Dodaj do ulubionych

Pytanie do pośrednika nieruchomości

04.09.08, 13:43
Witam. Zwracam się z prośbą o wyjaśnienie mi pewnej kwestii. Otóż
pośrednicy podobno mają pomagać kupującym/sprzedającym. Jak się więc
ma to wszystko do tego co mnie wczoraj spotkało...!? Chcę kupić
działkę budowlaną. Wczoraj będać z wizytą u znajomych w miejscowości
pod Wrocławiem jakoś weszliśmy na ten temat i okazało się, że
niedaleko nich ktoś chce sprzedać działkę która by spełaniała moje
wymagania. Udaliśmy się tam aby zobaczyć jak to wszystko wygląda. Na
nasze szczęście? ktoś na tej działce był obecny. Zapytałem więc o
sprzedaż tej ziemi. Okazało się, że osoba udzialająca nam
informacji jest właśnie pośrednikiem nieruchomości, który działa w
imieniu sprzedającego. Powiedziałem mu że jestem zainteresowany tą
działką i chciałem dać mu swój nr tel. a on na to, że dopiero jak
podpiszę z nim umowę to może mnie skontakotwać ze sprzedającym!!!
Jak tak można w ogóle robić???!!! Nich nikt mi nie mówi, że
pośrednicy nie są chciwi!!! Skandal!!!
Obserwuj wątek
    • szczesliwa.karolinka Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 06.09.08, 01:06
      Witam również. Skoro nie odpowiada Ci, że pośrednik chce podpisać umowę przed
      skontaktowaniem Cię z właścicielem działki - sam się z nim skontaktuj, proste,
      nieprawdaż? Napisałeś, że podobno pośrednicy pomagają kupującym/sprzedającym, to
      prawda, ale to ich praca, więc za tę pomoc pobierają opłatę. A żyjemy w takim
      kraju i w takich czasach, że jeśli ktoś wcześniej nie zobowiąże się na piśmie,
      czyli na umowie, że za pomoc pośrednika mu zapłaci, to niestety tego nie zrobi.
      Być może Ty "tylko" chciałeś, żeby pośrednik Cię z właścicielem skontaktował,
      ale jak myślisz, kiedy Ty byłeś z wizytą u znajomych, zapewne w weekend -
      pośrednik był na tej działce dla przyjemności? Jak on mógł to zrobić??? Zamiast
      spędzać czas z rodziną, dziećmi, przyjaciółmi??? No jak on mógł? I jeszcze nie
      chciał gratis pomóc (nie wątpię że miło się do niego odnoszącemu nieznajomemu).
      Chciwiec!!! To rzeczywiście skandal...
      • m.grott [...] 06.09.08, 14:51
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • zygiiizagiii Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 06.09.08, 16:52
          Nikt nie zaprzecza, że to jest jego praca, ale dlaczego ja mam
          płacić posrednikowi za to, że to ja SAM ZNALAZŁEM sobie tę
          działkę!!! Prowizja z jednej strony mu chyba wystarczy, prawda? jaki
          wklad pracy włożył aby mi pomóc?! Ludzie nie przesadzajcie! Może nie
          był na tej działce dla własnej przyjemności, ale ktoś podpisał z nim
          umowę na sprzedaż tej działki, więc niech uczciewie zarobi na te
          pieniądze! Inaczej by było gdybym sam się zgłosił do pośrednika.
          Poza tym nie mogę się zadzwonić sam do właściciela tej działki,
          ponieważ nie mam namiarów.
          • irma223 "ponieważ nie mam namairów" 06.09.08, 18:35
            zygiiizagiii napisał:

            > nie mogę się zadzwonić sam do właściciela tej działki,
            > ponieważ nie mam namiarów.

            No właśnie. A pośrednik je ma...
            • zygiiizagiii Re: "ponieważ nie mam namairów" 06.09.08, 19:25
              Nikt przy zdrowych zmysłach nie zapłaci kilku ciężko zapracowanych
              tysięcy za numer telefonu! Tym bardziej, że tak jak wcześniej
              wspomniałem ja sam sobie znalazłem to co mnie interesuje.
              • ongoing Re: "ponieważ nie mam namairów" 06.09.08, 20:36
                no niestety, tak to działa... pośrednicy biorą po kilka-kilkanaście
                tysiecy za przekazanie kontaktu lub adresu. Jeszcze niedawno
                szukałam mieszkania i choć na szczęście udało mi się je kupić bez
                udzialu pośrednika, to z kilkoma takimi osobnikami mialam do
                czynienia - za kazdym razem to samo - znajdowałam ofertę w necie,
                pośrednik pokazywał mieszkanie (zdarzyło się, że jeden nawet nie
                znał adresu i błądziliśmy przez dobrych kilkanaście minut...) i na
                tym sie kończyło. Żaden nie próbowal nawet wyszukać dla mnie
                jakiejkolwiek innej oferty, tylko jeden widział wcześniej
                mieszkanie, ktore mi pokazywał, a do teg wszyscy stękali, że "łatwno
                nie będzie", bo nie chciałam kupować mieszkania w cenie 10 tys/m2
            • roxy Re: "ponieważ nie mam namairów" 08.09.08, 13:20
              A jaki jest problem, żeby znależć ? :)
              Trochę wyobrazni potrzeba, no i może internet się przyda :)
              pozdr
          • szczesliwa.karolinka Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 07.09.08, 00:22
            zygiiizagiii napisał:

            > Nikt nie zaprzecza, że to jest jego praca, ale dlaczego ja mam
            > płacić posrednikowi za to, że to ja SAM ZNALAZŁEM sobie tę
            > działkę!!!

            Nikt nie zaprzecza, że działkę znalazłeś sobie SAM. I nie wmawiaj nam, że za to,
            że SAM w terenie znalazłeś działkę, która Ci się spodobała, pośrednik chce od
            Ciebie pieniądze. Od deklaracji do kupna droga jeszcze daleka.

            Moja rada - teraz SAM znajdź jej właściciela i po sprawie.
            • zygiiizagiii Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 07.09.08, 06:23
              Strasznie małostkowa jesteś! Jeśli bardziej Ci pasuje sformułowanie,
              że znajomi mi tę działkę podsuneli to ok. Nie potrafisz przyznać, że
              kupujący potrafi sam się o siebie zatroszczyć a nie od razu lecieć
              do "cudownego" pośrednika. Pracuję w sądzie, więc żaden posrednik
              nie jest mi potrzebny do sprawdzenia wszelkiego rodzaju dokumentów.
              Jeśli będę potrzebował porady to wolę udać się do źródła czyli np.
              prawnika niż opierać się na "wiedzy" niedouczonych pośredników.
              Poza tym już poczyniłem starania o uzyskanie nr tel. sprzedającego.
              Nie będę na łasce zdzierców!
              • decort Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 09.09.08, 20:22
                Człowieku! O co Ci chodzi?! Znajdź sobie ten telefon i nie marudź, i nie szukaj
                afery tam gdzie jej nie ma. Przecież jadąc na tę działkę, nie mogłeś spodziewać
                się na niej pośrednika ani w ogóle nikogo. I kontaktu do właściciela jak nie
                miałeś tak nie masz, nic się nie zmieniło. Traf chciał, że był tam pośrednik,
                który jak sam napisałeś udzielił Ci o tej działce informacji, więc nie tylko ją
                obejrzałeś /wskazanie znajomych/, ale i czegoś się o niej dowiedziałeś
                /pośrednik; taki gratis od losu :-)/. A, że pośrednik utrudnił Ci życie bo nie
                ujawnił najbardziej pożądanej informacji, to się teraz wyżywasz. Daj spokój.
                Pośrednik nie ma obowiązku pomagania wszystkim kupującym, a tylko swoim
                klientom. A już z pewnością byłby idiotą gdyby swoje kontakty ujawniał na prawo
                i lewo bez pokwitowania. Jeśli znajdziesz kontakt do właściciela i kupisz tę
                działkę - pośrednik oczywiście nic nie zarobi, ale gdyby dał Ci kontakt też nic
                by nie zarobił /więc przynajmniej nie strzelił sobie sam gola/. Powodzenia
              • szczesliwa.karolinka Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 13.09.08, 00:47
                Coś mi się wydaje, że starania zygiiizagiii o uzyskanie tego telefonu do
                sprzedającego nie wyszły, bo nie omieszkałby się nam tym pochwalić.

                zygiiizagiii - moja następna rada - może w sądzie, w którym pracujesz, spróbuj
                poszukać? Sam przyznałeś, że tam pracujesz i potrafisz się o siebie zatroszczyć?
                Ciekawe tylko jaki to sąd i na jakim stanowisku masz tam etat?:)
                Pozdrawiam
                • izis52 Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 13.09.08, 18:15
                  Zygiiizagiii pracujac w sądzie uwaza się za kogoś lepszego (chocby
                  posrednik był lepiej wykształcony i etyczny), a motywację do
                  niechęci czerpie z faktu, że musi zapłacic prowicję. Wolałby obejść
                  pośrednictwo lecz nie definiuje tego jako pospolitą kradzież oferty
                  pośrednika. Często właściciel zleca sprzedaż, aby uwolnić sie od
                  natrętnych kontaktów z różnymi cwaniaczkami i kombinatorami, a przy
                  zleceniu na wyłączność prowizja od sprzedajacego bywa symboliczna.
                  Radzę szukać dzialki bezpośrednio i nie przeceniać swoich sądowych
                  umiejetności, bo przy działkach akurat stan prawny to drobiazg,a
                  ustalenie stanu faktycznego wymaga wiedzy z róznych dziedzin i
                  doswiadczenia. Pozdrawiam.
                  • zygiiizagiii Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 14.09.08, 20:10
                    Muszę Was rozczarować sępy :) Podpisałem umowę przedwstępną ze
                    sprzedającym działkę. Był bardzo mile zaskoczony faktem, że zarówno
                    ja jak i on onikneliśmy zbędnych opłat. Tym sposobem cena była
                    jeszcze niższa.
                    Żal mi Was - pośredników :)))))
                    Nie uważam się za lepszego, ale na pewno lepiej wykształconego.
                    Nie chcę mi się już dyskutować z tak ograniczonymi osobami.
                    • biedrinka4 Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 18.09.08, 11:56
                      sam jesteś ograniczony ważniaku od siedmiu boleści
                  • zegmarek Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 15.09.08, 11:15
                    Szanowni koledzy i koleżanki
                    Przykro mi to stwierdzić ale jesteście kompletnie w błędzie.
                    Pośrednik podpisując umowę na sprzedaż działki zobowiązuje się do starannego
                    działania. Jeżeli jest ktoś jest zainteresowany kupnem tej nieruchomości a nie
                    zgłaszał się do biura to należy ofertę przekazać swojemu klientowi, inaczej
                    działa się na jego szkodę , czyli brak staranności działania . Oczywiście
                    zakładam , że pośrednik posiadał umowę zbycia tej działki.
                    Standardy zawodowe pozwalają na prowadzenie sprawy dla dwóch stron ale robienie
                    tego na siłę podważa tylko powagę naszego zawodu.

                    Pozdrawiam
                    www.doradca-rynku.pl
                    • al_gon Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 16.09.08, 12:24
                      Wyobraź sobie taką sytuację. Stawiasz banner na działce o jej sprzedaży i
                      kontakt do biura. Pan X przyjezdza i myśli - po co będę dzwonił skoro Doradca
                      Rynku poradził, abym poczekał na niego to mi to zrobi za friko. No i się
                      doczekał. Przyjechałeś z Panem Y ale Pan X Cie zaczepił i mówi, że on to kupuje.
                      Albo inaczej, żeby Pan X nie musiał wyczekiwać na doradce to posłał przyjaciela
                      na działke, przyjaciel się umówił na 12 a pan X przyjechał przypadkowo o 11:55 i
                      spotkał Doradce RYnku na działce.


                      Przypomnę:
                      Zakres czynności pośrednictwa w obrocie nieruchomościami określa umowa
                      pośrednictwa. Umowa wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności.
                      W umowie wskazuje się w szczególności pośrednika w obrocie nieruchomościami
                      odpowiedzialnego zawodowo za jej wykonanie, numer jego licencji
                      zawodowej oraz oświadczenie o posiadanym ubezpieczeniu odpowiedzialności
                      cywilnej za szkody wyrządzone w związku z wykonywaniem czynności
                      pośrednictwa w obrocie nieruchomościami.

                      Ja przekazując ofertę Pana X do właściciela działki wykonuje czynności
                      (wspomniane w ustawie). Czy mogę to robić bez umowy? Wydaje mi się, że nie.
                      • izis52 Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 16.09.08, 15:20
                        Żadne przepisy, ani standardy zawodowe nie nakładają na pośrednika
                        obowiazku udzielania pomocy osobie niezwiązanej umową pośrednictwa,
                        a tymbardziej "zupełnie przypadkowym" osobom spotkanym na terenie,
                        czy obok nieruchomości jak np.założyciel wątku. Niestety jak
                        pisałam "obchodzenie" pośrednictwa tylko w naszym kraju nie jest
                        piętnowane. A Zigiii niech nie będzie żal wszystkich w czambuł
                        pośredników. W moim działającym 20 lat biurze 90 % transakcji odbywa
                        się z polecenia i jak dotąd nikt nie reklamował usług, no może
                        obraził się pewien sędzia, który zażyczył sobie doprowadzenia do
                        rozwiązania wcześniej zawartej umowy przedwstępnej, bo my prawnicy
                        powinniśmy się popierać (?)
                        • zegmarek Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 20.09.08, 12:18
                          Mam wrażenie ,że nikt nie zrozumiał mojej wypowiedzi. Jeżeli ktoś dał nam
                          zlecenie na sprzedaż swojej działki to ma prawo oczekiwać , że pośrednik
                          dołoży wszelkiej staranności by wykonać to szybko i nie nie będzie utrudniał jej
                          sprzedaży. Dlatego w przedmiotowej sytuacji należało przekazać ofertę
                          sprzedającemu. Oczywiście przekazanie oferty nie jest jednoznaczne z
                          przekazaniem danych.

                          W przepisach ustawy oraz w standardach zawodowych nie ma nakazu pobierania
                          wynagrodzenia zawsze od dwóch stron .

                          www.doradca-rynku.pl
                      • zegmarek Re: Pytanie do pośrednika nieruchomości 20.09.08, 12:08

                        Przypomnę:
                        Zakres czynności pośrednictwa w obrocie nieruchomościami określa umowa
                        pośrednictwa. Umowa wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności.
                        W umowie wskazuje się w szczególności pośrednika w obrocie nieruchomościami
                        odpowiedzialnego zawodowo za jej wykonanie, numer jego licencji
                        zawodowej oraz oświadczenie o posiadanym ubezpieczeniu odpowiedzialności
                        cywilnej za szkody wyrządzone w związku z wykonywaniem czynności
                        pośrednictwa w obrocie nieruchomościami.

                        Ja przekazując ofertę Pana X do właściciela działki wykonuje czynności
                        (wspomniane w ustawie). Czy mogę to robić bez umowy? Wydaje mi się, że nie.


                        Wygaśnie mocno naciągane. Podanie adresu to nie żadne czynności.

                        www.doradca-rynku.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka