blagam_nie_podwazajcie_sojuszy
19.01.09, 15:03
Na szczeście nam to nie grozi:) Ani bycie imperium, ani pisanie
odważnych i wnikliwych esejów o naszym miejscu w świecie. Rosja ma
Afanasjewa a Polska Radziniowicza, obaj demaskują z rówym zacięciem,
choć na różnych poziomach, co jest pewną metaforą różnic poziomu na
jakim znajdują się sąsiadujace kraje.