Dodaj do ulubionych

oszust w czarnym garniturze...

04.02.05, 18:23

jakis czas temu Andrzej Rosiewicz spiewal piosenke o policjantach-
przebierancach. tym razem przebierancem jest mieszkaniec osiedla Piaski Artur
S. jak pisze Gazeta Miejscowa wyludza on pieniadze grajac role pograzonego w
zalobie. na organizacje pogrzebu matki pozycza rozne kwoty, ktorych nie ma
zamiaru oddac.w ten sposob wyludzil kilka tysiecy zlotych.
--
zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
Obserwuj wątek
    • mike56 Re: oszust w czarnym garniturze... 04.02.05, 20:44
      A mamuśka się cieszy jakiego zaradnego synusia urodziła. Ukłony.
      • guayazyl1 Re: oszust w czarnym garniturze... 05.02.05, 15:11

        he...notowane sa przypadki, ze na cherlawym drzewku wyroslo calkiem niezle
        jablko, a bywa i na odwrot...mamuska moze calkiem porzadna. bo gdyby zakladac,
        ze potomstwo Wieczerzaka, Jamrozego, Peczaka i innych hochsztaplerow dziedziczy
        tylko to co zle, byloby ono murowanym klientem zakladow karnych. a przeciez jak
        uczy zycie, tak nie jest..:)
        --
        zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
        • gregorij Re: oszust w czarnym garniturze... 05.02.05, 15:49
          zdaje się że Jamroży i Wieczerzak nie są przestepcami, według prawa, ale moge
          sie mylić:-) P
          • guayazyl1 Re: oszust w czarnym garniturze... 05.02.05, 20:16

            masz racje ale hochsztapler to jednak jeszcze nie przestepca...raczej potocznie
            oszust.na marginesie... sprawy Wieczerzaka i Jamrozego sa tak pokretne i
            zamotane, sledztwo trwa tyle czasu i rozrasta sie o nowe watki, ze gubia sie w
            tym nie tylko normalni zjadacze chleba ale biegli...kto tam jest umoczony i
            kto byl mocodawca nie chce mi sie nawet przypuszczac.
            --
            zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
            • guayazyl1 ...a przeciez pisalem 11.02.05, 15:15
              jak pisze Miejscowa czlowiek w czarnym garniturze znow zaatakowal. przy okazji
              incydentu okazalo
              sie, ze jest w kraju jeszcze pare instytucji do ktorych ludnosc ma zaufanie.
              taka instytucja jest miedzy innymi Kosciol Katolicki. Artur S wyrwal bowiem
              kolejna kase powolujac sie na swoje znajomosci ze Zgromadzeniem Siostr
              Wspomozycielek.
              az sie boje kto bedzie nastepny. nie daj Boze pan Kownacki. przeciez podly
              kombinator moze "zbierac" na fundusz stypendialny Eureka.
              moze to co napisalem wyglada na zarty. ale ja pytam kogos jak najbardziej
              powaznie. ile czasu oszust bedzie jeszcze naciagal swoje ofiary skoro jest
              znany i znani sa tez poszkodowani?

              pozdrawia kolegow po fachu
              sierzant Stachu
              --
              zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...
              • e-legionowo Re: ...a przeciez pisalem 11.02.05, 15:58
                guayazyl1 napisał:

                > jak pisze Miejscowa czlowiek w czarnym garniturze znow zaatakowal. przy okazji
                > incydentu okazalo
                > sie, ze jest w kraju jeszcze pare instytucji do ktorych ludnosc ma zaufanie.
                > taka instytucja jest miedzy innymi Kosciol Katolicki. Artur S wyrwal bowiem
                > kolejna kase powolujac sie na swoje znajomosci ze Zgromadzeniem Siostr
                > Wspomozycielek.
                > az sie boje kto bedzie nastepny. nie daj Boze pan Kownacki. przeciez podly
                > kombinator moze "zbierac" na fundusz stypendialny Eureka.
                > moze to co napisalem wyglada na zarty. ale ja pytam kogos jak najbardziej
                > powaznie. ile czasu oszust bedzie jeszcze naciagal swoje ofiary skoro jest
                > znany i znani sa tez poszkodowani?
                >
                > pozdrawia kolegow po fachu
                > sierzant Stachu
                > --
                > zycie jest zbyt powazne by o nim powaznie mowic...

                no wiesz ale rzeczniczka zdecydowanie twierdzi ze nie mozna nic zrobic bo trzeba
                udowodnic ze dzialal on w zlym zamiarze i ze zalozyl z gory ze tych pieniedzy
                nie oddda

                kolejny absurd
                • roberttak Re: ...a przeciez pisalem 11.02.05, 22:12
                  spotkalem sie z taka sytuacja ze chodza sobie mlodzi ludzie, podaja sie za
                  studentow sggw czy czegos tam, kierunek socjologia, ze maja jakies praktyki czy
                  cwiczenia, pukaja do mieszkan, wreczaja plyte, mowia ze sa od siostr matki
                  teresy czy jakos tak, i tak milo gawedza, wcisneli juz ta plyte, i pytaja ile
                  chce sie za nia ofiarowac... tez mi wygladaja na naciagaczy, ale glowy nie dam
                  sobie uciac...
                  • polokokt Re: ...a przeciez pisalem 11.02.05, 23:39
                    moj tata taka studentke wyslal po legitymacje studencka, powiedziala ze zaraz
                    wroci z legitymacja i juz sie nie pojawila wiecej :)
                    W TV ostatnio nawet byl program o tej organizacji, ktora niby ma w swoim
                    statucie napisane ze jakis maly procent ze sprzedazy tych plyt przeznacza na
                    cele charytatywne, tylko nikt nie chcial powiedziec ile to jest a i dlaczego Ci
                    co chodza po domach stosuja takie chwyty.
                    Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka