gino456 17.07.09, 08:24 2 strony są już zadowolone. Mozna się potargować , coś utargować. Gorzej z firmami wykonawczymi. Nie ma pracy i pieniędzy na budowie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gino456 Taniej wychodzi budowa domu jednorodzinnego 17.07.09, 08:29 Tylko te wysokie ceny działek. Jak już tańsza to słabo z mediami albo wąska. Słabe wymary działki, długa a wąska. Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 Re: Taniej wychodzi budowa domu jednorodzinnego 17.07.09, 08:38 hehe, pół miliona za 50 metrów kwadratowych w warszawie ? -dziwny kraj - ludzie nie mają - czy nie wiedzą co z pieniędzmi robić. p Odpowiedz Link Zgłoś
pawciu2 cena gruntu i robocizna, do ceny mieszkania 17.07.09, 09:06 developer kupil grunty, zbudowal tam bloki - w 2005 po 2800 zl /m^2, w 2006 po 3700zl/m^2 , w 2007 po 5500 zl/m^2, w 2008 po 6900 zl /m^2. A grunty ciagle te same. OK, no dobra, ale to bylo na targówku. A teraz w "centrum warszawy", tzn zoliboz: cena oferowana, za ta na pewno bym kupil: www.oferty.net/dzialka-na-sprzedaz-zoliborz-warszawa,z2460886 mozliwosc pozykania 13 tys m^2 pow. uż + 68 garaży. no dobra, to zróbmy z tego 12 tys m^2 , niech będą duże klatki schodowe. 68 garazy = 2MLN (po 30 tys garaz) 12 tys - do zwrotu wartosci dzialki czyli 1.600zl^m2 (nie liczac kasy za sprzedaz garazy) OK, koszty budowy. Czy ten na bialolece mial duzo nizsze za metr. Nie. A metr sprzedawal, bo 2.8. [materialy, robocizna, +koszt kupna dzzialki + swoj zysk pewnie nie maly], wiec liczmy 2.8 jako robocizne razem z marmurami. wychodzi 2.8+1.6 = 4.4tys zl /m^2. Wszystko powyzej to zysk developera. + 2MLN za garaze. Więc jaką robi tak na prawdę różnicę, czy działki będą super drogie (2tys/m^2, czy super tanie: 100 zł /m^2). 1.600 zl / m^2 przy zabudowie IV kondygnacyjnej. Zgadza się? czy nie. Bo nie znam się na budownictwie. Umiem tylko liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Liczby z innej paki.. 17.07.09, 09:09 W dzisiejszym metrze: Koszt wynajmu 2 pokoi w W-wie to 1/4 sredniej miesiecznej pensji. W Londynie to 1/10 sredniej miesiecznej pensji... Czyli u nas sa tak jakos 2,5 przewartosciowane w stosunku do Londynu... Odpowiedz Link Zgłoś
fajnie123 Re: Liczby z innej paki.. 17.07.09, 11:06 >> Koszt wynajmu 2 pokoi w W-wie to 1/4 sredniej miesiecznej pensji. Że co, przepraszam? Przyjmując za średnią pensję w Warszawie 6k pln (to i tak o wiele za dużo) wynika z tego, że mogę wynająć 2 pokoje za 1500 PLN. Wejdź na gumtree/szybko i pokaż mi takie mieszkanie. Poniżej 1/3 pensji (2k pln) nie podchodź. Więc ceny w W-wie są przewartościowane dużo bardziej niż mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
igorbn Re: Liczby z innej paki.. 17.07.09, 11:25 Co do cen za wynajem, to ponoc zdrowa proporcja to 1/7 zarobkow. To oczywiscie srednia, np. w Niemczech i bez kosztow ogrzewania, smieci etc. Niemniej jednak w porownaniu z naszymi przasnymi stawkami, przepasc... Poza tym, o jakim rynku wynajmu my mowimy. Ciekawy przypadek rozwoju takiego rynku mial miejsce w Portugalii po wejsciu do UE. Chodzi o kamienice (np. w Lizbonie), ktore wrocily do rak bylych wlascicieli. Ci z kolei nie byli w stanie pokryc kosztow ich remontow. Wkroczylo Panstwo gwarantujac im kredyty w zamian wymagajac jednak, by wynajmowali mieszkania na okreslonych preferencyjnych warunkach. Wystarczy rzucic okiem, jak wyglada srodmiescie w Lizbonie...mozna sie rozmarzyc:) My mamy "Rodzine na swoim" a Potrugalczycy "Rodzine na cudzym". Kto na tym lepiej wychodzi? WWW.DOBRAPRAKTYKA.PL Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Cos tanio w tym Londynie 17.07.09, 11:30 Kolonia, 2 pok, kuchnia, lazienka 60 mkw od 500 euro czynszu plus ok 150 euro Nebenkosten plus prad, telefon. Mowimy oczywiscie o mieszakniu w normalnej dzielnicy, nie o mieszkaniach socjalnych przyznawanych osobom o niskich dochodach. Sredni dochod netto osoby wolnej bez dzieci okolo 2000 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
placek358 Mieszkania z premią za ryzyko 17.07.09, 08:30 Czyli: dziury w ziemi po 6 , apartament za dwa lata po 8. No i widać , że ceny wzrosną przez 2 lata o ponad 30% !!! Lepiej teraz szybciutko kupić ! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_fafik "Analityczka"!!?? 17.07.09, 09:42 Po raz kolejny - chociaz to jak "grochem o ściane" - zadaje pytanie: Co to takiego, u licha, jest "analityczka"!!??? Jakaś nazwa nowej techniki seksualnej!!?? Wiem , ze Aleksandra Szarek nazywa sie "anal- ityczką", ale to chodzi chyba bardziej o jakosc jej analiz... Bo jeżeli chodzi o nazwy zawodów, to chyba autorowi chodziło o "analityka"... Odpowiedz Link Zgłoś
placek358 Re: "Analityczka"!!?? 17.07.09, 10:11 ANAL I TYCZKA ....to proste! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
inny.obserwator Mieszkania z premią za ryzyko 17.07.09, 10:10 "Rodzina na swoim" robi robotę. Odpowiedz Link Zgłoś