aleksandrap11
18.08.10, 23:19
Mam problem z biurami nieruchomosci, chce kupic dzialke pod
Wroclawiem i
ciezko jest cos kupic bez posrednikow, gdyz wiekszosc ofert sprzedazy
dzialek
jest z biur nieruchomosci. Jednak jak dzwonie do nich aby sie
dowiedziec
chociaz o lokalizacje to nie chca udzielac zadnych informacji, nawet
odnosnie
dokladnej lokalizacji. Chca aby podpisywac z nimi umowe na kupno,
jeszcze
przed obejrzeniem, nawet nie chca pokazac dzialki ani podac
lokalizacji bez umowy.
Co robic w takiej sytuacji?
Czy sa jakies podstawy prawne?
Ale wszytskie biura sa nie do ugjecia w tej kwestii, a kupno dzialki
przez
osobe prywatna graniczy z cudem.
Co robic w takiej sytuacji?
A jezeli juz zdecyduje sie na podpisanie umowy na co zwracac uwage?
I najwazniejsze czego wymagac od biura nieruchomosci?