Dodaj do ulubionych

jak bylo?..

30.12.04, 22:11

indeksy na gieldzie rekordowo wysoko...dolar rekordowo nisko...Cimoszewicz
kandydatem na marszalka...Malysz co raz lepszy...to wszystko w ostatnim dniu
roku...no wiec jaki on byl?..ktos znalazl prace...mial ciekawe
wakacje...dobrze poszly egzaminy...napiszcie cos...
---
zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
Obserwuj wątek
    • e-legionowo Re: jak bylo?.. 30.12.04, 23:18
      guayazyl1 napisał:

      >
      > indeksy na gieldzie rekordowo wysoko...dolar rekordowo nisko...Cimoszewicz
      > kandydatem na marszalka...Malysz co raz lepszy...to wszystko w ostatnim dniu
      > roku...no wiec jaki on byl?..ktos znalazl prace...mial ciekawe
      > wakacje...dobrze poszly egzaminy...napiszcie cos...
      > ---
      > zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...

      jaki byl ten roczek? przecietny bez szczegolnych rewelacji ale ciekawie
      zapowiadajaca sie koncowka roku dobrze rokuje ten nadchodzacy
      • polokokt Re: jak bylo?.. 31.12.04, 01:12
        a aj jestem bardzo zadowolony :) same pozytywy juz od pierwszych minut
        mijjacego roku :) Jak nastepny nie bedzie gorszy to juz rewelacja
        Pozdrawiam
    • madziulec Re: jak bylo?.. 31.12.04, 08:13
      zaczal sie.. hm... nudno, bo z coraz bardziej rosnacym brzuszkiem trudno
      cokolwiek robic, szczegolnie, iz Pan Doktor zabroni. Potem szpital, drugi (ten
      drugi to az miesiac) i kwiecien, 2.04 - o 20 nasz syn na swiecie.
      I to chyba najwazniejsze co nam sie przydarzylo w tym roku, wszystko inne
      blednie ;-)))
      Ale to chyba potrafia zrozumiec tylko ci, ktorzy sami maja dzieci...
      • guayazyl1 Re: jak bylo?.. 01.01.05, 14:28
        madziulec napisała miedzy innymi:


        > Ale to chyba potrafia zrozumiec tylko ci, ktorzy sami maja dzieci...


        ...rozczulilas mnie Madziu...wiem cos o tym...sam jestem matkom..:)
        ---
        zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
      • patriszia Re: jak bylo?.. 06.01.05, 13:28

        W zeszłym roku:
        -Nie wiem czy to w zeszłym roku czy już w tym, bo miałam do końca 2004,
        dostałam kolejną umowę o pracę
        -Zdałam prawko
        -Zostałam wstępnie zaobrączkowana (zaręczona) :)

        Pewnie wymieniła bym jeszcze więcej ale nie pamiętam.

        Jak by mnie ktoś spytał kto było największym wydarzeniem zeszłego roku w
        Polsce, to pewnie powiedziała bym o rekordziście ze Skierniewic (ponad 12
        promili). O polityce nie rozmawiam więc o Unii nie będę mówiła.
    • blannka Re: jak bylo?.. 31.12.04, 12:24
      Jeśli szlanka do połowy pełna to rok był udany-dużo się działo:zaręczyny,wesele
      brata,zostałam ciocią, wszyscy zdrowi i szczęsliwi :)
      A w państwie, najmilej wspominam jednak olimpiadę:najbardziej Annę Rogowską :)
      miłe zaskoczenie.
    • guayazyl1 Re: jak bylo?.. 31.12.04, 15:36

      koncowka roku szczegolnie dla tych po trzydziestce to czas kiedy z wieksza
      uwaga i bardziej krytycznie patrzy sie na siebie w lustro...no ale problem nie
      jest dramatyczny bo starzejemy sie nieuchronnie wszyscy...raczej
      rownomiernie...z czym nie zgadza sie czesc kobiet i Michael Jackson...
      ten rok nie jest dla mnie rewelacyjny...moja wartosc spadla o 25% ...placa mi w
      dolarach, a od poczatku roku dolar stracil tyle na wartosci...co tu
      gadac...zdania moga byc podzielone ale meski portfel to dla kobiety jedna z
      waznych stref erogennych...
      ---
      zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
    • grracjan Re: jak bylo?.. 05.01.05, 17:35
      Było troche niespodzianek i spodzianek, więcej dobrych niż złych i jeżeli
      powtórzą się w tym roku, to powinno być dobrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka