hektor_wektor
23.07.09, 22:04
No proszę. Hiszpanie zajmują się problemem wody. To prawie tak jak w Afryce,
gdzie w pewnych obszarach dyskusje o braku wody powodują, że ludzie poświęcają
3/4 swojego czasu na jej pozyskanie i transport. Dzięki temu Afryka, a raczej
jej wybrane obszary są niczym w zaklętym kręgu zapewniania sobie podstawowych
potrzeb. Oczywiście świat zachodni tego problemu nie ma, i może zajmować się
innymi sprawami.
A tu proszę, Hiszpanom problem zagląda do... gardła. Oczywiście i jednym i
drugim życzę rychłego rozwiązania problemu. Mimo wszystko ubolewam, że
Hiszpania poradzi sobie z nim szybciej, a ludy (bardziej) południowe będą się
jeszcze długo borykać z podstawowymi problemami. Amen!
h_w