Dodaj do ulubionych

no dobra paniusie...:D

23.03.10, 22:20
to teraz mu się pośmiejemy... big_grin

Kobieta ma w życiu trzy okresy: w pierwszym działa na nerwy ojcu, w drugim mężowi, w trzecim zięciowi.


Dlaczego tak mało kobiet gra w piłkę nożną?
- Bo nie tak łatwo znaleźć jedenaście kobiet, które chciałyby wystąpić w takich samych kostiumach.


Kobieta wstydzi się 5 razy:
Pierwszy raz kiedy robi to pierwszy raz.
Drugi raz kiedy pierwszy raz ze swoim mężem.
Trzeci raz gdy pierwszy raz nie ze swoim mężem.
Czwarty raz gdy pierwszy raz bierze za to pieniądze.
Piąty raz gdy pierwszy raz za to płaci.


- Dlaczego mężczyźni wybierają kobiety, które ciągle płaczą i potrzebują godzin, żeby się ubrać?
- Bo innych nie ma.


Kobieta przyjacielem człowieka, ale jakimś, cholera, takim interesownym...


- Co robi szynszyla, gdy chce mieć szynszyle?
- To samo co kobieta, gdy chce mieć szynszyle.


Obserwuj wątek
    • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:22
      Tak?!...poczekaj...poszukam i ja suspicious
    • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:25
      * - Jak się nazywa Viagra dla kobiet?
      - Biżuteria...



      * Kobieta jest jak gazeta, bo:
      - nie zawsze należy wierzyć w to co mówi
      - warta jest przejrzenia
      - każdy powinien mieć swoją aby nie pożyczać



      * Jakie są rodzaje kobiet?
      1. Rusałki - ten mnie rusał, tamten rusał.
      2. Damy - temu damy, tamtemu damy.
      3. Kotki - ten mnie miał, tamten miał.
      4. Złote rybki - rypią się jak złoto.
      5. Słomiane - rżną się, jak sieczka.
      6. Pobożne - najchętniej leżą krzyżem.
      7. Dziecinne - co do rączki, to do buzi.
      8. Chemiczne - rozkładają się w temperaturze pokojowej.
      9. Partyjne - przyjmują wszystkich członków.
      10. Domatorki - byle komu, aby w domu.



      * Są dwie rzeczy, na które można patrzeć bez końca: zachód słońca i parkującą kobietę.



      * Kiedy pięcioletnia córeczka zaczęła wypytywać mamę o to skąd się wzięła na świecie, ta delikatnie jej opowiedziała. Po paru dniach dziewczynka dalej zafascynowana nowo zdobyta wiedzą pyta mamę:
      - A więc nasionko tatusia zapładnia jajeczko u mamy i mama nosi dziecko w w brzuszku?
      - Właśnie tak to jest, kochanie - odpowiada mama.
      - Ale jak nasionko dostaje się tam? - pyta córeczka - Czy mamusia je połyka?
      Mama odpowiada:
      - Tylko wtedy gdy chcę nową sukienkę...



      * Jaka jest różnica między kobietą mającą syndrom napięcia przedmiesiączkowego, a pitbullem?
      - Szminka



      • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:29
        Może być też i tak big_grin

        Jasnowidz mówi do mężczyzny:
        - Jest pan ojcem dwójki dzieci.
        - Tak pan myśli? - zaśmiał się mężczyzna i sprostował:
        - Ja jestem ojcem trójki dzieci.
        - To pan tak myśli? - zaśmiał się jasnowidz...tongue_outbig_grin
        • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:33
          20-30 letni: jak pociąg towarowy, stoi przy każdej okazji
          30-40 letni: jak pociąg osobowy, kursuje regularnie, stoi według
          rozkładu jazdy
          40-50 letni: pociąg pośpieszny, staje rzadko, jeździ szybko
          50-60 letni: pociąg okolicznościowy. Kursuje tylko 2x do roku, staje
          bardzo
          rzadko
          60-70 letni: pociąd luksusowy z parowozem. Kursuje tylko na
          specjalne
          zamówienie, staje tylko do pobrania wody (albo jej zdania)...wink)
      • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:33
        * Rozmawiają dwie przyjaciółki:
        - Nie wiem, co w tamtych czasach kobiety widziały w mężczyznach? - zastanawia
        się jedna.
        - W tamtych czasach, to znaczy kiedy? - pyta koleżanka.
        - No wiesz, zanim wynaleziono pieniądze...



        * Kochanie, przecież cię prosiłem,
        żebyś mi ugotowała jajka na miękko, a te są twarde.
        To ja już nie wiem, gotowałam prawie pół godziny i ciągle twarde?



        * Brzydki 60-latek ożenił się ze śliczną 20-latką. Koledzy pytają:
        - Jakim cudem wyrwałeś taką laskę?
        Na to 60-latek wyciąga z portfela Visę, MasterCard, American Express...
        - Wygrałem w karty.



        * - Jaka jest ulubiona pozycja kobiet?
        - Kobieta z przodu, schylona nad gablotą wybiera pierścionek od Tiffany’ego,
        mężczyzna stoi prosto z tyłu z gotowym... portfelem.



        * Rozmawiają dwie koleżanki:
        - Ale mnie dzisiaj gardło boli...
        - Jak mnie ostatnio bolało, to zrobiłam laskę mężowi i od razu przestało.
        - Poważnie?
        - No, spróbuj!
        Po paru dniach znów się spotykają:
        - I jak, pomogło?
        - No, jak ręką odjął... ale Twój mąż do końca nie chciał uwierzyć, że to Ty
        zaproponowałaś...




        • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:35
          Nie umiecie gadać po ludzkiemu?wink
          • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:35
            Kiedy facet mówi do rzeczy?
            - Gdy otwiera szafę.

            Girlaaa smile)) cześc big_grin co u paniusi?? smile))
            • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:37
              Bida z nędzą,znów mam komp w naprawie i ograniczony dostęp do Wassad
          • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:39
            cześć Girla !! fajnie Cię widzieć big_grin
            • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:42
              Weż, noo Ty kobito tego kompa wynieś na śmietnik smile)))
              • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:44
                Z przyjemnością,juz mam go dosyć tym bardziej,że mi połowę pracy
                wcieło ,bo się badziew wyłączył w czasie pisaniasad
                • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:48
                  Aż sie boje zapytać o Twoja reakcje wtedy big_grin
                  • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:50
                    ...i słusznie,bój sięwink
                    Juz nawet nie pamiętam tych wszystkich przekleństw ,ale ponoc
                    strasznie było wink
                    • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:54
                      ..bo Twój komp służy do mądrych rzeczy - forumowania....sprzeciwił
                      się banialukom, które usiłować mu wepchać wink))
                      • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:57
                        A czemu mi to dopiero teraz mówisz?
                        Rzeczywiście ostatnio rzadko bywałam ...i się popsuł dziad jedentongue_out
                        • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:06
                          Szeptałam, ale nie słyszałaś big_grin
                          Od jutra regularnie Paniusie widze tu, jak w zegarku ruskim wink
                          • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:10
                            No coś Ty! Jutro długo pracuję a po pracy....wink no ten tego.
                            W czwartek mam pewne ważne spotkanie ,a w piątek...idę przygotowywać
                            się wizualnie do świątwink
                            • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:39
                              Widzę, że grafik mocno napiety wink))) a my??????? wink
                              • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:47
                                A Was koffam! Nie starczy?wink
                                Wy będziecie za 2 i pół tygodnia jak mi kompa naprawiąwink
                                • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:53
                                  Może weż sobie na raty w sklepie co? wink))
                                  • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:55
                                    No przecież tamten był nowy...sad
                                    • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 24.03.10, 00:02
                                      no... to jak mam z tym - zamieniłem staruszka na nówkę - bez przerwy coś mi siada...
                                      • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 24.03.10, 00:04
                                        Jasne,stary zawsze jary....wink
                                        • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 24.03.10, 00:09
                                          ...młody ma lepsze....obwody...suspicious big_grin
                                          • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 24.03.10, 00:10
                                            E tam,stare mnie nie zawodziło wink
            • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:42
              Cześc Kogut...smile
              Ups....widzieć? Czekaj ogarnę się troszkę bom w negliżuwink
              • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:49
                poczekaj...poczekaj...nic nie rób... zniosę to dzielnie big_grin
                • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:51
                  O Ty potworze...wink
                  A ja myślałam,ze chociaż oczy zamkniesz szerokowink
            • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:49
              * - "Po co, sąsiadko, zainstalowała pani przy telewizorze lusterko wsteczne?"
              - "To duża wygoda. W ten sposób mogę obserwować męża przy zmywaniu naczyń!"



              * Lekarz sporządza listę schorzeń pani Ziuty:
              1. Zawroty głowy.
              2. Bezsenność.
              3. Podwójne widzenie.
              4. Bóle głowy.
              5. Utrata apetytu.
              6. Gorące poty.
              7. Utrata wagi.
              8. Utrata libido.
              - Ile pani ma lat?
              - W zeszłym tygodniu skończyłam trzydzieści.
              Doktor dopisuje do listy:
              9. Utrata pamięci.
              Diagnoza: Syndrom menopauzy.




              * Ulicą idzie elegancka kobieta. Mija siedzącego na chodniku żebraka, gdy ten nagle wyciąga rękę i słabym głosem mówi:
              - Nie jadłem już od kilku dni.
              Kobieta patrzy na niego z podziwem.
              - Chciałabym mieć tak silną wolę!



              * Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - Nic!
              Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
              - Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta cię szuka!
              - Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło na chatę a tam seks: orgie, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
              - Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
              - No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!
        • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:37
          * Nie rozumiem kobiet: przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci, często mają cesarkę, wstrzykują silikon w różne części ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych; robią sobie lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszają pośladki; usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na palcach i robią mnóstwo innych bolesnych rzeczy... a nie można ich bzyknąć, ... bo je, k**wa, głowa boli!



          * Lekarz radzi pacjentce:
          – Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
          Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
          – Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił futro.



          • leziox Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:47
            Sliczny watek,mogliscie wczesniej na cos takiego wpasc big_grin
            • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:50
              ...prawda... ? big_grin
            • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:51
              Bo jak utworzę wątek o facetach maluczkich to kapcie pogubiecie
              króliczki wink
            • leziox Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:53
              To teraz ja

              Przychodzi baba do lekarza.
              -A co dolega?
              -Wlosow nie mam na cipie
              -A ile razy dziennie pieprzy sie pani?
              -No,4-5 razy...
              -Prosze pani...Na autostradzie tez trawa nie rosnie.
              • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 22:58
                może byś się tak kuźwa bardziej wysilił - ich jest ciut więcej...suspicious
                • leziox Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:03
                  Ale o kim ty mowisz?o modliszkach?nie szkodzi,w koncu ja z nimi nie
                  zaczynalem...wiec nie musze teraz z nimi wojowac big_grin
                  A radz pan sobie sam,no.
                  Muzo!cho no tu,idziem na loda!
                  • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:05
                    Boszszsz...Rudka dawaj zjemy ich bez doprawiania big_grin tongue_out wink
                    • leziox Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:10
                      Bedziesz sie mogla wykazac w kwietniu moze ... big_grin
                      • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:15
                        No ale jak Cie zjem to co to za forum bez szefa wink
                    • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:13
                      Dwóch nie dam rady zjeść big_grin biorę ciut mniejszego big_grinbig_grin
                      • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:16
                        Podzielimy się wink
                        Resztę zawekujemy na zimęwink
                        • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:20
                          sorry paniusie... ale o czym Wy tu.... suspicious
                          • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:25
                            ...o jedzonkuwink
                            • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:33
                              ach tak....
                              • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:35
                                wink
                  • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:15
                    o kurna... to ja w odwecie męskiej części - zaczepionej przez te tutaj... a ten raczkiem, raczkiem...i w długą... i to się nazywa kumpel... suspicious
                    • girl_32 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:20
                      Spokojnie Koguciku...,jakoś się dogadamy suspicious
                      ...Chyba troszkę już za późno,zeby jesc na noc....wink
                      • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:21
                        może i racja... big_grin
                        • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:30
                          * Blondynka chciała ugotować obiad. Wyjęła z lodówki dwa kilogramy mięsa gdy zadzwonił telefon. Po chwili wraca do kuchni i zauważa brak mięsa. Chwila konsternacji i nagłe olśnienie:
                          - Przecież ja mam kota!
                          Łapie potencjalnego złodzieja i zaczyna się zastanawiać jak sprawdzić, czy kot zjadł mięso. Wpada na genialny (według niej) pomysł:
                          - Przecież mogę kota zważyć!
                          Po zważeniu okazuje się, że kot waży dwa kilogramy. Blondi głęboko się "namyśla" i zadaje sobie pytanie:
                          - No dobrze mięso jest, a gdzie kot?




                          * Pewne trzy parafie, nawiedziła plaga wiewiórek. setki gryzoni zagnieździły się wszędzie gdzie tylko możliwe.
                          W pierwszej parafii uznano to za wolę boga i wiewiórki zostały.
                          W drugiej, zostały wyłapane, wywiezione do lasu, ale kilka dni później wróciły.
                          W trzeciej parafii znaleziono właściwe rozwiązane - wiewiórki zostały ochrzczone, wpisane do ksiąg parafialnych i od tej pory widuje je się tylko w Wielkanoc i Boże Narodzenie...
                    • rudka.a Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:23
                      Wchodzi kogut do łazienki, a tam wszystkie kurki
                      zakręcone. suspicious suspicious suspicious big_grinbig_grinbig_grin
                • kogucik.2972 Re: no dobra paniusie...:D 23.03.10, 23:14
                  * Czym się różnią dziewczynki w wieku lat 8, 18, 28, 38 i 48 ???
                  8: Idziesz z nią do łóżka, a potem opowiadasz jej bajki.
                  18: Najpierw opowiadasz jej bajki, a potem idziesz z nią do łóżka.
                  28: Nie musisz opowiadać żadnych bajek, żeby pójść z nią do łóżka.
                  38: Ona opowiada tobie bajki, by pójść z tobą do łóżka.
                  48: Ty opowiadasz bajki, by uniknąć pójścia z nią do łóżka.



                  * Pewna dziewczyna ma już 21 lat i nigdy nie była na dyskotece i imprezie. Pewnego dnia ma odbyć się dyskoteka no i ojciec mówi do matki:
                  -Wiesz chyba pora puścić ją na tą dyskotekę...
                  -Masz rację kochanie.-idą do córki i mówią kochanie możesz iść na dyskotekę. Córka ucieszona zakłada minii wychodzi. Matka złapała ją na schodach i mówi:
                  -Tylko kochanie wracaj o 23,00!
                  -Dobrze mamo...
                  -I nie rób tego czegoś z chłopcami!
                  -Dobrze mamo...-córka wyszła i poszła na dyskotekę. jest godzina 23,00 córki nie ma. 24,00 nie ma. 1,00 nie ma. 2,00 nie ma. 3,00 matka słyszy jakieś ciche pukanie do drzwi idzie otworzyć patrzy, a w drzwiach stoi pijana córka a w ręku ma stringi i nimi wymachuje. Wchodzi do domu i mówi do mamy:
                  -Mamo nie wiem co to za sport, ale od dziś to będzie moje hobby...



                  * Pewna kobieta, spowiadając się mówi do księdza:
                  - Proszę księdza, siedem razy zdradziłam swego męża
                  - Oj, piekło, córko, piekło!- odpowiada ksiądz.
                  - Nie piekło, ino swędziało



                  * Jedzie kobieta samochodem. Nagle usłyszała głośny hałas na zewnątrz. Zatrzymała się, wychodzi z samochodu i patrzy wokół. Zobaczyła na ziemi jakąś część, dźwiga ją z trudem próbując dopasować ją gdzie się da. Nie mogąc znaleźć miejsca, z którego odpadła, zataszczyła część na tylne siedzenie i jedzie do mechanika. Po przeglądzie mechanik mówi:
                  - Samochód w zupełnym porządku, ale ten właz kanalizacyjny trzeba zawieźć na miejsce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka