Dodaj do ulubionych

firmamnieskrzywdzila.com

20.07.09, 13:54
Witajcie wymuszenia i pomówienia! Przypadek z prezerwatywami chyba najlepiej
oddaje istotę sprawy. Firmy, bójcie się, bo was opiszę na jakimś Twitterze!
Nic mi nie zrobią, choćbym nakłamał. Podpiszę się nickiem, albo powiem że to
nie ja. ;-)

Obserwuj wątek
    • maruda.r firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 15:21

      "Do kwiatów dołączono prezent. Batóg nie chce zdradzić jaki.
      Może czekoladki?"

      ****************************

      Stawiam na instrukcję obsługi prezerwatywy.

      Na marginesie: olbrzymia część reklamacji towarów to wynik dość swobodnego
      podejścia klientów do instrukcji obsługi.

    • ku-zo firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 15:27
      Jutro BRE Bank (czyli mbank i multibank) staje przed sądem (SOKiK).
      A wszystko przy pomocy ludzi którzy zorganizowali się w sieci.
      Pozdrawiam nabitych. nabiciwbrebank.pl, mstop.pl
    • ssmutek BRE (Mutlibank i mBank) krzywdzą klientów 20.07.09, 15:45
      20 tysięcy ludzi nabijają na kredytach hipotecznych oprocentowanych
      wielokrotnie wyżej niż gdyby mieli oni kredyty w innych bankach, a
      klienci są wściekli na BRE (pod szyldami mBanku i Multibanku), więc
      też nagrywają podobne utwory:

      www.youtube.com/watch?v=rCR-nRDcy9I
      • funia81 Re: BRE (Mutlibank i mBank) krzywdzą klientów 20.07.09, 20:11
        Moze gdyby te 20 tysiecy POMYSLALO, zamiast chciwie i na slepo podpisywac
        "najlepsza na rynku" umowe kredytowa, dzis nie byloby problemu?
        • alterego4 Posluchaj, mądralo 20.07.09, 23:47
          To nie jest kwestia myślenia czy czytania umów. Oczywiście, wiedziałem, że umowa
          którą podpisuję przenosząc z BPH kredyt do banku, w którym mam ROR w 2006 ma
          haczyk i wyraźnie o to zapytałem, dostałem też odpowiedź, że zarząd banku to są
          rozsądni ludzie i przecież nie będą sobie pogrywać z klientami, bo ci tak samo
          szybko jak przyszli mogą odejść.
          Ponieważ obsługa w BPH była skandaliczna (i zapewne nadal taka jest, mógłby o
          moich perypetiach napisać książkę) zdecydowałem się.
          Minęły 3 lata i okazuje się, że bank tnie sobie ze mną w ch...a w najlepsze.
          Przez te 3 lata zadowolony z usług przyprowadziłem do mojego oddziały Multibanku
          jakichś nowych 7-8 klientów Aquarius. Ci ludzie, de facto z mojej rekomendacji,
          rozglądali się za kredytami mieszkaniowymi i do dziś je płacą z RRSP w okolicach
          2, może 2.25% w CHF. Przez ten czas bank odmawiał albo uniemożliwiał mi
          przejście na inne zasady oprocentowania. W 2009 roku w końcu mi je
          zaproponowano, z RRSP w okolicach 5% w CHF, a więc więcej, niż mam decyzją
          zarządu (przypominam: sprowadzeni przeze mnie klienci płacą, i będą nadal płacić
          dwukrotnie niższe oprocentowanie niż ja).

          To co to innego jest, jak nadużycie zaufania klienta? Ja wiedziałem, co
          podpisuję, miałem wszelkie podstawy sądzić, że bank mnie nie okłamuje,
          udzieliłem mu kredytu zaufania a Multibank nie dość, że go nadużył przy okazji
          zmiany koniunktury, to jeszcze zaczął zastraszać własnych klientów
          niezadowolonych z tej sytuacji (a moim zdaniem są bardzo wyraźne powody do
          niezadowolenia i tylko beneficjent tej sytuacji, jak moja przedpiszczyni, może
          usprawiedliwiać działania banku) jak choćby podczas akcji z lawetami wożącymi
          plakaty krytykujące BRE Bank.

          Dziękuję za uwagę, szukam banku z uczciwą ofertą rachunkowo-kredytową, zapewniam
          miesięczne wpływy w ok. 20.000 pln.
          • jasiu_bez_pelerynki blog dla sfrustrowanych nieudaczników - coś dla 21.07.09, 12:01
            mnie ... bo ja wiedziałem, że tak będzie .. ja wiedziałłem .. ja
            wiedziałłem ..
        • babaqba Re: BRE (Mutlibank i mBank) krzywdzą klientów 21.07.09, 05:31
          funia81 napisał:

          > Moze gdyby te 20 tysiecy POMYSLALO, zamiast chciwie i na slepo
          podpisywac
          > "najlepsza na rynku" umowe kredytowa, dzis nie byloby problemu?

          Symptomatyczne są takie argumenty. Podobnie argumentowali policjanci
          po włamaniu do mojego samochodu: nie powinienem go TAM stawiać, bo
          każdy wie, że TAM kradną, a więc to moja wina. Duża część rodaków
          uważa, że to jakaś gra. Dałeś się oszukać? A więc jesteś frajerem i
          teraz nie płacz. W taki oto sposób wyeliminowaliśmy wszystkie
          przestępstwa. Nie ma już kradzieży i oszustw. Są tylko frajerzy. Dość
          podle się żyje w kraju, gdzie osoba skrzywdzona może liczyć tylko na
          "dobrze ci tak". Ciekawe skąd taka postawa. Macie jakieś
          przypuszczenia?
      • skieaw Re: BRE (Mutlibank i mBank) krzywdzą klientów 21.07.09, 02:13
        Zajebiste... POLECAM :D
    • ku-zo firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 15:47
      w temacie artykułu, zobacz sam!!!
      www.youtube.com/watch?v=rCR-nRDcy9I
    • ku-zo <a href="http://www.youtube.com/watch?v=rCR-nRDcy9I" target="_blan 20.07.09, 15:48
      w temacie, zobacz sam!!!
    • zzbryczek firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 16:48
      mBank też ma swoją piosenkę :) ale i tak nie zareaguje bo ma wszystkich w du..e
      Histroia mBank owa -
      zobacz :)
      • malgosiakowalska Re: firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 18:06
        zzbryczek mBankowi zależy na rozwiązaniu obecnie panującej sytuacji. Zależy nam
        żeby rozmowy, do których powinno dojść w najbliższym czasie pozwoliły znaleźć
        rozwiązanie które będzie do zaakceptowania przez obie strony. Dla nas
        najważniejsze jest rozwiązanie obecnej sytuacji.

        Małgosia Kowalska mBank
        • ku-zo Re: firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 18:35
          Pani Małgosiu,
          Chcę wierzyć....ale przychodzi mi to z trudem.
          No chyba, że zdopinguje do tego BRE S.A. wyrok SOKiK oraz ewentualne
          pozwy klientów nabitychwbrebank (mbank & multibank)
          Ale jak mówi przysłowie: lepiej późno niż wcale.
          nabity klient mbanku
          • funia81 Re: firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 20:12
            > nabity klient mbanku

            Nie oszukuj sie: zgubila ci chciwosc. Tak jak ludzi, ktorzy rzucili sie na
            "zloty zarobek" na opcjach.
            • ku-zo Re: firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 21:14
              najpierw poczytaj żeby być w temacie a potem pisz
              więcej na temat klazul zakazanych np. na www.uokik.gov.pl
        • zzbryczek Re: firmamnieskrzywdzila.com 21.07.09, 07:37
          "...mBankowi zależy na rozwiązaniu obecnie panującej sytuacji..."

          No proszę, jak miło - szkoda tylko że to nieprawda!!!
          Dopiero co słyszałem, że mogę podpisać aneks podesłany przez mBank z marżą o
          ponad 2x wyższą (czyli 3,70%) niż w dniu podpisania umowy a jak nie chcę
          to mogę się przenieść do innego banku bo Wy mnie siłą przecież nie trzymacie. TO
          WASZE SŁOWA i nie jesteście w stanie się ich wyprzeć bo są udokumentowane.
          Bezczelność i całkowity brak szacunku dla klientów którzy powinni być dla was
          najważniejsi - coś niesamowitego i rzadko spotykanego.

          Myśleliście, że około 20 000(łącznie z m i M) klientów będziecie doili na
          średnio 400zł/miesięcznie czyli w sumie jakieś bagatela 8 000
          000zł/miesięcznie

          Na szczęście zebrała się grupa około 2 000 świadomych swych praw klientów
          których raczyliście nazwać oszołomami i pieniaczami a którzy jak się okazało
          potrafią o swoje walczyć a na czym przez brak rozmów i propozycji rozsądnego
          kompromisu ze strony mBank ten drugi mocno i szybko traci na wizerunku - czyż nie??

          Pani Małgorzato rozumiem, ze jest kryzys i dlatego gotów byłbym (i zapewne
          wielu nabitych)
          się zgodzić na jakieś podwyżki marży co by mBank nie upadł bo
          go bardzo lubiłem, ale na Boga nie o 2,00%, bardziej myślałbym/marzyłbym o
          0,10-0,20%.

          Pozdrawiam i Polecam Śpiewaną Historię mBanku
          ...czemu ty mBanku doisz
          mnie...


          POPIERAM AKCJĘ SPOŁECZNĄ nabiciWmBank.pl
          • malgosiakowalska Re: firmamnieskrzywdzila.com 21.07.09, 09:07
            zzbryczek - Klienci są dla nas najważniejsi i mam nadzieję że uda nam się
            wspólnie znaleźć rozwiązanie zaistniałej sytuacji.

            Małgosia Kowalska mBank
            • bibibibi1 tak czy siak, weźcie się wreszcie do roboty 21.07.09, 10:36
              a tego debila co wam zepsuł markę na długie lata
              wyślijcie na zieloną trawkę.
              Choć prawda jest taka, że bez decyzji zarządu nic złego by sie nie działa. Czyli
              co... zarząd do piachu?
              Już to widzę.... Przecież to klienci są źli....
        • mimbla.londyn Re: firmamnieskrzywdzila.com 21.07.09, 14:35
          malgosiakowalska napisała:

          Dla nas
          > najważniejsze jest rozwiązanie obecnej sytuacji.
          >
          > Małgosia Kowalska mBank


          Szalenie infantylny ten bank, skoro jego pracownik , wystepujacy
          oficjalnie w imieniu banku
          podpisuje sie ...Malgosia ; )
          • powiedz_to_koniowi Re: firmamnieskrzywdzila.com 21.07.09, 22:19
            A ty co - nudzisz się wieczorami i nie wiesz do czego się przyczepić?
      • rojberek Meble Agata, Deutsche Bank... 21.07.09, 08:50
        ... to firmy, które IMHO są obecnie jednymi z najgorzej działającymi na polskim
        rynku.
        Pierwsza meblarska przywozi niezgodny z zamówieniem towar, przywozi go za pomocą
        firmy współpracującej, która tylko przywozi, a jak coś się nie zgadza z
        zamówieniem, to zostawia u klienta - pełna płatność dokonywana jest przed
        przywiezieniem towaru do klienta, więc zostaje się z niechcianym produktem i bez
        pieniędzy. Potem Agata umywa ręce i zwala winę na producenta, nawet jeśli
        występuje się z ustawy o niezgodności towaru z umową! Po prostu dno i skandal.
        Drugą firmą to Deutsche Bank. Zakładają konto tymczasowe do założenia lokaty,
        które zgodnie z umową jest darmowe, po czym po pewnym okresie, nie powiadamiając
        klienta o wprowadzeniu opłaty, wprowadzają na takim koncie opłatę i jak nic za
        chwilę posiada się konto z debetem i naliczonymi odsetkami za niespłacony dług.
        Po prostu żenada.
        Te dwie firmy będę omijał szerokim łukiem a innych przed nimi przestrzegam.
    • habitacion firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 17:39
      Nabici też nie są gorsi i swa piosnkę mają, która obciachem dorównuje
      nibybankowi:-)
      www.youtube.com/watch?v=rCR-nRDcy9IEnjoy!
      • vikmik discopolo rządzi 20.07.09, 19:24
        ale link jest
        www.youtube.com/watch?v=rCR-nRDcy9I
        jak już
    • czerwonasukienka1 Female.pl 20.07.09, 19:49
      NA portyalu dla kobiet female.pl czytelniczki doradzaly sobie w sprawie butów
      pewnej marki
    • kasztanski firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 20:16
      Słuchajcie, są też pozytywne przykłady pojechania się po kimś w necie. To jest
      przykład www.pstro.pl/b/noble-bank-oddz-gdansk-gdansk LOL :)
      • zyrtexor Re: firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 20:29
        Polecam dowiedzieć się, jak skutecznie reklamować opóźniony pociąg PKP:

        1czerwca.blogspot.com/2009/07/reklamacja-w-pkp.html
    • pitland.pl Janusz Weiss i 1 000 000 SMS 20.07.09, 20:28
      wyobraźcie sobie - weiss opisuje w radio absurd w PIT, VAT (np. odliczanie
      tylko do 6000 zł od nowego samochodu), CIT, i ten 1 milion SMS-ow uruchamia
      spoleczny projekt ustawy i absurdu nie ma
    • bezportek Glos masy jak ryk... 20.07.09, 22:07
      Motloch sieciowy dopiero "odkrywa" fakt znany geszefciarzom od
      wiekow. Wrzask opetanego nienawiscia tlumu zawsze i wszedzie
      przebije sie przez rozum, logike i zdrowy rozsadek. Politycy z lewej
      nogawki stosuja ten chwyt od stuleci. Ostatnio gnidy z Left Coast
      wypromowaly mulata na stolek w malym bialym domku. Wykorzystaly do
      dechy kompleksy cyberdebili, pryszczatych onanistow i otylych kluch,
      stanowiacych 98% tej sfory. Gowniarzami zza klawiatury steruje sie
      rownie latwo jak wiesniakami w XVIII, robolami w XIX i sutenerami w
      XX wieku. Ano, kazda epoka ma swoj proletariat, gotow dac sie
      wyrolowac...
      • inny.obserwator Re: Glos masy jak ryk... 20.07.09, 22:43
        Powinien powstać jakiś Ogólnonarodowy Portal Konsumenckich Opinii
        S.A.
      • babaqba Re: Glos masy jak ryk... 21.07.09, 05:37
        bezportek napisał:

        > Motloch sieciowy dopiero "odkrywa" fakt znany geszefciarzom od
        > wiekow. Wrzask opetanego nienawiscia tlumu zawsze i wszedzie
        > przebije sie przez rozum, logike i zdrowy rozsadek. Politycy z
        lewej
        > nogawki stosuja ten chwyt od stuleci. (...)

        Cóż, biedaku umysłowy. Gdzieżeś ty tę "lewicę od stuleci znalazł"?
        Ale w swej diagnozie, przewrotnie masz rację. Istnieje taka technika
        i ostatnimi laty jest w Polsce wykorzystywana często jak nigdy -
        przez kościół. Dysponuje on tłumami bezmyślnych wiernych, które
        napuszcza na coraz to nowe cele, robiąc szum potrzebny księżom do
        ukradnięcia następnego kawałka Polski. BTW. zostało coś jeszcze
        nieukradzionego w centrum Krakowa? Jak tam z izbą skarbową, którą
        biskup tak naciskał o zwrot paru milionów podatku, że aż zwróciła
        ...kilkanaście? :) Sprawa jest w prokuraturze, pójdzie siedzieć jakiś
        urzędnik, bo biskup stoi ponad prawem. Taka gmina...
      • lambert77 Re: Glos masy jak ryk... 21.07.09, 07:52
        :) uuuuuuu jeszcze zamów "pięć piw" i przemaszeruj ulicą w brunatnej koszuli na
        znak swojego sprzeciwu przeciw lewackiemu motłochowi internetowemu :) i
        pryszczatym onanistom :D.
    • ulanzalasem firmamnieskrzywdzila.com 20.07.09, 23:22
      tak..a czym się tak naprawdę różni Pepsi od Coli? Idziesz...wybierasz
      Pepsi...inna osoba Colę...i gdzie to o czym pisze autor? I tak w kółko...to że
      jutro kupię mleko X...a potem będę kupował je od firmy Y nie zmienia postaci
      rzeczy...
    • pofifrany tam United Airlines, tutaj BRE Bank 20.07.09, 23:42
      Podoba mi się inicjatywa. Koncerny, duże firmy mają często za nic
      klientów. Obstawione prawnikami, wynajętymi PR-owcami uważają, że
      mogą im klienci nagwizdać. A tu, dzięki netowi, klient zaczyna mieć
      siłę, bo może za darmo dotrzeć czasem ze swoją opinią do milionów.

      Za granicą filmiki o United Airlines, a do mnie dotarł link na temat
      BRE Banku - tj. mBanku i jego bracie/siostrze Multibanku.

      www.youtube.com/watch?v=rCR-nRDcy9I
      Dobrze że klienci, gdy czują się oszukani, mają też taką drogę,
      prócz wieloletniej drogi sądowej. Słyszy się też głosy - frajerzy
      dali się nabrać. Cóż, każdy w życiu nie raz ma okazję być frajerem.
      Ale dobrze, jeśli ma okazję za swoje frajerostwo się odkuć i ostrzec
      innych, by korzystając z firmy X (w polskim wydaniu np. z BRE Banku)
      nie ryzykowali zostania frajerami. Cóż, jeśli z niektórych
      instytucji okazja czyni złodzieja, to nie należy im ufać i trzeba
      ostrzegać innych. Może dzięki takim akcjom rynek będzie się
      oczyszczał z firm które za nic mają swoich klientów. Jak United
      Airlines czy BRE Bank (mBank, Multibank). Ja w każdym razie będę
      unikał zarówno tych linii jak i tych banków. Tak na wszelki wypadek.
      • nadja_niwka Ostrzegam przed firma P.U.H.P. DUDA w Katowicach 21.07.09, 13:26
        Sezon letni jest sezonem urlopowym ale tez remontowym. Jesli
        wymieniacie drzwi NIE KORZYSTAJCIE z uslug firmy P.U.H.P. DUDA w
        Katowicach. PRZESTRZEGAM przed ta firma! (www.drewnoduda.pl)
        Jestem rozczarowanym klientem...
        Rozczarowany klient - to jest bardzo delikatnie powiedziane ale po
        trzech miesiacach upokorzenia zafundowanego przez ta firme juz opadam z
        sil. A wszystko mialo byc tak pieknie.. Wszystko odpowiednio zaplanowe.
        Caly remont. Wlacznie z wymiana drzwi w calym domu.
        Moj blad? Zaplacilam przed montazem. Jestem uczciwa osoba i tego samego
        oczekiwalam od tej firmy. Niestety ZDEFRAUDIWALI moje pieniadze, od 3
        miesiecy mieszkam w nieludzkich warunkach ktore mi zgotowala ta firma a
        oni sobie nic z tego nie robia!!
        Trzy miesiace temu zdemontowali drzwi w calym mieszkaniu i tyle ich
        widziano.. Przez 3 miesiace nie moge sie doprosic montazu nowych drzwi
        i za ta przyjemnosc zaplacilam 10 000 PLN, i nie chca mi ich tez
        oddac!!! Istnieje szansa, ze zalozyli lokate 3-miesieczna i mi je
        wkrotce zwroca a jesli to 6 miesiecy???
        jestem bezsilna bo nawet wkraczajac na droge sadowa to moze potrwac
        kilka lat a ja w tych warunkach dluzej zyc nie potrafie... Wyobrazacie
        sobie mieszkac cala rodzina bez drzwi w domu? Zadnych drzwi.. Ani w
        sypialni.. Ani w lazience.. Ani w ubikacji..
        Czy to nie frustrujace?
    • rojberek Meble Agata, Deutsche Bank... 21.07.09, 08:52
      .. to firmy, które IMHO są obecnie jednymi z najgorzej działającymi na polskim
      rynku.

      Pierwsza meblarska przywozi niezgodny z zamówieniem towar, przywozi go za pomocą
      firmy współpracującej, która tylko przywozi, a jak coś się nie zgadza z
      zamówieniem, to zostawia u klienta - pełna płatność dokonywana jest przed
      przywiezieniem towaru do klienta, więc zostaje się z niechcianym produktem i bez
      pieniędzy. Potem Agata umywa ręce i zwala winę na producenta, nawet jeśli
      występuje się z ustawy o niezgodności towaru z umową! Po prostu dno i skandal.

      Drugą firmą to Deutsche Bank. Zakładają konto tymczasowe do założenia lokaty,
      które zgodnie z umową jest darmowe, po czym po pewnym okresie, nie powiadamiając
      klienta o wprowadzeniu opłaty, wprowadzają na takim koncie opłatę i jak nic za
      chwilę posiada się konto z debetem i naliczonymi odsetkami za niespłacony dług.
      Po prostu żenada.

      Te dwie firmy będę omijał szerokim łukiem a innych przed nimi przestrzegam.
      • ziggyskydive co do Deutsche Banku, dodam jeszcze.... 21.07.09, 15:36
        mam u nich ror w niemieckim oddziale i chcialem zrobic przelew testowy na
        polskie konto (w innym banku), by w razie wysokiego kursu euro moc skorzystac, a
        nie czekac na kolejny wypad weekendowy, czy urlop, podczas ktorego kurs spadnie
        o, powiedzmy, 30 groszy. zdefiniowalem kwote 1000 PLN i przelalem online. po
        niemieckiej stronie 1,5€ oplaty - w porzadku. na moim koncie w Polsce
        zaksiegowano kwote bodajze 896 PLN.!!!! te ok. 104 zlote odliczono na poczet
        Deutsche Bank Polska jako koszt przeprowadzenia operacji przekazania tego
        nedznego tysiaka dalej. K..wy i zlodzieje. tyle w temacie
    • bibibibi1 znowu twitter... 21.07.09, 09:25
      zydowianka.pl musiała wziąć sporo kasy żeby na okrągło reklamować to gó....
      Teraz przykrywka jest lepsza. NIBY chodzi o konsumentów.
      Ja p..... ale nas dymają....
    • mhaduk firmamnieskrzywdzila.com 21.07.09, 10:01
      Ooo... to może zamiast rozmawiać z mLinią i wysyłać maile to tu się
      poskarżę :)
      Rozmowa z mLinią: 30.04.2009 ok godz. 12:27
      Ostatni mail na kontakt@mbank.pl: 19 maja 2009 15:40

      W najgorszym wypadku skutek będzie taki jak wielogodzinne rozmowy z
      nimi... żaden :-D
      • konanb Re: firmamnieskrzywdzila.com 21.07.09, 10:12
        a ja polecam Wam opisać swoje historie pod tym adresem jaki miał ten artykuł
        wczoraj ;) niech inni tez o tym wiedzą
    • topolino77 Megamedia & Schenker 21.07.09, 10:31
      A ja miałam "przygodę" z Megamedia oraz Schenker. Z tego pierwszego zamówiłam nową lodówkę z opcją odbioru starej - z tej drugiej firmy przyjechał kurier z lodówką i po odbiór starej. Nie dość, że starą musiałam zniesc a nową wnieść (przy pomocy usłużnych sąsiadów) z 4 piętra, bo przeciez kurier nie pomoże, to potem zostałam ze starą lodówką na ulicy, bo nie była opakowana i nie była na palecie!!!!! Czy ktoś słyszał o końcowym odbiorcy, który posiada palety i ma opakowany towar? Oczywiscie przy zakupie jakoś zapomnieli poinformować o tej drobnostce.
      • konanb Re: Megamedia & Schenker 21.07.09, 10:56
        dodaj swoja historie jak i tego kuriera na Serwisujemy.pl niech inni tez wiedzą
    • bibibibi1 Dodam jeszcze... 21.07.09, 10:40
      że ciągle macie nadzieję na korzystny wyrok UOIK
      i TYLKO dlatego przeciągacie sprawę.

      Przy korzystnym wyroku wasz pijar będzie mógł ogłosić światu jacy to jesteście
      niewinni.

      Dla mnie sprawa jest prosta. Nie mam u was kredytu ale spore środki na koncie
      i z uwagą przypatruję się waszym posunięciom.
      Jest taka fajna konkurencja na rynku... Potrzebuję 5 minut by przelać całą
      gotówkę do innego banku i rozpowiedzieć masie moich znajomych, że m.... to
      cwane żyd.... chu....

      Miłego dnia.
    • megan922 Plus gsm 21.07.09, 10:52
      Może któś utalentowany przekona Plus, że jako największa sieć w
      Polsce mogliby mieć w ofercie iPhony - albo chociaż stronę
      internetową, która otwierałaby się na Macu bez błędów...
      • awsze Re: Plus gsm 21.07.09, 14:03
        niestety to Aple rozdziela kto co będzie miał......

        a co do strony jak ma to dzialać jak oni nawet softu do swoich modemów pod maca
        (poza starym e220) i Viste 64 nie mają
    • zebrawkratke chyba napiszę piosenkę o ORANGE 21.07.09, 10:59
      Orange: Ich bezprzewodowy internet do LUDZKI DRAMAT.
      Porażka autentyczna, na Wilanowie zasięg wogóle jest kuriozalny ,
      telefon tylko w ogródku a Internet ( ledwo co odpalający raz na kilka
      prób www.gazeta.pl.....można śmiało powiedzieć że działa ze wzgledu
      na pogodę albo siły nadprzyrodzone czyt. po długich modłach do
      betonowego szkieletu świątyni opatrzności.
      Umowa z Orange jest tak skonstruowana że mogę ją skończyć i zapłacić
      ZYLION albo czekać do jej wygaśnięcia.......I cierpliwie czekam aż
      się skończy i uciekam czym prędzej do innego operatora
      Warto wspomnieć że przez pomarańczowego "mistrza" non stop jestem
      zasypywany spamem reklamowo-konkusrowym, próby blolady bezskuteczne.
      Czekam i czekam na koniec umowy a może międzyczasie nagram piosenkę
      i wrzucę na youtuba.
      We wczorajszym Newsweeku jest ciekawy artykuł w Technologiach
      Wychodzi z niego na to że obecnie Plus ma najlepszy zasięg i
      najlepszy Internet. Najgorzej wypada Play: Internet najgorszy i słaby
      zasięg wogóle, gorszy od Orange.....no tu wierzyć się nie chce:)
      • awsze Re: chyba napiszę piosenkę o ORANGE 21.07.09, 14:11
        ORANGE... co do zasięgu to..... stary masz pecha..... używam od lat i zadko się
        zdarza ze sie........ nie da..... oj rzadko

        Ale co do spamu ..... wysłałem niechybnie esemesa na ich ostatnia loterię.... no
        i masz babo placek 30 do 70 sesemesów dziennie, wyłączam tel żeby nie słuchać
        lub nie czuć co dziesięć sekund tego że mam nową wiadomość, interwencje na
        infolinii...... równie dobrze mogę baranka strzelić o wspomnianą już
        świątynię... albo nie wiedzą co mówią na infolinii albo się nie znają albo sa
        złośliwi. z powodu spamu i cen (600 za zdjęcie simloka) i praktyk niezgodnych z
        polskim prawem czekam tylk do końca umowy tudzież innej okazji do opuszczenia
        operatora.... choć szkoda po 7 latach.
    • marych mitcar - dealer mitsubishi 21.07.09, 12:35
      chciałem kupić nowy samochód w Mitcarze na warszawskim Ursynowie. Wszystko
      uzgodniłem oprócz finansowania, bo mieli się skonsultować z panem, który
      akurat wyszedł był (pewnie szefa nie było:) "Oddzwonimy do pana jeszcze dziś".
      Oddzwonienie trwa już drugi miesiąc, a ja jeżdżę autem z innego salonu...
      • wscieklyy Re: mitcar - dealer mitsubishi 08.06.10, 15:01
        ja robiłem naprawę powypadkową i spotkałem się z festiwalem
        niekompetencji przy likwidacji szkody...jakbym sam nie dopilnował,
        z torbami bym poszedł omijać z daleka!!!
        • girlanonim Re: mitcar - dealer mitsubishi 21.05.14, 00:08
          Omijam.
          Kupiłem u nich Lancera. Po pierwszym przeglądzie pozostał pewien niesmak ponieważ:
          - koło zapasowe krzywo umieszczono w bagażniku i jego podłoga unosiła się podparta krawędzią opony tego koła o kilka centymetrów i chybotała. Poprawiłem sam przed domem, ale namęczyłem się przy tym co niemiara, bo mechanik przykręcił felgę śrubą stabilizującą z ogromną siłą; przy okazji dociśnięta krawędzią płytka mocująca zdarła lakier z felgi i porysowała stal,
          - kiedy zgłosiłem, że wyraźnie osłabła skuteczność klimatyzacji, pan Krzysztof Kania przyjmujący samochód miał do mnie pretensje, że sobie wymyśliłem i starał się udowodnić mi mierząc temperaturę w nawiewach centralnych, że sobie to ubzdurałem. Był nieprzyjemny, a kiedy ze zdumieniem stwierdził, że zmierzona temperatura jest zdecydowanie za wysoka, ani się nie wytłumaczył, ani nie przeprosił, tylko z kwaśną miną oznajmił, że uzupełni czynnik chłodzący na gwarancji.
          Przy kolejnych dwóch przeglądach przelano olej, za każdym razem o około pół litra. Za pierwszym razem Pan Kania nie kwapił się do zredukowania nadmiaru, tłumacząc, że to żaden problem, a silnik spali taką nadwyżkę. Kuriozalne to zachowanie, zważywszy, że rok wcześniej sam tłumaczył mi, że konstrukcja tego silnika wyklucza spalanie oleju. Ostatecznie niechętnie zgodził się wprowadzić samochód na stanowisko. Za drugim razem poprosiłem o spuszczenie nadmiaru oleju w innym nieautoryzowanym warsztacie koło mojego domu, gdzie wykonali ten drobny zabieg chętnie, nie pobierając opłaty i polecając się na przyszłość.
          Innym razem odbierając z Mitcaru samochód po lakierowaniu prawych drzwi(rysy od rozbitej przy włamaniu szyby) zauważyłem drobne długie ryski na przednim prawym nadkolu. Panowie nie chcieli przyznać się do winy. Ale jeden z pracowników na boku po cichu oznajmił mi, że ewidentnie ktoś z serwisu musiał otrzeć się wozem o żywopłot.
          Po tym doświadczeniu zakończyłem współpracę z Mitcarem raz na zawsze.
          • alina12345 Re: mitcar - dealer mitsubishi 15.08.14, 22:07
            Chcialam przestrzec wszystkich przed tym nieuczciwym dilerem.5 lat temu kupilam u nich lancera sprawowal sie ok.przeglady robilam w Auto GT ze wzgledu na o wiele milsza obsluge.zamierzam we wrzesniu zakupic Asx ,wczoraj na imprezie u znajomych spotkalam bylego handlowca z tej firmy - odrazu odradzil mi zakup auta u nich od 3 -4 lat notorycznie nowe auta sa poczas ulew zatapiane tak ze w srodku jest woda do kostek bo stoja na wynajetym placu za firma ktory jest jeziorem podczas nawet malego deszczu a auta ktore stoja na placu sa beszczeszczone przez myszy i szczury do tego stopnia ze byly poprzegryzane pasy bezpieczenstwa,fotele i podsufitki.ubezpieczyciel podobnierz odmawia wyplat odszkodownia wiec firma swoimi "domowymi" sposobami pierze iczysci auta i sprzedaje jako pelnowartosciowe o niczym nie informujac klientow a a w po wyjezdzie jak wracaja twierdza ze klient sam gdzies auto utopil i strasza odebraniem gwarancji.w zeszlym roku sprzedali tak podobnierz 40 samochodow!!!a w tym juz jak byl do marca 7!!! MMC wie o tym procederze ale udaje ze niewidzi problemu.moze subaru z tym zrobi porzadek.co to jest za podejscie pracujesz i oszczedzasz nanowy samochod a ktos z premedytacja sprzedaje Ci utopiony zlom!!!!!i jeszcze straszy odebraniem gwarancji.takie samochody powinny bycsprzedawane za 1/3 ceny i powinni byc o tym fakcie nabywcy poinformowani!!!!!!!
    • digitaleye2 Jak Hewlett Packard Polska serwisuje komputery 21.07.09, 12:46
      Jestem nieszczęśliwym właścicielem jakże to wspaniałego i piekielnie
      szybkiego HP MINI-NOTE 2133, którego posiadam na swoim stanie od 7
      miesięcy.

      Wspaniała maszyna, która niestety ciągle stoi zepsuta albowiem
      jakość wykonania produktów Hewlett-Packard mocno kuleje. Od 4
      miesięcy firma próbuje ją naprawić bezskutecznie. W tym czasie
      komputer był w serwisie już 4 razy. Gdy wrócił z niego po raz
      ostatni pochodził 50minut po czym się wyłączył.

      Po krótce przebieg zdarzeń:

      - L6CA026610 zgłoszona pod koniec 2008 roku - usterka numer 1 -
      płyta główna HP
      - L6CA030638 zgłoszona 03.04.09 - usterka numer 2 - uszkodzona taśma
      dysku sata
      - L6CA033422 zgłoszona 05.06.09 - usterka numer 3 - płyta główna
      - oraz usterka, która nie ma nadanego numeru zgłoszenia z dnia
      16.06.09 - prawdopodobnie płyta główna HP

      Za każdym razem laptop potulnie trafiał do serwisu i był naprawiany.
      Jak widać komputer psuł się co 3 miesiące. W związku z powyższym po
      ostatniej usterce 16.06.09 domagałem się wymiany na nowy w zwiazku z
      usterkowością. Niestety dział reklamacji HP odmówił gdyż uważa że
      komputer jest sprawny. Zaproponowali naprawę na miejscu, której
      odmówiłem gdyż domagałem się wymiany na nowy.

      Tak więc na nic zdały się reklamacje do działu RAK Polska i do Pani
      Eweliny, która skutecznie odmawia jakiejkolwiek pomocy jeśli chodzi
      o wymianę komputera na nowy. No nic myślę sobie trzeba napisać na
      Szturmową na pewno tam rozpatrzą pozytywnie.

      Na początku czerwca zbieram się w sobie i piszę długie pismo, w
      którym domagam się wymiany komputera na nowy z racji usterkowości i
      problemów z naprawą przez Hewlett-Packard Polska.

      Minął miesiąc zepsuty HP mini-note 2133 leży więc i czeka na
      odpowiedź na pisemną reklamację wysłaną na ulicę Szturmową w
      Warszawie. Niestety reklamacja ponoć zaginęła bo nic nie dotarło do
      działu reklamacji.

      Dzwonię na infolinię HP oczekując informacji na temat reklamacji
      oraz chcąc zamówić serwisanta bo ile można czekać na rozpatrzenie
      reklamacji. Niezbyt miła Pani informuje mnie, że nie przysługuje mi
      już przyjazd serwisanta i naprawa na miejscu bo minął miesiąc od
      ostatniej usterki. Proszę zatem o połączenie z działem reklamacji i
      ze sławną Panią Eweliną z działu RAK Polska. Ta również nie jest w
      stanie mi pomóc, gdyż minął miesiąc.

      Podsumowując stanowczo odradzam jakiekolwiek zakupy produktów HP
      gdyż późniejszy serwis to koszmar, a zadowolenie klienta na pewno
      nie jest ich priorytetem. Jeśli firma Hewlett-Packard Polska chciała
      skutecznie zniechęcić mnie oraz moją firmę do korzystania z jej
      produktów to jej się udało co więcej, teraz na pewno będę
      przekonywał wszystkich w koło, że nie warto kupować produktów
      sygnowanych logiem HP...

      Zniesmaczony klient...
      • konanb Serwis dla poszkodowanych przez firmy usługowe 21.07.09, 14:16
        na serwisujemy.pl znajdziecie miejsce gdzie mozecie napisac ktorych firm warto
        unikac a ktore polecacie!;)
    • bart_gt firmamnieskrzywdzila.com 21.07.09, 14:22
      narzekacie na orange i na playa. i o plusie coś tu przeczytałem że jest
      antyjabłuszkowy.


      To jest wszystko nic w porównaniu do Ery.
      Pracowałem jako konsultant dla tej firmy (dzień dobry, super oferta ["tylko"]
      dla Pana) i absolutnie wszystkie oferty wiązały się z niedopowiedzeniami tylko
      dla 15% odbiorców oferty były naprawdę dobre (faktycznie przekraczał rachunki,
      potrzebował nowego abonamentu, koniecznie nie chciał łazić do kiosku tylko
      wolał płacić rachunki co miesiąc i tak 24 lub 36 razy.) Cała reszta daje się
      tylko nabijać.

      A to jeden z najnowszych przykładów przekrętów PTC Era.
      Dzwoni do mnie konsultant (taryfę mam biznesową 70 co zaraz wyjaśnię dokładnie)

      Jest dla mnie super oferta. Ale taka mega. Teraz mam 70 zł do wykorzystania
      ale ze razy zdarzyło mi się przekroczyć rachunek do kwoty 105 - 110 zł więc
      zaproponują mi przejście od razu na Biznes 120. (posrało :), ale to
      standardowy chwyt ) aaaaale będę płacił 50% mniej! Czyli 60 zł. mniej o 10 zł
      niż teraz i do tego 2x więcej puli do wykorzystania.

      Czy aby na pewno? Pomijam fakt, że to oferta bez telefonu. Jakbym się nie
      dopytał to albo by mi to pominęli albo powiedzieli cichaczem na końcu.

      Tracę możliwość łączenia się z 10 wybranymi numerami w Erze za 1grosz/min

      Że co słucham? Mówię Pani że taryfa się w pełni nazywa Era Nowy Biznes 10
      numerów za grosz. To dostaję 'ripostę', że numery mogłem ustalić tylko raz na
      początku. A teraz będę mógł je zmieniać bezpłatnie kiedy mi się chce. Też 10 i
      też za grosze. Za ile ? Za 10 :)

      Tylko dlatego wziąłem ten abonament, żeby bezstresowo dzwonić do narzeczonej,
      która jest 130km ode mnie. I proponuje się takim klientom TO?

      Prosta kalkulacja. Tygodniowo dzwoniłem powiedzmy 10 godzin do narzeczonej, a
      teraz mam dzwonić godzinę? Czyli co z tego, że obniżą mi abonament i pomnożą
      2x pulę złotówek do wykorzystania skoro przyzwyczajony do pewnej ilości rozmów
      i tak wyjdzie na korzyść Ery,a nie mnie?

      Erę polecić mogę tylko w jednej sytuacji. Gdy cała rodzina jest w Erze (teraz
      jest sieć rodzinna, rozmowy za darmo) i gdy nie będziecie przyjmować
      absolutnie żadnej dodatkowej oferty / usługi w tej sieci.

      (np. 100 minut do ery za 1 zł [po wykorzystaniu abonamentu ^^] na 2 miesiące a
      potem trzeba wyłączyć bo potem jest to 20 zł do abanamentu, później przy
      okazji innej podobnej oferty około 20% klientów skarżyło mi się, że nie
      wyłączono im tego niechcący i przynajmniej raz musieli 20 zł więcej zapłacić.
      Szefostwo mówiło że 50% nawet zapomni o wyłączeniu tego a do większości
      obiecany SMS z przypomnieniem, że po 2 miesiącach usługi za 1 zł kwota ta
      wzrośnie - nie dojdzie na pewno ;))

      [sonda=A czy Ty jesteś zadowolony/na z sieci Era?]
      [*]Tak, żadnych problemów, nigdy.
      [*]Zdarzały się problemy ale jest dobrze w sumie.
      [*]Zamierzam przejść gdzie indziej ze wzgledu na nieatrakcyjne stawki.
      [*]Po 2 - 10 latach z Erą nic mi nie proponują ciekawego, jestem oszukiwany,
      "bujam" się ze wciśniętym mi aboanamentem.
      [*]Na całe szczęście jestem w innej sieci.
      [/sonda]
    • bart_gt firmamnieskrzywdzila.com 21.07.09, 14:31
      Era pod tym względem kuleje niemiłosiernie.
      jeszcze tylko dwa przykłady:

      był zasięg na działce w małej mieścinie (obrzeża większego miasta)? Był, po 2
      latach go już nie ma bo przekaźnik przekierowano na inną część mieściny. Kto
      mieszka po drugiej stronie? Lekarze, farmaceuci i prawnicy jak się okazuje :)

      I druga. Czyli super oferty Ery. Od początku tego roku panuje wojna operatorów
      o kultowe 29 groszy. Play był pierwszy, potem Plus, Heyah i Orange. Co zrobiła
      Era? Spot gdzie słyszeliśmy od lektora:

      29gr za minutę? My dajemy 29 gr za godzinę !!!!!!

      Gdzie haczyk? Że owszem 29 groszy za godzinę, i to do wszystkich. Ale tylko w
      erze, tak tak i na stacjonarne ;) super.

      Dopiero teraz Era Wprowadziła Tak Tak Hot. Brawo, najwyższa pora oO

      ------------------------

      A Ty jak patrzysz an reklamy? ;>

      Reklama okiem odbiorcy

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka