Dodaj do ulubionych

Prowizja dla agenta

04.08.08, 16:57
Witam,

może to nieodpowiednie tu pytanie, ale innego -podobnego forum nie
znalazłam...

Mój brat mpracuje od niedawna w agencji, jako agent. Związał
transakcję kupna nieruchomości-wprowadził ją do bazy i znalazł do
kupna klienta /czyli wg umowy prowizję powinien mieć z obu stron, bo
ma podpisane 2 umowy/

Tymczasem agencja ustaliła z klientami, że ci sprzedający prowizji n
ie płacą/kupujący mocno zbił cenę/...

Czy agent powinien dostać prowizję od 2-ch umów, czy tylko od
jednej? Decyzję podjęła agencja o prowizji z jednej strony.

Proszę o wypowiedzi.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • maxima12 Re: Prowizja dla agenta 04.08.08, 16:59
      I jeszcze jedno - czy w takiej sytuacji, gdy agent nie ma prowizji
      od strony sprzedającej /mimo umowy/, ma obowiazek kompletowania
      wszystkich dokumentów?
      pozdr
      • czarneslonce Re: Prowizja dla agenta 04.08.08, 19:31
        Wszystko zależy od tego, jaką umowę ma Twój brat podpisaną z firmą,
        dla której pracuje.
        Standardowo wygląda to tak, że wynagrodzenie agenta (wolę słowo
        doradca, ale niech będzie agent) to określony procent od
        wynagrodzenia, które z okazji transakcji wpływa do firmy od jego
        klienta.
        Czyli jeżeli obie strony transakcji są jego klientami, to należy mu
        się ileś tam procent od całości wynagrodzenia, które za transakcję
        pobrała firma.
        Więc jeśli firmie płaci tylko jedna strona, to tylko od tej kwoty
        Twój brat otrzymuje wynagrodzenie.
        Zastanawiając się nad tematem - czy lepiej wziąć wynagrodzenie od
        jednej strony, czy wcale? Z tego, co napisałaś wynika, że gdyby
        firma nie zrezygnowała z wynagrodzenia od właściciela nieruchomości,
        do transakcji w ogóle by nie doszło, co jest równoznaczne z tym, że
        Twój brat w ogóle nie otrzymałby wynagrodzenia.
        Co do drugiego pytania - tak, jak najbardziej. Pośrednik ma
        obowiązek zachowania "należytej staranności" przy przeprowadzaniu
        transakcji. A że w tym przypadku osobą wykonującą "czynności
        pomocnicze" jest Twój brat, to ma obowiązek do dokładnego
        przeprowadzenia transakcji od strony formalnej. Czyli równiez do
        skompletowania dokumentów. Tym bardziej, że tak na prawdę nie robi
        tego dla sprzedających (bo niby na co im te dokumenty??), tylko dla
        kupujących, czyli strony, która płaci wynagrodzenie. Bo to kupujący
        potrzebują tych dokumentów, żeby wziąć kredyt/kupić
        bezpiecznie/wiedzieć, co kupują (niepotrzebne skreślić;p).

        • maxima12 czy to mozliwe? 05.08.08, 18:04
          Witam,

          dziękuję za wyczerpującą odpowiedż :) Brat ma 10% od wprowadzonej
          umowy, ale jesli prowizji sprzedający nie płacił...to za co
          właściwie , przy kwocie przykładowo 15 tys netto - agencja pobiera
          12 tys dla siebie /wystawia fakturę/, skoro za 3000 zł netto agent
          załatwia wszystko i wiąże transakcję ???
          Może lepiej zlecać to wszystko jednej osobie na umowę o dzieło,
          zamiast przepłacać agencji? Bo zakładam, że takie zlecenie prywatnie
          jest mozliwe-nawet z kompletowaniem dokumentów :), a dalej strony
          załatwią u notariusza wszystko samodzielnie :)

          Mój brat wspominał też coś o pewnych nieprawidłowościach /tak to
          delikatnie nazwę/ - załózmy, że brat wprowadza nieruchomość do bazy,
          ale nie ma umowy/umowę podpisze przy pierwszym kliencie/Jesli kilka
          osób z agencji ma "prywatne" kontakty w innych, "zaprzyjażnionych"
          agencjach-czy taka oferta może si ę sprzedać w innej agencji -
          za "porozumieniem stron" - a wtedy agent żadnej prowizji nie
          dostanie...
          Brat wprowadził 3 miesiące temu ładną działkę, bez umowy.Szukając
          czegoś w bazie MLS natknął się...na tą swoją ofertę...Nastepnego
          dnia działka juz była sprzedana, oczywiście nie przez tą
          agencję...Niedawno dowiedział się od sąsiada, co sprzedawał w tej
          okolicy swoją, że przy tej transakcji była licytacja! Ktoś
          przyjechał z agentem i już prawie umowę zaklepali, ale za godzinę
          podjechał ktoś inny i cene przebił...

          Czy takie "wałki" /sorry/ się zdarzają ? Bo jesli tak, to ta praca
          sensu nie ma - nowi agenci są tylko do przyjmowania, a
          sprzedaje "lobby" z agencji...Brat jest juz tylko na prowizji...20%
          i płaci za wszystko - za telefon agencji, która przecież sobie
          podwójnie go odlicza, za benzynę, za czas 7 dni w tygodniu...
          A W reklamie tej agencji są "super zarobki !!!"

          śmieszne i
          straszne.Pozdr
          • ongoing Re: czy to mozliwe? 05.08.08, 19:27
            maxima12 napisała:

            > Może lepiej zlecać to wszystko jednej osobie na umowę o dzieło,
            > zamiast przepłacać agencji? Bo zakładam, że takie zlecenie
            prywatnie
            > jest mozliwe-nawet z kompletowaniem dokumentów :), a dalej strony
            > załatwią u notariusza wszystko samodzielnie :)

            a po co zlecać to komukolwiek, skoro można wszystkie sprawy zwiazane
            z zakupem nieruchomości załatwić samodzielnie?
          • czarneslonce Re: czy to mozliwe? 05.08.08, 20:10
            No fakt, śmieszne i straszne.
            Twój brat trafił na kiepską agencję.
            Po pierwsze - prowizja w wysokości 10% wynagrodzenia jest moim
            zdaniem całkowicie nie do przyjęcia (mówię to jako osoba pracująca w
            firmie zajmującej się tą branżą) - nawet jeśli daje podstawę. A 20%
            bez podstawy to niestety złodziejstwo. (zaraz mnie tu zjedzą
            niektórzy pośrednicy;p)
            Wałki też się zdarzają - i to jest dobry sprawdzian dla firmy. Jeśli
            firma dopuszcza do takich numerów, to jest całkowicie nie do
            przyjęcia ani dla klientów ani dla pracowników.
            Uwaga, teraz będę spamował:) Jeśli chcesz, żeby Twój brat pracował w
            dobrej, nowoczesnej i uczciwej (płacącej dobrą prowizję i podstawę)
            agencji, to napisz na priv.
          • irma223 Twój brat sam się wystawia 05.08.08, 23:22
            maxima12 napisała:

            > Mój brat wspominał też coś o pewnych nieprawidłowościach /tak to
            > delikatnie nazwę/ - załózmy, że brat wprowadza nieruchomość do
            > bazy, ale nie ma umowy

            No to robi głupio i niezgodnie z przepisami i na dodatek sam strzela
            gola do własnej bramki. Była tu już taka, która się martwiła, że jej
            chłopak bez umowy (w ogóle bez umowy!) wpisał ofertę do MLS-u (czyli
            musiał podać do wiadomości wszystkich innych pośredników w regionie
            adres oferty) i potem oferta się sprzedała a on nie dostał prowizji.
            Oczywiście, że nie dostał! Za głupotę.

            > Brat wprowadził 3 miesiące temu ładną działkę, bez umowy.Szukając
            > czegoś w bazie MLS natknął się...na tą swoją ofertę...Nastepnego
            > dnia działka juz była sprzedana, oczywiście nie przez tą
            > agencję...

            No właśnie... I pewnie jeszcze mapkę z numerem działki załączył do
            zdjęć... Dorzucił nazwę miejscowości, opis lokalizacji i się
            biedaczyna dziwi, że robi za darmo...

            > Niedawno dowiedział się od sąsiada, co sprzedawał w tej
            > okolicy swoją, że przy tej transakcji była licytacja! Ktoś
            > przyjechał z agentem i już prawie umowę zaklepali, ale za godzinę
            > podjechał ktoś inny i cene przebił...

            To akurat się zdarza

            > Brat jest juz tylko na prowizji...20% i płaci za wszystko - za
            > telefon agencji, która przecież sobie podwójnie go odlicza, za
            > benzynę, za czas 7 dni w tygodniu...

            Jak sobie wynegocjował tak sobie ma

            > A W reklamie tej agencji są "super zarobki !!!"

            Żeby mieć super zarobki trzeba o nich myśleć. Jak ma dostać
            prowizję, jak wrzuca ofertę bez umowy? A pewnie jeszcze tak
            zaprezentował, że byle kto z ulicy ofertę sam namierzy...
            • maxima12 Re: Twój brat sam się wystawia 06.08.08, 03:29
              irma223 napisała:

              > maxima12 napisała:
              >
              > > Mój brat wspominał też coś o pewnych nieprawidłowościach /tak to
              > > delikatnie nazwę/ - załózmy, że brat wprowadza nieruchomość do
              > > bazy, ale nie ma umowy
              >
              > No to robi głupio i niezgodnie z przepisami i na dodatek sam
              strzela gola do własnej bramki. Była tu już taka, która się
              martwiła, że jej chłopak bez umowy (w ogóle bez umowy!) wpisał
              ofertę do MLS-u (czyli musiał podać do wiadomości wszystkich innych
              pośredników w regionie adres oferty) i potem oferta się sprzedała a
              on nie dostał prowizji.
              ...........................................................

              Tu akurat się mylisz - o ile wiem, brat sam nic do bazy MLS nie
              wpisywał - robi to ktoś "uprawniony" w jego agencji...A wpis oferty
              bez umowy to w tej agencji norma - nie każdy sprzedajacy od razu
              podpisuje umowę /zwykle chce przy pierwszym kliencie/, stąd są
              oferty bez umowy.Jest to - niezgodne - z prawem agencji ???
              O ile się orientuję, to w bazie MLS - są tylko oferty na
              wyłączność...Mylę się ???
              ....................................................................
              Brat wprowadził 3 miesiące temu ładną działkę, bez umowy.Szukając
              > > czegoś w bazie MLS natknął się...na tą swoją ofertę...Nastepnego
              > > dnia działka juz była sprzedana, oczywiście nie przez tą
              > > agencję...
              >
              > No właśnie... I pewnie jeszcze mapkę z numerem działki załączył do
              > zdjęć... Dorzucił nazwę miejscowości, opis lokalizacji i się
              > biedaczyna dziwi, że robi za darmo...
              ......................................
              Napisałam - j.w. Nie on wprowadzał to do bazy - był wtedy zaledwie
              kilka dni w pracy, bez przeszkolenia.Nad wszystkim, co z firmy
              wychodzi, czuwa dyrektor filii.

              P.S. Skąd u Ciebie taka zjadliwość ??? Nigdy się w życiu nie
              przejechałaś ???
              ..............................................................
              > > Brat jest juz tylko na prowizji...20% i płaci za wszystko - za
              > > telefon agencji, która przecież sobie podwójnie go odlicza, za
              > > benzynę, za czas 7 dni w tygodniu...
              >
              > Jak sobie wynegocjował tak sobie ma
              >
              > > A W reklamie tej agencji są "super zarobki !!!"
              >
              > Żeby mieć super zarobki trzeba o nich myśleć. Jak ma dostać
              > prowizję, jak wrzuca ofertę bez umowy? A pewnie jeszcze tak
              > zaprezentował, że byle kto z ulicy ofertę sam namierzy...
              ....................................
              Tu też jesteś w błedzie - WSZYSTKIE oferty, które wychodzą do netu
              zatwierdza DYREKTOR w tej agencji.Jak mozna negocjować coś, co
              negocjacjom nie podlega?
              Pocieszę Cię - brat poczeka tylko do finalizacji transakcji swojej
              sprzedaży i odchodzi do nieruchomości komercyjnych. Klienci kupujacy
              byli bardzo z niego zadowoleni / z obsługi transakcji /, więc chyba
              start będzie miał dobry :)
              pozdr
              • irma223 Tak - jest to niezgodne z prawem 06.08.08, 06:04
                maxima12 napisała:

                > A wpis oferty bez umowy to w tej agencji norma - nie każdy
                > sprzedajacy od razu podpisuje umowę /zwykle chce przy pierwszym
                > kliencie/, stąd są oferty bez umowy.Jest to - niezgodne - z
                > prawem agencji ???

                Z Ustawy o gospodarce nieruchomościami:

                "Art. 181.
                1. Pośrednik w obrocie nieruchomościami jest zobowiązany do
                wykonywania czynności, o których mowa w art. 180 ust. 1 i ust. 1a,
                zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów prawa i standardami
                zawodowymi, ze szczególną starannością właściwą dla zawodowego
                charakteru tych czynności oraz zasadami etyki zawodowej. Jest on
                także zobowiązany do kierowania się zasadą ochrony interesu
                osób, na których rzecz wykonuje te czynności."

                Ze Standardów zawodowych pośredników w obrocie nieruchomościami:

                "§ 22. Pośrednik nie może reklamować do sprzedaży, wynajmu lub
                innego obrotu tych nieruchomości, co, do których nie zawarł
                uprzednio umowy pośrednictwa poza przypadkami, które wynikają ze
                szczególnych ustaleń między pośrednikami."

                Co zrobi Twój brat, gdy właściciel, który "podpisze umowę przy
                pierwszym kliencie" odmówi podpisania umowy w ogóle (a pierwszy
                klient już umówiony albo nawet na nieruchomości)?

                > Jak mozna negocjować coś, co negocjacjom nie podlega?

                Negocjacjom (pracownika z pracodawcą) nie podlegają zasady
                zatrudnienia? Niewolnictwo, praca przymusowa czy co?
                • maxima12 Re: Tak - jest to niezgodne z prawem 06.08.08, 11:07
                  irma223 napisała:
                  > Co zrobi Twój brat, gdy właściciel, który "podpisze umowę przy
                  > pierwszym kliencie" odmówi podpisania umowy w ogóle (a pierwszy
                  > klient już umówiony albo nawet na nieruchomości)?
                  .................
                  Z tego, co wiem, to przed pokazaniem nieruchomości - jest to
                  warunek, jesli właściciel chce sprzedać.Pozatym - jesli własciel
                  wpuszcza do domu czy mieszkania, pozwala zrobić zdjęcia i podaje
                  opis, to jest to jakaś forma umowy, tylko nie na papierze.
                  Nic nie jest robione bez zgody właściciela, tyle wiem od brata.

                  > Negocjacjom (pracownika z pracodawcą) nie podlegają zasady
                  > zatrudnienia? Niewolnictwo, praca przymusowa czy co?

                  Tak tam wygląda "zatrudnienie" - można zostać na ich warunkach, lub
                  odejść.I właśnie w ostatnim miesiącu odeszło kilku agentów.
                  Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka