evro44
23.10.26, 20:03
po raz enty słyszę u Geslerowej , że schabowy to tylko na smalcu a tatar ma być już przyprawiony. Mnie, smalec wieprzowy śmierdzi i zawsze kotlety robiłam na oleju, smalcu gęsim lub kaczym. A w ogóle to za dużo świni w świni. A tatar po to ma wszystkie dodatki aby sobie komponować co kto lubi. Więc pytam, czy powielacie jej stanowisko czy może ja nie mam sizy?