Dodaj do ulubionych

czytniki kart

15.01.06, 11:19
Jak Wam sie podobają w praktyce czytniki kart?
Nie mialem przyjemnosci posługiwac sie karta tylko na wejscie, a
jedynie "samochodową" i nie podoba mi sie to jak bardzo blisko trzeba ją
zblizyć do czujnika. w przypadku wiekszego samochodu to nie lada sztuka ,nie
mówiąc już o konieczności otwierania okna ( zwłaszcza przy obecnych
temperaturach ,a jeszcze nieprzyjemniej przy padającym deszczu.
pozdrawiam
piotr
Obserwuj wątek
    • rrobi Re: czytniki kart 15.01.06, 15:43
      Cześć
      Również testowałem tylko samochodową. Fakt, że bardzo blisko trzeba przystawić.
      Jeszcze jedna sprawa - nikt wcześniej nie poinformował mnie , że tylko jedna
      karta będzie aktywna na bramie. specjalnie zakupiliśmy dwie, żeby nie było
      konieczności zamieniania sie (oboje jeździmy jednym samochodem). Nawet w czasie
      płacenia mówiłem o tym, ale wyszło jak zwykle ... Pozdrowienia.
      • andzialotek Re: czytniki kart 16.01.06, 08:40
        Drodzy Sąsiedzi, czy kiedyś przestaniecie kręcić nosem na wszystko co się
        pojawia nowego na naszym osiedlu?? Może lepiej zamiast tracić siły i czas na
        czcze gadanie na temat zasięgu do słupka z czytnikiem karty (taka jest już rola
        słupka, że to my do niego podjeżdzamy, a nie odwrotnie) to może skupmy się na
        ważniejszych kwestiach które możemy zmienić, a o których na forum często
        pisaliście (np. żeby taka Pani co rano przechadza się z jamniekiem pod moim
        oknem przestała udawać, że nie widzi jak jej pupilek robi kupkę).

        Nie wyobrażam sobie zamkniętego osiedla z wiecznie otwartą bramą, bo jest niska
        temperatura lub pada deszcz i nie chce się wytknąć ręki z kartą poza obręb
        auta.... Jestem jak najdalej od tego, aby Drogich Sąsiadów urazić, ale
        niektórzy chyba jeszcze nie zrozumieli idei mieszkania na zamkniętym osiedlu...

        pozdrawiam
        A
        • assett Re: czytniki kart 16.01.06, 09:15
          Witam,

          forum czytam codziennie ale rzadko się na nim wypowiadam ale zgadzam się z
          przedmowczynią ciąle jakieś narzekania (to ochrona nie taka, to kolor kart nie
          taki itp. itd),az sie mieszkć odechciewa.Rozumiem że nie wszystko co sie dzieje
          na osiedlu idzie po myśli mieszkańców ale nie da sie wszystkim dogodzić.

          Sąsiedzi więcej optymizmu !!!!!!!!!!!!!

          Pozdrawiam



          andzialotek napisała:

          > Drodzy Sąsiedzi, czy kiedyś przestaniecie kręcić nosem na wszystko co się
          > pojawia nowego na naszym osiedlu?? Może lepiej zamiast tracić siły i czas na
          > czcze gadanie na temat zasięgu do słupka z czytnikiem karty (taka jest już
          rola
          >
          > słupka, że to my do niego podjeżdzamy, a nie odwrotnie) to może skupmy się na
          > ważniejszych kwestiach które możemy zmienić, a o których na forum często
          > pisaliście (np. żeby taka Pani co rano przechadza się z jamniekiem pod moim
          > oknem przestała udawać, że nie widzi jak jej pupilek robi kupkę).
          >
          > Nie wyobrażam sobie zamkniętego osiedla z wiecznie otwartą bramą, bo jest
          niska
          >
          > temperatura lub pada deszcz i nie chce się wytknąć ręki z kartą poza obręb
          > auta.... Jestem jak najdalej od tego, aby Drogich Sąsiadów urazić, ale
          > niektórzy chyba jeszcze nie zrozumieli idei mieszkania na zamkniętym
          osiedlu...
          >
          > pozdrawiam
          > A
      • mszyman88 Re: czytniki kart 16.01.06, 08:41
        Nie ma tak dobrze. Teraz parkujemy jeden samochodzik. A nie dwa jak wcześniej.
        Wymienianie się kartą to taka ściema. Kartę można przecież wozić w samochodzie,
        w... tym jednym wink
        Mnie raczej wkurzyło to że nikt mnie nie poinformował, że będzie można otwierać
        furtkę wpisując kod z klawiatury. Nie kupił bym karty.
        Pozdrawiam
    • gocha66 Re: czytniki kart 16.01.06, 09:52
      Witam!

      Zgadzam się z PiotremP0, że ktoś, kto wymyślił nam takie czytniki
      kart "samochodowych" nie do końca się zastanowił nad tym jak to będzie
      funkcjonowało. Takie czytniki, gdzie trzeba kartę przyłożyć bardzo blisko są w
      firmach i sa dobre w sytuacji noszenia karty na szyi. Przy samochodowych
      kartach czytnik powinien działać, gdy karta jest w pewnej odległości lub gdy
      kartę przykłada się do szyby. Denerwuje nas, że nie dość, że trzeba podjechać
      bardzo blisko to jeszcze trzeba wystawić rękę albo w ogóle wysiadać i
      przykładać kartę. Przy tej pięknej pogodzie i stroju eleganckim do pracy nie
      jest to fajne.
      Dodatkowo ciekawe co się dzieje, gdy ktoś zgubi kartę. Ochrona twierdzi, że
      jeśli będziemy chcieli wyjechać a zapomnimy karty to trzeba się po kartę
      wrócić, a jak będziemy chcieli wjechać bez karty to nie zostaniemy wpuszczeni.
      To chyba nie jest najlepsze rozwiązanie, bo jak ktoś kartę zgubi to rozumiem,
      że do czasu wyrobienia nowej samochód będzie stawiał na zewnątrz.

      Pozdrawiam,
      • renatalink Re: czytniki kart 16.01.06, 10:14
        Dla geniusza - pomysłodawcy kart dotykowych proponuje pręgierz w postaci 24-ro
        godzinnego (7 dni w tygodniu) dyżuru przy słupku w celu otwierania każdemu
        wyjeżdżającemu i przyjeżdżającemu na nasze osiedle.

        Ciekawe kiedy zalane deszczem czy śniegiem urządzenia na słupkach trzeba będzie
        naprawiać? Obawiam się, że koszty szybko przewyższą koszty bramy na
        najzwyklejszego pilota o ile już na wstępie ten system nie był droższy. Do tego
        dochodzą jeszcze odszkodowania za zwichnięte ramiona (szamoczących się z oknem,
        pasami i nieszczęsnymi dotykówkami) mieszkańców.
    • aksaa Re: czytniki kart 16.01.06, 11:22
      Też uważam, że rozwiązanie na karty dotykowe jest nienajszczęśliwsze
      (delikatnie mówiąc). Poza tym szlaban dosyć szybko się zamyka i jeśli nie zdążę
      szybko przyłożyć karty, schować ręki i ruszyć to jest szansa, że dostanę tym
      szlabanem w samochód. Jakoś mało mnie to zachwyca. A jak samochód mi zgaśnie
      przy wjeździe? to czy muszę lecieć do drugiego czytnika z kartą? Bo
      teoretycznie juz wjechałam i chcę wjechać drugi raz?

      A co do drugiej karty - chciałam mieć zapsaową do bramy. Czasami jedna może się
      gdzieś "zawieruszyć" i czy w takiej sytuacj nie mam już prawa wyjazdu z
      własnego osiedla? Kluczy do mieszkania mam kilka i w razie czego biorę drugi.
      Na tej samej zasadzie chciałam mieć drugą kartę - zapasową. A okazało się, że
      drugą kartę mam do furtki, do której mam kod i karta jest mi zbędna. Przy
      płaceniu za kartę było mówione zupełnie co innego.

      I nie jest to zwykłe czepaictwo. Po prostu ktoś nie do końca przemyślał
      rozwiazanie tego wjazdu. Może powinno sie wcześniej obejrzeć kilka ofert, a
      najlepiej dać ludziom do obejrzenia niech też mają szansę decydowania o swoim
      (?) osiedlu.

      Pozdrawiam
      Asia
      • jarek9927 Re: czytniki kart 16.01.06, 20:59
        Witam
        Przyłączam się do niezadowolonych, również uważam że ktoś kto wpadł na pomysł
        tego wynalazku z czytnikiem nie przemyślał swego geniuszu. Irytacja mnie
        ogarnia jak muszę podjeżdzać na milimetry do wspaniałego czytnika i zastanawiać
        się czy uda mi sie dosięgnąć kartą czy nie. Niestety z auta terenowego nie ma
        szans aby udało sie otworzyć szlaban. Czemu nie możemy mieć zwykłego pilota
        jak w większości takich osiedli. Nie wszystkie pomysły naszych administratorów
        są złe i nie wszystkie negujemy jednak dlaczego mamy sie godzić na nie trafione
        to my za to płacimy i to ma być dla nas a nie dla pomysłodawców, my z tego
        korzystamy i powinno być to proste w użyciu żeby nie sprawiało nam to problemu.
        Ja też nie zostałem poinformowany o tym jedna karta bedzie do szlabanu a druga
        do furtki i po raz kolejny czuje sie oszukany przez administrację i jej zarząd.
        Niestety mimo wprowadzenia kart "nie którym z nas" i tak przysługuje wjazd
        dwóch samochodów więc po co to wszystko. Proponuję żebyśmy coś z tym zrobili bo
        to my bedziemy codziennie z tego korzystać ze złością przez wiele lat jeśli to
        pozostawimy bez echa.
        pozdrawiam
        • misaki10 Re: czytniki kart 17.01.06, 08:31
          My również nie jesteśmy tym zachwyceni i podobnie jak przedmówcy nie zostaliśmy
          poinformowani o tym że tylko jedna karta jest do szlabanu. Strasznie nas
          denerwuje to ze zapłaciliśmy za coś czego nie potrzebujemy czyli karta do furki.
          Dlatego zdecydowaliśmy się wybrać do administracji wyjaśnić tą sprawę i
          oczywiście poruszymy temat tych sprawiających problem kart, mamy nadzieje że
          nie tylko my to zrobimy, im więcej osób powie co o tym myśli tym może szybciej
          administracja zacznie się liczyć z naszym zdaniem, w końcu to my płacimy za
          karty i inne tego typu rzeczy... To my powinniśmy decydować o tym ile chcemy
          wydać i na co!!!
          • ligo37 Re: czytniki kart 17.01.06, 08:54
            Zgadzam się w 100% z moim przedmówcą. Nie możemy tego tak zostawić. I tak już
            wiele rzeczy niekorzystnych dla nas udało się administracji wprowadzić w życie.
        • agnieszka.jg Re: czytniki kart 17.01.06, 11:46
          prośba to osob korzystających z kart nie stawiajcie samochodów przy
          czytnikach... dzisiaj przez taką panią która sobie staneła przy czytniku
          (zresztą nie wiem po co bo tam parkingu nie ma) utworzyła się gigantyczna
          kolejka! Ludzie myślcie....
    • artivii Re: czytniki kart - rozwiązanie 17.01.06, 16:50
      Pomijając fakt, że czuję się naciągnięty (uprzejma Pani przy zakupie karty
      zapewniała mnie, że obie kupowane przeze mnie karty będą mogły otwierać bramę
      samochodową) - zgadzam się, że konieczność przytknięcia karty do czytnika (i to
      odpowiednim końcem) jest bardzo uciążliwa.

      Nie jestem specjalistą w tym temacie, ale podejrzewam, że rozwiąznie jest
      całkiem proste - wystarczy zmienić czytnik na większy. Zasięg czytnika zależy od
      mocy nadajnika, który wysyła sygnał do naszej karty i wielkości anteny
      odbierającej odpowiedź z chipa zatopionego w naszej karcie. W miejscu gdzie
      pracuję są takie czytniki, które działają na odległość ok. 1 m, stąd wiem, że
      technologicznie jest to możliwe.

      Może ktoś z Sąsiadów zna się na tej technologii na tyle, żeby zweryfikować to,
      co napisałem?
      • evocar Re: czytniki kart - rozwiązanie 17.01.06, 21:46
        Myślę że robicie niepotrzebne zamieszanie myśląc że wasze opinnie dotyczące
        czytnika cos zmienią. Może warto udać się np. do Centrum i zobaczyć że system
        ten jest najczęściej spotykanym rozwiązaniem. Ludzie tak jest i tak zostanie !!!
        Co mają powiedzieć osoby które codziennie idą kilometr na przystanek i marzną
        po drodze i ślizgają się na chodnikach, im nie przeszkadza że muszą wyjść na
        zewnątrz. Domyślcie się dlaczego zrobili nas w balona z jedną kartą do bramy, w
        końcu widać ile samochodów pojawiało się na osiedlu bez przepustek. Sam
        osobiście nad tym ubolewam bo nikt nie chce wynająć oficjalnie pustego miejsca
        na drugi samochód. Pewnie że fajnie było machnąć bylejaką kartką i wjechać na
        osiedle drugim samochodem, mi to pasowało a teraz co ? Bardziej martwi mnie to
        że moi goście i rodzina boją się zostawić samochód na zewnątrz bo zaraz zginie
        itd. Może macie jakiś pomysł? Pozdrawiam
        • fifi35 Re: czytniki kart - rozwiązanie 18.01.06, 09:44
          Szanowny sąsiedzie
          Jeżeli administracja chciała ograniczyć wjazd pojazdów z poza osiedla to nie
          musieli odrazu robić nas w balona.
          Wystarczyło powiedzieć iż np "ma Pan/Pani jedno miejsce parkingowe? jeżeli tak
          to wydajemy tylko jedną karte" to takie proste. Ja dowiedziałem się że jest
          inaczej jak próbowałem otw. szlaban kartą od furtki. Prosze nie myśleć że chodzi
          akurat o głupie 11zł. Chodzi o fakt iż zostałem oszukany.
          Pozdrawiam wszystkich sąsiadów.
              • dzynu Re: czytniki kart - rozwiązanie 18.01.06, 22:11
                Hey!
                Przecież to my decydujemy co ma być kupione za nasze pieniądze, a nie
                złodziejski TBS. Pewnie jeszcze nie raz spróbują nas wyrolować i siegać do
                naszej kieszeni. Teraz za nim coś im zapłacę poproszę o dokładne warunki na
                piśmie, ponieważ tak samo jak Wy byłem informowany o tym ,że przy zakupie
                trzech kart każda będzie do wjazdu samochodem. W związku z tym proponuję
                następujący układ. Mianowice zbieramy się w przyszłą środę w administracji i
                żądamy tego co się nam należy, a jak nie to niech zabierają sobie te karty, bo
                i tak nie spełniają swojej funkcji. Wystarczy mieć jedną, resztę oddajemy.
                Poza tym piszemy postulat dotyczący zwiększenia zasięgu tych kart. Jeśli TBS
                nie pójdzie nam na rękę to wręcz oddajemy wszystkie karty i żądamy zakupu
                pilotów, a do tego czasu na starych zasadach tzn. gupie karteczki. Przecież
                zainkasowali tyle kasy za każdą kartę, a za niewiele więcej można było kupić
                piloty i to nie w takiej ilości (jeden na mieszkanie). Po prostu taka jest
                strategia TBS - wykorzystać nas maksymalnie.
                Wszystkich chętnych zapraszam za tydzień.
                Nie zawiedźcie mnie.
                Tylko przy udziale większej liczby osób będzie to możliwe, abyśmy stanowli
                reprezentatywną grupę mieszkańców.
                Poinformujcie swoich sąsiadów, może nie wszyscy mają dostęp do internetu.
                W końcu niech się do czegoś do forum przyda, a nie tylko do wylewania swoich
                żali!!!!!


                Pozdro.
                • neuron8 Re: czytniki kart - rozwiązanie 18.01.06, 22:55
                  OK.!

                  Podchodząc obiektywnie, myślę ze niepotrzebne są epitety jak czytamy powyżej.
                  Krytyka tez dobra, jednak raczej konstruktywna.
                  Wszyscy wiemy, ze jest wiele rzeczy które nas denerwują, które może powinny być
                  inaczej zorganizowane – i na pewno będzie wiele takich spraw – ALE – jak Kolega
                  słusznie napisał może warto pytać i wyjaśniać u źródła. Krytyka jest bardzo
                  łatwa – w szczególności anonimowa – niemniej jednak (podkreślam, że staram się
                  być obiektywny w tej sytuacji) jestem ciekawy ile osób było w administracji
                  (lub/i w TBS) z jakąś konkretną propozycja, nawet z jakąś ciekawa ofertą, która
                  mogła by służyć nam wszystkim?

                  Skoro są takie czytniki na dalszą odległość, to trzeba je znaleźć ustalić
                  model, ile faktycznie kosztuje i przedstawić te dane w TBS może za nieduże
                  pieniądze będzie można je wymienić – to raptem 3 czytniki. Niestety nie znam
                  się na tym (mi osobiście nie przeszkadza obecny system – codziennie wjeżdżam w
                  wiele gorzej zorganizowanych miejsc z bardziej upierdliwymi czytnikami np. co
                  wciąga kartę i „oddaje” za jakies4-5 sek. To dopiero jest upierdliwe jak pada
                  deszcz hehe – a nie raz jak mi okno zamarzło, musiałem kombinować jak otworzyć
                  szlaban smile) Niestety pilot jest wygodny – ale w tym momencie na osiedlu zrobi
                  się jeden wielki parking – bo w pilocie nie da się ustawić warunkowego wjazdu i
                  wyjazdu. Owszem, możemy powiedzieć ze jesteśmy dorośli i się zdyscyplinujemy i
                  za pomocą pilota będzie wjeżdżał tylko jedne samochód – ta… smile

                  Pozdrawiam, byle do lata i podpisania aktów notarialnych.
                  • renatalink Re: czytniki kart - rozwiązanie 19.01.06, 10:10
                    Drogi Neuronie, cenie sobie Twoje wypowiedzi na tym forum, jednak w tym
                    przypadku nie mogę się z Tobą zgodzić.
                    Jeśli są miejsca gdzie system wjazd/wyjazd jest jeszcze gorzej rozwiązany to
                    nie znaczy, że my mamy powód do radości, bo nie mamy.
                    Przez pięć lat mieszkałam na osiedlu z brama na pilota, po którego użyciu mógł
                    wjechać tylko jeden pojazd i brama zaraz się zamykała.
                    Kolejna kwestia to, delikatnie mówiąc „dezinformacja” przy zakupie kart,
                    dlatego (jeśli tylko zdążę dojechać, bo niestety godziny pracy administracji są
                    pomyślane tak, aby przypadkiem nikt z pracujących mieszkańców osiedla
                    przypadkiem się tam nie pojawił) mam zamiar pojawić się w przyszłą środę w
                    administracji i zaprotestować.
                    Pozdrawiam
                    • neuron8 Re: czytniki kart - rozwiązanie 19.01.06, 10:27

                      Podając przykład innych miejsc nie miał zamiaru pisać ze „cieszmy się bo
                      mogło być gorzej” wręcz przeciwnie i ja tez che żebyśmy mieli jak najlepiej i
                      żeby wszyscy byli zadowoleni smile

                      Tak jak pisałem – nie znam się na tym (czytnikach itp.) ale skoro są takie
                      systemy co powodują warunkowy wjazd za pomocą pilota to jak najbardziej jestem
                      ZA – tylko tak jak napisałem jak ktoś ma jakąś konkretną ofertę – to proszę.
                      Obawiam się ze wymiana systemu na piloty będzie baaardzo kosztowna (bo dochodzi
                      koszt 300 pilotów) – ale podtrzymuje zdanie, ze bardziej czułe czytniki (co –
                      jak ktoś pisał – mogą „zaczytywać” karate z większej odległości) – czemu nie –
                      może nie będzie to strasznie dużo kosztowało je wymienić (karty raczej powinny
                      pasować).

                      Co do ilości kart. Raczej można było przewidzieć ze tylko 1 będzie na samochód
                      (mimo to sam zamówiłem więcej niż 1), choć meslem, ze to będzie na zasadzie:
                      mam np. 3 karty wszystkie są do szlabanu i do furtki – ale w momencie użycia
                      jakiejkolwiek z nich przy szlabanie przy wjedzie na osiedle reszt będą
                      blokowane do momentu wyjazdu. Chodź do końca tez nie jestem przekonany do tego
                      rozwiązania.

                      Pozdrawiam serdecznie Sąsiadkę smile
                      • renatalink Re: czytniki kart - rozwiązanie 19.01.06, 10:45
                        Z tego co mi wiadomo (choć nie jestem exportem) to droższe są jedynie same
                        piloty (około 80zl za sztukę), ale przecież to my za to płacimy. Ja sama gotowa
                        jestem zapłacić nawet kilkakrotnie więcej (jednorazowo) i mieć wygodny system
                        zamiast kreować korki przy bramie.
                        Teraz operacja otwierania bramy zajmuje mi trochę czasu a po wyjechaniu musze
                        się jeszcze zatrzymać żeby przygotować samochód do dalszej jazdy (zamknąć okno,
                        zapiąć pasy, itp.). Warto pamiętać, że nie wszystkie mieszkania są zasiedlone.
                        Aż strach pomyśleć co będzie po zasiedleniu 3 etapu.
                        • misi2 Re: czytniki kart - rozwiązanie 03.02.06, 16:43
                          Szanowni,
                          Czemu mówimy o pilotach, które za sztukę trzeba zapłacić około 80 zł. co więcej
                          jest to ponowny wydatek, każdego z zainteresowanych użytkowników.
                          Czemu nie zostaną zamienione zainstalowane już czytniki typu PRT12 (zasięg
                          odczytu do 12 cm, cena 176 PLN netto/szt) na czytniki jakie powinny być od
                          początku przy bramach typu GP60A (do 60 cm, cena 1640 PLN netto/szt.) czy GP90A
                          (do 90 cm, cena netto 2563PLN/szt.) Na dzień dzisiejszy mamy 2 bramy, z czego
                          wszyscy jeżdża przez "główną" koło ochrony. Czyli potrzeba byłoby wymienić
                          tylko 2 czytniki 2x1640x1,22=4026 PLN brutto. Zasięg odczytu do 60 cm, karty
                          zostają te same i problem z głowy!
                      • krystek1 Re: czytniki kart - rozwiązanie 19.01.06, 11:41
                        Drogi Sąsiedzie.
                        Wcale nie muszą być stosowane urządzenia powodujące warunkowy wjazd samochodu.
                        Sprawa jest bardzo prosta. Miejsc parkingowych jest tyle, ile mieszkań, tak
                        więc osoba, która wjechała np. drugim samochodem - musi zaparkować na cudzym
                        miejscu. Wystarczy przy wjeździe ustaiwć informację, iż samochody zaparkowane
                        na cudzym miejscu będą odcholowywane na koszt właściciela auta. Dla mnie sprawa
                        rozwiązana, a i sam mogę zająć się tym odcholowywaniem. Biorę urlop bezpłatny w
                        pracy - kupię samochód z lawetą i patrząc na ciągłe prośby o nieparkowanie na
                        kogoś miejscu - UTRZYMANIE MAM GWARANTOWANE smile))
                        Pozdrawiam
                        • edyta_marcin Re: czytniki kart - rozwiązanie 19.01.06, 11:57
                          Krystek1- dla Ciebie sprawa prosta ale nie sądze że dla wszystkich, mając w
                          pamieci posty z kłotniami o to kto wjeżdza jednym samochodem a kto ma ich
                          wiecej zaprakowanych na osiedlu smile
                          Uważam, że jak by byly piloty też by się podniosły głosy niezadowolenia, tak to
                          jest- przy licznej grupie osób nie trafi się w gust wszystkich.
                          Nie fair że zostalismy oszukani przy placeniu za karty ale to że karta
                          rejestruje przyjazd i wyjazd i przez to utrudnia "przemycenie" drugiego
                          samochodu uważam za sensowne rozwiązanie. Może w końcu bedzie porządek.
                          E.
    • piotrp0 Re: czytniki kart 19.01.06, 23:23
      UFFFF! Dziekuje wszystkim podzielajacym moje zdanie co do kłopotliwych
      czytników kart,bo po kilku pierwszych odpowiedziach myślałem ,że wymyśliłem
      sobie ten problem .Ciekawe czy coś zostanie zrobione w tej sprawie skoro osób
      niezadowolonych jest ZDECYDOWANA WIEKSZOSC .pożyjemy zobaczymy.na razie jedyne
      co przychodzi mi do głowy to rada żebyśmy odwiedzali administracje i wyrażali
      swoje opinie o tym co nas boli (chociaż podobno forum jest czytane i przez
      administratora , i Millenium).
      pozdrawiam
      piotr
    • menak1 Re: czytniki kart 25.01.06, 18:39
      cześc. musze wam powiedzieć ze dzisiaj pierwszy raz korzystałam z karty do
      bramy- katastrofa- myslałam ze będę musiała wysiaść z samochodu bo mam zakrótke
      ręce do tego rozwiązania.
        • fifi35 Re: czytniki kart 27.01.06, 11:14
          Ja też uwarzam że brama na pilota byłaby lepsza, ale niestety wiadomo było już w
          pierwszym etapie że będzie to rozwiązanie na karte.
          Teraz możemy mieć już tylko żal do siebie samych że wcześniej nie interweniowaliśmy.

          Pozdrawiam fifi35
    • piotrp0 Re: czytniki kart 10.02.06, 18:55
      Witam !
      Długo mnie tu nie było,watek sie ładnie rozwinął,a problem pozostał.
      1.Konkretne informacje podał misi2 , więc chyba zna się na tym.
      2.Ja w miedzyczasie uzyskałem informację od fachowca z firmy ,która zakładała
      podobny system w moim zakładzie pracy (karty personalne,ogarniczony dostęp
      strefowo,ok.30 czujników).Twierdzi on ,że w celu uzyskania wiekszej odleglosci
      z ktorej "chwyta" czujnik wystarczy zainstalowac antenkę w postaci drutu.W
      przypadku czujników wewnatrz budynku umieszcza sie je pod tynkiem,a w naszym
      przypadku to kwestia wykonawcy słupków.
      3.Odbyłem rozmowę z prezesem Millenium na temat tego systemu,gdyż posiadając z
      żoną 2 samochody ( jeden parkujący na zewnatrz) mamy kłopot z przekazywaniem
      karty uruchamiajacej szlaban ,gdy któreś z nas zwalnia miejsce na terenie
      osiedla i uzyskałem nastepujące informacje:
      -system nie jest na tyle mądry żeby wpuszczając pierwszą osobę z danego
      mieszkania i blokować możliwość wjazdu następnych( mozna by bylo wtedy miec
      nawet kilka kart,a parkowac moglby tylko jeden samochod i nie byloby klopotu z
      przekazywaniem aktywnej karty "szlabanowej".
      -istnieje u ochrony możliwość zmiany statusu karty "wejściowej" na "wjazdową" (
      jednocześnie "wjazdowa" staje sie tylko "wejściową") w przypadku np. czasowego
      wyjazdu jednej z osób z ogniska domowego.Być może ktoś tak jak my będzie
      zaunteresowany takim wariantem.
      pozdrawiam wszystkich zmotoryzowanych "horowian",a przy okazji dziekuję
      sąsiadowi (nie wiem nawet w ktorym bloku mieszka),ktory pomógł nam sie wydostać
      z dołka który sami pod sobą wykopaliśmy parkując.

      piotr c2/3
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka