Dodaj do ulubionych

Prokurator chce uniewinnienia matki utopionego ...

09.01.09, 15:33
No tak. Teraz się okaże, że dzieciaka utopili kosmici albo wręcz sam się utopił. Witamy w Polsce.
Obserwuj wątek
    • leeloo2002 Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 09.01.09, 16:10
      A mnie się wydaje wiarygodna wersja, ze konkubent wmieszał w to matkę jako
      swoją linię obrony. W końcu najczęściej jak się słyszy o jakiejś przemocy wobec
      dzieci to z rąk tzw "konkubentów"
      • the_foe Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 10.01.09, 16:36
        leeloo2002 napisała:

        > A mnie się wydaje wiarygodna wersja, ze konkubent wmieszał w to matkę jako
        > swoją linię obrony. W końcu najczęściej jak się słyszy o jakiejś przemocy wobec
        > dzieci to z rąk tzw "konkubentów"

        bardzo prawdopodobne. Gdyby udowodniono mu ze sam z niskich powodow zabil
        dziecko bo np. go wkurzalo, mialby jak w banku dozywocie "minimum 40 lat". W
        przypadku gdyby sad mu uwierzyl i byl tylko manipulowanym narzedziem czyjejs
        zbrodni moglby wyjsc nawet po 10 latach. Gra warta swieczki...
        • brzezozka Przypominam ze to opinia publiczna 10.01.09, 19:12
          wydała wyrok na nią nie interesując się dowodami, gdyby było przyzwolenie to by
          już dawno ją ukamieniowali
    • spokojny.zenek Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 09.01.09, 16:24
      Kto go "utopił" nie musi się "okazywać", bo to już dawno zostało stwierdzone
      wyrokiem sądu a i wcześniej nie budziło wątpliwości.
      Kiedy się odzwyczaisz od zabierania głosu na tematy, o których nie masz żadnego
      pojęcia i nie odczuwasz potrzeby, aby mieć?
      • wielki_czarownik Zenuś 11.01.09, 21:07
        Chodzi o to, że albo jest winna i niech siedzi w pierdlu, albo nie i niech biega wolno. Dziecko nie żyje od 8 lat a kobietę wciąż ciągają po sądach. To jest kpina i skandal!
        • spokojny.zenek tak tak. Jasne... 12.01.09, 09:02
          Aaa. Jasne. Teraz ci nagle o to chodzi. Sprawdziłeś sobie za pomocą wyszukiwarki
          o o chodzi...
    • spokojny.zenek Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 09.01.09, 16:26
      Tym, którzy zapomnieli trzeba przypomnieć, że ówczesny minister sprawiedliwości
      już tego samego dnia w TV (gdzie wówczas codziennie się pojawiał) nie miał
      żadnych wątpliwości i wydał "wyrok" na tę kobietę.
      • koneks Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 09.01.09, 20:47
        Już na drugi dzień minister sprawiedliwości w TV nie miał
        wątpliwości? a śledztwo jedzcze się nie rozpoczęło, a teraz nawet
        pani prokurator ma wątpliwości, to jaki to wymiar sprawiedliwości?
        • spokojny.zenek Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 09.01.09, 21:00
          Wymiar sprawiedliwości jest tu akurat w porządku. Należy natomiast zapytać: co
          to za minister sprawiedliwości i jak się nazywa takie zachowanie, jakie
          prezentował (i jakim zaskarbił sobie zresztą wielką popularność).
    • czuly-wojtek Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 09.01.09, 19:27
      Byłoby teraz wesoło, gdyby sąd jednak ją skazał. Ciekawe, czy
      prokuratura składałaby apelację.
    • iwka901 Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 09.01.09, 20:13
      Ta kobieta jest winna- związała się ze zwyrodnialcem, o niskich pobudkach, który
      myślał,że jak pozbędzie się dzieciaka to będzie po kłopocie bez konsekwencji.
      Na pewno wiedziała o jego niechęci do chłopca, mimo to oddała mu dziecko pod
      opiekę i żyła z nim pod jednym dachem. Naraziła swoje dziecko na
      niebezpieczeństwo - i najgorsze się stało.
      • spokojny.zenek Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 09.01.09, 20:20
        Krótko mówiąc - skazać ja za zabójstwo?
        Brawo.
      • tojamyszka jej jedyna wina ... 10.01.09, 10:00
        Jej jedyna wina polegała na tym , że zaślepiona miłościa do zwyrodnialca nie
        widziała , a może i nie chciała widzieć potrzeb dziecka . Choc jestem w stanie
        uwierzyc , ze konkubent w jej obecności zachowywal sie nad wyraz poprawnie .
        Wszak to ona pracowała , takze i na niego . Dlatego nie miała podstaw myśleć ,
        ze istnieje nawet najmniejsze zagrożenie . A może dziecko widzialo lub słyszało
        cos czego matka nie powinna wiedzieć . Tą cała tajemnice chłopiec utopił w
        wodzie . Cokolwiek sie nie powie , to ... dziecka juz nie ma , a jego rodzice
        muszą z tym żyć . Powiem szczerze , ja bym zwariowała . Nie wyobrażam sobie
        takiej sytuacji .
        • funstein Re: jej jedyna wina ... 10.01.09, 20:05
          to "zaslepienie miloscia" powinno zwalniac z odpowiedzialnosci za morderstwo
          sprawcze.
          A tak w ogole po co te eufemizmy - "zaslepienie miloscia" to po
          prostu myslenie macica, ktore jest dowodem winy tej kobiety.
          Skoro macica jej kazala pozbyc sie niechcianego dziecka to moze ja skazac na
          mastektomie?

          kobiety to jednak nieswiadome wlasnych instynktow zwierzeta.
          • makmag Re: jej jedyna wina ... 10.01.09, 22:25
            Sorry, ale z twojej wypowiedzi wyziera raczej twój głęboki problem psychiczny.
            Normalni ludzie tak nie rozumują.
            • funstein Re: jej jedyna wina ... 11.01.09, 00:56
              myslenie kategoriami motywacji emocjonalnej jest zwykla praktyka
              przy ustalaniu prawdy. Ni e trzeba do tego zadnych odciskow palcow, wystarczy
              znajomosc mechanizmow emocjonalnych powodujacych ludzmi i wypowiedzi spaawcy,
              ktore dla jednych sa bez znaczenia - dla innych sa niezbitym dowodem zbrodni.

              oczywiscie chodzilo o histerektomie a nie mastektomie, bo mordercą
              oczywiscie byla zaslepiona macica a nie myslacy czlowiek.
              • bogdantadus Re: jej jedyna wina ... 11.01.09, 14:08
                funstein napisał:

                > myslenie kategoriami motywacji emocjonalnej jest zwykla praktyka
                > przy ustalaniu prawdy. Ni e trzeba do tego zadnych odciskow palcow, wystarczy
                > znajomosc mechanizmow emocjonalnych powodujacych ludzmi i wypowiedzi spaawcy,
                > ktore dla jednych sa bez znaczenia - dla innych sa niezbitym dowodem zbrodni.
                >
                > oczywiscie chodzilo o histerektomie a nie mastektomie, bo mordercą
                > oczywiscie byla zaslepiona macica a nie myslacy czlowiek.

                Koniecznie musisz poszukac dobrego psychiatry w twojej okolicy. Odwagi - każdy
                dzień się liczy!
                • pszeszczep666 Re: jej jedyna wina ... 11.01.09, 22:06
                  > Koniecznie musisz poszukac dobrego psychiatry w twojej okolicy. Odwagi - każdy
                  > dzień się liczy!

                  Dokładnie
    • ryszard521 CHCĘ powrotu ZIOBRY- on zaczął porządkować ten syf 09.01.09, 22:13
      CHCĘ powrotu min. ZIOBRY - on jedyny zaczął robić porządki z
      bandziorami niezależnie od ich statusu społecznego czy też
      przynależności
      • the_foe Re: CHCĘ powrotu ZIOBRY- on zaczął porządkować te 10.01.09, 16:39
        ... oraz procedur prawnych. A co jest "syfem" to minister sam w swej
        nieograniczonej madrosci okresli. Jezeli syf jest z PIS to jest prowokacja TVN i
        WSI.
      • makmag Re: CHCĘ powrotu ZIOBRY- on zaczął porządkować te 10.01.09, 22:28
        ryszard521 napisał:

        > CHCĘ powrotu min. ZIOBRY - on jedyny zaczął robić porządki z
        > bandziorami niezależnie od ich statusu społecznego czy też
        > przynależności

        Oj z całą pewnością zależnie! Porządki to on robił tylko z przeciwnikami
        politycznymi, innych miał w nosie. A jeżeli robił coś jeszcze komuś to tylko po
        to żeby się zemścić, albo nabić sobie kapitał polityczny.
      • titta Re: CHCĘ powrotu ZIOBRY- on zaczął porządkować te 12.01.09, 12:57
        Przeprowadz sie. Jest na swiecie kilka panstw, gdzie umilowani
        przywodcy robia porzadek ze syfem. Tymi samymi metodami, a o wiele
        skuteczniej, bo im jakies glupie przepisy prawne nie przeszkadzaja.
    • zsxdcf Prokurator chce uniewinnienia matki utopionego ... 10.01.09, 10:33
      Wstań zenek wstań i weź się za odśnieżanie.Ciekawe,jakby ciebie
      ciągali po sądach tyle lat?.I co ma do tego minister?Berecik uwiera
      bo moherowy?Zmien na taki z antenką.Weź se do pomocy Rycha.
    • maxymus1 Prokurator chce uniewinnienia matki utopionego .. 10.01.09, 16:41
      A bilingi? Panie Prokuratorze, co Pan robi? Może powinna zlecić żeby
      kogoś z Pana rodziny kazała wrzucić do tej lodowatej wody na śmierć?
      Może , a raczej na pewno było by inne zdanie Prokuratora.
    • mobydickzolsztyna Oj wy gapy, gapy! 10.01.09, 19:36
      Zajęliście się szczerze tematem i zapomnieliście - o co NAPRAWDĘ, chodzi.
      Prokurator jest bystry, a Wy - NIE!

      Przecież ZAWSZE chodzi o to, aby Kaczuchom i Ziobrom - walić w te kacze kupry!
      Obojętnie, o co by nie chodziło.

      W tym przypadku trzeba się rozczulać nad pokrzywdzoną Mateczką, tak jak nad tą
      Niewinną Panią, która zrobiła w kulki gamoniowatych policajów (czemu nie rzucili
      Jej na ziemię w kajdankach i nie przytrzymywali butem na karku do podłogi - aby
      ją przed sobą samą uratować?), dorwała się do własnej spluwy i strzeliła sobie w
      łeb.


      Wyraźnie się coś Wam popieprzyło:
      - trzeba być za Mateczką, a nie przeciw Zbrodniarce - aby Kaczuchom dokopać.
      • makmag Re: Oj wy gapy, gapy! 10.01.09, 22:36
        mobydickzolsztyna napisał:

        > Zajęliście się szczerze tematem i zapomnieliście - o co NAPRAWDĘ, chodzi.
        > Prokurator jest bystry, a Wy - NIE!
        >
        > Przecież ZAWSZE chodzi o to, aby Kaczuchom i Ziobrom - walić w te kacze kupry!
        > Obojętnie, o co by nie chodziło.
        >
        > W tym przypadku trzeba się rozczulać nad pokrzywdzoną Mateczką, tak jak nad tą
        > Niewinną Panią, która zrobiła w kulki gamoniowatych policajów (czemu nie rzucil
        > i
        > Jej na ziemię w kajdankach i nie przytrzymywali butem na karku do podłogi - aby
        > ją przed sobą samą uratować?), dorwała się do własnej spluwy i strzeliła sobie
        > w
        > łeb.
        >
        >
        > Wyraźnie się coś Wam popieprzyło:
        > - trzeba być za Mateczką, a nie przeciw Zbrodniarce - aby Kaczuchom dokopać.

        No faktycznie, patrz, że też my głupki takie jesteśmy! Ona chciała utopić
        Kaczora, ale głupia nie wiedziała, że Kaczki to pływać umieją i na znak protestu
        utopiła własne dziecko! I stąd pan minister taki na nią cięty był! Kurcze jak to
        się wszystko w gładką historię układa :) Dziękujemy ci mobydickzolsztyna żeś nas
        oświecił. Teraz czujemy się wreszcie doinformowani!
      • eti.gda Re: Oj wy gapy, gapy! 11.01.09, 21:00
        mobydickzolsztyna napisał:

        > Zajęliście się szczerze tematem i zapomnieliście - o co NAPRAWDĘ,
        chodzi.
        > Prokurator jest bystry, a Wy - NIE!
        >
        > Przecież ZAWSZE chodzi o to, aby Kaczuchom i Ziobrom - walić w te
        kacze kupry!
        > Obojętnie, o co by nie chodziło.
        >
        > W tym przypadku trzeba się rozczulać nad pokrzywdzoną Mateczką,
        tak jak nad tą
        > Niewinną Panią, która zrobiła w kulki gamoniowatych policajów
        (czemu nie rzucil
        > i
        > Jej na ziemię w kajdankach i nie przytrzymywali butem na karku do
        podłogi - aby
        > ją przed sobą samą uratować?), dorwała się do własnej spluwy i
        strzeliła sobie
        > w
        > łeb.
        >
        >
        > Wyraźnie się coś Wam popieprzyło:
        > - trzeba być za Mateczką, a nie przeciw Zbrodniarce - aby
        Kaczuchom dokopać.

        Dobrze się czujesz? Już cię wypuścili z Tworek? Chyba za wcześnie.
    • funstein Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 10.01.09, 20:00
      jedna kobieta morduje swoje dziecko, bo jej przeszkadza w nowym
      "zwiazku" co swietnie rozumieja dwie inne kobiety - prokurratorka (sic!) i
      obronczyni.

      To sie nazywa sprawiedliwosc w kobiecym wykonaniu.

      Slepa samica - czyli Temida.
      • spokojny.zenek Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 12.01.09, 08:25
        funstein napisał:

        > jedna kobieta morduje swoje dziecko, bo jej przeszkadza w nowym
        > "zwiazku" co swietnie rozumieja dwie inne kobiety - prokurratorka (sic!) i
        > obronczyni.

        Czy jest na sali jakiś psychiatra?
    • mated Prokurator chce uniewinnienia matki utopionego ... 11.01.09, 07:27
      Szanowni Państwo
      Nie zależnie jakie mamy poglądy polityczne, to w rozpatrywaniu tej sprawy nie
      powinno mieć znaczenia.

      Według mnie matka jeśli tą osobę tak można nazwać utopiła swoje dziecko.
      Argumentacja prokuratury jest całkowicie bezpodstawna.

      Pierwsza argumentacja prokurator Barbary Wierzbieniec, że
      "postępowanie dowodowe opierało się przede wszystkim na zeznaniach świadków, a
      żaden z nich - oprócz byłego konkubenta oskarżonej - nie powiedział wprost, że
      Barbara S. postanowiła pozbyć się Michałka."
      Argumentacja ta jest całkowicie bezsensu. Skoro oskarżona próbowała
      zabić Michałka,czy miała to głosić całemu światu oraz wysłać pisma do
      prokuratury i policji o zamiarze popełnienia takiego przestępstwa ?
      Sądzę,że nie miała takiego zamiaru,żeby o tym informować prokuraturę i policję.
      Jeżeli nie informowała o swoich zamiarach policję czy prokuraturę to na pewno
      zależało oskarżonej na zachowanie pełnej anonimowości popełnionej zbrodni.
      Skoro tak, to mogła ufać jedynie swojemu konkubentowi i zwierzyć się z
      zamiaru popełnienia zbrodni. Tylko on mógł wiedzieć o tym oraz plus pomocnik
      jego, ponieważ nie
      zamiarowała poinformować o tym swoich znajomych, sąsiadów czy kogoś dalszego z
      rodziny,ponieważ wiedziała,że nie spotka się ze strony innych z aprobatą
      dokonania zbrodni na Michałku.
      Na pewno oskarżona, co należy uznać jej za dobre, nie
      chciała zrobić z śmierci Michałka wielkiego show dla reklamy w telewizji czy
      również dla innego programu o wysokiej oglądalności.

      Druga argumentacja prokuratury,że "Świadkowie zgodnie zeznali, że Michałek
      kochał swoją matkę, cieszył się, gdy wracała do domu. Widać było, że istniała
      między nimi głęboka więź" - powiedziała Wierzbieniec.
      Argumentacja druga również jest też bezpodstawna. Nie trzeba być
      psychologiem,żeby wiedzieć, że kiedy dziecko jest w wieku 4 lat to swoje
      uczucia bardzo skupia na matce. Trzeba to uznać za bardzo naturalny odruch
      dziecka. Matka nie kochała swego dziecka, więc postanowiła zabić swoje
      dziecko, ponieważ jej przeszkadzało. Przeszkadzało na realizacji dalszych
      planów osobistych z kochankiem a raczej może z wieloma przyszłymi konkubentami
      w dalszym okresie życia oskarżonej. Oskarżona na pewno w chwili planowania i
      popełnienia zbrodni nie czuła że jest matka, ale chciała tylko realizować się
      jako „kobieta wyzwolona” w samym sensie negatywnego znaczenia., ale w takiej
      formie, gdzie nie ma miejsca na Michałka.

      Trzecia teza prokuratury, że "Oskarżenie musi mieć dowody, które nie budzą
      żadnych wątpliwości. Ja te wątpliwości mam" - mówiła prok. Wierzbieniec na
      rozprawie.”
      Trzecia argumentacja jest także również bezpodstawna. Ciało dziecka które
      zostało utopione w rzece w Wiśle jak i w niej znalezione nie było przypadkiem.
      Świadczy o tym,żę nie trzeba mieć wysokiej wiedzy z kryminalistyki, ponieważ
      każdemu wiadomo,że woda świetnie obmywa i zaciera wszelkie ślady. Im bardziej
      woda ma większy nurt tym lepsze zacieranie śladów na ciele denata.
      Wniosek, zbrodnia została dobrze zaplanowana. c prok. Wierzbieniec ma
      wątpliwości, ponieważ uważa, że wszystkie matki kochają swoje dzieci, jest
      kobietą i wie o tym lepiej. A zbrodnia popełniona na dziecku nie mogła być
      popełniona przez matkę, taki jest świat wewnętrzny
      pani prokurator. Pani Wierzbieniec nie zauważa jak łatwo podlega
      psychomanipulacji ze strony oskarżonej, która udaje osobę pokrzywdzoną i w
      bólu zrozpaczona matkę. W rzeczywistości oskarżona jest osobą skrajnie
      wyrachowaną. Natomiast pani prok. Wierzbieniec jest typową normalną kobietą,
      a „kobieta to nie logika”

      Z poważaniem
      Mariusz Biniszewski
      • polska_baba Matka bezpośrednio nie brała udziału w zbrodni! 11.01.09, 13:27
        Cały Pański wywód o zacieraniu śladów przez wodę, jest o tyle bez sensu, że wiadomo na pewno, iż Michałka utopiło tych dwóch mężczyzn. Matki dziecka przy tym nie było!
        A sprawa toczy się o to, czy kazała swojemu konkubentowi zabić dziecko, a na to nie ma dowodów! Skoro nie ma dowodów, kobieta musi być uniewinniona, bez względu na to, co na jej temat myśli prokurator, sąd czy opinia publiczna.
        Skazać kogoś można tylko na podstawie DOWODÓW! Wszelkie dywagacje na temat, czy kochała swoje dziecko czy go nie kochała są bezprzedmiotowe. Całe oskarżenie opiera się na zeznaniach konkubenta kobiety, który dzięki jej obciążeniu dostał 25 lat, a nie dożywocie! Te zeznania są niewiarygodne, czyli dowodu nie ma. Koniec kropka. Wg prawa kobieta jest niewinna.
        • ladette Re: Matka bezpośrednio nie brała udziału w zbrodn 11.01.09, 16:57
          Brawo! Wreszcie jakiś inteligentny komentarz.
          Podpisuję się pod tą wypowiedzią.
        • mated Re: Matka bezpośrednio nie brała udziału w zbrodn 13.01.09, 03:08
          Prosze zauwazyc , ze "Całe oskarżenie o
          piera się na zeznaniach konkubenta kobiety"
          Prosze zauwazyc, ze jest to procesz poszlakowy.
          Nie napisałem,ze go recznie utopila, ale zleciła zabić Michałka, a nastepnie
          zaplanowano w jaki sposob utopic tego dzieciaka.
    • mated Prokurator chce uniewinnienia 11.01.09, 07:34
      Szanowni Państwo
      Nie zależnie jakie mamy poglądy polityczne, to w rozpatrywaniu tej sprawy nie
      powinno mieć znaczenia.

      Według mnie matka jeśli tą osobę tak można nazwać utopiła swoje dziecko.
      Argumentacja prokuratury jest całkowicie bezpodstawna.

      Pierwsza argumentacja prokurator Barbary Wierzbieniec, że
      "postępowanie dowodowe opierało się przede wszystkim na zeznaniach świadków, a
      żaden z nich - oprócz byłego konkubenta oskarżonej - nie powiedział wprost, że
      Barbara S. postanowiła pozbyć się Michałka."
      Argumentacja ta jest całkowicie bezsensu. Skoro oskarżona próbowała
      zabić Michałka,czy miała to głosić całemu światu oraz wysłać pisma do
      prokuratury i policji o zamiarze popełnienia takiego przestępstwa ?
      Sądzę,że nie miała takiego zamiaru,żeby o tym informować prokuraturę i policję.
      Jeżeli nie informowała o swoich zamiarach policję czy prokuraturę to na pewno
      zależało oskarżonej na zachowanie pełnej anonimowości popełnionej zbrodni.
      Skoro tak, to mogła ufać jedynie swojemu konkubentowi i zwierzyć się z
      zamiaru popełnienia zbrodni. Tylko on mógł wiedzieć o tym oraz plus pomocnik
      jego, ponieważ nie
      zamiarowała poinformować o tym swoich znajomych, sąsiadów czy kogoś dalszego z
      rodziny,ponieważ wiedziała,że nie spotka się ze strony innych z aprobatą
      dokonania zbrodni na Michałku.
      Na pewno oskarżona, co należy uznać jej za dobre, nie
      chciała zrobić z śmierci Michałka wielkiego show dla reklamy w telewizji czy
      również dla innego programu o wysokiej oglądalności.

      Druga argumentacja prokuratury,że "Świadkowie zgodnie zeznali, że Michałek
      kochał swoją matkę, cieszył się, gdy wracała do domu. Widać było, że istniała
      między nimi głęboka więź" - powiedziała Wierzbieniec.
      Argumentacja druga również jest też bezpodstawna. Nie trzeba być
      psychologiem,żeby wiedzieć, że kiedy dziecko jest w wieku 4 lat to swoje
      uczucia bardzo skupia na matce. Trzeba to uznać za bardzo naturalny odruch
      dziecka. Matka nie kochała swego dziecka, więc postanowiła zabić swoje
      dziecko, ponieważ jej przeszkadzało. Przeszkadzało na realizacji dalszych
      planów osobistych z kochankiem a raczej może z wieloma przyszłymi konkubentami
      w dalszym okresie życia oskarżonej. Oskarżona na pewno w chwili planowania i
      popełnienia zbrodni nie czuła że jest matka, ale chciała tylko realizować się
      jako „kobieta wyzwolona” w samym sensie negatywnego znaczenia., ale w takiej
      formie, gdzie nie ma miejsca na Michałka.

      Trzecia teza prokuratury, że "Oskarżenie musi mieć dowody, które nie budzą
      żadnych wątpliwości. Ja te wątpliwości mam" - mówiła prok. Wierzbieniec na
      rozprawie.”
      Trzecia argumentacja jest także również bezpodstawna. Ciało dziecka które
      zostało utopione w rzece w Wiśle jak i w niej znalezione nie było przypadkiem.
      Świadczy o tym,żę nie trzeba mieć wysokiej wiedzy z kryminalistyki, ponieważ
      każdemu wiadomo,że woda świetnie obmywa i zaciera wszelkie ślady. Im bardziej
      woda ma większy nurt tym lepsze zacieranie śladów na ciele denata.
      Wniosek, zbrodnia została dobrze zaplanowana. c prok. Wierzbieniec ma
      wątpliwości, ponieważ uważa, że wszystkie matki kochają swoje dzieci, jest
      kobietą i wie o tym lepiej. A zbrodnia popełniona na dziecku nie mogła być
      popełniona przez matkę, taki jest świat wewnętrzny
      pani prokurator. Pani Wierzbieniec nie zauważa jak łatwo podlega
      psychomanipulacji ze strony oskarżonej, która udaje osobę pokrzywdzoną i w
      bólu zrozpaczona matkę. W rzeczywistości oskarżona jest osobą skrajnie
      wyrachowaną. Natomiast pani prok. Wierzbieniec jest typową normalną kobietą,
      a „kobieta to nie logika”

      Z poważaniem
      Mariusz Biniszewski
      • ladette Re: Prokurator chce uniewinnienia 11.01.09, 16:54
        znalazł się wiejski filozof :(
        O prawie to pan ma ZEROWE pojęcie.
        Straszny "LAMS"
        • pszeszczep666 Re: Prokurator chce uniewinnienia 11.01.09, 22:02
          Nawet prokurator twierdzi, że jest niewinna, a jeden z drugim matoł wie lepiej. Skąd się bierze w ludziach taka tępota i draństwo?
          • mated Re: Prokurator chce uniewinnienia 13.01.09, 02:25
            Prokurator jest kobietą, bardzo trudno jest jej w to uwierzyc.
            Jak wczesniej o tym pisalem.
            Masz prawo miec ode mnie inne zdanie, tak samo jak ja od twojego.
            Mowisz ze tępota i dranstwo,to jest miec zdanie inne od Ciebie.
            Przynajmnie tak to zrozumialem.



            • spokojny.zenek Re: Prokurator chce uniewinnienia 13.01.09, 08:58
              mated napisała:

              > Prokurator jest kobietą, bardzo trudno jest jej w to uwierzyc.

              Każdy prokurator jest kobietą? A może każdy, który pracował przy tej sprawie?
              Treść zarzutu i wniosek co do kary opierają się na "wierze" prokuratora, który
              akurat występuje przed sądem? Na "wierze" któregokolwiek z nich"?

        • mated Re: Prokurator chce uniewinnienia 13.01.09, 02:46
          Szanowna Pani/Pan
          Tak szczerze wogole sie nie uwazam za filoza nawet w malej czastce.
          Dzielenie ludzi z tych z miasta i ze wsi, praktycznie dzisiaj nie ma
          znaczenia.Trzeba zauwazyc wplyw globalizacji i szybkiej wymiany informacji z
          roznych czesci swiata.
          Sprawa zabojstwa Michalka jest procesem poszlakowym, jesli chodzi o prawo.


      • spokojny.zenek co to za bełkot? 12.01.09, 08:26
      • titta Re: Prokurator chce uniewinnienia 12.01.09, 12:49
        No wlasnie o ty chodzi, ze ona go NIE utopila. A czy chciala, czy w
        ogole o sprawie wiedziala, to roztrzyga sad.
        • mated Re: Prokurator chce uniewinnienia 13.01.09, 02:05
          Jak do tej pory nie wykryto urządzenenia do odczytywania ludzkich mysli.
          Czym sie rozni zeby polecic kochankowi zatopic wlasne dziecko lub udusic
          pomiędzy recznym wykonaniem powyzszych czynnosci.
          Praktycznie niczym, bo i tak dziecko jest martwe.
          Zleceniodawca zabojstwa praktycznie tez zabija.
          Forma zaplaty w tym przypadku nastepuje cialem.
          Masz prawo miec ode mnie inne zdanie w tej sprawie.
          Ale prosze Cie o jedno.
          Nigdy nie wierz w bajki i w sady ziemskie.
          Jesli masz wierzyc to wierz w Boga.
    • d0ncorleone Prokurator chce uniewinnienia matki utopionego ... 11.01.09, 17:26
      Suka powinna siedzieć!
    • skorpionx Prokurator chce uniewinnienia matki utopionego .. 12.01.09, 11:54
      Ogladalem ostatni w telewizj niemieckiej rozmowe z pewnym swiatowej
      slawy specjalista od rozpoznawania profilu przestepcow. Zostalo mu zadane
      pytanie: Czy kobiety popelniaja tez przestepstwa tzw. «Beziehungstaten«
      Odpowiednik tego w jezyku polskim: przestepstwa wobec najblizszych np.wobec
      partnera czy dziecka (moze istnieje lepsze okreslenie…). W odpowiedzi
      specjalista (autor wielu fachowych publikacji) podkreslil roznice w stosunku do
      takich przestepstw dokonywanych przez mezczyzn.Mezczyzni dokonuja takich
      przestepstw gdy chca zakonczyc jakis stary uklad, a kobiety chca rozpoczac nowy
      np. nowy partner przy ktorym wlasne dziecko ze starym partnerem tez moze
      przeszkadzac…).
      • mated Re: Prokurator chce uniewinnienia matki utopioneg 13.01.09, 01:47
        Masz racje, tez to zauwazam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka