vaterlandnl
03.10.08, 12:04
Polska to dziki kraj. Wiedzialem o tym gdy z niego wyjezdzalem, ale ostatnie wydarzenia kompletnie pozbawily mnie zludzen. Rodzina w Polsce chce kupic dom. Udaje sie wiec do posrednika w celu ogladniecia mieszkania, ktore maja w ofercie. Na starcie do podpisania daja umowe, bez ktorej nie pokaza mieszkania. Mamy wiec kwiatek: posrednik bedzie reprezentowal i sprzedajacego i kupujacego (sic!). Pobierze od nich obydwu prowizje po 3% (plus VAT). Posrednik pokazuje tylko mieszkania ze swojej oferty, aby miec podwojny zarobek (banda sku...alych oszustow!!). Posrednik reprezentujacy klienta w takim wypadku nie bedzie negocjowal ceny (z kim na niby negocjowac? sam ze soba?). Z reszta nie zalezy mu na tym. Ma prowizje od ceny zakupu. Powiem tak - takie rzeczy to tylko w Zimbabwe i... Polsce. Rok temu kupilem dom w Holandii. Pani mnie reprezentujaca nie ma prawa dac mi do ogladania mieszkan w swojej ofercie (konflikt interesow). Pobiera 1% (plus VAT) prowizji od ceny zakupu. Przed tem udalo jej sie obizyc cene domu z 215 tys euro do 208 tys euro.
Czytam to forum i wlos mi sie jezy na glowie. Ktos chce sprzedac dom, przychodzi do niego posrednik mowiacy ze ma zainteresowanego klienta i bezczelnie chce od sprzedajacego tez umowe, aby pobrac od niego prowizje. Ktos chce kupic dom, wiec kaza podpisac mu tez umowe i pokaza tylko mieszkania ze swojej oferty. Znowu podwojna prowizja, konflikt interesow. Jakis gnoj pisze ze przeciez za prace trzeba placic. Za jaka ku... prace?? Albo reprezentujesz sprzedajacego, albo kupujacego!! W innym przypadku jestes dla mnie skonczonym gnojem, oszustem, dziadem i moglbym epitetami rzucac jeszcze godzinami. Czy tylko ja widze tragizm sytuacji panujacej w Polsce?