e-legionowo
01.02.06, 16:35
wiec jadę sobie pare minut temu Jagiellońska a na przeciwnym pasie na
wysokosci pawilonów stoi sobie samochod i pali sie wartkim ogniem :(
Cale szczecie ze straz pozarna szybko sie pojawila, nie wiem co za samochod bo
nie dolaczylem do tabunow gapiow, efektem napewno nie byl wybuch bo bysmy go
slyszeli, az strach pomyslec co by sie stalo gdyby w takim miejscu on nastapil.
Proponuje sie zajac porzadnie swoimi samochodami i ich stanem technicznym, bo
to juz 3-4 przypadek znany mi tej zimy gdy zamochod sie zajal ogniem :(