0kostek 06.01.09, 08:53 Im bardziej Gazeta będzie zwalczać Napieralskiego, tym bardziej będa rosły jego notowania w SLD. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
0kostek Im bardziej Gzeta będzie promować Olejniczaka 06.01.09, 08:55 tym bardziej będą spadały jego notowania w SLD. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Wielka próba sił w SLD 06.01.09, 09:21 Olejniczak chodzi na pasku liberalnej PO tak jakby zapomniał dlaczego SLD "przerżnoł" ostatnie lata. Dziennikarze Go lansują, bo nie jest kłopotem dla Tuska. Napieralski wie i pamięta jakie błędy popełniło SLD. Co prawda, nie jest taki śliczny jak Olejniczak, ale jest szansą na odrodzenie lewicy. Jeżeli będzie konsekwentnie szukał porozumienia z Cimoszewiczem, Millerem i wzmocni pozycję SLD to może łatwiej będzie można rozmawiać z centrum. Jak na razie, te domniemane tuzy ( Borowski, Rosatti, itp.) z centrum, nie chcą gadać z SLD bo liczą i grają na rozbicie SLD Odpowiedz Link Zgłoś
janostrzyca Przestańcie się opie...ć i do roboty! 06.01.09, 09:52 Jeśli chcecie jeszcze raz wejść do parlamentu chłopcy, to przestańcie się wzajemnie rozprowadzać i wygłupiać. Weźcie się wreszcie do roboty. Dobrze wam radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Przestańcie się opie...ć i do roboty! 17.01.09, 11:33 janostrzyca napisał: > Jeśli chcecie jeszcze raz wejść do parlamentu chłopcy, to > przestańcie się wzajemnie rozprowadzać i wygłupiać. Weźcie się > wreszcie do roboty. Dobrze wam radzę. Kto ma się wziąść do roboty? Olejniczak jest raczej niejawnym członkiem PO służącym do zwalczania Napieralskiego. Działania Napieralskiego są blokowane przez pseudolewicowców Olejniczaka i różnychoszołomów widzących wszędzie wrogą "komunę'. Jak w tej sytuacji ma wygłądać dbanie o interesy przećiętnych ludzi, skoro Ci właśnie ludzie z dolnych warstw dali się zmanipulować i Sami, zaślepieni zwalczają Lewicę nie widząc zagrożenia płynącego dla nićh z partii będących faktycznie reprezentantami ludzi biznesu i nowobogackich ustawionych na przejętym ogólno spłecznym dorobku z okresu PRL. Odpowiedz Link Zgłoś