Dodaj do ulubionych

Nielegalne wyścigi w Legionowie

14.11.13, 09:23
Szanowni Moderatorzy - proszę o wyjaśnienie, czemu informacja co wieczorami wyprawia się w Legionowie - czyli tytułowe nielegalne wyścigi została usunięta? Jaki punkt regulaminu został naruszony?
Chyba warto przedyskutować mało chlubny fenomen takich rozrywek nasze młodzieży? Nie ładnie Pani Iwono - maila sprawdziłem i nie ma żadnego wyjaśnienia - a podobno jest to waszą zasadą?
Obserwuj wątek
    • misiek1974 Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 14.11.13, 10:31
      Pewnie jeden z moderatorów sam bierze w tym udział.
      • tabaher-2 Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 14.11.13, 12:14
        > Pewnie jeden z moderatorów sam bierze w tym udział.
        Albo jest legionowskim policjantem i nie chce żeby społeczeństwo widziało że są dla policji ważniejsze tematy niż czajenie się za budką dróżnika na kwiatowej.

        • zchotomowa Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 14.11.13, 13:42
          psychomaszyno, wróć, masz sprawę do załatwienia! :)

          pozdrawiam,

          Marcin
          • bimm Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 14.11.13, 15:28
            Niepokojące jest jak szybko tak wiele osób lajkuje takie strony. Mam nadzieję że jednak ktoś się tym zainteresuje.
            • manfred75 Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 14.11.13, 19:24
              bimm napisał:

              > Niepokojące jest jak szybko tak wiele osób lajkuje takie strony. Mam nadzieję ż
              > e jednak ktoś się tym zainteresuje.

              Zupełnie nie wiem o lajkowanie jakich stron chodzi. Mozesz to wyjasnić?
        • madziulec Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 14.11.13, 17:37
          Przy czym policja nie czai się za budką dróznika i autochtoni nadal skręcaja w lewo w myśl "hulaj dusza piekła nie ma" ;)
    • kka69 Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 14.11.13, 20:19
      A jakie jest wpisowe na taki wyścig i kiedy będzie najbliższy?
      • w.iwo Re: 14.11.13, 21:35
        Panie Bimm a aktywował Pan konto? :)
        a zadał Pan pytanie na maila któregokolwiek z moderatorów? :)
        zasady się nie zmieniły
        wątek usunęłam, prowadzi do bloga i potraktowałam to wyłącznie jako... reklamę...

        nie jestem nieomylna... jeśli ma Pan inne zdanie proszę mnie o tym przekonać i bardzo proszę o prowadzenie korespondencji na maila w.iwo@gazeta.pl
        pozdrawiam Iwona
    • w.iwo Re: prośba 15.11.13, 09:29
      zauważyłam :)
      brak aktywacji profilu oznacza to że pozbywamy się praktycznie możliwości korespondencji z innymi użytkownikami forum... jeśli kliknąć w jakiś nick, pojawia się profil danej osoby i jeśli ta aktywowała konto, jest możliwość wysłania wiadomości... aktywacja nie oznacza ujawnienia się, tylko od nas zależy co wpiszemy w okienko i jakie zdjęcie tak wstawimy :) dlatego zapraszam do skorzystania z tej opcji

      oczywiście w niektórych przypadkach moderator może z pomocą administracji skorzystać z innej drogi korespondencji (tej nie użyłam), jednakże najprostsze metody są najlepsze... zapraszam do aktywacji, jeśli jest pan/pani wieloletnim użytkownikiem, tym bardziej warto dokonać tego kroku ;)

      i ... zapraszam do korespondencji i zadawania pytań poprzez maila, tak jak określa to regulamin... jeśli któryś z moderatorów się zagalopował lub pomylił, nie sądzę by upierał się przy kasacji postów... chociaż życie czasem pokazuje różne scenariusze wydarzeń ;]

      pozdrawiam Iwona
      • zchotomowa Re: prośba od innego bimmera 15.11.13, 10:35
        Skoro mowa o innych scenariuszach:

        Nakreśl sobie scenariusz, w którym jedziesz E30 na obwodnicy Jabłonny. Zmieniasz z czwórki na piątkę w maksimum mocy. Przy 190 KM, że piątkę włączasz przy 160-170 km/h. To nie jest normalna prędkość na publicznej drodze, przy cywilnym ruchu. Kilometr dalej, miesiąc temu, dziewczyna zakończyła swoją życiową trasę już przy 130 km/h, w superbezpiecznym 5 GT (F07).

        To nie prędkość jest problemem (i wiem co piszę, mam 250 KM i 600 Nm), chociaż jest duża. Problemem jest miejsce, w którym robicie krechę. To nie jest dobre miejsce. To jest zwykły, cywilny asfalt, pełen ludzi, którzy w życiu nie jechali 200. Wspomniana dziewczyna zakończyła życie z powodu drobnego błędu przypadkowego kierowcy, który nawet nie jechał jej drogą. Nie jestem Wam wrogiem, nie będę nasyłał Policji, nic z tych rzeczy. Ale zmieńcie miejsce, proszę, dla siebie i dla innych. Znajdźcie chociaż miejsce, gdzie na pasie rozdzielającym będzie bariera energochłonna, żebyście po awarii nie lecieli na przeciwny pas na czoło.

        pozdrawiam,

        Marcin
        • bimm Re: prośba od innego bimmera 16.11.13, 00:00
          Ale Marcinie ja nigdzie nie pochwalam ścigania, uważam to za totalny absurd i po to pokazuję ten nieszczęsny fanpage by pokazać, że mamy problem a nasze lokalne media wolą pisać... no właśnie możecie wstawić sobie cokolwiek mniej istotnego od bezpieczeństwa nas zwykłych kierowców, pieszych....
          A zdjęcia i co gorsza filmy na tym fanpage`u pokazują niestety, iż problem jest...
          • w.iwo Re: 16.11.13, 15:33
            bimm, obrażasz się, atakujesz, a jednocześnie nie zniżysz się do korespondencji z moderatorem ;) zapraszałam przecież do rozmowy żebyś mnie przekonał o tym że się mylę

            tak, miałam wątpliwości...
            opisywany fanpage na początku zachęcał tylko do brania udziału w spotkaniach, nie przedstawiał żadnych konkretów poza zdjęciem spod supermarketu i prowadził do bloga... raczej zachęcał do przyłączenia się do grupy i reklamował stronkę
            moim zdaniem jest stworzony do tego by zebrać jak największą grupę osób, bo Ci którzy rzeczywiście się ścigają nie informują o tym całego świata ;]

            odrobiłam lekcje, zadzwoniłam na policję, sprawdziłam czy były takie zgłoszenia, czy wiedzą gdzie się ścigają i dbają o bezpieczeństwo mieszkańców... nikt poważnie nie zajmie się tym tematem, póki nie zadzwonisz i nie zgłosisz że widzisz wyścig lub wiesz kiedy i gdzie się odbędzie...

            co jest ważniejsze? promowanie stronki o nielegalnych pseudowyścigach na forum czy odpowiedzialność za innych?

            • prawdziwy_jankiel Re: 16.11.13, 16:00
              w.iwo napisała:
              >
              > odrobiłam lekcje, zadzwoniłam na policję, sprawdziłam czy były takie zgłoszenia
              > , czy wiedzą gdzie się ścigają i dbają o bezpieczeństwo mieszkańców... nikt pow
              > ażnie nie zajmie się tym tematem, póki nie zadzwonisz i nie zgłosisz że widzisz
              > wyścig lub wiesz kiedy i gdzie się odbędzie...

              Przejrzałem tą stronkę i szczerze mówiąc policjanci gdyby chcieli nie mieliby najmniejszego problemu z namierzeniem takiego wyścigu, chyba że wyścigi uliczne nie są ścigane "z urzędu" a jedynie na konkretne zgłoszenie. Bo z tego wpisu zrozumiałem że bez zgłoszenia sprawa jest niepoważna czy nie warta uwagi przez policję.
              • w.iwo Re: 16.11.13, 16:33
                coś w tym jest... aby policja podjęła działania, musi mieć zgłoszenie...
                a niewiele osób jest zainteresowanych ujawnianiem się i informowaniem policji...

                inna sprawa to skuteczność policji...
                • prawdziwy_jankiel Re: 16.11.13, 17:41
                  Ale ścigając się na pewno przekraczają prędkość a to już powinno być ścigane bez zgłoszenia, no chyba że ścigają się jak w tej komedii z ALI G czyli rozpędzają się do maksymalnej dopuszczalnej prędkości a potem idą łeb w łeb do mety. Kolejną sprawą jest to że policja powinna też prowadzić działania prewencyjne więc skoro znane jest zjawisko wyścigów to powinny zostać podjęte działania uniemożliwiające ich przeprowadzenie.
                  • w.iwo Re: 16.11.13, 18:47
                    teoretycznie tak...
                    potrzeba tu jednak człowieka, który zadzwoni do dyżurnego i powie, gdzie i kiedy...


                    • prawdziwy_jankiel Re: 16.11.13, 21:58
                      w.iwo napisała:

                      > teoretycznie tak...
                      > potrzeba tu jednak człowieka, który zadzwoni do dyżurnego i powie, gdzie i kied
                      > y...
                      >

                      Gdzie i kiedy to można ustalić przeglądając tą stronkę, i nie trzeba człowieka który zadzwoni ale policjanta który zajmie się sprawą.
                      • w.iwo Re: 16.11.13, 22:13
                        słowo honoru, pytałam, musi być zgłoszenie
                        a tak z innej beczki?
                        hmmm czy nasza komenda jest skomputeryzowana?

                        • prawdziwy_jankiel Re: 16.11.13, 23:19
                          w.iwo napisała:

                          > słowo honoru, pytałam, musi być zgłoszenie
                          > a tak z innej beczki?
                          > hmmm czy nasza komenda jest skomputeryzowana?
                          >

                          Wierze że dyżurny tak odpowiedział, pytanie czy na pewno to prawda. Na zdjęciach na stronie widać że policja bywa na "zlotach" więc problem jest znany, czyli nie bardzo rozumiem co tu zgłaszać. A co do komendy to myśle że mają tam jakiś komputer w końcu są podłączeni do internetu, a skąd to pytanie.
                        • 3goust Re: 17.11.13, 12:20
                          w.iwo napisała:
                          > hmmm czy nasza komenda jest skomputeryzowana?
                          >
                          Komenda w Legionowie posiada dużo nowoczesnych komputerów z najnowszym oprogramowaniem gdzie sami policjanci opanowali doskonale obsługę takich programów jak paint, windows, oraz pasjans. Temu ostatniemu poświęcają sporo uwagi i czasu pracy.
                          Ostatnio przeszli szerokie szkolenie w sprawie urządzeń wielofunkcyjnych i już żaden policjant nie wkłada swojego siusiaka na szybę skanera;) Niestety nie tyczy się to policjantek które cały czas siadają na szybie skanującej i ustawiają kopiuj;)
                          Skąd takie pytanie?
                          Chyba na komisariacie teraz są intel i7, 8 -16 GB ramu i karta graficzna 2 GB do tego dysk 500 - 750 GB w zależności od stanowiska -> oczywiście ten sprzęt trafi na nowo budowany komisariat w jabłonne natomiast na razie wszystko lub prawie wszystko zostało złożone w Legionowie na Jagielońskiej. Wraz z meblami ;)
                          • 3goust Re: 17.11.13, 12:26
                            jak by ktoś nie załapał tekst z kabaretu...o policjantach;)
                          • w.iwo Re: 17.11.13, 12:26
                            Skąd takie pytanie?

                            Bo nie znam odpowiedzi... a niektóre sytuacje, przypomniały mi problem z wyposażeniem w niektórych komendach...

                            • w.iwo Re: 17.11.13, 12:44
                              wieki świetlne ;)

                              Kabaret Moralnego Niepokoju
    • zdebeq Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 17.11.13, 15:46
      A ja widzę inny problem.
      Nielegalne wyścigi i naganne zabawy odbywają się w okolicach od dobrych paru lat. W nocy kręcone są bączki na parkingu pod Kauflandem jak tylko spadnie śnieg.
      Czy ktoś kiedykolwiek słyszał o niebezpiecznym wypadku z tym związanym?
      Może to jest tak, że w tym niecnym wydarzeniu uczestniczą ludzie posiadający do tego stworzony sprzęt i umiejętności. A zachowują się ostrożnie wykorzystując czas, kiedy nie ma właściwie ruchu drogowego.
      Może warto skorzystać z ich doświadczenia i zapytać jak się nie zabić za kółkiem.
      • prawdziwy_jankiel Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 17.11.13, 16:27
        zdebeq napisał:

        > A ja widzę inny problem.
        > Nielegalne wyścigi i naganne zabawy odbywają się w okolicach od dobrych paru la
        > t. W nocy kręcone są bączki na parkingu pod Kauflandem jak tylko spadnie śnieg.
        > Czy ktoś kiedykolwiek słyszał o niebezpiecznym wypadku z tym związanym.


        www.tvn24.pl/kontakt,9/makabra-w-legionowie,66107.html
        A tutaj ten sam rajdowiec ale tu już miał mniej szczęścia.

        m.se.pl/wydarzenia/kraj/warszawa-wypadek-ul-pulawksa-biala-honda-rozpadla-sie-na-pol-zginely-dwie-osoby_172317.html
        Kiedyś znajomy jeżdżący w rajdach amatorskich powiedział mi że podrasowane auto na prostej to każdy idiota potrafi rozpędzić, niech przyjedzie jeden z drugim na tor i pokaże jak sobie radzi z zakrętami i ze zmienną nawierzchnią to wtedy pogadamy.
        • w.iwo Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 17.11.13, 16:57
          byłam na jednej z rozpraw dotyczących sprawy motocyklisty... prawdopodobnie "testowali" maszyny, reszta stała na balkonie i podziwiała...
          chwila nieuwagi i potem kilka kolejnych spraw sądowych...

          nie jestem w tej chwili pewna ale wydaje mi się że padło stwierdzenie, że ten motocyklista zginął w następnym wypadku...
          • prawdziwy_jankiel Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 17.11.13, 18:30
            w.iwo napisała:

            > byłam na jednej z rozpraw dotyczących sprawy motocyklisty... prawdopodobnie "te
            > stowali" maszyny, reszta stała na balkonie i podziwiała...
            > chwila nieuwagi i potem kilka kolejnych spraw sądowych...
            >
            > nie jestem w tej chwili pewna ale wydaje mi się że padło stwierdzenie, że ten m
            > otocyklista zginął w następnym wypadku...

            No wlaśnie ten co rozbił się na motorze i ten co zginął na puławskiej to ten sam tylko narzędzie do ścigania zmienił, podobno rodzice nie chcieli mu już kupić motoru ale na samochód się zgodzili. Pisała wtedy o tym wypadku nasza lokalna prasa.
            • zdebeq Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 17.11.13, 21:11
              Ale to w żaden sposób nie odnosi się do tego co napisałem. Na pewno więcej jest kolizji na wiadukcie, gdzie wszyscy są stróżami prawa i porządku.
              Przykład motocyklistów jest prawie zawsze nie trafiony bo w znacznej większości są ofiarami wypadków a nie sprawcami.
              • prawdziwy_jankiel Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 17.11.13, 22:42
                zdebeq napisał:

                > Ale to w żaden sposób nie odnosi się do tego co napisałem. Na pewno więcej jest
                > kolizji na wiadukcie, gdzie wszyscy są stróżami prawa i porządku.

                Nikt nie jest w stanie tego stwierdzić bo wiele stłuczek uczestników wyścigów pozostaje między nimi, media też nie mówią o wszystkich wypadkach i stłuczkach do jakich dochodzi w całej polsce.

                > Przykład motocyklistów jest prawie zawsze nie trafiony bo w znacznej większości
                > są ofiarami wypadków a nie sprawcami.

                W tym przypadku myśle że trafiony bo mimo że to pani z micry jest sprawcą to gdyby nie szaleńczy wyścig dwóch motocykli w centrum miasta to do wypadku by nie doszło, a nawet jeśli by doszło to skutki nie byłyby tak poważne.
                • zdebeq Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 18.11.13, 01:49
                  skutki zderzenie jednośladu z puszką generalnie zawsze są poważne.
                  Nie mówimy o stłuczkach tylko o poważnych wypadkach, których wydawać by się mogło, że ostatnio jest zatrzęsienie na tym biednym odcinku drogi
                  • prawdziwy_jankiel Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 18.11.13, 11:10
                    zdebeq napisał:

                    > skutki zderzenie jednośladu z puszką generalnie zawsze są poważne.
                    > Nie mówimy o stłuczkach tylko o poważnych wypadkach, których wydawać by się mog
                    > ło, że ostatnio jest zatrzęsienie na tym biednym odcinku drogi

                    No właśnie o tym mówię, niedawny wypadek z udziałem młodej kobiety powinien uzmysłowić niektórym iż mimo że pusta i szeroka to w dalszym ciągu jest to droga publiczna i w każdej chwili może pojawić się ktoś kto popełni błąd, wymusi pierwszeństwo przejazdu itd a wtedy sytuacja na drodze zweryfikuje czy kierowca potrafi coś więcej poza wciskaniem gazu w podłogę i trzymaniem sztywno kierownicy. Niestety obawiam się że większość wyścigowców nie zdałaby egzaminu więc pozwól że ja pozostanę przy swoim i doradzę wszystkim zainteresowanym aby wzorów do naśladowania poszukali gdzie indziej.
              • ralphie Re: Nielegalne wyścigi w Legionowie 18.11.13, 08:07
                zdebeq napisał:

                > Przykład motocyklistów jest prawie zawsze nie trafiony bo w znacznej większości
                > są ofiarami wypadków a nie sprawcami.

                W znacznej większości na własną prośbę - jazda pomiędzy autami, prędkość, olewanie ciągłej, to tylko 3 przykłady tego co widzę w zachowaniu co drugiego cyklisty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka