twoja "prawa i sprawiedliwa". +++ Masz rację - żyjemy w dwóch różnych Polskach, ale wątpię, czy twoja jest NORMALNA (dla niewolników poprawności politycznej lansowanej przez GW i TVN - może i tak). Faktem natomiast jest, że ja tęsknię za Polską naprawdę PRAWĄ i SPRAWIEDLIWĄ, i o to też codziennie się modlę, mając na względzie tragiczny los mojej ojczyzny i moich przodków, jak troskę o przyszłość moich dzieci. A propos- co myślisz o poniższych słowach Michnika na temat Wałęsy?: Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Realisto/realistko! 18.11.08, 21:27 Rozumiem, że protekcjonalność , z jaka się do mnie odnosisz wynika z twojego niezwykle wielkiego doświadczenia, a co za tym idzie - wieku. Zadałaś sobie wiele trudu, żeby sprawdzić moje wpisy na forach. Gratuluję. Zaiste - czy to nawyk ubecki, czy swego rodzaju "śledcze dziennikarstwo"? No to czego się o mnie dowiedziałaś/dowiedziałeś? Że pogardzam pisem? Ależ TAK,nigdy tego nie ukrywałam. Co więcej-moja pogarda rośnie w miarę upływu czasu. Czy to, że nie jestem pisowcem, daje ci prawo stawiania mnie po lewej stronie??? Jakie prawo? Prawo kaduka! To samo prawo "upoważnia" ciebie do pouczania pani Milewicz, do pouczania KOMPLETNIE OBCEJ OSOBY jaką jestem? Ale NIKT NIE DAJE CI PRAWA do obrażania. Zrobiłaś/zrobiłeś z tej dyskusji pyskówkę ad personam.I to ty powinnaś/powinieneś zastanowić się nad samym sobą, a nie zarzucać innym zacietrzewienie czy zakompleksienie. Nie odnosisz sie do tekstu pani Milewicz, tylko uczepiłaś/uczepiłeś się zupełnie anonimowej osoby i walisz w nią jak w worek treningowy.Jakież to honorowe i rycerskie! Tak, żyjemy w innych Polskach. Bo w mojej jest prawo, które twoja partia łamie i sprawiedliwość - bo poniesie za to konsekwencje. I jeszcze jedno - znam kampanię 2005 roku od podszewki. Nigdy, od 1989 roku, nie dopuszczono się takich manipulacji w mediach (na korzyść pis) jak wówczas. Nie miałam traumy. Ani przez moment. Nabrałam tylko pewności, że zwycięska partia nie ma nic wspólnego z prawem i sprawiedliwością. Jest bandą kłamców, uzurpatorów i zakompleksionych karłów, gotowych najpiękniejsze karty historii zawiesić na haczyku w wygódce. I na koniec dam ci dobrą radę - pocałuj mnie w dupę. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 no i wyszła małość,a i przy okazji słoma z bucików 18.11.08, 22:34 kurczę, jakbym z Jolą z Dywit rozmawiał! Ja swoje, a ty swoje. Wkładasz mi w usta swoje słowa i ... oceniasz (a raczej w chamski sposób objeżdżasz). To ty pierwsza stwierdziłaś (pewnie w zapiekłości swej, a może nawet celowo, o tym zapomniałaś?), że obserwujesz moje wpisy na forach, więc tobie należy się pierwszeństwo w przyznaniu ubeckich nawyków, dziewczę ty moje znerwicowane. Natomiast jeśli chodzi o sprawdzenie twoich wpisów, to żadna trudność dla osoby w miarę sprawnie posługującej się komputerem. O wspomnianym przez ciebie fakcie,że pogardzasz PiSem, wiedziałem wcześniej, a raczej czułem to intuicyjnie, zaskoczyłaś mnie tylko stopniem chamstwa i wulgarności twojej odpowiedzi. Trauma ad2005 trwa, co? A szkoda, bo na tym cierpisz ty, twoje szare komórki i twoje otoczenie. Dziwisz się, że ja cię stawiam po lewej stronie, a sama przypisałeś mnie ad hoc do PiSu - obiektywizm twój jest zaiste powalający: ty możesz, a ja - nie mogę. Te czasy się skończyły, melu - to se ne vrati! Piszesz: "Jakie prawo? Prawo kaduka! To samo prawo "upoważnia" ciebie do pouczania pani Milewicz, do pouczania KOMPLETNIE OBCEJ OSOBY jaką jestem? Ale NIKT NIE DAJE CI PRAWA do obrażania. Zrobiłaś/zrobiłeś z tej dyskusji pyskówkę ad personam".I to ty powinnaś/powinieneś zastanowić się nad samym sobą, a nie zarzucać innym zacietrzewienie czy zakompleksienie.". Czy nie widzisz, że właśnie sama się ośmieszasz? Nikogo nie pouczam, mam w nosie, co kto myśli i jakie ma przekonania, ale mam prawo do swobodnej wypowiedzi, zwłaszcza tego, co myślę i tego mi nie odbierzesz, nawet jeśli "wściekle" się ze mną nie zgadzasz. I nie ja rozpocząłem pyskówkę, tylko ty, podłączając się do wyrażonej przeze mnie opinii (postu - vide: kolejność wpisów na forum). To ty mnie zaczepiłaś, "ukierunkowując" i umoralniając na swój własny "krzywy" sposób, a teraz się mazgaisz, jak ktoś ci śmiał kuku zrobić, bo się śmiał merytorycznie odnieść do twoich jakże "lotnych" i "jedynie słusznych" komentarzy - śmieszne! A przede wszystkim gucio ci do tego, w jaki sposób i czy w ogóle odnoszę się do artykułu p. Milewicz. Nikt cię do dyskusji ze mną (a raczej warczenia na mnie) nie zmuszał. Piszesz dalej droga melu: "I jeszcze jedno - znam kampanię 2005 roku od podszewki. Nigdy, od 1989 roku, nie dopuszczono się takich manipulacji w mediach (na korzyść pis) jak wówczas. Nie miałam traumy". ??? Manipulacje na temat ... PiSu widziałaś w mediach w 2005 roku??? Jezu, przestań kobieto bredzić, bo ci na zawołanie mogę podesłać kilka linków o tendencyjności mediów w tej kampanii (wygrana Tuska w I turze prezydenckiej), "okraszonej" "wiarygodnymi" sondażami OBOPów, CBOSów GfkPolonii itd., że aż ci szczena opadnie ze zdziwienia. A którz tak twoim zdaniem manipulował wtedy na korzyść PiS? Czyżby RM, którego słucha mały odsetek narodu (wg GW), albo "Nasz Dziennik", mający (wg GW), nikły nakładzik. To te media miały tak sprawczą moc wg ciebie? Jeśli tak, to się dopiero Rydzyk ucieszy, oj, ucieszy! I dalej piszesz, melu" "Nabrałam tylko pewności, że zwycięska partia nie ma nic wspólnego z prawem i sprawiedliwością. Jest bandą kłamców, uzurpatorów i zakompleksionych karłów, gotowych najpiękniejsze karty historii zawiesić na haczyku w wygódce". No widzisz, z własnej intelektualnej niemocy jedziesz po bandzie, a raczej po "fizyczności" (fizjonomii) innych, używając wielce niestosownych (delikatnie powiedziane) epitetów, od których w buzi (albo na paluszkach) kurzajek dostaniesz, bo to brzydko tak się wyrażać. Nie chcę już wdawać się z tobą w istotę szczegółów nt. odmienności w ocenie pewnych faktów z przeszłości, zwanych przez ciebie "najpiękniejszymi kartami historii", bo szkoda czasu a i czas chyba stracony. Oceny osób i faktów ulegają zmianom i reinterpretacjom, czego najlepiej dowodzi zamieszczony poniżej cytat - opinia A. Michnika o L. Wałęsie sprzed kilkunastu laty, który to słowa nijak się mają do stanu dzisiejszego ich "przyjaźni"(?). I twoja mało kulturalna, ale jakże wymowna i wiele o tobie mówiąca "końcóweczka", droga melu. Piszesz: "I na koniec dam ci dobrą radę - pocałuj mnie w dupę. Amen". To rada czy też ... życzenie wyrażone wobec zupełnie obcej ci osoby? Jeśli to drugie, to proszę, nie schlebiaj sobie, poproś o to kogoś ci bliskiego - może twą prośbę zrealizuje, aczkolwiek wątpię, biorąc pod uwagę słowne zwroty, którymi się posługujesz - zdają się one świadczyć, żeś raczej mało apetyczna. I nie używaj obrazoburczo słowa AMEN, zwłaszcza w tym kontekście, bo to "się tak NIE stanie", mimo tak zapalczywie wyrażonych twych dziwnych ciągot i sprośnych życzeń. Teraz ja ci dam radę - keep smiling, melu zgorzkniała! Sursum corda! Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: no i wyszła małość,a i przy okazji słoma z bu 19.11.08, 00:35 Jako 5-letni fąfelek, Jola z Dywit, której słomka z butów wyłazi, która ma spore braki w wiedzy i jest zakompleksiona i zacietrzewiona, dziewczę twe znerwicowane, ogarnięte niemocą intelektualną, mazgające się na czym cierpią moje szare komórki ( to cytaty twoich epitetów pod moim adresem) oświadczam, że nie mam ochoty już więcej z tobą dyskutować, ponieważ nie posiadasz żadnych argumentów oprócz ww. epitetów. Prawdziwą dumą napawa mnie fakt, ze dałeś/dałaś się wciągnąć w dyskusję z 5-letnim fąfelkiem ze słomą w butach. Ty, taki/taka inytelektualista, moralizator, genotyk i ktoś, kto ma w nosie, co kto myśli i jakie ma przekonania!!! Więc ja mam cie też w nosie, a twoje przekonania w zupełnie innej części ciała. Acha - to miłe, że uważasz mnie za 5-letniego fąfelka, albo 25-latkę (choć w twoim mniemaniu ma to świadczyć o mojej głupocie albo miałkości intelektualnej). Jakiś czas temu skończyłam 50-tkę, teraz czas na młodych duchem, więc nie jestem demode! A ty - cóż, żal mi niespełnionych moralizatorów takich jak ty, którzy wylewają swoje frustracje na forach internetowych, bo innych okazji do głoszenia swego słowa nie mają i bawią się tymi słowami choć kompletnie ich nie rozumieją. Oczywiście, z propozycją pocałowania mnie w dupę, to był żart. By nie powiedzieć - cytat z poety. Ty, dżentelmen /albo prawdziwa dama? nie omieszkałaś speuentować to z prawdziwą kulturą i subtelnością. Życzę miłego dnia i nie oczekuję riposty. W przeciwnym wypadku uznam to za jakąś obsesję - bez "dowalenia" meli dzień będzie nieudany. Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 melu, proszę, nie bądź ironicznie infantylna 19.11.08, 17:03 mela_1 napisała: "Jako 5-letni fąfelek, Jola z Dywit, której słomka z butów wyłazi, która ma spore braki w wiedzy i jest zakompleksiona i zacietrzewiona, dziewczę twe znerwicowane, ogarnięte niemocą intelektualną, mazgające się na czym cierpią moje szare komórki ( to cytaty twoich epitetów pod moim adresem) oświadczam, że nie mam ochoty już więcej z tobą dyskutować, ponieważ nie posiadasz żadnych argumentów oprócz ww. epitetów". Droga melu_1, zawsze chcesz mieć ostatnie słowo, prawda? Te zwroty nazwane przez ciebie pejoratywnie "epitetami", to po prostu zwykłe określenia twoich zachowań oraz stanów emocjonalnych, którymi raczyłas mnie w swoich postach - nic więcej. mela napisała: "Jakiś czas temu skończyłam 50-tkę, teraz czas na młodych duchem, więc nie jestem demode!" Nic mi do twojego wieku, wiek szanuję, zwłaszcza jak współgra z madrością życiową, dobrymi intencjami w każdym obszarze i wymiarze ludzkiego życia, pogodą ducha, zrozumieniem i szanowaniem innych, bez względu na ich pochodzenie, światopogląd polityczny i zapatrywania religijne. Nie jestem zawodowym chronologiem, ale przypuszczam, że tę 50-tkę, o której wspominasz, ukończyłaś jakieś ... 11 lat temu, prawda? Z tej okazji pozdrawiam Cię serdecznie i szczerze życzę wszystkiego dobrego w życiu zawodowym i osobistym! mela napisała: "A ty - cóż, żal mi niespełnionych moralizatorów takich jak ty, którzy wylewają swoje frustracje na forach internetowych, bo innych okazji do głoszenia swego słowa nie mają i bawią się tymi słowami choć kompletnie ich nie rozumieją". A cóż ty teraz robisz, melu, jeśli nie ... moralizujesz? Czyż nie wylewasz właśnie swoich frustracji, i to tu - na forum internetowym? Myslę też, że to ty masz większe problemy ze zrozumieniem własnych słow, którymi bawisz się, czasem w sposób bardzo dziwny i ... jednoznaczny, jak choćby z poniższą "radą"(?), której w "matczynej(?) trosce" mi udzieliłaś, a mianowicie, bym: "pocałował cię w d...". mela napisała: "Oczywiście, z propozycją pocałowania mnie w dupę, to był żart. By nie powiedzieć - cytat z poety". Masz dziwny sposób żartowania - co na to Twoi znajomi i rodzina? Muszą być bardzo ... wyrozumiali? Rozumiem, że lubisz twórczość Tuwima, która ci tak zapadła w ucho i serce (zwłaszcza wierszyk "Absztyfikanci Grubej Berty"), że co rusz cytujesz jego refren. W trosce o twój duchowy rozwój podsyłam ci kilka linków do poezji, w której gustujesz, a w której pojawia sie twój ulubiony motyw, jakim mnie "obdarzyłaś": polityka-straszno-smieszna.blog.onet.pl/1,AR3_2007-06_2007-06- 01_2007-06-30,index.html („Kuplety na dzisiaj” D. Olbrychskiego) mela napisała: "Życzę miłego dnia i nie oczekuję riposty. W przeciwnym wypadku uznam to za jakąś obsesję - bez "dowalenia" meli dzień będzie nieudany". Również życzę miłego dnia. Moje, jak je nazywasz, "riposty" nie mają na celu "dowalenia" ci, melu, ale pokazania, że: 1. wkładasz ludziom w usta słowa, których nie wypowiedzieli, a później te słowa ... komentujesz ze szczerym oburzeniem (szczególne podobieństwo do tzw. "faktów medialnych") 2. imputujesz innym brak kultury, ale sama nie jesteś lepsza (wręcz przeciwnie) 3. myślisz, że twoja racja jest "racja najmojsza" (i tu się grubo mylisz, melu) 4. pozornie jesteś "otwarta", ale twoje posty świadczą o czymś zupełnie innym. No, ale któż z nas jest ... doskonały? Dziwna jesteś, melu, ale cię lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: melu, proszę, nie bądź ironicznie infantylna 19.11.08, 22:54 realista1000 napisała: > mela_1 napisała: > > "Jako 5-letni fąfelek, Jola z Dywit, której słomka z butów wyłazi, > która ma spore braki w wiedzy i jest zakompleksiona i > zacietrzewiona, dziewczę twe znerwicowane, ogarnięte niemocą > intelektualną, mazgające się na czym cierpią moje szare komórki ( to > cytaty twoich epitetów pod moim adresem) oświadczam, że nie mam > ochoty już więcej z tobą dyskutować, ponieważ nie posiadasz żadnych > argumentów oprócz ww. epitetów". > > Droga melu_1, zawsze chcesz mieć ostatnie słowo, prawda? Te zwroty > nazwane przez ciebie pejoratywnie "epitetami", to po prostu zwykłe > określenia twoich zachowań oraz stanów emocjonalnych, którymi > raczyłas mnie w swoich postach - nic więcej. > Czymże zasłużyłam na tyle troski i analizę moich zachowań oraz stanów emocjonalnych, którymi mnie raczysz maniakalnie któryś wieczór z rzędu? Jesteś domorosłym psychologiem? Masz jakiś problem, który nie pozwala ci na pozostawienie mnie w spokoju? Cierpisz na samotność, odrzucenie??? Boś się przyczepił do mnie jak pijak do latarni i nie masz siły? odwagi? odczepić się ode mnie. > mela napisała: > "Jakiś czas temu skończyłam 50-tkę, teraz czas na młodych duchem, > więc nie jestem demode!" > > Nic mi do twojego wieku, wiek szanuję, zwłaszcza jak współgra z > madrością życiową, dobrymi intencjami w każdym obszarze i wymiarze > ludzkiego życia, pogodą ducha, zrozumieniem i szanowaniem innych, > bez względu na ich pochodzenie, światopogląd polityczny i > zapatrywania religijne. > Nie jestem zawodowym chronologiem, ale przypuszczam, że tę 50-tkę, o > której wspominasz, ukończyłaś jakieś ... 11 lat temu, prawda? Z tej > okazji pozdrawiam Cię serdecznie i szczerze życzę wszystkiego > dobrego w życiu zawodowym i osobistym! Mam 100 lat.Możesz mi dodać jeszcze 11, jeśli masz ochotę. Bo wiek innych jest jakimś twoim upiornym kompleksem. Mnie go wypominasz, nie możesz się zdecydować, czy mam 5 lat (fąfelek- jakie to urocze!!!), czy 25...., wypominasz pani Milewicz dzięki której mnie tutaj dopadłeś. A przynajmniej pamiętasz, dlaczego? > > mela napisała: > "A ty - cóż, żal mi niespełnionych moralizatorów takich jak ty, > którzy wylewają swoje frustracje na forach internetowych, bo innych > okazji do głoszenia swego słowa nie mają i bawią się tymi słowami > choć kompletnie ich nie rozumieją". Ja nie jestem sfrustrowana. Cudownie sie bawię, mogąc ciebie choć trochę poirytować i obśmiać z cała masą twoich kompleksów. Możesz już się nie wysilać ze swoimi filipikami - juz nikt tego nie przeczyta. Pofrunęło w cyberprzestrzeń. > > A cóż ty teraz robisz, melu, jeśli nie ... moralizujesz? Czyż nie > wylewasz właśnie swoich frustracji, i to tu - na forum > internetowym? Myslę też, że to ty masz większe problemy ze > zrozumieniem własnych słow, którymi bawisz się, czasem w sposób > bardzo dziwny i ... jednoznaczny, jak choćby z poniższą "radą"(?), > której w "matczynej(?) trosce" mi udzieliłaś, a mianowicie, > bym: "pocałował cię w d...". > > mela napisała: > "Oczywiście, z propozycją pocałowania mnie w dupę, to był żart. By > nie powiedzieć - cytat z poe > > Masz dziwny sposób żartowania - co na to Twoi znajomi i rodzina? > Muszą być bardzo ... wyrozumiali? Rozumiem, że lubisz twórczość > Tuwima, która ci tak zapadła w ucho i serce (zwłaszcza > wierszyk "Absztyfikanci Grubej Berty"), że co rusz cytujesz jego > refren. > W trosce o twój duchowy rozwój podsyłam ci kilka linków do poezji, w > której gustujesz, a w której pojawia sie twój ulubiony motyw, jakim > mnie "obdarzyłaś": > polityka-straszno-smieszna.blog.onet.pl/1,AR3_2007-06_2007-06- > 01_2007-06-30,index.html („Kuplety na dzisiaj” D. Olbrychskiego) > Tu przesadziłeś. Naruszyłeś świętość (moją rodzinę)i, tym samym, integralność mojej osoby. Więc zechciej łaskawie przyjąć do wiadomości, że jesteś wyjątkowej maści, choć przyznam że elokwentnym ale jednak - sku...synem, który rani, obija i obraża obcych ludzi. Czy w tej żałosnej polemice kiedykolwiek odniosłam się do twojej rodziny? Więc odpie...się od mojej, chamie. Teraz będziesz się "oburzał" moim brakiem kultury. Ale nie ma nic gorszego niż ubierający sie w ładne słówka zwykły, prostacki sku...syn. Czyli ty. I nic nie wiesz o moich gustach, bo nic nie wiesz o mnie, świrze. > > mela napisała: > "Życzę miłego dnia i nie oczekuję riposty. W przeciwnym wypadku > uznam to za jakąś obsesję - bez "dowalenia" meli dzień będzie > nieudany". > > Również życzę miłego dnia. Moje, jak je nazywasz, "riposty" nie mają > na celu "dowalenia" ci, melu, ale pokazania, że: > 1. wkładasz ludziom w usta słowa, których nie wypowiedzieli, a > później te słowa ... komentujesz ze szczerym oburzeniem > (szczególne podobieństwo do tzw. "faktów medialnych") Bredzisz, sku...synie > 2. imputujesz innym brak kultury, ale sama nie jesteś lepsza (wręcz > przeciwnie) Kto z kim przystaje, takim się staje, sku...synie > 3. myślisz, że twoja racja jest "racja najmojsza" (i tu się grubo > mylisz, melu) Ty masz swoją "rację" i odpie...się od mojej. > 4. pozornie jesteś "otwarta", ale twoje posty świadczą o czymś > zupełnie innym. Na co mam byc otwarta? Na twoje chamskie inwektywy???? Chyba cie pokręciło. > > No, ale któż z nas jest ... doskonały? Ty z pewnością - nie. > Dziwna jesteś, melu, ale cię lubię. A ty jesteś psycholem i jesteś powietrzem. Nieco stechłym. I odpie...sie wreszcie ode mnie. > > > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 a jednak chcesz mieć zawsze ostatnie słowo, melu 21.11.08, 10:12 Nic o tobie nie wiem? Twoje posty mówią o tobie bardzo dużo, jeśli nie wszystko. W najśmielszych myślach nie przypuszczałem, że kobieta może być takim wulkanem agresji. Rzadko można spotkać w postach tyle skumulowanych przekleństw i przezwisk w odniesieniu do interlokutora. Twoje "kulturalne" wstawki (cytuję): "chamie", "prostacki sku...syn", "świrze", "sku...synie", "odpie...się", "jesteś psycholem i jesteś powietrzem. Nieco stechłym", "odpie...sie". Straciłaś panowanie i zimną krew, melu, a to dowód że nie powinnaś "postować" na forum, zwłaszcza z osobami o innych (skrajnie różnych od twojego) poglądach. Przekracza to twoje zdolności i możliwości tolerancji w stosunku do takich osób. A zapewniam,że jest ich dużo więcej, niż myślisz. Dziwi mnie też, że admin nie usunął twoich postów, mimo tylu inwektyw użytych w stosunku do adwersarza, no ale cóż... PS Odsniosę się tylko do dwóch wątków twej "kulturalnej" wypowiedzi, do których w ogóle można się odnieść ad rem: 1. Nie wypominam nikomu wieku, a jedynie konstatuję ogólnodostępny fakt, z odrobiną zdziwienia (mogę to chyba robić?), że dla pewnego wieku, pewne rzeczy nie przystoją, z racji chociażby zdobytych życiowych doświadczeń i życiowej, zdroworozsądkowej mądrości (jednak nie każdy ją z wiekiem nabywa, to prawda) 2. Ja naruszyłem świętość twojej rodziny??? Czym? Że wyraziłem w trybie przypuszczającym zdumienie, iż muszą być bardzo wyrozumiali w stosunku do ciebie, skoro ty lubisz "żartować" sobie z innymi ludźmi, pisząc do nich: "pocałuj mnie w d...?". Doprawdy, dziwne żarty - nie rozumiesz, że są nie na miejscu, nawet jeśli to tylko , jak t określasz, "cytat z poety"? Lubisz się "święcie" oburzać na innych, za to, że ci coś wytkną? Brak ci pokory, melu droga. Obiecuję też, że jeśli, ćwicząc się w cnocie pokory, nie odpiszesz mi, chcąc mieć ostatnie słowo, to ja nigdy więcej też się do ciebie nie odezwę i to bynajmniej nie dlatego, że potraktuję cię jak "stęchłe powietrze( (cyt. twój w odniesieniu do mnie), ale po prostu dlatego, by cię już więcej nie rozdrażniać i zadośćuczynić twoim "prośbom" (nie zawsze grzecznie wyrażonym). Adieu, droga Melu_1 Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Pokora 21.11.08, 20:38 Nie ty mnie będziesz uczył pokory, bo nie istniejesz. Nie ma ciebie w moim realnym życiu, jesteś ot, takim sobie trollem, siedzącym gdzieś w cyberprzestrzeni. Szkoda, że widzisz tylko żbło w moim oku, a belki we własnym nie widzisz. Poharcowałaś sobie troszkę,pobawiłaś sie słowem, pogroziłaś paluszkiem, posączyłaś smrodek dydaktyczny ale tylko w jednym ci przyznam rację - nasze poglądy polityczne i, ogólnie, na świat, diametralnie się różnią. Metoda sprowadzania sporu do dyskusji ad personam (co jest niezwykle charakterystyczne w partii, którą pogardzam, o czym wiesz doskonale)w moim wypadku udała ci się prawie znakomicie. Prawie - bo nic sobie z tego nie robię. I kiedy patrzę na pijaną posłankę z pisu, i przypomnę sobie twoje pełne mentorskiego protekcjonalizmu posty - pusty smiech mnie ogarnia. Kto ma być pokorny? Ja czy ty? No zastanów się... Nadto - dziękuj Bogu, ześ trafił na takiego rozmówcę, jak ja bo gdybyś trafił na "swoich" miałbyś szambo zamiast tej perfumerii. Odpowiedz Link Zgłoś
pierot9 przykro stwierdzić, ale pojęcia nie masz o pokorze 22.11.08, 01:02 mela_1 napisała: ” Nie ty mnie będziesz uczył pokory, bo nie istniejesz. Nie ma ciebie w moim realnym życiu, jesteś ot, takim sobie trollem, siedzącym gdzieś w cyberprzestrzeni”. Nawet nie ośmieliłbym się uczyć cię pokory, ja cię po prostu prosiłem, byś jej nieco okazała, ale ty NIE – ty musisz mieć ostatnie słowo. Czy nie istnieję? Istnieję, tak samo jak ty istniejesz (skoro nie istnieję, to z kim rozmawiasz? Z wytworem własnej wyobraźni? Jeśli tak, to czas najwyższy zacząć się leczyć, droga melu). Tylko ty żyjesz w zupełnym Matrixie, gdzie obowiązująca poprawność polityczna nie pozwala na pewne stwierdzenia i zamyka usta samodzielnie i w miarę trzeźwo myślącym osobom. Jeśli ja jestem trollem, to ty jesteś znacznie większym (vide: obraźliwe i prostackie określenia w twoich postach w stosunku do mojej osoby). Mela napisała: „Metoda sprowadzania sporu do dyskusji ad personam (co jest niezwykle charakterystyczne w partii, którą pogardzam, o czym wiesz doskonale)w moim wypadku udała ci się prawie znakomicie”. Masz świetną metodę (przejętą chyba od dziennikarzy GW?), że w momencie, gdy przegrywasz na argumenty (albo ci ich brak), to natychmiast stawiasz zarzut oponentowi o sprowadzanie dyskusji ad personam. Taki zarzut często zbija z tropu i zamyka usta niewyrobionym oraz niepewnym swych racji adwersarzom, ale na mnie nie robi najmniejszego wrażenia, i traktuję go co najwyżej jako sprytny zabieg socjotechniczny. Nie ze mną te numery, Melu. Przecież to ty dzielnie „wspierasz” choćby dziennikarzy GW i zatwardziałych (betonowych) czytelników GW, którzy nieustannie bądź to na łamach gazety bądź na forach obrażają Kaczyńskich używając najbardziej prostackich, bo odnoszących się do fizjonomii, argumentów ad personam, a określenia pejoratywne w stosunku do nich odmieniane są na wszelkie możliwe sposoby. Dziwne, że nie zaprotestowałaś choćby na chamskie wypowiedzi pojawiające się na poniższym forum typu: małość tego prezydentka jest już legendą- jagoda.10 19.11.08, 12:41 przed nami jeszcze 2 lata godnościowego bełkotu- kosa811 18.11.08, 20:46 Oto bałwaństwa prezydenta PIS-u.... - amdrzej.11 17.11.08, 20:18 Wręcz przeciwnie, ochoczo dołączyłaś się do nich. Szczególnie zabawny jest ten twój argument w kontekście twojej wypowiedzi, kiedy to podłączyłaś się do mojego postu, w którym zaprotestowałem przeciwko obraźliwej dla Kaczyńskiego wypowiedzi niejakiego koko1957, który „kulturalnie” stwierdził, iż „narod uswiadomil juz sobie swoj blad i chcialby pozbyc sie tego KARLA, ktory mysli ze Polska jest jego prywatna wlasnoscia” [Re: Prezydent Polski,to przede wszystkim osoba- Autor: koko1957 17.11.08, 20:11], a ty w odpowiedzi dorzuciłaś jeszcze swoje pięć groszy, nazywając w poście do mnie Kaczyńskiego „duce”. Melu, ty hiPOkryko, widząca źdźbło w oku (tu: wypowiedzi) innego, a sama nie widząca belki we własnym oku. Mela napisała: „I kiedy patrzę na pijaną posłankę z pisu, i przypomnę sobie twoje pełne mentorskiego protekcjonalizmu posty - pusty smiech mnie ogarnia”. Tak bardzo cię to oburza? Rozumiem. Mnie też. A co powiesz o tym, melu, zwłaszcza w kontekście zapowiadanej przez Tuska ”nowej jakości rządów PO”, że podczas, gdy jedni działacze PO ćpali, drudzy urąbani z gołymi tyłkami biegali wokół poznańskiego rynku - w ramach promocji ... Szczecina! wiadomosci.wp.pl/kat,5551,title,Polityk-PO-biegal-zupelnie-nago-wokol-rynku-w-Poznaniu,wid,10591713,wiadomosc.html Kto kogo przebija? Jedni warci drugich, ale mam nadzieję że i ty miarę masz równą. A na deser masz to. Wiemy wszyscy, że jest recesja, która doprowadziła do tego, że mamy: Rekordowy poziom niezadowolenia Polaków wiadomosci.onet.pl/1866952,11,item.html A tu proszę, „oszczędna”: PO w ośrodku SPA podsumowuje rok pracy rządu wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5977156,PO_w_osrodku_SPA_podsumowuja_rok_pracy_rzadu.html Cześć, melu droga, dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Kto da więcej? 22.11.08, 20:54 Jesteś trollem. Nadętym, bufonowatym trollem, uciekającym pod inne nicki, ale ciągle tym samym. Nie chce mi się z tobą gadać więc na koniec powiem ci jedno MAMY WOLNOSC SLOWA? Więc mam prawo pogardzać pisem, Mam prawo polemizować ale do momentu, kiedy nie przekracza się granic dobrego stylu.Potem jest pyskówka. Mam prawo wspierać kogo chcę i jak chcę. Będę wspierać dziennikarzy GW tak długo, jak bedę się z nimi zgadzać. Zgadzam się teraz z Ewą Milewicz i będę ją bronić przed wściekłymi atakami fanatyków pisowskich. Bo mam taki sam ogląd rzeczywistości, jak ona. Ale jeśli w dyskusji jakiś pisowski fanatyk wyciąga argument wieku - przestaje być dyskutantem, a staje się przeciwnikiem. Jeśli ten przeciwnik zaczyna ironicznie, protekcjonalnie i bezczelnie atakować ad personam - staje się moim wrogiem. A wrogów albo omijam jak śmierdzące gó..., albo z nimi walczę. Dopóki mnie to bawi albo nie zacznie nudzić. Ty mnie juz nudzisz realisto1000 albo pierocie - jak wolisz. Jesteś nudny jak flaki z olejem i lepiej zajmij się czymś bardziej twórczym - może zrobisz coś dla pożytku Ojczyzny, albo zrób przepierkę własnych brudów, albo załóż koło abstynenckie w pisie - lepiej się przysłużysz, niż zaczepianiem mnie. Mój "Matrix" jest mój i nie masz o nim pojęcia. Jak nie masz pojęcia o mnie. I nie będziesz miał nigdy. Dla mnie pozostaniesz kawałkiem cyberprzestrzeni i wysyłanie mnie z tego tytułu na leczenie jest kolejnym dowodem twojej niebywałej "kultury osobistej", "taktu" i "szarmanckości". Śmiałeś bezczelnie ironizować z mojej rodziny. Zatem spór sprowadziłeś do poziomu pisu co jest równoważne z poziomem magla. Ja rozumiem, że u was w pisie wszystkie chwyty są dozwolone, włącznie ze stosowaniem odpowiedzialności "dziedzicznej" (np. dzieci KPP etc)bo pojęcie rodziny macie zupełnie abstrakcyjne. Ale to nie upoważnia nikogo, nawet tak fanatycznego wielbiciela tej partii do kpin z czyjejś rodziny. Nie będę nigdy bronić kaczyńskich, bo nie mam za co. Nie dali mi szansy. Stawiając mi to jako zarzut obnażyłeś swoje podejście do rozmówców - albo kochacie, albo was zniszczę mocą swoich "argumentów". Nie wiem, kto to jest koko1957. To nie ja, dodam. Ale jeśli mam służyć za spluwaczkę to proszę cię bardzo. dalej uważam kaczyńskiego za "duce" - a to oznacza "przywódca". Jeśli nie jest przywódcą, a to przepraszam. Duce to to samo co furer, a że ci się kojarzy, to twój problem. Jeśli to hipokryzja, to gdzie? Patrzenie na świat przez konteksty musi być depresyjne. Czytanie rzeczywistości nie na wprost, a między wierszami na dłuższą metę jest męczące i prowadzące wprost do postrzegania rzeczywistości jak spiskowej teorii dziejów. No ale skoro tak...pijana posłanka w kontekście naprawy moralnej ala pis, głoszonej przez j.k. we wszystkich kampaniach jest:hipokryzją, kontekstem czy spiskową teorią??? Mamy recesję, krach na giełdach światowych, a PO w SPA i kaczyńskiego w luksusowym odosobnieniu w Klarysewie za 35 tys. miesięcznie (po znajomości, oczywiście). No to jak z tym żbłem i belką będzie? I poziomem niezadowolenia Polaków? Mam nadzieję, że nie miałeś na myśli notowań prezydenta, którego szanse na reelekcję topnieją z dnia na dzień. Realisto-pierocie....pomagasz mu w tym, bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 spójrz w lustereczko, melu 25.11.08, 18:33 a zobaczysz trolla jeszcze gorszego, niż ja. Trolla imputującego, wmawiającego innym to, czego nie powiedzieli, a później się do tego odnoszącego. Trolla, którego wulgarne pyskówki zaskoczyłyby niejednego wytrawnego forumowicza. Nie robi też na mnie wrażenia twoja "lojalka" o wspieraniu dziennikarzy GW - mam to po prostu w nosie. Bardzo niedobrze też, że chwalisz się, iż masz taki sam ogląd rzeczywistości jak p. Milewicz, bo powinnaś mieć ...swój. Ogląd kolektywny przypomina mi komunę. Nie ty też bawisz się mną, ale po trosze ... ja tobą, kochana melu, choć już powoli zaczyna mi się nudzić i odczuwam ciężar tej "zabawy:, bo jednostronna "dyskusja" z zajadłym (przepraszam, chciałem użyć pejoratywnego słowa - babsztyl) kobietonem (określenie z kabaretu MN), nie należy do łatwych i przyjemnych.Tym bardziej, że nie rozumiesz ani ironii, ani aluzji, ani dygresji (dziwne doprawdy ograniczenie, albo celowa socjotechnika) - jakbyś nie czytała postów adwersarza. I te twoje "z sufitu" wzięte zarzuty, okraszone popłakiwaniem - żenujące. Zrozum też w końcu, kobieto o złej woli, i nie wmawiaj mi bzdetów, że "Śmiałem bezczelnie ironizować z twojej rodziny". Michnik:„Wałęsa wykazał wielki talent w zacieraniu śladów i wywoływaniu napięć międzyludzkich". Jest „nieobliczalny, nieodpowiedzialny,niepoprawny, a przede wszystkim nieudolny". Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 ....... 26.11.08, 08:09 realista1000 napisała: > a zobaczysz trolla jeszcze gorszego, niż ja. Trolla imputującego, wmawiającego > innym to, czego nie powiedzieli, a później się do tego odnoszącego. Trolla, > którego wulgarne pyskówki zaskoczyłyby niejednego wytrawnego forumowicza. Nie > robi też na mnie wrażenia twoja "lojalka" o wspieraniu dziennikarzy GW - mam to > po prostu w nosie. Bardzo niedobrze też, że chwalisz się, iż masz taki sam oglą > d > rzeczywistości jak p. Milewicz, bo powinnaś mieć ...swój. Ogląd kolektywny > przypomina mi komunę. Nie ty też bawisz się mną, ale po trosze ... ja tobą, > kochana melu, choć już powoli zaczyna mi się nudzić i odczuwam ciężar tej > "zabawy:, bo jednostronna "dyskusja" z zajadłym (przepraszam, chciałem użyć > pejoratywnego słowa - babsztyl) kobietonem (określenie z kabaretu MN), nie > należy do łatwych i przyjemnych.Tym bardziej, że nie rozumiesz ani ironii, ani > aluzji, ani dygresji (dziwne doprawdy ograniczenie, albo celowa socjotechnika) > - > jakbyś nie czytała postów adwersarza. I te twoje "z sufitu" wzięte zarzuty, > okraszone popłakiwaniem - żenujące. > Zrozum też w końcu, kobieto o złej woli, i nie wmawiaj mi bzdetów, że "Śmiałem > bezczelnie ironizować z twojej rodziny". > > Michnik:„Wałęsa wykazał wielki talent w zacieraniu śladów i wywoływaniu n > apięć > międzyludzkich". Jest „nieobliczalny, nieodpowiedzialny,niepoprawny, a pr > zede > wszystkim nieudolny". Forma ci siadła. Już nie pouczasz, a umoralniasz i w białych rękawiczkach - obrażasz. "Kobieton", "bezczelna" zbieżność poglądów z poglądami pani Milewicz (co ma, twoim zdaniem, dowodzić bezmyślności postkomunistycznej). Smutne, ale robisz się coraz bardziej żałosny... W lusterku wyglądam całkiem nieżle. Zdecydowanie obecne rządy służą mojej psychice. Chce mi się żyć, intensywnie pracuję dla Ojczyzny i jakoś zmarszczka, którą miałam - wygładziła się!!! (Piszę ci o tym, no ale skoro jestem "kobietonem"....). Nadto śmiech to zdrowie. Od kilku dni pękam więc ze śmiechu po "mrożącym" krew w żyłach incydencie gruzińskim w wykonaniu bohatera felietonu pani Milewicz. Tak, wiem, stanowię sobą nędzne, pachołkowate lobby promoskiewskie ale wybacz - nie jestem w stanie pojąć głębokiej logiki cyrkowych popisów jego nadętości i wnikliwych analiz jego dworu. A tym bardziej - zwolenników. Ale - co ja ci tam będę tłumaczyć. Idż więc z Bogiem, pierotku9-realisto1000, swoją drogą. A jeśli musisz odreagować swoje stressy, wyżywając się na mnie - to proszę cię bardzo. Jesteś wszak rycerzem i prawdziwym dżentelmenem ala pis co widać,słychać i czuć... "Kobieton" Mela_1. Odpowiedz Link Zgłoś
j-agat Każda zniewaga krwi wymaga 17.11.08, 21:30 A nie zauważył szanowny Pan,że ze strony PO to jedyny wysiłek,który czynią z wielkim zacietrzewieniem,to dowalanie PiS owi.O Polsce to mało myślą w swych zapędach,Ha.... Może otworzy Pan szerzej ślepia???? Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: Każda zniewaga krwi wymaga 17.11.08, 22:01 j-agat napisał: > A nie zauważył szanowny Pan,że ze strony PO to jedyny wysiłek,który > czynią z wielkim zacietrzewieniem,to dowalanie PiS owi.O Polsce to > mało myślą w swych zapędach,Ha.... Może otworzy Pan szerzej > ślepia???? Walą za lekko, ze zbyt wielką poprawnością polityczną. Pis doprowadził do zdziczenia relacji społecznych, schamienia i zwulgarnienia. Dowodem jest poziom dyskutantów na forach internetowych. Mam szeroko "otwarte ślepia" ( choć mam oczy, nie ślepia. Te ma np. drób albo pies, albo kot Alik) i widzę, do czego to doprowadziło. Mając właśnie oczy szeroko otwarte patrzę na pana wpis o "ślepiach"...I to jest właśnie ta wielka różnica między nami. Odpowiedz Link Zgłoś
konbar Re: Jeszcze tylko 2 lata i nie będzie wariata 17.11.08, 23:29 jerzy-j napisał: > ... Niech wroci Balwan Baltyku albo jeszcze lepiej ten ;no ten co to pijany po grobach chodzil....a juz sobie przypomnialem -Kwasniewski!! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Jeszcze tylko 2 lata i nie będzie wariata 18.11.08, 00:08 konbar napisał: > jerzy-j napisał: > > > ... > Niech wroci Balwan Baltyku albo jeszcze lepiej ten ;no ten co to > pijany po grobach chodzil....a juz sobie przypomnialem -Kwasniewski!! ************************************ Grunt, żeby nie wrócił ten, co po pijaku złamał rękę w kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: Jeszcze tylko 2 lata i nie będzie wariata 18.11.08, 00:10 konbar napisał: > jerzy-j napisał: > > > ... > Niech wroci Balwan Baltyku albo jeszcze lepiej ten ;no ten co to > pijany po grobach chodzil....a juz sobie przypomnialem - Kwasniewski!! Kwaśniewski? Ten honorowy gość przy stoliku kaczyńskiego ps.prezydent na "gali"? Odpowiedz Link Zgłoś
mirminski Może i wymaga, ale... 18.11.08, 00:03 Przeczytałem felietonik pani Milewicz, i tak nasuwają mi się dwie uwagi (reszty nie chcę komentować): 1. Pisze szanowna pani redaktor rzecz szalenie zabawną: że prezydent Kaczyński nazywał Wałęsę "agentem" i że to niby coś obelżywego. MOże środowisko "Gazety" przywykło do tej nomenklatury, ale nie wydaje mi się, żeby słowo "agent" było obelgą, zwłaszcza, że Wałęsa był agentem i choćby się tego nie wiem ile wypierał, to to jest fakt. To co innego, jak nawać go "głupkiem" na przykład: słowa Kaczyńskiego są po prostu stwierdzeniem pewnego statusu Wałęsy co z tego, że niepotwierdzonego sądownie). Tyle. Żadna mi to obelga, więc przykład pani redaktor jest wyssany z palca. 2. Pani redaktor postępuje najwyraźniej tak samo, jak prezydent: jej myśl też nie trzyma się kupy i też pełna jest dygresji. Artykuł jest o mściwości braci Kaczyńskich. Tym się nie zamierzam zajmować, może to i prawda. Ale co ma ta "mściwość" do tego, że prezydent popada w dygresje. Zupełnie nic. To tak, jakby pani redaktor pisała o gospodarce, a na końcu dopisała słynne "a u was biją Murzynów". Razi jeszcze i jedna rzecz: przykład na końcu jest źle dobrany: może i śmieszny, może i pełen dygresji, może nieskładny, ale przynajmniej świadczący o sporej erudycji prezydenta. Gdyby Wałęsa albo Kwaśniewski mogli pochwalić się taką wiedzą, pani redaktor! Jak zwykle, chodziło o to, żeby pośmiać się z niemedialności i pewnej nieporadności braci Kaczyńskich. I jak to zwykle, wyszło to jak kopanie leżącego, albo wyśmiewanie czyjegoś nazwiska. Jeszcze pani redaktor mogał dodać na końcu, że prezydent jest niski, i to by była doskonała puenta. Gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Może i wymaga, ale... 18.11.08, 00:06 mirminski napisał: słowa Kaczyńskiego > są po prostu stwierdzeniem pewnego statusu Wałęsy co z tego, że > niepotwierdzonego sądownie). Tyle. Żadna mi to obelga, więc przykład > pani redaktor jest wyssany z palca. ********************************* Ach! Więc Kaczyńskich nie obowiązują wyroki sądowe? Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: Może i wymaga, ale... 18.11.08, 09:05 Ad 1) Jak dotąd wszystkie sądy oddaliły zarzuty wobec Wałęsy. Więc nikt, a szczególnie osoba publiczna, a tym bardzie Prezydent, nie może Wałęsy lżyć. Jakbyś się poczuł, gdyby twój przełożony, z którym kiedyś się kumplowałeś, ale z którym teraz masz na pieńku, publicznie zaczął sugerować, że jesteś złodziejem (bo akurat coś w zakładzie zginęło, gdy w nim byłeś) a twoja żona to suka (bo np. widziano ją z obcym mężczyzną w kawiarni)? Pomyśl, że ten przełożony jest bardzo wpływowy i kupił sobie przychylność wszystkich lokalnych mediów (w tym księży)... Czy my jesteśmy jakimś Bantustanem? Republiką bananową? Księstwem mafijnym? Ad 2) Prezydent, jadąc na spotkanie, bierze prysznic i zakłada garnitur, by wyrazić w ten sposób szacunek dla swoich rozmówców. Prezydent zwykle w takiej okazji zabiera głos. Jeżeli jest to głos bełkotliwy, niespójny, nielogiczny, nieprzygotowany, to jest to oznaką braku szacunku dla gospodarzy i kompromitacją urzędu - tak, jakby pojechał tam nieumyty i w zniszczonych, brudnych butach. Co można było wybaczyć Niewykształconemu Elektrykowi, nie przystoi Wielkiemu Erudycie, który urząd obejmował jako Profesor. Odpowiedz Link Zgłoś
mirminski Re: Może i wymaga, ale... 18.11.08, 11:43 Nie wiem, co ma prysznic do braku kultury, a w szczególności do mściwości braci Kaczyńskich. Napisałem tylko, że pani redkator Milewicz sama napisała tekst niespójny, zwłaszcza powołując się na słowa prezydenta, w których było dużo erudycji. Może były to słowa śmiesznie dobrane, niezborne, bezładne, ale wcale mi sie nie wydaje, żeby wypowiedź prezydenta była jakimś skandalicznym przykładem braku szacunku dla gości. Niech szanowny pan sobie posłucha przemwień Wałęsy, to zrozumie o czym mówię. Poza tym sugeruje szanowny pan, że cos "przystoi elektrykowi" a "profesorowi już nie przystoi"? Dziwne, wydawało mi się, że obaj byli są prezydentami, więc obowiązują ich te same kryteria rzetelności. Co do zarzutu bycia agentem. Może i sądy tego nie potwierdziły, ale liczne publikacje dają solidny obraz tego, jak było. Przepraszam za porównanie, rzecz jasna przesadzone, ale Stalina też żaden sąd nie uznał za zbrodniarza, a jednak nikt się nad nim nie lituje z ego powodu. To po pierwsze: prezydent może i powinien ważyć słowa (to na pewno), ale to nie znaczy, że nie podlega, jak każdy, określonu wpływowi mediów i idei, które kreują jego światopogląd, tak jak czytelnikom Gazety, ten pogląd kreuje Gazeta. Nie widzę w tym nic dzinego. Poza tym, słowo "agent" nie jest obelżywe. Może naruszać dobra osobiste, ale to nie znaczy, że jest obelżywe. Jaka jest różnica? Ano taka, że gdyby go nazwał s***synem, to byłoby to rozumiane przez wszystkich pejoratywnie. Natomiast słowo "agent" nie ma takiego znaczenia: mało tego, są ludzie, którzy dumni są ze swojej współpracy z SB i tym bardziej Wałęsa nie zrobił dla nich nic złego. Odpowiedz Link Zgłoś
krzychayanami Re: Może i wymaga, ale... 18.11.08, 19:44 Aha, czyli mogę cię nazwać złodziejem, pedofilem i oszustem - nie ma co prawda żadnego sądowego postanowienia, ale go nie potrzebuję. Skoro tak twierdzę, to tak jest. A ty nie masz żadnego powodu aby uważać moje słowa za pomówienie. Uznawanie, że Wałęsa był tylko i wyłącznie agentem oraz przekreślanie wszystkiego co dokonał, to nic innego jak robienie karykatury. Tak jakby się oczekiwało osoba mająca pewne osiągnięcia, będzie marmurowym ideałem - nie popełniającym błędów, ideologicznie bez zarzutu i w ogóle zawsze i wszędzie mówiącym prawdę. Kaczyńscy promują tą tezę ze względów osobistych, nie będąc jednocześnie w stanie zrozumieć co robią. Ich działalność opozycyjna była znacznie mniejszego kalibru w stosunku do tego co robił Wałęsa, w porównaniu z nim nie mieli właściwie żadnych problemów w PRL'u - nie stracili pracy, nie interesowała się nimi tak bardzo bezpieka, nie byli internowani. To zresztą bardzo ciekawe, że w kwestiach związanych z PRL'em mają przeciwko sobie niemal wszystkich bardziej od siebie zasłużonych opozycjonistów. Bracia nie mają najmniejszych szans zmienić historii, nie poradzą nic na to, że nawet jeśli Wałęsa był agentem - to prawie nie ma to znaczenia. Nie odbierze mu to zasług i jest raczej kolorytem tamtych czasów, kiedy państwo szukało haków na obywateli. A pod względem zasług nie dorównają mu nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
szampans Każda zniewaga krwi wymaga 18.11.08, 00:29 Do "realista1000" : Wydaje Ci sie, ze myslisz samodzielnie i... madrze ? Z pewnoscia tak nie jest. Swiadcza o tym chocby Twoje cytaty Michnika. Otoz w czasach prezydentury Walesy wielu Polakow (w tym Michnik) nie bylo zachwyconych ta prezydentura. Wydawalo sie im, ze nigdy nie stoczymy sie nizej, ze ten nieszczesny wybor Walesy byl spowodowany zagrozeniem Polski przez Tyminskiego, lecz ten czlowiek, (doskonaly, gdy chodzilo o walke z komuna), na prezydenta sie nie nadawal chocby ze wzgledu na brak wyksztalcenia. Niestety, okazalo sie, ze moze byc znacznie gorzej. Jesli nie widzisz, kim sa bracia Kaczynscy, jak fatalnie rzadzili, co nadal wyprawiaja i jak bardzo przez to Polsce szkodza, to musisz przypominac jednego z mych dwoch sasiadow: 1. pewnego pana doktora, ktory bedzie zawsze chwalic panow K., poniewaz mu sie to cholernie oplaca (pracuje w IPN-ie), lub 2. jestes polglupkiem, masz wyksztalcenie 3 klas szkoly podstawowej i jestes wiernym sluchaczem Radia Maryja, jak moj drugi sasiad. Odpowiedz Link Zgłoś
trzy.14 Re: Każda zniewaga krwi wymaga 18.11.08, 09:11 > 1. pewnego pana doktora, ktory bedzie zawsze chwalic panow K., > poniewaz mu sie to cholernie oplaca (pracuje w IPN-ie), Prawdopodobnie jest odwrotnie: on tam pracuje, bo 1) zawsze chwali panow K., 2) III RP dała mu papier "na doktora" Założę się, że przed przyjęciem do tak odpowiedzialnej pracy kandydaci muszą zdać "egzamin" z "patriotyzmu", a dopiero w drugiej kolejności liczą się kryteria formalne np. (wykształcenie). Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: Każda zniewaga krwi wymaga 19.11.08, 00:44 Uważaj! Realista1000 ma jedynie słuszne poglądy a jeśli jesteś innego zdania, to zmiesza cię "intelektualnie" z błotem, jak usiłował/usiłowała zrobić to ze mną. Setnie się ubawiłam, zmuszając ją/jego do wysiłku intelektualnego. A nawiązując do twego postu i podwójnej płci realisty1000 to może skupia w sobie obie cechy twoich sąsiadów? Pozdrawiam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 oj, melu, melu, więcej pokory 19.11.08, 17:49 ależ mnie "zmusiłaś do intelektualnego wysiłku", że ho, ho, ho. Całkowity ... nokaut. I tak się przy tym ... "ubawiłaś". Tylko dlaczego musisz się aż innym z tego ... tłumaczyć, he, he, he. Dowartościowujesz się w poczuciu własnej porażki, co? Oj, melu, melu... bądź mądrzejsza, proszę. Przegrywać też trzeba umieć, by zachować własną godność Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: oj, melu, melu, więcej pokory 21.11.08, 22:12 realista1000 napisała: > ależ mnie "zmusiłaś do intelektualnego wysiłku", że ho, ho, ho. > Całkowity ... nokaut. I tak się przy tym ... "ubawiłaś". > Tylko dlaczego musisz się aż innym z tego ... tłumaczyć, he, he, he. > Dowartościowujesz się w poczuciu własnej porażki, co? > Oj, melu, melu... bądź mądrzejsza, proszę. > Przegrywać też trzeba umieć, by zachować własną godność Ty i godność to sprzeczności tej samej miary co prawo i sprawiedliwość oraz Prawo i Sprawiedliwość. Oj realisto/realistko... bądż grzeczniejsza/szy proszę... Co to jest porażka? Otóż dyskusja z tobą, być może jest porażką, bo wdaję się w rozmowę z niegodnym przeciwnikiem ale czy to tylko moja porażka? Prześladujesz mnie ciągle wymyślasz:...jak tu elegancko dowalić? Jak bić, żeby nie było śladów (doświadczyłam tego na własnej skórze kiedy ty się z prezesem dekowałaś).A swój smród dydaktyczny podaruj swoim dzieciom. O ile je masz. I nie tłumaczę się przed innymi, tylko przestrzegam przed psychopatyczna osobą, grasującą w sieci, która nie jest w stanie zdefiniować, czy jest kobietą, czy mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 Re: oj, melu, melu, więcej pokory 22.11.08, 01:58 Melu, pomijam początkową część twoich przeintelektualizowanych wywodów i odniosę się tylko do niektórych. Piszesz: "Prześladujesz mnie ciągle wymyślasz:...jak tu elegancko dowalić? Jak bić, żeby nie było śladów (doświadczyłam tego na własnej skórze kiedy ty się z prezesem dekowałaś)" O czym ty piszesz? Co ty bredzisz? Ja cię prześladuję? Przecież to ty zaczęłaś rozmowę ze mną i nie chcesz skończyć! Kurczę, masz amnezję, czy celowo robisz problem, chcąc wyjść na bezbronną ofiarę? Ja chcę ci elegancko dowalić? A po co mam komuś dowalać i jeszcze silić się na elegancję? Bić, żeby nie było śladów? O czym ty pleciesz? Bić? Kogo? Ciebie? A za co? A po co? Duby smolone prawisz. Ja po prostu wyrażam swoje zdanie, a że ciebie to wkurza i imputujesz mi, jak zwykle zresztą, jakieś niecne intencje to już twój problem, a nie mój. Mam wrażenie, że to ty byś mi chętnie przywaliła i to nie za bardzo troszcząc się o to, czy będą ślady czy też nie będzie. Nie wiem też, czego doświadczyłaś na własnej skórze, ale przypominanie tego osobie, którą tak krótko znasz, jest dziwne - ma wywołać u mnie szok? poczucie winy? może czołobitność? obowiązek wdzięcznocić? Daj spokój! Ja cię nie znam! Nie znam twego życia, skąd mam wiedzieć, kim byłaś, albo kim jesteś? Tym bardziej, że sobie dodajesz, innym (Kaczyńskiemu) ujmujesz. Licytacja na ... zasługi? Kogo to dzisiaj obchodzi? Niestety, ale żyjemy w czasach upadających "autorytetów" wykreowanych i pieszczonych wcześniej przez media, jak chociażby ks. Czajkowski, "bohater opozycyjny" Maleszka czy ostatnio Wałęsa (ten więcej szkody narobił sobie własnym językiem, choć i w kontekście książki Cenckiewicza i Gontarczyka dużo rzeczy w jego biografii wydaje się zbyt wątpliwych, a uwiarygadniają to dodatkowo słowa A. Michnika wypowiedziane o nim kilkanaście lat temu), odkrywane są na nowo inne, dotąd "zapomniane": Gwiazdowie, Walentynowicz, Wyszkowski itd. Nie bardzo wiem, co określasz jako "Mój smród ... dydaktyczny" i dlaczego mam go "podarować swoim dzieciom"? {Teraz powinienem wybuchnąć świętym oburzeniem (jak to ty uczyniłaś), że naruszyłaś moją integralność, bo "tykasz" się mojej rodziny, itd. Ale przecież TY możesz to robić, Ja - nie mogę). Nie lubisz być pouczana? Nie pouczam przecież. Nie lubisz, jak ci się zwraca uwagę? Nikt nie lubi, ale niedobrze, jak ktoś sprawia wrażenie, że (przepraszam z góry za słowa, ale to powiedzenie) "wyżej s..., niż d... ma". To demoralizuje taką osobę, a i źle wpływa na inne. Czasami dobrze posłuchać krytycznych głosów, by się chociażby "samoutemperować". Zgodzisz się ze mną? (oczywiście nie musisz). mela napisała: "I nie tłumaczę się przed innymi, tylko przestrzegam przed psychopatyczna osobą, grasującą w sieci, która nie jest w stanie zdefiniować, czy jest kobietą, czy mężczyzną". Oj, oj, uważaj, melu, co piszesz, bo to zupełnie "nie po linii" GW, szczególnie tolerancyjnej i przejawiającej troskę o "normalne" życie prawa m.in. dla transseksualistów, a ty osobę, "która [twoim zdaniem] nie jest w stanie zdefiniować, czy jest kobietą, czy mężczyzną" nazywasz a priori ... psychopatyczną. Co na to Stowarzyszenia walczące z homofobiami i homofobami? Jakby się tak dowiedziały? Gdzie twoja tolerancja? Znikła, bo teraz niewygodna dla ciebie osobiście, co? Bo można się nią posłużyć jak pałką, by ... "dokopać" innym? Niezła z ciebie hipokrytka. PS Zresztą, coś taka zainteresowana moją płcią? Przecież według ciebie ja ... nie istnieję! Bądź konsekwentna! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 .... 22.11.08, 21:09 .........Szkoda mojego czasu. Idz swoją drogą, ja swoją. W sumie to szkoda mi ciebie, bo zżera ciebie nienawiść do świata innego, niż twoja pis-ia rzeczywistość. No, ale cóż...przy takich autorytetach nic mnie już nie dziwi. Kończę tą rozmowę w poczuciu dużego niesmaku i jeszcze większej niechęci do pisu i jego ślepych wyznawców. Nie odpowiem już na twoje mentorskie posty, są zbyt obrażliwe dla mnie i dla właścicieli tego forum. Swoją drogą - gdybym wchodziła do czyjegoś domu i głośno krzyczała : tutaj są same ..., to czułabym sie jakoś tak dziwnie. Dlatego nie bywam na forach pisu, ND,RM. I do tego samego namawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 przyganiała mela realiście, he, he 24.11.08, 16:01 uważaj, melu, żebym nie wspomniał o twoich "autorytetach", bo ci wtedy szczena opadnie, jak mało o nich wiesz. Mi zarzucasz nienawiść do świata, a ja mam dziwne przekonanie, że to ty właśnie jesteś zgorzkniała, sfrustrowana i ... bezsilna, bo twoje zdanie "po linii GW" podziela coraz mniej normalnie i zdrowo myślących ludzi. Moje tony, nie wiem czy aż tak mentorskie (ale skoro tak czujesz), rzeczywiście nie na wiele się zdały, boś ... ślepą wyznawczynią skompromitowanych dzisiaj elit (wychwalających niegdyś Czajkowskich i Maleszków i całe "tony" innych pseudoautorytetów). Co to znaczy, że obrażam ciebie i ... "właścicieli tego forum"? Wypowiadasz się za właścicieli forum GW - mówiłem, że wyżej ..., niż ... masz! Chyba, że partycypujesz w tym rozwalającym sie przedsięwzięciu marketingowo-ekonomicznym jakim jest Agora, której akcje lecą na GPW na łeb, na szyję, a ja właśnie swoimi postami ratuję tę spółkę przed bankructwem - dzięki moim wejściom na to forum, macie przecież kasę od reklamodawców. Wiem, ze niektórzy (w tym i ty) zazwyczaj lubią krąg TWa (spokojnie ,bez aluzji - chodzi o Towarzystwo Wzajemnej Adoracji), wtedy utwierdzają się w "wierze" w "jedynie słuszną linię". Nie muszą się wysilać intelektualnmie, a jeszcze mają poczucie siły (złudne) w swej masowości. A znasz biblijne powiedzonko o stadku baranów prowadzonych na rzeź? Pewnie tak. To , na jakich forach ty bywasz interesuje mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg. Nie odpowiadam za czyjąś ograniczoność ŚWIATOPOGLĄDOWĄ i POLITYCZNĄ, wypływającą z monotematycznego "czczenia" tylko jednego "pisma", jednej "GWazety", jednego nadredaktora itp. Monoteizm w religii - TAK, ograniczenie w poglądach - NIE! C I,prosze, nie namawiaj do tego innych. Chcesz sie rozwijac - przeczytaj czasem cos innego niz GW! Pozdrawiam cie, zgorzkniala melu Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: przyganiała mela realiście, he, he 26.11.08, 08:45 realista1000 napisała: > uważaj, melu, żebym nie wspomniał o twoich "autorytetach", bo ci wtedy szczena > opadnie, 0. A fe, intelektualisto! Taki potoczny wulgaryzm? Wymyśl coś innego, co może mi opaść na widok, załużmy, twoich autorytetów. jak mało o nich wiesz. Mi zarzucasz nienawiść do świata, a ja mam > dziwne przekonanie, że to ty właśnie jesteś zgorzkniała, sfrustrowana i ... > bezsilna, bo twoje zdanie "po linii GW" podziela coraz mniej normalnie i zdrowo > myślących ludzi. 1. Jakieś konkrety? Badania socjologiczne? Albo cokolwiek...? Czy własne, głębokie przemyślenia z pogranicza fantazji? Moje tony, nie wiem czy aż tak mentorskie (ale skoro tak > czujesz), rzeczywiście nie na wiele się zdały, boś ... ślepą wyznawczynią > skompromitowanych dzisiaj elit (wychwalających niegdyś Czajkowskich i Maleszków > i całe "tony" innych pseudoautorytetów). 2. Jakieś konkrety? Dowody? Czy kolejne pomówienie? Jakieś konkretne teksty? No, wybacz, ale twój pis jakoś nie dorobił się autorytetów. Żadnych. To przerasta jego możliwości intelektualne. Co to znaczy, że obrażam ciebie i ... > "właścicieli tego forum"? Wypowiadasz się za właścicieli forum GW - mówiłem, że > wyżej ..., niż ... masz! Chyba, że partycypujesz w tym rozwalającym sie > przedsięwzięciu marketingowo-ekonomicznym jakim jest Agora, której akcje lecą n > a > GPW na łeb, na szyję, a ja właśnie swoimi postami ratuję tę spółkę przed > bankructwem - dzięki moim wejściom na to forum, macie przecież kasę od > reklamodawców. 3. Ach, ta twoja kultura dyskusji! Ale i tak innej się nie spodziewałam... Jestem dziennikarzem, to prawda, ale nie tej gazety i nie interesuje mnie kondycja Agory ani Polpresu, ani kogokolwiek innego. A już, tym bardziej, twoja bo jest aż nazbyt widoczna po tej "polemice". Wiem, ze niektórzy (w tym i ty) zazwyczaj lubią krąg TWa > (spokojnie ,bez aluzji - chodzi o Towarzystwo Wzajemnej Adoracji), wtedy > utwierdzają się w "wierze" w "jedynie słuszną linię". Nie muszą się wysilać > intelektualnmie, a jeszcze mają poczucie siły (złudne) w swej masowości. 4. Towarzystwo Wzajemnej Adoracji?!? Jakieś konkrety czy wnikliwa, przejmująca głębią "intelektu", diagnoza badacza przeciwników pisu? Kotku, nie odrobiłeś lekcji! Jestem "lobby promoskiewskie" ( do niedawna - "łżeelita", "wykształciuch" i takie tam inne) a nie TWA! A co do naszej siły, to przekonamy się o niej przy najbliższych wyborach. Z prezydentem coś słabiutko, słabiutko...Nawet Marcinkiewicz zostawił go w tyle. A znas > z > biblijne powiedzonko o stadku baranów prowadzonych na rzeź? Pewnie tak. To , na > jakich forach ty bywasz interesuje mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg. Nie > odpowiadam za czyjąś ograniczoność ŚWIATOPOGLĄDOWĄ i POLITYCZNĄ, wypływającą z > monotematycznego "czczenia" tylko jednego "pisma", jednej "GWazety", jednego > nadredaktora itp. 5. To, ze nie łapię pod kolanka twojego prezydenta i nie klaszczę po każdym jego słowie, to, że pękam ze śmiechu, ilekroć otworzy usta i wyda z siebie głos, to, że dwa lata zmarnowałam na zrozumienie jego logiki jest dowodem na moją ograniczoność światopoglądową i polityczną jest niezbitym dowodem na moje uczestnictwo w "lobby promoskiewskim". > Monoteizm w religii - TAK, ograniczenie w poglądach - NIE! 6. Czy ktoś ciebie ogranicza w poglądach? Albo wyrzuca za nie z pracy? To dlaczego mnie ograniczasz prawa do WŁASNYCH pogląów? Bo wszystko, co wyżej napisałes jest na to dowodem! Powiem ci tyle, że jeśli ktos przychodzi do mnie do domu i mnie obraża - wywalam go na zbitą twarz za drzwi. I to niech ci wystarczy za moją ocene twojej tutaj obecności. C I,prosze, nie > namawiaj do tego innych. Chcesz sie rozwijac - przeczytaj czasem cos innego niz > GW! Pozdrawiam cie, zgorzkniala melu 6. Nie martw sie o moje lektury! I o rozwój intelektualny też. Jakoś sobie z tym radzę i mam się dobrze czego i tobie życzę. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
realista1000 Re: Każda zniewaga krwi wymaga 19.11.08, 17:40 dziwne, zaiste, nastały czasy, że słowa naczelnego GW muszą tłumaczyć osoby tak "samodzielnie" myślące jak TY, he, he. Daj sobie spokój, bo jedynie dezawuujesz nadredaktora. Zresztą, zróbmy sprawdzian - zadam ci pytanie, a ty spróbój mi w miare rozsądnie na nie odpowiedzieć, używając całej swojej tak widocznej elokwencji i erudycji: Co mam myśleć o człowieku, który wypowiadał się w następujący sposób o "naszym nowo powołanym narodowym mędrcu",Panu Wałęsie: 1. „Wałęsa wykazał wielki talent w zacieraniu śladów i wywoływaniu napięć międzyludzkich". Jest „nieobliczalny, nieodpowiedzialny, niepoprawny, a przede wszystkim nieudolny... " www.wprost.pl/ar/130359/Skaner/130433/Michnik-za-a-nawet-przeciw 2. „W całej tej opowieści o Lechu Wałęsie, którą powtarzacie, choćby to wszystko naprawdę się wydarzyło, mimo to jest to nieprawda”. wyborcza.pl/1,75968,5427362,Zla_przeszlosc_i_psy_goncze__czyli_odpiep rzcie_sie.html I co myśleć o jego następującym działaniu, opierając się na świadectwie jednego z kolegów po fachu: 3. "[Adam Michnik] Podczas kampanii prezydenckiej 1990 żądał, bym ośmieszał Wałęsę, a Mazowieckiego chwalił". krzysztofleski.salon24.pl/6990,index.html PS Sąsiadów masz zaiste bardzo różnorodnych: i doktora i trzecioklasistę. Dam ci radę: od doktora ucz się pisowni, bo masz wyraźne braki, których nawet brak polskich znaków na klawiaturze nie tłumaczy (piszemy półgłówki a nie - polglupki), a od trzecioklasisty ucz się wiary, która, jak naucza Pismo św., "góry przenosi". Widzisz więc, że od każdego można się czegoś pożytecznego nauczyć - różnorodność intelektualna jest piękna,co widać nawet na forum GW. Pozdrawiam cię, szampansie Odpowiedz Link Zgłoś
advancem Każda zniewaga krwi wymaga 18.11.08, 08:02 Pani Redaktor! Czytajac Pani artykuly, zastanawiam sie , czy aby jest z pania wszystko OK. Pisze Pani wszystko na jedno kopyto, pod jakis chory szblon, mieszajac prawde z klamstwami, zalezy co pasuje. Pani celem zyciowym stalo sie zdyskredytowac Kaczynskich, bez wzgledu na cene jaka trzeba za to zaplacic. I korzysta Pani ze swojej ulomnosci, jako ze gdy ktos cos powie o Pani to zaraz slyszy,od otoczenia,co inwalidke atakujesz. I do tego wszystko sie sprowadza. Ktos w koncu musi Pani powiedziec, Pani z tytulu inwalidztwa nie moze miec specjalnych praw. Ja rozumiem, ludzie w jakis sposob uposledzeni, sa nadmiernie zlosliwi i w podobny chory sposob traktuja innych. A co maja miec lepiej? I tak sie dzieje z Pania. Przepraszam za te ostre slowa, ale jest Pani osoba publiczna, odpowiadajaca za siebie. Pozwala Pani aby kierowala Pania chorobliwa nienawisc. Pokazuje sie Pani ze strony tych , co nie kochaja czlowieka, a przeciwnie, znajduja satysfakcje w upodlaniu ludzi. Niech Bog Pani wybaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
emmel1 Każda zniewaga krwi wymaga 18.11.08, 08:46 Bliźniacy Kaczyńscy to po prostu bardzo mali(nie chodzi o wzrost!) zakompleksieni ludzie, umysłowe nieloty, którzy lubują się w knuciu. Przerażający jest fakt,że znajdują w społeczeństwie pewne poparcie! Odpowiedz Link Zgłoś
urtasa kark Bondaryka 18.11.08, 17:30 Stanowczo Pani Redaktor przesadza, nieustannie czepiając się Pana Ministra K. Bondaryka. Minister ABW na państwowym stanowisku słusznie haruje po to, ażeby prywatne firmy uzyskały dostęp do informacji o tajnych działaniach państwowych służb. I co to Pani przeszkadza? Bondaryk ma głowę na karku i wolno mu, co sobie tylko zechce, a Pani wara od Bondaryka. Niech Pani lepiej zajmie się braćmi Kaczyńskimi. Jakoś o nich "GW" milczy... Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Każda zniewaga krwi wymaga 18.11.08, 17:43 Artykuł trafnie opisuje mentalność bliżniaków.Dodam od siebie,że ja w ich zachowaniu wyczuwam zapędy dyktatorskie.Ich największym marzeniem jest wprowadzenie podziału na swoich,prawdziwych Polaków i resztę.Dlatego martwią mnie zasoby archiwów IPN.Dzisiaj jeszcze do przeprowadzenia czystek w narodzie na skalę faszyzmu nam nie grożą.W przyszłości,kto wie.Nie będzie dziadków,ale wnuki mogą zostać obarczeni odpowiedzialnością.Chcąc być wielkim niekoniecznie trzeba innych skrócić o głowę.Kij ma dwa końce,lepiej go wyrzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
kosa811 przed nami jeszcze 2 lata godnościowego bełkotu 18.11.08, 20:46 i nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać Odpowiedz Link Zgłoś
eszp Każda zniewaga krwi wymaga 18.11.08, 21:32 Rewelacyjny tekst. Nic dodać nic ująć. Oto pisPolska właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sq2bnx Miłość L.Kaczyńskiego do SLD 18.11.08, 22:23 Czy już zapomnieliście czemu prez. L.Kaczyński zapałał miłością do Kwacha i SLD.A nowy jego zięć synek znanego barona SLD'owskiego na Pomorzu zmienił jego orientację polityczną o 180 stopni. Tylko patrzeć jak konsultant Prez. Jareczek też będzie się całował z Kwachami. Może Alganow to mogę i Kaczyńscy.... Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda.10 małość tego prezydentka jest już legendą 19.11.08, 12:41 To, że obaj bracia się napuszają i zasłaniają tytułami nie jest niczym dziwnym. Na każdym kroku pokazują, że jako ludzie są ZERAMI, więc niczego sobą nie prezentują. Szkoda,że społeczństwo dało się tak łatwo oszukać - a wystarczyło zapoznać się z przeszłością polityczną obu panów. Ich zachowanie nie jest żadnym zaskoczeniem - na stare lata nikt się nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś