Dodaj do ulubionych

motocrossowcy w lesie na Bukowcu

01.03.09, 11:33
Serdecznie dziekuje motocrossowcowm w ilosci 5 sztuk za:
- rozjezdzanie lesnych duktow
- strasznie resztek lesznej zweirzyny
- wrzeszczenie na mnie i moje male dziecko (bo smiemy isc po alejsce, podczas,
gdy im sie zachcialo jezdzic
- zasmradzanie lasu.

Nie wiem, gdzie macie mozg.
Mam wrazenie, ze ulegliscie lobotomii (ot, takie trudne slowko).
Obserwuj wątek
    • ralph123 Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 11:41
      Podobno policja wraz z nadleśnictwem ścigają takich amatorów dwóch, lub czterech
      kólek (bo jednak quad'owcow wiecej troszke w tym procederze). Jak widzisz to
      dzwoń. Osobiście tez lubie poszelać na quadzie, tyle, że są do tego przeznaczone
      miejsca.
      • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 12:13
        A myslisz, ze co zrobilam???

        Policja stwierdzila, ze wlasnie ostatnio szaleli na quadach...


        Tez nalezy sie puknac mono w czolko. Tak jak piszesz - sa do tego przeznaczone
        miejsca.
        • polokokt Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 14:14
          a mozecie wskazac te wyznaczone miejsca?
          • e-legionowo Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 14:33
            można pojechać na komercyjne "pole" i zapłacić za jazdę albo jeździć nielegalnie
            ryzykując mandat, wolna wola wyboru

            ostatnio zainteresowałem się off-roadem i jest sytuacja podobna, co nie znaczy
            że jest jakieś usprawiedliwienie łamania przepisów, szczególnie przy wjeździe do
            lasu

            każda grupka fascynatów ma "swoje" miejsca gdzie jeszcze można pojeździć bez
            konsekwencji finansowych ale raczej nikt nie decyduje się tego upubliczniać
            • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 15:00
              Krzykniecie na przechodzace male dziecko bylo juz kompletnie ponizej krytyki....
              Bo nie dosc, ze maly sie wystarszyl naprawde huku 5 motorow to nie widze powodu,
              by w miejscu, gdzie nie powinno byc motoru jeszcze na nas krzyczec.
              Szczegolnie, ze NIC kompletnie nie zrobilismy, tylko szlismy, a oni nawet nie
              zwolnili.
              Niewiele brakowalo, by doszlo do wypadku.
              • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 17:12
                te motocykle nie maja kaksonow
                krzyczal prawdopodobnie dla dobra dziecka zeby Was ostrzec jezeli

                jezeli chodzi o oraniczneie predkosci to bywa ciezko
                jezeli droga byla piaszczysta, blotnista zmniejszenie predkosci
                rownaloby sie z gleba leci pierwszy leca 4 nastepni

                zalozyli wiec ze jak na kazdej innej dodze zejdziecie na bok zeby
                mogli przejechac








                • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 19:57
                  foamclene napisała:

                  > te motocykle nie maja kaksonow
                  > krzyczal prawdopodobnie dla dobra dziecka zeby Was ostrzec jezeli
                  >
                  > jezeli chodzi o oraniczneie predkosci to bywa ciezko
                  > jezeli droga byla piaszczysta, blotnista zmniejszenie predkosci
                  > rownaloby sie z gleba leci pierwszy leca 4 nastepni
                  >
                  > zalozyli wiec ze jak na kazdej innej dodze zejdziecie na bok zeby
                  > mogli przejechac

                  Na wjezdzie dolasu jest zakaz wjazdu.
                  Rozumiem, ze tych ludzi to nie dotyczylo???
                  I "hukniecie" na moje dziecko juz w momencie mijania nas bylo ostrzezeniem...
                  Ciekawe ostrzezenie....
                  • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 20:38
                    rozumiem, ze bylo to niemile przezycie
                    i wierze, ze moglas sie rozzloscic
                    ja chce Ci tylko powiedziec, ze sa dwie strony medalu i ze to
                    niekoniecznie byli wredni zlosliwi ludzie czychajacy na cudze zycie

                    mnie tez zloszcza matki karmiace i przewijajace dzieci w miejscach
                    publicznych,nieutylizujace tylko wrzucajace pieluche do kosza
                    powodujac zagrozenie postania epidemi
                    matki taranujace mnie wozkiem na przejsciu dla pieszych bo jej wolno
                    wiecej, bo wiezie dziecko,
                    kobiety wozace stado rowrzeszczanych bachorow na tylym siedzeniu,
                    ktore uniemozliwiaja jej koncetracje za kierownica i tym samym
                    stanowiace zagrozenie na drodze
                    ale wiem, ze baba nie ma zrobic z dzieciakami musi dotrzec na
                    miejsce i skoro moge to jej ustapie, pomoge
                    nie zadzwonie na pilicje dlatego, ze wysadza dzieciaka za
                    przystankiem a maly wali wieka kupe chociaz moglabym, bo to lamanie
                    prawa


                    • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 21:57
                      Ok.
                      Ciebie zloszcza matki.. A czy te matki lamia jakiekolwiek prawo?
                      Ja nie widze, by byl przepis, ktory lamia.
                      Dzis jednak, idac tym lasem stwierdzilam, ze ci idioci, bezmozgowcy, zlamali
                      przepisy. I wybacz - porownywanie ich przez Ciebie do denerwujacych Ciebie
                      karmiacych matek jest nieco nieadekwatny.

                      Moje dziecko moglo sie wyrwac. Wiesz dlaczego? Nawet dlatego, ze nie slyszy.
                      Debile jechali szybko, nie zwolnili nawet na naszej wysokosci.
                      Dociera do Ciebie mozliwosc zagrozenia zycia ludzkiego? Dziecka, matki rowniez?

                      Czy widzisz zagrozenie Twojego zycia przez karmiaca matke? Moze jakis celny
                      strzal z mleka w oko??? Bo nie widze innej mozliwosci. A nie.. Moze jeszcez
                      przylozenie z cyca w glowe.

                      Tak wiec chyba troche nie trafione porownanie.

                      Nie mam zamiaru ponownie Ci pisac, ze jest ZAKAZ wjazdu do lasu.
                      Ale mozliwe, ze niewidomi ostatnio jezdza motorami, co dodatkowo zwieksza ryzyko
                      wypadkow.
                      • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 22:47
                        epidemia wywolana kupa za przystankiem czy pielucha w koszu w
                        centrum handlowym zagraza mojemu zdrowiu

                        zakaz wjadu do lasu istnieje min. dlatego ze dbamy o zdriwe
                        psychoczne zwierzakow
                        obrzydliwe widoki karmiacej i przewijajacej zagrazaja mojemu zdrwoiu
                        psychicznemu szczegolnie, ze czesto ne mam gdzie uciec ;) (opowiesc
                        o "sikajacym mleku" i "cycu w glowe" mocno mnie zmrozila i owsianego
                        ciasteczka na kolacje juz nie zjem :()

                        oczywiscie troche tu sobie zaruje, zeby pzredstawic Ci odmienny
                        punkt widzenia na demoniczne aspekty wpolczesnego zycia czy jest to
                        maciezynstwo czy off road czy palenie smieci w jablonnie powodujace
                        zalegajacy w legionowie smog
                        roszumiem Twoje rozgorycznie i trwoge o zycie dziecka i przkro mi,
                        ze zdarzaja sie takie rzeczy i tacy kierowcy psujacy nastroje
                        spacerowiczom
                        potem tacy jak ja, cichcem przemykajacy po lesie cierpia, bo w
                        spoleczenstwie funcjonuje opinia ze jestemy nieobliczalni i
                        niebezpiczni

                        na szczescie juz niedlugo pjawia sie ekologiczne crossy/enduro na
                        prad
                        bezglosne i niedymiace ;)







                        • polokokt Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 22:54
                          a "hameryce" juz nakazali do pojazdow elektrycznych
                          montowac "bzyczki" bo sie okazalo ze nawet czlowiek z dobrym sluchem
                          nie jest w stanie ich uslyszec co podnioslo ilosc wypadkow. Wniosek
                          taki, ze pojazd im lepiej slyszalny, tym bezpieczniejszy dla
                          otoczenia ;)
                          Pozdrawiam
                          • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 22:59

                            to wymarzona bron dla lesnikow/policji :) mieliby bezglosne pojazdy
                            do sledzenia takich wlasnie lesnych piratow enduro
                            :)
                            zwierzyny nie straszy taki straznik lasu, a postrach sieje
                            • w.iwo Re: w lesie 02.03.09, 02:04
                              prosto i krótko: w lesie jest zakaz poruszania się pojazdów silnikowych (prócz
                              dróg dojazdowych do posesji)...

                              zakaz ten jest wydany po ty by nie dokuczyć amatorom quadów, ale dlatego by
                              chronić las i zwierzynę leśną przed dewastacją !!!

                              na spacerach wielokrotnie spotykałam się z rozjeżdżonymi ścieżkami, zniszczoną
                              ściółką leśną i totalnie zdemolowanym pięknym terenem...

                              rzucanie tomahawkiem to też piękny sport, ale nie uprawiam go na ulicy, bo nie
                              ma miejsc do tego przeznaczonych... jak idę na spacer do lasu, to ostatnie czego
                              sobie życzę to ryku motorów...

                              fotoforum.gazeta.pl/72,2,880,92083548.html
                              • madziulec Re: w lesie 02.03.09, 07:54
                                Jezdzacych na quadach z tego, co wiem ostatnio zatrzymali.

                                A teraz mysle, ze jednak bardzo beda sie strac by zatrzymac tych idiotow.
                                Dlacezgo? Bo pare mandatow za jednym razem wlepia.
                              • foamclene Re: w lesie 02.03.09, 09:30
                                o mam nadzieje, ze nic takiego Was nie spotka
                                i wszyscy nie tylko w lesie pzrstrzegac beda przepisow i zasad
                                moralnych




                        • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 07:52
                          No to gratuluje Twojemu zdrowiu psychicznemu, gdyz matki karmiace sa wszedzie...
                          ;)))

                          A do przemykania cichcem po lesie - wydatnie pokazuje, ze tez lamiesz prawo i
                          bronisz tych ludzi.
                          • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 09:23
                            niestety to prawda :)

                            nie mogę sie z Toba nie zgodzić także jezli chodzi o druga czesc
                            wypowiedzi
                            :)
              • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 17:22
                oczywiscie nie wykluczam, ze byly to nieodpowiedizlane chamy
                naruszajace zasady wpolistnienia miedzy ludzmi :)
                (jakie zdazaja sie nie tylko w lesie, ale i w miescie)

            • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 17:07
              problem mamy taki, ze musimy sie na w to tajemne miejsce dostac :)
              motocykle w wiekszosci sa niehomologowane i nieprzystosowane do
              jazdy po drodze publicznej
              niezarejestrwane
              (auto, ktore dowieze spzret w takie miejsce tez musialobybyc
              offroadowe osobowka motocykla tam nie dociagne)
              stac czesto poruszamy sie po drogach lesnych (oczywiscie z
              najwiekszym mozliwym szacunkiem dla ziewrzyny iinnych uzytkwnikow)


              najblizszy tor motocrossowy jest w lomiankach
              pomijajc ze jest dosc ciezki/trudny to takze bardzo drogi (40zl
              dziennie za kazdy motocykl) tor nalezy do klubu tnt wiec wjazd dla
              nieklubowiczow tez bywa ograniczony z powodu treningow chlopakow z
              tnt

              tak wiec czesto zostaja nam okoliczne mety

              • e-legionowo Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 17:34
                czyli sumując to, że nie ma w pobliżu torów crossowych upoważnia do:
                - łamania przepisów zarówno wjazdu do lasu jak i poruszania się po terenach
                publicznie dostępnych dla innych ludzi sprzętem nie homologowanym
                - przeganiania pieszych z drogi, bo takie znaczenie miała wypowiedź że te
                crossówki nie mają klaksonów i krzykami chcieli żeby inni użytkownicy danej
                drogi zeszli im z drogi bo oni jadą

                a to, że nie możecie się dostać np. do Łomianek bo nie macie kasy na transport
                motorów i wejściowe na tor, to też nie nasz problem, jak Cie nie stać na swoje
                hobby kup rower i nim jeździj, wtedy bedzie bezpiecznie dla Ciebie i a zwłaszcza
                innych legalnych użytkowników np. dróg leśnych

                gdyby było więcej fascynatów legalnej jazdy za określone nawet niższe pieniądze
                to także by się znaleźli inwestorzy do zrobienia takiego toru, a jak dookoła są
                lasy i większość woli szaleć nielegalnie jeżdżąc po lasach to czemu się dziwisz?

                a to na końcu, że czekacie już na to lata, co miało oznaczać?
                że ktoś ma Wam obowiązek coś dać ? gdyby ktoś z samorządu podjął się
                samobójczego planu udostępnienia jakiegoś terenu niezorganizowanym grupom bez
                osoby odpowiedzialnej, w dodatku sprzętem nie homologowanym, wiesz na ile by
                poszedł siedzieć i jaka kasa wchodzi w rachubę w przypadku odszkodowania w
                przypadku kalectwa lub nie daj boże śmierci na miejskim/gminnym terenie
                • e-legionowo Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 17:41
                  emocje robią swoje, ale niespełna godzinę temu miałem nieprzyjemność gwałtownego
                  hamowania na drodze publicznej gdy tuż przede mną przemknął jeden
                  palant-samobójca na quadzie a drugi na crosie, wyskoczyli z lasu z jednej strony
                  drogi na drugą, totalne bezmózgowia
                  • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 18:05
                    mam nadzieje, ze to nikt z naszej ekipy, bo my rozsadni jestesmy
                    :)
                    • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 20:00
                      Ja zadzwonilam na policje.
                      Podejrzewam, ze wnaszym miescie takich motorownie jest duzo.
                      Grupa byla spora, jak pisalam5sztuk.
                      Policjantstwierdzil. ze towarzystwo bedziebardzo prosto namierzyc, wlasnie
                      dlatego, ze nadmiaru takiego sprzetu nie ma.

                      Nie ma powodu,ktory usprawiedliwialby lamanie prawa i strasznie ludzi i zwierzat
                      w lesie.
                      A jak kogos nie stacna uprawianie drogiego sprotu - niech zrezygnuje i sprzeda
                      motor.
                      • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 20:29
                        :) a co Ci mieli panowie policjanci powiedziec... wierzysz w cuda?

                      • mirellka27 Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 08:49
                        swietna reakcja. sama jestem ciekawa jak to sie dalej potoczy. bo to ze maja jak
                        na dloni podejrzanych to jedno, a co z tym policja zrobi to inna sprawa. Tak czy
                        siak Madzia gratuluje podejscia

                        Pozdawiam
                        Mirella
                        • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 09:33
                          pomyslcie logicznie jak policja ma zlapac takich piratow?
                          motocykle nie maja rejetsracji
                          zglaszajacemu trudno podac rysopis przestepcy
                          w jaki sposb dokonalibyscie zatrzymania? na jakiej podstwie?

                          jedyne wyjscie to poscig
                          policja musi dysponowac odpowiednim sprzetem oraz kierawca tego
                          lepszym niz uciekajacy :)))))))
                          lasy zamienilyby sie w niebezpieczne miejsce :)
                          • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 10:11
                            Widzisz Foamclene...

                            Jak napisalam wczesniej - motocrossow bylo 5. Jakos nie podejrzewam, by w naszym
                            poneikad neiwielkim miasteczku bylo nie wiadomo ile takich motorow.
                            Do tego zadzwonilam o konkretnej godzinie. Jesli policja podjechala do kazdego i
                            przypuscmy 5 nie zastala .... Hmmmm...


                            A swoja droga las to nie miejsce dla wyscigow "szybcy i wsciekli"
                            • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 10:41
                              a skad policja ma wiedziec kto jezdzi motocyklem crossowym
                              skoro sa to motocykle niezarejestrowane? :)

                              one nie widnieja w zadnych ew. takie motocykla nie rejestrujesz w
                              urzedzie komunikacji nikt nie zna faktycznej liczby takich sprzetow
                              ani ich wlascicieli :)

                              w naszych okolicach bywaja ludzie z miejscowosci oddalonych nawet
                              okilkadziesiat kilometrow
                              enduro (bo pomylilas motocross z enduro) to przelotki
                              200 km dziennie
                              madra dziewczyna jestes no pomysl
                              w wekkend po okolicy jezdzilo zalozmy optymistycznie 100 maszyn
                              (pododa byla dobra moglbyc 200) z najrozniejszych miesc
                              jak biedna policja ma ustalic ich tozsamosc tych 5 konkretnych? to
                              moglbyc kazdy (ze juz nie wspomne ze to mogla byc sama policja
                              oranizujaca oblawe ;))
                              to nie kryminalne zagadki las vegas
                              nie mamy ani takich laboratoriow ani specjalistow dochodzeniowych :)
                              • w.iwo Re: motocrossowcy w lesie 02.03.09, 11:01
                                Wybacz Foamclene, ale fascynaci tego sportu sami sobie robią złą prasę.

                                Osobiście moje spotkania w lesie z quadami nigdy nie należały do przyjemnych
                                doświadczeń. Trudno się dziwić, bowiem jako użytkownicy mamy zupełnie inne
                                wyobrażenie wykorzystania terenu.
                                Teren po przejeździe grupy zapaleńców nie wygląda dobrze.
                                Nikt Wam nie podsunie pod nos gotowych rozwiązań. Warto by było się zebrać i
                                powalczyć o stworzenie terenu właśnie na takie hobby. Ponieważ zapotrzebowanie
                                jest duże, tor w Legionowie mógłby być kolejną atrakcją naszego powiatu. Może
                                warto o tym pomyśleć.
                                Wilk byłby syty i owca cała, a przy tym oboje zadowoleni ;o)


                                A odnoście przepisów - będzie rejestracja pojazdów ;o)
                                www.scigacz.pl/Prawo,jazdy,na,quady,praktycznie,pewne,7776.html
                                • foamclene Re: motocrossowcy w lesie 02.03.09, 11:13
                                  oczywiscie ze dizalam w tej kwestii i radzimy sobie jakos :) (bo to
                                  mnie mnie spotykasz wbrew pozrom ;)

                                  co do rejetracji quady ktore widuje sa zwykle zarejestrowane bo
                                  kierowcy poruszaja sie nimi po drogach publicznych
                                  nie jestem milosniczna tych przetow
                                  interesuja mnie tylko motocykle :)
                                  i to one sa przedmiotem narezkania madziulca
                                  o ile hard enduro sie rejestruje to motocykle crossowe nie posiadaja
                                  ostpzretu i rejestriwane nie beda nigdy, bo to motocykle na tor
                                  sa tansze niz motocykle enduro i maja wieksza moc ;) przy tej samej
                                  pojemnosci dlatego pewnie sa wybierane i uzytkowane niezgodnie z
                                  przenzaczeniem
                                  niestety nawet rejestrowane spzrety czesto lataja bez blach
                                  przyczyna jest prosta w naszym kraju motcyklowa blacha
                                  rejestracyjna jest tak skonstruowana ze przy jezdzie w terenie
                                  stanowi zagrozenie dla prowadzacego i wspoltowarzyszy dlatego zwykle
                                  wozi sie ja w plecaku ;)
                                  • madziulec Re: motocrossowcy w lesie 02.03.09, 11:44
                                    Rozumiem wiec, ze jesli cos jest zagrozeniem dla kierowcy to sie
                                    wozi to w plecaku.

                                    A co w sytuacji, gdy sie jest zagrozeniem dla innych ludzi czy
                                    zwierzat?
                                    Bo caly czas nei uslyszalam odpowiedzi.
                                    W lesie, po ktorym jezdzili ci idioci mieszkaja m.in dziki (te
                                    widziane sa dosc czesto, gdy podchodza pod nasze osiedle) oraz sarny
                                    (widzialam sama) oraz zajace (tez sama widzialam).
                                    Nie licze pomniejszej zwierzyny typu dziecioly, sojki, kukulki.


                                    Co z ludzmi, ktorzy w piekna pogode wybrali sie do lasu na spacer?
                                    Przede mna pare metrow szedl tez pan... Podejrzewam, ze zostal
                                    podobnie potraktowany.


                                    Przypominam - na wjezdzie do lasu jest szlaban.


                                    Czy nadal Foamlene uwazasz, ze jest wszystko ok i bedziesz brnela w
                                    udawanie i filozoficzne dysputy?
                                    Przeciez ktos tu zlamal prawo. Podkreslam - moglo dojsc do tragedii.

                                    Przestan udawac slodka idiotke.
                                    • madziulec Re: motocrossowcy w lesie 02.03.09, 11:46
                                      Wlasciwie jeszcze jedno:

                                      gdyby takiemu idiocie wyskoczylo zwierze i taki idiota spadlby i
                                      pechowo walnal pustym lbem w drzewo to co???

                                      Potem bym znow czytala blagania, ze zbieramy krew, bo idiota
                                      jechal???
                                      A moze bysmy czytali, ze renta jest potrzebna, bo gosc jest do konca
                                      zycia sparalizowany?????
                                      • foamclene Re: motocrossowcy w lesie 02.03.09, 12:46
                                        no jak pustym to chyba nic ;)



                                    • foamclene Re: motocrossowcy w lesie 02.03.09, 12:29
                                      madziulec ale przecez ja wielokrotnie przynzlam Ci racje
                                      to ze lamanie prawa jest naganne nie podlega zanej dyskusji

                                      kazde lamanie prawa pwinno powodowac poniesienie kary przez winowajce

                                      jesli chodzi o to jestem po Twojej stronie
                                      jednoczesnie chce Cie uswiadomic, ze Ci panowie nie zostana ukarani
                                      tak jak wielu innych , ktorych na codzein tolerujemy tylko dlatego,
                                      ze ich dzialanie nie odtyczny nas osobiscie





                                      • madziulec Re: motocrossowcy w lesie 02.03.09, 12:54
                                        Przepraszam!
                                        Ja tych panow nie stolerowalam.
                                        Mozliwe, ze bylam jedyna osoba, ktora zadzwonila na policje, a jedna
                                        z wielu, ktore zostaly napotkane przez wariatow tego dnia w lesie.

                                        Pewnie wiekszosc spokojnie przeszla, nie przejela sie zbytnio,
                                        uspokoila rozedrgane, moze placzace dziecko, moze te osoby musialy
                                        szukac psa, ktory uciekl (tak, wiem, powinien byc na smyczy, ale juz
                                        wiemy, ze psy nie chodza na smyczy..).



                                        Prawde mowiac lekko sie gubie. Sama zaczynalas uspraweidliwiac
                                        tychze ludzi, ze a to drogi tor, a to nie ma toru...
                                        A teraz mowisz, ze jestes mo mojej stronie?
                                        • foamclene Re: motocrossowcy w lesie 02.03.09, 13:09
                                          napisalam ylko ze daza sie ze tzreba wjechac w las bo innej drogi
                                          nie ma
                                          straalam Ci sie pzrekazac ze te ich krzyki mogly miec na celu
                                          ostrzezenie (bo klaksonu brak)
                                          ja zwyczajnie ich rozumiem

                                          to niekoniecznie musialybyc demony i nie zrobili tego zlosliwie
                                          moze wrecz przeciwnie conimi kierowalo nie wiem
                                          moze taka z Ciebie laska ze w facetach zwyczajnie wywolalas chce
                                          popisania sie (biorac pod uwage ze mezczyzni niebyt skaplikowani
                                          sa ;) chceli strzelic popisowke zeby Ci zaimponowac a wyszlo jak
                                          wyszlo

                                          jedno jest pewne kazdy z nich wjezdzajac do lasu zdawal sobie sparwe
                                          ze niepowinieni z pewnosci celowo nie robili by krzywdy dziecku
                                          sa niepisane zasady obowiazujace nas
                                          zatrzymujemy sie jesli mijaja nas piesi
                                          gasimy motocykle jezli naotykamy na drodze zwierze (czy dzikie czy
                                          jezdzcow na koniach)
                                          moge sie tylko gdybac dlaczego oni sie nie
                                          zastosowali mogli miec jakis powod a mogli tez byc bezmyslni






                                          • madziulec Re: motocrossowcy w lesie 02.03.09, 13:44
                                            Dziecko akurat szlo od ich strony.
                                            Tak wyszlo. Z roznych powodow akurat maly chodzi za moja prawa reke,
                                            wcale nie dlatego, ze jest mi wygodniej.

                                            Nie mysle, by pajace chcieli popisywac sie przed "ryczaca 40-cha" ;)
                                            chyba, zeby byli zdesperowani ;) ale diabli wiedza ;)

                                            Ostrzezenie moglo byc ostrzezeniem, jak pisalam wczesniej, gdyby
                                            nastapilo wczesniej, nastapilo zas dokladnie w momencie mijania nas.
                                            Prawdopodobnie na skutek dosc przestraszonej mojej miny.


                                            Nie szukam usprawiedliwienia dla lamania prawa przze kogos. Bo jest
                                            to lamanie prawa.
                            • postrach_szefowej Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 15:18
                              Niewiele?
                              Mój sąsiad ma w garażu 2 (dwa).
                              Śmieszna jesteś sugerując, że policja będzie się bawiła w chowanego
                              z wszystkimi właścicielami takich motorów. Chyba grubo się myslisz
                              sugerując, że jest ich tak niewiele, że wszystkie razem o tej samej
                              porze sobie jeżdżą...
                              • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 20:05
                                Mysle, ze jednak niewiele.

                                Ale skoro branisz sasiada to moze cos wiesz na temat debili jezdzacych wczoraj
                                po lesie?
                                • postrach_szefowej Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 21:13
                                  Czytaj ze zrozumieniem.
                                  Mój post to stwierdzenie faktu, że takich motorów na pewno jest
                                  więcej niż 5 w Legionowie.
                                  Nikogo nie bronię. A po lesie jeżdżę na rowerze(to na wypadek gdybyś
                                  mnie podejrzewała o rajdy na motorach).
                                  • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 21:44
                                    Obawiam sie, ze na nieszczescie tych ludzi jestem w stanei dosc szczegolowo mimo
                                    wszystko opisac te ryczace maszyny...
                                    • polokokt Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 22:38
                                      motocykle produkuje sie w dziesiatkach tysiecy egzemplarzy. Jak
                                      chcesz znalezc ten jeden? To tak jakbys powiedziala ze jestes w
                                      stanie opisac szczegolowo samochod marki X. Owszem, tylko takich
                                      samych w promieniu 10-20 km bedzie najmarniej kilka. A moze ma do
                                      niego jechac i zapytac czy jezdzil tego dnia po tym rejonie? Albo
                                      jeszcze lepiej, okazanie za lustrem weneckim, ale raczej motocykla
                                      bo przeciez nie kierowce?
                                      Policja czasem ma zdjecie z fotoradaru z numerem rejestracyjnym i ma
                                      problem z ukaraniem kierowcy za przekroczenie predkosci. A co
                                      dopiero ukarac kogos za jazde na motocyklu bez rejestracji, bez
                                      zdjecia tylko z relacji swiadka. Za kolor motocykla jeszcze sie nie
                                      karze.

                                      I zeby nie bylo. Akurat mimo ze uwielbiam motocykle, uwazam ze
                                      niszczenie wieloletniego runa/sciułki lesnej jazda na motocyklach
                                      jest niezbyt OK. Ale tez uwazam ze szansa na ukaranie delikwenta na
                                      podstawie relacji swiadkow, gdzie jedyna wytyczna jest nie wiem,
                                      kolor motocykla nie ma szans. Jedyna szansa to wtedy jak takiego
                                      delikwenta zlapie sie za np miesiac i sprawdza w bazie ze bylo
                                      doniesienie, szczegoly beda sie zgadzaly i wtedy moze np zamiast
                                      mandatu sprawa zostanie skierowana do sądu. Ale znalezc w miescie
                                      wlasciciela np niebieskiej Yamahy WR to szukanie igly w stogu siana.
                                      A jak już policja znajdzie takie motocykle w miescie, to,zeby ukarac
                                      musi miec 100% pewnosci ze karze faktycznego sprawce a nie osobe
                                      ludzaco podobna.
                                      Pozdrawiam
                                      • w.iwo Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 23:44
                                        nie popadajmy w skrajności, bo dyskusja robi się "surrealistyczna"...

                                        rejestracja pojazdów, restrykcyjne podejście do właścicieli pojazdów
                                        niezarejestrowanych, zwiększenie liczby mandatów i zapewnienie wyznaczonych i
                                        odpowiednio przygotowanych terenów - to wstępna recepta na kompromis pomiędzy
                                        szalonymi hobbystami, karmiącymi matkami i dzikami z lasu...

                                        ani matki, ani dziki mimo swej zapalczywości nie powalczą o wydzielone tereny
                                        dla szaleństw szybkich i wściekłych... może warto więc szybkim zabrać się do
                                        roboty ?
                                        • madziulec Polak potrafi? 03.03.09, 00:24
                                          Matki z tego co wiem powalczyly o altanki do karmienia ;)))
                                          www.neww.org.pl/pl/news/news/1,3530,3.html
                                          Im jak widac zalezalo.
                                          I nie przeszkadzalo, ze daleko, ze kosztuje. Umialy sie zebrac, napisac gdzie
                                          trzeba.
                                          Wykazaly inicjatywe.

                                          Na co czekaja motocrossowcy?
                                          A na to, ze moze ktos w ramach jakiegos nieokreslonego projektu inijnego
                                          wspierajacego turystyke i tym podobne dzialania cos zrobi...
                                          Czyli znow dzialanie cudzymi rekoma.

                                          Fajnie prawda?



                                          Sami piszecie, ze na tym terenie jest was sporo.
                                          Stowarzyszenia rowniez moga starac sie o dotacje z tego co pamietam...
                                          Na co czekacie?
                • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 17:51
                  oczywiscie, ze nic nie usprawiedliwa lamania pzrepisow i zakazu
                  wiazdu do lasu tym bardziej narazanie dzieci na niebezpieczenstwo
                  to nie podlega dyskusji
                  ale punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia
                  wszyscy nagonamy zasady w zaleznosci od tego w jakies sytuacji sie
                  znajdujemy nikt nie jest swiety

                  jezli chodzo o finanse to roznie bywa sa w srod nas ludzie dla
                  ktorych ograniczenia finnasowe nie istnieja (znamsz mnie przeciez ;))
                  ale sa rowniez zapalency, ktorzy majac ograniczone fundusze radza
                  sobie jak moga

                  co do daszego wywodu nie masz pojecia o czym piszesz
                  ale tak jak pisales
                  doiero zaczales interesowac sie offroadem ;)
    • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 17:01
      ciagle czekamy na tory motocrossowe
      na wyznaczone miejsca gdzie mozemy uprawiac sport inny niz pchanie
      przed soba spacerowki

      od lat

      • psychomaszyna Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 20:35
        To trzeba się zorganizować i zrobić. Taki tor jest w forcie Beniaminów. Wcale
        nie jest daleko.
        • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 01.03.09, 20:41
          och i u nas sa :)
          tam jezdzimy tylko drogi do nich niestety prowadza przez las

          oczywiscie mamy pewnien pomysl na zorganizowanie czegos na granicy
          legionowa, ale ile z tego wyjdzie...?
          z uni mozna wydrezc na taki lokalny projekt troche kasy na turystyke
          i rekreacje wiec moze znajdzie sie ktos kto zechce ;)
          • toni84 Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 08:31
            Przy okazji sprawy motocrosów i quadów, które rozjeżdzają las i
            spacerowiczów warto wspomnieć o spuszczaniu psów ze smyczy w lesie.
            Jest to tak samo zakazane i szkodliwe jak jeżdzenie pojazdami po
            lesie. Raz ledwo co uszedłem w legionowskim lesie przed
            pogryzieniem przez bydle wielkości krowy, które pani z dzieckiem w
            wózeczku spóściła zapewne dla swojego bezpieczeństwa w pustym lesie.
            • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 09:41
              o problemow lesnych jest wiele
              rozwrzeszczane paskudzace odchodami dzieciaki
              psiska bez kagancow
              mlodzez palaca ogniska i pijaca wóde litrami
              onanisci/zboczency kryjacy sie po krzakach
              podejrzany element zalatwiajacy ciemne interesy


              ja bym dziecka do legienowskiego lasu na spacer nie zabrala :)


              • xrog6 Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 09:49
                Foamclene ma dość ciekawy sposób myślenia, być może należy do owej
                grupy ;-) Madziulec daj namiary gdzie ich widziałaś. Je ze swoją
                ekipą trenujemy strzelanie do rzutek. Ale to dość drogi sport i nie
                stać nas wydanie 40 zł dziennie. Chętnie postrzelamy do
                motocrossowców :D
                • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 10:06
                  ciekawy nieciekawy :)
                  przykre jest to ze ja czesto mam racje :)
                  mnie sama to martwi,ze moich heretycznych teori zycie
                  nieweryfikuje :) i ciagle znajdue ich potwierdzenie
                  mnie tez marzy mi sie idealny swiat
                  w ktorym wszyscy postepuja moralnie, policja strzeze naszego
                  bezpieczenstwa, rada nadzorcza spoldzielni dba o interesy
                  mieszkancow, zony sa wierne a mezczyzni dobrze sytuowani ;),
                  • madziulec Foamclene ;) 02.03.09, 10:15
                    Przepraszam, a co ma spoldzielnia do ... motocrossow, lamania prawa przez
                    idiotow i wrzaskow na dziecko?
                    Bo chyba nie za bardzo rozumiem Twoja zmiane tematu
                    • foamclene Re: Foamclene ;) 02.03.09, 10:46
                      mam wrazenie ze intencje moje sa jasne(chodzilo mi o przekazanie
                      mysli ze kazdy marzy o idealnym siwecie, ale rzeczywistos bywa
                      okrutna
                      przytaczalam przyklady nieprawidlowosci w rzeczywistym swiecie)

                      :)

                    • e-legionowo Re: Foamclene ;) 02.03.09, 10:48
                      Madziulec może to, że zarówno zarząd spółdzielni SMLW ma takie samo podejście do
                      swoich członków, jak prezentowani przez Ciebie crossowcy do pieszych w lesie,
                      mają ich ... w głębokim poważaniu.

                      oczywiście to moje gdybanie, interpretacja Foamclene może być rozbieżna od mojej ;)
                      • foamclene Re: Foamclene ;) 02.03.09, 10:55
                        e no zgadzam sie w 100%
                        :) kazdy ciagnie do siebie, dba tylko o swoje interesy kombinuje i
                        nagina prawo jak tylko mozedla wlasnych korzysci i wygody

                        kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamien

                      • madziulec Re: Foamclene ;) 02.03.09, 11:37
                        Jak widac, niestety wlasnie widac, Foamclene ma podejscie do
                        peiszych i do innych wlasnie takie jakie reprezentuje spoldzielnia.

                        Czyli ONA i koniec. Bo reszta sie nei liczy. Liczy sie ona, jej
                        hobby i koniec.
                        A reszta to ... zreszta po co ja to pisze?
                        Przeciez mimo calego watku ona caly czas porownuje niemowlaki to
                        motorow...
                        • foamclene Re: Foamclene ;) 02.03.09, 13:00
                          :) madziulec

                          obys spotykala na drodze tylko takich kierowcow jak ja
                          uwierz mi ze i Ty i niemowlaki sa w moim towarzystwie bezpieczne :)





                • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 10:14
                  Dokladnie na wysokosci wjazdu od strony Gen Roi. Sa tam 3 domy (kiedys Cegielni)..
                  Jest to neico z boku osiedla.

                  Moge dokaldnei pokazac jutro po poludniu okolo godz. 16:30.
              • madziulec Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 10:11
                To nei zabieraj.
                • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 10:51
                  Oczywiscie, ze nie.
                  jestem ostrozna matka mozna powiedizec nawet nadopiekuncza ;), wole
                  dmuchac na zimne ;)
    • ralphie wszystko jest dla ludzi... 02.03.09, 09:41
      ale ... trzeba to robić z głową na karku.
      Jeśli wjeżdżam w ciepły słoneczny weekend do lasu i pyrkam "moturem" po alejkach spacerowych to chyba nie liczę na to, że cała droga moja?
      Gość, który wjechał do lasu i widząc zagrożenie krzyczy na kogoś kto ma pełne prawo tam być ma lekko zwichrowane sumienie. Sorry ale w takiej sytuacji wolałbym sam się pokiereszować niż innych i waliłbym nawet w drzewo, w końcu jeśli łamie prawo to niech bierze za to pełną odpowiedzialność, w przeciwnym razie wykazuje cechy gó...arza z piaskownicy i tam wrócić powinien.
      Nie mniej fajnie, że ludzie znajdują sobie hobby, które ich kręci i kręcą bączki na dwóch kółkach i na nich spożywają nadmiar energii. W sąsiedztwie mam off-road'owców i aż miło popatrzeć w jaki sposób "pasają swoje KM", z pasją i rozsądkiem bez narażania innych i nawet w miejscach ogólnodostępnych, kwestia odpowiedniej organizacji...
      Nawet w przypadku braku torów, regulacji prawnych czy czegoś tam ;) można zorganizować sobie fajną zabawę tylko trochę chęci i pracujących szarych komórek, czego czasem braknie wariatom, których ego spoczywa na manetce gazu. A wystarczy, że jeden z grupy pojechałby na rekonesans i zdał relacje reszcie z kawałka trasy, wilk syty i owca cała.
      Foam, wybacz ale tłumaczenie, że tor kosztuje 40zł za dzień przy kwocie kilku tysięcy (a może kilkunastutysięcy? ;) ) za "motur", że brak środków na transport niezarejestrowanego pojazdu na miejsce, że coś tam coś tam... to trochę jakby akwarystyczne hobby, kupiłem rybki ale na akwarium mnie już nie stać ;) Ja wiem, że sklepy i inni na tym żerują i wietrzą interes, bo motor to nie wszystko, potrzeba tego, tego i jeszcze tego i robi się kwota na dwa kolejne motory ;) Ale skoro decyduję się na jakieś hobby to powinienem się liczyć z tym z czym to się wiąże.
      Brak torów? Czy to od razu powód, by zapier... niczać na zabój po lesie? A przecież można się zorganizować grupą, postawić dwóch na czatach ;) a reszta bawi się wiedząc, że nie zagrozi nikomu. Czyż tak nie robicie? :)
      Brak transportu? No matko kochana, przyczepka w OBI kosztuje 1000zł nowa!!! przy 5 os, to 200zł na głowę, hak do auta założy wytypowany ochotnik ;)
      Wszystko jest dla ludzi, którzy potrafią się bawić, a na bezmózgich kretynków będę kibicował tym Panom :)

      Zdjęcie 1
      Zdjęcie 2

      Zdjęcia pochodzą ze strony:
      www.csp.edu.pl/portal/csp/1/427/Dzialania_na_rzecz_lokalnego_srodowiska.html

      • foamclene Re: wszystko jest dla ludzi... 02.03.09, 10:27
        sytuacja finansowa wyeliminuje w tym sezonie wszytskich o
        ograniczonych funduszach
        w zeszlym roku motocykle byly tanie ze wzgledu na niski kurs waluty
        teraz wszytsko wrocilo do normy i sporty niekonwecjonalne zowu beda
        mniej popularne
        jakto zwykle bywa naura sama rozwiaze problem

        • ralphie Re: wszystko jest dla ludzi... 02.03.09, 11:52
          szczerze wątpię w tą szczodrość natury, a wprost przeciwnie... może to oznaczać
          procentowe zwiększenie ilości nadzianych dzieciaków mających w głębokim
          poważaniu wszelkie zasady i rozsądek, bo tatuś zapłaci komu trzeba...
    • madziulec Po przeczytaniu jeszcze raz wszystkiego... 02.03.09, 14:31
      Dochodze do takeigo dosc smutnego wniosku.
      Ze sa na swiecie rzeczy, ktore nam przeszkadzaja, np. matki, ktore
      wysadzaja dzieci pod krzaczkiem, czy ludzie rzucajacy pety pod nogi,
      choc obok stoi kosz na smieci.
      Podobnie przeszkadza nam zapewne to, ze ktos obkleja przystanki
      autobusowe plakatami czy ogloszeniami "sprzedam X".

      Problem jednak polega na tym, ze nauczylismy sie przechodzic obok
      tego wszystkiego obojetnie.
      Czasme tylko, gdy cos jest juz strasznie oburzajace, moze jak facet
      srajacy nam pod oknami niczym w "Dniu Swira" wtedy zwrocimy uwage.
      Ostatnio moi sasiedzi zabawiali sie niedaleko smietnika. Przedziwnym
      trafem smietnik zaplonal. I co? Ludzie widzieli kto, ale teraz maja
      amnezje.

      Podobnie reaguja ludzie jak widza, gdy ktos peta rzuca. Nie zwroca
      uwagi. Matce, wysadzajacej dziecko nei zwroca uwagi na niestosownosc
      zachowania.


      I potem sie dziwimy, ze wyrasta nastepne "bezstresowe" pokolenie...
      • foamclene Re: Po przeczytaniu jeszcze raz wszystkiego... 02.03.09, 20:25

        smutna prawda...
    • aganiok32 Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 14:53
      Dla mnie to trochę dziwna dyskusja.
      Skoro jest zakaz wjazdu do lasu, to KAŻDY powinien się do niego
      zastosować. I mało mnie obchodzi, że ktoś ma kaprys albo hobby, albo
      nie stać go na profesjonalny tor. NIe ma wytłumaczenia dla łamania
      prawa.
      • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 02.03.09, 20:29
        ten zakaz szanowany/przestrzegany jest
        jak wszystkie inne zakazy ;)
    • yenco Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 14.03.09, 22:07
      "off-road'owcom" :-D z lasów jabłonowskich i Bukowca gratulujemy osiągnięć w
      pokonywaniu przeszkód terenowych !
      Ja bezproblemowo przemierzam tamtejsze ścieżki i dróżki właśnie mając do pchania
      wózek dziecięcy, a już o jeździe na rowerze nie wspomnę. Jeśli chodzi o
      quadowców i crossowców, to normalnie czapki z głów. Nie ma to jak prosta, w
      miarę twarda i równa leśna droga :) Satysfakcja pewnie porównywalna do tej, jaką
      mógłby czuć np. kierowca Porsche wyprzedzając malucha na 3-pasmowej Modlińskiej
      ;) No chyba że tymi przeszkodami są spacerowicze, rowerzyści albo zwierzęta ?
      A jak was nie stać na porządne tory, to korzystajcie z tego w Choszczówce :)))
      • keechaczu Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 14.03.09, 23:12
        Dogrzało i wielbiciele quadów już ruszyli na podbój naszych dróg. Dziś w
        okolicach Narwi jeden taki bezmozgi właściciel quada łamał przepisy prując drogą
        polną przy spacerujących letnikach. Oczywiście długą prostą musiał zakończyć
        serią kółeczek. Jeden nieostrożny ruch spacerującego ze mną dziecka i mogłoby by
        dojść do tragedii.
        Zakładam, że nie wchodzi w rachubę zakaz ruchu takich pojazdów ale na litość
        boską tam było ograniczenie do 30.
        Chciałbym zapytać kiedyś takiego użytkownika quada, czy życzyłby sobie takich
        przejażdżek koło swego domu, albo koło miejsca gdzie spacerują jego dzieci. "A
        gdyby tam było przedszkole??"
        • kka69 Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 15.03.09, 01:22
          na drodze do Marek , jakieś 3 km za Stanisławowem I ,jest po prawej stronie taka górka , bardzo łatwo tam spotkać kłady w łikend chyba nie jest to legalne jeżdzenie po lesie i okolicach , ale nikt temu nie przeszkadza.
          Zresztą, jak juz wspomniałem wcześniej , na pograniczu legionowa i jabłonki kłady jeżdzą "po mieście"
          • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 15.03.09, 17:18
            quady maja prawo poruszac sie po drogach publicznych i po miescie
            jak kazdy inny zarejestrowany pojazd

            wjezdzanie do lasu jest zlamaniem zakazu jesli chodzi o okolice ;)
            to jezeli sa to tereny prywatne to wlasciciel moze na nim robic co
            mu sie podoba, jego goscie rowniez :)



        • foamclene Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 15.03.09, 17:29
          paw
          jezeli zdarza sie cos takiego
          machnij do goscia niech podjedzie, albo podejdz i pogadaj
          wyloz mu kawe na lawe jakie zagrozenie stwarza i ze boisz sie o
          dzieciaka (tak po ludzku, zeby wzbudzic refleksje moze w przyszlosci
          bedzie rozsadniejszy)





          • keechaczu Re: motocrossowcy w lesie na Bukowcu 15.03.09, 17:52
            Ale on byl szybszy niz jopy jaki mi przyszly na mysl, glosno nie moglem żeby
            dziecka nie demoralizowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka