Dodaj do ulubionych

Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to...

28.12.08, 14:47
Ojcowie dzieciom się odezwali.
Obserwuj wątek
    • jankbh Czekamy na glos ornitologów 28.12.08, 14:55
      To bociany przynosza dzieci, dlaczego wiec na temat in vitro nie
      wypowiedza sie ornitolodzy?
      • klassa Re: Czekamy na glos ornitologów 28.12.08, 15:43
        jankbh napisał:

        > To bociany przynosza dzieci, dlaczego wiec na temat in vitro nie
        > wypowiedza sie ornitolodzy?

        To jest pogląd Szkoły Radomskiej. Szkoła Białostocka,zaś uważa,że dzieci biorą
        się z kapusty. Należy poprosić o zdanie ogrodników.
        • mary_an Re: Czekamy na glos ornitologów 28.12.08, 15:54
          No wlasnie, dlaczego Gazeta tak uparcie cytuje opinie ksiezy? A co z innymi
          grupami zawodowymi? Oczekujemy ciekawej dyskusji ludzi z roznych grup
          zawodowych, nie tylko tej.
          • oneflesh Re: Czekamy na glos ornitologów 28.12.08, 16:16
            ale właśnia ta grupa uzurpuje sobie prawo do rządzenia i przedstwia
            oficjalne stanowisko co powoduje takie reakcje
            • katolik_polski1 To juz zakrawa na prowokacje medialna ! 28.12.08, 17:41
              Co nie po ich mysli to kasuja i zmieniaja !
              Jak by nie bylo wchodzac na strone GW place
              pieniadze !
              • almagus Re:Tumanologia 28.12.08, 18:14
                Szoruj pucia do poplucia.

                Wieść ex populi była podana.
                Punkty poboru są u plebana.
                Kleru głąbek ze swą głąbką.
                Stymulują pucia gąbką.
                A u pucia, jak to pucia.
                Wnet dochodzi do poplucia.
                W apteczce viagra, pół litra.
                Szorują pucia do in vitra.
                Poczynając już od tumana.
                Wierny po to okaże pana.

                In vitro może znaczyć w życie.
                Jak w zbożu zbożnie zrobicie.
                Wie krówka co daje mleczko.
                Kogucik kurce zrobił jajeczko.
                Jajeczko in vitro do wyklucia.
                Bez tumanologii i plucia.
                Bez preferencji plemników.
                Wiernych, kleru, kleryków.
                PiSiOR głąbek ze swą głąbką.
                Więc szorują pucia gąbką.
                • almagus Re:Tumanologia. Bóg z nami jak tsunami. 28.12.08, 19:13
                  Bóg z nami jak tsunami.
                  Głupich nagradza.
                  Uczonym przeszkadza.
                  Może zabijać.
                  Z prawdą się mijać.
                  Tylko święte obrazki.
                  Dają wiedzy łaski.
                  In vitro mrożonka.
                  Za komuny stonka.
                  Jajeczko dar życia.
                  In vitro do wyklucia!

                  Ekomniemanologia.

                  Elektrownia wiatrowa.
                  Maska przeciwgazowa.
                  Dziewczynka chłopaczek.
                  Pod nosem wiatraczek.
                  U maminsynka.
                  Pod nosem turbinka.
                  Widzenie nieuka.
                  Co wiedzy nie szuka.
                  Działanie na wiarę.
                  Turbinka za karę.
                  Pochłaniacz na ziemię.
                  Składek na geotermię.
                  • almagus Re:Tumanologia.Wolacy, jego wola taka uchodzić za 28.12.08, 19:20
                    Wolacy, jego wola taka uchodzić za Polaka.
                    Więcej datków Wolacy, kupimy rozum z tacy!

                    Wymamla Wolskie.
                    Stopnie apostolskie.
                    Naczelny idiota.
                    Kler co klątwy miota.

                    W wymamlanej adremmalinie.
                    Pobranej w malinowym winie.
                    W kleru braterskiej nadsterowności.
                    W żutej, wyplutej solidarności.
                    W podpiłsudczykowskiej malignie.
                    W chwili z sensem, gdy jak cud mignie.
                    Szukam misyjnej roli prężydęta.
                    Zostaje w szambie żaba nadęta!
                    Wtórbełkot ropuch z nim nie przemija.
                    Wspiera mamlanie radio Trwa Ryja.
                    Małpa zdolniejsza od kandydata.
                    Szybko się uczy i nie mamlata.

                    www.youtube.com/watch?v=5pFv8CAniYQ
                    • bonobo44 Kościół ma rację 29.12.08, 10:06

                      i twierdzę to jako... ateista...

                      bo no bo trudno jest kwestionować fakt, że z punktu widzenia
                      interesu gatunku in vitro jest niekorzystne - zwiększa
                      w populacji genetyczną pulę osobników niezdolnych do naturalnego
                      przedłużania gatunku...

                      z punktu widzenia bioróżnorodności życia na Ziemi jest to nawet
                      korzystne... w wypadku krachu technologicznego, spowoduje
                      gwałtowne wymarcie homo sapiens sapiens... a przynajmniej radykalny
                      spadek jego populacji...
                      • maruda.r Re: Kościół ma rację 29.12.08, 13:08
                        bonobo44 napisał:

                        >
                        > i twierdzę to jako... ateista...
                        >
                        > bo no bo trudno jest kwestionować fakt, że z punktu widzenia
                        > interesu gatunku in vitro jest niekorzystne - zwiększa
                        > w populacji genetyczną pulę osobników niezdolnych do naturalnego
                        > przedłużania gatunku...

                        **********************************

                        Mógłbyś to jakoś uzasadnić?

                        • bonobo44 Re: Kościół ma rację 29.12.08, 16:29
                          > Mógłbyś to jakoś uzasadnić?

                          owszem:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=89048525&a=89054061
                          --
                          Jaki procent defektów genetycznych "leczonych" metodą in vitro jest
                          Państwa zdaniem do zaakceptowania?
                          • borow4 Bog pogniewal si na biskupow i zasypal klasztor Mo 29.12.08, 17:18
                            kamieniami
              • warturek Jesteś nieudolny w prowokacjach 28.12.08, 18:31
                Płacisz i tracisz? Dlaczego nie produkujesz się na stronach radyja? Będziesz miał sobie równych w ciemnocie.
            • mieszko27 Re: Czekamy na glos ornitologów 28.12.08, 19:38
              oneflesh napisał:

              > ale właśnia ta grupa uzurpuje sobie prawo do rządzenia i
              przedstwia
              > oficjalne stanowisko co powoduje takie reakcje
            • trasat Re: Czekamy na glos ornitologów 28.12.08, 20:34
              Kościól utracił wszelką kontrole nad zachowaniem wiernych. Musi
              uzywać prokuratora i policjanta dla egzekwowania swoich zasad wiary.
              Polacy tylko symbolicznie związani są z Kościołem, ale nie akceptują
              jego nauki. W pewnym momencie sobie to uświadomią i gwałtownie
              nastąpi laicyzacja społeczeństwa. To tylko sprawa czasu a zachowania
              kleru to tylko przyspieszy.
              • jankbh Re: Czekamy na glos ornitologów 28.12.08, 21:02
                Rozumiem, ze w panstwie teokratycznym zasady wiary staja sie normami
                prawa. Ale to juz nie pojete, by w demokracji panstwo narzucalo
                obywatelom poglady i normy religijne. Jezeli wierni chca sluchac
                nauczania kosciola, to przeciez nikt nie zmusza ich do zapladniania
                sie in vitro, ale co bezplodnym ateistom np z informacji, ze dziecko
                jest darem boga, skoro dla nich to oczywista bzdura? A gdy wziac pod
                uwage, ze kk czesto ustala normy, które nie maja zadnego
                uzasadnienia nawet w nauczaniu ich boga lub sa z nim sprzeczne, to
                panstwo powinno podchodzic bardzo ostroznie do wybujalych ambicji
                kleru.
          • zawsze.aliks Re: Czekamy na glos ornitologów 28.12.08, 17:11
            Popieram! Na początek zapytajmy nianie i, powiedzmy, analityków
            giełdowych. Niech to będzie początkiem debaty w miejsce monologów
            bez odbioru.
          • mieszko27 Re: Czekamy na glos ornitologów 28.12.08, 19:33
            mary_an napisała:

            > No wlasnie, dlaczego Gazeta tak uparcie cytuje opinie ksiezy? A co
            z innymi
            > grupami zawodowymi? Oczekujemy ciekawej dyskusji ludzi z roznych
            grup
            > zawodowych, nie tylko tej.


            Mówi się też, że zapylaniem zajmują się owady (np. pszczółki).
            Najpewniej wypowiedzieć się tutaj powinien prof. Stefan Niesiołowski.
      • czarek62 Chlopaki w sukienkach najlepiej wiedza,choc kiecki 28.12.08, 18:21
        nosza! Czy to naturalne? Czy to naturalne, ze sa w tzw. celibacie?...
        Dziecie z kapusty, od bociana czy w wyniku gwaltu - wszystko dla
        nich jest normalne, ale pomoc rodzicom, ktorzy wiele lat lecza sie,
        by miec potomka jest dla nich Amoralne! Debilizm, hipokryzja czy
        glupota? Wszystko w jednym?!
    • sid_6.8 Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to... 28.12.08, 14:57
      "Rozumiemy targające wami myśli i emocje." - taa, dzieci mają z zakonnicami ?
    • lady_huncwot Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to.. 28.12.08, 14:59
      Niech spadają.

      Są mocni w deklaracjach dopóki choroba niepłodności nie dotknie
      kogoś we własnej rodzinie.

      Sami nie wiedzą jak dużo dzieci z in vitro mają już po parafiach.
      Niedługo nie będą mieli wyboru, trzeba się będzie przeprosić z in
      vitro, bo niepłodność to straszna choroba cywilizacyjna.

      A w domach dziecka są prawie wyłącznie dzieci, które nie mogą iść do
      adopcji. To rodzice adopcyjni czekają na dziecko, nie na odwrót.
    • zigzaur Zdaniem biskupów, szkło powinno służyć do tego, 28.12.08, 14:59
      do czego zostało wynalezione.

      A bardzo wielu biskupów potrafi posługiwać się szkłem.

      (vitrium = szkło po łacinie, patrz witraż)
    • hankrearden Wielodzietnosc?? Po co?? 28.12.08, 15:01
      O co katolikom chodzi z ta wielodzietnoscia?
      Dlaczego ich bogu tak zalezy na plodnosci?
      Natworzyl sobie duszyczek i potrzebuje cial dla nich?
      Na powaznie, po co??
      • zigzaur Re: Wielodzietnosc?? Po co?? 28.12.08, 15:06
        Poczytaj sobie eseje i felietony Tadeusza Boya-Żeleńskiego:

        "Dziewice konsystorskie", "Piekło kobiet", "Reflektorem w mrok".
        • zawsze.aliks Re: Wielodzietnosc?? Po co?? 28.12.08, 17:13
          Ja przeczytałam parę lat temu. Przerażające: wystarczy zmienić daty
          i tekst staje się aktualny. Niczego się nie nauczyliśmy...
          • zigzaur Re: Wielodzietnosc?? Po co?? 28.12.08, 19:49
            Zachęć innych.
      • caius1 Re: Wielodzietnosc?? Po co?? 28.12.08, 15:26
        hankrearden napisał:

        > O co katolikom chodzi z ta wielodzietnoscia?
        > Dlaczego ich bogu tak zalezy na plodnosci?
        > Natworzyl sobie duszyczek i potrzebuje cial dla nich?
        > Na powaznie, po co??

        Hehe, przeczytaj opowiadanie Raya Bradbury'ego "Mr. Pale" to się dowiesz :-)

        NiePis
      • pissglowki Re: żeby więcej owieczek było do strzyżenia 28.12.08, 17:20
      • milena.rl ...bo jest ktoś wyżej w piramidzie pokarmowej 28.12.08, 17:39
        kto się nami żywi. Musi być dużo ciał, dużo cierpienia - to ich pokarm, tych,
        których nazwaliśmy "BOGIEM". BOZIA nas hoduje jak krówki, dlatego niemiłe jej
        miłości niezgodne z płcią - nie dające żarcia, prezerwatywy, poznawanie prawdy,
        nauka (nie zrywaj z drzewa poznania :D). Lubi spuszczać bomby.
        Kler to jego słudzy (te czapeczki mają fajne :) -> promieniowanie itd). Wszystko
        znajdziesz w internecie.
    • pashow.von Nie idę dzisiaj do kościoła 28.12.08, 15:01
      Miałem dzisiaj pójść na mszę. Ale bardzo bym się zdenerwował
      słuchając tego co wysmażyli biskupi. Dlaczego tylko po kopulacji
      dziecko jest darem? Dlaczego inne formy miłości i zapłodnienia
      komórki jajowej plemnikiem ukochanego mężczyzny są skazane na
      potępienie? Dlaczego człowiek którego Bóg stworzył na swoje
      podobieństwo nie może w pełni skorzystać z rozumu i swych
      umiejętności by pokonać zło i nieszczęście - chorobę niepłodności?
      Ta choroba chyba nie jest "darem"?
      Dzieci to nie przedmiot konsumcji, tylko przede wszystkim wielki
      obowiązek. Może dla biskupów, księży to przedmiot konsumpcji,
      zabawy, ale na pewno nie dla rodziców.
      • szczamnapis z gwałtu też są błogosławione, a ze szkiełka to z 28.12.08, 15:51
        grzechu-w końcu tata musiał gruchę skontrować. To jest właśnie moralność facetów
        przebierających się w sukienki .
      • yola13 Jakie to szczęście że ja nie poszłam 28.12.08, 17:53
        bo chyba bym ostentacyjnie wyszła, trzasnęła drzwiami i tyle, a po
        tym co mi Bozia wyrządziła przed swiętami to w zasadzie nie chce mi
        się w ogóle juz chodzic do instytucji zwanej kościołem katolickim, w
        którym wszystko da się załatwic oczywiscie za odpowiednią kwote, i
        tacy ludzie mają czelnośc gadac mi co ja powinnam zrobic a czego nie
        powinnam, upadek tej mafii jest coraz bliższy, jak nie bedzie
        wiernych to bedzie coraz mniej pieniażków na tace oraz za inne
        przyjemności typu sluby, chrzty,pogrzeby i kolęda oczywiscie- bo z
        tego ta chołota zyje
      • andrzej.swistowski Re: Nie idę dzisiaj do kościoła 28.12.08, 19:18
        1. Msza swieta jest laska, z ktorej powinenes korzystac niezaleznie od kazania,
        a kazanie nie jest najawazniejszym punktem mszy sw.
        2. Kazanie bylo na temat rodziny, temat in-virto pojawil sie w nim w okolo 10
        minucie i byl jednym z kolejnych watkow
        3. To prawda - Bog stworzyl, czlowieka na swoje podobiensto, ale tez ustalil, ze
        to nie czlowiek ustala prawa - jednym z praw ustalonym przez Boga jest
        przykazanie nie zabijaj - co obecnie wiaze sie z in-vitro poniewaz metoda wymaga
        wyprodukowania kilku zarodkow, z ktorych wybiera sie jeden lub dwa resza jest
        zabijana lub zamrazana
        4. Biskupi nie powiedzieli, ze diecko to przedmiot konsumpcji.
        5. Bog nas kocha i zachecam Cie do uwierzenia w to. Po pierwszym porenieniu
        mojej zony zastanawialem sie dlaczego tak sie stalo, ale po narodzinach naszej
        corki wiem, ze nam chcial dac troche wiecej czasu na przygotowanie sie na
        przyjecie dziecka. Byc moze inne pary potrzebuja tez, czas a moze sa powolane do
        adopcji lub do zajecia sie np. rodzinnym domem dziecka

        Andrzej
        • psychidae Re: Nie idę dzisiaj do kościoła 28.12.08, 19:54
          > 3. To prawda - Bog stworzyl, czlowieka na swoje podobiensto, ale tez ustalil, z
          > e
          > to nie czlowiek ustala prawa - jednym z praw ustalonym przez Boga jest
          > przykazanie nie zabijaj - co obecnie wiaze sie z in-vitro poniewaz metoda wymag
          > a
          > wyprodukowania kilku zarodkow, z ktorych wybiera sie jeden lub dwa resza jest
          > zabijana lub zamrazana

          poczytaj o klinice Novum i dopiero pisz mądrości
          • andrzej.swistowski Re: Nie idę dzisiaj do kościoła 28.12.08, 23:27
            psychidae napisała:

            > poczytaj o klinice Novum i dopiero pisz mądrości

            poczytalem

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=747&w=51156365
            Dla mniej ciepliwych temat to: Novum? Nigdy!!!
        • pashow.von Re: Nie idę dzisiaj do kościoła 28.12.08, 19:58
          andrzej.swistowski napisał:

          > 3. To prawda - Bog stworzyl, czlowieka na swoje podobiensto, ale
          tez ustalil, z
          > e
          > to nie czlowiek ustala prawa - jednym z praw ustalonym przez Boga
          jest
          > przykazanie nie zabijaj - co obecnie wiaze sie z in-vitro poniewaz
          metoda wymag
          > a
          > wyprodukowania kilku zarodkow, z ktorych wybiera sie jeden lub dwa
          resza jest
          > zabijana lub zamrazana

          To człowiek ustala prawa, które obowiązują w społeczeństwie.
          Powinien się kierować rozumem, a nie dogmatami religijnymi.
          Przykazanie "nie zabijaj" jest bardzo rozciągliwe. Pozwala np. na
          zabijanie wrogów na wojnie, przestępców w pościgu, włamywaczy do
          domu. Kiedyś kiedy kościów miałwiększe wpływy, przykazanie to mu nie
          przeszkadzało by palił na stosie tych którzy się sprzeciwiali jego
          naukom, np. Giordano Bruno.
          Komórka jajowa z plemnikiem to jeszcze nie jest człowiek. Gdyby nie
          in-vitro to wielu ludzi by nie było. Z tego powodu kościół zwalcza
          antykoncepcję. Nie widzisz tu sprzeczności?
          • andrzej.swistowski Re: Nie idę dzisiaj do kościoła 29.12.08, 00:17
            pashow.von napisał:

            > To człowiek ustala prawa, które obowiązują w społeczeństwie. Powinien się
            > kierować rozumem, a nie dogmatami religijnymi.

            Przykadem tego byl np. na przykad faszyzm, komunizm. Byl czowiek, ktory ustalil
            prawa i konsekwentnie je realizowal. Ustalenie praw bez patrzena na prawa
            naturalne , konczy sie upadkiem ustanawiajacego prawa i niestety niewynnych ludzii.

            > Przykazanie "nie zabijaj" jest bardzo rozciągliwe. Pozwala np. na
            > zabijanie wrogów na wojnie, przestępców w pościgu, włamywaczy do
            > domu. Kiedyś kiedy kościów miałwiększe wpływy, przykazanie to mu nie
            > przeszkadzało by palił na stosie tych którzy się sprzeciwiali jego
            > naukom, np. Giordano Bruno.

            Jezus w Ewangelii mowi o tym by nadstawiac drugi policzek, nigdy nie mowil o tym
            by kogokolwiek palic na stosie, czy zabijac w inny sposob, jego nauka dotyczy
            takze Kosciola.

            > Komórka jajowa z plemnikiem to jeszcze nie jest człowiek. Gdyby nie
            > in-vitro to wielu ludzi by nie było. Z tego powodu kościół zwalcza
            > antykoncepcję. Nie widzisz tu sprzeczności?

            Nie mozna porownywac komorki jajowej z plemnikem do czlowieka, ale nie
            zaprzeczysz ze to juz jest zycie.

            KK jest przeciwko jakiejkolwiek ingerencje w powstanie czlowieka. Dlatego nie ma
            sprzecznosci w byciu przeciwko aborcji i w byciu przeciwko metodzie in-vitro.

            Dodam to, ze ja doswiadczam dobroci Boga. Nawet gdy trudno zrozumiec mi boze
            przykazania, okazjua sie dla mnie dobre. Moj syn bardzo buntuje sie, gdy mu myje
            zeby , ale ja juz teraz wiem, ze to jest dobre dla niego - on kiedys to
            zrozumie. Bog uczy mnie tego codziennie.
            • pashow.von Re: Nie idę dzisiaj do kościoła 29.12.08, 00:58
              andrzej.swistowski napisał:

              > pashow.von napisał:
              >
              > > To człowiek ustala prawa, które obowiązują w społeczeństwie.
              Powinien się
              >
              > > kierować rozumem, a nie dogmatami religijnymi.
              >
              > Przykadem tego byl np. na przykad faszyzm, komunizm. Byl czowiek,
              ktory ustali
              > l
              > prawa i konsekwentnie je realizowal. Ustalenie praw bez patrzena
              na prawa
              > naturalne , konczy sie upadkiem ustanawiajacego prawa i niestety
              niewynnych lud
              > zii.

              Akurat faszyści mieli niezłe stosunki z Kościołem Katolickim i
              Papieżem Piusem XII. Tak więc "prawo naturalne" nie nakazywało temu
              papieżowi by ich potępiać. Co do komunistów z ZSRR, to jak
              najbardziej zgodnie z "prawem naturalnym" zniszczyli swoich
              wcześniejszych przyjaciół faszystów razem z demokratami z Ameryki.
              Obydwa wspomniane przez ciebie systemy - faszyzm i komunizm -
              wymyślił człowiek stworzony na podobieństwo Boga, który jednak
              okazał się paranoikiem i psychopatą. Człowiek (ale inny, zdrowy na
              umyśle) wymyślił także na szczęście wolny rynek, demokrację oraz
              liberalizm zupełnie nieprzewidziane w "prawie naturalnym". Jeżeli
              wyroczniami w kwestii "prawa naturalnego" są księża, np. Rydzyk,
              Sławoj-Głódź, Michalik, to ja mówię powoływaniu się na nie stanowczo
              NIE, a samo to pojęcie uważam za szkodliwe.

              > Jezus w Ewangelii mowi o tym by nadstawiac drugi policzek, nigdy
              nie mowil o ty
              > m
              > by kogokolwiek palic na stosie, czy zabijac w inny sposob, jego
              nauka dotyczy
              > takze Kosciola.

              Czyli Kościół od dawna popełniał straszne błędy. Jaką więc mamy
              gwarancję po tych doświadczeniach że teraz ma rację?

              > Nie mozna porownywac komorki jajowej z plemnikem do czlowieka, ale
              nie
              > zaprzeczysz ze to juz jest zycie.

              Życiem jest sam plemnik (nawet się rusza). Miliony ich marnujesz w
              tygodniu. I co z tego?
              Życiem jest także mucha i komar, ale my takie życie zwalczamy.

              > KK jest przeciwko jakiejkolwiek ingerencje w powstanie czlowieka.
              Dlatego nie m
              > a
              > sprzecznosci w byciu przeciwko aborcji i w byciu przeciwko
              metodzie in-vitro.

              W tym sensie nawet popierany przez kościół kalendrzyk małżeński jest
              ingerencją w powstanie człowieka. In vitro jest metodą leczenia
              niepłodności, niczym więcej. Niech kościół się nie wtrąca do
              medycyny i do prawa, bo do nich potrzeba naprawdę tęgich głów. Niech
              nie zawraca kijem Wisły, bo niedługo, jak wskazują badania,
              większość poczęć może być przez in vitro.
              • pashow.von Re: Nie idę dzisiaj do kościoła - poprawka 29.12.08, 01:02
                pashow.von napisał:

                > Obydwa wspomniane przez ciebie systemy - faszyzm i komunizm -
                > wymyślił człowiek stworzony na podobieństwo Boga, który jednak
                > okazał się paranoikiem i psychopatą.

                Jeszcze ktoś zrozumie opacznie. Jestem Katolikiem, kocham Boga,
                tylko nie znoszę polskich klechów.

                Powinno być:

                > Obydwa wspomniane przez ciebie systemy - faszyzm i komunizm -
                > wymyślił człowiek (stworzony na podobieństwo Boga), który jednak
                > w tych dwóch przypadkach okazał się paranoikiem i psychopatą.
        • critto Kościelna Partia Polityczna 28.12.08, 21:51

          ja nie wiem tak do końca, co myśleć o in vitro,
          bo zbyt mało się na tym znam.
          Ale wiem, że gdyby w moim środowisku - rodzimowierczym - ktoś zaczął
          politykować podczas obrzędów, nie spotkałoby się to z akceptacją.
          Mowię o normalnych związkach wyznaniowych i grupach nieformalnych, a nie o tych,
          którzy religię wykorzystują instrumentalnie,
          do polityki.
          Poza obrzędami każdy ma prawo głosić swoje poglądy, także osoba duchowna. Jeżeli
          katolicyzm akceptuje łączenie polityki z religią, to proszę bardzo. Ale
          pamiętajcie, że księża będą wtedy traktowani jak politycy - BEZ TARYFY ULGOWEJ.
          Bez parasola ochronnego, który zapewnia kapłaństwo. Polityk to polityk, można go
          wyśmiać, zmieszać z błotem, wyciągać mu brudy z przeszłości, itp. Więc
          zastanówcie się, drodzy księża, czy na pewno chcecie być traktowani tak samo,
          jak Tusk, Kaczyński, Miller, Lepper, Giertych, Gosiewski, Wałęsa, Bush, Sarkozy,
          Obama czy Adamkus.
          • andrzej.swistowski Re: Kościelna Partia Polityczna 29.12.08, 00:07
            critto napisał:

            Citto nie dokonca rozumie, czemu twoj post pojawil sie w mojej dyskusji, ale
            skoro juz jest to na niego odpowiem.

            > ja nie wiem tak do końca, co myśleć o in vitro,
            > bo zbyt mało się na tym znam.
            > Ale wiem, że gdyby w moim środowisku - rodzimowierczym - ktoś zaczął
            > politykować podczas obrzędów, nie spotkałoby się to z akceptacją.
            > Mowię o normalnych związkach wyznaniowych i grupach nieformalnych, a nie o tych


            Moge Cie zrozumiec. Ja jestem ochrzczonym katolikiem po biezmowaniu. Mnie
            obowiazuje Łk 12, 8 "Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn
            Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych". I nie spotykam sie z akceptacja.
            Chescijanie umierajacy w Indiach za wiare, tez nie spotykaja sie z akceptacja -
            dlatego sa przesladowani. W zaden sposob nie chce sie do nich porownywac, tylko
            che powiedziec, ze kto wyznaje Chrystusa - nie bedzie akceptowany.
            Chescijanstwo to nie filozofia to w ktorej troche pomedytujemy i poczujemy sie
            dobrze. Chescijansto to milosc boza, ale tez krzyz z ktorym trzeba zasuwac pod
            gorke.

            > którzy religię wykorzystują instrumentalnie,
            > do polityki.
            > Poza obrzędami każdy ma prawo głosić swoje poglądy, także osoba duchowna. Jeżel
            > i
            > katolicyzm akceptuje łączenie polityki z religią, to proszę bardzo. Ale
            > pamiętajcie, że księża będą wtedy traktowani jak politycy - BEZ TARYFY ULGOWEJ.

            Dla mnie jest niezrozumiale, gdy przed wyborami duzo politykow przyznaje sie do
            katolicyzmu, a ustawa dotyczaca in-vitro wychodzi sprzeczna z KKK. Dla mnie to
            politycy maja problem, a nie KK.

            Mimo tego, ze jestem wierzacym, praktykujacym katolikiem - zgorszenie we mnie
            budzi to, ze na antenie radia ktore jest w nazwie jest katolickie - sa glosy
            popierajace konkretne ugrupowanie polityczne. Ja akceptuje to, gdy media
            katotolickie wskazuja, punkty programu parti politycznej zgodne i niezgodne z
            KKK, ale nie moge zrozumiec jawnego poparcia dla jednego ugrupowania, przy
            kalkulacji ze moze nawet dwa inne sa bardziej katolickie, ale nie ma szans na
            przejscie progu wyborczego,

            Inna sprawa jest to, ze ksieza i katolicy maja prawo i obowiazek mowic o tym,
            ktora ustawa jest zgodna z KKK, a ktora nie. Kosciol jest instytucja
            hierarchiczna, a nie demokratyczna, wiec bylo by zle, gdyby o nie mowili o
            jakims przykazaniu tylko po to by przypodowac ludowi. Wielu ksiezy i biskupow
            stracilo, zycie za to ze mowili nie to wierni chcieli uslyszec.

            > Bez parasola ochronnego, który zapewnia kapłaństwo. Polityk to polityk, można g
            > o
            > wyśmiać, zmieszać z błotem, wyciągać mu brudy z przeszłości, itp. Więc
            > zastanówcie się, drodzy księża, czy na pewno chcecie być traktowani tak samo,
            > jak Tusk, Kaczyński, Miller, Lepper, Giertych, Gosiewski, Wałęsa, Bush, Sarkozy
            > ,
            > Obama czy Adamkus.
            >
    • sturmpioniere Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to.. 28.12.08, 15:05
      Jak zwykle czarni wypowiadają się na temat, o którym nie mają zielonego pojęcia.
      • zigzaur Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:07
        Nie zgodzę się z tobą: o szkle mają dużo pojęcia (butelki, kieliszki, szklanki,
        kufle).
    • lumaa Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to... 28.12.08, 15:06
      Ludzie, czy nie rozumiecie, że jeśli jakaś para nie może mieć
      dziecka i nie pomagają leki, to znaczy że tak ma być. To jest
      naturalna rzecz, tak miało być. Poronienia lub niemożność zajścia w
      ciążę, to naturalna obrona organizmu przed "wyprodukowaniem"
      błędnego genetycznie zarodka (człowieka). In vitro jest jak
      gotowanie, czy coś takiego. Jak można robić dzieci w naczyniach,
      przy pomocy narzędzi? i do tego poza organizmem matki ?! Medycyna
      przekroczyła dopuszczalną granicę. Człowiek nie może panować nad
      wszystkim i robić co mu się podoba. Kiedyś źle się to skończy.
      • extravirgin Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:09
        lumaa napisała:

        > Ludzie, czy nie rozumiecie, że jeśli jakaś para nie może mieć
        > dziecka i nie pomagają leki, to znaczy że tak ma być. To jest
        > naturalna rzecz, tak miało być. Poronienia lub niemożność zajścia
        w
        > ciążę, to naturalna obrona organizmu przed "wyprodukowaniem"
        > błędnego genetycznie zarodka (człowieka). In vitro jest jak
        > gotowanie, czy coś takiego. Jak można robić dzieci w naczyniach,
        > przy pomocy narzędzi? i do tego poza organizmem matki ?! Medycyna
        > przekroczyła dopuszczalną granicę. Człowiek nie może panować nad
        > wszystkim i robić co mu się podoba. Kiedyś źle się to skończy.


        Jak zachorujesz na ciężką chorobę to też odmówisz leczenia bo jesteś
        pomyłką genetyczną i tak miało być???
        • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:13
          bezsensowny tekst.
          napisałam przecież, że leczenie lekami jest ok, tak samo jak
          leczenie grypy, czy zapalenia oskrzeli. ale produkowanie dziecka
          poza organizmem to przegięcie. to tak jakby ktoś Ci wyjął płuco, czy
          serce i je wsadził do jakiego urządzenia i je leczył, robił mu
          zastrzyki, a jak już bęzie zdrowe, to spowrotem wsadzą ci je do
          środka. chore
          • swinka-morska Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:15
            Dokładnie to co napisałaś dzieje się z sercem podczas operacji na
            otwartym sercu z krążeniem pozaustrojowym.

            Przypominam, że kościół potępiał też przeszczepy i szczepionki.
            • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:19
              złe porównanie. bez serca nie przeżyję, dlatego trzeba je leczyć,
              ale bez dziecka można przeżyć. można adoptować.
              • oneflesh Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:25
                Niektórzy, życie bez dziecka traktują jak życie bez serca. W sumie
                ludzie robiący w średniowieczu anatomie też byli szatanami, więc
                przesteń się bać na własny rachunek i zacznij bardziej wierzyć w
                siebie, są fajniejsze wiary niż w boga (tego od chrystusa) i życie
                będzie milsze
                • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:32
                  tu nie trzeba wiary, trzeba rozsądnie pomyśleć i spojrzeć w stronę
                  natury, praw działających w naturze.
                  • oneflesh Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:39
                    Spartanie też selektywnie dobierali dzieci. Byli silni ale czasowo.
                    Ich świat zaginął więc nie był to dobry pomysł. To że jakieś dziecko
                    się urodzi wcześniej niż powinno to nie znaczy w żadnym przypadku,
                    że będzie gorzej sobie dawało radzę w jakiej kolwiek dziedzinie
                    życia więc odpuść sobie. W sumie według Twojego toku rozumowania
                    trwałe kalectwo też powinno być przyczyną do eliminacji
                    (brak "przydatności" i selekcja naturalna)
                  • iluminacja256 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:41


                    Ludzie od początku swojego istnienia są przeciw naturze - udomowili
                    bydło, które o to nie prosiło, a jakos nie sadzę, zeby ta symbioza ,
                    wypalanie znaków na skórze itp wg bydła była naturalna.
                    Wstawiaja sobie sztuczne zeby i implanty , choc w naturze zwierzęo
                    stepionych zebach umiera .

                    Jesli mamy sogladać w stronę praw rządzacych w naturze to lepeij by
                    było wypakować tylek z samochodu i chodzić pieszo oraz segregować
                    odpady zamiast gadac o medycynie na takim poziomie, na jakim ani my,
                    ani biskupi nie mamy pojecia o czym mówimy.
                    • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:46
                      człowiek rzeczywiście przegina w nieposzanowaniu natury i
                      sprzeciwiani się jej prawom. niestety.
                      • oneflesh Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:50
                        co Ty robisz przy internecie. Z taką świdomością najlepiej było by
                        zamieszkać gdzieś w lesie w Bieszczadach.
                        Używając internetu w ogrzewanym pomieszczeniu już zaprzeczas swojemu
                        poglądowi na świat. Gdyby nie te wszystkie "wynatużenia" z którymi
                        masz styczność na co dzień. Nie było by możliwe ukształtowanie
                        Twojej obecnej postawy. Bo ciężko zobaczyć coś więcej z kamiennej
                        jaskini
                        • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:06
                          ale nie chodzi tu o rozwój cywilizacyjny, ale o złe traktowaniu
                          flory i fauny. ale oczywiście bez tego nie byłoby rozwoju
                          cywilizacyjnego.
                          • seattle92 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:14
                            A co ma zapłodnienie in vitro do flory i fauny?
                          • oneflesh Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:15
                            ludzkość w krajach rozwiniętych coraz bardziej to rozumie, więc
                            ograniczamy śmieci i gazy cieplarniane (nie stanie się to z dnia na
                            dzień) cywilizacja narobiła bałaganu, ludzkość dojrzewa i z
                            rozchulanego wieku młodzieżowego zaczyna dojrzewać (co mnie bardzo
                            cieszy)
                            ale nie cały czas nie wiem co to ma do tematu o selektywności
                            urodzin i zakazowi inwitro
                      • iluminacja256 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:57
                        >człowiek rzeczywiście przegina w nieposzanowaniu natury

                        to prawda.

                        > sprzeciwianiu się jej prawom.

                        A to już niekoniecznie. Kazdy twór w tej naturze cos ma po coś . Lwy
                        maja szybkosc i pazury, antylopy megaszybkosc, niedzwiedzie polarne
                        geste futro , kły i siłę itp. "Naturalnie" to człoweik nie ma szans
                        na przezycie ani przy spotkaniu z niedzwiedziem, ani z lwem, ani w
                        ogóle w większosci srodowisk, oprócz bardzo ciepłych.
                        Ale człowiek ma najlepiej rozwiniety mózg ze wsystkich wymienionych
                        stworzeń i inteligencję .

                        To jest jedyny ludzki atrybut - nie jestesmy ani silni, ani szybcy,
                        nie mamy futra, ani pazurow, ani zwinnosci, ani nic. Tylko mózg.
                        I wbrew naturze byłoby go nie uzywać, jesli sie go ma .
                  • not-me Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 18:40
                    To pomyśl. A jak już się namyślisz, to powiedz mi, z jakiej to niby przyczyny mam postępować tak jak się Tobie wydaje, a nie tak jak ja chcę? Pamiętaj, że tak naprawdę in vitro daje nowe życie, niejednokrotnie bardziej wyczekiwane niż te np.. z "zaskoczenia". Oceniajcie po owocach.
                  • tutuna Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 18:44
                    Jadasz chleb? Toż to wbrew naturze - specjalnie skrzyżowane przez rolników trawy...
              • trup lumaa - cos ty się tak tego kościoła uczepiła? 28.12.08, 15:31
                lumaa napisała:

                > złe porównanie. bez serca nie przeżyję, dlatego trzeba je leczyć,
                > ale bez dziecka można przeżyć. można adoptować.

                złych porównań w dyskusji rozsądku z ideologią będą krocie.
                po co ta dyskusja. może lepiej myśleć samodzielnie niż
                powielać idee i opinie oszukańczych kapłanów i ich dziwacznej,
                wykoślawionej religii. lumaa, uwierz, możesz sama myśleć,
                podejmować decyzje i nie musisz się zastanawiac, co na to by powiedział ziemski
                namiestnik złotego cielca.
                • lumaa Re: lumaa - cos ty się tak tego kościoła uczepiła 28.12.08, 15:36
                  moje myślenie oparte jest przede wszystkim na rozsądku i spojrzeniu
                  na prawa działające w naturze. jasne, że ktoś może się z moim
                  myśleniem nie zgodzić. po prostu uważam, że niektóre gałęzie
                  medycyny poszły w złym kierunku i przekraczają pewne granice.
                  • oneflesh Re: lumaa - cos ty się tak tego kościoła uczepiła 28.12.08, 15:53
                    Twoje myślenie jest jednynie oparte na Twoich poglądach. Nie na
                    rozsądku, jeżeli już to na Twoim rozsądku. Przypominam iż nie jesteś
                    obowiązującą normą. Używaj częściej - według mojej opini; moim
                    zdaniem
                    • lumaa Re: lumaa - cos ty się tak tego kościoła uczepiła 28.12.08, 16:02
                      ale o co chodzi?
                      to raczej normalne, że jeżeli się wypowiadam, to piszę swoją opinię
                      i moje zdanie a nie czyjeś. i nie muszę za każdym razem dodawać
                      zwrotu: "moim zdaniem"
                      • oneflesh Re: lumaa - cos ty się tak tego kościoła uczepiła 28.12.08, 16:11
                        Pisząc swoją opinię nie możesz (nie powinnaś) używać zwrotu "moje
                        myślenie oparte jest przede wszystkim na rozsądku i spojrzeniu
                        na prawa działające w naturze"
                        Bo to bardzo umniesza pozycję w dyskusji. Gdyż nie możesz z góry
                        zakładać i to co pieszesz jest w granicach rozsądku (większośc osób
                        w zakładach zamkniętych uważa, że rozsądek jest wyłącznie po jej
                        stronie)
                        i "spojrzeniu
                        na prawa działające w naturze" skąd czerpiesz wiedzę na temat tych
                        praw. I czy masz pewność iż chciała byś się znaleźć w świecie gdzie
                        natura się rządzi tymi prawami...
                  • comrade Re: lumaa - cos ty się tak tego kościoła uczepiła 28.12.08, 15:55
                    Ale właśnie o to chodzi: to TWOIM ZDANIEM przekraczane są granice. Ktoś inny
                    może mieć inne zdanie i dopóki nie odrzucisz emocji i chłodno, racjonalnie w
                    sposób zrozumiały dla wszystkich (a nie tylko dla siebie samego) nie wykażesz
                    gdzie się komuś dzieje realna szkoda, to nie jest to argument w dyskusji a tylko
                    twoje subiektywne zdanie.

                    Tak samo jest z wieloma innymi rzeczami - które nie powodują żadnych obiektywnie
                    widocznych szkód a jednak wg kościoła są niedopuszczalne. Rozwody,
                    antykoncepcja, seks pozamałżeński.

                    Powiedzmy sobie szczerze: w prawodawstwie powinna być reguła pragmatyczna: zakaz
                    powinien istnieć tylko w takim przypadku gdzie dzieje się realna krzywda, gdzie
                    jest wyraźna strata. W przypadku problemów gdzie wykazanie krzywdy jest
                    rzeczywiście "płynne" np. aborcja - zdanie decydujące powinni mieć ludzie Nauki
                    a nie Kościoła i - aby zachować rzetelność - powinni wypowiadać się w całkowitym
                    oderwaniu od swoich prywatnych przekonań religijnych. Żadna religia, żaden
                    kościół nie ma przeciez większej wiedzy na temat otaczającego nas świata niż
                    neutralna światopoglądowo nauka.
                  • maqoofka Re: lumaa - cos ty się tak tego kościoła uczepiła 28.12.08, 15:57
                    Pewnie... po co srubować komuś złamaną nogę? Złamana, niech tak zostanie, a co
                    tam... Bo to nie twoja noga!
                    • mf719 lumaa mnie przekonała. 28.12.08, 16:07

                      Od dzisiaj koniec z aspiryną.
                      Ból głowy to dar od boga i tak musi być.

                      Serio.
                  • seattle92 Re: lumaa - cos ty się tak tego kościoła uczepiła 28.12.08, 16:18
                    Luma: "moje myślenie oparte jest przede wszystkim na rozsądku i spojrzeniu na
                    prawa działające w naturze."
                    Rozumiem, że chodzisz nago, mieszkasz w szałasie i uprawiasz seks w krzakach,
                    jesz rękoma, plujesz na zwierzęta - zupełnie jak nasi przodkowie.
                    A tak wogóle to co robisz "naturystko" przed komputerem? Przecież internet to
                    źródło wszelkiego zła i zepsucia! ;)
                • yola13 Re: lumaa - cos ty się tak tego kościoła uczepiła 28.12.08, 18:05
                  trup napisał:

                  > lumaa napisała:
                  >
                  > > złe porównanie. bez serca nie przeżyję, dlatego trzeba je leczyć,
                  > > ale bez dziecka można przeżyć. można adoptować.
                  >
                  > złych porównań w dyskusji rozsądku z ideologią będą krocie.
                  > po co ta dyskusja. może lepiej myśleć samodzielnie niż
                  > powielać idee i opinie oszukańczych kapłanów i ich dziwacznej,
                  > wykoślawionej religii. lumaa, uwierz, możesz sama myśleć,
                  > podejmować decyzje i nie musisz się zastanawiac, co na to by
                  powiedział ziemski
                  > namiestnik złotego cielca.


                  źle zadane pytanie mój drogi forumowiczu, pytanie powinno brzmieć
                  tak: drogie klechy, coscie się czepili ludzi, którzy chcą normalnie
                  życ w XXI wieku a nie jak w sredniowieczu? Jezeli chcesz bronic
                  kleru to nie na tym forum, mogę ci wymienic setki przykładów z
                  całego swiata w których twoi idole powinni się wstydzić i bic się w
                  piersi a robia dokładnie co innego i moralnośc to ostatnia rzecz
                  którą szanowny kler stosuje, wiec łaskawie niech nie wymagaja od
                  ludzi czegoś czego sami nie stosują! A Ogólnie to lepiej niech nie
                  wypowiadają się w tematach w których są zieloni jak studolarówki! I
                  to tyle w temacie.
              • nabu-cco Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:51
                lumaa, to adopyuj. Nikt do in vitro Ciebie nie zmusza. Przypomnę Ci
                tylko, że do adopcji idą dzieci ze środowisk zaniedbanych, tzw.
                menelskich, często niewiadomego ojcostwa, których matki nie
                przejmowały się swoim zdrowiem w okresie ciąży, że o obciążeniach
                genetycznych czy FAS nie wspomnę. I co ? Nie zniechęciło Cię ? Poza
                tym pamiętaj, że Polska to kraj demokratyczny i przedstawiciele
                jednego wyznania, w tej chwili najsilniejszego liczbowo, nie mają
                prawa narzucać swojej woli innym, w tym niewierzącym. Nie mówiąc już
                o tym, że biskupi wypowiadają się w sprawach medycznych, o których
                nie mają pojęcia. To tak jakby np. Naczelna Rada Lekarska wydała
                list otwarty w sprawie np. 'wniebowzięcia Marii'.
              • nabu-cco Niestety, piszesz nieprawdę 28.12.08, 17:43
                Na stronie www.ekai.pl znajdziesz świeżutki dokument 'Dignitatis
                personae'. Jest tam napisane m..in., że kościół rzymskokatolicki
                sprzeciwia się wszczepieniu komukolwiek zamrożonych embrionów, co
                oznacza, że nie daje szans embrionom, które rzekomo uważa za ludzi,
                na rozwinięcie się w człowieka. Wolo, by te embriony wymarły, byle
                się nie rozwinęły. Tam też jest napisane wprost, że kościół
                rzymskokatolicki sprzeciwia się metodzie in vitro nie z powodu
                stworzenia większej ilości zarodków niż to konieczne, lecz dlatego,
                że dochodzi do powołania zarodka poza 'drogami rodnymi kobiety'
                (słownictwo jak z podręcznika weterynarii dla inseminatorów). Nie ma
                żadnych rzeczowych argumentów, tylko
                słowa 'niegodziwe', 'niemoralne' etc. Konkludując - kościół
                rzymskokatolicki wysuwał na pierwszy plan kwestię zarodków do
                czasu 'ustawy Gowina'. Gdy się okazało, że ta ustawa likwiduje
                problem zarodków, wówczas wskazał prawdziwe przyczyny, które są
                stricte ideologiczne, nielogiczne i niezgodne a aktualnym stanem
                wiedzy i nauki, a do tego głęboko niehumanistyczne i krzywdzące
                ludzi.
                Do tego jeszcze w opisaywanym dokumencie jest chamska sugestia, że
                przyczynami bezpłodności był dotychczasowy styl życia dotknięytych
                nią osób. Powiedzcie to np. nastolatkom, które poddają się
                starylizującej chemii by zwalczyć nowotwór.
              • tutuna Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 18:41
                Oświeć mnie - jaka jest Twoja wiedza na temat procesu adopcji w Polsce?
              • patik110 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 20:49
                Można adoptować?
                Fajnie.
                A pochwal się, czy sama masz dzieci? I jeśli tak, to czy własne, czy adoptowane?
                Teoretyzować przed kompem bardzo łatwo, szczególnie tym, co bez problemów
                dorobili się własnych dzieci - wszak klawiatura jest jak papier, wszystko zniesie.
                Ludzie od zawsze chcieli mieć WŁASNE dzieci - zdecydowana większość decyduje się
                na adopcję dopiero, jak już nie ma żadnych szans na własne dziecko. A jedną z
                tych szans dla zdecydowanej większości jest in vitro.

                No i pewnie, że można bez dziecka przeżyć. Tylko dla tych co chcą mieć dziecko
                to takie życie jest do bani.
          • kakofonika Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:30
            Kompletnie nie rozumiem, czemu jedno jest niemoralne a drugie moralne.
            Transplantologia czy przetaczanie krwi też bierze pewne części organizmu spoza
            pacjenta. Jakaś strasznie sztuczna ta granica którą kreślisz.
          • iluminacja256 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:36
            tak jakby ktoś Ci wyjął płuco, czy
            > serce i je wsadził do jakiego urządzenia i je leczył, robił mu
            > zastrzyki, a jak już bęzie zdrowe, to spowrotem wsadzą ci je do
            > środka. chore

            A co w tym jest chorego? Dokładnie tak dziaął dializowanie w
            chorobach niewydolnosci nereg. Przelewaja ci krew do dializatora
            kilkakrotnie i on ją oczyszcza, a potem wlewa na powrót w ciebie,
            oczyszczoną i tak do kolejnego razu , albo do transplantacji.
            Jersteś przeciw dializowaniu ludzi z chorobami nerek?
          • seattle92 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:13
            A czy ktoś ginie, czy ktoś cierpi przez zapłodnienie in vitro? Zastanów się
            zakuta katolicka pało zanim coś napiszesz!
          • xorock Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:13
            A popatrz. To mnie zastanawia bo widzę spory konflikt. Dlaczego sztuczne
            podtrzymywanie życia przez maszyny już nie jest problemem? Za wszelką cenę i gdy
            pozwolić człowiekowi umrzeć to wielki krzyk od razu. To jest właśnie ta
            moralność księży.
          • ko_menta_tors Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:56
            lumaa napisała:

            bezsensowny tekst.
            napisałam przecież, że leczenie lekami jest ok, tak samo jak
            leczenie grypy, czy zapalenia oskrzeli. ale produkowanie dziecka
            poza organizmem to przegięcie. to tak jakby ktoś Ci wyjął płuco, czy
            serce i je wsadził do jakiego urządzenia i je leczył, robił mu
            zastrzyki, a jak już bęzie zdrowe, to spowrotem wsadzą ci je do
            środka. chore

            O jakiej produkcji piszesz? W którym miesiącu dokonuje się
            to "wsadzenie"?
      • swinka-morska Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:14
        Nie masz pojęcia o czym piszesz.

        Dzieci poczęte naturalnie też rodzą się zdrowe albo chore.

        Proponuję odmówić insuliny chorym na cukrzycę (bo Bóg chciał żeby
        ich trzustka nie pracowała) i nie robić operacji wstawiania protez
        stawów biodrowych (bo Bóg chciał żeby starsze panie nie mogły
        chodzić).
        • jankbh Protezy dentystyczne tez sa niemoralne 28.12.08, 15:18
          Przeciez sucharki mozna moczyc w herbacie
        • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:26
          "Dzieci poczęte naturalnie też rodzą się zdrowe albo chore" - tak,
          ale przeważnie są to dzieci zrobione "na siłę". Ciąża lub wcześniak
          podtrzymywany na siłę przy życiu. Jeżeli organizm odrzuca ciąże, to
          znaczy, że coś jest nie tak. Ratowanie wcześniaków na siłę też nie
          jest ok. Duża część wcześniaków jest nieprzystosowana do życia i
          jeżeli nie przeżyje pierwszych kilka dób samo bez maszyn, to nie
          powinno się ich ratować. To jest naturalna selekcja jak u zwierząt.
          Co innego jak człowiek zachoruje nagle, wtedy go się leczy i ratuje.
          • posraldescu Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:29
            W Polsce z kolei leczy się nagłe przypadki Pavulonem. Byleby tylko ładną "skórę"
            wyprawić. A o tym czarna sotnia milczy.
          • oneflesh Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:34
            Jeżeli chodzi o selekcję to mam jeden pomysł aby "poprawić
            społeczeństwo" robić testy na inteligencję, coś między 15 do 20 lat
            i jeżeli IQ było by mniesze niż 130/140 to eliminować. Wtedy by nie
            trzeba czytać tak żałosnych wywodów na temat doboru naturalnego
            • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:41
              nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
              konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
              genetycznie mają dzieci.i tyle.
              • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:43
                w przeciwnym wypadku jest mnóstwo niechcianych dzieci, które lądują
                w domach opieki i domach dziecka . a nimi przecież ktoś musi się
                zająć.
                • oneflesh Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:58
                  to jeszcze chcesz ludzi kastrować? jest to jeden z nielicznych
                  pomyłów, z którymi się częściowo zgadzam :)
                • tutuna Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 19:11
                  ponawiam pytanie - co wiesz o systemie wspierania dziecka i rodziny w Polsce?
                  • posraldescu Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 19:16
                    Że KK nie wydaje na to ani grosza. Jak z resztą na wszystko co mogłoby nadmiernie kosztować.
              • jarek_wt Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:44
                Tak się akurat składa że dzieci u degenartów i wszelkiego rodzaju
                ludzkiego śmiecia nie brakuje - "ciupcianie" to jedna z ulubionych
                ich form rozrywki. Znam nawet przypadki "produkcji" kolejnych dzieci
                z myślą o becikowym. Oczywiście dziecko tych pieniędzy nie zobaczy
                nawet z daleka : w całości pójdą na wódę i narkotyki.

                lumaa napisała:

                > nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                > konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                > genetycznie mają dzieci.i tyle.
              • oneflesh Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:46
                więc nastepny problem logiczny. Na leczenie bezpłodności decydują
                się ludzie świadomi swojego wyboru więc raczej dający sobie radę w
                życiu.
                Najwięcej urodzin jest w rodzinach patologicznych gdzie piątka
                potomstwa to norma.
                Więc dopuszczając formę inwitro zwiększamy procentowo ilość urodzin
                dzieci, które będą otoczone poprawną opieką. Co poprawi "zdrowie"
                ogólne społeczeństwa.
                Więc jesteś z a nawet przeciw ...
              • maqoofka Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:58
                pierwszy/a jesteś w kolejce :)
              • maretina Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:06
                lumaa napisała:

                > nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                > konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                > genetycznie mają dzieci.i tyle.

                spoko, tacy na in itro nie chodza. litosci!!!!!!!!!!!!!!
              • seattle92 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:21
                lumaa: "nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                genetycznie mają dzieci.i tyle."
                Doprawdy? A twoi rodzice jednak cię mają.
              • nabu-cco Ależ biskupi promują takie potomstwo 28.12.08, 16:57
                lumaa napisała:

                > nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                > konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                > genetycznie mają dzieci.i tyle.

                Kościół jako wzór stawia rodziny wielodzietne, które oczywiście są w
                olbrzymiej większości wielodzietne nie z wyboru. Bo właśnie pijany
                mąż gwałci matkę, albo córkę (jak katolicy z Podlasia), bo menele na
                imprezkach po katolicku kochają się bez zabezpieczeń, bo chorzy
                umysłowo nie stosują żadnej antykoncepcji etc. Kościół nam stawia
                ich jako wzór, bo przecież wielodzietność tych rodzin to Boże
                błogosławieństwo. Bóg daje dzieci, a nie lekarz - czy to jednak
                oznacza że posługuje się pijanym lub niedorozwiniętym
                ojcem/mężęm/brtatem ?
              • emarcki Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 17:17
                > nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                > konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                > genetycznie mają dzieci.i tyle.

                Jeszcze faszyzm, a może już nazizm?

                Życzę Ci byś sama nie doświadczyła konieczności dokonania wyboru jakiejkolwiek
                opcji, o której tak idealistycznie piszesz.
              • emarcki Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 17:21
                > nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                > konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                > genetycznie mają dzieci.i tyle.

                Jeszcze faszyzm, a może już nazizm?

                Życzę Ci byś sama nie doświadczyła konieczności dokonania wyboru jakiejkolwiek
                opcji, o której tak idealistycznie piszesz.
              • bene_gesserit Lumaa i przykazanie milosci 28.12.08, 17:39
                lumaa napisała:

                > nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                > konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                > genetycznie mają dzieci.i tyle.

                Ile chrzescijanskiego milosierdzia w twojej postawie!
                To jak planujesz: przymusowe aborcje dla takich ludzi czy
                przymusowa kastracja?

                Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, ale historia przerabiala juz
                takie pomysly: w nazistowskich Niemczech i za czasow totalitarnego
                komunizmu.

                Jak to bylo? "Kochajcie siebie nawzajem jak ja was pokochalem"?
              • zawsze.aliks Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 17:42
                Lumaa, to ty w końcu jesteś za eugeniką czy przeciw?
              • niteczka32 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 17:57
                Hitler też miał takie poglądy. Gratuluję.


                > nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                > konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                > genetycznie mają dzieci.i tyle.


              • tutuna Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 19:10
                nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                > konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                > genetycznie mają dzieci
                Nie wiem czy wiesz, ale oni nie stosują in vitro..
                a poza tym, to do czego namawiasz nazywa się eugenika i jest uznawane za zbrodnicze.
                • posraldescu Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 19:16
                  Produkowanie przestępców złodziei i wykolejeńców w wielodzietnych farmach to takie samo przegięcie jak przychamowanie rozpłodu ludzi mysiących rozporkiem.
              • jasio50-net Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 19:30
                lumaa spróbuj zdjąć ten mocherowy beret albo odetnij antenkę która
                ściąga fale radia co ma ryja,według Twojego rozumowania powinno się
                kastrować kleryków w seminarium nie będzie molestowania
                ministrantów,pan proboszcz nie będzie chciał płacić lekarzowi żeby
                się jego dziecko nie urodziło co te stare trepy mogą wiedzieć co
                jest dobre dla rodziców które chcą mieć swoje dzieci.
              • gaissa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 21:27
                lumaa napisała:

                > nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                > konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                > genetycznie mają dzieci.i tyle.
                Już były kiedyś takie pomysły. Nazwisko Hitler coś mówi?
              • nezzumi Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 21:44
                lumaa napisała:

                > nie powinno się dopuszczać do sytuacji, w której małżeństwa lub
                > konkubinaty alkoholików lub ćpunów, lub chorych umysłowo lub
                > genetycznie mają dzieci.i tyle.

                mam rozwiazanie
                wprowadzic tzw "pozwolenia na dziecko" ktore dostaja tylko i wylacznie katolicy chodzacy do kosciola codziennie(wysokie oplaty na tace tez musza byc), badania psychiatryczne i wywiad srodowiskowy no i oczywiscie oplata dla kosciola, oczywiscie jesli rodzice nie zarabiaja ok 10tys miesiecznie to automatycznie dostaja odmowe.
                A w przypadku zajscia w ciaze bez pozwolenia? hmm dozywocie badz kara smierci.
                No i zeby nie dochodzi do zboczonych sytuacji podczas stosunku musi byc przynajmniej jeden biskup ktory bedzie pilnowal zeby wszystko odbtwalo sie po "bozemu"
                Bardzo szybko w ten sposob spadnie ilosc niechcianych dzieci, bezrobocie, ilosc bezdomych badz biednych ludzi, wzrosnie liczba katolikow... same + :D
          • jarek_wt Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:36
            Proponuję abyś w tych rozważaniach poszła jeszcze krok dalej : róbmy
            tak jak robiono w starożytnej Sparcie
          • kakofonika Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:39
            Czyli nagłe choroby można leczyć bo nie wynikają z ewolucyjnej potrzeby
            odrzucania osobników słabszych? Natomiast choroby narastające latami czy jakieś
            wrodzone to znak od ewloucji (czy Boga), że takiego osobnika nie należy ratować?
            Przecież nagłe choroby też testują czy organizm jest wytrzymały na zmiany
            środowiska i czynniki zewnętrzne. Rozciągłośc w czasie o niczym nie świadczy.

            Załóżmy, że kobieta wyszła na spacer i było zimno.
            1) Jeśli po tym spacerze zachoruje na grypę to można ją leczyć?
            2) Jeśli po tym spacerze zachoruje na grypę z powikłaniami, które spowodują u
            niej bezpłodność to nie może zrobić sobie dziecka in vitro?
            3) Jeśli owa grypa spowodowałaby, że kobieta w ciązy miałaby komplikacje z ciążą
            to nie należy jej pomagać?
            • oneflesh Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:42
              czekam z niecierpiwością na odpowiedź ze strony poprzednika,
              fantastycznie dobrane argumenty.
            • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:56
              "Natomiast choroby narastające latami czy jakieś wrodzone to znak od
              ewloucji (czy Boga)1" - żaden znak, tylko życie organizmu i jego
              odpowiedź na warunki środowiska.
              2) nie może, bo nie rozumiem, jak można sobie zrobić sztucznie
              dziecko. to jest nienaturalne. a z resztą co ma grypa do układu
              rozrodzczego.
              3) oczywiście, że należy jej pomóc, ale inna kwestia-w jakim stanie
              będzie to dziecko po urodzeniu...
              • maqoofka Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:02
                nie każdy taką wiedzę ma, dlatego na szczęście nie przeprowadzasz takich zabiegów :)

                a sztuczny staw to można wstawić?

                a sztuczną zastawkę?
              • oneflesh Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:05
                I tu odnaleźliśmy Twój problem... Bo Ty nie rozumiesz (brak wiedzy).
                Inni próbowali się dowiedzieć, więc mieli szanse zrozumieć i wyrobić
                sobie opinię. Podpierają się swoją opinią a nie brakiem zrozunienia.
                Chyba właśnie dlatego jesteś osobnikiem o poglądach odosobnionych,
                bądź w marginiesie.
                • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:14
                  a kto jest chodzącą encyklopedią? ja przynajmniej nie. po prostu
                  wyraziłam swoje zdanie na ten temat (jak każdy tutaj). ja jestem
                  przeciw in vitro i próbowałam to wytłumaczyć. jak ktoś chce, to
                  niech sobie stosuje.
                  "Chyba właśnie dlatego jesteś osobnikiem o poglądach odosobnionych,
                  bądź w marginiesie" - każdy ma swoje zdanie na jakiś temat. jedni są
                  w przewadze, inni w mniejszości. akurat w tym temacie ja jestem w
                  mniejszości. mniejszość zawsze musi podjąć większy trud w
                  argumentacji i ma mniejszy dobór argumetów.
                  pozdrawiam kulturalnych uczestników tej rozmowy, i tych, co wyzywają
                  innych od najgorszych też pozdrawiam.

                  • maqoofka Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:21
                    czytanie ze zrozumieniem sprawia problem? a... to inna sprawa

                    ja nie mam takich problemów, jeśli plemnik zapładnia komórkę jajową, to znaczy,
                    że zaszedł właściwy proces biologiczny

                    miejsce - jajowód, czy probówka, nie ma nic do tego

                    dziecko poczęte pod pięknym słońcem na łące wygląda tak samo, jak to poczęte w
                    egipskich ciemnościach, w koszuli z dziurką :)
              • zawsze.aliks Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 17:47
                Miarą powodzenia wspomaganego rozrodu jest "home taken baby" czyli
                dziecko w domu. Lumaa, poczytaj trochę o in vitro, dowiedz się jakie
                są odsetki powodzeń, niepowodzeń, wad wrodzonych i powikłań
                perinatalnych, i zajmij stanowisko oparte na wiedzy a nie na
                przesądach, co? Do dzieła.
              • toja.ts Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 17:50
                boś głupie dziecko jeszce jesteś to nie rozumiesz ...
              • tutuna Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 19:21
                Błaaagam....
                Skoro nie masz elementarnej wiedzy na temat ludzkiego organizmu, to zamilcz.
                w jakim stanie
                > będzie to dziecko po urodzeniu...
                Niemowlęcym.
              • patik110 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 21:04
                lumaa napisała:

                > 3) oczywiście, że należy jej pomóc, ale inna kwestia-w jakim stanie
                > będzie to dziecko po urodzeniu

                Czyli po grypie najbezpieczniej będzie ... usunąć!

                Rany, coraz ciekawiej...
          • maretina Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:04
            lumaa, zatrwaza mnie twoja wiedza , a raczej jej brak zarowno w sprawie in vitro
            jak i poronien. mialam klopoty z plodnosci, bo ronilam ( nieplodnosc to takze
            trudnosci z donoszeniem ciazy). cztery razy pod rzad i wcale nie bylo tak, ze
            dzieci, ktore stracilam byly chore i natura byla taka wspanialomyslna i zrobila
            mi przysluge, zeby sie nie meczyc i nie miec ulomnych dzieci. moze nie wiesz,
            ale mozna zrobic badanie cytogenetyczne zarodka po poronieniu i dowiedziec sie
            czy strata wynikala z tego powodu, o ktorym piszesz....gdybys nie lansowala sie
            na taka alfe i omege w dziedzinie, o ktorej nie masz bladego pojecia,a zamiast
            tego uzupelnila braki, wowczas wiedzialabys, ze ronic mozna z wielu powodow a
            wady genetyczne sa tylko jednym z nich. mniej buty i arogancji wiecej
            merytorycznej wiedzy! a jak nie to buzia w ciup. nie warto chwalic sie glupota!
            mam nadzieje, ze nigdy nie bedziesz musiala stanac przed takim problemem jak
            pary wybierajace in vitro.
            • iluminacja256 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:23
              Nie ma sensu na nia najeżdzać .

              Skoro od 89 roku nie mozna w szkole wreszcie wydębić 1 godziny
              wychowania seksualnego w tygodniu, czyli lekcji, na której mozna
              rozmawiać właśnie o takich rzeczach , to nie ma sie co dziwić, ze
              wiedzę mamy własnie taką jaką mamy i zaczyna nam coś swita dopiero
              wtedy, kidy problem zaczyna dotyczyć nas samych i tzreba ise
              dowiadywać od ad o z z interneru, publikacji, od lekarzy.

              Ja np o badaniu cytogenetycznym zarodka po poronieniu dowiedziałm
              się z Twojego postu.

              Ludziom łatwo robić w głowie zamieszanie jak nie mają podstawowych
              informacji, a nie maja , bo niby skąd?
          • maura4 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:05
            Dziewucha ,ale ty bredzisz. Czy ty wiesz jaki procent dzieci nie
            robionych na "siłe " rodzi się z rozmaitymi obciązeniemi
            genetycznymi ? U ilu procent dzieci ,które przy urodzeniu są
            zdrowe ,ujawniają się choróby genetyczne w późniejszych latach
            zycia ?
          • xorock Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:21
            No popatrz. Ja jestem wcześniakiem (miesiąc). Wiesz dlaczego? Bo jakaś
            fantastyczna lekarka coś sp..ła podczas badania i wywołała wcześniejszy poród.
            Według twojej teorii powinni mi ukręcić łeb i wyrzucić do kosza, tak?
          • erpe Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:34
            >Duża część wcześniaków jest nieprzystosowana do życia i
            > jeżeli nie przeżyje pierwszych kilka dób samo bez maszyn, to nie
            > powinno się ich ratować.
            O matko. Ale ty masz "Twoje zdanie".Dobrze,ze mnie przyjmował
            położnik o innym zdaniu. Bo bym już od trzydziestu lat nie
            żył.Widocznie Bóg miał inne zdanie od Twego.A więc może byś zmienił
            zdanie na barzdiej Boże.
          • zawsze.aliks Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 17:28
            A ja jestem lekarką. I uważam, że jeśli można pomóc to trzeba pomóc.
            Taką mam oto moralność.
          • tutuna Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 19:08
            Dziewczyno, zastanów się co piszesz i nie kompromituj na forum!!
          • patik110 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 21:00
            Coraz lepiej, naprawdę.
            Ciąża lub wcześniak podtrzymywany na siłę?! Czyli jeśli będąc w 8 tyg. ciąży
            miałam skurcze grożące poronieniem, to miałam to tak zostawić? I nie brać leków
            na "podtrzymanie". No cóż, gdybym tak myślała (i robiła), to dzisiaj nie
            miałabym pięknej i ZDROWEJ córki.
            I pewnie zaraz odpiszesz, że za parę lat okaże się że córka chora, no bo skoro
            mój organizm odrzucał ciążę...

            Bo rozumiem, że ty wcześniakiem nie byłaś? No i oczywiście twoja matka nie miała
            żadnych kłopotów w ciąży z tobą? Jeśli tak to gratulacje!
            Ale cosik mi się wydaje, że komplikacje przy porodzie były. Jakieś
            niedotlenienie może, bo te szare komórki coś nie teges...
      • stara_twojej_starej [...] 28.12.08, 15:22
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • kakofonika Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:26
        Idąc Twoim tokiem rozumowania to również nie wolno leczyć chorych. Bo przecież
        choroba zabija wszystkich słabszych ludzi, pozostawiając tylko tych zdrowych i
        silnych. To naturalna kolej rzeczy. Nasze zdrowie leży w rękach Boga. Nie wolno
        nam zażywać leków i sztucznie podtrzymywać swojego życia.

        Jak widzisz, to bardzo okrutne rozumowanie. Bezpłodność jest również chorobą.
        Jeśli medycyna znalazła na nią sposób, to czemu z niego korzystać? W czym to
        jest niemoralne? Czy dlatego, że plemnik wyskoczył ze strzykawki zamiast penisa
        to rodzice są niemoralnymi ludźmi? Czy dlatego, że pragną mieć dziecko muszą
        sprzeciwić się Kościołowi?

        Zamiast próbować zrozumieć świat i problemy ludzi, biskupi trzymają się
        skostniałych zasad i dogmatów. Kiedyś im to się odbije czkawką.
      • tw_wielgus Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:55
        Ależ Luma masz w zupełności rację.
        Rak jest darem Boga świadczącym o dużym wyróżnieniu jakie spotkało obdarzonego
        nim człowieka. Lekarzy nie powinni ingerować w możliwość przeżycia chrystusowych
        mąk przez zwykłego śmiertelnika. Wszakże skoro Bóg tak chciał nie należy
        przeciwstawiać się jego woli.


        lumaa napisała:

        > Ludzie, czy nie rozumiecie, że jeśli jakaś para nie może mieć
        > dziecka i nie pomagają leki, to znaczy że tak ma być. To jest
        > naturalna rzecz, tak miało być. Poronienia lub niemożność zajścia w
        > ciążę, to naturalna obrona organizmu przed "wyprodukowaniem"
        > błędnego genetycznie zarodka (człowieka). In vitro jest jak
        > gotowanie, czy coś takiego. Jak można robić dzieci w naczyniach,
        > przy pomocy narzędzi? i do tego poza organizmem matki ?! Medycyna
        > przekroczyła dopuszczalną granicę. Człowiek nie może panować nad
        > wszystkim i robić co mu się podoba. Kiedyś źle się to skończy.
      • cz27 [...] 28.12.08, 16:07
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • babazmiasta Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:31
        jasne Lumaa! Umierajmy na polio i gruzlice, bo szczepienia to tez
        wbrew naturze! Gratuluje madrosci!!!
      • nabu-cco Przez takich jak ty medycyna powoli się rozwija 28.12.08, 16:37
        A jak ktoś stracił wzrok, rekę, nogę etc. to co - mają mu protezę w
        wfabryce wyprodukować ? A rak - idąc Twopim tropem myślenia to wola
        Boża, by dotknięty nowotworem szybciej stanłą przed Bogiem. In
        vitro, inseminacja etc. dają nadzieję na osiadanie dzieci ludziom,
        któzy są właśnie chodzy lub mają inne wady powodujące niemożność
        skutecznego zajścia lub donoiszenia ciąży (bądź zapłodnienia drogą
        naturalną). Od tego jest medycyna, by ludzie chorzy mogli osiągnąć
        to samo co zdrowi. A kościół często w tym przeszkadzał (zakazy
        szczepionek, przeszczepów, podawania środków przeciwbólowych etc.).
        Ludzie tacy jak lumaa są zawsze hamulcami rozwoju. Na szczęscie ten
        typ rozumowania jest w defensywie, bo inaczej nie wyszlibyśmy nigdy
        z jaskiń :-)))
      • patman ==== Śmierć błędom genetycznym!!!!!!!!!! ===== 28.12.08, 16:46
        Całkowicie ciebie popieram. Proponuję od razu wziąć się do roboty i zakazać niezgodnego z prawem naturalnym podtrzymywania przy życiu obiektów zawierających uszkodzone ludzkie DNA, które całymi latami leżą w łóżku i gapią się w sufit.
      • ko_menta_tors Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:52
        lumaa napisała:

        > Ludzie, czy nie rozumiecie, że jeśli jakaś para nie może mieć
        dziecka i nie pomagają leki, to znaczy że tak ma być. To jest
        naturalna rzecz, tak miało być. Poronienia lub niemożność zajścia w
        ciążę, to naturalna obrona organizmu przed "wyprodukowaniem"
        błędnego genetycznie zarodka (człowieka). In vitro jest jak
        gotowanie, czy coś takiego. Jak można robić dzieci w naczyniach,
        przy pomocy narzędzi? i do tego poza organizmem matki ?! Medycyna
        przekroczyła dopuszczalną granicę. Człowiek nie może panować nad
        wszystkim i robić co mu się podoba. Kiedyś źle się to skończy.

        Masz rację dlatego niektóre dzieci rodzą się z takimi chorobami jak
        zespół Downa, deformacje fizyczne itp. Organizm na chwilę się
        zagapił no a Pan Bóg, jak to żartowniś, mówi rodzicom przez usta
        swoich przedstawicieli na Ziemi, że dzięki temu łatwiej dostąpią
        Królestwa Niebieskigo i tam juz będą potem mogli cała wieczność tymi
        dziećmi się opiekować.
      • tutuna Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 18:36
        Czy procedura przeszczepu nerki jest w takim ok? Wg Twego postu jeśli organizm
        niedomaga i nie pomagają lekarstwa to znaczy, że tak ma być...
      • psychidae Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 19:56
        może właśnie tak nie ma być ... tego nie wiemy i może kiedyś się dowiemy
    • extravirgin Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to... 28.12.08, 15:06
      A kto stworzył metodę in vitro jeśli nie Bóg???
      • oneflesh Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:28
        mądrzy ludzie, którzy mają gdzieś te bajeczki o bogu i sierotce
        Marysie
    • rijselman12.0 Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to.. 28.12.08, 15:08
      Taki biskup ma racje,biskup woli zachodzic w ciaze droga
      naturalna,zycze biskupom powodzenia...
    • rtyqwe Biskupi w ostrych słowach... 28.12.08, 15:08
      To tylko potwierdza teorię, że największym wrogiem wiary jest...
      kościół katolicki.
      Róbcie tak dalej (biskupi), ale nie dziwcie się, że kościoły
      pustoszeją i nie ma powołań.
    • kuczman wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 15:12
      Kosciol czyni wszystko aby zrazic do siebie tlumy. Banda zboczencow.
      • lumaa Re: wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 15:15
        kto tu jest zboczeńcem? zboczeńcami jest większość zwykłych ludzi,
        którzy robią tak paskudne i patologiczne rzeczy w łóżku, lub ze
        swoim ciałem, itp, że aż wstyd przyznawać się do tego gatunku.
        • oneflesh Re: wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 15:21
          Ale jaja, coraz bardziej mnie interesuje kim jesteś. Aby sadzić
          takie teksty albo trzeba mieć dość specyficzne poczucie humoru albo
          problemy wymagające pogadania z jakimś specjalistą
          • lumaa Re: wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 15:29
            hehehe.zgaduj
            • oneflesh Re: wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 16:31
              jak dla mnie osobą, która potrzebuje pomocy - bez ironii
              możesz jeszcze zobaczyć iż życie po prostu jest fajne
          • tutuna Re: wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 19:36
            Mnie też zaintrygowała... ;-))))
          • wilma.flintstone Re: wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 19:38
            oneflesh napisał:

            > Ale jaja, coraz bardziej mnie interesuje kim jesteś.

            No jak to kim? Trollem, na ktorego prowokacje zalapalo sie
            kilkadziesiat osob.
        • monster1972 czyli jakie rzeczy? weź mnie oświeć... 28.12.08, 15:44
          chetnie dowiem sie, czy jestem zboczencem heheh


          Polak-ateista
        • seattle92 [...] 28.12.08, 16:28
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • maqoofka Re: wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 19:20
          haha :) właśnie dziś uczciłam niedzielę :) i spędziłam cudownie czas w łóżku z
          moim facetem :)

          ale się działo!!! :)

          a ty możesz sobie tylko pomarzyć i pozazdrośćić
        • patik110 Re: wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 21:10
          A jakie paskudne rzeczy robi większość ludzi?
          Możesz nas oświecić?
          Kurde, może po kilkunastu latach pożycia (intymnego) jeszcze czegoś nowego się
          nauczę... i zaskoczę lubego?

          Pliz, dawaj konkrety!!!!
      • pia.ed Re: wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 15:31
        A jak zapatruja sie biskupi na SZTUCZNE ZAPLADNIANIE, czyli
        zaplodnienie kobiety,
        ktorej maz ma za wolne lub za malo zywotne plemniki,
        i dlatego trzeba kobiete zapladniac
        przy pomocy strzykawki?
        A w ekstremalnych przypadkach, choc wcale nie takich rzadkich,
        zaplodnic sperma OBCEGO mezczyzny?
        • jarek_wt Re: wielkie G**** wam czarni do tego 28.12.08, 15:40
          Jak najbardzie pozytywnie :)))
          Po warunkiem że nasienie będzie ich, a pozyska je "ustnie" młoda
          seksowna pielęgniarka :)))))
          W ostateczności może być zakonnica :)) ale także z wyżej
          wymienionymi atrybutami

          pia.ed napisała:

          > A jak zapatruja sie biskupi na SZTUCZNE ZAPLADNIANIE, czyli
          > zaplodnienie kobiety,
          > ktorej maz ma za wolne lub za malo zywotne plemniki,
          > i dlatego trzeba kobiete zapladniac
          > przy pomocy strzykawki?
          > A w ekstremalnych przypadkach, choc wcale nie takich rzadkich,
          > zaplodnic sperma OBCEGO mezczyzny?
    • jagomago Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to... 28.12.08, 15:13
      "Bóg i tylko Bóg jest Panem życia"
      Czym zatem kieruje się Bóg jednym dając płodność, a innym ją odbierając????!!!!!!!
      Dlaczego "nie zablokuje" płodności patologicznym rodzinom - mam na myśli
      "pijackie" patologie - to najczęściej wielodzietne rodziny - bieda, alkohol,
      etc?!
      Problem z płodnością to już choroba cywilizacyjna, spowodowana często przez
      tryb życia, codzienność - stres.
      • lumaa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:17
        "Problem z płodnością to już choroba cywilizacyjna, spowodowana
        często przez tryb życia, codzienność - stres." - ludzie sami
        zgotowali sobie taki los.

        • sim.on co to w ogóle za poroniona argumentacja?! 28.12.08, 15:30
          Co ma zapłodnienie in vitro do "dóbr konsumpcyjnych"? Dziecko, również z
          probówki, nie było i nie będzie żadnym dobrem konsumpcyjnym i nie jest jakimś
          tam komercyjnym widzimisiem. To wielki obowiązek i wyrzeczenie - rodzice, którzy
          decydują się na dziecko ( naturalnie czy in vitro ) wręcz ograniczają swoją
          konsumpcję na rzecz potomka! Kapłani katoliccy nie dość, że forsują teorie ze
          średniowiecza ( dziecko "Jego darem"? to czym darem są dzieci ateistów,
          buddystów itp ? ) to jeszcze argumentują je w sposób urągający logice. Brzydzę
          się nimi!!!
        • liber444 I sami sobie z nim radzą. 28.12.08, 15:33
          Więc w czym problem?
        • iluminacja256 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:50
          Problem z płodnością to już choroba cywilizacyjna, spowodowana
          > często przez tryb życia, codzienność - stres." - ludzie sami
          > zgotowali sobie taki los.


          Fajnie, niedługo dowiem się, z eludzie sami zgotowali sobie tez
          epidemie dzumy i plagę gruzlicy w XIX wieku...
        • szczamnapis miażdżyca jest chorobą cywilizacyjną,dlaczeg Glemp 28.12.08, 16:01
          wszczepił sobie by-passy?? dlaczego sprzeciwił się woli szefa, który go wzywał
          do siebie??
        • klassa Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:19
          lumaa napisała:

          > "Problem z płodnością to już choroba cywilizacyjna, spowodowana
          > często przez tryb życia, codzienność - stres." - ludzie sami
          > zgotowali sobie taki los.
          Siostro Lumaa.Berecik na głowę i na nieszpór.Koniec dyżuru.
          • karbat Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:47
            Czlowiek (z rozumem danym podobno od boga ) wchodzi na dzialke
            zastrzezona dla stworcy , sutannikow szlag trafia ,gdyz obszar
            dzialalnosci Szefa w niebie sie kurczy.

            Mloda kobieta na wskutek wypadku samochodowego ulegla bezplodnosci ,
            ma polamane miala nogi i uszkodzona nerke .

            Milosierny Bog pokaral ja wypadkiem ,klecha pozwala - nogi medykom
            poskladac , nerke pozwala przeszczepic ...... sztuczego zaplodnienia
            zakazuje .

            Goowno wiecie sutannicy o macierzynstwie ,rodzinie , wychowaniu ,
            wiec zamknijcie swe dzioby na ten temat .
        • nabu-cco Powiedz to osobom, które zostały wysterylizowane 28.12.08, 17:06
          chemią podczas leczenia nowotworu. Stajesz po stronie kościoła
          rzymskokatolickiego, który uwielbia trzymać ludzi w poczuciu winy.
          Np. masz raka - trzeba było więcej się modlić i ufać Bogu a nie
          robić coś innego. A skoro tego nie robiłaś /-eś - Bo cię ukarze. Nie
          możesz zajść w ciążę - na pewno nagrzeszyłaś we wczesnej młodości i
          Bóg wymierza Ci teraz karę. To nie ma nic wspólnego z
          Chrześcijaństwem i Ewangelią, ani też z moralnością, logiką i nauką.
        • zawsze.aliks Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 17:50
          Aha. I starają się go sobie "odgotować". Dobrze jest naprawić jeśli
          się coś zepsuło, prawda?
      • andrzej.swistowski Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 20:00
        jagomago napisała:

        > "Bóg i tylko Bóg jest Panem życia"
        > Czym zatem kieruje się Bóg jednym dając płodność, a innym ją odbierając????!!!!
        > !!!

        Bog kieruje sie boza miloscia i planem zbawienia jaki ma dla kazdego. Zwykle ludzi chce przygotowac na potomstwo. Bog troszczy sie rowniez o dzieci, ktore sa sierotami, byc moze to, ze ktos nie moze miec dzieci jest powinnien adoptowac i w ten sposob wspol-uczestniczyc w planie zbawienia innych

        > Dlaczego "nie zablokuje" płodności patologicznym rodzinom - mam na myśli
        > "pijackie" patologie - to najczęściej wielodzietne rodziny - bieda, alkohol,

        Bog dal, kazdemu wolna wole, kazdy moze z ta woloscia zrobic co chce. Rodziny patologiczne byc moze sa Tobie potrzebne do twojego zbawienia. Jezeli w twoim otoczeniu sa rodziny patalogiczne, to moze Ty masz isc do nich i im pomoc.

        > Problem z płodnością to już choroba cywilizacyjna, spowodowana często przez
        > tryb życia, codzienność - stres.

        Mam dzieci i wiem, ze dla nich trzeba sie poswiecic. Zycie po posiadaniu dzieci zmienia sie. Nie moge pozwolic sobie na wybrane kazdego rodzaju pracy. Nie da sie pracowac 12 godzic, do domu przychodzic po to by tylko odreagowywac stes z pracy i miec dzieci, a przy okazji wychowac ich na ludzi i pewnie nikt marzy o takich rodzicach.
        Jezeli stres i tryb zycia sa powodem trudnosciami do zajscia w ciaze, to byc moze najpierw nalezy to uporzadkowac. Przy takim trybie zycia matki i/lub ojca trudno bedzie taka ciaze donosic.

        Andrzej
    • zimny.mycio Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to.. 28.12.08, 15:14
      większość biskupów na zdjęciu ma przyjemny odcień karnacji. To
      zapewne jeden z darów pochodzących od Boga. Pytanie tylko od której
      jego osoby - czy na solarium chodził Bóg Ojciec, Syn Boży, czy może
      Duch Święty?
    • tsuranni [...] 28.12.08, 15:14
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • anathesis najwazniejsze, ze in vitro produkuje kaleki 28.12.08, 15:15
      ta wiedza nie jest dostepna dla wiekszosci rodzicow in vitro in
      spe.
      • swinka-morska Re: najwazniejsze, ze in vitro produkuje kaleki 28.12.08, 15:16
        Podaj wyniki wiarygodnych badań.
        • indianski Re: najwazniejsze, ze in vitro produkuje kaleki 28.12.08, 15:44
          katechetka tak mu mowila , wiec to prawda
      • nabu-cco A skąd masz te dane ? Z radia ma ryja ? 28.12.08, 17:46
        Piszesz kompletne bzdury. Szkoda polemizować, bo to tak jakby kogoś
        przekonywać, że słońce nie krąży wokół ziemi. Nawiasem mówiąc 'O
        obrotach ciał niebieskich' Kopernika było zakazane przez kościół
        rzymskokatolicki właśnie dlatego, że ten kościół uważał, że to
        słońce krąży wokół ziemi.
    • never06 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:16
      Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą
      W trudnych chwilach, w złej godzinie wspieraj jej siłę swą siłą
      By się zdrajcom nie zdawało, że zawładną Polską całą
      A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami

      • taziuta Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:36
        never06 napisał:

        > Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą
        > W trudnych chwilach, w złej godzinie wspieraj jej siłę swą siłą
        > By się zdrajcom nie zdawało, że zawładną Polską całą
        > A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami

        Puk, puk, jest tam ktoś? ;)
        • soth3d Czemu ten oszalały zabobon we wszystko sie wtrąca? 28.12.08, 15:52
          Zarodki mogą się podzielić lub połączyć, czy kościół uczy matematyki na duszach?

          Chrześcijański bóg to kosmiczny zombie, który jest własnym ojcem i który może sprawić, że będziecie żyli wiecznie jeżeli regularnie, w symboliczny sposób, będzicie konsumować jego mięso i telepatycznie zapewniać go, że jest waszym mistrzem. On, w zamian za to, usunie złe moce z waszych dusz, które zagnieździły się tam w momencie waszego poczęcia, bo kobietę stworzoną z żebra, gadający wąż przekonał, żeby zjadła jabłko z magicznego drzewa.

          Współczesne monoteistyczne religie to jedyne zabobony, które pałają czystą nienawiścią w stosunku do innych! Wyszliśmy z jaskiń odrzuciliśmy kamienne narzędzie, odrzućmy religię!

          www.fsmholidays.com
          • leszek.st37 Re: Czemu ten oszalały zabobon we wszystko sie wt 28.12.08, 17:04
            soth3d napisał:

            > Zarodki mogą się podzielić lub połączyć, czy kościół uczy
            matematyki na duszach
            > ?
            >
            > Chrześcijański bóg to kosmiczny zombie, który jest własnym ojcem i
            który może s
            > prawić, że będziecie żyli wiecznie jeżeli regularnie, w
            symboliczny sposób, będ
            > zicie konsumować jego mięso i telepatycznie zapewniać go, że jest
            waszym mistrz
            > em. On, w zamian za to, usunie złe moce z waszych dusz, które
            zagnieździły się
            > tam w momencie waszego poczęcia, bo kobietę stworzoną z żebra,
            gadający wąż prz
            > ekonał, żeby zjadła jabłko z magicznego drzewa.
            >
            > Współczesne monoteistyczne religie to jedyne zabobony, które
            pałają czystą nien
            > awiścią w stosunku do innych! Wyszliśmy z jaskiń odrzuciliśmy
            kamienne narzędzi
            > e, odrzućmy religię!
            >
            > www.fsmholidays.com

            Nie dziw się , że się wtrąca , bo pilnuje swojego biznesu !
            A słuchaczy ma wielu , bo im bardziej prymitywny narodek to
            bardziej wierzący !!
      • tw_wielgus Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:49
        never06 napisał: .....

        A znasz to:
        "moherowy beret włóż,
        panu Rydzykowi służ,
        Wyślij mu swą rentę a on na zachętę..."
        • 1410_tenrok biskupi mogą sobie mówic o sposobia odprawiania ms 28.12.08, 16:11
          zy!!!
          O sprawach ludzi świeckich, a już o sprawach rodziny, nie macie
          miśki żadnego pojęcia, no może oprócz paru proboszczów, którzy w
          swoich wiejskich rezydencjach utrzymują tzw. undercover rodzinki!!!
    • never06 Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to.. 28.12.08, 15:16
      Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą
      W trudnych chwilach, w złej godzinie wspieraj jej siłę swą siłą
      By się zdrajcom nie zdawało, że zawładną Polską całą
      A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami

      • te_rence Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 16:28
        a w domu wszyscy zdrowi?
      • erpe Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 18.02.09, 16:42
        > By się zdrajcom nie zdawało, że zawładną Polską całą
        Przekraczasz Przykazania Boskie.Kłamiesz co do tekstu.Grzeszysz!Nie
        jesteś wiarogodny.Idź precz!
    • stara_twojej_starej [...] 28.12.08, 15:17
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • caius1 Re: Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci 28.12.08, 15:17
      Hierarchowie Kościoła mają tupet. Po tylu wpadkach gdy KK starał się zatrzymywać
      albo i skutecznie na długi czas zatrzymywał postęp nauki i medycyny z powodu
      kategorycznego "nie" hierarchów a następnie to "nie" nie wytrzymywało próby
      czasu mogliby się nauczyć, że nie zawsze mają rację. Takie zacietrzewienie to po
      prostu grzech pychy i najgorsze, że kapłani katoliccy popełniają go również
      przeciwko sobie i wiernych bo na naszych oczach w Kościele zaczyna brakować
      miejsca i dla wiernych i dla kapłanów o otwartych umysłach. Za 10-20 lat kolejny
      papież będzie przepraszał wszystkich potencjalnych rodziców których KK pozbawił
      możliwości posiadania potomstwa. Tyle, że dla posłusznych katolików co stracili
      szansę na rodzicielstwo będzie podwójnie ciężko gdy się okaże, że umartwiali się
      bez potrzeby.

      Chciałoby się krzyczeć: Ludzie! Rozumu! Ale niestety na razie trumienny głos z
      Watykanu jest mocniejszy niż postęp nauki.

      NiePis
    • adam.korybalski Może rodzice "dóbr konsumpcyjnych" ... 28.12.08, 15:22
      ... zdobyliby się w końcu na odwagę i zażądali przeprosin za ciągłe obrażanie ich rodzin, i ich dzieci przez funkcjonariuszy kościoła katolickiego?
      • lara_croft Re: Może rodzice "dóbr konsumpcyjnych" ... 28.12.08, 19:17
        adam.korybalski napisał:

        > ... zdobyliby się w końcu na odwagę i zażądali przeprosin za
        ciągłe obrażanie i
        > ch rodzin, i ich dzieci przez funkcjonariuszy kościoła
        katolickiego?


        Bawet nie wiesz jak chetnie wytoczyłabym proces za znieslawienie i
        zwymyslanie ze jestem mordercą :|
        Nie wiem tylko, jakie mam mozliwości prawne. :|
        • posraldescu Re: Może rodzice "dóbr konsumpcyjnych" ... 28.12.08, 19:18
          Dla wielodzietnych rozpłodników dziecko istotnie jest dobrem konsumpcyjnym którego wartość wycenia się wartością wydartej od państwa pomocy.
    • piotrek20074 Niech na invitro płacą z podatków tylko wyborcy PO 28.12.08, 15:23
      tak będzie sprawiedliwie. Wilk syty i owca cała.
      • posraldescu Re: Niech na invitro płacą z podatków tylko wybor 28.12.08, 15:25
        A czy wyborcy PO przestaną finansować w zamian ze swoich podatków KUL i inne
        jaskinie katolickiej ciemnoty?
      • caius1 Re: Niech na invitro płacą z podatków tylko wybor 28.12.08, 15:28
        piotrek20074 napisała:

        > tak będzie sprawiedliwie. Wilk syty i owca cała.

        Na taki cel chętnie zapłacę.

        NiePis
      • yola13 Re: Niech na invitro płacą z podatków tylko wybor 28.12.08, 18:44
        piotrek20074 napisała:

        > tak będzie sprawiedliwie. Wilk syty i owca cała.

        a na twojego raka, zawał serca, bajpasy czy inne marskości watroby
        płac sobie również sam:P
    • edi54 Biskupi w ostrych słowach o in vitro: Dzieci to.. 28.12.08, 15:23

      Zyjemy w Klechistanie,gdzie o wszystkim co wazne dla bytu panstwa
      i czlowieka decyduja purpuraci i proboszczowie.Niewiele ostalo
      sie instytucji zycia publicznego ,gdzieby ich nie bylo.
      Poddali panstwo i jego obywateli totalnemu zniewoleniu.
      Szczesliwi ci wszyscy ,ktorym dane jest ukladac sobie zycie
      poza granicami Klechistanu.
    • krytyk54 Niech sobie moralnością gęby nie wycieraja 28.12.08, 15:24
      Równie niemoralne może być "roztropne" posiadanie tylu dzieci, że nie można im
      zapewnić ludzkiego bytu. Jeszcze bardziej niemoralne jest propagowanie ubóstwa i
      wyszarpywanie ziemi, nieruchomości, wszystkiego co ma wartość bez mrugnięcia
      okiem, twardo i bezwzględnie dla kasy, dla bogactwa. O "skromnych" autkach dla
      biskupów nie wspomnę. A czystym barbarzyństwem jest zakazywanie ludziom
      posiadania dzieci dzięki in vitro. Jak długo jeszcze będzie trwać ten katolicki
      dyktat?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka