Dodaj do ulubionych

Służba zdrowia w zapaści

01.04.09, 07:07
Nie ma się czemu dziwić, bo takiego burdelu jak w naszej służbie zdrowia to
może nawet nie mają te trzy wymienione kraje. No ale w mętnej wodzie najlepiej
się ryby łowi.
Obserwuj wątek
    • darekvtb Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 07:07
      To dlatego... bo nas ruskie 200 lat ucikali! :-)))
      • rooboy nie "nas", tylko "nam"... 01.04.09, 07:12
        i nie "ucikali", tylko "uciekali"...
        • tekameka Nie każdy może się POchwalić wiecznie rozczochraną 01.04.09, 07:53
          Ewą Kopacz, która nie dba o własny wygląd, to co dopiero mówić o służbe zdrowia?
          Ja rozumiem - oszczędne państwo, ale 150 zł na fryzjera nie zrujnuje pani minister. :DDD
          Po wizycie u fryzjera może jakiś POmysł przyjdzie do umytej i uczesanej główki, aby POprawić obsługę w placówkach słyżby zdrowia?
          • cillian1 Re: Nie każdy może się POchwalić wiecznie rozczoc 01.04.09, 07:57
            Przypomnij sobie jak wyglądali bracia, ich dbałość o szczegóły porażała nawet
            największych kreatorów mody :D A ty wyjeżdżasz z takimi argumentami, że aż
            przykro cię czytać.
            • dr01 taki macie system zdrowotny na jaki zasługujecie 01.04.09, 08:36
              nie chcecie płacić wyższych składek, rolnicy nie chcą płacić w ogóle, nie
              chcecie współpłacenia, wzywacie pogotowie R do kataru i pypcia na d., zwalacie
              się do rodzinnego z każdą pierdułą zamiast iść do apteki i kupić sobie apap,
              wymuszacie zwolnienia, z każdym bzdetem żądacie skierowań do specjalistów i
              powielania badań bez sensu, nie chcecie płacić lekarzom, wypisujecie debilne
              komentarze na forach, awanturujecie się w SORach i izbach przyjęć itd...
              więc macie co chcecie...

              żadnej poważnej reformy nie będzie, bo politycy boją się spadku poparcia w
              sondażach, więc ruchy pozorne i kręcenie się jak g. w przeręblu. Kluczowe było
              by wprowadzenie współpłacenia i wolnego rynku, ale... zapomnij w PL - bo
              socjalistyczne społeczeństwo z mózgami wypranymi przez komunizm do tego nie
              dopuści...

              dlatego taki macie system opieki zdrowotnej, na jaki zasługujecie

              a to że to jeszcze działa jest zasługą białego personelu (który jeszcze tu
              został), który dotuje ten złodziejski system swoją pracą
              • turpin Re: taki macie system zdrowotny na jaki płacicie 01.04.09, 10:25
                W zasadzie zgadzam się z Kolegą, choć środek ciężkości problemu
                widziałbym raczej po prostu w niskim poziomie nakładów (ranking
                zapewne bardzo dobrze koreluje z wydatkami per capita), niż w
                zachowaniach tzw. ogółu. Te ostatnie można zdumiewająco łatwo i
                szybko zmienić, zmieniając okoliczności. Dość wspomnieć Polskiego
                Hydraulika - synonim obiboka za komuny i wręcz niebezpiecznej
                pracowitości i sumienności po jej upadku.

                W sumie za te pieniądze, które są w Polsce wydawane (włącznie z tymi
                lichymi łapówkami i marnymi kwotami rzędu kilkuset - kilku tysięcy
                PLN, przeznaczanymi od czasu do czasu przez Kowalskiego na leczenie
                prywatne), system funkcjonuje zaskakująco dobrze. Właściwie
                należałoby się zastanowić, dlaczego AŻ TAK DOBRZE, skoro Polacy
                wydają nań 1/4 - 1/5 tego, co zachodni Europejczycy.

                Pozdrowienia z Anglii, dla tych co ciągle bronią Alamo.
    • jerzy.zywiecki Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 07:29
      Niskie nakłady na służbę zdrowia być muszą,gdyż zwiększono nakłady
      na siły zbrojne i policję i całą gamę tajnych służb.
    • arczello Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 07:37
      A czego oczekiwać w kraju rządzonym przez mafię i juntę tajnych służb? Całe
      pieniądze ładuje się mundurówkę - milicję, wojsko itp. Dla nich jest wszystko,
      bezpłatna opieka, emerytury po 15 latach a reszta musi na nich za!@#dalać.
    • road_66 Bo Polska daje śmiesznie niski procent PKB na 01.04.09, 07:44
      służbę zdrowia. Podejrzewam, że zapaść to stan celowy, żeby ochronę zdrowia
      sprywatyzować i dostać przy tym łapówki czy udział (vide Misiak, ale nie
      wierzę, że PiS były lepszy). Jak sprywatyzujecie tą służbę zdrowia to wyjadę
      zagranicę już i tak jestem okradany przez fundusze emerytalne, to jeszcze jak
      będę miał płacić w perspektywie kilkaset tysięcy lub więcej za ochronę
      zdrowia, to ten kraj w ogóle przestanie być do życia. Lepiej podziękować
      wcześniej.
      • darekvtb Re: Bo Polska daje śmiesznie niski procent PKB na 01.04.09, 07:48
        2 mln Polakow juz odziekowalo..
    • bon_jovi Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 07:45
      Nie wiem jakim cudem porownuja nas z Bulgaria, Rumunia i Portugalia.
      Powinni raczej z Gabonem, Kamerunem i Sri Lanka. Pewnie nie brali pod
      uwage poziomu korupcji w naszej Sluzbie Zdrowia
      • rooboy dwoch pierwszych nie znam,ale srilanki nie obrazaj 01.04.09, 08:01
        bon_jovi napisał:

        > Nie wiem jakim cudem porownuja nas z Bulgaria, Rumunia i Portugalia.
        > Powinni raczej z Gabonem, Kamerunem i Sri Lanka. Pewnie nie brali pod
        > uwage poziomu korupcji w naszej Sluzbie Zdrowia
      • iq58 Re: Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 08:19
        Prima Aprilis- w Rumunii, Bułgarii i Portugalii leczą lepiej !!!
    • jarekl1 Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 07:54
      Wszystko zależy od przyjętych kryteriów.
      Wydaje mi się, że w Polsce nie jest tak źle (pomijam, że system jest
      dziurą bez dna, jeśli chodzi o chłonność środków).

      W Polsce jednak łatwo trafić do lekarza i go zobaczyć, czy też
      przejść podstawowe badania.

      W Holandii np. nikt lekarza latami nie widzi - gdy jest chory
      (obojętnie na co) idzie kupić paracetamol. Gdy czuje się gorzej -
      dzwoni do lekarza, gdzie od rejestratorki dowiaduje się, że najlepszy
      na jego chorobę będzie paracetamol. Lekarza mogą więc zobaczyć
      jedynie najbardziej zdeterminowani pacjenci, co nie znaczy jednak, że
      zrobi im kiedyś badanie krwi, analizę moczu czy kału, albo EKG. To
      chyba dopiero na ostatnim etapie choroby, aby ułatwić decyzję o
      eutanazji :)

      Wydaje mi się, że w Polsce priorytetem jest zdrowie, niezależnie od
      kosztów, a w Holandii priorytetem są koszty, bo do zdrowia wystarczy
      dobry na wszystko paracetamol.
    • angrusz1 Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 07:58

      mniej składek to i mniej kasy na leczenie .

      Skąd brać kasę ?

      PO - partia ludzi bogatych - się jakoś uzdrowi jak u dr G " prezenci
      ki , dowody wdzięczności " i juz pierwszy w kolejce .
    • qc Polska ponury zart natury. 01.04.09, 08:00
      ludzie zamieszkujacy ta czesc mapy NIGDY bez wzledu na system, nie
      potrafili zorganizowac sobie wspolnego dobrze funkcjonujacego
      panstwa gdzie mogliby normalnie zyc.
      Swietnie im idzie natomiast warcholstwo i destrukcja tego co juz
      jest.
      Wydaje sie ze okres rozbiorow byl naturalnym stanem dla tego tzw
      narodu.
      • gaalar Re: Polska ponury zart natury. 03.04.09, 00:42
        Nie szkoda Ci czasu? gc pejsaczu?
    • kormiii Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 08:06
      Biała śmierć-polska służba zdrowia.

      wykopgier.pl/gry-online/343/a-crow-in-hell-2/
    • tkjelenin Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 08:06


      Trzy konieczne rozwiązania które trzeba wdrożyć w naszym systemie,
      aby poprawił się
      LOS POLSKIEGO PACJENTA.

      A. Wprowadzenie współfinansowania
      – przy jednoczesnym obniżeniu (choćby symbolicznym) składki na
      ubezpieczenie zdrowotne. Opłaty rzędu;
      - 10 zł – porada POZ,
      - 10 złotych – porada specjalisty (każdorazowo),
      - 20 złotych – dzień hospitalizacji.
      Zwolnione ze współfinansowania powinny być osoby biedne, których
      prawo do zwolnienia ze współfinansowania potwierdzać będą ośrodki
      pomocy społecznej.

      B. Radykalne zwiększenie liczby studentów na studiach
      medycznych do czego konieczne jest zniesienie limitów przyjęć na
      studia medyczne (obecnie limity te opiniuje Naczelna Izba Lekarska) –
      dlatego choć praktycznie we wszystkich zawodach w Polsce obowiązuje
      normalny rynek pracy – to wśród lekarzy nie ma konkurencji zawodowej.

      C. Wprowadzenie 2-3 instytucji ubezpieczeniowych typu kasy
      chorych oraz dopuszczenie do powszechnego ubezpieczenia (na
      precyzyjnie określonych zasadach) takich ubezpieczycieli jak PZU –
      Życie, Alianz, CU i inni jeśli będą mieli na to ochotę i znajdą
      chętnych. (wzory w Holandii i Niemczech)

      To są trzy najważniejsze postulaty SYSTEMOWE. Bez ich wprowadzenia
      nie ma żadnych szans na poprawę losu polskich pacjentów. Niestety
      działania proponowane przez kolejnych ministrów zdrowia (Łapiński,
      Balicki, Religa) są niewiele warte, przeciwnie, część z nich
      pogarsza los pacjentów.

      Natomiast, aby zmiany na lepsze w SYSTEMIE OCHRONY ZDROWIA były
      szybko widoczne trzeba wprowadzić jednocześnie około 30 rozwiązań
      szczegółowych, których nie będę wyliczał, aby nie nudzić.
      Te szczegółowe rozwiązania (ważne z punktu widzenia interesu
      pacjentów) nie muszą być zrozumiałe dla wszystkich, tak samo jak
      wielu z nas NIE MUSI ROZUMIEC PROCESU PROJEKTOWANIA I BUDOWANIA
      MOSTÓW, a z mostów tych chce i może korzystać..

      Trzeba być świadomym, że ŻADNE rozwiązań nie przyniesie
      natychmiastowej poprawy sytuacji w polskiej ochronie zdrowia.
      W początkowej fazie należy się liczyć nawet z chwilowym pogorszeniem
      sytuacji, bowiem część środowiska medycznego poczuje się zagrożona
      zmianami, część straci dotychczasowe profity i będzie zmiany
      bojkotować (jak to miało miejsce w 1999 i 2000 roku)
      Tak było przy:
      - próbach wprowadzenia Rejestru Usług Medycznych,
      - przy wdrażaniu ustawy o kasach chorych,
      - wprowadzaniu tańszych insulin
      - wypisywaniu numerów PESEL na receptach.


      Uwaga ogólna:
      Obecny stan ochrony zdrowia w Polsce jest efektem utopijnego
      poglądu, że możliwe jest połączenie sprzecznych systemów:
      bismarkowskiego (ubezpieczeniowego), budżetowego (komisarz
      Siemaszko) i narodowego (NHS z Wielkiej Brytanii).
      Trzeba się zdecydować na zalety (ale i wady) jednego z nich.



      Dla wytrwałych:
      Podstawowa pula rozwiązań
      szczegółowych (bez
      elementów prywatyzacji, gdyż nie jestem od tego specjalistą).

      I. Zmiany w poborze składki
      1. Ustawodawca musi spowodować, aby system pobierania składki
      zdrowotnej był bardziej sprawiedliwy. Obecnie rolnicy (nawet
      wielkoobszarowi) nie płacą żadnej składki zdrowotnej.
      Leczenie „fundują im” ludzie o minimalnych płacach i emeryci.
      2. Wprowadzenie zasady częściowego zwrotu pobranej składki (w
      przyszłości) jeśli ubezpieczony nie skorzystał w ciągu całego roku
      ze świadczeń medycznych i refundacji leków.
      3. Wprowadzenie zróżnicowania wysokości składki w zależności od
      okresu jej opłacania (przykład niemieckich kas chorych, gdzie osoby
      które wcześniej nie opłacały składki zdrowotnej w przez kilka
      pierwszych lat płacą więcej)

      II. Zmiany w sposobie stanowienia prawa
      4. Uchwalenie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej
      przygotowanej przez prawników, ekonomistów, specjalistów od
      zarządzania oraz przedstawicieli organizacji reprezentujących
      pacjentów i przeprowadzenie jej przez parlament bez wnoszenia do
      niej „zmiękczających” zapisów i poprawek przez lobby lekarsko-
      farmaceutyczne.
      5. Stanowcza likwidacja szarej strefy w ochronie zdrowia
      związanej z wydawaniem lewych rent i kombinowaniem z lekami „dla
      inwalidów” Obecnie łapówkarze przyłapani na ewidentnych
      fałszerstwach i przekrętach, po dobrowolnym poddaniu się „karze”
      pozostają w systemie. To zachęca innych do podobnego postępowania.

      III. Zmiany w organizacji i nadzoru
      6. Wprowadzenie rejestru usług medycznych w oparciu o karty
      czipowe (z pamięcią).
      7. Ustalenie listy szpitali ratujących życie (ok. jedna trzecia
      obecnego stanu szpitalnictwa) – muszą być one znacznie lepiej
      finansowane – tylko te szpitale przyjmowałyby stany nagłe.
      8. Przywrócenie ZAKAZU (był w ustawie o kasach chorych –
      obowiązywał przez 1,5 roku) kierowania do szpitali publicznych
      (finansowanych przez NFZ) z prywatnych gabinetów. Dziś praktyki
      prywatne są formą przepustki na szpitalne oddziały.
      9. Wprowadzenie II zmiany pracy lekarzy w szpitalach (zamiast
      dyżurów)
      10. Wprowadzenie receptariuszy – obligatoryjnych list leków w
      POZ
      11. Likwidacja nadmiaru tzw. ostrych łóżek szpitalnych.
      12. Wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu na studiach
      medycznych – pod nazwą Systemy Finansowania Opieki Zdrowotnej w celu
      wyjaśnienia młodym medykom, iż system finansowania ochrony zdrowia
      ma służyć pacjentom. Ponadto lekarze nieświadomi mechanizmów
      finansowania boją się systemu.

      IV. Zmiany w świadomości: polityków, pacjentów, lekarzy,
      dziennikarzy
      13. Uświadomienie za pomocą mediów, polityków, instytucji
      społecznych przekonania, że publiczny płatnik – Kasy Chorych, NFZ,
      czy fragment budżetu państwa reprezentuje interes PACJENTÓW, a
      dopiero w dalszej kolejności interes świata medycznego, farmaceutów,
      producentów leków, dostawców sprzętu, firm obsługujących placówki
      medyczne.
      19. Rola mediów - ważne, aby wydawcy i redaktorzy umieli
      rozpoznać, które z upowszechnianych sygnałów „o tragicznej sytuacji
      w ochronie zdrowia” wynikają z sytuacji pacjentów, a które są celowo
      nakręcane-lobbowane przez świat farmaceutyczny, medyczny, dostawców
      sprzętu (przykład: tańsze insuliny, awantury Porozumienia
      Zielonogórskiego, które doprowadziło do likwidacji pomocy medycznej
      nocnej i weekendowej w mniejszych miejscowościach.
      20. Zrozumienie przez ustawodawców, że pacjent-ubezpieczony
      zawsze lepiej wykorzysta swoje pieniądze niż ubezpieczyciel.
      Konsekwencją powinno być wyeliminowanie z finansowania ze składki
      zdrowotnej np. leczenia stomatologicznego – z wyjątkiem leczenia
      dzieci, młodzieży i kobiet w ciąży. Proporcjonalnie do tego powinna
      zostać obniżona składka zdrowotna.
      21. Zrozumienie przez ustawodawców, że o przepływie pieniędzy w
      systemie zawsze lepiej zdecyduje lekarz niż urzędnik z NFZ, kasy
      chorych, czy z budżetu.
      Dzieje się tak gdy – lekarz POZ – płaci za pacjenta kierowanego do
      specjalisty.
      Efekt - natychmiast maleją kolejki do specjalistów, a lekarz POZ
      stara się zrobić dużo więcej, aby nie „odpłynęły”od niego pieniądze.
      22. Zrozumienie, że kłamcą jest ten kto twierdzi, że uczyni
      doskonałym system ochrony zdrowia od jutra i na zawsze. Przykłady z
      zagranicy pokazują, że tak nie dzieje się nigdzie.
      23. Zrozumienie, że wprowadzanie powyższych zmian napotykać
      będzie protesty i sprzeciw, tych, którzy na koniecznych zmianach
      stracą układy, ciepłe posadki, przesadne bezpieczeństwo zatrudnienia
      i filozofię pracy rodem z PRL-u.

      Mam świadomość, że powyższa lista nie wyczerpuje wszystkich
      koniecznych działań takich jak:
      - prywatyzacja placówek medycznych
      - utworzenie OBYWATELSKIEJ organizacji obrony praw pacjenta –
      jako przeciw siły dla kilkudziesięciu organizacji – korporacji
      medycznych np. Izby Lekarskie, Izby Pielęgniarskie, związki zawodowe
      lekarzy, pielęgniarek, zrzesze
      • dr01 Re: Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 09:00

        > A. Wprowadzenie współfinansowania
        > Zwolnione ze współfinansowania powinny być osoby biedne, których
        > prawo do zwolnienia ze współfinansowania potwierdzać będą ośrodki
        > pomocy społecznej.\
        współpłacenie TAK, ale bez wyjątków - nagle okaże się że WSZYSCY są BIEDNI
        >> B. Radykalne zwiększenie liczby studentów (..)niesienie limitów przyjęć na
        > studia medyczne (obecnie limity te opiniuje Naczelna Izba Lekarska)
        –nie zgadzam się - bez selekcji będziemy mieli masę tłumoków zamiast lekarzy
        > normalny rynek pracy – to wśród lekarzy nie ma konkurencji zawodowej.
        dotyczy to również zakładów pracy
        >
        > C. Wprowadzenie 2-3 instytucji ubezpieczeniowych typu kasy
        > chorych oraz dopuszczenie do powszechnego ubezpieczenia (na
        > precyzyjnie określonych zasadach) takich ubezpieczycieli jak PZU –
        > Życie, Alianz, CU i inni jeśli będą mieli na to ochotę i znajdą
        > chętnych. (wzory w Holandii i Niemczech)
        nie przejdzie -za dużo kasy utopione w NFZ (ideał to - NFZ pobiera składki od
        KAŻDEGO w RÓWNEJ wysokości i finansuje TYLKO RATOWANIE ŻYCIA. Reszta - dowolne
        komercyjne ubezpieczenia).



        >
        > Trzeba być świadomym, że ŻADNE rozwiązań nie przyniesie
        > natychmiastowej poprawy sytuacji w polskiej ochronie zdrowia.
        Współpłacenie obowiązkowe odmuli izby przyjęć, lekarzy rodzinnych i SORy - w
        Czechach spadła liczba zgłoszeń o 30% BEZ POGORSZENIA ŚMIERTELNOŚCI

        > sytuacji, bowiem część środowiska medycznego poczuje się zagrożona
        > zmianami, część straci dotychczasowe profity i będzie zmiany
        > bojkotować (jak to miało miejsce w 1999 i 2000 roku)
        > Tak było przy:
        > - próbach wprowadzenia Rejestru Usług Medycznych,
        > - przy wdrażaniu ustawy o kasach chorych,
        > - wprowadzaniu tańszych insulin
        > - wypisywaniu numerów PESEL na receptach.
        to wszystko prowadziło do wzrostu obciążeń biurokratycznych a nie dali nic w
        zamian, więc nie dziwne. Sam kij nie wystarczy, musi być marchewka
        >
        >
        > Uwaga ogólna:
        > Obecny stan ochrony zdrowia w Polsce jest efektem utopijnego
        > poglądu, że możliwe jest połączenie sprzecznych systemów:
        > bismarkowskiego (ubezpieczeniowego), budżetowego (komisarz
        > Siemaszko) i narodowego (NHS z Wielkiej Brytanii).
        > Trzeba się zdecydować na zalety (ale i wady) jednego z nich.

        > Dla wytrwałych:
        > Podstawowa pula rozwiązań
        > szczegółowych (bez
        > elementów prywatyzacji, gdyż nie jestem od tego specjalistą).
        >
        > I. Zmiany w poborze składki
        > 1. Ustawodawca musi spowodować, aby system pobierania składki
        > zdrowotnej był bardziej sprawiedliwy. Obecnie rolnicy (nawet
        > wielkoobszarowi) nie płacą żadnej składki zdrowotnej.
        > Leczenie „fundują im” ludzie o minimalnych płacach i emeryci.
        SIE NIE DA - PSL w koalicji
        > 2. Wprowadzenie zasady częściowego zwrotu pobranej składki (w
        > przyszłości) jeśli ubezpieczony nie skorzystał w ciągu całego roku
        > ze świadczeń medycznych i refundacji leków.
        SIE NIE DA - a co jak pod koniec żybia gościu dostanie białaczki to co? dopłaci
        za przeszczep szpiku 2 mln pln z kieszeni bo wcześniej mu zwrócili?
        > 3. Wprowadzenie zróżnicowania wysokości składki w zależności od
        > okresu jej opłacania (przykład niemieckich kas chorych, gdzie osoby
        > które wcześniej nie opłacały składki zdrowotnej w przez kilka
        > pierwszych lat płacą więcej)
        LEPSZE byłoby zróżnicowanie w zależności od trybu życia - palacze i otyli płacą
        więcej, nie fundujemy pijakom przeszczepów wątroby itp. - wprowadziłoby to
        wreszcie WSPÓŁODPOWIEDZIALNOŚĆ pacjenta za własne zdrowie
        >
        > II. Zmiany w sposobie stanowienia prawa
        > 4. Uchwalenie ustawy o .....bez poprawek przez lobby lekarsko-
        > farmaceutyczne.
        SIE NIE DA - było dużo ustaw i nic nie wniosły - kręcenie się jak g. w przeręblu
        a akurat lekarze mmają tu najwięcej do powiedzenia - trudno żebym ja jako lekarz
        pisał ustawy o mechanikach samochodowych i piekarzach
        > 5. Stanowcza likwidacja szarej strefy w ochronie zdrowia
        > związanej z wydawaniem lewych rent i kombinowaniem z lekami „dla
        > inwalidów” Ob
        SIE NIE DA - zlikwidujta przywileje, skończą się przekręty (ale to niemożliwe)
        > III. Zmiany w organizacji i nadzoru
        > 6. Wprowadzenie rejestru usług medycznych w oparciu o karty
        > czipowe (z pamięcią).
        SIE NIE DA - samo roztrzyganie przetargu potrwa 20 lat
        > 7. Ustalenie listy szpitali ratujących życie (ok. jedna trzecia
        > obecnego stanu szpitalnictwa) – muszą być one znacznie lepiej
        > finansowane – tylko te szpitale przyjmowałyby stany nagłe.
        SIE NIE DA - a jak ktoś kipnie pod szpitalem nie ratującym to co - spadówa bo
        nie ratujemy? lepiej niech NFZ zacznie płacić uczciwie za dyżury w SORACH

        > 8. Przywrócenie ZAKAZU (był w ustawie o kasach chorych –
        > obowiązywał przez 1,5 roku) kierowania do szpitali publicznych
        > (finansowanych przez NFZ) z prywatnych gabinetów.
        a dlaczego lekarz nie może skierować do szpitala jak są wskazania - BEZ SENSU -
        lepiej niech szpitalowi ZAPŁACĄ TYLE, żeby OPŁACIŁO MU SIĘ przyjęcie pacjenta -
        wówczas to szpitalom będzie zależało na skierowaniach

        > 9. Wprowadzenie II zmiany pracy lekarzy w szpitalach (zamiast
        > dyżurów)
        wprowadzili coś takiego w niektórych szpitalach w niemczech -0 burdel nie
        wiadomo kto prowadzi pacjenta - w wielu powrócono do dyyżurów

        > 11. Likwidacja nadmiaru tzw. ostrych łóżek szp.
        BEZ SENSU - niech płacą dobrze za hospitalizacje to wolny rynek sam wyreguluje
        zapotrzebowanie
        > 12. Wprowadzenie obowiązkowego przedmiotu na studiach
        > medycznych – pod nazwą Systemy Finansowania
        > wyjaśnienia młodym medykom, iż system finansowania ochrony zdrowia
        > ma służyć pacjentom.
        ma służyć WSZYSTKIM - i lek i pacj.

        > IV. Zmiany w świadomości: polityków, pacjentów, lekarzy,
        > dziennikarzy
        SPOŁECZEŃSTWA - likwidacja BOMISIÓW

        > 19. Rola mediów - ważne, aby wydawcy i redaktorzy umieli
        > rozpoznać, które z upowszechnianych sygnałów „o tragicznej sytuacji
        > w ochronie zdrowia” wynikają z sytuacji pacjentów, a które są celowo
        > nakręcane-lobbowane przez świat farmaceutyczny, medyczny, dostawców
        sranie w banie - dziennikarze to skorumpowana hołota która tańczy jak im zagrają
        - jak jest koniunktura to smarują, jak nie ma, to siedzą cicho (vide obecna
        sytuacja w Ciechanowie)


        > 21. Zrozumienie przez ustawodawców, że o przepływie pieniędzy w
        > systemie zawsze lepiej zdecyduje lekarz niż urzędnik z NFZ, kasy
        > chorych, czy z budżetu.
        > Dzieje się tak gdy – lekarz POZ – płaci za pacjenta kierowanego do
        > specjalisty.
        > Efekt - natychmiast maleją kolejki do specjalistów, a lekarz POZ
        > stara się zrobić dużo więcej, aby nie „odpłynęły”od niego pieniądze
        TO NIECH W POZ będzie można zrobić test wysiłkowy, spirometrię, echo i inne
        rzeczy - nie będzie potrzebny specjalista
        > .
        >
        > 23. Zrozumienie, że wprowadzanie powyższych zmian napotykać
        > będzie protesty i sprzeciw, tych, którzy na koniecznych zmianach
        > stracą układy, ciepłe posadki, przesadne bezpieczeństwo zatrudnienia
        > i filozofię pracy rodem z PRL-u.
        czyli u 70% naszego społeczeństwa - bo tyle mamy BOMISIÓW (skrót od Bo Mi Sie
        Należy)
        >
        > Mam świadomość, że powyższa lista nie wyczerpuje wszystkich
        > koniecznych działań takich jak:
        oj nie - można pisać i pisać ale dziękujemy za dobre chęci
        > - prywatyzacja placówek medycznych
        > - utworzenie OBYWATELSKIEJ organizacji obrony praw pacjenta –
        macie już Sandauera

        dużo ględzenia i nic z tego nie wyniknie. Obstawiam że dalej będzie dziadostwo
        bo opór przed wolnym rynkiem i prawdziwą reformą systemu jest ogromny a
        społeczeństwo woli mieć możliwość wezwania karet
        • dr01 Re: Służba zdrowia w zapaści(c.d) 01.04.09, 09:07
          c.d.
          społeczeństwo woli mieć możliwość wezwania karetki reanimacyjnej do
          przeziębienia o każdej porze i za darmo niż zapłacić 10 pln za poradę u lek
          rodzinnego.

          TAKI MAMY SYSTEM OCHRONY ZDROWIA (i lekarzy) NA JAKI JAKO SPOŁECZEŃSTWO ZASŁUGUJEMY.
          • gaalar Re: Służba zdrowia w zapaści(c.d) 03.04.09, 00:28
            Zrobione wybory w chlewie wygra swinia piszesz dr01? W/g wyznawcow koranu swinia
            jest Zyd.
    • ja.wars nasz rezim wydaje publiczna kase na wraze wojny 01.04.09, 09:35
      prowadzone przez obce rezimy dla geszeftow, wiec nie dziwota.
    • mdkozuch Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 10:00
      To niech ci mędrkowie którzy piszą te banialuki pojada do Anglii i tam leczą
      sie na Fundusz zdrowia - lekarz oslucha panie przez sweterek (bo molestowanie)
      i zapisze na cieżką chorobę dwa Ibupromy a na lekką jeden Ibuprom.
      • cillian1 Re: Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 10:04
        co nie zmienia faktu, że u nas nie jest wesoło. Przyczyną nie są nasze małe
        składki (bo nie są one małe), ale brak kontroli i jasnych przepisów. Reforma -
        hmmmm. nie wiem czy da się lepiej zreformować coś, co jest z zasady darmowe.
        Jedyne co można zrobić to zwiększyć kontrolę i wprowadzić "zamordyzm:. Wiem,
        chory pomysł, ale.... jak nikt nie panuje nad wydatkami, to po co reformować?????
    • kijwoko Służba zdrowia w zapaści 01.04.09, 10:44
      "PRZEGLĄD PRASY. W całej Unii Europejskiej gorzej niż w Polsce leczy się tylko
      w Rumunii, Bułgarii i Portugalii - akcentuje "Dziennik". "


      W Rumunii gorzej?!? Napiszcie o tym moze jutro, zeby nikt nie pomyslal, ze...
      to znowu jakis debilny zart redakcji.
      ________________________________


      "Dochodowe" i "niedochodowe" choroby:

      [2009-03-30]
      " Na chirurgii tracili - na alergologii chcą zyskać. Dziecięcy Szpital
      Kliniczny w Lublinie zlikwidował 20 łóżek na bardzo obleganym Oddziale
      Chirurgicznym. W zamian stworzył nowe miejsca na alergologii i pediatrii. Nie
      kryje, że stoi za tym ekonomia.
      [...]
      Co na to lekarze? Nikt nie chce się wypowiadać oficjalnie. Chirurdzy w
      rozmowach poza mikrofonem, bez nazwisk przyznają, że zapotrzebowanie na
      zabiegi jest bardzo duże. - To fakt, że nasz oddział dużo kosztuje, ale
      przecież nie pieniądze są najważniejsze - mówi anonimowo jeden z lekarzy. "

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6443863,Nierentowna_chirurgia_ograniczana_w_lubelskim_Szpitalu.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka