cygan37
10.08.09, 08:54
Dlaczego Szczygło nie wspomniał o Raporcie Komisji Europejskiej dot. winnego
konfliktu w Południowej Osetii?
Dlaczego milczy o zbrodni wojennej jaką było nocne ostrzeliwanie pogrążonego w
śnie miasta Chinwali. Dlaczego ani słowa o zaatakowaniu Chinwali w sytuacji
gdy stacjonowały tam rozjemcze siły pokojowe z ramienia ONZ i status tego
regionu był znany i uznany przez cały świat?
Tam można było tylko negocjować, wysyłać Osetyńcom pomoc, organizować zaufanie
i przekonywać do swojej racji.