Dodaj do ulubionych

Ja, Wałęsa: recenzja książki

20.11.08, 21:22
Wstyd GW przyznac,ze Walesa klamie, manipuluje i udaje tego ktorym
nigdy nie byl.Budowanie Drugiej Japonii nie wyszlo, bo budowniczy to
ignorant i polanalfabeta.Walesa osobiscie poznalem i wynioslem z
tego spotkania, jak najgorsze wrazenie, jestem przekonany,ze byl
Bolkiem.

Leslaw Dobrzanski
Obserwuj wątek
    • sam16 Re: Ja, Wałęsa: recenzja książki 20.11.08, 22:06
      setki milonow ludzi jest przekonanych ze Bog stworzyl swiat ale nikt nie ma na
      to dowodu.
      Wiara to nie dowod.
      • mokradlo5 Re: Ja, Wałęsa: recenzja książki 20.11.08, 22:33
        anonimie, kto pisze o dowodach?
        • sam16 .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 20.11.08, 23:26
          To jest bardzo stanowcze stwierdzenie.
          Wypowiadajac taki sad nalezaloby podac fakty ktore go uzasadniaja.
          Jesli to jest tylko przekonanie to za malo.
          Sad wydal wyrok,ktory zaprzecza tezie (Walesa=Bolek) wiec bez nowej rozprawy
          sadowej i wyroku nie ma podstw zeby twierdzic inaczej.
          • les1 Re: .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 21.11.08, 00:27
            Ciesze sie, ze tak bardzo ufasz polskim sadom...
            • sam16 Re: .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 21.11.08, 02:53
              les1 napisał:

              > Ciesze sie, ze tak bardzo ufasz polskim sadom...
              To nie jest kwestia zaufania tylko stwierdzenie faktu jakim jest wyrok sadowy.
              W USA w wyborach prezydenckich wyrokiem sadu oddano wladze Bushowi choc nikt sie
              nigdy nie dowie kto na prawde wygral.
              Faktm jest jednak ze to nie Al Gore jest prezydentem ale Bush.
              Gdybym napisal ze spotkalem All Gora i po rozmowie stwierdzilbym ze ..jestem
              przekonany ze to on powinien byc prezydentem ...nic nie zmieni.
              Tak wiec bez wzgledu na nasze przekonania fakty sa takie jakie sa i trzeba sie z
              nimi pogodzic.
              Proba napisania historii od nowa jaka podjeli autorzy ksiazki o Walesie
              dyskwalifikuje ich samych jak i ich politycznych mocodawcow.
              • mokradlo5 Re: .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 21.11.08, 15:06
                sam16 napisał:

                > les1 napisał:
                >
                > > Ciesze sie, ze tak bardzo ufasz polskim sadom...
                > To nie jest kwestia zaufania tylko stwierdzenie faktu jakim jest
                wyrok sadowy.
                > W USA w wyborach prezydenckich wyrokiem sadu oddano wladze Bushowi
                choc nikt si
                > e
                > nigdy nie dowie kto na prawde wygral.
                > Faktm jest jednak ze to nie Al Gore jest prezydentem ale Bush.
                > Gdybym napisal ze spotkalem All Gora i po rozmowie stwierdzilbym
                ze ..jestem
                > przekonany ze to on powinien byc prezydentem ...nic nie zmieni.
                > Tak wiec bez wzgledu na nasze przekonania fakty sa takie jakie sa
                i trzeba sie
                > z
                > nimi pogodzic.
                > Proba napisania historii od nowa jaka podjeli autorzy ksiazki o
                Walesie
                > dyskwalifikuje ich samych jak i ich politycznych mocodawcow.


                to jest manipulacja, w wypadku wyborow wystarczylo policzyc glosy
                itd, sprawy sa nieporownywalne, zwlaszcza ze sam Gore zrezygnowal z
                odwolywania sie od decyzji itd.Zamiast zapytac, co doprowadzilo do
                mojej opinii, dywagujesz i manipulujesz, nie majac zadnych dowodow
                na to,ze nie byl.
                • sam16 Re: .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 21.11.08, 18:07
                  W wyborach wazne sa glosy i ich liczenie ale znamy z historii wypadek po korym
                  powstalo powiedzenie; Urna to taka szkatulka-wrzucisz Mikolajczyka ,wychodzi
                  Gomulka.

                  W amerykanskich wyborach tez stosuje sie rozne sztuczki ktore daja podstawy do
                  kwestionowania ich wynikow.Widac to szczegolnie w czarnych dzielnicach(ktore w
                  wiekszosci glosuja na demokratow) gdzie obserwuje sie wyjatkowa aktywnosc
                  policji,wysyla sie zawiadomienia o zaleglych mamdatach,albo utrudnia sie dostep
                  do lokali wyborczych.Widzialem to na wlasne oczy i slyszalem do ludzi tam
                  mieszkajacych ze te utrudnienia rzeczywiscie istnieja.

                  Zadne porownywanie nie jest idealne,tak samo jak wyroki sadu tez sa mylace.Od
                  czasu do czasu slyszy sie ze ktos zostal pozbawiony zycia na podstawie wyroku a
                  po kilku latach okazuje sie ze czlowiek byl niwinny.Nie zmienia to faktu ze
                  wyrok jest prawomocny czyli w swietle prawa jest nie do podwazenia dopoki nie
                  przedstawi sie nowych dowodow,na podstawie ktorych ten wyrok bedzie mozna zmienic.
                  Faktem jest ze takich dowodow nie przedstawiono i nie obalono poprzedniego wyroku.
                  Wladze panstwa,jego wysocy funkcjonariusze musza respektowac orzeczenia sadu bo
                  oni sa straznikami porzadku prawnego.
                  Kiedy prezydent,ktory jest najwyzszym straznikiem porzadku prawnego mowi,ze
                  Walesa jest zdrajca to w jaskrawy sposob lamie prawo.
                  Konsekwencja tego jest oslabienie zaufania do sadow czego przykladem sa
                  wypowiedzi na tym forum.

                  Ps.Moja opinia nie jest manipulacja.Nie musze pytac co doprowadzilo do twojej
                  opini bo sam przyznajesz ze opierasz ja na PRZEKONANIU.
                  Przekonanie jak wiadomo jest emocja powstala pod wplywem chwili czyli jednym
                  slowem nie jest dowodem.

                  Jesli nie ma dowodow to nie mam tez czym manipulowac.
          • landaverde Re: .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 21.11.08, 07:32
            sam16 napisał:
            > Sad wydal wyrok,ktory zaprzecza tezie (Walesa=Bolek)

            "- Rozprawy przed Sądem Lustracyjnym miały w roku 2000 charakter
            niezwykle polityczny. Sąd rozpatrywał równolegle sprawy dwóch
            prezydentów III RP: byłego – Wałęsy i aktualnego – Kwaśniewskiego.
            Obaj byli zarejestrowani jako tajni współpracownicy SB i sąd miał
            wystarczające podstawy, żeby obu uznać za kłamców lustracyjnych.
            Zwyciężył jednak oportunizm, który nie pozwalał przyznać, że po
            generale Wojciechu Jaruzelskim – agencie NKWD, Polska nadal jest
            kierowana przez ludzi zarejestrowanych jako agenci komunistycznych
            służb specjalnych.
            Chcąc ratować prestiż władzy “okrągłostołowej”, sąd zrobił wszystko,
            żeby pomijać fakty, a mnożyć sztucznie wątpliwości i w końcu udało
            mu się dołożyć własną cegiełkę do umocnienia III RP jako państwa SB.
            Powoływanie się dzisiaj na ten wyrok ma charakter kabaretowy,
            podobnie jak powątpiewanie Kieresa w oczywisty sens dokumentów
            potwierdzających, że Jaruzelski był szpiclem NKWD."
            - Krzysztof Wyszkowski
            • sam16 Re: .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 21.11.08, 18:29
              landaverde napisał:

              > sam16 napisał:
              > > Sad wydal wyrok,ktory zaprzecza tezie (Walesa=Bolek)
              >
              > "-
              > Powoływanie się dzisiaj na ten wyrok ma charakter kabaretowy,
              > podobnie jak powątpiewanie Kieresa w oczywisty sens dokumentów
              > potwierdzających, że Jaruzelski był szpiclem NKWD."
              > - Krzysztof Wyszkowski
              > Panie Krzysztofie Wyszkowski wyrok sadu jak to staralem sie wykazac w poscie
              do mokradlo jest niepodwazalny w panstwie prawa i chiciaz mamy co do niego
              watpliwosci nie ma on charakteru kabaretowego.
              Wiedza o tym prawnicy i zwykli obywatele demokratycznego panstwa.
              Nie ma gdybania.W swietle prawa nie wolno podwazac wyroku dopoki inny sad nie
              stwierdzi inaczej.
              Wlasnie dlatego bardzo sie dziwie ze prezydent ktory z urzedu jest gwarantem
              porzadku prawnego(czyli poszanowania dla wyrokow sadowych)
              publicznie podwaza orzeczenie prawomocnego sadu.

              Skutkiem tak razacego nieposzanowania prawa przez prezydenta sa opinie zwyklych
              obywateli (mokradlo i landavere) ktorzy wzorujac sie na opini najwyzszego
              dostoinika panstwowego robia sobie z prawa kabaret.
              • landaverde Re: .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 21.11.08, 21:44
                Od kiedy to sąd rozstrzyga co jest prawdą?

                Uniewinniający wyrok sądu, nie oznacza koniecznie, że sądzony jest
                niewinny, oznacza jedynie że zdaniem sądu nie ma wystarczających
                dowodów winy. Zapytaj dowolnego murzyna w Ameryce czy O.J. Simpson
                był niewinny zabójstwa swojej żony. Sąd go uniewinnił, co nie znaczy
                wcale, że jej ne zabił.
                • sam16 Re: .....jestm przekonany ze byl bolkiem.... 21.11.08, 22:20
                  landaverde napisał:

                  > Od kiedy to sąd rozstrzyga co jest prawdą?
                  >
                  > Uniewinniający wyrok sądu, nie oznacza koniecznie, że sądzony jest
                  > niewinny, oznacza jedynie że zdaniem sądu nie ma wystarczających
                  > dowodów winy. Zapytaj dowolnego murzyna w Ameryce czy O.J. Simpson
                  > był niewinny zabójstwa swojej żony. Sąd go uniewinnił, co nie znaczy
                  > wcale, że jej ne zabił.
                  >
                  Nie wiem czy ten post jest adresowany do mnie bo w mojej poprzedniej wypowiedzi
                  nie ma mowy o tym czy sady rostrzygaja co jest prawda.

                  Tak samo jak dowolny murzyn nie wie czy OJ jest winny czy nie chyba ze uwazasz
                  ze kazdy murzyn wie jaka jest prawda o jego winie co jest oczywiscie asurdem.

                  Moj poprzedni post byl o tym ze prezydent,prof.prawa robi sobie z prawa jaja co
                  w moim pojeciu jest uragajace zarowno pozycji porezydenta jak tez calego
                  porzadku prawnego,ktorego prezydent pod przysiega zobowiazal sie strzedz.
                  Prosze wiec nie wprowadzac tu niepotrzebnych watkow(absurdalnych w wymowie)tylko
                  prosze odpowiedziec na moje zastrzezenia w stosunku do prezydenta ktory lamie
                  swoja przysiege i podwaza prawomocny wyrok.
                  • landaverde Re: .....jestm przekonany ze byl bolkiem.... 23.11.08, 04:48
                    A w jaki sposób prezydent podważa wyrok sadu? Czy wyrok sądu odbiera
                    prezydentowi prawo do wolności wypowiedzi? Czy wyrok sądu narzuca
                    obywatelom jakie mają mieć zdanie? Na pewno nie w państwie prawa.
                    Gdyby tak było to zdecydowana większość Amerykanów powinna siedzieć
                    za wyrażanie wbrew wyrokowi sądu opinni, że O.J. Siimpson jest winny.

                    sam16 napisał:
                    > chyba ze uwazasz ze kazdy murzyn wie jaka jest prawda o jego winie
                    co jest oczywiscie asurdem.

                    Uważam, że gdybyś zapytał dowolnego murzyna w Ameryce jaka jest
                    prawda o jego winie to masz prawdopodobieństwo graniczące z
                    pewnością, że każdy odpowie ci, że O.J. Simpson jest winny i żaden
                    wyrok sądu nie zabroni im wyrażenia tej opinii.

                    sam16 napisał:
                    > Panie Krzysztofie Wyszkowski wyrok sadu (...) jest niepodwazalny...

                    Powiedz to nie Wyszkowskiemu, tylko rodzinom ofiar zbrodni sądowych -
                    ot choćby takich jakich dokonywał szanowny braciszek redaktora
                    naczelnego.

                    Gdyby Polska rzeczywiscie była państwem prawa to taki wyrok by nie
                    zapadł, a Wałesa stanąłby przed Trybunałem Stanu już za samo
                    czyszczenie akt TW Bolka. Ale cóż, lustracji w sądownictwie dotad
                    nie było, więc te uwikłania i układy nie tylko z PRLu ale nawet z
                    czasów Stalinowskich pokutują w Polsce do dzisiaj.

                    sam16 napisał:
                    > Sad wydal wyrok, ktory zaprzecza tezie (Walesa=Bolek) wiec bez
                    > nowej rozprawy sadowej i wyroku nie ma podstw zeby twierdzic
                    inaczej.

                    Za mniej niż 2 USD plus koszty przesyłki możesz sobie kupić na
                    Amazon.com książkę pt Archiwum Mitrochina (The Sword And The Shield: The Mitrokhin Archive And The Secret History Of The Kgb) gdzie jasno
                    i wyraźnie z dokumentów KGB wynika, że TW "Bolek" to Lech Wałęsa.
                    Tak więc już od 1995 roku, czyli od pierwszego wydania tej ksiązki
                    cały świat może się dowiedzieć co KGB sądzi nt Wałęsy. Oczywiście
                    polskie wydanie tej ksiażki tych szczegułów nie zawiera, ale tez
                    właścicielem Wydawnictwa Muza, które wydało tę książkę w jęz.
                    polskim, jest pan Czarzasty.
                    • sam16 Re: .....jestm przekonany ze byl bolkiem.... 23.11.08, 07:03
                      Prezydent przysiega ze bedzie strzegl konstytucji.
                      Kazdy wyrok sadowy jest jakby przedluzeniem konstytucji bo wydadany jest w
                      imieniu Rzeczpospolitej czyli panstwa w ktorym kazde prawo ma swoje umocowanie w
                      Konstytucji.
                      Tak wiec jezeli prezydent mowi cos co jest sprzeczne z orzeczeniem sadu lamie
                      konstytucje.

                      Jezeli jak piszesz z jakichs dokumentow wynika ze Walesa to Bolek to dlaczego w
                      czasie kiedy Kaczynski byl ministrem sprawiedliwosci nie postaral sie zeby te
                      straszna prawde raz na zawsze pokazac swiatu.
                      Dlaczego Ziobro nie zrobil tego samego.
                      Odpowiedz jest jedna nie ma dowodow.

                      Kiedy nie ma dowodow ale koniecznie chce sie przeciwnika zgnoic to sie wynajmuje
                      autorow C i G ktorzy oczerniaja Walese na podstawie komunistycznej tworczosci
                      oficerow SB i kaza ludziom w to wierzyc.
                      Jak sie okazuje prezydent jego brat i cala partia PiS wierzy
                      ale wiara to nie dowod.

                      Dla nikogo nie jest tajemnica ze SBecy chcac sie wykazac swoja aktywnoscia
                      wymyslali spotkania,potem pisali z tych niby spotkan lipne raporty a nawet brali
                      pieniadze i podpisywali niby za swoich donosicieli.
                      Nie slyszales o takich incydentach.
                      Jezeli tak sie dzialo to nawet jesli z tych dokumentow wynika jednoznacznie ze
                      ktos byl agentem to nie mozna temu slepo wierzyc.
                      • landaverde Re: .....jestm przekonany ze byl bolkiem.... 23.11.08, 18:43
                        > Kazdy wyrok sadowy jest jakby przedluzeniem konstytucji

                        Poważnie? Od kiedy? W takim razie mamy olbrzymią, wielodokumentową
                        konstytucję.

                        > bo wydadany jest w imieniu Rzeczpospolitej czyli panstwa w ktorym
                        > kazde prawo ma swoje umocowanie w Konstytucji.

                        Jakby tak dobrze sprawdzić to znalazłoby się wiele praw sprzecznych
                        z konstytucją. A co jeśli orzeczenie sądu jest sprzeczne z
                        konstytucją?

                        > Tak wiec jezeli prezydent mowi cos co jest sprzeczne z orzeczeniem
                        > sadu lamie konstytucje.

                        Poważnie? To podaj mi przepis konstytucji, który zabrania
                        Prezydentowi wyrażanie opinii sprzecznych z orzeczeniem sądu.

                        > dlaczego w czasie kiedy Kaczynski byl ministrem sprawiedliwosci
                        > nie postaral sie zeby te straszna prawde raz na zawsze pokazac
                        swiatu.

                        Może się starał, może własnie dlatego Kaczyńscy pokłócili się z
                        Wałęsą jaszcze za czasów PC?

                        > Kiedy nie ma dowodow ale koniecznie chce sie przeciwnika zgnoic to
                        > sie wynajmuje autorow C i G ktorzy oczerniaja Walese na podstawie
                        > komunistycznej tworczosci oficerow SB i kaza ludziom w to wierzyc.

                        A tak C&G byli wynajęci... Czy wszyscy świadkowie, dawni koledzy ze
                        Stoczni, na których Wałęsa donosił: Lenarciak, Jagielski, Szyller i
                        inni też byli wynajęci? Czy jego znajomi z Solidarności, którzy
                        wiedzieli lub podejrzewali, że Wałęsa jest sterowany - też byli
                        wynajęci?

                        A czy Kiszczak, który w Arłamowie skonfrontował Wałęsę z jego
                        oficerami prowadzącymi, nagrał to na tasmę i oddał KGB też był
                        wynajęty?

                        > Dla nikogo nie jest tajemnica ze SBecy chcac sie wykazac swoja
                        > aktywnosciawymyslali spotkania,potem pisali z tych niby spotkan
                        > lipne raporty a nawet brali
                        > pieniadze i podpisywali niby za swoich donosicieli.

                        A tak oczywiście, dlatego porównaj sobie teczkę Wielgusa:
                        ksiezapedofile.info/Bp.WielgusFileV1.pdf oraz teczkę Wałęsy:
                        www.sw.org.pl/bolek.html. W teczce Bolka są takie donosy, z
                        takimi informacjami i szczegółami, których żaden esbek bez dostpu do
                        stoczniowców by nie wymyslił.
                        • sam16 Re: .....jestm przekonany ze byl bolkiem.... 23.11.08, 22:03
                          Konstytucja nie zabrania prezydentowi wypowiadac swojego zdania ale nikomu nawet
                          prezydentowi nie wolno podwazac wyroku sadu.
                          Czy slyszales zeby prezydent USA albo prezydent elekt ktory do niedawana byl jak
                          to okresliles "dowolnym murzynem" kwestionowal orzeczenie sadu?-nigdy. Wyrok
                          sadu jest glosem prawa i praworzadnosci panstwa dlatego szczegolnie prezydentowi
                          nie wolno go kwestionowac.
                          To jest oczywista oczywistosc.

                          Centkiewicz i Gontarczyk jak szeroko opisano to w prasie splacaja swoje dlugi za
                          synekury ktore dostali od PiS.
                          To jest lizanie kaczych tylkow za cieple posadki.
                          Jak pamietam JK bardzo sie ich praca spodobala czyli splacili w pewnym stopniu
                          swoj dlug wdziecznosci.

                          <Moze sie staral,moze wlasnie dlatego Kaczynscy poklocili sie z Walesa jeszcze
                          za czasow PC?

                          Z cala pewnoscia sie staral bo przeciez to staranie przeszlo na Ziobre ale jak
                          widac nie udalo sie.
                          Recenzenci ksiazki udowodnili ze nie znalazly sie w niej zadene nowe fakty
                          ktorych sad nie bral pod uwage.
                          Kaczynski rowniez stara sie zeby byc dobrym prezydentem ale mu nie
                          wychodzi.Stara sie prowadzic polityke zagraniczna ale z tego wynika wiecej szkod
                          dla Polski niz pozytku.Swiadczy o tym ciagle spadajaca popularnosc prezydenta.
                          W tym samym czasie w Ameryce na haslo Polska wiekszosc ludzi odpowiada Walesa.
                          To jest najbardziej rozpoznawane polskie nazwisko na swiecie i tak juz zostanie
                          bo Walesa dla swiata jest figura historyczna a Kaczynski przjedzie do historii
                          jako zapyzialy nieudacznik.
                          • landaverde Re: .....jestm przekonany ze byl bolkiem.... 24.11.08, 07:56
                            sam16 napisał:

                            > Konstytucja nie zabrania prezydentowi wypowiadac swojego zdania
                            > ale nikomu nawet prezydentowi nie wolno podwazac wyroku sadu.

                            Bo co?

                            > Centkiewicz i Gontarczyk jak szeroko opisano to w prasie splacaja
                            > swoje dlugi za synekury ktore dostali od PiS...

                            Insynuacje bez pokrycia - "murzyni" w Ameryce nazywają to "character
                            assasination". Jakoś owa "prasa" szkalująca Cenckiewicza i
                            Gontarczyka nie podejmują polemiki z ani jednym słowem zawartym w
                            ich książce - bo z faktami się nie dyskutuje.

                            > Recenzenci ksiazki udowodnili ze nie znalazly sie w niej zadene
                            > nowe fakty ktorych sad nie bral pod uwage.

                            Sąd żadnych faktów nie brał pod uwagę. Wziął pod uwagę oświadczenie
                            Czempińskiego, który przecież sam przynosił Wałęsie teczki Bolka, o
                            czym sąd doskonale wiedział. Zgodnie z prawem Czempiński był tym
                            samym stroną w sprawie i jego oświadzczenie powinno być nieważne.
                            Ale własnie dlatego "niezawisły" sąd uznał, że nie należy brać pod
                            uwagę wyników dochodzenia w sprawie czyszczenia teczek przez Wałęsę
                            jako materiału dowodowego.

                            > Kaczynski rowniez stara sie zeby byc dobrym prezydentem ale mu nie
                            > wychodzi.Stara sie prowadzic polityke zagraniczna ale z tego
                            > wynika wiecej szkod dla Polski niz pozytku.

                            Może jakieś konkrety? Umiesz posługiwać się faktami zamiast pustych,
                            arbitralnych stwierdzeń? Poza tym - co to ma do rzeczy?

                            > Swiadczy o tym ciagle spadajaca popularnosc prezydenta.

                            Bynajmniej o tym nie świadczy, co najwyżej o nieprzychylnej prasie.

                            > W tym samym czasie w Ameryce na haslo Polska wiekszosc ludzi
                            odpowiada Walesa.

                            Nieprawda, wcale większość ludzi w Ameryce tak nie odpowiada - wiem,
                            sprawdziłem.

                            > To jest najbardziej rozpoznawane polskie nazwisko na swiecie i tak
                            > juz zostanie bo Walesa dla swiata jest figura historyczna a
                            > Kaczynski przjedzie do historii jako zapyzialy nieudacznik.

                            Po pierwsze o Wałesie mało kto już pamięta, po drugie najbardziej
                            rozpoznawalnym Polakiem na świecie był i jest Karol Wojtyła, po
                            trzecie Wałęsa przejdzie do historii jako zdrajca, który obcałowywał
                            się w Magdalece z bandytami, a po czwarte - co z tego?
                            • sam16 Re: .....jestm przekonany ze byl bolkiem.... 24.11.08, 17:59
                              Nie wiem na czym polega twoje sprawdzanie popularnosci Walesy czy JPII.
                              Z mojego codziennego doswiaczenia wiem ze za kazdym razem kiedy spotykam nowych
                              ludzi i oni dowiaduja sie ze jestem z Polski w 95% pytaja o Walese.
                              JPII nie jest tak rozpoznawany bo religia prawie nikogo tu nie podnieca a poza
                              tym jako papiez kojarzy sie postronnym z Vatykanem nie z Polska.

                              Kiedy toczyl sie proces lustracyjny nie bylo mnie w Polsce wiec nie znam
                              szczegolow ale znam wyrok ktorego nawet jego najwieksi przeciwnicy na
                              stanowiskach ministrow sprawiedliwosci nie potrafili obalic wiec w dalszym ciagu
                              jest prawomocny.

                              Walesa to postac ktora kojarzy sie i bedzie sie kojarzyc na swiecie z upadkiem
                              komunizmu i juz nic tego faktu nie zmieni.
                              Walesa jest symbolem jedynego powstania polskiego ktore sie udalo.
                              Gdyby Kaczynski zamiast muzeum powstania warszawskiego postawil muzeum
                              Solidarnosci i obalenia komunizmu to moze mlode pokolenie zaczeloby kojarzyc
                              polskosc ze zwyciestwem a nie z kleska jak we wszystkich innych
                              powstaniach,ktore nigdy nie mialy szans powodzenia.

                              Jesli chodzi o obcalowywanie sie z bandytami to niestety JPII tez ma taki epizod
                              z krwawym dyktatorem Chile Pinoche ktory wymordowal kilkadziesiat tysiecy swoich
                              rodakow.
                              Rozmowy w Magdalence to nie zbrodnia ale bezkrwawe, mozna nawet powiedziec
                              dyplomatyczne i lagodne przejscie z komunizmu na kapitalizm.
                              Jesli mi nie wierzysz ze to bylo lepsze wyjscie to popatrz co wyjdzie z
                              awanturnictwa Kaczynskiego w Gruzii.
                              Wolalbys zeby w 89 r srawdzilo sie haslo "A na drzewach zamiast lisci beda
                              wisiec komunisci"
          • mokradlo5 Re: .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 21.11.08, 15:03
            wyrok sadu nie oznacza,ze nie byl Bolkiem, to raczej fakt,ze nie
            zebrano wystarczajacych dla tego sadu dowodow.Napisze jak znajde
            czas, co jest dla mnie dowodem
            • sam16 Re: .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 21.11.08, 18:33
              mokradlo5 napisał:

              > wyrok sadu nie oznacza,ze nie byl Bolkiem, to raczej fakt,ze nie
              > zebrano wystarczajacych dla tego sadu dowodow.Napisze jak znajde
              > czas, co jest dla mnie dowodem
              -Czyli brak dowodow jest najlepszym dowodem na ich istnienie- to jest wlasnie
              kabaret.
            • 1zorro Re: .....estm przekonany ze byl bolkiem.... 23.11.08, 08:38
              ty znajdziesz czas? Mokradlo, majster cie nie pusci. Azbest czeka....
    • landaverde Ja, Wałęsa: recenzja książki 21.11.08, 06:46
      Czy ktoś mógłby mi uprzejmie wskazać artykuł Wyborczej pt. "SB a
      Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii: recenzja książki"?
      Z góry dziękuję.
    • 1zorro mokradlo...... 21.11.08, 07:20
      a gdziez ty Walese poznales? Przy azbescie?
      • mokradlo5 Re: mokradlo...... 21.11.08, 15:09
        1zorro napisał:

        > a gdziez ty Walese poznales? Przy azbescie?


        w Izraelu, jak sie kiwal przed sciana placzu, wygladal na
        zatroskanego,ze wszystko sie wydalo.Przy okazji, czy jestes zdalnie
        kierowanym zydowskim robotem, ktory pisze jednozdaniowki,czy
        zwyczajnie kretynem i chamem?
        • quovadis2 Re: mokradlo...... 22.11.08, 03:37
          Mokradlo po twoich wypowiedziach jestem przekonay ze nie tylko
          jestes glupcem (za co ciebie nie winie) ale osoba aspoleczna ktora
          nie potrafi sie wypowiedziec w miare przywoicie. Rozsadny czlowiek
          dopoki nie ma niezbitych dowodow o czyjejs winie albo nie zabirea
          glosu albo zabierajac glos konstruuje tak opinie aby nikogo nie
          pomowic ani obrazic.
          • mokradlo5 Re: mokradlo...... 22.11.08, 06:02
            sadzac po twojej chamskiej wypowiedzi, jestes zydem.W
            przeciwienstwie do ciebie prostaku mam imie i nazwisko i nie zwracaj
            sie do mnie szmondaku per mokradlo .Skad wiesz durniu,ze nie mam
            dowodow?
            • 1zorro Re: mokradlo...... 23.11.08, 08:35
              mokradelko, ty masz imie i nazwisko?! To sie przedstaw forumowiczom,
              bedziemy przynajmniej wiedzieli komu przekazac nagrode
              dla "najwiekszego glupca i antysemity" na forum....
              • mokradlo5 Re: mokradlo...... 23.11.08, 14:40
                1zorro napisał:

                > mokradelko, ty masz imie i nazwisko?! To sie przedstaw
                forumowiczom,
                > bedziemy przynajmniej wiedzieli komu przekazac nagrode
                > dla "najwiekszego glupca i antysemity" na forum....

                twoje zdanie, typowego zydowskiego durnia i chama mam w d...
                • 1zorro Re: mokradlo...... 23.11.08, 18:18
                  to musisz miec szeroka ta dupe, zebysmy sie wszyscy tam zmiescili!
        • 1zorro Re: mokradlo...... 23.11.08, 08:33
          mokradelko, pisze tak zebys najprostrze zdania potrafil zrozumiec,
          bezmozgowcu....
    • rewior Ja, Wałęsa: recenzja książki 21.11.08, 12:52
      Panie Redaktorze, czy aby nie bolą Paana kolana od pisania o
      "Prezydęcie"?Przecież koń jaki jest każdy widzi i słyszy.
    • abba15 Ja, Psychopata i GWniana UBecka szmata 22.11.08, 14:21
      • 1zorro Re: Ja, Psychopata i GWniana UBecka szmata 23.11.08, 08:37
        psychopata na pewno jestes. Zastanawiam sie czy nie powinienes
        startoac w zawodach razem z mokradlo o tytul "najwiekszego kretyna
        forum".....
        • mokradlo5 Re: Ja, Psychopata i GWniana UBecka szmata 23.11.08, 14:42
          1zorro napisał:

          > psychopata na pewno jestes. Zastanawiam sie czy nie powinienes
          > startoac w zawodach razem z mokradlo o tytul "najwiekszego kretyna
          > forum".....


          nie bron sie tak szmondaku, tchorzu bez imienia i nazwiska, typowy
          syn szmalcownika, a pozniej komunisty
          • 1zorro Re: Ja, Psychopata i GWniana UBecka szmata 23.11.08, 18:20
            syn szmalcownika? Cos ci sie popirniczylo glupku. To zdecyduj sie w
            koncu: Zyd czy szmalcownik. Bo jedno drugie wyklucza.No tak, ale co
            sie dziwic....Azbest robi swoje....
            • mokradlo5 Re: Ja, Psychopata i GWniana UBecka szmata 23.11.08, 22:39
              1zorro napisał:

              > syn szmalcownika? Cos ci sie popirniczylo glupku. To zdecyduj sie
              w
              > koncu: Zyd czy szmalcownik. Bo jedno drugie wyklucza.No tak, ale
              co
              > sie dziwic....Azbest robi swoje....


              bylo wielu Zydow szmalcownikow, co donosili na swoich,byla zydowska
              policja gorsza od niemieckiej, byl tez Zyd co organizowal innym
              Zydom ,transport do obozow komcentaryjnych i nazywal sie Eichmann
              • 1zorro Re: Ja, Psychopata i GWniana UBecka szmata 24.11.08, 07:31
                mokradlo, ja rozumiem, ze tobie w glowie od azbestu sie wszystko
                pirniczy, ale sa granice glupoty. Ty je juz dawno
                przekroszyles....Co niemozliwe u ciebie mozliwe.
                • mokradlo5 Re: Ja, Psychopata i GWniana UBecka szmata 24.11.08, 23:56
                  1zorro napisał:

                  > mokradlo, ja rozumiem, ze tobie w glowie od azbestu sie wszystko
                  > pirniczy, ale sa granice glupoty. Ty je juz dawno
                  > przekroszyles....Co niemozliwe u ciebie mozliwe.


                  Hitler byl zydowskiego pochodzenia, podobnie jak Goebels i cala
                  nazistowska gora, dlatego takie kuku na muniu.Dzisiejszy rzad
                  Izraela, tez swoim dzialanem bardziej przypomina nazizm, niz
                  demokracje
                  • 1zorro Re: Ja, Psychopata i GWniana UBecka szmata 25.11.08, 07:58
                    mokradlo, zapomniales jeszcze o krolowaj brytyjskiej, prezydencie
                    USA, no i o papiezu! A najwiekszym Zydem byl, do ktorego tak
                    grzecznie paciorki odwalasz byl ....Jezus. Alleluja!
    • brat_oblat Re: Ja, Wałęsa: recenzja książki 23.11.08, 17:16
      mokradlo5 napisał: jestem przekonany,ze byl Bolkiem.
      -------------

      A to, ze zostal agentem Kosciola (ochrone, wikt i opierunek dla
      zgrai dzieci mial dzieki temu zapewniony, gdy innych pakowano do
      wiezien) i w podziekowaniu za to wpieprzyl Polske w to koscielne
      bagno, to ci juz nigdy nie przeszkadzalo...
    • brainuser Ja, Wałęsa: recenzja książki 26.11.08, 14:28
      "Lech Wałęsa nie jest po prostu symbolem - ten zwrot już dawno
      nabrał cech banału. Dla mnie jest kimś więcej: częścią biografii,
      ucieleśnieniem nadziei i marzeń o wolności".
      Tak właśnie wygląda zaklinanie rzeczywistości. Bo w tym właśnie tkwi
      sedno także i tej "obrony Wałęsy". Za cenę zgodności dawnych marzeń
      i przekonań z dzisiejszą, bolesną wiedzą o obiekcie dawnych
      uniesień - wielu Polaków zakopie w swoim wnętrzu prawdę. Bo
      nieprawda jest milsza.
      • mokradlo5 Re: Ja, Wałęsa: recenzja książki 07.12.08, 02:29
        brainuser napisał:

        > "Lech Wałęsa nie jest po prostu symbolem - ten zwrot już dawno
        > nabrał cech banału. Dla mnie jest kimś więcej: częścią biografii,
        > ucieleśnieniem nadziei i marzeń o wolności".
        > Tak właśnie wygląda zaklinanie rzeczywistości. Bo w tym właśnie
        tkwi
        > sedno także i tej "obrony Wałęsy". Za cenę zgodności dawnych
        marzeń
        > i przekonań z dzisiejszą, bolesną wiedzą o obiekcie dawnych
        > uniesień - wielu Polaków zakopie w swoim wnętrzu prawdę. Bo
        > nieprawda jest milsza.


        jestes nawiedzony,czy zwyczajnie pijany?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka