and_nowak
20.07.09, 13:54
Witajcie wymuszenia i pomówienia! Przypadek z prezerwatywami chyba najlepiej
oddaje istotę sprawy. Firmy, bójcie się, bo was opiszę na jakimś Twitterze!
Nic mi nie zrobią, choćbym nakłamał. Podpiszę się nickiem, albo powiem że to
nie ja. ;-)