Dodaj do ulubionych

Sodomazgomorą

27.02.03, 13:15

Śmichuchichu, a jak nam tu obyczajówka wpadnie, paragraf migiem znajdą.
W różowym babci domku sodoma, za mimochodem gomora.
Maskowanie jakieś na wczoraj potrzebne.
Ta_ miła, uwijże coś w barwach ochronnych lasu, żeby te gorące uczynki
poponakrywać, niech po oczach nie biją.
Ze stróżami lepiej nie mieć na pieńku, bo i pieniek zarekwirują.
Pół lasu w charakterze dowodów przestępstwa w depozycie skończy.
A wilk nie w ciemię bity, za kozła nie będzie robić.
Głupki bekną, jak nic.


Pozłowieszczyłam, a co, czas głowy z piasku wyjąć.

czcina
Obserwuj wątek
    • xkropka Re: Sodomazgomorą 27.02.03, 14:02
      A mowilam, zeby z ta farba uwazac!...
      Teraz trzeba jeszcze Kazka poprosic, zeby mial baczenie na Tej_ tworczosc, bo
      jak sie zamiast krzaczkow i jelonkow majtasy w lesie w charakterze maskujacym
      pojawia, to dopiero bedzie miala obyczajowka uzywanie...
      I gdzie sie wszystkie anomalie podzieja po eksmisji z lasu? Rozejda sie
      niebozeta po swiecie, rozplenia i dopiero bedzie problem, zeby je pozbierac, o
      tresurze nie wspominajac...
      To ja moze Tej_ jakos pomoge - tlo zielone malowac moge, na tyle to jeszcze
      talenta mam, ale do haftow to juz sie brac nie bede. A! i jeszce pajeczyne ze
      sznurka konopnego uplesc potrafie...
      • albertx Re: Sodomazgomorą 27.02.03, 17:53
        sodomazgomorą - piekne mam nadzieje,że lesniczny głosno w trabe nie zadmie ,
        niech te mury jeszcze postoją......
    • glupek_lesny Re: Sodomazgomorą 28.02.03, 22:26
      Z maskowaniem ciezko, bo jedyne maski w poblizu to samochodowe sa - a te do lasu wstepu nie maja.
      Mozna jeszcze pe-gaz, tylko skad taka wytrzasnac?

      No i czy mamy szyfrem mowic?
      Ja brzoza, ja brzoza, osika jakie haslo?
      • trzcina Re: Sodomazgomorą 28.02.03, 23:09
        Ratunku, nie wiem, kto ma sikać, brzoza czy hasło?
        O cel nie śmiem pytać.
        t.))
        • glupek_lesny Re: Sodomazgomorą 28.02.03, 23:29
          To ja juz sam nie wiem :(
          • trzcina Re: Sodomazgomorą 01.03.03, 12:00
            No tak, za szybko czytam, za wolno myślę. A juz najprędzej znowu kfiprokfo
            baluwe gdzieś w te nasze posty wlazło, a ono widzę lubi kręcić i mieszać.
            To dopytowywuję i douzgadniam, bo jeszcze jakiegoś tajniaka za głupka wezmę i
            bedzie wsypa. Przebierze się taki za bógwico, paproć, krasnala lub pierwszą z
            brzegu anomalię i ambaras gotowy.
            Hasło potrzebne.
            A te maski pegaz to takie, co rżą paszczą i skrzydłami machają?
            Muszę wiedzieć, co na twarz przyoblec kiejby co.
            Kajam się za to kfiprokfo
            czcina
    • ta_ Re: Sodomazgomorą 28.02.03, 22:27
      Czcino czcigodna !

      Podziwiam twoją czujność obywatelską i gratuluę postawy, bowiem należy
      śledzić , obnażać i piętnować bezwzględnie.
      Zawstydziłaś mnie, że nie zareagowałam odpowiednio wcześnie.

      Przecież rozwieszając w lesie pomponiki i makatki natknęłam się wielkorotnie na
      odznaki i nie zareagowałam. Przyznać muszę ze wstydem, że widząć supełki i
      pętelki grzesznie splecionych muliny z kordonkiem, paprocią przykryłam, albo
      kępką mchu. Jak mogłam sądzić, że tchórzliwe to postępowanie, ba!- zgoła
      obrzydliwe, może nie przynieść szkody Lasowi.

      Twoja odważna reakcja na sodomogomoryzm ukazała moją marność i bezduszność.
      Nie ma dla mnie usprawiedliwienia !

      Widziałam przecież otumanionego grzybkiem alberta iksa, nie reagowałam na
      wprowadzanie do lasu nierejestrowanych prototypów pojazdów ( mimochód balóna),
      nie wspomnę o karygodnym przymykaniu oczu na całą resztę.
      Tylko wówczas, gdy lie rozlazły się po Lesie wezwałam pomocy fnolla, ale jej
      nie uzyskawszy, popadłam w zgubny marazm.

      Sądzę też ,że reklamowanie przeze mnie na leśnych bilbordach majtasów mogło
      nastroić społeczność leśną frywolnie.

      Moja droga czcino, jakże wdzięczna ci jestem za otwarcie oczu !
      Teraz pilnie będę wypatrywać zła wszelakiego i piersią przed nim Lasu bronić.

      xkropka niech sieć z linek szykuje, zarzucimy na świństwo i z Lasu wywleczemy.

      Ta_wcząśnięta


      • trzcina Re: Sodomazgomorą 28.02.03, 23:31
        Ta_miła, ja tu tak zagaiłam o ukryciu w poszyciu najgrubszych paragrafów, dla
        dobra lasu, ale żeby majtasy precz wywlec? Tych tu za mimochodem splecionych
        heloize i abelarda na banicję skazać? No, nie wiem. Jakoś żal. Taż tej czystki
        końca nie obaczym. Las roi się od przestępców. Ci nie powiem co robią świetliki
        po zmroku, słuchać hadko.
        ALe widzę, duch hardy w Tobie, nie jakieś lelumpolelum.
        I leśny naród nie w kij dmuchał.
        Się martwić więc przestawam, znajdzie się przecież jakieś pacaneum na te
        paragrafy, nie?

        czcina





        • albertx Re: Sodomazgomorą 28.02.03, 23:42
          Panaceum alibo placebo, coś pomocnym być musi,spleceni niech spleconymi
          poleguja w cieniu mimochodu (da)a paragrafy rozpracują nimfy leśne bo one w
          tej sztuce uczone z nudy je toczącej studiowały prawa zagadnienia i teraz jak
          znalazł pomocnymi będą.Las jako wspólne dobro nasze przed wszelakimi zakusami
          bronić musimy.Możemy w cieniu leszczyny plany obrony snuć jak snuje się nić
          muliny wsród koron drzew naszych ........
          • trzcina Re: Sodomazgomorą 01.03.03, 12:02
            Tylko czy ktoś umie upiec placek z takiego dobrego bo?
            • ta_ Re: Sodomazgomorą 01.03.03, 18:43
              trzcina napisała:

              > Tylko czy ktoś umie upiec placek z takiego dobrego bo?

              No czcina,no co ty, dlaczego ty już we mnie na przykład nie wierzysz, nie żebym
              się znowu chwaliła, czy co.

              BO ukręcasz z żółtkiem, nawet jak wierzga, po dwóch skrętach łagodnieje i
              zgadza się na resztę. Dosypujesz mąki tyle ile wlezie i wtykasz palec. Jak
              gęste to dobrze i wtedy możesz pokruszyć cobądź, co lubisz, nawet rodzynkę albo
              wiórek możesz wrzucić i dróżdż koniecznie.
              Odstawiasz na bok, przykrywasz makatką i czekasz. Gdy stęka i puchnie wsadzasz
              do pieca jak leci, tylko palcem nie szturkaj i nie dysz, BO musi się ładnie
              upiec na złoto.

              No i wtedy Kazek woła sąsiadów i sobie siedzimy ładnie i jest nam śmiesznie,
              czego i tobie życze, bo wiem ,że masz fajnego sąsiada. Mam nadzieję,że po dachu
              się nie turla już, jak to kiedyś zrobił dla jaj chyba.
              A sąsiadce też ukrój kawałek niech ci nie ma za złe.

              No to pa ci
              Ta_

              • glupki_lesne Re: Sodomazgomorą nt 01.03.05, 18:44

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka