Wezwani Eriki Steinbach

16.07.09, 08:38
Warto wiedziec, że tysiące niemieckich osadników z Besarabii,
Bukowiny i krajów bałtyckich została przesiedlona do części Polski
włączonej do Reichu po 1939 roku bez ich zgody na zasadzie
porozumienia Hitlera ze Stalinem. Hitler chciał mieć naród w kupie.
Potem oczywiście musieli uciekać z Polski przed Armią Czerwoną.
    • kaliforniczyk Wezwani Eriki Steinbach 16.07.09, 11:41
      Historia Niemcow osiedlonych na terenach slowianskich jak rowniez Rumunii ,
      krajow nadbaltyckich,jak rowniez Wegier czy USA jest niewatpliwie bardzo ciekawa
      i wygladala troszeczke inaczej w kazdym z tych krajow , jak rowniez w roznych
      okresach historycznych. Czasami Niemcy byli zapraszani, czasami zapraszali sie
      sami jak w okresie rozbiorow polskich. Wszedzie dawano im pelne prawa obywateli
      danego kraju, mogli sie np.spolonizowac, co po czesci nastapilo w
      poznanskiem,lub tez zyc i pracowac jako mniejszosc narodowa, z prawem do
      reprezentacji np.w Sejmie przedwojennym itd, i to pewnie mogloby istniec do
      dezisiaj gdyby nie nacjonalizm niemiecki ktory doprowadzil do powstania wladz
      faszystowskich w Niemczech i nagle Niemcy polscy czy czescy, rumunscy czy nawet
      amerykanski poczuli "zew krwi" i rozpoczeli na duza skale wspolprace z Hitlerem
      . V Kolumna nie byla zartem i istniala ona wszedzie tam gdzie byli Niemcy,
      wlacznie z USA,co moze zaskoczyc polskiego czytelnika. A wiec, cokolwiek sie
      stalo z Niemcami po wojnie jest wylacznie zasluga samych Niemcow, i jezeli czuja
      sie pokrzywdzeni, moga sie zwracac o pomoc i wspolczucie do swoich ziomkow
      ktorzy w 90% glosowali na Hitlera ( Hitler nie doszedl do wladzy w wyniku puczu,
      zostal legalnie wybrany!!) oraz tych Niemcow ktorzy wspolpracowali z okupantem
      na terenach slowianskich. A, ze byc moze i tym ktorzy byli po prostu uczciwymi
      ludzmi dostalo sie po glowie - nie nasza w tym wina. Po tym co Niemcy zrobily w
      Europie powinni byc szczesliwi, ze istnieja jako mocne, dzis zjednoczone
      panstwo, z prawem do wspoludzialu w rzadzeniu Europa, ale nie nalezy im sie nic
      wiecej - ani zadoscuczynienie, ani zwrot czegokolwiek, ani nawet przepraszam. A
      jezeli p. Steinbach cos sie nie podoba, proponuje, troszeczke dalej, kolo Bramy
      Branderburgskiej, odwiedzic nadal stojacy, i mocno pilnowany przez policje,
      pomnik zolnierzom radzieckim ....ona najwyrazniej zapomniala jak to wygladalo,
      gwarantuje, ze wiekszosci Niemcow tego przypominac nie trzeba. A, ze wystawa
      jest napewno ciekawa , nie mam najmniejszych watpliwosci - Niemcy sa
      utalentowanym, wyksztalconym i cywilizowanym narodem, i za to nalezy im sie
      szacunek, ale my, "podludzie" nie musimy zwracac uwagi ani na nia ani jej
      podobnym, i nawet nie widze powodow denerwowania sie "wygnanymi" , wystarczy, ze
      polska ambasada i wywiady wiedza kto i co i zacz.

      Wlodzimierz Rawa
      • sedaluk Re: Wezwani Eriki Steinbach 16.07.09, 12:26
        Mozna to widziec tak-mozna i inaczej.
        W zasadzie wszedzie gdzie bylo niemieckie osadnictwo odbywalo sie to
        zgodnie z prawem- z wyjatkiem Zamojszczyzny.
        Te tereny szybko sie rozwijaly i nagle stawaly sie bardzo atracakcyjne
        dla sasiadow . Poniewaz za niemieckimi osadnikami nie stalo panstwo
        gdzie oni zyli wiec w czasach odzywajacych nacjonalizmow byli oni
        skazani na przegrana.Te panstwa nagle zaczely oczekiwac by ci
        obywatele, ktorych kultura z tym panstwem nie miala nic wspolnego,
        byli jego wielkimi patriotami.Oni prawie zawsze byli gotowi byc
        dobrymi "poddanymi" gdyby im pozwolono byc tymi, kimi oni byli.
        Ten calkowity exodus Niemcow z Rumuni,Czech i Moraw, Wegier, Rosji
        Polski itd raczej te kraje oslabil a wzmocnil Niemcy.
        Na poczatku bylo w Sudetach , Siedmigrodzie czy na Slasku dla tych
        nowych patriotow bardzo fajnie i wygodnie- ale czas leci i nic dwa
        razy sie nie staje i nie stanie...
        • caesar_pl Re: Wezwani Eriki Steinbach 16.07.09, 12:39
          www.siebenbuerger.de/ortschaften/
          Niemieckie miasta w Rumunii.Odbicie lustrzanne miast z Niemiec.
          Zaniedbane wprawdzie,ale widac,ze je nie Rumun pobudowal.Porownac
          Wroclaw i Lodz i zaraz widac co poniemieckie a co polskie.
          • sedaluk Re: Wezwani Eriki Steinbach 16.07.09, 13:21
            Mozna jeszcze dodac, ze Wegrzy przyznali sie do bledow i uregulowali
            to w cywilizowany sposob.
            Ciekawe ze ponoc Rumuni pozwalaja swoim Saksom i Szwabom na powrot
            i obiecuja cos tam oddac.Oni tam w Niemczech juz nie moga sie
            doczekac powrotu.......
      • caesar_pl Re: Wezwani Eriki Steinbach 17.07.09, 00:01
        Ok 1480 roku 36 % mieszkancow Krakowa byli niemieckojezyczni.Duzo,nie?
        A ten facet byl podobno Polakie.Ale skad znal niemiecki??
        pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_Baltazara_Behema
        Ciekawe co Polaki znow wymysla przeciw..A ten tez Polak??
        pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Haller
        Taki Polak jak Kopernik..ha,ha,ha...
    • donskar Wezwani Eriki Steinbach 16.07.09, 16:04
      czy to nie GW nawolywala, zeby nie demonizowac Steinbach?
    • thorn5 Wezwani Eriki Steinbach 16.07.09, 16:30
      Nie wszystie zdobycze techniki i innowacje wprowadzone przez Niemców na naszych
      ziemiach spotkały się z akceptacją, zwłaszcza komory gazowe i cyklon B. Mam
      nadzieję że przedstawili to także na tej wystawie, tylko Wieliński "zapomniał" o
      tym napisać.
      • caesar_pl Re: Wezwani Eriki Steinbach 16.07.09, 23:41
        to bylo dla Zydow nie Polakow.Tak naprawde to zginelo was
        Polakow,odliczajac Zydow,ktorych tak przed wojna jak i dzis
        nienawidzicie,tylko 2 miliony czyli bardzo malo w porownaniu do liczby
        ludnosci.
    • grba Wezwani Eriki Steinbach 16.07.09, 18:48
      Otto Autenrieth po klęsce I wojny światowej napisał powieść o
      niemieckiej przyszłości
      zatytułowaną Bismarck II. W tej
      political fiction opisał pokonanie Polski przez Niemcy w sojuszu z
      Rosją i wywiezienie całej męskiej ludności Polski do obozów
      koncentracyjnych we Wschodniej Syberii.

      W 1930 r. Herbert Blank był autorem podobnej fikcji w Powieści na
      czasie
      :
      „Niemiecka Reichwehra oraz korpus rosyjski ujęły najpierw Polskę w
      kleszcze. Po krótkotrwałej kampanii w toku, której Warszawa spłonęła
      do fundamentów, cała ludność polska została ewakuowana na Syberię,
      ażeby wreszcie wytrzebić tego pasożyta - mąciciela pokoju Europy, a
      terytorium zostało podzielone między Rosję i Niemcy.”

      Szkoda, że Niemcy w stanie upojenia nacjonalistycznego wykombinowali
      sobie, że można zlikwidować sąsiedni naród.
Pełna wersja