Dodaj do ulubionych

Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza

16.03.09, 16:54
To nie jest zły pomysł, bo co łączy Warszawę z Radomiem? Różnice będą się
pogłębiać. I chociaż jest w tym kalkulacja polityczna, niech będzie.
Obserwuj wątek
    • sid_6.8 Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 16:55
      Już jeden z siekierą ganiał.
      • kalkstain Re: Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:45
        Pan prezydent ma mnóstwo wspaniałych rad, szkoda, że nie wpadły mu one do głowy gdy szanowny braciszek lustrował i walczył z korupcją w służbie zdrowia
        • katolik_polski1 Przeniesc stolice do Krakowa . 16.03.09, 18:01
          I wyrownac rachunki krzywd wobec Szwedow .
          Swoja droga co to za stolica europejska ,
          ktora nie ma obwodnicy :)))
          • wlodekzpoznania Przeniesc stolice wzorem Bonn, Berna, Washingtonu 16.03.09, 19:07
            Hagi, Ottawy, Pretorii, Brasilii i Canberry do średniego miasta gospodarczo i
            kulturowo neutralnego wobec dużych ośrodków. Tylko takie kierunki zmian w tym
            fatalnie scentralizowanym kraju mają sens. Z URMem, ministerstwami, Parlamentem
            i Prezydentem.

            Zaś urzędy centralne nie będące ministerstwami (np. statystyczne, KNF, IPN,
            Komenda Gł.Policji,PKN, Sąd Najwyższy,URE itd oraz NBP i telewizje i radiostacje
            państwowe) wzorem Niemiec i Szwajcarii rozdysponować między miasta wojewódzkie
            (z Warszawą włącznie) proporcjonalnie do liczby ludności w aglomeracji (tak by
            objęło to fakt, iż 3miasto to milionowa aglomeracja, Łódź i Kraków
            ponadmilionowe, Poznań to 900-tysiączna, a Katowice to stolica 2,8 milionowej)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=92732540
            • wlodekzpoznania konkurs na nową stolicę-Sieradz,Piotrków,Kalisz.. ? 16.03.09, 19:14
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=91352828&a=91376898
              • tzaak32 Dokładnie! Wzorem Niemiec, USA, Kanady, Szwajcarii 16.03.09, 19:53
                Stawiam na Sieradz. To konkretne miasto. I z historią. Ale ma dużo miejsca na
                rozbudowę, dobre dojazdy - 30 minut do A2, 20 minut do przyszłej S-8. Poza tym
                prawdziwa środkowa Polska, a nie ta Cientralna Polska na wschłoodzie :)))
                • stefan_26 Ł_Ę_C_Z_Y_C_A!!! Re: Dokładnie! Wzorem Niemiec 16.03.09, 19:58
                  Jak pisałem, Łodź jest ZA. I Łęczyca to takie neutralne historyczne miasto :)
            • patczar1 Re: Przeniesc stolice wzorem Bonn, Berna, Washing 16.03.09, 19:22
              Popieram co do zasady, że nie wszystkie urzędy centralne muszą znajdować się w
              jednym mieście.

              Natomiast wybór innego miasta stołecznego, choć sprawdził się w innych krajach,
              u nas nie wydaje mi się możliwy. No bo powstaje pytanie "gdzie?" i mamy
              niekończące się dyskusje i walkę. Może wybudować coś całkiem nowego w okolicach
              skrzyżowania głównych autostrad (czyli blisko Łodzi) i dobudować jeszcze
              lotnisko i linie kolejowe? :)
              • wlodekzpoznania patrz też wyżej 16.03.09, 19:31
                w wątku wyżej zaproponowałem kilka od siebie.

                - Piotrków Trybunalski - Tradycyjna siedziba sejmików, miasto historyczne,
                strasznie zapuszczone o słabej gospodarce.
                - Kalisz - miasto urokliwe, o dużej historii, znane jako najstarsza osada na
                polskich ziemiach
                - Sieradz - jak powyżej, miasto tradycyjnie dobrze zorganizowane i również
                miasto historycznej Ziemii Łęczycko-Sieradzkiej
              • dyngos Re: Przeniesc stolice wzorem Bonn, Berna, Washing 16.03.09, 19:42
                Ja, choć z krańca Polski nie będę się spierał. jestem za przenosem.

                a gdzie? no chodźby tu:

                pl.wikipedia.org/wiki/Pi%C4%85tek_(wojew%C3%B3dztwo_%C5%82%C3%
                B3dzkie)

                Piątek
                Geograficzny środek Polski. Nie ma obaw, że miasto zdominuje resztę
                kraju. Politykom się spodoba, bo cicho i ładnie. Nazwa super! Można
                do niej nawiązywać na mnóstwo sposobów; od bezpośreniego tłumaczenia
                na wszystkie języki świata, żeby brzmiała w innych narodach cieplej
                i życzliwiej, przez festyny piątkowe, po nawet ocenę "na piątkę".

                Myślę, że to dobry pomysł, by postawić tu gmachy administracji
                centralnej. Co prawda, ci, co to lubią się puszyć będą rozgoryczeni,
                bo "co to za małe miasto, co za wstyd! Tu trzeba pokazać światu nas
                z rozmachem!" Ale to ich kompleksy, więc niech je leczą.

                Oczywiście taki przenos nie zmieni faktu, że wiele instytucji
                centralnych... instytutów, NBP pozostanie w Wawie.
                • dyngos Re: Przeniesc stolice wzorem Bonn, Berna, Washing 16.03.09, 19:43
                  P.S.

                  GOP też powinien zostać wydzielony.

                  Wypowiedź prezydenta całkiem składna.
                  • wlodekzpoznania Re: Przeniesc stolice wzorem Bonn, Berna, Washing 16.03.09, 19:49
                    Rozumiem, że piszesz z Beskidów i ciągniesz do Małopolski ;-) Tylko jakie są
                    jego granice? Takie jak granice pokładów kopalń? Czy takie jak miast ścisłego
                    obszaru?
                    • dyngos Re: Przeniesc stolice wzorem Bonn, Berna, Washing 16.03.09, 20:05
                      Piszę z Bytomia, ale uważam, że GOP to podobnie wyjątkowy obszar jak
                      Warszawa. Ludzie z krańców Śląskiego narzekają, że paczki do nich
                      przychodzą puste, bo wszystko po drodze zeżrą Katowice. Rozumiem
                      ich. Inna sprawa, że stolica województwa nie-GOPowskiego pewnie
                      dalej byłaby w Katowicach, bo było-nie-było są one w miarę w centrum
                      i jak nie w KAtowicach, to gdzie?

                      Pewnie technicznie nie byłoby problemuu, gdyby stolica województwa
                      nie była fizycznie w tym województwie, ale przeciwnicy zaraz
                      napiętrzą biurokratycznych przeszkód.
                      • wlodekzpoznania Sląsk i układy personalne 16.03.09, 20:18
                        Zobacz na Hesję - duże miasta to Frankfurt, Offenbach, nieco na południe
                        Darmstadt, na północy Kassel i a na zachód piąte co do wielkości jest Wiesbaden.
                        I to Wiesbaden jest stolicą Landu i tam jest Sąd Najwyższy na całe Niemcy.

                        Dlaczego stolicą Ślaskiego nie mogłyby być Tychy, Żory, albo BB? Ile się
                        załatwia w takiej stolicy? Tylko politycy, dziennikarze i prawnicy. A styk
                        osobowy zdecydowanie mniejszy.

                        Nie zapominajmy w historii zawsze przenoszono stolice raz po raz. Po co? Głównie
                        żeby oczyścić się z zawsze tworzących się układów personalnych. To stało za
                        przeniesieniem stolicy z Krakowa do nikomu nie znanej maciupciej Warszawy,
                        jednego z młodszych polskich miast, to stało za przeniesieniem z Moskwy do
                        Petersburga, a potem z powrotem. Dlatego wymyślono w końcu Waszyngton, miasto
                        oddalone od głównych centrów gospodarczych i opiniotwórczych, które po dziś
                        dzień jest miastem na amerykańskie warunki średnim i gospodarczo nieznaczącym. A
                        tą drogą poszli Szwajcarzy, Kanadyjczycy, tradycyjnie Holendrzy, Australijczy itd.
                  • tittiritti a to mamy za duzo pieneidzy 16.03.09, 20:15
                    kryzys wokol a my nie moze byc lepiej to zrobmy inaczej.a kto
                    zapalci za caly ten cyrk, to raczej bedzie gwozdz do trumny.chyba
                    nie najlepsza pora na przenosiny stolicy.
                    • wlodekzpoznania Niemcy zrobili to w 11 lat, to my możemy w 20 16.03.09, 20:22
                      W Niemczech postanowienie zapadło w 1991, a wszystkie urzędy zostały
                      definitywnie przeniesione w 2002.

                      Czy to pierwsza zmiana by była? Waza dlatego przeniósł stolicę do maleńskiej nic
                      nie znaczącej Warszawy, żeby się wyrwać z lokalnych układów
                      polityczno-personalnych. Na kilkaset lat starczyło. A jak się oddzieli państwo
                      od gospodarki, to może już na wiele dłużej wystraczyć.
                    • dyngos Re: a to mamy za duzo pieneidzy 16.03.09, 20:22
                      Hmmm... to może tak:

                      Pieniędzy nigdy nie jest za dużo.

                      Nowe autobusy miasta nie kupują dlatego, że mają za dużo pieniędzy,
                      a dlatego, że niestać miast na stare (remonty, paliwo,
                      niebezpieczeństwo podróży, awaryjnośc, wścieklizna mieszkańców ) :)

                      Ale i tak przenosiny stolicy to śpiew przez sen :)
                • wlodekzpoznania Re: Przeniesc stolice wzorem Bonn, Berna, Washing 16.03.09, 19:47
                  Dobre :-) Duże pole do popisu dla architektów i urbanistów.

                  Celowo przytoczyłem przykłady Niemiec i Szwajcarii. W Berlinie NIE MA ŻADNEGO
                  urzędu centralnego, nie ma giełdy, nie ma telewizji, nie ma Trybunału
                  Konstytucyjnego itd. nie ma nawet żadnej instytucji Unijnej. Wszystkie są w
                  stolicach Landów! A i Berlin sam jest efektem dążenia do bycia mocarstwem
                  globalnym i niech im tam będzie, gdyż gospodarczo mogą aspirować, natomiast cała
                  logika ustroju po przeniesieniu do Berlina pozostała niezmieniona. Ludzie z
                  każdego rejonu Niemiec mogą pracując w swoim województwie robić kariery w
                  najważniejszych urzędach.
                  • dyngos Re: Przeniesc stolice wzorem Bonn, Berna, Washing 16.03.09, 19:57
                    Co do Berlina...

                    Berlin ma jedną Capitalną rzecz - lokalizację. Spójrz na taką Polskę:

                    granica południowa ciągnie się ku północnemu zachodowi
                    granica północna ku południowemu zachodowi

                    Jeśli sprawdzisz wektor polskich głównych dróg wschod-zachod,
                    autostrad A4, A2 i tej drogi wzdłuż wybrzeża zobaczysz, że spotykaja
                    się ona w okolicach... Berlina.

                    Jeśli przyjrzysz się pruskim mapom, to zobaczysz, że Prusy otoczały
                    Wielkopolskę Pomorzem, Lużycami, Śląskiem. Wyglądały trochę jak
                    otwarta na Wlkpolskę paszcza. Przypominały trochę otwartą klamerkę,
                    a Berlin tę sprężynę w klamerce, dziękim której paszcza robi HAM-
                    MNiAm. :)
                    • wlodekzpoznania :-))) Wielkopolska ma na to odpowiedź 16.03.09, 20:08
                      Oczywiście jest kapitalizm i Polska kapitału ma niewiele. Ale Niemców się nie
                      boimy. Przede wszystkim pruska mentalność to tylko wschód (dawny DDR), trochę
                      Hamburg i Szlezwik, oraz przesiedleńcy w Bawarii. Natomiast większość ludności
                      Niemiec w Landach Reńskich mentalnie bardziej przypominają Francuzów, są
                      federalistami, i idea wielkich Niemiec odbija im się czkawką od pokoleń.
                      Mieszkałem w różnych miejscach Niemiec łącznie 5 lat, a do tego moja babka
                      pochodziła z tych reńskich Niemców, którzy osiedli w Polsce w XVI wieku.

                      W Wielkopolsce Niemców się nie boimy (może stąd tak małe poparcie PiS?). A
                      żartem mawia się, że to Wielkopolanie nauczyli Prusaków porządku i drylu ;-)
                      • dyngos Re: :-))) Wielkopolska ma na to odpowiedź 16.03.09, 20:29
                        Moja mam w sobie i wielkopolską krew

                        Wielkopolska - dużo wsi, ostoja narodowa, Poznań - na pocz. 90 lat
                        wyróżniajace się miasto, ale ostatnio jakby przycichł, zagłuszony
                        zwłaszcza Wrocławiem. O Gdańsku też się więcej mówi.

                        Wielkopolska - zaradność i potencjał: Sokół Pniewy, Amika Wronki,
                        Groclin - małomiasteczkowe drużyny dochodzące do szczytów ligi.

                        Wielkopolska jest techniczna bardziej niż humanistyczna, przez co
                        leży w cieniu polskiej historii, ale po cichu odwala kawał dobrej
                        roboty.
                        • wlodekzpoznania trochę o Wielkopolsce 16.03.09, 21:00
                          Trochę się myslisz, ale nie jesteś sam. Primo - Wielkopolska robi, a się nie
                          reklamuje. I z tego wynika stek problemów.

                          - Poznań był pierwszą polską stolicą, zawsze wszyscy w Wlkp to wiedzieli,
                          natomiast Kościół ogłosił stolicą miejsce, gdzie go Mieszko usadowił, czyli na
                          bagnach w Gnieźnie, na magicznej, nieco strasznej górze, żeby mieć narzędzie
                          władzy. Jednak Kościół taką interpretację starał się zagłuszyć, utożsamić
                          powstanie Polski z Chrztem i Zjazdem Gnieźnieńskim. Także dlatego by przyćmić
                          fakt, iż pierwszym chrystianizowanym miastem był na polskich ziemiach Kraków już
                          ok. 920 roku. Tyle tylko, że chrystianizowany w obrządku Bizantyjskim, co nie
                          jest wygodne dla hierarchii.
                          Natomiast odkrycie przez prof. Kócką-Krenz kamiennego Pallatium Mieszka,
                          najpotęzniejszego ze znanych pod kościołem na Ostrowie Tumskim w Poznaniu
                          wywróciło dotychczasowe tezy do góry nogami, potwierdzając ustne przekazy
                          wielkopolskich rodzin. Ale zauważyłeś, że cicho w Polsce o tych faktach? Ale w
                          googlu na forach historyków znajdziesz.
                          Poza tym, dlaczego Mieszko i Chrobry zostali pochowani w Poznaniu, a nie Gnieźnie?
                          - Nie bez powodu potem Przemysł II wzniósł najpotężniejszy w Polsce Zamek
                          Królewski właśnie w Poznaniu. Służył on do ślubów i innych uroczystości jeszcze
                          Jagiellonom. I ten zamek był najpotężniejszym w Polsce do czasów rozbudowy
                          Wawelu za Jagiellonów.
                          - w Poznaniu odbył się ostatni Hołd Zakonu Krzyżackiego przed Olbrachtem
                          - Wielkopolska już nie jest wiejska. 40% ludności to aglomeracja Poznania (choć
                          wielu mieszka na wsiach, to żyją z miasta, a nie roli, powiat ziemski liczy 320
                          tys. i jest najludniejszym w Polsce) dalsze 35% to ludność ok. stutysięcznych
                          miast Piły, Gniezna, Leszna, Konina, Ostrowa, Kalisza, przy czym aglomeracje
                          tych trzech to 150 tys. W mniejszych miastach powiatowych i gminnych oraz na
                          wsiach mieszka 25% ludności wobec średniej 50% w Polsce.
                          - PKB Poznania na początku lat 90-tych było wyższe niż Warszawy (do 1994), wciąż
                          jest wyższe o ponad 50% od 3miejskiego, Krakowskiego i Wrocławskiego.
                          - We Wrocławiu mamy do czynienia z szybkim wzrostem, ale w Poznaniu jest on
                          niemal tak samo szybki jeśli uwzględnić całą aglomeracją (w Poznaniu po 1990
                          niemal wszystkie inwestycje ulokowano w gminach Powiatu Ziemskiego, na terenie
                          miasta nie ma miejsca). Poza tym porównaj stopę bezrobocia - w Poznaniu od 2002
                          jest najniższa w kraju, teraz 1,5%, a we Wrocławiu spadła naniżej do 4,5%, po
                          czym jesienią szybko wzrosła do 8% (zobacz dane oficjalnych stron miejskich, czy
                          artykuły prasowe). Sukces Wrocławia jest autentyczny, odczuwalny na każdym
                          kroku, ale Wrocław ledwie właśnie dogania poziomem rozwoju 3miasto i Kraków,
                          Wrocław zawdzięcza nam Polakom bardzo dużo, gdyż od 2003 niemal wszystkich
                          inwestorów PAiZ starał się tam właśnie ulokować. Wrocław to jedyne duże miasto,
                          które miało SSE. Dlaczego? Ponieważ ma równie dobry poziom wykształcenia na
                          rynku pracy jak inne duże miasta, ale miał długo największe bezrobocie razem z
                          Łodzią. I to jest uzasadnione. Tylko ta pyszałkowatość teraz trochę razi ;-)
                          - o Wielkopolskiej kulturze też mało w Polsce wiadomo. Nie ma co rzucać nazwisk,
                          odgrzebywać w pamięci, na pewno z Krakowa, Łodzi i Warszawy, Wilna jest ich
                          więcej, jednak pierwsze z brzegu, Staszic, Henryk Dąbrowski,...także
                          współcześnie to miasto teatru i muzyki klasycznej (nota bene, a gdzie powstanie
                          Narodowe Forum Muzyki? we Wrocławiu, nie szkodzi, że pocześniejsze miejsce
                          zajmują Kraków, Poznań i Warszawa, ważne, że dwóch kolejnych ministrów kultury
                          jest z Wrocka ;-) W takim żyjemy kraju. Kto ma go za nas zmienić?
                          • dyngos Re: trochę o Wielkopolsce 16.03.09, 21:43
                            Przyjmę to, co napisałeś jako wiedzę, bo ciężko mi z tak
                            szczegółowymi danymi polemizować.

                            Dodam, że moja babcia mówiła kiedyś, że warszawiacy uważali, że
                            Polacy mówią niepoprawnie (nie mówiła tego na zasadzie żalu, czy
                            niechęci, ale jako stwierdzenie pewnej różnorodności)

                            "Polacy" - tak mówiła moja babcia o Wielkopolanach

                            Z takich przypadkowych ciekawostek dodam, że jedynymi większymi
                            miastami z wmiarę zachowaną, ciagłą rodową tradycją jest Poznań i
                            Kraków - czyli dwa pierwsze ośrodki polskości: Mało i Wielko Polska.
                            Gwara poznańska odznacza się ponoć zaskakującym podobieństwem do
                            gwary krakowskiej. Piszę ponoć, bo ciężko mi to stwierdzić - faktem
                            jest, że Wielkopolanie mają taki zaśpiew, "zaciąg".

                            Rolnicy w Polsce mają najdłuższą nieprzerwaną tradycję
                            prywatnej "działalności gospodarczej".

                            Szanuję Wielkopolskę za skromność, gospodarność, ale też niezłomność
                            mieszkańców. Piszę "ale", bo zwykle przedsiębiorcy mają jednak swoją
                            cenę, a Wielkopolanie udowodnili, że potrafią łączyć ekonomię z
                            honorem.
            • rydzyk_fizyk Polska nie jest krajem federalnym 16.03.09, 19:52
              w ten sposób jedynie będziesz generował koszty - przejazdy itp.
              • wlodekzpoznania trochę nie rozumiem, ale właśnie fedrealizm się... 16.03.09, 20:03
                sprawdził w Europie, na co wskazują przykłady wszystkich państw. Nawet
                centralistyczne Francja i UK w końcu uległy i w latach 80/90 przeprowadziły
                reformy nadające lekką swobodę regionom, we Francji nawet dwukrotnie. Ale nie
                zmienia to nic w tym, że tempo ich rozwoju jest znacznie wolniejsze od 1950 niż
                państw o ustroju zdecentralizowanym jak Szwajcarii, Niemiec, Włoch, Holandii. A
                Francja to przecież największy w historii UE beneficjent bezpośrednich
                inwestycji zagranicznych (głównie amerykańskich). Pomyślmy jak zacofanym krajem
                była by bez tego.
                • rydzyk_fizyk Re: trochę nie rozumiem, ale właśnie fedrealizm s 16.03.09, 21:12
                  Nie mam nic przeciwko większej swobodzie regionów ale droga ku temu nie wiedzie przez przenosiny urzędów centralnych.

                  Co innego gdy federalne państwo powstawało z autonomicznych wcześniej regionów z własnymi centrami administracyjnymi i gospodarczymi - nie mówiąc o kompetencjach krajów związkowych w Niemczech.
                  • wlodekzpoznania słusznie, ale... 16.03.09, 21:26
                    1. Włochy, Hiszpania, Belgia, Holandia, Austria to dziś kraje o niemal tak samo
                    federalnej strukturze w rozumieniu stopnia decentralizacji decyzji, odrębnych
                    uregulowań prawnych, własnych finansów itd. jak państwa wyrosłe ze zjednoczenia
                    regionów (w sumie Włochy tak samo) Niemcy i Szwajcaria. Polska za I
                    Rzeczpospolitej również we współczesnym sensie była państwem federalnym.

                    2. Stolica centralna jest przeżytkiem, który wynikał natury feudalizmu, ale i z
                    potrzeb słabo rozwiniętych państw, z konieczności budowania siły monarchii
                    absolutnej. Zatem dlaczego trzymać się archaicznej struktury, gdy przykłady
                    najlepiej rozwiniętych na świecie państw pokazują, że można inaczej, a także gdy
                    przykłady historyczne pokazują, że można inaczej. Czy widzisz różnicę w poczuciu
                    wspólnoty między regionami Niemiec dzięki współuczestnictwu w zarządzaniu?
                    Przecież Niemcy to kraj niezwykle zautonomizowany. Warszawa to ok. 20% ludności
                    dużych polskich miast i tyle urzędów mogłaby dalej gościć.
                    • rydzyk_fizyk Re: słusznie, ale... 16.03.09, 21:39
                      Belgia, Hiszpania i Austria to praktycznie kraje federalne.
                      Pierwsze dwa zresztą zróżnicowane językowo - w Polsce nie ma takiego uzasadnienia.

                      To też wymienione kraje nigdy się nei zjednoczyły - co było właśnie skutkiem ambicji poszczególnych prowincji nie znaczy, że Polska miałaby iść w ich ślady.

                      No i przede wszystkim nie ma żadnego uzasadnienie ekonomicznego dla przenoszenia urzędów centralnych ze stolicy. To będzie tylko generowało dodatkowe koszty - przejazdy delegacje itp.

                      Nie mówiąc o konieczności migracji urzędników w początkowej fazie.
                      • wlodekzpoznania o służbie cywilnej 16.03.09, 21:55
                        rydzyk_fizyk napisał:

                        > Belgia, Hiszpania i Austria to praktycznie kraje federalne.
                        > Pierwsze dwa zresztą zróżnicowane językowo - w Polsce nie ma
                        > takiego uzasadnienia.

                        Drugi i trzeci to jeszcze 30 lat temu państwa w takim samym stopniu federalne
                        jak dziś Polska. Nawet Francja wprowadza coraz dalej posunięte usamodzielnienie
                        regionów.
                        Polska nie jest zróżnicowana mentalnościowo, językowo, etnicznie? Tylko
                        Warszawiak może tak myśleć. Mieszkasz w Warszawie może? Tylko wtedy bym się nie
                        zdziwił.

                        > To też wymienione kraje nigdy się nei zjednoczyły - co było właśnie skutkiem am
                        > bicji poszczególnych prowincji nie znaczy, że Polska miałaby iść w ich ślady.

                        I tak i nie. Austria obecna zawsze była rdzennie habsburska, przez większość
                        tysiaclecia dochodziła jeszcze do tego część obecnych Włoch AltoAdige, czyli
                        Południowy Tyrol.
                        Hiszpania zawsze była zdominowana przez jedną monarchię i silnie
                        scentralizowana. Znacznie silniej niż monarchia Jagiellonów. Dlatego nie, a tak,
                        gdyż nigdy się nie zjednoczyła, Katalończycy, a tym bardziej najstarszy lud
                        Europy, Baskowie zawsze mieli poczucie odrębności.
                        Jednak ustrojowo wszystkie te TRZY kraje przesżły drogę od monarchii absolutnej
                        do federacji. I to głównie w ostatnich 40 latach.

                        > No i przede wszystkim nie ma żadnego uzasadnienie ekonomicznego
                        > dla przenoszeni
                        > a urzędów centralnych ze stolicy. To będzie tylko generowało
                        > dodatkowe koszty -
                        > przejazdy delegacje itp.

                        W dobie współczesnych środków komunikacji elektronicznej? Ile interakcji jest
                        wzajemnie między urzędami. Jestem w stanie zrozumieć jakoś KNF i NBP, czy WPGW i
                        KNF. Ale pozostałe?
                        A jak sobie radzą z drożyzną systemu pragmatyczni Niemcy i Szwajcarzy? Czy płacą
                        wielkie rachunki, czy czekają tygodniami na dokumentację, aż poczta ją
                        dostarczy. Nie wydaje mi się, by mógł to być problem.

                        A jakie uzasadnienie ma przeniesienie prezydenta, parlamentu, urmu, ministerstw
                        i pozostawienie urzędów centralnych?

                        > Nie mówiąc o konieczności migracji urzędników w początkowej fazie.

                        W Niemczech rozłożono to na 11 lat i poszło bardzo sprawnie. To wręcz szansa na
                        stworzenie prawdziwej Służby Cywilnej o trwałym charakterze - jak to słusznie
                        zauważył niegdyś na naszym forum Łodzianin w Poznaniu, czyli Stefan 26. Każdy z
                        urzędników stanie przed życiowo trudnym wyborem. Warszawa i duże możliwości
                        zmienności kariery, czy mniejsze miasto, spokój i stabilność państwowego
                        zatrudnienia.
                        • stefan_26 Re: o służbie cywilnej 16.03.09, 22:12
                          Dokładnie tak :))
                          Przetrzebić warszawskie towarzystwo, pozrywać niteczki z firmami
                          konsultingowymi, stworzyć prawdziwą Służbę Cywilną. No i poza warszafką. Do
                          takiej stolicy to ja się nawet do Łęczycy przeniosę ;) Dobra, nawet do Sieradza
                          :))))
                        • rydzyk_fizyk Re: o służbie cywilnej 16.03.09, 22:37
                          "W dobie współczesnych środków komunikacji elektronicznej? Ile interakcji jest wzajemnie między urzędami. Jestem w stanie zrozumieć jakoś KNF i NBP, czy WPGW i KNF. Ale pozostałe?"

                          W największym skrócie - w Polsce urzędnicy uczestniczą w obradach komisji parlamentarnych. Dla ułatwienia dodam, że PKP nieco odstaje od DB.

                          Możnaby oczywiście próbować przenosić mniej związane ze stolicą i innymi urzędami organy takie jak sądy - model niemiecki z rozsianymi sądami administracyjnymi czy sądem konstytucyjnym ale to sztuka dla sztuki. Ich wpływ na region będzie pomijalny a będzie generował koszty.

                          Co do kosztów w Niemczech i Szwajcarii - to chyba nienajlepszy przykład ze względu na duże kompetencje poszczególnych krajów związkowych. Na poziomie każdego landu masz praktycznie odbicie struktury państwa - z osobnym parlamentem, rządem, ministerstwami i urzędami. Kosztów nie da się uniknąć.

                          > A jakie uzasadnienie ma przeniesienie prezydenta, parlamentu, urmu, ministerstw
                          > i pozostawienie urzędów centralnych?

                          Nic nie pisałem o ich przenosinach ale taki pomysł uważałbym już za bzdurę do kwadratu. Czyli znowu świty zjeżdzające na posiedzenie parlamentu. Dopisuje się do rachunku...

                          O początkowej fazie migracji pisałem głównie z innego względu - już obecnie administracja borykała się (kryzys być może to zmieni) ze zbyt dużą rotacją pracowników i problemami z ich rekrutacją.

                          Przenosiny urzedu do innego miasta oznaczają, że najbardziej wartościowi pracownicy zostaną w dużym ośrodku szukając pracy poza administracją.

                          Nie bez znaczenia będzie brak mobilności typowy dla Polaków - patrz koszt mieszkania itp.

                          Co do służby cywilnej - racja. Pytanie tylko jakiej jakości ma być ta służba cywilna. Model BMW już przerabialiśmy chyba.

                          Podsumowując:
                          kasa, kasa, kasa

                          Znalazłeś jakąś kopalnię złota w budżecie ostatnio?
                          • wlodekzpoznania zupełnie ale to zupełnie nie jesteś w temacie 16.03.09, 23:30
                            rydzyk_fizyk napisał:
                            >
                            > Znalazłeś jakąś kopalnię złota w budżecie ostatnio?

                            Nie piszemy o celach na tę kadencję sejmu, czy nawet następną. Piszemy o celach
                            na 20-30 lat. Ale już czas zacząć o tym pisać. Polska ma już ponad 1100 lat.

                            > > A jakie uzasadnienie ma przeniesienie prezydenta, parlamentu, urmu, minis
                            > terstw
                            > > i pozostawienie urzędów centralnych?
                            >
                            > Nic nie pisałem o ich przenosinach ale taki pomysł uważałbym już za bzdurę do k
                            > wadratu. Czyli znowu świty zjeżdzające na posiedzenie parlamentu. Dopisuje się
                            > do rachunku...

                            To nie jesteś w temacie, gdyż piszemy tutaj NIE o przenoszeniu urzędów do innych
                            miast ot po prostu, ale PISZEMY o PRZENOSZENIU stolicy do miasta spoza grona
                            czołowych aglomeracji.

                            Zapytasz po co? Jaki to ma cel? Odpowiem intuicyjnie - modernizację kraju.
                            Polska tkwi w archaicznej scentralizowanej strukturze, już nawet Francja nie
                            jest tak scentralizowana jak Polska, nie mówiąc o większości krajów Europy. Po
                            co zmieniać? Gdyż poza Warszawą i jej zapleczem (Podlasie, Mazowsze,
                            Lubelszczyzna) Polacy odczuwają dość szeroko pewien nazwijmy to eufemistycznie
                            dyskomfort związany z koncentracją wszystkiego co się rusza w stolicy.
                            Warszawiacy są oczywiście dumni ze swej stolicy. Ale większość Polaków?
                            Widziałeś chyba badania Gazety jesienią?

                            > "W dobie współczesnych środków komunikacji elektronicznej? Ile interakcji jest
                            > wzajemnie między urzędami. Jestem w stanie zrozumieć jakoś KNF i NBP, czy WPGW
                            > i KNF. Ale pozostałe?"
                            >
                            > W największym skrócie - w Polsce urzędnicy uczestniczą w obradach komisji parla
                            > mentarnych. Dla ułatwienia dodam, że PKP nieco odstaje od DB.

                            Ciekawe jak to rozwiązują w Niemczech? Jeżdżą? Wierzysz w to?

                            Wiesz jak długo jedzie się pociągiem z Monachium, czy Stuttagrtu do Berlina?
                            Dłużej niż do Warszawy ze Szczecina. No i kosztuje to więcej.

                            DB nowocześniejsza i lepiej zorganizowana od PKP? Ma czystsze wagony, odnowione
                            dworce i ma ICE. No i za spóźnienia tam, jesli przekroczy 3h wskutek
                            przegapienia przesiadki, dostajesz odszkodowanie, a w razie konieczności
                            taksówkę do domu, albo nocleg do 70 EUR. Ale zaryzykuję - PKP nie spóżnia się
                            tak notorycznie jak pociągi DB. Mieszkałem łącznie 5 lat w Niemczech.

                            > Możnaby oczywiście próbować przenosić mniej związane ze stolicą i innymi urzęda
                            > mi organy takie jak sądy - model niemiecki z rozsianymi sądami administracyjnym
                            > i czy sądem konstytucyjnym ale to sztuka dla sztuki. Ich wpływ na region będzie
                            > pomijalny a będzie generował koszty.

                            Poważnie tak sądzisz? A ja jednak myślę, że Wiesbaden oraz Karlsruhe to mekki
                            prawników w Niemczech.

                            > Co do kosztów w Niemczech i Szwajcarii - to chyba nienajlepszy przykład ze wzgl
                            > ędu na duże kompetencje poszczególnych krajów związkowych. Na poziomie każdego
                            > landu masz praktycznie odbicie struktury państwa - z osobnym parlamentem, rząde
                            > m, ministerstwami i urzędami. Kosztów nie da się uniknąć.

                            Nie dysponuję kalkulacjami. Pewnie ze względu na wysokość zarobków byłyby i tak
                            nie porównywalne. Jednak mam głębokie przekonanie, że te sztaby po 1000 osób w
                            Urzędach Wojewódzkich z powodzeniem mieszczą się w ramach urzędów Landowych, o
                            szczupłej administracji kantonalnej nie wspominając.

                            > O początkowej fazie migracji pisałem głównie z innego względu - już obecnie adm
                            > inistracja borykała się (kryzys być może to zmieni) ze zbyt dużą rotacją pracow
                            > ników i problemami z ich rekrutacją.

                            Czyli dostrzegasz problem ulokowania wykwalifikowanych urzędników w mieście,
                            gdzie jest tysiąc pokus, by pójść na lepiej płatne stanowiska, by zaczepić się
                            chwilę w administracji a potem już będzie trampolina do kariery w biznesie.

                            > Przenosiny urzedu do innego miasta oznaczają, że najbardziej wartościowi pracow
                            > nicy zostaną w dużym ośrodku szukając pracy poza administracją.

                            To tylko polska optyka. Optyka słabo opłacanego urzędnika ministerstwa, którego
                            wydajność pracy jest umiarkowana, gdyż same procedury organizacyjne nie
                            sprzyjają wydajności. Niestety mam do czynienia z biznesem, którym się zajmuję i
                            trzema ministerstwami.
                            Jest mnóstwo ludzi, którzy za stabilność wyrwaliby się z Warszawy. I nie są to
                            ludzie niekompetentni, tylko inny profil osobowościowy. Taki, który z reguły w
                            partyjnie zarządzanych ministerstwach się długo nie utrzymuje i odchodzi nie z
                            własnej woli.
                            Przeniesienie stoliy sprzyjało by stabilizacji kadry i odsianiu takich być możne
                            naj, naj, ale pozbawionych świadomości misji publicznej, czegoś bez czego służba
                            publiczna nie zadziała. Jest oczywiście jeszcze model francuski, ale to model za
                            drogi i zbyt mało konkurencyjny.

                            > Nie bez znaczenia będzie brak mobilności typowy dla Polaków - patrz koszt miesz
                            > kania itp.

                            To oczywiście jest duży problem. Ale dlatego w Niemczech od debaty i decyzji
                            minęło 11 lat. Zdążono przenieść urzędników, zdążono wykształcić nowych, zdążono
                            nawet przebudować 500 km autostrady z Ruhry do Berlina.
                            • rydzyk_fizyk Re: zupełnie ale to zupełnie nie jesteś w temacie 17.03.09, 00:04
                              Faktycznie model niemiecki mnie zmylił - pomysł z przenosinami stolicy w całości jest tak niedorzeczny że nie brałem go pod uwagę.
                              Zresztą chyba sam w innym miejscu zrezygnowałeś ze scenariusza berlińskiego (czyli powrotu do starej stolicy) bo chyba Kraków ci nie pasował.

                              Duża część wcześniejszych argumentów pozostaje aktualna z finansowymi na czele.

                              Z tym, że można jeszcze wykonać wersję tańszą czyli oddać się Niemcom w lenno - w końcu do Berlina nie jest tak daleko.

                              Tyle że nie jestem pewny, że mieliby na to ochotę.
                              • wlodekzpoznania Rozumiem, ale stolica w dużym mieście to archaizm 17.03.09, 07:32
                                Rozumiem, że Tobie - jak każdemu Warszawiakowi - pomysł przeniesienia stolicy
                                nie odpowiada. Jednak jak są korki (spowodowane głównie mentalnością
                                Warszawiaków, którzy wszędzie muszą dojechać samochodem mając najlepszą
                                komunikację publiczną w Polsce), to narzekania spadają na stołeczność właśnie,
                                na specjalną rolę itd, itp. I wyciąganie ręki po środki centralne. Warszawa
                                najwięcej wpłaca janosikowego, często czytam. Bzdura na wrotkach. Do Warszawy te
                                pieniędze z nawiązką wracają w inwestycjach centralnych, w środkach na
                                utrzymanie urzędów i na wynagrodzenia, które lądują w warszawskiej gospodarce.

                                Zupełnie nie zrozumiałeś tematu wątku. Berno, Bonn, Waszyngton, Washington,
                                Ottawa, Pretoria, Canberra, po części Haga, to stolice, które są poza centrum
                                życia gospodarczego i kulturalnego swoich krajów. W ten sposób stają się
                                bardziej (nie całkowicie oczywiście) neutralne. Takiego rozwiązania dla Polski
                                szukam. Dlaczego? Gdyż mimo początkowych kosztów, jak każda dobra inwestycja
                                szybko się zwróci.

                                Do Krakowa? Po co? Co by to zmieniło w kontekście najbliższych kilkuset lat? Do
                                innych historycznych stolic? Do Poznania? Tak samo jak z Krakowem. Do Wilna? Nie
                                możliwe :-) Do Płocka? Ewentualnie miałoby to sens.

                                Kontestuj ile Ci się podoba. Szkoda. Warszawa nigdy nie będzie szanowanym
                                miastem, dopóki będzie konsumującą stolicą.
                                • rydzyk_fizyk Re: Rozumiem, ale stolica w dużym mieście to arch 17.03.09, 08:06
                                  Nie pisałem o zaletach czy wadach stołeczności Warszawy bo nie ma to wpływu na moją ocenę tego pomysłu :)

                                  Ale skoro mówimy o dużych miastach:
                                  Warszawa - 1 707 983
                                  Berlin - 3 405 483

                                  Przeniesienie stolicy z Bonn było przecież powrotem jej do dużego miasta.
                                  • wlodekzpoznania Nie ma c E N T R A L i z M u w Polsce? 24.03.09, 15:58
                                    rydzyk_fizyk napisał:

                                    > Nie pisałem o zaletach czy wadach stołeczności Warszawy bo nie ma to wpływu na
                                    > moją ocenę tego pomysłu :)
                                    >
                                    > Ale skoro mówimy o dużych miastach:
                                    > Warszawa - 1 707 983
                                    > Berlin - 3 405 483
                                    >
                                    > Przeniesienie stolicy z Bonn było przecież powrotem jej do dużego miasta.

                                    Odpowiedź jest prosta:
                                    1. Przeniesienie stolicy do Berlina było aktem czysto politycznym, formalnie jej
                                    powrotem, gdyż RFN nie uznał zerwania swej ciągłości państwowej wobec Republiki
                                    Weimarskiej, a tej stolica była w Berlinie. Byłem ponad rok w Niemczech w czasie
                                    tych dyskusji i wśród polityków nie było żadnej woli do tej zmiany. Co więcej
                                    podnoszone nie były argumenty o niechęci do zmian, ale o efektywności systemu z
                                    małą, podporządkowaną administracji państwowej stolicą versus kłopoty z dużą
                                    stolicą Berlinem, tworzeniem się grup lokalnych interesów i półgębkiem wyrażane
                                    obawy o tzw. pruskie dziedzictwo Berlina.
                                    2. do Twoich liczb dodam (coś co zmienia całkowicie ich wyraz):
                                    - ludność PL ok. 38 mln, Niemiec ok. 82 mln
                                    - stopień urbanizacji (w dużych aglomeracjach bądź konurbacjach wokół miast
                                    powyżej 100 tys. ludzi) PL 40%, D 75%, z czego w największych 10 aglomeracjach i
                                    konurbacjach Niemiec mieszka ok. 38 mln mieszkańców, czyli 46%, natomiast w 6
                                    największych polskich aglomeracjach i konurbacjach trójmiejskiej,
                                    bydgosko-toruńskiej (jeśli już można o takiej mówić) oraz śląskiej mieszka
                                    niespełna 13 mln, czyli niespełna 34%.

                                    Ergo:
                                    - 4,2-4,5 milionowa aglomeracja berlińska stanowi 11-12% ludności głównych
                                    aglomeracji miejskich, a do tego ma jedno z najniższych PKB per capita spośród
                                    nich i nie pełni funkcji przyciągającej niemiecki biznes (również reklamuje się
                                    w Poznaniu szukając inwestorów na pobudowane dzielnice biurowe).
                                    - 2,3-2,6 milionowa aglomeracja warszawska stanowi 19-20% ludności największych
                                    9 głównych aglomeracji miejskich, jest ośrodkiem o najwyższym PKB, owszem
                                    najwyższym "janosikowym", ale i zdecydowanie Janosikowe przewyższającym
                                    przychodzie z budżetu państwa z tytułu dofinansowania instytucji centralnych,
                                    jak urzędy oraz instytucje kultury. Do tego jest siedzibą dawnych i obecnych
                                    przedsiębiorstw państwowych, a tego o Berlinie powiedzieć nie można.

                                    Warszawa jako najbogatsze polskie miasto jest b e n e f i c j e n t e m NETTO
                                    mimo najwyższego Janosikowego. I to uważam za nie fair. W takim kraju żyć nie
                                    chcę, gdyż wiem, że są inne, inaczej zorganizowane. Co więcej, rozumiem, że inne
                                    są po części lepiej zorganizowane właśnie przez to, że ich stolice nie są
                                    miastami-głównymi_graczami w biznesie, kulturze, czy nauce.
            • fiodor44 Re: Przeniesc stolice wzorem Bonn, Berna, Washing 16.03.09, 21:47
              Polska scentralizowana? To ty Węgier nie widziałeś: wielki Budapeszt a reszta to
              miasteczka i wsie. W BP mieszka 1/5 Węgrów, w Warszawie tylko 1/20 Polaków.
              • stefan_26 7%, już 7% 16.03.09, 22:08
                fiodor44 napisał:

                > Polska scentralizowana? To ty Węgier nie widziałeś: wielki Budapeszt a reszta t
                > o
                > miasteczka i wsie. W BP mieszka 1/5 Węgrów, w Warszawie tylko 1/20 Polaków.

                Tyle ma Warszawa. 2 i pół miliona w 36 milionowej Polsce. A w Polsce buduje się
                1/3 mieszkań właśnie w Warszawie. Duże przyrosty ludności od 1990 miały tylko
                jeszcze Kraków, Poznań, Trójmiasto i ostatnie lata Wrocław. Łódź, Szczecin,
                Śląsk i Wrocław w latach dziewięćdziesiątych malały w szybkim tempie. Warszawa
                wysysa ludzi wykształconych i kreatywnych.

                Więc czas zacząć zmiany, gdyż jak Włodek słusznie zauważał najbliższe 30 lat to
                będzie największy wzrost ludności w historii dużych miast. Polska musi przejść z
                epoki feudalnej, gdzie 1/2 ludzi teraz mieszka na wsiach i w gminnych
                miasteczkach do ery przemysłowej. Czas już najwyższy :)

                Za 25 lat Warszawa będzie miała 5 milionów, a inne miasta będą niewarte
                zamieszkania, niewarte pracy jak czegoś nie zmienimy.

                Czy we Francji chce się żyć poza Paryżem? Po co. W Brytanii poza Londynem? Po
                co. A w Niemczech? Masz Berlin, Hamburg, Kolonię, Frankfurt z aglomeracją,
                Stuttgart z aglomeracją. Każde inne, każde prężne. Tak samo Włochy, czy Szwajcaria.

                Czy musiałem się wyprowadzać z Łodzi do Poznania? Nie. Mogłem zostać jako
                pasjonat chodzenia po ulicach. Ale nie chciałem do Warszawy. A tak za 25 lat
                Poznań, Wrocław, Trójmiasto czy Kraków też nie będą już alternatywą.
          • handlaz Re: Przeniesc stolice do Krakowa . 16.03.09, 20:05
            lepiej przenieść do Wrocławia
            • wlodekzpoznania po co? 16.03.09, 20:10
              Znając zarozumiałość Gdańszczan, Krakusów, Poznaniaków, Wrocławiaków i
              Warszawiaków stolica w żadnym dużym mieście nie przyniesie efektu zrównoważenia
              sił wpływów. A stolica w dużym mieście jest przeżytkiem. Po co? W epoce
              feudalnej miało to swoje gospodarcze i kulturotwórcze uzasadnienie.
          • ko_menta_tors Re: Przeniesc stolice do Krakowa . 16.03.09, 20:28
            katolik_polski1 napisał:

            > I wyrownac rachunki krzywd wobec Szwedow .
            > Swoja droga co to za stolica europejska ,
            > ktora nie ma obwodnicy :)))

            Po wydzieleniu Pan Prezydent byłby wydalił Warszawie swoją okrężnicę
            i byłoby git!

    • jan.bar brawo za1000 nowych miejsc pracy 16.03.09, 16:55
      w czasach kryzysu 1000 nowych miejsc pracy powstanie dzięki
      prezydentowi w nowych urzędach wojewódzkich i marszałkowskich
      • teborsuk Re: brawo za1000 nowych miejsc pracy 16.03.09, 18:59
        wprost przeciwnie; wawa ma rekord świata w zatrudnieniu urzędasów -
        powiat, gmina, dzielnice, sejmiki; daj boże żeby rozgonić tych
        darmozjadów;
        • rydzyk_fizyk Re: brawo za1000 nowych miejsc pracy 16.03.09, 19:50
          No właśnie prezio chce dwa razy więcej tych darmozjadów
          • sharn1 Re: brawo za1000 nowych miejsc pracy 16.03.09, 20:21
            Dawaj konkrety. Po pierwsze czy jest jakiś plan ew. reformy, ile to będzie
            kosztowało i czy przyniesie pożytek czy szkodę. Poza tym czy reforma przyniesie
            jakiś zysk dla regionu i miasta czy nie.

            Nie wiesz NIC a pieprzysz trzy po trzy bo coś zaproponował Prezydent. Jak to
            samo zaproponuje Głonkowiec będziesz się tasował pod forum.
            • rydzyk_fizyk Re: brawo za1000 nowych miejsc pracy 16.03.09, 21:13
              Plan znajdziesz w obecnych ustawach samorządowych.
              Dodatkowe województwo to dodatkowa administracja i dodatkowe koszty.
    • wasz.tk a lubuskie do likwidacji i wyjdzie na "0" 16.03.09, 16:56
      Zlikwidować ten chory twór - zlikwidować lubuskie!!
      • bachczysaraj Faktycznie - to województwo to polucja. 16.03.09, 17:15
        Utworzona po to by zrobić dobrze lokalnym kacykom. Bez żadnego ekonomicznego czy
        historycznego uzasadnienia.
        • wlodekzpoznania z gorzowskiego forum 16.03.09, 19:28
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=92602852&a=92602852
          • wasz.tk Re: z gorzowskiego forum 16.03.09, 20:03
            w Żaganiu skąd piszę, też sporo osób chce likwidacji lubuszczakowizny, a
            przynajmniej dolnośląskiej przynależności Żagania, pozdrawiam.
            • dyngos Re: z gorzowskiego forum 16.03.09, 20:17
              Jako przyjaciel Łużyczan, wrzucam kamyczek do ogródka woj.
              lubuskiego, które może pełnić wspaniałą misję polskich Łużyc :)
              • wlodekzpoznania tylko Łużyczanie bardziej ciągną ku Czechom 16.03.09, 20:26
                • dyngos Re: tylko Łużyczanie bardziej ciągną ku Czechom 16.03.09, 20:39
                  To prawda! Nawet po czesku mówią częściej, ale Łużyce są u nas - nie
                  w Czechach i możnaby o to zadbać.

                  P.S.

                  To bardzo dobry pomysł z tymi przenosinami stolicy, szkoda, że się
                  nie wybija w dyskusjach. Ale skoro tu na forum parę osób podjęło
                  Twój temat, to jest nadzieja, że coś się nawiąże :)
                  • wasz.tk Re: tylko Łużyczanie bardziej ciągną ku Czechom 16.03.09, 20:48
                    Łużyczanie też dzielą się: na tych dolno (niby bardziej "polskobrzmieniowo"
                    języcznych) i górno - łużyczan. W Polsce niestety nie zamieszkują, Żary, Lubań
                    itp. są całkowicie żywiołu łużyckiego pozbawione. Po 1 wojnie światowej i na
                    podstawie idei państw narodowych istniał wprawdzie pomysł państwa "Serbskwa" od
                    Drezna przez saskie Łużyce ażpo Żagań (Żahań) włacznie ale "to se ne vrati"
      • michalbuchta.eu Re: a lubuskie do likwidacji i wyjdzie na "0" 16.03.09, 17:15
        wojewodztwo.warszawa.pl - województwo warszawskie
        www.gornoslaskie.pl - województwo górnośląskie
        lubuskie.blogspot.com - zlikwidować województwo lubuskie

        suma: dwa województwa mniej, jedno województwo więcej (ale warszawskie, gdzie wszystko będzie zarządzane na poziomie miejskim jak obecnie, więc bez zwiększenia kosztów)
      • handlaz Re: a lubuskie do likwidacji i wyjdzie na "0" 16.03.09, 20:06
        wasz.tk napisał:

        > Zlikwidować ten chory twór - zlikwidować lubuskie!!

        i dołączyć do Dolnośląskiego:)
        • wasz.tk Re: a lubuskie do likwidacji i wyjdzie na "0" 16.03.09, 20:13
          handlaz napisał:

          > i dołączyć do Dolnośląskiego:)

          z moich obserwacji wynika że mieszkańcy powiatów żarskiego i żagańskiego są temu
          pomysłowi bardzo przychylni :-)
        • qasher Re: a lubuskie do likwidacji i wyjdzie na "0" 16.03.09, 20:43
          Do Wielkopolskiego rzec raczej chciałeś ;)
          • wasz.tk Re: a lubuskie do likwidacji i wyjdzie na "0" 16.03.09, 20:58
            qasher napisał:

            > Do Wielkopolskiego rzec raczej chciałeś ;)

            ok Żagań-Żary do Dolnego Śląska a pijawkę zielonogórską do Wielkopolski - tylko
            radzę uważać bo wszystkie urzędy z Poznania do ZG prędzej czy później przejdą ;-)
            • wlodekzpoznania Re: a lubuskie do likwidacji i wyjdzie na "0" 16.03.09, 21:37
              nie, nie, nie... Nową Sól, Głogów serdecznie zapraszamy. Tak samo Suleców,
              Świebodzin, Gorzów, Słubice to już prawie Wielkopolska. Ale Zieloną jednak do
              Dolnego Śląska :-) Zetrą się centralizm wrocławski i zieleonogórski ;-)
              • wasz.tk Re: a lubuskie do likwidacji i wyjdzie na "0" 16.03.09, 21:48
                o nie! jeśli ZG w dolnośląskiem to ja chcę Żagania w Wielkopolsce!!
              • westbrompton Re: a lubuskie do likwidacji i wyjdzie na "0" 16.03.09, 23:25
                wlodekzpoznania napisał:

                > nie, nie, nie... Nową Sól, Głogów serdecznie zapraszamy. Tak samo
                Suleców,
                > Świebodzin, Gorzów, Słubice to już prawie Wielkopolska. Ale
                Zieloną jednak do
                > Dolnego Śląska :-) Zetrą się centralizm wrocławski i
                zieleonogórski ;-)
                Dobry jesteś Włodziu:)Wrocławiowi centralizm zarzucasz, a wyciągasz
                poznańskie łapska po śląskie miasta.
                • wlodekzpoznania ależ skąd! 24.03.09, 15:34
                  Same ponoć podpytują, więc piszę, iż zapraszam :-)
    • xyz2000 Jestem za! 16.03.09, 16:57
      A prezydenta wszystkich Polaków należy przenieść do Radomia!
      • mietek2346 Re: Jestem za! 16.03.09, 17:43
        nie zgadzam sie z panem, pan prezydent,powinien byc dozywotnio no
        stanowisku, oczywiscie na uchodzstwie np w Ulan-Bator zwlaszcza ze
        tak lubi kumys ,rydzyk napewno nie pozaluje grosza na jurte
        • ajmax Re: Jestem za! 16.03.09, 18:56
          Tak, tam będzie bezpieczny.
    • trente Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:02
      Dobry pomysl. Moze by tak wypisac wogole Warszawe z Polski. A
      dokladnie czesc Warszawy.. a bardziej dokladnie to Wiejska z
      przyleglosciami i powiazanymi urzedami ;)
      • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 16.03.09, 23:00
        Jeśli już to gdzieś w granicach Białorusi. Osobiście nie widzę
        żadnej różnicy pomiędzy naszymi a tamtejszymi politykami. :)
    • klarneta Toporek od strazaka z psl, to dowod na nowa 16.03.09, 17:02
      KOALICJE PIS+PSL.
    • milo_1 Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:04
      Warszawa, według planów prezydenta ma być wydzielona z województwa mazowieckiego...aby spełnić wymagania Unii Europejskiej w przyznaniu subwencji dla największej ....wsi w Polsce....Nareszcie będzie kasa na wojskowe mosty przeprawowe...:)
    • swan_ganz Warszawa - Wolnym Miastem!!! 16.03.09, 17:04
      wydzielenie to za mało; trzeba ogłosić secesje od RP i wtedy dopiero
      będziemy mieli dobrze... Pomyślcie tylko; taki Donek nie miałby
      najmniejszego wpływu na wasze życie, nie musielibyście wstydzić się
      za Palikota czy Niesioła, wprowadzilibyśmy wizy dla Ślązaków czy
      Kaszubów a nasze podatki byłby wykorzystywane tylko dla dobra waszej
      małej ojczyzny..

      Ech... łza się w oku kręci....
      • s_a_j Re: Warszawa - Wolnym Miastem!!! 16.03.09, 17:12
        Jestem za! Potem wywalic wszystkich urzednikow na pysk, zrobic od zera nowa rade
        miasta (max 20 osob). Wprowadzic 10% podatki. Damy sobie rade sami, zadne
        dotacje nie beda potrzebne.Zrobimy sobie drugi luxemburg :) polski (nie nasz)
        parlament w 3 dni przeprowadzic poza granice miasta, najlepiej na taczkach. i
        wystawic im za to rachunek.
        • crimen Re: Warszawa - Wolnym Miastem!!! 16.03.09, 17:18
          Ciekawa teza, bo Warszawa bez Polski przestanie kogokolwiek
          interesować, więc i kasa odpłynie razem z utratą statusu. Myślenie
          nie boli, a może się spodobać. Spróbuj kiedyś :)
          • kalkstain Re: Warszawa - Wolnym Miastem!!! 16.03.09, 17:38
            a hongkong bez chin nikogo nie interesował?
            • crimen Re: Warszawa - Wolnym Miastem!!! 16.03.09, 17:44
              Jeśli u nas jakieś miasto można przez analogię porównywać z
              Hongkongiem, to tylko Gdańsk, a nie Warszawę. Na piaskach Mazowsza
              jedynie przeniesienie Stolicy mogło wydobyć tubylców z nędzy:)
              • wlodekzpoznania dość Polski warszawskiej - centralizm dobry na feu 16.03.09, 19:11
                feudalizm. Wtedy taki ustrój miał sens. Niestety - co widać po zmianach PKB -
                naród od 1919 buduje swoją stolicę. Jesteśmy drugim po Francji równie kołtuńskim
                krajem, gdzie wszystko jest scentralizowane. Czas zmienić ustrój na wzór
                Niemiec, Szwajcarii, czy Włoch.
                • stefan_26 Re: dość Polski warszawskiej - P_O_P_I_E_R_A_M !!! 16.03.09, 19:56
              • phoven Chyba Gdansk :P 16.03.09, 19:16
                Dokładnie. Warszawka chyba nie zauważa, ze bez tłumu wiesniakow z mazowsza by nie istniała, bez dotacji z całej reszty kraju - też nie. A Gdańsk (czy szerzej - aglomeracja 3miejska z przyleglosciami) swoja baze surowcową i przemyslowa ma - cechy każdego "Hongkongu" ma - turystyka i biznes na Wybrzezu kwitna. Tylko, ze widzicie - my nie mamy kompleksów wawki i górnego slaska - jestesmy Polakami i nimi bedziemy, nawet jesli reszta Polski głupieje. :P
                • garfield Re: Chyba Gdansk :P 16.03.09, 20:13
                  phoven napisał:

                  > Dokładnie. Warszawka chyba nie zauważa, ze bez tłumu wiesniakow z mazowsza by nie istniała, bez dotacji z całej reszty kraju - też nie.

                  Poddaj stronę gdzie sa publikowane dane na temat dotowania Warszawy przez resztę kraju. Jeżeli tego nie zrobisz udowodnisz, że jesteś zwykłym obszczymurem klepiącym co mu ślina na język przyniesie.
    • crimen Re: Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:13
      Trzeba było myśleć, gdy się dzieliło. Radom przez własne fobie
      uciekł z Świętokrzyskiego, a dopiero teraz widzi konsekwencje
      własnej głupoty. Teraz trzeba być konsekwentnym i na kolanach w
      Stolicy prosić o resztki z panskiego stołu :)))
      • adamp_314 A to Kaczyński był przy władzy, gdy dzielono 16.03.09, 17:36
        Specjalność Kaczyńskich to najpierw sknocić a później krzyczeć, żeby ich
        poprzeć, bo chcą naprawić... Aż się prosiło by na samym początku wprowadzić
        niewielkie województwo stołeczne. Teraz nie ma co od początku kroić Polski czy
        robić województwo z dziurką.
      • darkraj Re: Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 18:28
        crimen napisał:

        > Trzeba było myśleć, gdy się dzieliło. Radom przez własne fobie
        > uciekł z Świętokrzyskiego, a dopiero teraz widzi konsekwencje
        > własnej głupoty. Teraz trzeba być konsekwentnym i na kolanach w
        > Stolicy prosić o resztki z panskiego stołu :)))
        ======================================== "Widziały gały, co brały".
    • naiwny_cynik Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:15
      Nie przenoście nam stolicy (państwa) do Radomia! A przynajmniej nie
      obecnego prezydenta. Stolicę województwa możecie przenieść :)
      • kalkstain Re: Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:40
        już prędzej do płocka, to by nawet miało sens
    • dziki_drozd Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:18
      krótko i to powinno wystarczyć po co ta cała akcja
      Siedlce - Prezydent z PiS
      Radom - Prezydent z PiS
      Płock - Prezydent z PiS
      Ostrołęka - Prezydent z PiS
      ..ot i cała sprawa
    • maryann3 Oby tylko to nie Radom został stolicą Mazowsza! 16.03.09, 17:22
      Pomysł dobry, ale dlaczego mowa o tym jest w Radomiu, co ma Radom do
      Mazowsza oprócz tego, że jakimś cudem znalazł się w naszym
      województwie? Jeśli nie Warszawa, to tylko i wyłacznie Płock moze
      zostac stolicą takiego nowego województwa.Innego podziału sobie nie
      wyobrażam.
      • rydzyk_fizyk Radom pewnie przyłączą do woj. włoszczowskiego 16.03.09, 19:58
        Suski i Edgar stoczą pojedynek na peronie.
    • 3cik <-----------------=-- 16.03.09, 17:24
      A my żądamy wydzielenia Nowej Huty z Krakowa!
    • podkarpacie Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:29
      widać, że Pan Prezydent jak zwykle wypowiada się na temat, którego
      do końca nie zna!!

      UE dzieli pomoc na podstawie podziału na tzw. jednostki NUTS 2, tak
      się złożyło, że NUTS 2 odpowiadają w Polsce województwa, ale
      wysterczy zmienić ustawe o podziale NUTS i wyodrębnić Warszawe jako
      dodatkową jednostke NUTS 2 bez zmiany obowiązującego podziału
      kraju !!!
      Co w konsekwencji spowoduje, że regionów NUTS 2 będzie 17 ale bez
      zmiany podziału administarcyjnego !
      • pol_icek Re: Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 18:59
        Nooooo... It drives me NUTS!!!
      • garfield Re: Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 20:18
        podkarpacie napisał:

        > widać, że Pan Prezydent jak zwykle wypowiada się na temat, którego
        > do końca nie zna!!

        Nie po raz pierwszy i ostatni ten niziołek udowadnia brak kompetencji w tematach, o których dyskutuje.
      • dziczku Re: Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 22:31
        Jeśli chodzi o przepisy UE jestem kompletnie zielony. Ale jeżeli to prawda,
        dałoby się w prosty sposób zmienić dystrybucję środków europejskich dla wielu
        gmin i powiatów.
    • majself Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:30
      Ciekawa jestem, co się stanie z tymi wszystkimi sypialniami wokół Warszawy -
      zostaną wydzielone razem z nią?
      • kalkstain Re: Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:43
        to miała rozwiązać ustawa metropolitaln, niestety utrącona, gdyż metropoliami przez aklamację zapragneły zostać równiez białystok i lublin, choć im to do niczego poza poprawieniem samopoczucia nie było potrzebne
    • tenare Prezydent za wydzieleniem Warszawy z Mazowsza 16.03.09, 17:47
      Jestem za wydzieleniem Wielkopolski z 4 RP i włączeniem jej do 3 RP.
    • yesiotr Pełne poparcie 16.03.09, 17:49
      A następnie przywrócić prawowite Wolne Miasto i dokonać w końcu tej wspomnianej
      kiedyś landyzacji!!!
    • herr7 to Mazowsze będzie najbiedniejszą polską 16.03.09, 17:57
      prowincją, ze stolicą w Radomiu lub Rykach.
    • j-50 Panie kaczołapy! No przecież wiadomo! 16.03.09, 17:58
      Od dawna jest wiadomo, że warszawka jest częścią Królestwa Szwecji!
      W wyniku zdrady innego z kaczym dziobem stolica została przeniesiona
      z krakówka do warszawki. A w wyniku podpisania końkordatu prawdziwa
      stolica Polski została przeniesiona z Gniezna do krakówka.
    • czuly-wojtek Po co 17 województwo? 16.03.09, 18:14
      Jak by co - mieszkam w Zachodnipomorskim, ale sprawa mnie
      interesuje, z tego względu, że u nas Koszalin ciągle wojuje o nowe
      województwo ŚRODKOWOPOMORSKIE. Mimo wszystko sądzę, że nie ma sensu,
      nawet w przypadku Warszawy. Co innego, gdyby Polska była podzielona
      na landy, gdzie w każdym landzie jest inny przepisy m. in. drogowe,
      prawne, karne itd. i jest zupełnie oddzielny budżet. Ale w przypadku
      Polski, jako zwykłej republiki, nie widzę, aby to miało jakikolwiek
      sens.
    • spokojny.zenek A Radomiacy się naiwnie cieszą... 16.03.09, 18:14
      Każdemu coś miłego...
    • areabis temu panu już dziękujemy . 16.03.09, 18:17
      Warszawa wie , w jakim stanie miasto zostawił kaczor . W czasie kadencji dla
      Stolicy nie zrobił NIC !!! Słownie : NIC !!!! Tutaj , w czasie ostatnich
      wyborów , Pan Premier Tusk dostał 2x więcej głosów niż większy kaczor !!!!!
      Będziemy o tym pamiętać w czasie następnych wyborów .
    • darkraj Wydzielenie Warszawy z Mazowsza jest zdradą 16.03.09, 18:23
      =================================== i pierwszym krokiem do rozbicia jedności
      Państwa.
      Za to powinien być przyśpieszony Trybunał i bezzwłoczny pluton egzekucyjny.

      ŻADNE argumenty ekonomiczne nie mają tutaj zastosowania.
      Za samo ogłoszenie tego zbrodniczego dla Polski projektu, WSZYSTKIE osoby
      funkcyjne biorące w tym udział powinny być natychmiast pozbawione zajmowanych
      stanowisk.

      I to bez oglądania się na wyznawaną przez nich religię czy światopogląd i
      przynależość partyjną.
    • politafery Stolyca do Gosiewa. 16.03.09, 18:27
      Brawo – Bingo. Bardzo dobra idea tylko jeszcze przesunac za Ural i oby tylko
      z wszystkimi elytami, aha jeszcze rokitow nie zapomniec. Stolyce utworzyc w
      Gosiewie (dawna Wloszczowa) , przystanek PKP juz jest a porty lotnicze i
      morskie to przeciez pikus.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka