Dodaj do ulubionych

Łowy na cesarskie cięcia

03.03.09, 07:19
Jak przypuszczam to niestety nie wszyscy policjanci potrafią
właściwie pytać o takie sprawy, ale generalnie nie wierzę iz
lekarze są czyści. Np. wczoraj w "trójce" pacjentka publicznie
wymieniła nazwisko docenta z Wroclawia ktory bierze kasę w
prywatnym gabinecie a leczy w publicznym szpitalu.
Obserwuj wątek
    • honkers Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 07:26
      Panowie politycy odczepcie się od lekarzy. A i lekarze odejdźcie od
      polityki oraz moherowej ekstremy. Gdyby mój syn nie trafił na taką
      moherową doktor która na siłę preferowała naturalny poród, dzisiaj
      byłby normalnym, zdrowym chłopakiem - a tak ma problemy z mówieniem,
      ma wskazania autyzmu i jeszcze prarę innych rzeczy. W medycynie jak
      i prawie ma decydować logika i wiedza a nie moher i paranoja.
      • skullder Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 07:34
        Jakiś czas temu nasze krajowe "organy" ścigania rozwaliły totalnie i
        tak wątłą transplantologię. Teraz kolej na cesarki? Niedługo lekarze
        będą bali się wypisać receptę na antybiotyk.
        Jeżeli faktycznie "śledztwo" jest prowadzone w taki sposób jak
        został tu opisany, to jest jakaś paranoja.
        • zuzur To nie chodzi o lekarzy i pacjentów. 03.03.09, 08:01
          Cały problem tkwi w wykazaniu się urzędasów, także tych z policji.
          Urzędasy z NFZ muszą się wykazać pracą, to samo mundurowe pasożyty w
          policji. Jakiś facecik nie odprowadzał VAT-u. Pech chciał, że
          wystawiłem mu fakturę za usługę, jeden raz, a on przelał na moje
          konto pieniądze. W tej sprawie miałem już 3 wezwania na policję i
          CBŚ, kilka telefonów i wizytę dzielnicowego, żeby potwierdzić, że
          moja firma istnieje, a fakt usługi i przelewu miał miejsce. Tę
          sprawę mogli załatwić przez telefon. Ja się nie ukrywam, a wręcz
          reklamuję. Mój telefon jest na www, wystarczyło tylko wpisać nazwę
          firmy. OK, jedna wizyta, jedno przesłuchanie niech im będzie. Ale
          nie, za każdym razem kserowali wszystkie dokumenty, mojej firmy,
          faktury, wyciąg z banu, plus kilka stron zeznań w kilku
          egzemplarzach. Nazbierali tej makulatury całą teczkę i mogą teraz
          się chwalić, że ciężko pracują.
          • anesta Szpital Uniwersytecki - bezprawie na ginekologii 03.03.09, 09:03
            Jak mozna walczyć z nowotworem, gdy ma się skierowanie do Szpitala
            Uniwersyteckiego w Krakowie a niekompetencja i korupcja tamtejszych lekarzy
            sprawia, że moja operacja przesuwana była od marca do listopada 2008, gdy w
            końcu poddałam się i bez problemów i łapówek dostałam się do szpitala Ujastek?

            Rozmawiajac z pacjentami tegoż -Sz.Uniw. - "medycznego" przybytku dowiedziałam
            się o korupcjogennych zachowaniach lekarzy, m.in.:

            - syna kierownika placówki (mowa o jednym z oddziałów) - który w ramach NFZ
            leczy pacjentki jak za prywatną wizytę (100 zł), na tyle też qwycenia badania
            robione na szpitalnym sprzęcie, bycie jego pacjentką (prywatną) pozwala na próbę
            zoperowania się w szpitalu,

            - o przyjmowaniu pacjentów do szpitala, którzy przez miesiac co dzień
            przyjeżdzaja do szpitala pytając czy dziś będa mieli operację (za ich stały
            pobyt w szpitalu płaci NFZ a tak naprawde ich nie ma na łózkach szpitalnych;

            - pacjent nie ma szans na badanie tomografem - kolejka w kwietniu była az na
            lipiec. No chyba, ze się zapłaci, wówczas od razu była taa możliwość,

            - przed operacją, zabieg onkologiczny (sic!) dostałam od lekarza zestaw badań do
            wykonania. To dość dziwne, bo 2 lata temu, w szpitalu wojskowym do operacji nie
            musiałam wykonywac żadnych badań, a tym czasem w Uniwersyteckim dostarcza się
            piekną listę, od morfologii, poprzez elektrolity, antygen, HCV przeciwciała,
            APTT i wiele i innych. Efekt końcowy - około 150 zł za serię badań, które
            powinny być chyba wykonane w ramach ponoć "darmowej" opieki medycznej. Mam pełne
            ubezpieczenie, pracuję, więc dlaczego dodatkowo należy jeszcze na własny koszt
            wykonywac te badania? Widziałam w szpitalu pełno starszych osób. Dla nich na
            pewno taka kwota jest zbyt dużym obciążeniem budżetu. Lekarka wręczająca mi ow
            radosny spis poinstruowała jedynie, że powinnam to wykonać, bo "jesli nie, to
            ona będzie miała przerabane, że nie dopilnowała mnie".

            Czy byliby Państwo w stanie pomóc zrobic porządek z niekompetencją lekarzy,
            którzy nie chcą poświęcic 30 sekund, by spojrzec na wyniki pacjenta i ocenić, że
            jest stan wirusowy niekwalifikujący pacjentkę do operacji?
            Awanturę zrobili mi lekarze dopiero w dniu przyjęcia do szpitala zrzucając winę
            na mnie oczywiści, że nie pokazałam wyników (niestety, wina jest po ich stronie,
            bo mimo monitów i próśb opdczas wstępnych "oględzin", nikt z lekarzy nie chciał
            spojrzec na wyniki).

            Operację miałam z bzdurnych powodów przesuwaną 5 razy, za każdym przyjaciele
            mówili - daj im w koncu w lapę, to zrobią operację. Nie poddałam się i bez
            problemu, bez kłótni i wydziwień, sztucznych barier zoperowano mnie na Ujastek.
            Przed Uniwersyteckim przestrzegam.
            • domektomek Re: Szpital Uniwersytecki - bezprawie na ginekolo 03.03.09, 09:32
              czy napisała Pani skargę do NFZ na szpital? Trzeba było to
              zrobić,dyrekcja szpitala zmuszona by byla do oficjalnego
              ustosunkowania się do Pani zastrzeżeń.
              • anesta Re: Szpital Uniwersytecki - bezprawie na ginekolo 03.03.09, 09:45
                Z przykrością odpowiem: napisałam. NFZ prosiłam również o pomoc w znalezieniu
                innego, niż Uniwersytecki, szpitala, w którym z mojego organizmu wycięte
                zostalyby zagrażające zyciu zmiany nowotworrowe. Dostałam jedynie maila o
                treści: lista placówek NFZ dostepna jest na stronie internetowej... ple ple..
                ple...
                Zasada jest jedna - zamiast dac się stłamsić korupcjogennemu systemowi w
                Sz.Uniw. trzeba podnieść głowę, sprzeciwić się łapówce, przegrzebać Internet i
                wreszcie znaleźć miejsce, w którym idealnie czyste, świeże, z miłym personelem,
                również za darmo, bo w ramach NFZ, bez kolejek i bez czekania udało się
                przeprowadzić operację. NFZ nic - NIC - nie pomoże. Tym bardziej w jednostkowym
                przypadku. A reszta opisanych przeze mnie historii, które są efektem
                wielogodzinnego siedzenia na korytarzach Sz.Uniw. - przeminą bez echa, tak jak
                ten artykuł. Dyrektor placówki dalej będzie chronił swoje potomstwo, które
                wykorzystuje system tak samo, jak robią to inni lekarze. Winny zawsze jest
                pacjent, bo:
                - choruje
                - nie zrobił wszystkich badań
                - nie zmusił pistoletem lekarzy do sprawdzenia jego wyników (kolejnych) badań.

                Podsumowując, poza nerwówka niesamowitą, zestaw całkowicie zbędnych badań
                kosztował mnie 5 razy (5 podejść do szpitala ze skierowaniem na operację, gdy po
                kilku godz. byłam odsyłana do domu) po 150 zł za każdy "zestaw obowiązkowy".
                Miło, co?

                Pozdrawiam
                • domektomek A to ciekawe 03.03.09, 10:01
                  bo skoro złożyła pani oficjalną pisemną skargę na szpital
                  poświadczoną w kancelarii NFZ, ten musi na nią odpowiedzieć pisemnie
                  w trybie ustawowym.W takim wypadku xero skargi proponuję wysłać do
                  Ministerstwa Zdrowia z adnotacją że nie udzielono Pani odpowiedzi.
                  • anesta Re: A to ciekawe 03.03.09, 10:16
                    Gdyby to była oficjalne skarga, to pewnie by odpisali. Ale to był mail
                    rozpaczliwy w tonie, błagający o pomoc, o sprawdzenie funkcjonowania
                    Uniwersyteckiego w Krakowie. Naprawdę sądzi Pan, że jedna skarga coś by
                    zmieniła? Nie sądzę... Żyję na tym świecie już (a może dopiero) trzydziesci
                    kilka lat, ale zdążyłam się nauczyć: jednostka ma średnie szanse wygrać z
                    molochem. Cieszy mnie tylko to, że jestem już po operacji, ze mogę inne osoby
                    przestrzec przed oddziałem ginekologicznym Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie;
                    Równiez przed oddziałem położniczym, z którym do czynienia miała moja
                    przyjaciółka - z korupcjogennym lekarzem prowadzącym, z jego niekompetencją, z
                    braniem kasy w łapę i niepojawianiem się przy porodzie i kilku innych
                    historiach, jakie z nim miała.

                    Chętnie podjęłabym trochę donkichotowskie zadanie walki o uczciwość w medycynie.
                    Niestety, jest to utopia, podobnie jak idealnie rozwiązanie wprowadzenia ustroju
                    anarchicznego. Niestety, do uczciwości ido anarchii społeczeństwa jako
                    zbiorowości i ludzie, jako jednostki nie dojrzały ewolucyjnie. Do tego potrzeba
                    olbrzymiej samokolntroli i wewnętrznego przekonania o "słuszności" i potrzebie
                    uczciwości. Wierzy Pan w całkowitą uczciwość ludzi?
                    Szansą jest, wg mnie, prywatyzacja szpitali. I wprowadzenie kas fiskalnych :)
                    Dla lekarzy, mechaników samochodowych, prawników :) Ciągle się jeszcze wymigują
                    :) Ciekawe czemu? (ostatnie pytanie jest retoryczne)
                    • domektomek Re: A to ciekawe 03.03.09, 10:33
                      Oficjalna skarga zmusiła by do ustosunkowania się do niej z
                      oficjalną odpowiedzią szpitala na zarzuty.Skoro nikt się nie skarży,
                      więc oficjalnie jest wspaniale,prawda?
                      W utopijne społeczeństwo nie wierzę.Stopień korupcji jest zazwyczaj
                      odwrotnie proporcjonalny do zasobności kraju.
                      • margo_18 Dokładnie! 03.03.09, 13:40
                        Ja bym taką skargę złożyła DLA ZASADY.
                        Jak wszyscy tak będą rezygnować z oficjalnej drogi,
                        to nadal będzie iluzja "że wszystko ok".
                        A to przecież bzdura!
                        • anesta Ad vocem 03.03.09, 14:03
                          To ja to moze Państwu wyjaśnię: złożenie skargi do NFZ czy wyższej instancji na
                          5-krotne przekłądanie mojej operacji nie spowoduje żadnych zmian, bowiem szpital
                          mocą wiedzy swoich "medyków" oceni, iż miał prawo przekładać termin, gdyz "stan
                          pacjentki nie odpowidał wymaganiom leczenia operacyjnego". Innymi słowy lekarze
                          w Sz.Uniw. uznali, iż danym okresie stanu chorobowego nie moga mnie operować i
                          odsylali - po wpisaniu mnie w rejestr przyjętych do szpitala - po 2-4 h do domu.
                          Żeby wygrac ze szpitalem musiałabym wzywać lekarzy z tego, w którym mnie
                          zoperowano - bo oni nie robili żadnych trudności wskazując równiez na
                          niekompetencję swoich poprzedników z Uniwersyteckiego, którzy w listopadzie
                          chcieli mnie operowac na podstawie wyników badań histopatologicznych (analiza
                          wycinków ze zmianami nowotworowymi okreslającymi rodzaj i skalę zmian) sprzed
                          roku!!! A w ciągu roku wiele mogło isę w chorym organie zmienić. Z molochem się
                          nie wygra. To po prostu umieralnia. Szukajcie Państwo mniejszych, zadbanych i
                          równiez finansowanych przez NFZ szpitali, jak ten w Krakowie na Ujastek. Nawet
                          posiadając skierowanie do jednego szpitala można próbować szukać innych lecznic,
                          a nie godzić się na skorzystanie z uslug szpitala wyznaczonego przez lekarza.
                          Szukajcie na własną rękę i zasięgajcie opinii.

                          Pozdrawiam!
        • 2lkad1 Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 22:05
          skullder napisał:

          > Jakiś czas temu nasze krajowe "organy" ścigania rozwaliły totalnie i
          > tak wątłą transplantologię. Teraz kolej na cesarki? Niedługo lekarze
          > będą bali się wypisać receptę na antybiotyk.
          > Jeżeli faktycznie "śledztwo" jest prowadzone w taki sposób jak
          > został tu opisany, to jest jakaś paranoja.
          Nie tyle paranoja, co celowy sabotaż V kolumny Ziobry et consortes, grasującej w krakowskiej prokuraturze do dziś, a oszczędzonej przez p. Ćwiakalskiego, w ramach zasady, iż "koń, jakim jest, każdy widzi".
          Nieprawda - tych sabotażystów naszego wymiaru sprawiedliwości należy tępić, a nie sądzić, że "pewnego dnia wszyscy się na nich poznają", bo to naiwność.
      • zielen_butelkowa Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 09:24
        honkers napisał:

        > Panowie politycy odczepcie się od lekarzy. A i lekarze odejdźcie
        od
        > polityki oraz moherowej ekstremy. Gdyby mój syn nie trafił na taką
        > moherową doktor która na siłę preferowała naturalny poród, dzisiaj
        > byłby normalnym, zdrowym chłopakiem - a tak ma problemy z
        mówieniem,
        > ma wskazania autyzmu i jeszcze prarę innych rzeczy. W medycynie
        jak
        > i prawie ma decydować logika i wiedza a nie moher i paranoja.


        Autyzm z tego co sie orientuje nie jest schorzeniem pourazowym.
        Uwazasz ze kazda kobieta powinna miec cesarskie ciecie (bo tak
        szlachetniej?)nawet jezeli nie ma takich wskazan?
    • nikt3 Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 07:29
      nie rozumię Cię, to znaczy w prywatnym gabinecie nie leczy??? bierze pieniądze
      w gabinecie a po receptę wysyła do publicznego szpitala i tam bada??? Wg
      Ciebie to w takim razie w ogóle nie mogą istnieć gabinety prywatne bo każdy
      lekarz gdzieś jeszcze pracuje
      • com.bi-nerki Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 08:14
        nikt3. To jest właśnie polska anormalka. Niektórzy ordynatorzy,
        kierownicy klinik etc przyjmują w swoich gabinetach pacjentów,
        których za pieniądze kierują na kierowane przez siebie szpitalne
        oddziały. To pierwsza, jedna z wielu, zapór zapora dla
        niebogatych. To patologiczna sytuacja. Czy istnieje coś takiego jak
        praca w ministerstwie finansów i prowadzenie jednocześnie prywatnego
        biura doradztwa podatkowego? Ktoś z MF czy jakiegoś innego urzędu
        skarbowego gdyby zaczął prowadzić tego rodzaju działalność miałby
        natychmiast postępowanie karne. Bo występuje tu sprzeczność
        interesów państwa i podatnika. W przypadku lekarskiej prywaty
        również wystepuje konflikt intersów ale na innej linii. A te
        gabinety owszem niech istnieją, ale lobby docentowsko-profesorskie
        musiałoby się zdecydować gdzie chce pracować, w prywatnym gabinecie
        czy w jakimś szpitalu. W jednym się zgadzam, sezonowe ataki władzy
        na różne paraprzestępcze działania nie poprawią sytuacji. Potrzebne
        są finansowe nakłady i regulacje prawne.
        Życzę zdrowia.
        • dzikowy Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 08:30
          Pacjent trafił do prywatnego gabinetu lekarza, który także był ordynatorem w
          jednym ze szpitali. Okazało się, że stan chorego wymaga natychmiastowego
          położenia na stole. Oczywiście lekarz zabrał go do "swojego" szpitala i sam
          zoperował. Rozumiem, że dla uniknięcia konfliktu interesów miał gościa odesłać z
          kwitkiem czy znaleźć mu jakiś szpital w innym mieście?
          • pjanu Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 09:15
            Inny pacjent w podobnym stanie przychodzi do szpitala, a tam ... No niestety nie
            mamy wolnych miejsc niech pan przyjdzie w przyszłym tygodniu (albo zapisze się w
            kolejce na na przyszły rok).
        • domektomek Masz rację ale.... 03.03.09, 09:23
          wszystko jest kwestią pieniędzy.Lekarz najchętniej ograniczył by się
          do jednego miejsca pracy, gdyby płacono mu w sposób godziwy.
          Niestety, w naszym kraju bardzo powszechne jest że byle siksa po
          maturze pracująca w prywatnej firmie,zarabia więcej niż profesor
          medycyny w szpitalu.
          Osobiście nie widzę nic złego w tym,że lekarze z prywatnych
          gabinetów kierują pacjentów do swojego szpitala.Jakoś pacjenci nie
          wnoszą na to skarg.
    • megasceptyk Polska: zaorać i posiać kartofle. 03.03.09, 07:40
      terefere
      • a.k.traper Kartofli się nie sieje tylko sadzi 03.03.09, 07:58
        sieje się głupotę.
    • czarna.pati Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 07:51
      Wszyscy lekarze łapówkarze szybciutko do GW.Oni zajmą się waszą obroną
      szczególnie tych, których śledztwo rozpoczęło się za czasów PiS.Każdy lekarz,
      który wziął nawet najmniejszą łapówkę powinien ponieść konsekwencję.
      • skullder Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 08:08
        Korupcja w naszym kraju jest niestety zjawiskiem powszechnym. Nie
        sądzę, że wręczający taką łapówkę robi to z przyjemności - często
        jest to wynik bezradności pacjenta wobec skandalicznego poziomu
        służby zdrowia (chociażby prawo wyboru przez kobietę w ciąży
        szpitala, w którym będzie rodzić - jest u nas fikcją). Dopóki służba
        zdrowia nie znormalnieje (a dokładnie dostępność leczenia), niestety
        takie historie będą miały miejsce - zawsze znajdzie się menda, która
        wykorzysta sytuację dla dodatkowego zarobku.
        Dużo śledztw rozpoczeło się za czasów PiS ale dlatego, że oni nie
        potrafili nic innego robić. Lepiej przymknąć paru łapówkarzy i
        odtrąbić sukces, zamiast zająć się przyczyną zjawiska i zająć się
        poważną reformą służby zdrowia - ale do tego trzeba mieć pomysł o
        odwagę, oni mieli (i nadal mają) tylko parcie do koryta, nic więcej.
        • a.k.traper Prawde mówisz 03.03.09, 08:23
          Przykład idzie z góry, PiS wprowadził pewne "normy" moralne
          zawiązując koalicję więc musiały isć za tym jakies represje,
          o "sukces" najłatwiej wsród lekarzy bo wiadomo że ludzie daja a
          niewielu odmawia. Znamy z historii najnowszej że budujac ustrój
          równości klasowej zaczęto od sprawiedliwości ludowej, oprócz
          zaplutych karłów reakcji byli także kułacy, kapitalisci, sabotażyci
          itp. Były zobowiazania produkcyjne, powstawały komisje w celu
          sprawiedliwej dystrybucji dóbr, ścigano nadużycia(czyli jak ktoś
          podpadł władzy)kto nie pamięta to mu dopowiem, że magazynier w GS-ie
          to była niezła fucha, opowieści o przydzialach mieszkań to ciekawe
          opowieści, komisje wojskowe, rentowe, realizacja kartek
          żywnosciowych itd, itp. Wg. mnie PiS nie miał innego pomysłu, więc
          poszedł sobie na mała wojenkę która miała pokazać skuteczność i
          zwiększenie zapomnianego czynnika sprawiedliwosci ludowej. Żeby zyć
          w praworządnym społeczeństwie trzeba samemu byc praworządnym,
          przyjrzyjmy sie jak jeździmy, jak kombinujemy by ominac kolejkę
          (kiedys to były kolejki i komitety kolejkowe:))) to my sami sobie
          robimy, popieramy żądania służby zdrowia a zarazem nie chemy zmian
          czyli ułatwień dla nas samych. Najlepiej wszystko znacjonalizowac i
          stworzyć komisje od wszystkiego, sporo jeszcze pamiętamy, łatwiej
          pójdzie tylko troche potrwa zanim w tych komisjach wszyscy
          cwaniaczkowie zasiądą.
        • lingus Z ust mi to wyjąłeś... 03.03.09, 08:27
          Jedyny pomysł, jaki PiS miał na walkę z korupcją, to - zastąpić nieuczciwych
          "decydentów" uczciwymi, czytaj: swoimi. Żałosne. Żadnej analizy przyczyn i
          skutków, żadnego poprawiania korupcjogennego prawa. Korupcja wg PiS jest
          dlatego, że na ważnych stanowiskach są ludzie dawnego systemu, podobno nawet
          agenci służb, wystarczy ich zmienić i nie będzie korupcji, tylko raj i
          powszechna szczęśliwość. Czy to nie naiwne?
          • a.k.traper To nie była naiwne działanie, to poczatek zaledwie 03.03.09, 09:10
            rewolucji moralnej(poprzednio socjalistycznej)To było cynicznie
            obliczone na sentyment starszego elektoratu do "sprawiedliwosci
            społecznej" (dlatego mocno podkreślono termin prywatyzacja-czytaj
            kradzież) oraz do młodego jako zachęta do "walki pokoleń" czyli
            pokazywanie że pewna ekipa zawłaszczyła wszystko a oni chca szybko i
            sprawiedliwie przywrócić prawdę(często przekręcaną przez polityków a
            nawet media, także przez "krzewicieli" moralnosci czyli duchownych.
            Dobrze by było gdyby sam wódz się nie zapędził za bardzo i przestał
            słuchac ludzi rozważnych, obecnie znowu nasiliła się u niego żądza
            władzy tylko nienawiść do Tuska jest stała.
      • slon.w.skladzie.porcelany Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 08:56
        realista jestem - kazdy pacjent, ktory dal lapowke powinien poniesc konsekwencje.. albo przestrzegamy prawa, albo nie lejmy wody..
      • roman337 czarna.pati, wierna czytelniczka GW... 03.03.09, 10:14
        bluzga,kłamie,pomawia, ale nie zrezygnuje z GW ani z jej forum..
        Dlaczego ???
    • olewus1 Ale to typowe u konowałów. Przyjmują prywatnie a 03.03.09, 08:05
      za zabiegi kasują podwójnie robiąc w gabinetach opłacanych przez NFZ ale
      zarazem kasując pacjenta. Wieloletnie praktyki biednych lekarzy o miernych
      umiejętnościach i olewającym stosunku do pacjenta.
    • a.k.traper Proponuję zwiekszyć ilośc służb tropiących 03.03.09, 08:08
      nadac takie przywileje straży miejskiej i gminnej, następne
      pokolenia będą miały zatrudnienie w IPN by badac kto donosił a kto
      tropił, od razu trzeba ustalic jakie emerytury i komu zabrać - kapus
      to kapuś, szmalcownik to szmalcownik a ubek to ubek i tyle.
      Lekarze juz sprawdzani, kolej na nauczycieli(prezenty na różne
      święta, koropetycje-wszak uczy w szkole a to samo jeszcze za forse w
      domu.Duchowni-jak to jest że jeden bierze kopertę po kolendzie mimo
      zaleceń biskupów a inny nie, jeden bierze za ślub, pogrzeb, chrzest
      tyle a inny żąda więcej albo nic z tego-wszak to szantaż i
      wymuszanie, Grabarze na cmentarzu - często wyłudzają za równe
      wygładzenie mogiłki, komisje lekarskie i kwalifikacyjne wojskowe
      (wcześniej inikanie służby dzisiaj zakwalifikowanie) urzędy (tam sa
      całe klany rodzinne) i wiele, wiele innych sytuacji codziennych.
      Dzień bez punktu dzień stracony, do dzieła obywatele.
    • bakoy Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 08:12
      Wiem,że są takie panie które twierdzą,że dawniej dało się urodzić pod kopką
      siana i zaraz potem dokończyć grabienie,tylko mam pytanie-na jasną cholerę nam
      tyle trawy?Czy policjant chce wiedzieć lepiej od lekarza a nawet od księdza
      czy kobiecie biodra rozchodzą się prawidłowo i tak wogóle-po co mu ta wiedza?
      • sam_diabel Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 08:58
        to mnie rozbawiło: "Dlaczego kobiety w sprawach zabiegów
        ginekologicznych przesłuchiwane są przez mężczyzn?...." - a do
        ginekologa faceta chodziły i jakoś ani im ani nikomu innemu to nie
        pszrszkadzało :- )
        • ojapierdziu Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 09:49
          Może akurat te chodziły do kobiety ginekologa. Nigdy nie wiesz. Jeśli nie wiesz
          jak sie zachować, zachowaj się przyzwoicie. Co innego lekarz, którego wybierasz,
          a co innego obcy facet na komendzie.
          • valana Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 14:34
            ojapierdziu napisała:

            > Może akurat te chodziły do kobiety ginekologa. Nigdy nie wiesz. Jeśli nie wiesz
            > jak sie zachować, zachowaj się przyzwoicie. Co innego lekarz, którego wybierasz
            > ,
            > a co innego obcy facet na komendzie.

            No ale chyba ci policjanci nie przeprowadzają żadnych badań czy oględzin ciała?
            Co jest wstydliwego w złożeniu zeznań w przedmiocie pobytu w szpitalu oraz
            ewentualnego cesarskiego cięcia przez policjantem płci jakiejkolwiek? Zupełnie
            tego nie rozumiem.
    • anders76 Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 09:00
      Wpierw akceptuje sie korupcjogenny system "sluzby zdrowia" z epoki socjalizmu bo
      to wygodne. A potem wrzask, ze system ten dziala. Tylko 100%-towe rozdzielenie
      praktyk prywatnych od pracy w systemie opieki oplacanej przez instytucje
      panstwowe moze uzdrowic sytuacje. No ale wtedy trzeba by zaplacic lekarzom pelna
      wartosc ich pracy w szpitalach a takie rozwiazanie jest w ciagle jeszcze poza
      mentalnoscia i wladz panstwowych i przecietnego Polaka. Przykladem troski o
      poziom opieki zdrowotnej niech bedzie ostatnia zgodz Min. Kopacz na opoznienie
      modernizacji szpitali.
      • peperro Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 09:27
        Krew mnie zalewa jak to czytam: najpierw konserwuje się system, w którym
        pacjenci traktowani są jak stado bydła bez żadnej godności, łapówki są wymuszane
        i nikt nie jest zadowolony z wyjątkiem lekarzy żerujących na tym systemie, a
        później się jeszcze ściga tych, którzy chcą decydować o sobie. W dodatku jest to
        system obowiązkowy. Do cholery z takimi rządzącymi, którzy nie potrafią od 20
        lat zaprowadzić jako takiej normalności!
    • mam_racje_zawsze Styl Ziobry z afery Rywina 03.03.09, 09:31
      pyt - Czy pan X tam bywał?
      odp - Nie
      pyt - Ale mógł tam bywać?
      odp - Mógł
    • polsz cesarka na życzenie 03.03.09, 09:53
      nie jestem lekarzem ani kobietą. Ale pewnym okresie życia miałem możliwość
      poznać wiele kobiet w ciąży. I niestety, 50% z nich "załatwiło" sobie cesarkę
      pomimo braku wskazań medycznych
      • focus1978 Re: cesarka na życzenie 03.03.09, 10:04
        Te kobiety zapewne panicznie bały się porodu naturalnego na podstawie
        doświadczeń swoich i innych kobiet. W tym kraju często cesarka to jedyny sposób
        żeby poród nie pozostał traumą do końca życia.
        • polsz Re: cesarka na życzenie 03.03.09, 10:07
          w tym kraju? Proponuję rodzenie w Wielkiej Brytanii, porozmawiaj z kobietami,
          które tam rodziły. To dopiero jest trauma
          • ewelina_1 Re: cesarka na życzenie 03.03.09, 19:37
            polsz napisał:

            > w tym kraju? Proponuję rodzenie w Wielkiej Brytanii, porozmawiaj z
            kobietami,
            > które tam rodziły. To dopiero jest trauma

            i znowu facet wie najlepiej.
            Kobiety które rodziły w UK są szczęśliwe że nie rodziy w Polsce.
            Szokiem może być dla niektórych np. opieka ciążowa, prowadzona przez
            położne. I właśnie te, które dobrze czują się w obecności wielu
            lekarzy podczas porodu, podpięcia do róznych aparatur medycznych,
            kroplówek, braku intymności itp. wracają do Polski, by urodzić
            dziecko.
            • 21.gazeta.pl Re: cesarka na życzenie 03.03.09, 20:02
              typowe- facet, który chce gadać co kobiecie wolno a czego nie- i
              jweszcze będzie pouczał innych, idz do dentysty i sobie lecz zęba
              kanałowo bez znieczulenia-potem pogadamy o bólu.
        • agata_zuzanna Re: cesarka na życzenie 03.03.09, 10:32
          > W tym kraju często cesarka to jedyny sposób
          > żeby poród nie pozostał traumą do końca życia.

          tu należałoby porozmawiać o tym, jak wiele szpitali, w tym te z certyfikatami
          "rodzić po ludzku" żąda dopłaty za poród rodzinny.
          • ewelina_1 Re: cesarka na życzenie 03.03.09, 19:43
            Wiesz agata_zuzanna, czasem chciałoby się dopłacić, gdyby było
            wiadomo, że kobieta będzie rodzić w ciszy i spokoju, zgodnie z
            prawami natury i z własnym rytmem, a nie kładziona na łóżko,
            poganiana oksytocyną, nerwowym personelem, bez prawa do
            znieczulenia. Wiesz, przy takich atrakcjach porodu NIEnaturalnego
            cesarka jest najlepszym wyjściem.
            • marcinoit Re: cesarka na życzenie 03.03.09, 20:00
              ewelina zdecyduj sie czy chcesz rodzic wlasnym rytmem czy miec prawo do znieczulenia :)
              • ewelina_1 Re: cesarka na życzenie 03.03.09, 20:03
                marcinoit napisał:

                > ewelina zdecyduj sie czy chcesz rodzic wlasnym rytmem czy miec
                prawo do znieczu
                > lenia :)
                i kolejny "mądry" facet. Jak będziesz rodził, to będziesz wiedział o
                czym mowa ignorancie.
      • agata_zuzanna Re: cesarka na życzenie 03.03.09, 10:29
        > I niestety, 50% z nich "załatwiło" sobie cesarkę
        > pomimo braku wskazań medycznych

        co nie tłumaczy postaw funkcjonariuszy, ale wiele wyjaśnia, jeśli chodzi o
        pozytywny stosunek kobiet do szpitala. sama rodziłam w Rydygierze "siłami
        natury" i jestem z tego zupełnie zadowolona. to w dużej mierze kwestia
        nastawienia, poczucia bezpieczeństwa kobiety, która ma rodzić i to należałoby w
        człowieku budować chcąc go zachęcić, żeby się nie "kroił".
      • ewelina_1 Re: cesarka na życzenie 03.03.09, 20:02
        polsz napisał:

        > nie jestem lekarzem ani kobietą. Ale pewnym okresie życia miałem
        możliwość
        > poznać wiele kobiet w ciąży. I niestety, 50% z nich "załatwiło"
        sobie cesarkę
        > pomimo braku wskazań medycznych.
        Ochrona psychiki przed polskimi realiami są wskazaniem do cesarki.
        No chyba, że dla lekarza pacjent ogranicza się wyłącznie do mięsni i
        kości.
        Jak długo w Polsce, rodzące kobiety będą traktowane gorzej niż
        bydło, liczba cesarskich cięć nie będzie spadać.
        A na poprawę raczej się nie zanosi, skoro w ciągu kilkanastu lat
        programu "rodzić po ludzku" mało się zmieniło, zaś dla rządzących
        ważniejsze jest życie poczęte niż godne rodzenie.
    • guru133 Kolejny przykłd na to że Polska jest już niestety 03.03.09, 09:54
      państwem wyznaniowo - policyjnym. Obawiam się że już niedługo policja zamiast
      ścigać przestępców będzie asystować przy każdym porodzie a później pisać
      sprawozdania dla policji antyaborcyjnej i miejscowego proboszcza. A mieliśmy
      według obiecanek liderów PO być nowoczesnym państwem europejskim w którym
      ochrona prywatności jest jednym z najważniejszych praw człowieka. Następny
      krok to policjant lub wikary pod każdym łóżkiem.:(
      • agata_zuzanna Re: Kolejny przykłd na to że Polska jest już nies 03.03.09, 10:34
        guru133, jesteś dziś moim idolem na tym forum.
      • yola13 Jak sie głosuje na prawicowych konserwatystów 03.03.09, 10:59
        to się ma to co się ma, PO tak naprawde niczym się nie rózni od PIS,
        wystarczy posłuchac jakie poglądy w tej kwestii ma szanowna pani
        minister Kopacz- pożal się Boże, ona jest za zlikwidowaniem cesarek
        wogóle, przeciwna jest IN-VITRO, no i była za wprowadzeniem nie
        refundowania znieczuleń przy porodzie, bez komentarza to zostawiam
      • 3cik <-----------=--- 03.03.09, 15:53
        Guru: ponieważ jak wiadomo to PO jeżdzi do Torunia po wskazówki i tam właśnie
        urządza podpisywanie paktów koalicyjnych...
    • warzaw_bike_killerz A moze przesluchac Laboratoria Kryminalistyczne? 03.03.09, 10:06
      Przetrzymuja dokumenty po kilka(nascie) miesiecy, aby prokuratorzy w sprawach
      niecierpiacych zwloki, zlecali ekspertyzy prywatnie? W zasadzie do tych samych,
      co maja certyfikaty?

      Czytalem gdzies, ze to byc moze celowe dzialanie....
    • maniek_ok Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 10:13
      Jak to jest ze istnieja tak bezmozgie kobiety, ze dobrowolnie daja sie operowac
      zamiast rodzic naturalnie????? Co za papke trzeba miec we lbie. ale, to w naszym
      spoleczenstwie chyba normalne.
      Moja zona urodzila dzieci naturalnie, oba porody byly smiesznie proste i
      bezbolesne - faktem jednak jest ze moja zona nie robi z siebie "matki boskiej" w
      czasie ciazy i do ostatniego dnia byla aktywnym czlowiekiem chodzacym na spacery
      i cwiczacym.
      ale jak ktos woli miec operacje, rozpaprane wnetrznosci i dziecko urodzone
      nienaturalnie - to trzeba miec po prostu bagno we lbie.
      • focus1978 Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 10:20
        Ja mam matkę która przy takim śmiesznie prostym porodzie trzydzieści lat temu o
        mało nie umarła. I do dzisiaj sobie z tym nie poradziła.
        • domektomek Wyjątek nie jest regułą. 03.03.09, 11:06
          Porody naturalne są uważane za najbezpieczniejsze / chyba że
          istnieje do niego przeciwskazanie /
          • carpaccio4 Re: Wyjątek nie jest regułą. 03.03.09, 11:09
            domektomek napisał:

            > Porody naturalne są uważane za najbezpieczniejsze / chyba że
            > istnieje do niego przeciwskazanie /

            zapytam z ciekawości, przez kogo? można również zauważyć, że sieć jest pełna
            tekstów z jakiego powodu należy karmić progeniturę cycem do 3 roku życia
            • domektomek Re: Wyjątek nie jest regułą. 03.03.09, 11:24
              Carpaccio4, zapytaj o to ginekologa.Takiego który nie bierze za
              cesarki.
              • carpaccio4 Re: Wyjątek nie jest regułą. 03.03.09, 11:41
                domektomek napisał:

                > Carpaccio4, zapytaj o to ginekologa.Takiego który nie bierze za
                > cesarki.

                rozmawiam z takim kilka razy dziennie. razem z nim i innymi targamy szmal z
                waszego systemu, oczywiście zgodnie z zapisami kontraktu. wobec powyższego
                dyskusji nie podejmuję.
                • marcinoit Re: Wyjątek nie jest regułą. 03.03.09, 11:50
                  wobec powyższego
                  > dyskusji nie podejmuję.

                  i slusznie.lepiej nie wypowiadac sie na tematy o ktorych ma sie
                  blade pojecie.nie wystarczy znac ginekologa zeby umiec zrobic
                  cesarskie ciecie :)
                  • carpaccio4 Re: Wyjątek nie jest regułą. 03.03.09, 12:11
                    marcinoit napisał:

                    > wobec powyższego
                    > > dyskusji nie podejmuję.
                    >
                    > i slusznie.lepiej nie wypowiadac sie na tematy o ktorych ma sie
                    > blade pojecie.nie wystarczy znac ginekologa zeby umiec zrobic
                    > cesarskie ciecie :)
                    powiem więcej, nawet bladego pojęcia nie mam. tylko skąd to pomysł, że potrafię
                    w grzebać w pochwach czy brzuchach?
              • ewelina_1 Re: Wyjątek nie jest regułą. 03.03.09, 20:10
                domektomek napisał:

                > Carpaccio4, zapytaj o to ginekologa.Takiego który nie bierze za
                > cesarki.
                i kolejny "mądry" facet. Zapytaj się "geniuszu" tych ginekologów ile
                z nich w życiu na oczy widziało porody naturalne. Podpowiem: żaden.
                Dlatego mówi sie o porodach siłami natury (PSN) a nie o porodach
                naturalnych. Choć nawet stwierdzenie PSN nie jest prawidłowe, bo to
                poród siłami chemii (przymusowa i rutynowa oksytocyna), mięśni rąk
                lekarza skaczącego po brzuchu rodzącej, ...
                Owszem, porody naturalne są bezpieczniejsze i dla matki i dla
                dziecka, dlatego w wielu szpitalach w cywilizowanych krajach
                wprowadza się taką możliwośc na terenie szpitala. Ale to wymaga
                innego sposobu myślenia od lekarzy, i ogólnie innego podejscia
                personelu medycznego do rodzącej a z tym właśnie jest największy
                problem. I daletgo w takiej sytuacji cesarka nie jest gorsza od PSN,
                często wręcz lepsza.
            • cos.przykrego primogenitura 03.03.09, 12:06
              karpaczjo sie wykazal...
              • carpaccio4 Re: primogenitura 03.03.09, 12:12
                cos.przykrego napisała:

                > karpaczjo sie wykazal...

                nie wymagam zbyt wiele od tępego polaczka. zasięgnij opinii jakiegoś
                językoznawcy. hehehe
          • yola13 Re: Wyjątek nie jest regułą. 03.03.09, 11:10
            domektomek napisał:

            > Porody naturalne są uważane za najbezpieczniejsze / chyba że
            > istnieje do niego przeciwskazanie /

            gó... prawda
      • yola13 Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 11:04
        maniek_ok napisał:

        > Jak to jest ze istnieja tak bezmozgie kobiety, ze dobrowolnie daja
        sie operowac
        > zamiast rodzic naturalnie????? Co za papke trzeba miec we lbie.
        ale, to w naszy
        > m
        > spoleczenstwie chyba normalne.
        > Moja zona urodzila dzieci naturalnie, oba porody byly smiesznie
        proste i
        > bezbolesne - faktem jednak jest ze moja zona nie robi z
        siebie "matki boskiej"
        > w
        > czasie ciazy i do ostatniego dnia byla aktywnym czlowiekiem
        chodzacym na spacer
        > y
        > i cwiczacym.
        > ale jak ktos woli miec operacje, rozpaprane wnetrznosci i dziecko
        urodzone
        > nienaturalnie - to trzeba miec po prostu bagno we lbie.

        bagno to ty masz i to nie tylko we łbie, spie...j z tego forum
      • skullder Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 11:15
        > Jak to jest ze istnieja tak bezmozgie kobiety, ze dobrowolnie daja
        > sie operowac zamiast rodzic naturalnie????? Co za papke trzeba
        > miec we lbie. ale, to w naszym spoleczenstwie chyba normalne.

        Może to chodzi o te, które słyszały o uduszeniu dziecka pępowiną i
        spóźnionej cesarce, lekarzach kładących się na brzuch rodzących
        kobiet i w efekcie dzieciach rodzących się naturalnie ale
        upośledzonych lub z połamanymi kończynami?

        > Moja zona urodzila dzieci naturalnie, oba porody byly smiesznie
        > proste i bezbolesne

        Wiem, że nie każdy poród jest męką ale o ile mi wiadomo to kobieta
        rodzi, więc co ty możesz o tym wiedzieć, cwaniaczku?

        > ale jak ktos woli miec operacje, rozpaprane wnetrznosci i dziecko
        > urodzone nienaturalnie - to trzeba miec po prostu bagno we lbie

        Sorry, ale nie wiesz nic na temat cesarki, porodu i ogólnie piszesz
        jak potłuczony. Poczytaj trochę zanim się wypowiesz (np. na temat
        oderwania łożyska lub nacinaniu krocza).

        Tak w ogóle to mam nadzieję, że Twoja wypowiedź to prowokacja, tak
        naprawdę masz 12 lat i jesteś żądny wrażeń. Jeżeli faktycznie masz
        żonę i dwójkę dzieci to pozostaje mi współczuć im wszystkim życia z
        bucem ze średniowiecznymi poglądami.

        Żeby nie było wątpliwości - jestem facetem. Uważam, że kobieta , w
        porozumieniu z lekarzem, powinna mieć prawo do wyboru sposobu w jaki
        urodzi dziecko i żaden polityk, klecha bądź zacofany neandertal nie
        powinien nawet próbować podejmować decyzji za nią. Kropka.
        • yola13 Brawo skullder! Popieram! 03.03.09, 11:18
          skullder napisał:

          > > Jak to jest ze istnieja tak bezmozgie kobiety, ze dobrowolnie
          daja
          > > sie operowac zamiast rodzic naturalnie????? Co za papke trzeba
          > > miec we lbie. ale, to w naszym spoleczenstwie chyba normalne.
          >
          > Może to chodzi o te, które słyszały o uduszeniu dziecka pępowiną i
          > spóźnionej cesarce, lekarzach kładących się na brzuch rodzących
          > kobiet i w efekcie dzieciach rodzących się naturalnie ale
          > upośledzonych lub z połamanymi kończynami?
          >
          > > Moja zona urodzila dzieci naturalnie, oba porody byly smiesznie
          > > proste i bezbolesne
          >
          > Wiem, że nie każdy poród jest męką ale o ile mi wiadomo to kobieta
          > rodzi, więc co ty możesz o tym wiedzieć, cwaniaczku?
          >
          > > ale jak ktos woli miec operacje, rozpaprane wnetrznosci i
          dziecko
          > > urodzone nienaturalnie - to trzeba miec po prostu bagno we lbie
          >
          > Sorry, ale nie wiesz nic na temat cesarki, porodu i ogólnie
          piszesz
          > jak potłuczony. Poczytaj trochę zanim się wypowiesz (np. na temat
          > oderwania łożyska lub nacinaniu krocza).
          >
          > Tak w ogóle to mam nadzieję, że Twoja wypowiedź to prowokacja, tak
          > naprawdę masz 12 lat i jesteś żądny wrażeń. Jeżeli faktycznie masz
          > żonę i dwójkę dzieci to pozostaje mi współczuć im wszystkim życia
          z
          > bucem ze średniowiecznymi poglądami.
          >
          > Żeby nie było wątpliwości - jestem facetem. Uważam, że kobieta , w
          > porozumieniu z lekarzem, powinna mieć prawo do wyboru sposobu w
          jaki
          > urodzi dziecko i żaden polityk, klecha bądź zacofany neandertal
          nie
          > powinien nawet próbować podejmować decyzji za nią. Kropka.
        • marcinoit Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 12:01
          ciecie cesarskie nie jest alternatywa do porodu drogami natury. nie
          ma tu mowy o wybieraniu miedzy 2 rownorzednymi sytuacjami. ciecie
          cesarskie wymyslono wlasnie po to by uniknac powiklan o ktorych
          piszesz w sytuacjach kiedy porod silami natury jest bardziej
          niebezpieczny niz cc. i sytuacjac awaryjnych kiedy ze wzzgledu na
          stan dziecka nie ma czasu na porod dolem.dodam tylko ze jestem
          facetem i widzialem mnustwo cc.
          • dzioucha_z_lasu Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 14:58
            Warto, żebyś chociaż raz w życiu zobaczył słownik ortograficzny...
            • marcinoit Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 17:52
              > Warto, żebyś chociaż raz w życiu zobaczył słownik ortograficzny...
              >
              a co to ma wspolnego z tematem???
              moze tak cos o meritum ? o mnie mozemy pogadac przy innej okazji :)
          • ewelina_1 Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 20:17
            marcinoit napisał:

            > ciecie cesarskie nie jest alternatywa do porodu drogami natury.
            Kolejny nawiedzony teoretyk płci męskiej. Jak pod wpływem
            przymusowej oksytocyny i wymuszonego leżenia na plecach, najczęściej
            pod ktg (wyłącznie dla wygody personelu medycznego), będziesz z bólu
            odlatywał i tracił kontakt z rzeczywistością a
            konsekwencje "odlotów" tego "naturalnego" porodu poczujesz przez
            późniejsze tygodnie ty i dłużej dziecko, to zmienisz zdanie na
            zawsze.
            • marcinoit Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 21:48
              ewelinko to ze nie mam szans rodzic nie znaczy ze nie mam pojecia o czym mowisz. to ze rodzilas nie oznacza ze masz wiedze na temnat niebezpieczenstw , powiklan wskazan i przeciwskazan do ciecia cesarskiego. niezaleznie od opisywanej przez ciebie sytuacji ciecie jest procedura medyczna o wysokim ryzyku dla matki i dziecka i powino byc wykonywane ze wskazan medycznych. jesli nie chcesz lezec , nie zyczysz sobie oksytocyny itp masz do tego prawo i nikt nie moze cie do tego zmusic. wierze ze skoro masz odwage wypowiadac sie na forum jestes wystarczajaco asertywna zeby domagac sie przestrzegania swoich praw w realu.
              • ewelina_1 Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 23:49
                marcinoit napisał:

                jesli nie chcesz lezec ,
                > nie zyczysz sobie oksytocyny itp masz do tego prawo i nikt nie
                moze cie do teg
                > o zmusic. wierze ze skoro masz odwage wypowiadac sie na forum
                jestes wystarczaj
                > aco asertywna zeby domagac sie przestrzegania swoich praw w realu.

                Dlaczego tak kpisz?
                Przestrzeganie praw rodzących w realu? Śmiech na sali. Zawsze
                usłyszy, że to dla dobra dziecka, że dziecko się dusi i inne podobne
                teksty. Żadna nie jest tego w stanie zweryfikować, nawet jeśli przez
                skórę "czuje" że wciskają jej kit. Bo zawsze jest ten promil
                niepewności "a jeśli faktycznie coś się dzieje"? Wybacz, ale
                najczęściej personel medyczny szantażem i manipulacjami wykorzystuje
                troskę i strach kobiety o swoje dziecko. Dla własnej wygody. I
                dobrze o tym wiesz.
                Można teoretyzować, ale gdyby te kobiety miały cc (niech będzie
                nawet "na życzenie") ich dzieci by żyły i byłyby zdrowe.
                miasta.gazeta.pl/katowice/1,35063,3813936.html
                ps. a co do wiedzy na temat niebezpieczeństw w trakcie psn i cc.
                Sugerujesz mi, że jestem zbyt głupia?
                • marcinoit Re: Łowy na cesarskie cięcia 04.03.09, 08:10
                  > ps. a co do wiedzy na temat niebezpieczeństw w trakcie psn i cc.
                  > Sugerujesz mi, że jestem zbyt głupia?
                  sugeruje ze nie masz stosownej wiedzy ani doswiadczenia.
                  • ewelina_1 Re: Łowy na cesarskie cięcia 04.03.09, 14:59
                    marcinoit napisał:

                    > sugeruje ze nie masz stosownej wiedzy ani doswiadczenia.
                    ojej, ale się wzruszyłam nad "mądrością" nawiedzonego pana
                    teoretyka. Tyłek pana teoretka nie boli, psychika bólem nie została
                    złamana, więc może pan teoretyk pieprzyć mądre teksty. Może jednak
                    pan teoretyk empirycznie sprawdzi o czym mówi, co? Jak panu
                    teoretykowi przyciśnie ból taki, że przekroczy granicę wytrzymałości
                    i pan teoretyk straci kontrolę nad zwieraczami, a instynkt
                    samozachowawczy będzie szukał sposobu zejścia z tego świata, byleby
                    tylko ból się skończył, to wszelkie "mądrości" o konsekwencjach cc
                    pan teoretyk spuści w klozecie, bo tyle w tym momencie będą warte.
                    Ale jak widać, aby niektórzy to zrozumieli muszą to na własnym tyłku
                    przejść.
                    Wszystkie operacje wymyślono dla ratowania życia, nie tylko cc.
                    Jednak już chyba zauważono, że najlepszym lekarstwem dla pacjenta
                    jest zdrowa psychika, dlatego dla zdrowia psychicznego albo
                    komfortu, robi się pacjentom operacje np. plastyczne nosa, brzucha
                    itd.
                    Tylko kobietom na porodówce odmawia się prawa do zdrowia
                    psychicznego. Czy "mając wiedzę" o konsekwencjach kiedykolwiek
                    słyszałeś o konsekwencjach na psychice?
                    • marcinoit Re: Łowy na cesarskie cięcia 04.03.09, 18:03
                      ewelinko wspolczuje przezyc faktycznie wyglada na to masz zdrowo spieprzona psyhike.
                      jednak twoje prywatne przejscia nie czynia cie ekspertem w dziedzinie poloznictwa :) nadal twierdze ze nie masz pojecia o czym z taka swada sie wypowiadasz :) moze gdybys widziala kiedys jak wyglada kobieta umierajaca z powodu zespolu Mendelsona czy wykrwawiajaca sie z atonicznej macicy to zmienila bys zdanie. a na psychike rodzacej mozna wplywac w bezpieczniejszy sposob niz cc.
                      a porownywanie cc do operacji z zakresu chirurgi plastycznej tylko udowadnia twoj brak wiedzy
                      • ewelina_1 Re: Łowy na cesarskie cięcia 04.03.09, 19:41
                        chłopczyku, jak tacy jak ty nie będą się bawić w boga w położnictwie
                        to moja psychika i tysięcy innych kobiet będzie się miała
                        rewelacyjnie.
                        Porównanie z chirurgią plastyczną jest rewelacyjne, gdybyś zszedł z
                        tego protekcjonalnego tonu to byś zauważył.
                        Poza tym, zapomniałeś jeszcze dopisać, że spora częśc powikłań (nie
                        mówię że wszystkie) to powikłania jatrogenne. No ale tak to się
                        kończy jak personel med. chce się dowartościować i chce koniecznie
                        pokazać, że rodząca baba jest głupia i nie potrafi sama urodzić (ty
                        mniej więcej w podobnym tonie teraz piszesz), jak np. chce rodzić w
                        pionie tak jak instynkt podpowiada, nie chce rutynowej epizjotomii
                        itp. że już nie wspomnę o tym, że wcześniej próbowała porodu
                        domowego.

                        a na
                        > psychike rodzacej mozna wplywac w bezpieczniejszy sposob niz cc.
                        spróbuj najpierw przekonać do tego środowisko medyczne, potem
                        pogadamy.

                        I na koniec najważniejsze pytanie: ile w żyiu widziałeś porodów
                        naturalnych? Naturalnych a nie tzw. siłami natury?
                        P.S.
                        Wiem, że pan teoretyk jest bardzo mądry i wyedukowany, ale możeby
                        pan teoretyk dowiedział się czegoś o interpunkcji. To kolejny
                        fascynujący obszar do poznania a nawet stosowania... miłych lektur.
                        Aha, a na klawiaturze jest taki przycisk "Shift". Wypróbuj działanie
                        tego przycisku.
                        • marcinoit Re: Łowy na cesarskie cięcia 04.03.09, 21:59
                          ewelinko jestes bardziej zarozumiala niz myslalem .
                          twoje przekonanie o swojej nieomylnosci nie pozwala CI zrozumiec tego co pisze bo nie podejrzewam ze jestes az tak glupia. no chyba ze moje braki w interpunkci i ortografi nie pozwalaja Ci zrozumiec tego co pisze :)
                          pan teoretyk nigdy nie rodzil :) mysli jednak ze wie duzo wiecej o porodzie, cc i chirurgii plastycznej niz zarozumiala bojowniczka o porody naturalne.
                          • ewelina_1 Re: Łowy na cesarskie cięcia 10.03.09, 00:42
                            marcinoit napisał:

                            > ewelinko jestes bardziej zarozumiala niz myslalem
                            Po pierwsze to jestem dla Ciebie Pani Ewelina.
                            Po drugie - w temacie zarozumialstwa to niestety, albo raczej "na
                            szczęście", nie dorastam Ci nawet do pięt. Jakim Ty się słownictwem
                            do mnie zwracsz? "nie masz wiedzy", "głupia"? Idź do swojej matki i
                            jej powiedz, że w temacie ciąży i rodzenia to nie ma wiedzy, bo Ty
                            przecież pozjadałeś wszysteki rozumy. Z pewnością będzie szczęśliwa,
                            że takiego zarozumiałego smarka-bufona wydała na ten świat.

                            > pan teoretyk nigdy nie rodzil :)
                            i dlatego jak jesteś ignorantem, to nie mądrzyj się w temacie który
                            nie rozumiesz.

                            mysli jednak ze wie duzo wiecej o porodzie, cc
                            > i chirurgii plastycznej niz zarozumiala bojowniczka o porody
                            naturalne.
                            to niech teoretyk-ignorant pomyśli jeszcze raz. Jeśli oczywiście
                            potarfi. A najlepiej niech na własnym tyłku poczuje o czym gada.
                            Wiele kobiet na różnych forach dość obrazowo przedstawiło jak facet
                            może sobie odtworzyć np. poród. Jak masz jaja, odrobinę honoru i
                            przyzwoitości, to przetestujesz to na własnym ciele. Potem pogadamy.
                            A najlepiej przyjmij wreszcie do świadomości, że w życiu porodu
                            naturalnego na oczy nie widziałeś, że to kobiety rodzą a nie faceci
                            i to one najlepiej wiedzą co potrzebują.
        • ewelina_1 Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 20:11
          skullder, przywracasz mi wiarę w ludzi. Dziękuję :)
      • tiuia Re: Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 16:37
        Moja mama też urodziła trójkę dzieci siłami natury, i pracowała do ostatnich dni przed rozwiązaniem.
        Myślisz, że ma się to jakoś do sytuacji, że podczas mojego porodu zaczęło mi się odklejać łożysko, a syn i ja bylibyśmy pewnie martwi gdyby nie szybka cesarka?
        Mam w nosie co sobie myślisz ty i tobie podobni. Moje ciało widocznie nie jest tak perfekcyjnie dostosowane do rodzenia jak ciało twojej żony. I kolejny poród wolę mieć od razu przez cc niż znowu przeżywać to co poprzednio. Nara łosiu!
    • carpaccio4 nfz to potrafi się wypieścić 03.03.09, 11:02
      pacjenci w dobrej wierze podpisywali deklaracje, odprowadzali kasę do systemu
      a teraz będą płacić za usługi sprzed 8 lat? jaja. chyba już nie będą kochać
      systemu
    • yola13 Sprywatyzowac panstwowa słuzbe zdrowia 03.03.09, 11:16
      to jedyne co moze uzdrowic ten chory system, ja juz i tak własciwie
      lecze sie tylko prywatnie, panstwowo to jest porazka, tylko na co
      ida moje składki??
      • mozdzins Re: Sprywatyzowac panstwowa słuzbe zdrowia 03.03.09, 13:15
        Tia prywatna ubezpieczalnia zafunduje każdej chętnej cesarkę na życzenie "ot tak
        sobie" i zabuli za to 4 razy wiecj kasiory szpitalowi niż za poród naturalny. Oj
        naiwna naiwna naiwna :)
    • carpaccio4 na ch... stare rury komuś 03.03.09, 16:17
      w tropikach? dziwne
    • byrsie Łowy na cesarskie cięcia 03.03.09, 18:15
      to wyglada na stara zagrywke, przyjmowanie najpierw pacjenta w
      prywatnym gabinecie , apozniej pobyt w szpitalu, ludzie na to sie
      pisza i potem nadaja na lekarzy... to jest tak chore, ze szkoda
      gadac...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka