Dodaj do ulubionych

Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, które ...

24.02.09, 18:18
Zielone swiatlo? Najlepiej od razu zrobic ikone/symbol telefonu i uzywac tak
jak symbol "zapiac pasy" ;)
Obserwuj wątek
    • qasher Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, które .. 24.02.09, 18:25
      Ile to razy sprawdzano, czy telefon komórkowy może rzeczywiście zakłócić lot -
      wszystkie odpowiedzi, badania potwierdzały, że nie, no ale co tam - nabierajmy
      dalej ludzi :)
      • kontonaspam Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 20:43
        Telefony się wyłącza, bo mogą zakłócić, a nie zakłócają urządzenia pokładowe. To jest trochę dmuchanie na zimne, ale w interesie pasażerów. Telefon zakłóca pole magnetyczne, ale nie wiadomo jaki jest dokładnie wpływ tych zakłóceń na urządzenia pokładowe. Prawdopodobnie żaden, ale pewności nie ma.
        • chakotay Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 22:25
          Bardziej prawdopodobna jest awaria z powodu oszczednosci na obsludze serwisowej
          czy bledach mechanikow niz przez telefon.Zreszta samoloty juz spadaly z
          pozalowania na troche zwyklego smaru czy tez zaoszczedzeniu na paru
          srubkach........i jakos o pasazerach nikt nie myslal no chyba ze jak tu ich
          jeszcze skuteczniej wydoic z mamony.....
    • deepshitdiver Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, które .. 24.02.09, 18:50
      Jak to jest? 11/09 pasażerowie porwanego przez tererorystów samolotu dzwonili do
      swoich rodzin z pokładu samolotu za pomocą telefonów komórkowych bez
      pośrednictwa dodatkowych urządzeń technicznych. Było to "technicznie możliwe"
      wtedy, to chyba i teraz jest możliwe?. Po co dodatkowo płacić? Chwytać za
      telefony i dzwonić!
      • test1410 Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 19:04
        wtedy było to technicznie (teoretycznie) niemożliwe, aczkolwiek udało się to
        zrobić ;)

        • maksiunio1 Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 19:48
          Samoloty z 11/09 leciały na tyle nisko, że bez problemu łapały sygnał z wierz
          przekaźnikowych. Samolot lecący na 10-11 km już nie jest w zasięgu tych
          przekaźników, więc specjalne urządzenia pozwalają mu na to, aby pasażerowie
          mogli dzwonić.
          • deepshitdiver Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 20:17
            tak, tak. A konkretnie to te samoloty stały na ziemi.
          • test1410 Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 21:18
            o ile samoloty lecące na WTC i Pentagon leciały podobno nisko, o tyle samolot
            który rozbił się w Pensylwanii raczej leciał nad słabo zaludnionym terenem (mało
            stacji bazowych), co prawda dość nisko, ale za to z dużą prędkością.

            Samo tłumienie takiego sygnału jest dość duże, z uwagi na kierunkowość anten
            (nikt normalny nie ustawia anten na niebo) czy konstrukcję samolotu z dość
            dobrego przewodnika.

            Szanse na takie połączenie na pewno istnieją, ale czy można mówić o możliwości
            realizacji masowej ilości połączeń w tak niekorzystnych warunkach.
      • minisufka Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 21:25
        technicznie mozliwe chyba bylo i jest, ale bylo i jest
        niebezpieczne. w samolotach 9/11 pasazerom bylo juz wszystko jedno
        czy zgina wczesniej czy pozniej, liczylo sie dla nich tylko to by
        skontakotwac sie z rodzina.

        w tej chwili zadzwonisz, a samolot nie spadnie - bo nie zostanie
        zaklocona praca urzadzen pokladowych
      • pyth0n Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 21:29
        1. Stacja bazowa GSM 900 jest w stanie (teoretycznie) doświecić na odpowiedną
        wysokość. Nadajniki jednak (nie wiedzieć czemu...) ustawione są do transmisji w
        płaszczyżnie poziomej dookoła nadajnika a nie do góry.
        2. W standardzie GSM występuje limit górnej prędkości poruszania się odbiornika,
        o ile pamiętam ok 200-300 km/h. Jest to związanie z przełączaniem się między
        stacjami bazowymi (handoff) oraz szybko zmiennymi opóźnieniami sygnału.
        3. Współczesne samoloty są tak jakby metalowe, a to nie sprzyja odbieraniu
        sygnałów radiowych w środku.
        4. System komunikacji pokładowej GSM w samolocie korzysta z połączenia
        satelitarnego do realizacji połączeń.
        5. W Stanach jest inny standard telefonii komórkowej - jest mniej podatny na
        powyższe problemy kosztem mniejszej pojemności. Z drugiej strony wbrew pozorom
        USA mają relatywnie słabe pokrycie nadajnikami w obszarach niezamieszkałych - co
        warunkuje użycie nadajników dużej mocy (zasięgu).
        6.
        To chyba tyle.
    • sibeliuss Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 18:52
      Biorąc pod uwagę, że ludzie są głusi na prośbę wyłączenia telefonu - uważam ten
      system za rewelację.
    • hugow Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 18:54
      Przeciez od poczatku bylo wiadomo,ze chodzi o kase.
      Niech wprowadza takie mozliwosci - a wtedy w niektorych miejscach bedzie mozna
      dzwonic zwyczajnie - bez posrednictwa
    • wilhelm4 Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, które ... 24.02.09, 19:18
      10 zl za minute, to wcale nie jest drogo. To tylko 2 Euro.

      Przeciez to nie jest do normalnego telefonowania,
      a w naglych/waznych przypadkach, no i nie godzinami.

      Ale mi historia (historie - wymyslacie).
      • grodek75 Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 19:45
        wilhelm4 napisał:

        > 10 zl za minute, to wcale nie jest drogo. To tylko 2 Euro.
        >
        > Przeciez to nie jest do normalnego telefonowania,
        > a w naglych/waznych przypadkach, no i nie godzinami.

        No i tu się możesz zdziwić. Już sobie wyobrażam te rozmowy, a
        właściwie wrzaski by wszyscy słyszeli: "Mietek? Tak w samolocie
        jestem k.rwa. Nie gdzieś nad Helmutowem. Do dupy z tymi loł kostami.
        Więcej tym j.banym g.wnem nie polece. Spóźnił się 15 minut. Ta, to
        nara i dozo."
        A potem dumny wzrok po współtowarzyszach podróży...
        • wilma.flintstone Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 20:40
          grodek75 napisał:

          > No i tu się możesz zdziwić. Już sobie wyobrażam te rozmowy, a
          > właściwie wrzaski by wszyscy słyszeli: "Mietek? Tak w samolocie
          > jestem k.rwa. Nie gdzieś nad Helmutowem. Do dupy z tymi loł
          kostami.
          > Więcej tym j.banym g.wnem nie polece. Spóźnił się 15 minut. Ta, to
          > nara i dozo."
          > A potem dumny wzrok po współtowarzyszach podróży...


          To samo chcialam napisac, ale poniewaz mnie ubiegles, to sie tylko
          pod tym podpisze. Obiema recami ;)

          • kontonaspam Re: Wniebowzięty z komórką: marzenie gaduły, któr 24.02.09, 21:11
            Leciałem ostanio Lotem - był godzinę opóźniony, Lufthansa - 1h30, Austrian - 0h45. Wszystkie linie się spóźniają. A jak popatrzysz w statystyki, to zauważysz, że co najmniej bzdurny argument wyciągnąłeś, bo Ryan jest w ścisłej czołówce najpunktualniejszych przewoźników. Narzekasz na low-costy, ale w normalnych liniach przy spóźnieniach do 4h nikt na ciebie nie zwróci uwagi. Przy dłuższych musisz się sam nagimnastykować, żeby cokolwiek uzyskać. Lowcosty oferują minimum, ale za to za dobrą cenę. Regularne linie oferują niewiele więcej, ale za dużo większe pieniądze.
            Owszem, zdaża się, że w dany dzień o danej godzinie bilet na lowcosta jest droższy niż na linię regularną, ale "średnio" są tańsi.
            I ostania rzecz - kto ci kazał lecieć lowcostem i jak to sobie wykombinowałeś, że w lowcoscie oczekiwałeś obsługi na poziomie klasy biznes?

            Irytują mnie ludzie, którzy narzekają z pasji do narzekania.

            PS: w liniach transoceanicznych masz telefon zamontowany przy fotelu, od kilku już lat można dzwonić z samolotów. I krzyków tam nie ma, jak "wyobrażenie" powyżej. Jednak krzyki zależą od poziomu wychowania pasażerów, a nie od możliwości dzwonienia z pokładu.
            • grodek75 kontonaspam... 24.02.09, 21:15
              Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem, bo najwyraźniej nie
              zrozumiałeś ironii...
              Ludzkie zacietrzewienie nie zna granic...
              • kontonaspam Re: kontonaspam... 24.02.09, 22:00
                Kurna, myślami byłem gdzie indziej i się wygłupiłem :)

                pzdr
    • toberson Ryanair traktuje ludzi jak bydlo!! 24.02.09, 20:33
    • pumpernik Ale rewelacja. 24.02.09, 21:03
      Al-Kaida instalowała takie systemy już w 2001 roku.
      • minisufka Re: Ale rewelacja. 24.02.09, 21:26
        pumpernik napisał:

        > Al-Kaida instalowała takie systemy już w 2001 roku.


        i co w zwiazku z tym?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka