Dodaj do ulubionych

Dowódcy USA: mamy za mało żołnierzy w Afganistanie

24.08.09, 10:31
Polskie mięso armatnie potrzebne dla afgańskiej awantury USA.Polskie
władze wyślą nowych żołnierzy do Afganistanu na pstryknięcie palcem
z USA.A tymczasem Holandia zadeklarowała już pełne wycofanie swoich
żołnierzy z afgańskiej wojenki do 2010 roku zaś Kanada(mająca jeden
z najsilniejszych kontyngentów)-do 2011 roku.Tylko w polskich
mediach jakoś o tym cicho-ciekawe dlaczego?
Obserwuj wątek
    • progics Nie stac ich na prowadzenie tych wojen? 24.08.09, 10:53
      To mam propozycje dla USA.
      Wycofajcie sie z Afganistanu i Iraku.
      Dlugo nad takim rozwiazaniem myslalem.
      Dobra propozycja !
      W USA czeka wiele innych problemow
      do rozwiazania. Stop.
      • wolf34 Polskę stać skoro wysyła tysiące żołnierzy 24.08.09, 10:58
        Tylko Holendrzy,Kanadyjczycy i inni cudacy zdecydowali juz o
        wycofaniu swoich kontyngentów z Afganistanu podając termin tego
        wycofania.Za nimi pójdą inni.Ale Polska za interesy USA walczyć
        będzie do końca nie szczędząc ani krwi Polakow ani pieniędzy -a
        wszystko po to by Polacy mogli postać sobie w kolejkach po wizę do
        USA zaś prezydent USA poklepał włodarzy Polski po plecach a nawet
        raczył czasem spotkać się z nimi na 5 minut...
        Polska to bogaty i dumny kraj.....
      • kpix Wycofanie wojsk oznacza sredniowieczny terrorystan 24.08.09, 11:34
        dla Afganczykow. Grzejesz bezpiecznie tylek za kompem i nie zdajesz
        sobie sprawy, czym takie wycofanie grozi.

        Zwiekszyc kontyngent NATO!
        • wolf34 Awantura USA skazana jest na pewną klęskę 24.08.09, 12:01
          kpix napisał:

          > dla Afganczykow. Grzejesz bezpiecznie tylek za kompem i nie zdajesz
          > sobie sprawy, czym takie wycofanie grozi.
          >

          rząd Karzaja utrzymuje się wyłącznie na bagnetach USA i ISAF-po
          wycofaniu USA nie przetrwałby tygodnia zas samego Karzaja na krok
          nie odstępuje amerykańska obstawa-to już dr Nadżibullah miał więcej
          samodzielności.A czym takie wycofanie grozi?A tym samym co wycofanie
          Armii radzieckiej w 1989-władzę przejmą mudżahedini-
          reaganowcy "bojownicy wolności" z lat 80 (dziś-głownie Talibowie) i
          plemieni watażkowie w rodzaju Dostuma zaś rząd centralny padnie.Z ta
          jednak róznicą że Nadżibullah i rząd centralny w 1989 po wyjściu
          Sowietów trzymał się jeszcze ponad 3 lata zas upadł dopiero po
          wstrzymaniu przez jelcynowską Rosję dostaw zaopatzrenia zas Karzaj
          padłby po tygodniu.A czym grozi wycofanie?A tym samym co wycofanie
          Armii Radzieckiej w 1989-władzę w regionach przejmą
          reaganowscy "bojownicy wolności " tzn watażkowie w rodzaju
          Hekmatiara,Hakkaniego(czołowych pupili USA i CIA z dekady lat
          80),Ismaela Chana ,Fahima,Dostuma i talibowie Omara.
          I nastąpi kolejny etap trwającej w Afganistanie nieprzerwanie
          od 1978 roku wojny.


          > Zwiekszyc kontyngent NATO!

          Ten numer nie przejdzie chyba że USA mocno nacisną polskiego
          satelitę i innych satelitów oraz doślą dziesiątki tysięcy
          dodatkowych własnych żołnierzy .Bo Kanada,Holandia oficjalnie
          zapowiedziały już wycofanie się z tej awantury Holandia do
          2010 ,Kanada do 2011 -za nimi stopniowo pójdą inni przytomni w NATO.
          Czy USA i ISAF miec będą w Afganistanie 100 czy 150 tysięcy -i tak
          Afganów nie złamia i nie pokonaja tak jak nie pokonali ich Sowieci a
          jeszcze przedtem-Brytyjczycy .Zaś rośnie będzie w krajach Zachodu
          sprzeciw wobec tej awantury.
          W Afganistanie gdzie pomimo zaangażowania znacznych sił połamało
          sobie zęby Imperium Brytyjskie a potem sowieckie -znajdzie się
          miejsce na nagrobek jeszcze jednego imperium....
          • kpix gdzie tu l.u.d.z.i.e ? 24.08.09, 12:08
            w Afganistanie zyja miliony ludzi sterroryzowanych przez talibostan
            i innych watazkow. Gdyby talibstwo nie rozpoczelo ofensywy, mozna by
            bylo kontynuowac dialog i powoli, powoli pokazywac standardy normalnego
            swiata. Wygrana talibanu to powrot niewyobrazalnego terroru dla
            ludzi. Malo tego: oprocz terroru, talibowie kompletnie zniszczyli
            ledwo odbudowujaca sie tam gospodarke: ich metoda na inflacje bylo
            oczywiscie drukowanie pieniedzy... Wedlug nich wszelka recepta na
            problemy gospodarcze znajduje sie w Koranie. Przeciez to katastrofa!
            • wolf34 Re: gdzie tu l.u.d.z.i.e ? 24.08.09, 12:20
              kpix napisał:

              > w Afganistanie zyja miliony ludzi sterroryzowanych przez talibostan


              Gdyby Talibowie nie mieli poparcia Pasztunów-nie istnieliby i nie
              przetrwaliby w partyzantce zas ostatnio na ich strone przechodzą
              także Uzbecy i Turkmeni.

              > i innych watazkow. Gdyby talibstwo nie rozpoczelo ofensywy, mozna
              by
              > bylo kontynuowac dialog


              Tzn dyktat USA i amerykańską okupację?


              Malo tego: oprocz terroru, talibowie kompletnie zniszczyli
              > ledwo odbudowujaca sie tam gospodarke:
              Talibowie zniszczyli odbudowujacą się gospodarkę?To są baśnie rodem
              z tysiąca i jednej nocy-mudżahedini w 1992 po obaleniu władz
              centralnych zgnoili kraj,zniszczyli władze i instytucje
              centralne,zburzyli Kabul zaś gospodarkę afgańską zdruzgotali
              rozpętujac nową wojnę domową .Powolną odbudowę i względną
              stabilizację przyniesli talibowie w drugiej połowie lat 90 -to tak
              dla przypomnienia.Poziom gospodarczy Afganistanu okresu rzadów
              Nadżibullaha z 1990 roku -po 8 latach zachodniej obecności i wielu
              miliardach utopionych w Afganistanie-jest nadal nieosiągalnym wzorem-
              nie osiągnięto nawet tamtych mizernych wskazników z 1990 ani w
              rolnictwie,budownictwie ani w rachitycznym przemyśle ani nawet w
              poziomie oświaty i alfabetyzacji(liczby uczęszczajacych do szkół),
              zaś podstawowa i własciwie jedyna gałąz gospodarki "Wolnego
              Afganistanu" -podstawowy i jedyny produkt eksportowy to produkcja
              narkotyków-opiatów intensywnie prowadzona w obecnośći wojsk
              zachodnich z udzialem karzajowskiej administracji ..Tylko GW o tym
              nie pisze....
              • kpix Re: gdzie tu l.u.d.z.i.e ? 24.08.09, 12:30
                > Tzn dyktat USA i amerykańską okupację?
                Takie ujmowanie sprawy to jest slownictwo z sowieckiej Pravdy. Dotychczasowa wladza
                afganska miala szeroki mandat Loji Dzirgi i zostala wybrana w wyborach w 2004 roku.

                > Talibowie zniszczyli odbudowujacą się gospodarkę?
                Przeczytaj sobie Modlitwe o Deszcz Jagielskiego. Nie porownuj do Nadzibullaha,
                tylko wlasnie do talibow, bo o talibach mowa. Mieli pelna swobode wprowadzic swoj
                model - i wprowadzili. Dzis zwlaszcza widac, jak wyglada "likwidacja analfabetyzacji"
                wg talibanu: burzenie szkol i obcinanie uszu nauczycielom, ktorzy osmielaja sie uczyc
                dziewczynki. A jak bylo wtedy:

                "One result of the banning of employment of women by the Taliban was the closing down
                in places like Kabul of primary schools not only for girls but for boys, because
                almost all he teachers there were women.[61]

                Women were also not permitted to attend co-educational schools; in practice, this
                prevented the vast majority of young women and girls in Afghanistan from receiving
                even a primary education"
                http://en.wikipedia.org/wiki/Taliban#Treatment_of_women


                Co do opium, taliban jest dzis najwiekszym dilerem opium w Afganistanie, nie osmieszaj sie.
                • wolf34 Re: gdzie tu l.u.d.z.i.e ? 24.08.09, 12:44
                  kpix napisał:

                  > > Tzn dyktat USA i amerykańską okupację?
                  > Takie ujmowanie sprawy to jest slownictwo z sowieckiej Pravdy.
                  Dotychczasowa wl
                  > adza
                  > afganska miala szeroki mandat Loji Dzirgi i zostala wybrana w
                  wyborach w 2004 r
                  > oku.

                  Taa to była prawie tak "demokratyczna" Loja Dżirga jak ta z lat 80-
                  tyle że przeprowadziło ją inne mocarstwo.
                  >
                  > > Talibowie zniszczyli odbudowujacą się gospodarkę?
                  > Przeczytaj sobie Modlitwe o Deszcz Jagielskiego. Nie porownuj do
                  Nadzibullaha,

                  Dlaczego nie?
                  Bo rzekome starania Zachodu ośmiesza fakt ,że przez 8 lat nie
                  odbudowali Afganistanu nawet do poziomu z roku 1990-tzn dyktatury
                  Nadibullaha i wieloletniej wojny domowej z mudżahedinami?




                  > tylko wlasnie do talibow, bo o talibach mowa. Mieli pelna swobode
                  wprowadzic sw
                  > oj
                  > model - i wprowadzili. Dzis zwlaszcza widac, jak
                  wyglada "likwidacja analfabety
                  > zacji"
                  > wg talibanu: burzenie szkol i obcinanie uszu nauczycielom, ktorzy
                  osmielaja sie
                  > uczyc
                  > dziewczynki.
                  >
                  Może nie wiesz (Jagielski nie napisał?)ale te praktykę(zabijanie
                  dziewcząt,niszczenie szkół i szpitali) zainicjowali w Afganistanie
                  bohaterscy mudżahedini w latach 70 i 80-bohaterscy mudżahedini tacy
                  jak Hekmatiar oczywiście w ramach walki narodowowyzwoleńczej
                  sponsorowanej przez USA i CIA .Zaś i Hekmatiar i kreowany obecnie na
                  Zachodzie,w USA i na północy Afganistanu na bohatera( bez skazy
                  ale nie przez Hazarów i Pasztunów ,których szlachtował tysiacami
                  m.in w Kabulu lat 90) Massud zaczynali swoją karierę na przełomie
                  lat 60 i 70 w Kabulu od oblewania kwasem solnym nieprzyzwoicie
                  według nich ubranych koleżanek w ramach fundamentalistycznych
                  bojówek młodzieżowych którymi współlkierował niejaki Rabbani .Apetyt
                  rośnie w miarę jedzenia -i w 1975 roku
                  Rabbani,Hekmatiar,Massud,Sajaf i inni fundamentaliści islamscy
                  podjęli zbrojną próbę obalenia świeckiego rządu prezydenta Dauda zaś
                  po klęsce zbiegli do Pakistanu



                  > Co do opium, taliban jest dzis najwiekszym dilerem opium w
                  Afganistanie, nie os
                  > mieszaj sie.
                  Nie talibowie a rozmaici watazkowie w tym braciszek amerykańskiego
                  prezydenta Afganistanu Karzaja -sam się nie ośmieszaj.
                  • kpix Re: gdzie tu l.u.d.z.i.e ? 24.08.09, 13:20
                    > Dlaczego nie?
                    > Bo rzekome starania Zachodu ośmiesza fakt ,że przez 8 lat nie
                    > odbudowali Afganistanu nawet do poziomu z roku 1990-tzn

                    Rzekome starania?? Budowane sa tysiace drog, szkoly, studnie, idzie kasa
                    na sierocince i iks projektow - a ty mowisz "rzekome"? Zazalenia do
                    talibanu, ze ci bandyci burza szkoly i studnie. Nie do zachodu.

                    > 70 i 80-bohaterscy mudżahedini tacy jak Hekmatiar
                    Hekmatiar reprezentowal soba antypody tego, co Szah Massud. Zaczeli
                    podobnie jedynie jako dwudziestolatki. Nie probuj zrownywac Massuda z lat
                    90-tych do tego, co reprezentowal Hekmatiar i inni wowczas. A dzis, i tak
                    watazkowie w stylu Dostuma rzadzili swoimi prownicjami - tyle ze z Kabulu
                    szedl chociaz jakis normalny przyklad. Jak wygra taliban, przykladem bedzie
                    islamistyczne panstwo terroru.

                    > Nie talibowie a rozmaici watazkowie
                    Talibowie, talibowie.

                    "Marines wkroczyli tym samym na ziemie zasobne w pola pszenicy i opium, w
                    większej kontrolowane przez talibów. Z prowincji Helmand pochodzi 90 proc.
                    opium dostępnego na światowym czarnym rynku."
                    https://wyborcza.pl/1,75477,6781288,Amerykanska_ofensywa_przeciw_talibom_w_Afganistanie.html


                    "Niemal całe opium na świecie pochodzi z Afganistanu, a prawdziwym
                    narkotykowym eldorado jest południowa prowincja Helmand kontrolowana w
                    połowie przez talibów. (...) Wojenne datki oraz dochody z przemytu
                    narkotyków pomagają talibom werbować ochotników na wojnę"
                    https://wyborcza.pl/1,75477,6913967,Wielkie_polowanie_na_afganskich_baronow_narkotykowych.html
                    • wieprzowinapozydowsku Re: gdzie tu l.u.d.z.i.e ? 24.08.09, 15:55
                      To ja doloze od siebie taki link - jakos wynika z niego, ze jedyna sila, ktora
                      byla w stanie wstrzymac produkcje opium w Afganistanie byli... talibowie:


                      JALALABAD, Afghanistan (February 15, 2001 8:19 p.m. EST)

                      U.N. drug control officers said the Taliban religious militia has nearly wiped
                      out opium production in Afghanistan
                      • kpix no i? to jest znana sprawa. 24.08.09, 16:39
                        tyle ze po pierwsze zrobili to dopiero po 5 latach wladzy, pod
                        ogromnym naciskiem spolecznosci miedzynarodowej,

                        a po drugie gdy tylko przegrali, zaczeli zarabiac na opium jak
                        wszyscy wokol. Doloze z dzisiejszego Spiegla:

                        "Helmand is Afghanistan's Anbar, the heart of the insurgency. It is
                        the world's largest opium-growing region, responsible for 42 percent
                        of total production. Helmand, Afghanistan's largest province, is
                        almost one-and-a-half times the size of Switzerland. It is also the
                        Taliban's main money-maker in Afghanistan, providing the extremists
                        with up to $300 million ($210 million) in annual revenue from the
                        drug trade."
                        http://www.spiegel.de/international/world/0,1518,644607,00.html

                        I najwazniejsze jest nie tylko konkretnie opium, a zniszczenie
                        afganskiej gospodarki w sensie globalnym: nikt im nie grozil, nikt
                        im kraju nie niszczyl. Zniszczyli ekonomie swojego kraju, bo uznali
                        ze Koran cos-tam-cos-tam koniecznie wymaga. Pod koniec XX wieku...
                        • wieprzowinapozydowsku Re: no i? to jest znana sprawa. 24.08.09, 22:54
                          kpix napisał:

                          > tyle ze po pierwsze zrobili to dopiero po 5 latach wladzy, pod
                          > ogromnym naciskiem spolecznosci miedzynarodowej,

                          amerykanie opanowali Afganistan prawie 8 lat temu. I jakos za ich panowania...
                          tylko wrocilo stare. Ich sie moze czep?
        • sid_6.8 Re: Wycofanie wojsk oznacza sredniowieczny terror 25.08.09, 01:31
          To nie grzej swojego tyłka za kompem tylko bierz swoją myckę i dołącz do armii
          koalicji.
    • nie-tak Dowódcy USA: mamy za mało żołnierzy w Afganistanie 24.08.09, 11:19
      Pytam się wszystkich odpowiedzialnych za wojnę w Afganistanie, co robią
      europejskie wojska na tym terenie? Czyżby Afganistan napadł kiedyś na Europe?

      ---------------------------------------------------------------
      • kpix a co robily kilkunastotysieczne bazy Al Kaidy 24.08.09, 11:37
        przez lata w talibostanie? To nie my od nich, a oni od nas cos chcieli.
        • wolf34 Re: a co robily kilkunastotysieczne bazy Al Kaidy 24.08.09, 11:46
          kpix napisał:

          > przez lata w talibostanie? To nie my od nich, a oni od nas cos
          chcieli.

          Były popierane i finansowane przez Pakistan -a jeszcze wcześniej-w
          latach 80 i 90 były organizowane ,uzbrajane i finansowane przez USA
          i dżentelmenów z CIA.
          Poczytaj coś sobie o poczatkach Al-Kaidy i o tym kto finansował Bin
          Ladena a zwłaszcza o tym czym był bezpośredni poprzednik Al-kaidy-
          MAK.
          • eva15 Czemu USA kształciły terrorystów na pilotów? 24.08.09, 11:50
            Idąc dalej logiką kpixa trezba stwierdzić, że mimo tych rzekomych czy
            prawdziwych obozóe szkoleniowych, to nie Afganistan dał terrorystom od WTC
            najpotężniejszą broń, którą oni uderzyli w wierze. To USA wykształciły ich na
            pilotów, czyli to one są odpowiedzialne za szkolenie terrorystów.
            • kpix w oparach absurdu... 24.08.09, 11:56
              to nie wladza USA, a prywatne agencje szkolily pilotow. I nie mieli
              najmniejszego pojecia, ze sposrod tysiecy, ktorych szkolili, przyszlo
              do nich kilku oszolomow, ktorzy zamierzaja z tego skorzystac tak,
              jak z tego skorzystali.

              A bazy Al Kaidy w Afganistanie na kilkanascie tysiecy chlopa byly
              nie tylko za przyzwoleniem talibskich wladz - one byly z poparciem
              najwyzszych tamtejszych wladz.
              • eva15 w oparach cenzury.. 24.08.09, 12:00
                Aż się boję dyskutować z tobą, bo jak tylko się do ciebie odzywam pojawia się
                cenzor i mnie kasuje. Ty masz obstawę w głoszeniu swoich opinii....
                • kpix popukaj sie 24.08.09, 12:04
                  nie badz dzieckiem i nie zrzucaj na innych jakichs twoich
                  historii z adminami.
                  • eva15 Re: popukaj sie 24.08.09, 12:20
                    kpix napisał:

                    > nie badz dzieckiem i nie zrzucaj na innych jakichs twoich
                    > historii z adminami.

                    Tak? To pozerkaj na poprzednie wątki, gdzie dyskutowaliśmy. zawsze miałeś
                    ostatnie słowo, a to po prostu dlatego, że mnie wykasowano, mimo, że w niczym
                    nie obrażałam netykiety. Za ostatnią dyskusję z tobą dostałam nawet bana na
                    resztę dnia.
                    • eva15 Re: popukaj sie 24.08.09, 12:32
                      Może ktoś jest nadaktywny, też czasem bywa, wykluczyć się nie da.
                    • kpix zazalenia do samej siebie jak naruszasz netykiete 24.08.09, 12:32
                      i nie probuj tu jakiegos czarnego PR-u. Jak ja przegne, to
                      mnie tez kasuja - ja przynajmniej nie smiem na nikogo zrzucac
                      winy.
                      • eva15 bzdura 24.08.09, 12:46
                        Teraz mam zebranie w jednostce, puszczę ci później ten mój post do ciebie po
                        którym nie na pół dnia skasowano. Mam kopię, sam bądziesz mógł ocenić czy twoi
                        obrońcy nie przegięli.
                        • kpix czlowieku, jacy _obroncy_? 24.08.09, 13:05
                          na glowe juz kompletnie zachorowalas?
                          Idz dyskutuj z adminami w swojej wlasnej sprawie i nie wplatuj do
                          tego innych. Jak mowie, ja tez sie czesto nie zgadzam z decyzjami
                          adminow. Tylko nie smiem obarczac o to innych.
                          • eva15 czlowieku, jacy obroncy? Twoi? Przecież nie moi... 25.08.09, 00:03
                            kpix napisał:

                            > na glowe juz kompletnie zachorowalas?

                            Ja? lekarze, leczcie się sami... Oto obiecana kopia -świadectwo nadgorliwców z
                            nożycami w ręku:
                            ------
                            Autor: kpix ☺   20.08.09, 13:19
                            Dodaj do ulubionych Skasujcie
                            Odpowiedz
                            ze nie moze byc pojedynczego wpisu bez slowa US. Wszelkie dyskusje
                            gdzie mowa o demokracji zbijasz trollu na US-demokracje.
                            Taki jest sens i z tego typu propaganda dyskutowac nie nalezy.


                            moja notorycznie wykasowywana (9 razy) przez GW odpowiedz:

                            Między nami trollami

                               eva15 20.08.09, 13:31 Odpowiedz cytując Odpowiedz
                            Usunięto mi po raz 8. grzeczną odpowiedź, spróbuję jeszcze raz:

                            Jak rozumiem, trollu, chcesz sugerować bystrzakom forumowym, że demokracja
                            afgańska jest orginalnie afgańska a nie amerykańska i dlatego moje słowa o
                            US-demokracji uważasz w tym kontekście za wysoce niestosowne..
                            ------

                            Gdzie tu łamanie netykiety?
                            Ponieważ liczę się ze skasowaniem i z tego zrobię kopię.



                          • sid_6.8 Re: czlowieku, jacy _obroncy_? 25.08.09, 02:15
                            To nierealne.
                            kpix 24.08.09, 09:26 Odpowiedz cytując Odpowiedz

                            "...Uwazam, ze sytuacja jest tak alarmujaca, ze nalezy wpierw uszczelnic to, co
                            jest: przyspieszyc tempo reakcji administracji forum na przypadki ewidentne. Na
                            razie bowiem czlowiek, ktory od adminow
                            dostaje porade by "nie reagowac na trolle", nie ma zadnej gwarancji,
                            ze obrazliwy post trolla zniknie w czasie, gdy trwa dyskusja."
                  • sid_6.8 Re: popukaj sie 25.08.09, 01:47
                    to jeszcze wyrzuc te trollowska stopke
                    kpix 24.08.09, 12:02 Odpowiedz cytując Odpowiedz
                    to nie bede kasowal twoich postow.
          • kpix od czapy 24.08.09, 11:54
            Finansowanie mudzahedinow przez USA to nie finansowanie
            Al Kaidy. W latach 80-tych nalezalo odeprzec sowiecka inwazje.
            Tymczasem Al Kaida w 1998 roku wystosowala fatwe, w ktorej
            wydala wojne swiatowi zachodniemu - bylo juz 10 lat po
            finansowaniu afganskich grup zbrojnych przez USA.

            To, ze Pakistan finansowal Al Kaide, tez nie rzutuje.
            O Pakistanie wiadomo, ze popieral islamizm do momentu, w
            ktorym po 9/11 USA nie postawilo Musharrafa pod sciana
            i kazalo mu wybierac.

            Sorry bardzo, mulla Omar i jego wspolkoledzy mial zbyt dobre
            kontakty z szefami Al Kaidy, zeby mozna bylo strugac naiwniaka
            ze nie wiedzieli, do jakiego planu ci terrorysci szkola
            swoich janczarow. Poczytaj Modlitwe o Deszcz Jagielskiego - zobaczysz.
      • eva15 Afganistan na nikogo nie napadł, to ma za swoje 24.08.09, 11:45
        nie-tak napisała:

        > Pytam się wszystkich odpowiedzialnych za wojnę w Afganistanie, co robią
        > europejskie wojska na tym terenie? Czyżby Afganistan napadł kiedyś na Europe?

        A co? Na Amerykę napadł? Też nie, i co z tego?
    • baby1 Dowódcy USA: mamy za mało żołnierzy w Afganistanie 24.08.09, 11:20
      Jeżeli dowódcy amerykańscy twierdzą, że sytuacja się pogarsza, to
      oznacza tyle, że już dawno tę wojnę przegrali i najwyższy czas
      dogadać się z Talibami.
      • eva15 A po co talibowie mają się z USA dogadywać? 24.08.09, 11:47
        A po co talibowie mają się z USA dogadywać? Nie mogą sami u siebie rządzić bez
        przegranej NATO?

        Kto się dogaduje z przegranym najeźdzcą i daje mu dobrowolnie część władzy?
        myślisz, że ci talibowie są aż tak kopnięci?
        • wolf34 Re: A po co talibowie mają się z USA dogadywać? 24.08.09, 12:09


          eva15 napisała:

          > A po co talibowie mają się z USA dogadywać? Nie mogą sami u siebie
          rządzić bez
          > przegranej NATO?
          >
          > Kto się dogaduje z przegranym najeźdzcą i daje mu dobrowolnie
          część władzy?
          > myślisz, że ci talibowie są aż tak kopnięci?

          No jeśli USA porzucą swoją marionetkę Karzaja,zaczną wycofywac
          wojska,zwolnią więzniów i sfinansują w takiej czy innej formie
          talibów miliardami dolarów-myślę ,że taka transakcja byłaby
          możliwa.Ale czy USA bedzie chciało kapitulować?
          Talibowie mają czas,dóługie lata czasu -Zachód go nie ma zaś
          europejscy wyborcy gotowi są za afgańską awanturę rachunek
          politykierom wystawić przy urnach-m.in w Wielkiej Brytanii . .
          Po wycofaniu się z Afganistanu Holandii w 2010 w cywilizowanych
          krajach Europy wzmocni się nacisk społeczeństw zachodnich na
          wycofanie z afgańskiej awantury-i politykierzy nie będą mogli długo
          bezkarnie go ignorować bez ponieisenia wyborczych
          konsekwencji.Oczywiście poza Polską i Pribałtyką-tu politykierzy są
          gotowi walczyć w wojnach USA do ostatniej kropli krwi rodaków.
          • eva15 Re: A po co talibowie mają się z USA dogadywać? 24.08.09, 12:30
            Ależ USA chętnie by Karzeia porzuciły ale nie mogą, bo ten zrobi im dodatkową
            saunę. Podobnie jak Abdullah Abdullah, który kupił sobie głosujących i teraz
            chce władzy. Przypuszczalnie pierwotnym pomysłem USA było dać mu tą władzę w 2.
            turze, ale w obliczu tak ostrych ataków talibów 2. tura to koszmar dla NATO. Tak
            więc tymi "wyborami" USA/NATO zgotowały sobie tylko dodatkowych wrogów i
            ułagodzeni ich będzie teraz duuuużo kosztować.

            > No jeśli USA porzucą swoją marionetkę Karzaja,zaczną wycofywac
            > wojska,zwolnią więzniów i sfinansują w takiej czy innej formie
            > talibów miliardami dolarów-myślę ,że taka transakcja byłaby
            > możliwa.Ale czy USA bedzie chciało kapitulować?

            Warto uważnie słuchać co mówią/mówiły od US-administracje, tak Busha jak i
            Obamy. Obie stoją na stanowisko, że Afganistan jest żywotnym interesem USA.
            zapyziałe, gołe państwo z epoki kamienia łupanego żywotnym interesem mega potęgi
            USA.... Tja, z tego jednego zdania daje się wszystko wyczytać, jeśli chodzi o
            dostęp do złóż i o rozkołysanie sytuacji politycznej w Azji Centr.
            Ganianie talibów po Hindukuszu jest raczej ganianiem króliczka jak w piosenkce
            Skaldów...
    • ribik Dostali w dupę w Wietnamie, 24.08.09, 11:24
      nic ich to nie nauczyło. Teraz głowią się jak wyjść z twarzą z tej awantury.
      Ale twarz już dawno stracili.
      • darthmaciek najgorzej w d.. dostali sami Wietnamczycy 24.08.09, 12:16
        szczegolnie ci z Poludnia... bo od tego czasu musza zyc w
        komunistycznym raju...
        • wolf34 Tak -wskutek polityki Francji a potem USA 24.08.09, 12:30
          darthmaciek napisał:

          > szczegolnie ci z Poludnia... bo od tego czasu musza zyc w
          > komunistycznym raju...
          jak się nie podoba to mogą wyjechać((paszporty są obecnie dostępne
          nawet dla dawnych weteranów Południa)zaś Wietnamczycy od czasów
          zainicjowania Doi Moi (reform gospodarczych) mając 8% wzrostu
          gospodarczego politykę mają gremialnie w nosie.Południowy Wietnam
          był państwem sztucznym-skleconym przez obcych dyplomatów wzdłuż
          równoleżnika i bardzo dużo krwi połynęło by zlikwidowac ten sztuczny
          twór i zjednoczyć kraj.Wietnamczycy nie tęsknią do rozbicia kraju
          dokonanego pod dyktando obcych dyplomatów i według chińsko-
          amerykańskiego pomysłu zaś co do gospodarki-od 1986 gdy porzucono
          utopie w gospodarce i zaczęło się odchodzenie od centralnego
          planowania początkowo niesmiało zaś w latach 90 już wyraznie
          zainicjowano reformy gospodarcze i rynkowe co ostatecznie
          ukoronowało przystąpienie Wietnamu do WTO.System monopartyjny?A u
          którego to sąsiada Wietnamu jest pełna demokracja?
          • darthmaciek a co z latami 1975-1995? 24.08.09, 12:55
            czyli z 20 latami najgorszej nedzy i opresji? co z wojnami quasi
            kolonialnymi w Kambodzy i Laosie (podobitych sila satelitach
            komunistycznego Wietnamu)? co z opresja wobec Poludniowych
            Wietnamczykow, ktorzy woleli uciekac na kruchych lupinkach przez
            morze pelne piratow i rekinow, niz zyc pod rzadami komunistow?

            W krajach Azji Poludniowo Wschodniej, gdzie komunisci zostali pobici
            (Tajlandia, Malezja, Indonezja, Filipiny), zyje sie lepiej i
            swobodniej niz w dzisiejszym Wietnamie. I wszystkie te kraje sa od
            wielu lat demokracjami...

            Co jasno dowodzi, iz wybierajac komunizm, Wietnamczycy z wielkim
            bohaterstwem sami zamkneli sie w klatce na dnie scieku - i dopiero
            od niedawna zaczeli z niej wychodzic...
            • wolf34 ?1995?A nie 1945-1975? 24.08.09, 13:25
              darthmaciek napisał:

              > czyli z 20 latami najgorszej nedzy i opresji?

              Reformy gospodarcze zainicjowano w Wietnamie 1986 i odtąd sytuacja
              gospodarcza i spoleczna systematycznie się poprawia.Co do opresji-
              woskowym i policjantom Południa wystawiano rachunek po przegranej
              wojnie zaś zdradzieckiej postawy częsci katolików wietnamskich
              (którzy już pod Dien Bien Phu wystawili swoje oddziały do walki po
              stronie Francji-ergo występowali za okupacją Wietnamum przez Francję
              w bitwie która dla WIetnamczyków jest tym czym dla Polaków Grunwald
              i Monte Cassino )nikt w Wietnamie nie zapomniał i nie zapomni
              podobnie jak tego na kim opierał sie Diem i jak traktował buddyjską
              większość i duchowieństwo.



              co z wojnami quasi
              > kolonialnymi w Kambodzy i Laosie (podobitych sila satelitach
              > komunistycznego Wietnamu)?

              Czerwonych Khmerów zbrojnie obalił własnie Wietnam w 1979 co
              spotkało się zresztą z histeria USA i CZYNNĄ materialną(oraz
              dyplomatyczna) pomocą dla Pol Pota udzielaną via Tajlandia gdzie ten
              przywódca z błogosoławieństwem CIA sobie zamieszkał i mieszkał
              latami .Co do "satelit"-w 1989 Wietnam wycofał się i z Kambodzy i z
              Laosu ale pupilom CIA i Chin nie udało się obalić tamtejszych rządów
              choć i w Kambodży i w Laosie próbowali.



              co z opresja wobec Poludniowych
              > Wietnamczykow, ktorzy woleli uciekac na kruchych lupinkach przez
              > morze pelne piratow i rekinow, niz zyc pod rzadami komunistow?
              >
              To były konsekwencje gospodarki centralnie planowanej-a dla wielu
              konsekwencje przeszłej kolaboracji z okupantami i rozbiorcami
              Wietnamu

              > W krajach Azji Poludniowo Wschodniej, gdzie komunisci zostali
              pobici

              >
              Jeszcze raz -feudalny(i dyktatorski aż do końca ) Południowy
              Wietnam był państwem fasadowym,sztucznym skleconym przez obcych
              dyplomatów i francuskich kolonizatorów wzdłuż równoleżnika według
              amerykańsko-chińskiego pomysłu.Każde z tych słów w uszach
              Wietnamczyków ma rangę oskarżenia.Zakłamanie w USA w naświetlaniu
              wojny wietnamskiej i kwestii Południowego Wietnamu polegało i polega
              na tym że woleli tam zapomnieć i przemilczeć -jakie propozycje
              składał USA zagrożony przez Francje Ho w imieniu wielopartyjnego
              rządu w latach 1945-1946(po bazy wojskowe włącznie)jaki wybór
              zrobiło wóczas USA i kto finansował wspierał Francję w wieloletniej
              wojnie kolonialnej,kiedy i dlaczego zaczęła się ta wojna a
              takze w tym kto odmówil przeprowadzenia referendum na Południu. O
              rozbiciu Wietnamu na cześci pod obcymi bagnetami to marzy część
              spośród uciekinierów z Południa-nikt więcej.Zaś nawet i pokazna
              cześć szeregowców i podoficerów dawnej ARVN w 1979 roku masowo szła
              bronić Ojczyzny(takiej jaka była)przed Chińczykami i Czerwonymi
              Khmerami -szła nierzadko po pobycie w obozach reedukacyjnych .Także
              poparcie dla rozbicia i zniszczenia Wietnamu według wzorca z
              1954,poparcie dla bombardowań dywanowych dzielnic Hanoi i Haifongu
              i skrytobójczych mordów operacji Feniks -to postawa grupy wsród
              emigrantów-głównie obecnych obywateli USA -byłych Wietnamczyków dziś
              Amerykanów .
              • darthmaciek gdyby Poludniowy Wietnam sie obronil 24.08.09, 13:38
                dzisiaj bylby kwitnaca demokracja, prawdopodobnie tak zamozna i
                rozwinieta jak Malezja... nie byloby rowniez ludobojstwa w Kambodzy,
                ani koszmarnej komunistycznej dyktatury w Laosie...

                Ale niestety komunisci wygrali... i z konsekwencji tego "zwyciestwa"
                wszyscy Wietnamczycy (a takze mieszkancy Kambodzy i Laosu) beda
                jeszcze dlugo sie leczyc...

                Gwoli scislosci - w 1975 roku Poludniowy Wietnal zostal PODBITY
                BRUTALNA SILA, a nie wyzwolony, jak usiluja to do tej pory
                przedstawiac komunisci... i swiadomosc tego jest wciaz zywa na
                Poludniu... co jest jednym z powodow dla ktorych rezim wietnamski,
                wciaz zdominowany przez klike czerwonych dinozaurow z Polnocy, tak
                smiertelnie boi sie wszelkich przejawow demokracji...
                • wolf34 Poludniowy Wietnam był sztucznym tworem 24.08.09, 15:15
                  darthmaciek napisał:


                  >
                  > Ale niestety komunisci wygrali...

                  Komunisci wietnamscy (za cenę znacznych ofiar)zjednoczyli kraj
                  sztucznie podzielony przez obcych według amerykańsko-chińskiego
                  projektu przy stoliku w Genewie usuwając zdrajców zainstalowanych na
                  Południu przez francuskich kolonizatorów i obcych okupantów.I tego-
                  żadna propaganda nie jest w stanie przesłonić.Jeszcze raz -w USA
                  zakłamuje się i przemilcza początki Poludniowego Wietnamu,kwestię
                  obiecywanego (i zanegowanego)refrerendum zjednoczeniowego i stwarza
                  wrazenie że wojna zaczęła się w latach 50 co jest groteską.Zakłamuje
                  się też i przemilcza fakt że Poludniowy Wietnam od początku do końca
                  swojego istnienia był utrzymywaną przez obcych feudalną
                  dyktaturą ,która upadła niemal natychmiast gdy obcego parasola
                  lotniczego zabrakło.
                  >


                  > Gwoli scislosci - w 1975 roku Poludniowy Wietnal zostal PODBITY
                  > BRUTALNA SILA, a nie wyzwolony, jak usiluja to do tej pory
                  > przedstawiac komunisci... i swiadomosc tego jest wciaz zywa na
                  > Poludniu...
                  Gwoli ścisłosci-nie można podbić swojego własnego kraju -
                  okupowanego i podzielonego przez obcych wzdłuż równoleżnika.Zaś Ci z
                  Południa ,którzy walczyli o zjednoczenie swojego kraju-byli i są w
                  Wietnamie prezydentami i I sekretarzami partii rządzacej.Kolonialna
                  wojna USA w Wietnamie -najpierw przejawiajaca się w czynnym
                  wspieraniu francuskiej kolonialnej okupacji i tyranii(kilku
                  Amerykanów zginęło nawet pod Dien Bien Phu zaś USA finansowały 80%
                  kosztów francuskiej wojny kolonialnej w Wietnamie a pózniej
                  w narzuceniu podziału kraju ,odmowie zjednoczeniowego referendum i
                  zainstalowaniu u władzy swoich marionetek-poniosła fiasko i jedyna
                  większą agrupą chcacą zmieniać jej wynik-są Wietnamczycy obywatele
                  USA tzn byli Wietnamczycy.Południe(jego mieszkańcy) nie popiera
                  rozbicia i zniszczenia kraju pod obcą batutą a jego mieszkańcy sa
                  reprezentowani w najwyższych władzach państwa-oni walczyli za
                  Wietnam a nie przeciwko niemu(o jego podzielenie według amerykańsko-
                  chińskich projektów Dullesa i tow.Czou-En-laja ).
                  Co do tzw Południowego WIetnamu-to tej fikcji odmawia racji bytu i
                  jakiegokolwiek uzasadnienia jej istnienia nawet część wietnamskiej
                  emigracji politycznej -ale nie tej w USA.Po prostu-własnego kraju
                  niemal nikt nie chce rozbijać pod batutę obcych zaś wielu pamięta
                  kto,dlaczego według czyich projektów i pod czyimi bagnetami
                  sklecił i bagnetami utrzymywał tzw Republikę Południowego Wietnamu.
                  NRD Honeckera przy niej-to naturalnie powstałe,demokratyczne państwo.
                  • darthmaciek mam kompletnie inna wizje historii niz Ty 24.08.09, 15:59
                    wiec sie raczej nie dogadamy - wszelako wydaje mi sie, ze zbyt lekko
                    traktujesz Poludniowy Wietnam - dla ludzi z Poludnia to ich kraj byl
                    prawdziwym Wietnamem, a Polnoc byla pod kontrola rezimu, do ktorego
                    wiekszosc z nich nie czula zadnej sympatii. W zasadzie sytuacja ta
                    byla bardzo zblizona do tej, jaka istnieje do dzis na Polwyspie
                    Koreanskim. Idac za Twoja logika mozna by w koncu uznac, ze KRLD ma
                    wszelkie moralne prawa zjednoczyc Koree podbijajac Koree
                    Poludniowa...

                    Przypomne Ci takze, ze po 1954 roku setki tysiecy Wietnamczykow z
                    Polnocy ucieklo na poludnie... az wreszcie Ho Szi Minh zamknal
                    kompletnie granice. Z tego STRRRRRASZNEGO kolonailnego poludnia
                    jakos ludzie nie kwapili sie uciekac... a juz zwlaszcza nie na
                    Polnoc.

                    Wybacz takze, ale gleboko sie mylisz, jesli myslisz, ze Wietnamczycy
                    z Poludnia dostali jakis powazniejszy udzial we wladzy po podboju
                    ich kraju. PRZECIWNIE! Nawet komunisci z Vietcongu (skadinad nie
                    odgrywajacy po 1970 roku i sukcesie operacji FENIKS juz prawie
                    zadnej roli w walce z Amerykanami i ARVN) zostali odstawieni na
                    boczny tor! I niektorzy nawet uciekli wkrotce potem za granice...

                    I ponownie - w 1975 roku Wietnam Poludniowy nie zostal wyzwolony
                    przy aplauzie miejscowej ludnosci, lecz zmiazdzony przez najazd
                    ogromnej armii, dysponujacej wielka iloscia czolgow i artylerii, po
                    zazartym oporze ARVN. I po kleskach poniesionych przez wojska
                    Wietnamu Polnocnego w czasie ich pierwszych prob podboju w latach
                    1972 i 1973... a pierwsza rzecza, jaka najezdzcy zrobili, bylo
                    wnoszenie obozow koncentracyjnych i rozstrzelanie kilkunastu tysiecy
                    ludzi... i to bynajmniej nie tylko policjantow i zolnierzy, ale
                    takze przedstawicieli miejscowej inteligencji, kleru, swiata
                    polityki i mediow, jednym slowem wszystkich, ktorzy mogli stac sie
                    oparciem dla przyszlej opozycji... tak po stalinowsku.

                    Gdy kiedys Wietnam stanie sie demokracja, zapewne pozostanie
                    zjednoczony (w koncu gdyby na Polnocy nie bylo komunistow, nie
                    byloby zadnego powodu do powstania Poludniowego Wietnamu) - ale
                    gleboko watpie, czy mieszkancy Poludnia zachowaja dla swojej stolicy
                    nazwe Ho Szi Minh City i czy beda tolerowac na ulicach swoich miast
                    pomniki Giapa... ktorego armia niosla nie wyzwolenie, lecz smierc,
                    niewole, strach i nedze... na dziesieciolecia.
                    • wolf34 Le Duan architekt zjednoczenia był z Południa 24.08.09, 16:38
                      Le Duan-główny architekt zjednoczenia kraju i głowny inicjator
                      decyzji politbiura(powziętej wbrew Ho Chi Minhowi-to tak a propos
                      propagandowych sztamp) z 1958 roku o wsparciu przez północ walki
                      komunistów z Południa-sam był z Południa Wietnamu.Podobnie jak
                      obecny prezydent i premier Wietnamu,którzy latami zbrojnie walczyli
                      i w konspiracji działali przeciw okupacji Wietnamu Południowego i
                      narzuconemu przez obcych przy stoliku w Genewie podziałowi kraju.To
                      a propos tez o okupacji Wietnamu w 1975.Zaś podział Wietnamu miał
                      mniej więcej taki sens i uzasadnienie jak podział Polski wzdłuż
                      jakiegoś równoleżnika.
                      NRD Honeckera -przy południowym Wietnamie-to było
                      demokratyczne,zamożne,postępowe,niezależne i naturalnie utworzone
                      państwo.
                      Śmierć ,niewolę ,głód, strach i nędzę to nieśli Wietnamowi francuscy
                      kolonizatorzy- i ci którzy tych kolonizatorów najpierw wspierali
                      finansujac ich kolonialną wojnę w 80% a pózniej ich zastąpili
                      odmawiając przeprowadzenia referendum w którym(według słów
                      Eisenhauera-80% Wietnamczyków głosowałoby za Ho Chi Minhem-twórcą
                      niepodległego Wietnamu).
                      Dla przypomnienia -wojna wietnamska zaczęła się w 1946 roku.
                      A zaczęła się od tego gdy wyzwolony spod japońskiej okupacji
                      rządzony przez wielopartyjną koalicję niepodległy Wietnam został
                      zbrojnie
                      zaatakowany przez dążące do przywrócenia swojego panowania nad byłą
                      kolonią imperium kolonialne popierane przez
                      supermocarstwo.Supermocarstwo to uprzednio odrzuciło propozycję
                      szefa wielopartyjnego wówczas rzadu(z udziałem m.in przedstawicieli
                      katolików),Ho Chi Minha który czując zagrożenie kraju dla obrony
                      swojego kraju przed Francją ofiarowywał mu m.in bazy wojskowe na
                      terytorium Wietnamu i bardzo daleko idące ustępstwa.No dalej Ho Chi
                      Minh posunąć się po prostu nie mógł.Reszta -była już po prostu
                      konsekwencją tego wyboru i tych decyzji z 1946 -poparcia USA dla
                      francuskiego kolonializmu i zamordyzmu gdy niepodległość Wietnamu
                      usilowano utopić we krwi a potem próby(zakończonej fiaskiem)rozbicia
                      i pokawałkowania Wietnamu w myśl chińsko-amerykańskiego projektu w
                      okresie Zimnej Wojny .
                      Giap jest największym żyjącym bohaterem narodowym Wietnamu a
                      kojarzony jest przede wszystkim z Dien Bien Phu i wojna wyzwoleńczą -
                      końcem francuskiej awantury kolonialnej w Wietnamie wspieranej do
                      końca przez USA.Ho Chi Minh City względnie Saigon to wielkie miasto
                      na południu Wietnamu natomisat nigdy nie był stolicą jakiegoś
                      państwa uznawanego przez Wietnamczyków.Wszystkich walczących po
                      stronie Francuzów czy pomagających im (oprócz tych ,którzy przeszli
                      barykadę)społeczeństwo wietnamskie w swej masie uważa za zdrajców
                      ojczyzny ,zaprzańców narodowych-mają oni status zbliżony do byłych
                      harkis w Algierii ,Quislingowców w Norwegii czy własowców spod znaku
                      ROA w Rosji.
                      • darthmaciek to wszystko jest oficjalna wizja historii 24.08.09, 17:06
                        a co naprawde mysla o tej wojnie mieszkancy Poludniowego Wietnamu,
                        jest dosc trudno powiedziec, gdyz zadnej nieoficjalnej wizji
                        historii w dzisiejszym Wietnamie wciaz nie wolno miec...

                        Gdy kiedys Wietnam pozbedzie sie komunistow i stanie sie demokracja
                        zobaczymy, co naprawde tamtejsi ludzie mysla o wojnie wietnamskiej i
                        1975 roku... i sadze, ze wtedy raczej Ty bedziesz mial duza
                        niespodzianke niz ja...
                        • darthmaciek a oto przyklad troche innej wizji 24.08.09, 17:11
                          en.wikipedia.org/wiki/Tr%C6%B0%C6%A1ng_Nh%C6%B0_T%E1%BA%A1ng
    • wieprzowinapozydowsku Dowódcy USA: mamy za mało żołnierzy w Afganistanie 24.08.09, 11:30
      "Dowódcy wojsk amerykańskich w Afganistanie w czasie spotkań ze specjalnym
      wysłannikiem administracji USA narzekali, że mają za mało żołnierzy. Z powodu
      niedostatecznych sił nie są w stanie realizować poleconej im misji - pisze
      "New York Times". "


      Zeby przypadkiem debilom rzadzacym obecnie Polska nie przyszlo na mysl wyslac
      wiecej polskich wojakow by wspomoc wielkiego brata.

      Ja proponuje wojakow z Afganistanu wyslac do Grecji do gaszenia pozarow. Wtedy
      chociaz raz by mozna byc z nich dumnym...
      ___________________________________

      O co walcza polscy wojacy okupujacy Afganistan - warto wiedziec bo to znamienne:

      [2009-03-31]
      Utrzymywany przy władzy przez Zachód i jego 80-tys. wojska prezydent Hamid
      Karzaj podpisał prawo czyniące z kobiet bezwolne zakładniczki ich mężów i ojców.
      [...]
      Według senator Humajry Namati uchwalone prawo jest gorsze i surowsze dla
      kobiet nawet od przepisów z lat 1996-2001, gdy w Afganistanie rządzili
      religijni fanatycy talibowie. - Podobnie jak za talibów także dziś każdego,
      kto sprzeciwia się władzom, od razu oskarża się, że jest wrogiem islamu
      -
      tłumaczy Namati "Independentowi".
      Posłanka Szukria Barakzaj przyznaje, że przyjęte prawo rodzinne i tak jest "o
      niebo lepsze w porównaniu z tym, co początkowo proponował rząd". A proponował
      m.in. możliwość wydawania za mąż już dziewięcioletnich dziewczynek. Parlament
      podniósł tę granicę do 16 lat.

      https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6448563,Co_bedzie_wolno_Afgance.html
      • loopy.lopez Re: Dowódcy USA: mamy za mało żołnierzy w Afganis 24.08.09, 12:22
        Wojny w Afganistanie, Iraku moznaby smialo uznac za polityczna
        komedia gdyby nie tragedia ludzka z nimi zwiazana. Tysiace zolnierzy
        amerykanskich "niosacych demokracje" ginie w panstwach gdzie wrogow
        ponoc nie maja jedynie ludnosc domagajaca sie opuszczenia ich ziem i
        zostawienia ich w spokoju. Czyz nie jest to durna sytuacja?
    • kali301 Dowódcy USA: mamy za mało żołnierzy w Afganistanie 24.08.09, 12:20
      Mimo 8 lat nawracania przez misjonarzy, w haremach nadal nie ma demokracji.
    • darthmaciek istotnie, koalicja ma za malo zolnierzy 24.08.09, 12:28
      jesli ta wojna ma zostac wygrana, panstwa zachodnie musza wreszcie
      zaczac ja toczyc na serio - w Iraku w szczytowym momencie
      amerykanskiego zaangazowania bylo ponad 160 tysiecy GIs i Marines...
      w Afganistanie potrzeba co najmniej tyle samo... potrzeba takze
      jasnego postawienia sprawy, ze panstwa zachodnie nie zaprzestana
      wojny dopoty dopoki talibowie nie zostana albo unicestwieni, albo
      nie zawra pokoju na warunkach zachodnich (zerwanie przymierza z Al
      Qaida, zaakceptowanie wyborow jako jedynej metody wylonienia rzadu
      afganskiego, udzial we wladzy nad Afganistanem w zakresie
      proporcjonalnym do liczby zdobytych glosow i w ramach konstytucji).

      Jesli tego nie powie sie glosno, na poludniu Afganistanu ludzie beda
      w dalszym ciaguy rozumowac tak jak teraz: "Nie lubimy ani rzadu
      afganskiego i wspierajacej go koalicji, ani talibow - ale wojska
      zachodnie kiedys sobie pojda, a talibowie zostana".

      Dlatego aby moc przeciagnac ludnosc poludnia na strone rzadu
      afganskiego konieczne sa dwa kroki:

      - przeprowadzenie do konca wyborow prezydenckich i parlamentarnych,
      aby rzad w Kabulu byl legalny (kimkolwiek by nie byl przyszly
      prezydent)...
      - oczyszczenie przez nowy rzad szeregow policji, administracji i
      armii z ludzi skorumpowanych i z pospolitych przestepcow
      - jasne uswiadomienie Afganczykom, ze wojska zachodnie pozostana w
      tym kraju az do zwyciestwa, albo do konca swiata, cokolwiek nastapi
      pierwsze...
    • tornson To wypie....... 24.08.09, 12:55
    • darthmaciek maly link dla amerykanofobow i sympatykow talibow 24.08.09, 13:05
      www.nytimes.com/2009/08/23/magazine/23school-t.html#
      Przeczytajcie sobie ten artykul, a moze lepiej zrozumiecie, kogo
      popieracie...
    • darthmaciek wolf - co ty proponujesz ? 24.08.09, 13:12
      potrafisz swietnie krytykowac - ale czy potrafisz zaproponowac
      jakies REALISTYCZNE rozwiazanie sytuacji w Afganistanie? Takie,
      ktore skutecznie uniemozliwiloby Al Qaidzie powrot do tego kraju i
      korzystanie z jego terytorium jako bezpiecznego schronienia i
      przygotowywania atakow na cele na calym swiecie?

      Jesli jedyna Twoja odpowiedzia ma byc "Niech sie Amerykanie
      martwia...", to mozesz sie nie fatygowac odpowiadaniem... tak samo
      jesli jedynym Twoim pomyslem byloby "Uciec stamtad i zapomniec o
      wszystkim"...
      • wolf34 Re: wolf - co ty proponujesz ? 24.08.09, 13:33
        Jeśli rząd afgański(niereprezentatywny-vide ostatnie sfałszowane
        przez Karzaja wybory prezydenckie )po wzmocnieniu i dozbrojeniu jego
        armii ANA i policji ANP do ćwieć miliona ludzi co nastąpi w
        przeciągu najbliższych 3-4 lat(plannowo do 2012) nie będzie w stanie
        się utrzymac z logistyczną pomocą USA-to niech pada a władzę
        przejmują przywódcy plemienni i kacykowie .
        Nie można w nieskończoność utrzymywać rządu na cudzoziemskich
        bagnetach -zaś za Holandią i Kanadą odejdą stopniowo z Afganistanu i
        inne kraje.Przykląd da Holandia wycofaniem w 2010.
        • darthmaciek zgadzam sie 24.08.09, 13:48
          ja tez uwazam, ze jesli nowy centralny rzad afganski pod
          przywodztwem nowego prezydenta (ktorym wcale nie musi byc Karzaj...
          nie ma jeszcze zadnych wiarygodnych danych o wynikach) nie zdola
          sobie w ciagu nastepnych kilku lat poradzic, nalezy rozpatrzyc
          mozliwosc przeksztalcenia Afganistanu w konfederacje kilku prowincji
          i oprzec sie na ich wybranych przywodcach - nawet jesli oznacza to
          spuszczenie z lancucha bestii, ktorej Zachod na razie wciaz nie chce
          uzyc: powszechnej wojny etnicznej miedzy Polnoca i Poludniem.

          Wszelako calkowite wycofanie sie stamtad wojsk zachodnich przed
          osiagnieciem jakiegos chocby w czesci zadowalajacego wyniku jest
          niemozliwe - zaden przywodca amerykanski, brytyjski ani francuski
          nie podejmie takiej decyzji - gdyz co powie potem wyborcom, gdy
          jakis czas po ewakuacji wojsk zachodnich z Afganistanu Al Qaida
          uderzy w jego kraj, korzystajac z mozliwosci jakie daje bezpieczne
          schronienie dla przywodcow, liczne bazy dla bojownikow i ogolnie
          cale zaplecze jakim dysponuje sie korzystajac z gosciny rzadu
          (talibow) kontrolujacego rozlegle terytorium i liczna ludnosc?
    • raf4 "nasza" prowincja Ghanzi??? 24.08.09, 13:16
      tak przez przypadek wlazlem sobie na strone NATO i popatrzylem na
      uklad sil w Afganistanie i zauwazylem ze wedlug NATO w powincji
      Ghanzi odpowiada USA /flaga na mapce/, w opisie jest ujete to tak
      jako ".../POL,USA/" wiec mam pytanie do GW i MON ...odpowidamy za
      cos w tym Afganistanie czy nie ? bo wyglada ze wyslalismy 2000
      zolnierzy ale musza nami dowodzic USA bo sobie nie radzimy....dla
      przykladu swoje SAMODZIELNE prowincje maja w Afganistanie Wegry,
      Litwa, Czechy choc wyslali po okolo 300 zolnierzy....a Wlosi wysali
      o 700 wiecej od nas i dowodza calym regionem polnocno-
      wschodnim....widac jak umiemy prowadzic polityke w NATO!!!!

      sprawa nadaje sie na artykul ale kto go namiesze????
    • swinia_spigelmana Radek bedzie bronil USA do ostaniego Polaka 24.08.09, 23:50
      a GW bedzie pisala ,ze w zwiazku z ksoztam iwojny zwycieskiej wojny
      toczonej od 20 lat znow obcieta racje zywnosciowe o polowe w Polsce.
      Wiadomo wolnosc ma swoj ksozt. Tylak dlaczego Nl i CAN nie chca go
      ponosic?!
    • kangur_01 USA: Polacy nie potrzebuja wiz w Afganistanie 25.08.09, 01:57

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka