08.04.10, 14:56
tych starszych trochę podfruwajek, otóż dziś, mało ze śmiechu nie umarłam, a dlatego się o mały włos nie zadusiłam, bo musiałam zdusić śmiech i oficjalnie być poważną. Nasza księgowa - zawsze ją podejrzewałam - ma sztuczną szczękę. Dziś rano była balanga w pracy, bo koledze się już 3 córka urodziła, no i księgowa kropnęła sobie kilka głębszych, patrzymy przez okno, a tu prezeska podjeżdża, księgowa się wystraszyła i wrzeszczy "co ja teraz zrobię, ona będzie chciała ze mną gadać" ja jej dałam gumę o smaku jabłkowym, kolega dodał miętową. Księgowa wsadziła to wszystko do buzi, i jak weszła prezeska i powiedziała "pani Kasiu proszę do mnie" to bidulka (czyli księgowa) chciała powiedzieć już, a tu dwie szczęki dołka i górna się skleiły i zostały po środku otwartej buzi księgowej. A zawsze mówiła bidulka, że kobieta musi o siebie bardzo dbać big_grin
Obserwuj wątek
    • girl_32 Re: a propos 08.04.10, 15:13
      biedna kobita...ciekawe czy cycki też ma sztucznewink
      • marijola1 Re: a propos 08.04.10, 15:19
        Myslicie ze bylaby bardziej zadbana gdyby zamiast sztucznej szczeki
        prezentowala powazne braki w uzebieniu?
        • rudka.a Re: a propos 08.04.10, 15:32
          big_grin dobre Mariii!!...lub mocno zaawansowaną próchnicę smile))
        • hardy1 Re: a propos 08.04.10, 15:39
          Trzeba przyznać że księgowa była całościowo ubrana smile
          Tylko ubranko się poluźniło...może zeszczuplała? wink
          • debi_bebi Re: a propos 08.04.10, 19:24
            To klej Corega do protez nie wytrzymał napięcia. Przereklamowany! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka