Storczyki...

23.08.14, 21:01
Ha w koncu znalazlam wyjasnienie tego co dzieje sie na storczyku mojej mamy.
To sa keiki czyli klony tego storczyka... bardzo ciekawa sprawa. W poniedzialek zamierzam je poobcinac i rozsadzic.

https://s14.directupload.net/images/user/140823/s2yw8tcc.jpg

tak wygladal w czerwcu, w miedzyczasie te liscie urosly a w przeciwnym kierunku wypuscily korzenie i tak siedza na tych pedach...
    • darima_ka Re: Storczyki... 23.08.14, 21:07
      Pamiętam ,że o tym pisałaś,
      czy po rozsadzeniu maja szanse zakwitnąć?
      • m.maska Re: Storczyki... 23.08.14, 21:15
        Podobno maja... teraz wygladaja tak:

        https://s14.directupload.net/images/user/140823/oi3mkuue.jpg
        • al-szamanka Re: Storczyki... 23.08.14, 21:18
          m.maska napisała:

          > Podobno maja... teraz wygladaja tak:
          >
          > https://s14.directupload.net/images/user/140823/oi3mkuue.jpg

          Nieprawdopodobne - przyznaje, że czegoś takiego nigdy jeszcze nie widziałam.
          Koniecznie porozsadzaj.
          • m.maska Re: Storczyki... 24.08.14, 00:19
            Znalazlam informacje na ten temat, bo listki rosna, korzenie tez i niedlugo stabilnosc calej rosliny bedzie mocno zachwiana... w tej chwili sa trzy takie "kieiki" na dwoch pedach i kazdy wypuscil juz kilka lisci...

            "(...)Keiki (z języka hawajskiego: dziecko) to mała roślina wyrastająca zamiast rozgałęzienia z jednego z węzłów na łodydze. Powodem tego jest akumulacja w tym punkcie hormonów wzrostu. Zjawisko to może wystąpić w naturalny sposób (tak jak w opisanym tu przypadku) lub może być indukowane przez nałożenie specjalnego kremu hormonalnego zawierającego skoncentrowane hormony wzrostu.(...)"

            www.storczyki.org.pl/uprawa/rozmnazanie/keiki/index.html
            • al-szamanka Re: Storczyki... 24.08.14, 09:14
              m.maska napisała:

              > Znalazlam informacje na ten temat, bo listki rosna, korzenie tez i niedlugo sta
              > bilnosc calej rosliny bedzie mocno zachwiana... w tej chwili sa trzy takie "kie
              > iki" na dwoch pedach i kazdy wypuscil juz kilka lisci...
              >
              > "(...)Keiki (z języka hawajskiego: dziecko) to mała roślina wyrastająca zamiast
              > rozgałęzienia z jednego z węzłów na łodydze. Powodem tego jest akumulacja w ty
              > m punkcie hormonów wzrostu. Zjawisko to może wystąpić w naturalny sposób (tak j
              > ak w opisanym tu przypadku) lub może być indukowane przez nałożenie specjalnego
              > kremu hormonalnego zawierającego skoncentrowane hormony wzrostu.(...)"
              >
              > www.storczyki.org.pl/uprawa/rozmnazanie/keiki/index.html


              Ciekawa tylko jestem dlaczego doszło do akumulacji hormonów. Masz do podlewania jakiś specjalny koncentrat?
            • darima_ka Re: Storczyki... 24.08.14, 11:10
              Tym sposobem masz szanse na następne storczykibig_grin
              • m.maska Re: Storczyki... 24.08.14, 13:50
                A to nie moje, to mojej mamy... moje sie jeszcze nie mnoza, mimo ze maja juz po kilka lat, a ten byl kupiony w ub. roku.
                Ale tym sposobem to one zamiast kwitnac zafundowaly sobie "przedszkole" smile
                • m.maska Re: Storczyki... 24.08.14, 13:52
                  Mysle tylko, ze dobrze jest wiedziec, bo u nas dezorientacja byla totalna: "storczyk zwariowal" i dlatego do tej pory pozwolilo mu sie trzymac te liiscie i korzenie na pedach.
              • m.maska Re: Storczyki... 25.08.14, 17:09
                darima_ka napisała:

                > Tym sposobem masz szanse na następne storczykibig_grin

                No i wlasnie... troje "dzieci" keiki odcielam od matki i wsadzilam do doniczek... ciekawa jestem co teraz zrobi roslina "matka", bo dopoki zywila keiki, raczej o kwitnieniu nie bylo mowy...
                • darima_ka Re: Storczyki... 25.08.14, 18:25
                  m.maska napisała:

                  > darima_ka napisała:
                  >
                  > > Tym sposobem masz szanse na następne storczykibig_grin
                  >
                  > No i wlasnie... troje "dzieci" keiki odcielam od matki i wsadzilam do do
                  > niczek... ciekawa jestem co teraz zrobi roslina "matka", bo dopoki zywila keiki
                  > , raczej o kwitnieniu nie bylo mowy...

                  No właśnie,utrzymywała te odnóża.
                  Teraz być może po jakimś czasie zakwitnie.
                  Oby się przyjęły keiki.
                  Będzie kilka ślicznych kwiatów.
                  • m.maska Re: Storczyki... 25.08.14, 18:56
                    I tak teraz wygladaja... roslince pierwotnej pozostawilam pedy, puscily soki kiedy je obcinalam... a moze byly to lzy... sad

                    https://s7.directupload.net/images/user/140825/kbpedpen.jpg
                    • rena-ta49 Re: Storczyki... 26.08.14, 14:42
                      Storczyk to kwiat mało wymagający.
                      Jest szansa ,że będą kolejne kwitły,
                      a kwitną pięknie.
                      • m.maska Re: Storczyki... 26.08.14, 15:00
                        rena-ta49 napisała:

                        > Storczyk to kwiat mało wymagający.
                        > Jest szansa ,że będą kolejne kwitły,
                        > a kwitną pięknie.

                        No wlasnie, malo wymagajacy... a dlugo myslalam, ze trzeba kolo nich wyjatkowo chodzic wink one wprost same rosna. Jak pisza na niektorych ogrodowych portalch niemieckich: storczyk jest mistrzem radzenia sobie z pragnienieniem; poniewaz w naturze czesto tygodniami nie ma nawet kropli wody. Tak wiec raczej niech ma za sucho... smile
                        • al-szamanka Re: Storczyki... 26.08.14, 19:58
                          m.maska napisała:

                          > rena-ta49 napisała:
                          >
                          > > Storczyk to kwiat mało wymagający.
                          > > Jest szansa ,że będą kolejne kwitły,
                          > > a kwitną pięknie.
                          >
                          > No wlasnie, malo wymagajacy... a dlugo myslalam, ze trzeba kolo nich wyjatkowo
                          > chodzic wink one wprost same rosna. Jak pisza na niektorych ogrodowych portalch n
                          > iemieckich: storczyk jest mistrzem radzenia sobie z pragnienieniem; poniewaz w
                          > naturze czesto tygodniami nie ma nawet kropli wody. Tak wiec raczej niech ma za
                          > sucho... smile

                          A mojemu mikrusowi uschła po kwitnieniu gałązka. Pewnie znowu będę musiała czekać 3 lata aż zechce mu się wypościć nową.
                          • darima_ka Re: Storczyki... 27.08.14, 19:57
                            Obetnij ten patyk u samej nasady,wypuści nowego i znów pięknie zakwitnie.
                            Tak mi poradzono i mój pięknie zakwitł ,
                            ale się połamał,ostał mu się tylko jeden kwiateksad
    • darima_ka Re: Storczyki... 25.09.14, 19:11
      A mój złamany storczyk wypuścił nowego pęda trochę poniżej złamanego miejca
      będzie chyba kolejny raz kwitł.Bardzo wielką radość mi sprawił.
      Jutro fotkę wstawię.
      • darima_ka Cieszy mnie ten nowy pęd 26.09.14, 18:04
        https://images70.fotosik.pl/217/13c77cccc574c229gen.jpg
        • czarek_sz Re: Cieszy mnie ten nowy pęd 26.09.14, 21:03
          Ślubna też kocha się w storczykach i ma je ładnych parę lat ale czegoś takiego jak u storczyka Mamy Maski nigdy nie zaobserwowałem. I co do tego czy storczyki mają mieć sucho czy mokro to zdania są podzielone. Jedni trzymają je w wodzie, inni podlewają raz na tydzień bądź rzadziej. Siostra żony od lat trzyma je w wodzie i od lat pięknie i obficie kwitną. Tyle wiem a właściwie usłyszałem smile
          • darima_ka Re: Cieszy mnie ten nowy pęd 27.09.14, 11:10
            czarek_sz napisał:

            > Ślubna też kocha się w storczykach i ma je ładnych parę lat ale czegoś takiego
            > jak u storczyka Mamy Maski nigdy nie zaobserwowałem. I co do tego czy storczyki
            > mają mieć sucho czy mokro to zdania są podzielone. Jedni trzymają je w wodzie,
            > inni podlewają raz na tydzień bądź rzadziej. Siostra żony od lat trzyma je w w
            > odzie i od lat pięknie i obficie kwitną. Tyle wiem a właściwie usłyszałem smile

            Ja raz na dwa tygodnie moczę storczyka ,czasem daję trochę odżywki.
            Masz rację w/s storczyków są rózne szkoły,znajoma pracuje w kwiaciarni i mówi ze kranówą je podlewa ,też mają się dobrze.
            To mało wymagające kwiatki.
            • czarek_sz Re: Cieszy mnie ten nowy pęd 27.09.14, 15:09
              Są też specjalne ściereczki do storczyków służące do nacierania liści, m.in w celu uzyskania połysku. Ściereczki są nasączone jakimś nawozem którego skład podany jest na opakowaniu.
              • darima_ka Re: Cieszy mnie ten nowy pęd 28.09.14, 11:08
                Przecieram liście tylko ściereczką z czystą wodą.
                W naturze nikt liści im nie natłuszczasmirk
    • rena-ta49 Re: Storczyki... 29.09.14, 14:03
      Ja dzisiaj kupiłam kolejnego storczykasmilesmile
      • m.maska Re: Storczyki... 02.10.14, 00:00
        Moja przyjaciolka pojechala na urlop na trzy tygodnie... pytam: a co z twoimi storczykami? a nic... przetrzymaly moja nieobecnosc bez wrazenia.
        Juz kiedys czytalam, ze po mistrzowsku radza sobie z pragnieniem.
        • darima_ka Re: Storczyki... 02.10.14, 18:20
          Dlatego one są dla mnie doskonałymi kwiatami.
          Często zapominam podlewaćbig_grin
          • darima_ka Re: Storczyki... 15.10.14, 18:50
            Mój złamany kiedyś storczyk wypuścił już dwa nowe pędy,
            jeden poniżej złamania,a drugi rośnie sobie niezależny takibig_grin
            https://images66.fotosik.pl/276/5b71d8c34847535cgen.jpg
            • m.maska Keiki... 15.10.14, 19:08
              No wlasnie, wczoraj ambitnie zabralam sie do rozsadzenia klonow, ktore wyrosly na moim storczyku. Troche on inny od tych tradycyjnych storczykow i dlatego nie bardzo wiedzialam jak do niego podchodzic. Wypuszcza mi przy kazdym nowym odgalezieniu mase takich drucikowatych korzonkow, ktore nawet ladne nie sa, za to jesli zdecyduje sie zakwitnac to wtedy "uczta".
              Trzy miesiace temu wypuscil mi jakies takie "cos" na samym srodku pomiedzy "lodygami", to "cos" bardzo szybko wspielo sie w gore i dzisiaj ma juz ponad 35cm.

              https://s14.directupload.net/images/user/141015/gtpmfdcn.jpg
              • m.maska Re: Keiki... 15.10.14, 19:22
                I juz miesiac pozniej powypuszczalo to cos mase korzonkow, jakby sie chcialo trzymac "matki" wszystkimi silami...

                https://s14.directupload.net/images/user/141015/4bmkovxl.jpg

                a dzisiaj wyglada tak...

                https://s14.directupload.net/images/user/141015/y9r92l5j.jpg
                • darima_ka Re: Keiki... 15.10.14, 20:56
                  Pokaż to na jakimś forum kwiatowym,
                  może ktoś wie co to ?
                  • al-szamanka Re: Keiki... 15.10.14, 20:59
                    Na pewno z tego coś będzie. Jak zakwitnie, to będziemy na Kalejdoskopie mieć święto smile
                    • darima_ka Re: Keiki... 16.10.14, 18:27
                      al-szamanka napisała:

                      > Na pewno z tego coś będzie. Jak zakwitnie, to będziemy na Kalejdoskopie mieć św
                      > ięto smile

                      ...kwitnące storczyki potrafią "oko cieszyć" big_grin
                  • m.maska Re: Keiki... 15.10.14, 21:47
                    aaa... ten gatunek nazywa sie dendrobium nobile i... po dlugim czasie wypuscil mi wlasnie ped - bedzie kwitl.
                    • m.maska Re: Keiki... 16.10.14, 12:28
                      Za to drugi podobny, nagle wypuszcza nie ped a raczej odnoge i siedzi sobie oblapujac pierwotny pien niezliczonymi korzonkami wygladajacymi jak biale druciki, trzyma sie niebyt silnie - no i mi sie ulamal pod koniec sierpnia. Bez wiekszego przekonania wlozylam to ulamane do przezroczystego wazonika i czasami skrapialam te korzonki, ktore wydawaly sie juz calkiem suche i o to prosze... wypuscil keiki... nie wiem czy nie za wczesnie, czy nie za nisko, ale odcielam to "male" od glownego pnia i wsadzilam do doniczki z tymi stroczykowymi paprochami - teraz pozostaje czekac smile

                      https://s14.directupload.net/images/user/141016/4qdmhazw.jpg
                      • m.maska Re: Keiki... 06.10.15, 19:59
                        Tak to wygladalo, kiedy postanowilam to zasadzic...

                        https://s14.directupload.net/images/user/141016/4qdmhazw.jpg

                        Dzisiaj wyglada tak, rachityczny jeden paczek wink

                        https://fs5.directupload.net/images/user/151006/pu5gtaqg.jpg

                        A tutaj roslinka matka:

                        https://s1.directupload.net/images/131204/cr47oyuj.jpg
                        • al-szamanka Re: Keiki... 06.10.15, 22:01
                          m.maska napisała:

                          > Tak to wygladalo, kiedy postanowilam to zasadzic...
                          >
                          > https://s14.directupload.net/images/user/141016/4qdmhazw.jpg
                          >
                          > Dzisiaj wyglada tak, rachityczny jeden paczek wink
                          >
                          > https://fs5.directupload.net/images/user/151006/pu5gtaqg.jpg
                          >
                          Nie ma czego się dziwować, przecież wszystkie niemowlaczki są małe i najczęściej pojedyncze
                          • m.maska Re: Keiki... 06.10.15, 22:11
                            Nie no nie mam co narzekac, z tego co czytalam, to keiki po rozsadzie kwitna dopiero po dwoch latach, no to jesli po proku wypuscil dlugi ped z jednym paczkiem to i tak jest juz osiagniecie smile
                            • al-szamanka Re: Keiki... 06.10.15, 22:14
                              m.maska napisała:

                              > Nie no nie mam co narzekac, z tego co czytalam, to keiki po rozsadzie kwitna do
                              > piero po dwoch latach, no to jesli po proku wypuscil dlugi ped z jednym paczkie
                              > m to i tak jest juz osiagniecie smile

                              Z tego wynika, że masz dobrą rękę do kwiatów... one wyczuwają pozytywne wibracje.
                        • rena-ta49 Pięknie kwitnie 07.10.15, 15:16
                          Moje storczyki nie mają tak dużo kwiatów.
                          Aktualnie kwitną mi 3 ,ale nie taka ilością kwiatów.
                          Jak często stosujesz odżywkę do storczyków?
                          • m.maska Re: Pięknie kwitnie 07.10.15, 16:25
                            rena-ta49 napisała:

                            > Moje storczyki nie mają tak dużo kwiatów.
                            > Aktualnie kwitną mi 3 ,ale nie taka ilością kwiatów.
                            > Jak często stosujesz odżywkę do storczyków?

                            O nie, w tej chwili ta roslinka-matka nie kwitnie, pokazalam jak byla obsypana podczas kwitnienia. U mnie aktualnie kwitnie 7 z 11-u, przy czym trzy z nich koncza kwitnienie ale dwa z nich wypuszcza juz kolejne pedy. Nie stosuje zadnej odzywki.
                        • rena-ta49 Re: Keiki... 07.10.15, 15:19
                          Na pewno wypuści następnym razem większego pędasmile
                          • m.maska Re: Keiki... 07.10.15, 16:27
                            rena-ta49 napisała:

                            > Na pewno wypuści następnym razem większego pędasmile
                            >

                            Ten ped nie jest taki znowu mikry ale ten paczek na jego koncu wyglada dosyc zabawnie, jest wyjatkowo duzy - kiedy sie otworzy pokaze go - taki samotnik.
                    • rena-ta49 Dendrobium nobile kwitnie tak: 16.10.14, 14:12
                      https://www.orchidarium.pl/AdoZ/obrazy/Dendrobium%20nobile.jpg
                      www.orchidarium.pl/AdoZ/html/Dendrobium%20nobile.htm
                      "Jakkolwiek uważane za trudne przez wielu hodowców, D. nobile jest jednym z najpospoliciej uprawianych gatunków Dendrobium. Kwitnie niezwykle okazale, jeśli jest nawożone regularnie w okresie wzrostu, a dla zainicjowania kwitnienia zapewni mu się chłodny i suchy okres spoczynku z intensywnym oświetleniem. Znane są okazy wytwarzające ponad 1000 kwiatów podczas jednego kwitnienia."

                    • darima_ka Re: Keiki... 16.10.14, 18:28
                      Będzie Ci umilał długie jesienne wieczory,storczyki długo kwitną.
                      • m.maska Re: Keiki... 16.10.14, 20:16
                        Twoj tez juz wypuscil paczki... za miesiac najpozniej otworzy pierwsze kwiaty.
                        W tej chwili i tak kwitna u mnie cztery juz od kilku miesiecy.
                        Kilka lat temu kupilam mamie storczyka na urodziny - kwitl bez przerwy ponad poltora roku, kiedy jedne kwiaty opadaly w miedzyczasie juz rozkwitaly kolejne.
                        • darima_ka Re: Keiki... 17.10.14, 18:35
                          Od kilku mieś.cały czas kwitnie mi fiołek alpejski,a jeśli zakwitnie storczyk,to zima będzie ubarwiona kwiatami.
    • m.maska Moje dendrobium 06.12.14, 20:55
      O prosze, w jakim tempie to roslo a jeszcze sa dwa pedy, ktore lada moment otworza paczki...

      https://fs1.directupload.net/images/user/141206/7xk8bd43.jpg
      • al-szamanka Re: Moje dendrobium 06.12.14, 20:58
        No sprinter jest... ale jaki śliczny smile
      • super.halusia Re: Moje dendrobium 06.12.14, 21:42
        m.maska napisała:

        > O prosze, w jakim tempie to roslo a jeszcze sa dwa pedy, ktore lada moment otwo
        > rza paczki...

        śliczny
      • darima_ka Re: Moje dendrobium 07.12.14, 10:35
        Fantastycznie rosną.

        Ps.Mój storczyk wypuścił drugiego pęda ,i lada moment drugi zacznie kwitnąć.
        Kwitnące kwiaty bardzo cieszą oczy w zimie,kiedy słońca jest mało.
        • m.maska Re: Moje dendrobium 07.12.14, 12:30
          Ale ten wczorajszy cieszy mnie szczegolnie, bo juz bardzo dawno nie kwitl chyba ze dwa lata, a ze rosnie "dziwnie" i nietypowo, nie wiedzialam czy w ogole cos jeszcze z niego bedzie. Ponad dwa lata temu przywloklam do domu jeszcze innego storczyka, ktory po krotkim czasie zwiadl i mial lepkie liscie, jakby je kto miodem wysmarowal, przy czym te lepkosc zalapaly wlasnie obydwa z gatunku dendrobium, ktorych ostatnio jakos nie widze w sprzedazy. Tak wiec poszly na kwarantanne na inny parapet, zeby mi nie zarazily pozostalych i czekalam jak to sie skonczy. Mama doradzila mi zeby im przemyc liscie naparem z pokrzywy i jakos sie odrodzily, przy okazji kwarantanny obcielam im kilka (chyba) martwych odrostow i jakos doszly do siebie.
          Ta ponizej zakwitla duzo szybciej i kwitla juz w miedzyczasie kilka razy, teraz niby minal jej czas kwitnienia, ale znowu wypuscila ped, ta ktora fotografowalam wczoraj potrzebowala dluzej.

          https://s1.directupload.net/images/131204/cr47oyuj.jpg
          • m.maska Re: Moje dendrobium 07.12.14, 12:33
            W fazie kwitnienia jest teraz jeszcze jeden rozowy, ale to juz ostatnie poddrygi, bo po tym jak latem i jesienia obsypany byl kwiatami, wypuscil ostatni ped w tym roku z... czterema kwiatami... no i jeszcze ten:

            https://fs1.directupload.net/images/user/141207/carv6gnc.jpg
            • darima_ka A tu moje kwiaty, 07.12.14, 16:07
              ktore cieszą moje oczy ,kiedy kwitną.
              https://images67.fotosik.pl/435/34e635dfffb0ba6dgen.jpg
              • darima_ka Re: A tu moje kwiaty, 07.12.14, 16:11
                Ten mi się złamał,ale z boku wypuszcza nowy pęd.
                https://images70.fotosik.pl/432/3ea72b654a69c2e7gen.jpg
                • darima_ka Re: A tu moje kwiaty, 07.12.14, 16:18
                  Jeszcze mi kwitnie fiołek alpejski i te fioletowe ,to nie wiem co?big_grin
                  https://images66.fotosik.pl/432/8b01bc8392c3e598gen.jpg
                  https://images67.fotosik.pl/435/e3734a996b940e5dgen.jpg
                  • m.maska Re: A tu moje kwiaty, 07.12.14, 17:03
                    To fioletowe to chyba fiolek zwykly, natomiast alpejski to ja mialam i krotko sie nim cieszylam,, jest trudniejszy do pielegnacji niz storczyki, niestety, albo mial za sucho, albo za mokro no i go wykonczylam sad a byl bardzo urodziwy, rozowy a brzegi kwiatow mialy biale obwodki - no niestety.
                    • darima_ka Re: A tu moje kwiaty, 07.12.14, 19:08
                      m.maska napisała:

                      > To fioletowe to chyba fiolek zwykly, natomiast alpejski to ja mialam i krotko s
                      > ie nim cieszylam,, jest trudniejszy do pielegnacji niz storczyki, niestety, alb
                      > o mial za sucho, albo za mokro no i go wykonczylam sad a byl bardzo urodziwy, ro
                      > zowy a brzegi kwiatow mialy biale obwodki - no niestety.


                      Fiołek alpejski podlewam tylko do spodeczka przegotowaną wodą.
                      Kiedy przekwitnie wynoszę na lato do piwnicy i zasuszam cebule,na jesień znów przynoszę do domy,
                      zmieniam ziemię,jeśli trzeba to donicę i zaczynam podlewać obficie.
                      Po jakimś czasie wypuszcza liście ,a za chwilę ogrom kwiatów,czasem do wody dodaję trochę odżywki,niezbyt często.Tego fiołka mam już kilka lat.
          • m.maska Re: Moje dendrobium 07.12.14, 12:40
            m.maska napisała:

            > Ale ten wczorajszy cieszy mnie szczegolnie, bo juz bardzo dawno nie kwitl chyba
            > ze dwa lata, a ze rosnie "dziwnie" i nietypowo, nie wiedzialam czy w ogole cos
            > jeszcze z niego bedzie. Ponad dwa lata temu przywloklam do domu jeszcze innego
            > storczyka, ktory po krotkim czasie zwiadl i mial lepkie liscie, jakby je kto m
            > iodem wysmarowal, przy czym te lepkosc zalapaly wlasnie obydwa z gatunku dendro
            > bium, ktorych ostatnio jakos nie widze w sprzedazy. Tak wiec poszly na kwaranta
            > nne na inny parapet, zeby mi nie zarazily pozostalych i czekalam jak to sie sko
            > nczy. Mama doradzila mi zeby im przemyc liscie naparem z pokrzywy i jakos sie o
            > drodzily, przy okazji kwarantanny obcielam im kilka (chyba) martwych odrostow i
            > jakos doszly do siebie.
            > Ta ponizej zakwitla duzo szybciej i kwitla juz w miedzyczasie kilka razy, teraz
            > niby minal jej czas kwitnienia, ale znowu wypuscila ped, ta ktora fotografowal
            > am wczoraj potrzebowala dluzej.
            >

            Errata: wyszla ta, bo tutaj uzywam okreslenia "orchidea".
          • darima_ka Re: Moje dendrobium 07.12.14, 16:06
            Cudnie kwitnie,widać ,ze masz"rękę" do kwiatów.
            • m.maska Re: Moje dendrobium 07.12.14, 17:04
              darima_ka napisała:

              > Cudnie kwitnie,widać ,ze masz"rękę" do kwiatów.

              hehehe.... poza storczykami, ktore same sie hoduja, to wszystkie potrafie wykonczyc... sad
              • super.halusia Re: Moje dendrobium 07.12.14, 17:10
                Mam ochotę w końcu kupić takiego kwiatka,bo takiego nie mam,a mam w domu 24 doniczek kwiatów
              • m.maska Re: Moje dendrobium 07.12.14, 17:16
                Swego czasu mialam takie cudo(Calamondino), owocowalo w okolicy Swiat Bozego Narodzenia i roztaczalo zapach mandarynki i co? nie wiem kto to wykonczyl ja, czy KM podczas mojej nieobecnosci, w kazdym razie juz tego nie ma a kiedy chcialam kupic nastepne, to okazalo sie, ze owszem, ale juz duze, na wysokosc 1,5m a na takie nie mam miejsca.

                https://fs1.directupload.net/images/user/141207/otunwfdd.jpg
                • super.halusia Re: Moje dendrobium 07.12.14, 17:34
                  Miesiąc temu zasadziłam pestki od cytryny,zobaczę czy coś z tego wyrośnie
                  • darima_ka Re: Moje dendrobium 07.12.14, 19:11
                    Wyrośnie ,nawet cytryny wyrosną.
                    Cytryna lubi miejsce słoneczne,moja koleżanka ma.
                    W tym roku nie ma cytryn,ale przez kilka lat miała jedną-dwie.
                    • m.maska Re: Moje dendrobium 07.12.14, 19:52
                      Ostatnio bedac u ogrodnika widzialam minijablonke - poniewaz nie bylo opisu wiec przygladalam sie temu ze wszystkich stron bo owocki mialo to wielkosci czeresni, w koncu oberwalam jeden owoc, w domu go rozkroilam i okazalo sie, ze rzeczywiscie jablonka. Ale po tym jak bedac w Weronie widzialam w ogrodzie w donicy drzewko granatu zamierzam sobie to zasadzic... miec wlasne granaty, to by bylo cos, przy cenie tych owocow wink
                      • super.halusia Re: Moje dendrobium 07.12.14, 20:25
                        czy tak wyglądała
                        https://www.ogrodkroton.pl/zdjecia/2843.jpg
                        • m.maska Re: Moje dendrobium 07.12.14, 20:53
                          Nieeeeeeeeee... te jabluszka byly mini...
                          • super.halusia Re: Moje dendrobium 07.12.14, 21:52
                            m.maska napisała:

                            > Nieeeeeeeeee... te jabluszka byly mini...

                            takie
                            https://static.swiatkwiatow.pl/user_galeria/201012/duze/mini-jabluszka_6341291974431.jpg
                            • m.maska Re: Moje dendrobium 08.12.14, 11:21
                              O wlasnie takie, nawet zastanawialam sie czy to nie jakas czeresienka, bo jakies takie dlugie ogonki to mialo smile
                    • super.halusia Re: Moje dendrobium 07.12.14, 20:23
                      darima_ka napisała:

                      > Wyrośnie ,nawet cytryny wyrosną.
                      > Cytryna lubi miejsce słoneczne,moja koleżanka ma.
                      > W tym roku nie ma cytryn,ale przez kilka lat miała jedną-dwie.

                      To jest szansa że,u mnie też wyrośnie
                • darima_ka Re: Moje dendrobium 07.12.14, 19:14
                  Widziałam gdzieś to drzewko, cudnie wygląda.
                • m.maska Re: Moje dendrobium 16.01.15, 17:52
                  m.maska napisała:

                  > Swego czasu mialam takie cudo(Calamondino), owocowalo w okolicy Swiat Bozego Na
                  > rodzenia i roztaczalo zapach mandarynki i co? nie wiem kto to wykonczyl ja, czy
                  > KM podczas mojej nieobecnosci, w kazdym razie juz tego nie ma a kiedy chcialam
                  > kupic nastepne, to okazalo sie, ze owszem, ale juz duze, na wysokosc 1,5m a na
                  > takie nie mam miejsca.
                  >
                  > https://fs1.directupload.net/images/user/141207/otunwfdd.jpg

                  Jawohl! zdobyłam, dokładnie takie jakie chciałam, jedno samotne stało, takie małe, wśród drzewek półtorametrowych...

                  https://fs2.directupload.net/images/user/150116/z5pdn7ky.jpg
                  • m.maska Re: Moje dendrobium 16.01.15, 17:59
                    Podjechalam dzisiaj do sklepu ogrodniczego, poniewaz musze przesadzic jedna orchidee a po wywaleniu tego calego badziewia z doniczki okazalo sie, ze korzenie rozsadzily doniczke od spodu, w koncu to tylko plastik jest... przezroczyste ma byc... zreszta nie ten jeden dojrzal do przesadzenia, tyle, ze pozostale jeszcze kwitna. Oczywiscie, jak bylo do przewidzenia, dokladnie tego wymiaru nie bylo, wiec wzielam wieksze i od razu z mysla o tych, do ktorych sie bede dobierac. Mam tylko problem, te orchidee, ktora teraz bede przesadzac, juz raz przesadzalam i wiem przynajmniej o co chodzi, ale sa dwie, ktore ponoc maja bulwy, to wlasnie to dendrobium i nie bardzo wiem jak sie do tego zabrac - mam tylko nadzieje, ze net mi pomoze, bo net przeciez wie wszystko albo prawie wszystko. wink
                    • darima_ka Re: Moje dendrobium 16.01.15, 18:27
                      Na pewno coś n/t znajdziesz,może zajmie ci to trochę czasu,
                      ale net jest nieocenionym doradcąbig_grin
                      • m.maska Kalamondin 21.01.15, 13:50
                        Kalamondin (Citrofortunella microcarpa) uważany jest za bastarda gatunku. Powstał w Chinach jako krzyżówka kwaśnej mandarynki (Citrus sunki) i kumkwatu (Fortunella sp.). Znany jest także pod innymi nazwami: limetka piżmowa, limetka karłowata , Mundu(Filipiny), Ma-nao-wan(Tajlandia). Jest dostępny na obszarze południowo-wschodniej Azji przez cały rok. Także w Australii i Nowej Zelandii wykorzystywany jest w zastępstwie limonek. Owoce są kwaśne z lekka nutą mandarynki. Do spożywania na surowo są zbyt kwaśne, ale wykorzystuje się je do napoi orzeźwiających, konfitur i galaretek. Tutaj są dostępne pod postacią owocowego musu, „les vergers boiron”.
                        • m.maska Re: Kalamondin 07.05.15, 21:18
                          Alez to drzewko wymagalo pieszczot... na poczatek stalo w pokoju i tak jak mialo mase zielonych owocow zaczely jeden po drugim opadac, nie dojrzewajac, opadaly tez i liscie. Wzielam "pieszczocha" do siebie i zaczelam mu sie przygladac, powedrowal na okno i dojrzalam na nim mszyce. Skad mszyce? zadna z moich roslin nie ma mszyc, zreszta stalo na tyle daleko, ze tez zadna roslina sie nie zarazila. Zapewne przynioslam zarazone do domu. Oczyscilam wszystkie galazki z mszyc, spryskalam herbata z pokrzywy i czekalam... Na poczatek przestalo gubic liscie i juz zadne owoce nie opadaly. Herbate z pokrzywy dostawalo na liscie kilka dni pod rzad - potem pojechalam do Polski i KM musial zadbac o kalamondin... udalo sie. W tej chwili wisi na nim wprawdzie tylko piec owocow, ale juz nic nie opada i tego bialego lepkiego swinstwa tez juz nie ma.
                          • rena-ta49 Re: Kalamondin 07.05.15, 21:29
                            Dobrze ,że udało się uratować,szkoda takiego pięknego kwiatka.
                  • al-szamanka Re: Moje dendrobium 16.01.15, 21:59
                    m.maska napisała:

                    > Jawohl! zdobyłam, dokładnie takie jakie chciałam, jedno samotne stało, takie ma
                    > łe, wśród drzewek półtorametrowych...
                    >
                    > https://fs2.directupload.net/images/user/150116/z5pdn7ky.jpg


                    Urocze, a ile wisi na nim zielonych kuleczek! Jak to wszystko się rozrośnie i rozpomarańczowi, to będziesz miała skondensowany zapach w pokoju i cudowną dekorację.
    • m.maska Re: Storczyki... 19.12.14, 16:32
      Nie moglam sie oprzec... zachwycil mnie kolor tego storczyka... kupilam smile na zdjeciu jednak nie oddaje dokladnie jego barwy, to bardzo ciemny fiolet, z jasnym niemal bialym brzegiem... stal wsrod innych, ktore jednak mialy juz inny odcien...

      https://fs2.directupload.net/images/user/141219/l3chegb4.jpg
      • darima_ka Re: Storczyki... 19.12.14, 19:54
        Znów kolejny przybył, piękny ma kolor.
        • m.maska Re: Storczyki... 19.12.14, 21:24
          No wlasnie ten kolor... uwazalam do tej pory, ze jesli chodzi o ilosc storczykow, to jest juz u mnie nasycenie, ale nie moglam sie oprzec wink
          • darima_ka Re: Storczyki... 20.12.14, 11:36
            Ja mam tylko dwa,ale niektórzy mają pozytywne zakręcenie na punkcie storczykówbig_grin
            • m.maska Re: Storczyki... 20.12.14, 11:51
              Nie, zakrecona nie jestem, nie chodze, nie szukam, ale jesli mi sie cos wrecz wciska , to odmowic sobie nie moge wink. Tym bardziej, ze storczyki sa takie niewymagajace, dlatego rozumiem, ze sa ludzie, ktorzy je lubia.
    • m.maska Dendrobium raz jeszcze 29.12.14, 19:18
      Jeszcze nie wszystkie paczki otworzyl, ten ciemniejszy... ten jasny ma juz zalazek kolejnego pedu, bo na razie niespecjalnie sie wysilil, zaledwie cztery kwiatki wypuscil...

      https://fs1.directupload.net/images/user/141229/qjkev84v.jpg
      • al-szamanka Re: Dendrobium raz jeszcze 29.12.14, 19:31
        m.maska napisała:

        > Jeszcze nie wszystkie paczki otworzyl, ten ciemniejszy... ten jasny ma juz zala
        > zek kolejnego pedu, bo na razie niespecjalnie sie wysilil, zaledwie cztery kwia
        > tki wypuscil...
        >
        > https://fs1.directupload.net/images/user/141229/qjkev84v.jpg

        Pięknie kwitnie, a jak jeszcze pączki się rozwiną, to będzie istne szaleństwo.
    • m.maska Storczyki i inne ciekawe roslinki 29.12.14, 19:33
      Storczyki to kwiatki, ale... teraz na czasie jest gwiazda betlejemska, a to nie kwiatki tylko liiscie, ktore czerwienieja w okolicy Bozego Narodzenia.
      Kiedys zafascynowaly mnie jeszcze inne roslinki, ktore same w sobie sa wielobarwne, zdarzylo sie, ze bedac w Luisenpark w Mannheim odkrylam je na klombach, uskubalam sobie z kazdego koloru, zasadzilam i mialam kolorowo caly rok... coleus. W miedzyczasie zapomnialam o nich, bo... zdechly mi, ale kiedy bylysmy na Isola Bella na Lago Maggiore, tam w ogrodach znowu je ujrzalam i... postanowilam, ze musze znowu powrocic do coleusow.

      https://fs2.directupload.net/images/user/141229/7s6kv4zj.jpg
      • al-szamanka Re: Storczyki i inne ciekawe roslinki 29.12.14, 19:37
        m.maska napisała:

        > Storczyki to kwiatki, ale... teraz na czasie jest gwiazda betlejemska, a to nie
        > kwiatki tylko liiscie, ktore czerwienieja w okolicy Bozego Narodzenia.
        > Kiedys zafascynowaly mnie jeszcze inne roslinki, ktore same w sobie sa wielobar
        > wne, zdarzylo sie, ze bedac w Luisenpark w Mannheim odkrylam je na klombach, us
        > kubalam sobie z kazdego koloru, zasadzilam i mialam kolorowo caly rok... coleus
        > . W miedzyczasie zapomnialam o nich, bo... zdechly mi, ale kiedy bylysmy na Iso
        > la Bella na Lago Maggiore, tam w ogrodach znowu je ujrzalam i... postanowilam,
        > ze musze znowu powrocic do coleusow.
        >
        > https://fs2.directupload.net/images/user/141229/7s6kv4zj.jpg


        Są przecudowne, dopiero na Isola Bella przekonałam się jak bardzo są dekoracyjne w tej swojej nieprawdopodobnej kolorystyce.
        • m.maska Re: Storczyki i inne ciekawe roslinki 29.12.14, 20:35
          al-szamanka napisała:

          > > https://fs2.directupload.net/images/user/141229/7s6kv4zj.jpg
          >
          >
          > Są przecudowne, dopiero na Isola Bella przekonałam się jak bardzo są dekoracyjn
          > e w tej swojej nieprawdopodobnej kolorystyce.

          A to tylko niewielki wybor tych roslin, jest ich tyle, ze znajdzie sie kolorystyka na kazdy gust smile
          • al-szamanka Re: Storczyki i inne ciekawe roslinki 29.12.14, 20:39
            m.maska napisała:

            > al-szamanka napisała:
            >
            > > > [img]https://fs2.directupload.net/images/user/141229/7s6kv4zj.jpg[/i
            > mg]
            > >
            > >
            > > Są przecudowne, dopiero na Isola Bella przekonałam się jak bardzo są deko
            > racyjn
            > > e w tej swojej nieprawdopodobnej kolorystyce.
            >
            > A to tylko niewielki wybor tych roslin, jest ich tyle, ze znajdzie sie koloryst
            > yka na kazdy gust smile

            Coraz bardziej mam ochotę obsadzić nimi moje balkonowe skrzynki... tylko poczekam do wiosny smile
    • m.maska Moje kwiatki... 14.01.15, 19:44
      aktualnie kwitna cztery i kazdy ma inne kwiatki, nie tylko kolorystycznie ale tez inne w ksztalcie...

      https://fs2.directupload.net/images/user/150114/zim9fqju.jpg
      • darima_ka Re: Moje kwiatki... 16.01.15, 18:24
        O! to masz ukwiecone pięknie mieszkanie.
        Mój jeden ma trzy pędy,dwa kwitną ,trzeci lada chwila zakwitnie.
        drugi też chce kwitnąć ,ale pąki kwiatów jeszcze nie są zbyt duże.
        Zachwycam się tym który ma trzy pędy.
        • m.maska Re: Moje kwiatki... 21.01.15, 13:54
          No niestety, ostatni, zakupiony przeze mnie storczyk, ten amarantowy, jakos chyba nie jest zadowolony z miejsca w jakim sie znalazl, bo paczki, ktore miala jeden po drugim sie zsychaja i odpadaja... kwity sie utrzymuja i chyba nic im nie zagraza... widocznie sie nie zaaklimatyzowal jeszcze na tyle, zeby otworzyl nowe kwiaty. Podobno tak moze sie dziac, kiedy zmienia im sie miejsce "pobytu".
          • rena-ta49 Re: Moje kwiatki... 21.01.15, 15:22
            Zwłaszcza w zimie nie lubią przenoszenie,czy mógł w drodze ze sklepu przemarznąć?
            • m.maska Re: Moje kwiatki... 21.01.15, 16:21
              rena-ta49 napisała:

              > Zwłaszcza w zimie nie lubią przenoszenie,czy mógł w drodze ze sklepu przemarzną
              > ć?


              Nie wiem, mozliwe... moze trzeba go bylo najpierw przyzwyczaic do cieplego mieszkania... w sklepie i tak jest zawsze chlodniej niz w mieszkaniu zima.
    • m.maska A denrobium znowu 14.02.15, 15:30
      sie rozhulalo... w ubieglym roku podobny "dzyndzel" w przeciagu dwoch miesiecy urosl mi na jakies 30cm a potem natychmiast wypuscil ped z kwiatami...

      https://fs2.directupload.net/images/user/150214/nun5nxek.jpg
      • al-szamanka Re: A denrobium znowu 14.02.15, 15:59
        m.maska napisała:

        > sie rozhulalo... w ubieglym roku podobny "dzyndzel" w przeciagu dwoch miesiecy
        > urosl mi na jakies 30cm a potem natychmiast wypuscil ped z kwiatami...
        >
        > https://fs2.directupload.net/images/user/150214/nun5nxek.jpg


        Wiesz, dzyndzel to raczej wisi i dzyndzoli, to tutaj wygląda raczej jak czopek big_grin
        • m.maska Re: A denrobium znowu 14.02.15, 16:59
          a to niech bedzie, ze czopek smile
          • m.maska Re: A denrobium znowu 14.02.15, 17:01
            a bo to sie po niemiecku nazywa "Dingsda" wink to mi sie tak pokojarzylo big_grin
      • darima_ka Re: A denrobium znowu 14.02.15, 18:02
        Z tego czopka pewnie tez pęd kwiatowy się rozwinie.
        • m.maska Re: A denrobium znowu 14.02.15, 18:29
          ja nawet nie chce pisac jak on wyglada... no tylko popatrzcie, no tylko popatrzcie - no po prostu ekshibicjonista wink
    • m.maska Drzewko granatu 07.05.15, 15:44
      Wlasnie zamowilam sobie drzewko granatu...
      Kiedy bylysmy w Weronie widzialysmy takie cudne drzewko granatu na patio, ze zapragnelam tez cos takiego miec... smile

      https://fs2.directupload.net/images/user/150507/xlsk339i.jpg
      • super.halusia Re: Drzewko granatu 07.05.15, 16:31
        A ja zasadziłam sobie melona,i tak mi już wyrósł
        https://thumbs.dreamstime.com/x/licienie-i-pierwszy-prawdziwy-li-kiekuje-melonu-ziarno-29097185.jpg
        • super.halusia Re: Drzewko granatu 07.05.15, 16:31
          Ale w doniczne
          • m.maska Re: Drzewko granatu 07.05.15, 16:49
            No ja sobie zamowilam drzewko granatu tez w doniczce i to takie najmniejsze... bo byly rozne rozmiary. Ja wzielam mini - wg opisu 25-30cm z doniczka.
            Tyle, ze przesylka idzie z Austrii i kosztuje wiecej niz samo drzewko... drzewko 14€, przesylka 15€ - ale ok... u siebie nie znalazlam takich malych. Sa, ale duze - to ja takiego nie chce.
            • super.halusia Re: Drzewko granatu 07.05.15, 16:54
              Lubię eksperymentować,jak na razie mi to wychodzi
              • super.halusia Re: Drzewko granatu 07.05.15, 16:56
                Chociaż ze storczykami próbowałam i nie wyszło
            • rena-ta49 Re: Drzewko granatu 07.05.15, 21:27
              m.maska napisała:

              > No ja sobie zamowilam drzewko granatu tez w doniczce i to takie najmniejsze...
              > bo byly rozne rozmiary. Ja wzielam mini - wg opisu 25-30cm z doniczka.
              > Tyle, ze przesylka idzie z Austrii i kosztuje wiecej niz samo drzewko... drzewk
              > o 14€, przesylka 15€ - ale ok... u siebie nie znalazlam takich maly
              > ch. Sa, ale duze - to ja takiego nie chce.

              O! malutkie ,ale jak się zacznie rozrastać? smile
              • m.maska Re: Drzewko granatu 08.05.15, 00:54
                rena-ta49 napisała:

                > O! malutkie ,ale jak się zacznie rozrastać? smile

                Mam nadzieje ze nie tak znowu szybko.
                Kalamondin, kiedy wypuszcza nowa galazke jest ona przyczepiana do drabinki tak zeby mi nie wyrastala na wysokosc, staje sie po prostu coraz szersza... jak bedzie z granatem, tego nie wiem - bo nawet jeszcze nie czytalam na ten temat - jak bedzie to trzeba bedzie poszukac wskazowek.
        • m.maska Re: Drzewko granatu 08.05.15, 00:51
          super.halusia napisała:

          > A ja zasadziłam sobie melona,i tak mi już wyrósł
          > https://thumbs.dreamstime.com/x/licienie-i-pierwszy-prawdziwy-li-kiekuje-me
> lonu-ziarno-29097185.jpg

          Ze mnie zadna ogrodniczka, ale powiedziano mi, ze z pestki to wyrastaja dziczki, ktore trzeba szczepic, ja sie na tym nie znam... ale wlasnie dlatego nie chcialam probowac sadzic granatu z pestek.
          • czarek_sz Re: Drzewko granatu 15.05.15, 11:09
            Masz rękę do roślin a one Ciebie po prostu lubią Masko, dlatego tak. Janeczka od dawna mówi że złemu człowiekowi kwiaty zawsze będą usychać. Moja uwielbia kwiaty powiedziałbym że bardziej kocha kwiaty niż mnie sad ale nie jestem zazdrosny natomiast widzę tę wzajemność ich miłość bo jest na co popatrzeć smile
            • m.maska Re: Drzewko granatu 15.05.15, 11:17
              Gdziez tam Czarku... nie mam za bardzo drygu do roslin, chociaz sie staram i teraz mam do przytulania dwa drzewka, calamondino i Punię Punicę smile
              • czarek_sz Re: Drzewko granatu 15.05.15, 11:38
                Ty nie masz drygu /tak uważasz/ ale kwiaty uważają inaczej skoro takie storczyki Ci puchną i pięknieją. Może jest tak że to nie Ty decydujesz o kwiatach tylko one za Ciebie ? gdy Janeczka zapadła na gruczakolaka wszystkie kwiaty w mieszkaniu nam padły. Ok miesiąc po operacji wszystko zaczęło wracać jak było. Nie jestem ciemnogrodem ale coś w w tym jest. Że rośliny mają jakiś tam rozum.

                m.maska napisała:

                > Gdziez tam Czarku... nie mam za bardzo drygu do roslin, chociaz sie staram i te
                > raz mam do przytulania dwa drzewka, calamondino i Punię Punicę smile
                • m.maska Re: Drzewko granatu 15.05.15, 11:42
                  czarek_sz napisał:

                  > Ty nie masz drygu /tak uważasz/ ale kwiaty uważają inaczej skoro takie storczyk
                  > i Ci puchną i pięknieją. Może jest tak że to nie Ty decydujesz o kwiatach tylko
                  > one za Ciebie ? gdy Janeczka zapadła na gruczakolaka wszystkie kwiaty w mieszk
                  > aniu nam padły. Ok miesiąc po operacji wszystko zaczęło wracać jak było. Nie je
                  > stem ciemnogrodem ale coś w w tym jest. Że rośliny mają jakiś tam rozum.
                  >

                  Ale to sie czesto o tym slyszy, ze rosliny przejmuja chorobe... a moze inaczej, powietrze w mieszkaniu jest nieodpowiednie i dlatego padaja.
                  • czarek_sz Re: Drzewko granatu 15.05.15, 11:55
                    Nie sądzę że powietrze. Mieliśmy kilka lat piękną palmę która rosła że ho ho. Mailowałem wtedy z Zuzią. Ona skończyła kurs bukieciarski pokazywała mi zdjęcia z kursu a ja powiedziałem Jej o swoich kwiatach. Poprosiła mnie o zdjęcie tej palmy. Sfotografowałem posłałem i od tej pory palma zaczęła 'zdychać' . I uschła kuźwa. Bo pożałowała taka Jej owaka ?
      • m.maska Re: Drzewko granatu 07.05.15, 21:01
        Punica granatum sie nazywa... hahaha a ja do tej pory myslalam, ze punica to tylko nazwa firmy produkujacej tutaj napoje owocowe... smile kiedy drzewko przyjdzie otrzyma imie Punia, skoro nazwsko ma Punica wink
        • super.halusia Re: Mango 07.05.15, 21:12
          Zasuszyłam i zasadziłam,już kiełkuje zobaczymy co z tego wyjdzie lubię eksperymentować
          • m.maska Strelicje 09.05.15, 12:52
            Bedac na Maderze kupilam nasiona strelicji... zawiozlam je do mamy, ktora tez chetnie eksperymentuje... roslo to i roslo i roslo w wielkiej donicy na balkonie i nic z tego wyszlo poza tym, ze mialo bardzo potezne korzenie... troche bezmyslnie to kupilam. Wczoraj widzialam stojace przed kwiaciarnia donice ze strelicjami na sprzedaz... no toz to w sumie wieksze ode mnie jest. A, ze w donicach? no coz, tutaj klimat jest taki, ze niestety ale zimy na zewnatrz by nie przetrzymaly... a tam sobie w parkach rosna i nikt ich na zime nie musi chowac.
      • rena-ta49 Re: Drzewko granatu 07.05.15, 21:25
        Fajne drzewko,ciekawe czy dużo miejsca zajmuje?
        • m.maska Re: Drzewko granatu 08.05.15, 00:49
          No wlasnie szukalam zeby bylo nieduze...
          Jak przyjdzie zrobie fotke smile
          • m.maska Re: Drzewko granatu 11.05.15, 13:17
            Wlasnie dostalam maila, ze moje drzewko jest juz w drodze smile
            • m.maska Re: Drzewko granatu 13.05.15, 11:40
              Juz sie nie moge doczekac tego drzewka... wlasnie sprawdzilam status mojej przesylki, jest na najkrotszej drodze do mnie, bo wyjechala z pobliskiej centrali... ktos zdaje sie martwil sie o strajki poczty niemieckiej... hahaha... mamy tu jeszcze inne formy przesylania, ups, gls i kilka innych big_grin
              • m.maska Re: Drzewko granatu 13.05.15, 19:39
                Mam... przyszło moje drzewko smile
                Śmieszne jest, ma takie drobniutkie listeczki a łodyżki są... różowe smile

                https://fs1.directupload.net/images/user/150513/a5ihnlgw.jpg

                dla porównania postawiłam przy tym drzewku moje calamondino... ten to ma listki smile
                • al-szamanka Re: Drzewko granatu 13.05.15, 19:42
                  Ciekawe czy w tym sezonie zakwitnie smile
                  • m.maska Re: Drzewko granatu 13.05.15, 19:59
                    Ja mam nadzieje... smile
                    • al-szamanka Re: Drzewko granatu 23.05.15, 09:10
                      no to czekamy na kwiatkismile
                      • m.maska Re: Drzewko granatu 23.05.15, 12:16
                        Jak na razie to lada moment zakwitnie calamondino... jest w tej chwili usiane malymi bialymi kuleczkami...

                        https://fs1.directupload.net/images/user/150523/gikfk5nr.jpg
                        • m.maska Calamondino 31.05.15, 14:00
                          Po tygodniu tak wlasnie wyglada... usiane paczkami kwiatkow - jesli z kazdego z nich mialby rozwinac sie owoc - to im miejsca nie starczy, bo jakkolwiek owoce nie sa duze - wielkosci bardzo malej mandarynki, to jednak nie pomieszcza sie.
                          Jeszcze nigdy tak intensywnie nie zajmowalam sie zadna roslina...

                          https://fs1.directupload.net/images/user/150531/w89clwk4.jpg
                          • m.maska Re: Calamondino 06.06.15, 12:21
                            Wystarczyly dwa upalne dni i wszystko buchnelo... jedne kwiatki juz pogubily platki, pojawilo sie wiele nowych paczkow... oj bedzie owocow duzo...

                            https://fs1.directupload.net/images/user/150606/6wf2kdoo.jpg
                            • al-szamanka Re: Calamondino 06.06.15, 12:39
                              Cudne, wyobrażam sobie jak Ciebie pachnie smile
                              • m.maska Re: Calamondino 06.06.15, 17:42
                                al-szamanka napisała:

                                > Cudne, wyobrażam sobie jak Ciebie pachnie smile

                                no pachnie... smile

                                A tak obficie teraz kwitnie... bo na tamtej fotce, to zblizylam sobie jeden kwiatek a one w sloncu otwieraja sie jak na zawolanie smile

                                https://fs1.directupload.net/images/user/150606/7bwou74s.jpg
                          • rena-ta49 Re: Calamondino 06.06.15, 16:05
                            Ślicznie kwitnie,widocznie ma sprzyjające warunki.
                            Czasem miejsce nie pasuje.
                            • m.maska Re: Calamondino 06.06.15, 16:17
                              Przed laty mialam calamondino i je zapuscilam sad a teraz kiedy kupilam to i zaczelo nagminnie gubic owoce i liscie wzielam je do siebie i przygladam mu sie codziennie, najpierw spryskiwalam je kilka dni herbata z pokrzywy - bo zauwazylam mszyce... najwyrazniej musialo juz je miec kiedy je kupowalam - bo zadna inna roslina w domu nie ma. No i w dzien stoi w pelnym sloncu, poludniowy-zachod, wiec ma odpowiednio duzo tego slonca.
                              • m.maska Re: Calamondino 15.06.15, 00:11
                                I tak sie prezentuje teraz... oczywiscie te kwiaty roztaczaja tez piekny zapach smile

                                https://fs1.directupload.net/images/user/150614/bc3te69v.jpg
                                • m.maska Re: Calamondino 11.07.15, 14:08
                                  Kwitlo to drzewko jak oszalale, a teraz wyglada na to, ze z kazdego kwiatka bedzie "chcial" rozwinac sie owoc... tylko one miejsca mialy nie beda. W tej chwili wyglada to tak:

                                  https://fs2.directupload.net/images/user/150711/8ycd4ic6.jpg
                                  • m.maska Re: Calamondino 13.09.15, 16:43
                                    Na moim drzewku z calej masy kwiatkow i zalazkow owocow pozostalo 15, KM dbal o moje roslinki podczas mojej nieobecnosci... w tej chwili tkwi tych 15 zielonych owockow i maja wielkosc sporych czeresni, to jeszcze troche potrwa zanim podrosna i nabiora ostatecznej pomaranczowej barwy...
                                    • m.maska Re: Calamondino 24.09.15, 14:05
                                      ha... w koncu doliczylam sie ile tych owockow bedzie, definitywnie i bez poprawek - jest ich 19 tych zielonych kuleczek

                                      https://fs5.directupload.net/images/user/150924/ki2nj482.jpg
                                      • rena-ta49 Re: Calamondino 24.09.15, 14:54
                                        Ślicznie będzie wyglądać.
                                        • m.maska Re: Calamondino 24.09.15, 21:18
                                          No, tak mysle, w sam raz na Boze Narodzenie beda pachniec a drzewko swobodnie bedzie moglo zastapic choinke, wprawdzie nie ma igielek ale pomaranczowe bombeczki bedzie miec jak najbardziej wink
                        • m.maska Re: Drzewko granatu 22.07.15, 20:02
                          Jeeeeeeeeeeeest, pierwszy paczek kwiatowy na drzewku granatu... Punia Punica, bedzie kwitla smile

                          https://fs2.directupload.net/images/user/150722/a2brdd52.jpg
                          • al-szamanka Re: Drzewko granatu 22.07.15, 20:06
                            m.maska napisała:

                            > Jeeeeeeeeeeeest, pierwszy paczek kwiatowy na drzewku granatu... Punia Punica, b
                            > edzie kwitla smile
                            >
                            > https://fs2.directupload.net/images/user/150722/a2brdd52.jpg


                            Ale śliczny! big_grin
                            • m.maska Re: Drzewko granatu 26.07.15, 14:27
                              Cztery dni minely od poprzedniej fotki... rosnie, mimo zjazdu w dol i sie trzyma, mam oczywiscie nadzieje na nastepne, chociaz jak gdzies czytalam kwitana dopiero po pieciu latach - moze tylko na tym jednym sie skonczy... i oczywiscie mam nadzieje, ze otworzy sie zanim wyjade.

                              https://fs2.directupload.net/images/user/150726/rxanty3m.jpg
                              • m.maska Re: Drzewko granatu 30.07.15, 19:30
                                A dzisiaj... 30.07. paczek ma teraz 2 cm dlugosci i rosnie jak na drozdzach... a kolor ma taki jak granat...

                                https://fs2.directupload.net/images/user/150730/gubm8pys.jpg
                                • al-szamanka Re: Drzewko granatu 30.07.15, 19:34
                                  m.maska napisała:

                                  > A dzisiaj... 30.07. paczek ma teraz 2 cm dlugosci i rosnie jak na drozdzach...
                                  > a kolor ma taki jak granat...
                                  >
                                  > https://fs2.directupload.net/images/user/150730/gubm8pys.jpg
                                  >
                                  >

                                  Haha, masz to co ja, bo też do wszystkiego, co posadzę, podchodzę z miarką centymetrową i lupką
                                  • m.maska Re: Drzewko granatu 03.08.15, 11:53
                                    Owszem, dopieszczam go podobnie jak calamondino... z tym, ze calamondino odkad zrzucilo kwiatki teraz juz tylko powieksza swoje male zielone kuleczki, ktore za jakis czas zmienia barwe i przypuszcalnie sadzac po ilosci kwiatow, jakimi bylo obsypane i ilosci tych zielonych kulek bedzie obsypane owocami...
                                    A tak dzisiaj wyglada moj kwiatek granatu... na innych galazkach nie moge sie doszukac chocby zalazkow kwiatow, ale faktem jest, ze ten jeden tez zauwazylam kiedy mial juz dobrych pare milimetrow.

                                    https://fs1.directupload.net/images/user/150803/gkwdltdb.jpg
                                    • m.maska Re: Drzewko granatu 04.08.15, 16:57
                                      A tak wygląda dzisiaj... tylko zastanawiam sie jak takie cieniutkie galazki moglby utrzymac owoce toz tym kwiatkiem nawet lekki wiatr miota w roznych kierunkach

                                      https://fs1.directupload.net/images/user/150804/a3jhcupi.jpg
                                      • m.maska Re: Drzewko granatu 04.08.15, 17:01
                                        W Weronie kwitly i owocowaly jednoczesnie i to byl koniec wrzesnnia - wiec moze jeszcze jakis kwiatek sie pokaze

                                        https://fs1.directupload.net/images/user/150804/jcibsz9o.jpg
                                      • al-szamanka Re: Drzewko granatu 04.08.15, 19:45
                                        m.maska napisała:

                                        > A tak wygląda dzisiaj... tylko zastanawiam sie jak takie cieniutkie galazki mog
                                        > lby utrzymac owoce toz tym kwiatkiem nawet lekki wiatr miota w roznych kierunka
                                        > ch
                                        >
                                        > https://fs1.directupload.net/images/user/150804/a3jhcupi.jpg

                                        Prześliczny kwiat smile
                                        • m.maska Re: Drzewko granatu 11.08.15, 19:00
                                          A teraz wzial i odpadl... sad

                                          https://fs1.directupload.net/images/user/150811/gf7ytmqm.jpg
                                          • al-szamanka Re: Drzewko granatu 11.08.15, 20:30
                                            szkooooooooooooooooda sad
                                      • rena-ta49 Re: Drzewko granatu 12.08.15, 15:13
                                        Śliczny był ten kwiatek.
                  • m.maska Re: Drzewko granatu 11.07.15, 14:47
                    al-szamanka napisała:

                    > Ciekawe czy w tym sezonie zakwitnie smile

                    Jakos nie wyglada na to zeby chcialo kwitnac... gdzies czytalam, ze kwitnie dopiero po pieciu latach... uffff... to mam sporo czekania przed soba wink
      • carto33 Re: Drzewko granatu 17.12.15, 16:41

        Jak dbacie o swoje storczyki, żeby przetrwały jak najdłużej? Jakieś sprawdzone sposoby? Będę wdzięczna za wszelkie porady.
    • m.maska Frangipani 06.06.15, 16:26
      Pierwszy raz zetknelam sie z kwiatami frangipani na Maderze... tak pieknie pachnialy te krzewy a przy tym jego kwiaty byly wyjatkowo urokliwe - platki sprawialy wrazenie aksamitnych aa jednoczesnie bardzo "miesistych"...
      Konczac spacer po Mainau, bo przeciez to byl wlasnie bardzo dlugi spacer po wyspie kwiatow, zaszlysmy do "ogrodnictwa".... oczywiscie oferuja tam w roznych kioskach nasiona, ale tez kwiaty doniczkowe i oto po raz pierwszy zobaczylam, ze w sprzedazy jest frangipani. Wachalysmy poszczegolne kolory, i jednoglosnie stwierdzilysmy, ze najpiekniej pachna bialo-zolte. Stalam niezdecydowana, czy kupic czy tez nie. Wprawdzie w tej chwili moja uwage calkowicie pochlania calamondino i drzewko granatu, ktore latem tez powinno zakwitnac... chyba, ze ma to jakis okres do kwitnienia - o tym sie niebawem przekonam... jednak frangipani bylo nieslychanie kuszace - jest takie piekne.

      www.frangipani-garden.de/
      https://www.google.de/url?source=imgres&ct=tbn&q=http://cdns2.freepik.com/free-photo/_2266569.jpg&sa=X&ei=BQNzVcinOIz0ULi0gfAB&ved=0CAUQ8wc&usg=AFQjCNH5QeGAB5kiq7MQ53-UGULez0d_jQ
    • m.maska Re: Storczyki... 11.07.15, 14:09
      Ach storczyki tez wlasnie szaleja...
      • m.maska Re: Storczyki... 11.07.15, 14:38
        https://fs1.directupload.net/images/user/150711/y3x2brpa.jpg

        ten srodkowy na dole bedzie kwitl na zolto, ten ostatni to blady lila-rozowy, juz dwa razy przesadzany...
        • al-szamanka Re: Storczyki... 11.07.15, 21:58
          ŚLICZNE! wszystkie smile
          • m.maska Re: Storczyki... 11.07.15, 22:02
            A wiesz, najwiekszy sentyment mam do tego zoltego... chyba dlatego, ze nie jest rozowy big_grin Malaienblume sie nazywa...
        • m.maska Re: Storczyki... 21.07.15, 11:25
          m.maska napisała:

          > https://fs1.directupload.net/images/user/150711/y3x2brpa.jpg
          >
          ...dzisiaj spojrzalam na moje dendrobium, to pierwsze po lewej na dole i patrzac pod slonce zauwazylam na galazce malenkie kropelki rosy. Przejechalam po tym palcem - lepkie...
          Nie znam sie na tym, ale to chyba znowu mszyce - skad sie wziely? zaden storczyk obok tego nie ma... umylam to wszystko i mam nadzieje, ze rzeczywiscie wszystko.
          Skad bierze sie ta zaraza?
          • rena-ta49 Re: Storczyki... 21.07.15, 14:27
            Jeszcze nie miałam mszyc na storczyku,może z innych kwiatków "przywędrowały"?

            Ps. Kupiłam sobie dzisiaj białego,do tej pory miałam tylko te różowe.
            • m.maska Re: Storczyki... 21.07.15, 14:38
              Kilka lat temu przynioslam z ogrodnictwa storczyka, jakas inna odmiana to byla i chyba przynioslam te zaraze(mszyce) na nim... on zmarnial kompletnie a mszyce odnalazly sie wlasnie na dendrobium(dwoch) pozostalych nie ruszyly. Wynioslam je do innego pokoju, przemywalam naparem z pokrzywy i doszly do siebie. Normalnie bym pewnie tego nie zauwazyla, to jest wlasnie to: byc w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie. Promienie sloneczne padly na niego tak, ze zauwazylam takie malenkie przejrzyste kropleki na dwoch galazkach.
              Pozbylam sie tej zarazy z mojego drzewka mandarynkowego - ale one nigdy nie staly w poblizu siebie, wiec o zarazie nie moze byc mowy.
              p.s. tych tradycyjnych storczykow o miesistych lisciach, wtedy nie zaatakowaly te mszyce.
          • m.maska Re: Storczyki... 25.07.15, 14:39
            m.maska napisała:

            > m.maska napisała:
            >
            > > https://fs1.directupload.net/images/user/150711/y3x2brpa.jpg
            > >
            Tak bylo cztery dni temu... w miedzyczasie otworzyly sie pączki, i dzis wygladaja juz tak... teraz przez kilka miesiecy beda cieszyc oczy

            https://fs1.directupload.net/images/user/150725/kdm4syn3.jpg
            • al-szamanka Re: Storczyki... 25.07.15, 19:27
              Bardzo podoba mi się ten żółtaczek, jest wyraźnie uśmiechnięty big_grin
              • m.maska Re: Storczyki... 11.08.15, 19:02
                Żółtaczek otworzyl juz prawie wszystkie paczki.

                https://fs1.directupload.net/images/user/150811/k2vcxz2f.jpg
                • al-szamanka Re: Storczyki... 11.08.15, 20:33
                  m.maska napisała:

                  > Żółtaczek otworzyl juz prawie wszystkie paczki.
                  >
                  > https://fs1.directupload.net/images/user/150811/k2vcxz2f.jpg

                  Ale osypany, normalnie kwiatkowy ścisk smile
                  • m.maska Re: Storczyki... 11.08.15, 21:16
                    I wcale im nie przeszkadzaja upaly... inna rzecz, ze trzymam je na okine od strony wschodniej, gdzie niezbyt dlugo maja slonce - w kazdym razie kwitna niemal wszystkie i to bardzo obficie.
                    • rena-ta49 Re: Storczyki... 12.08.15, 15:17
                      Moje storczyki stoją na oknie od zachodniej strony,muszę im zasłaniać roletą okno.
                      Od 15 mam słońce aż do zachodu,przy tych upałach widzę ,że nawet przez roletę mają za gorącosad
                • rena-ta49 Re: Storczyki... 12.08.15, 15:14
                  U mnie kwitną dwa z trzech.
                  • m.maska Re: Storczyki... 12.08.15, 15:19
                    uuuups, a u mnie sie nazbieralo wink w tej chwili kwitnie siedem z jedenastu, ale dwa z tych niekwitnacych to keiki, ktore rozsadzilam, te jeszcze dlugo kwitly nie beda.
                    • rena-ta49 Re: Storczyki... 13.08.15, 15:38
                      m.maska napisała:

                      > uuuups, a u mnie sie nazbieralo wink w tej chwili kwitnie siedem z jedenastu, ale
                      > dwa z tych niekwitnacych to keiki, ktore rozsadzilam, te jeszcze dlugo kwitly
                      > nie beda.

                      To trochę ich masz,też chyba się przestawię na storczyki.Mało wymagające są.
                      • m.maska Re: Storczyki... 13.08.15, 16:06
                        rena-ta49 napisała:

                        > m.maska napisała:
                        >
                        > > uuuups, a u mnie sie nazbieralo wink w tej chwili kwitnie siedem z jedenast
                        > u, ale
                        > > dwa z tych niekwitnacych to keiki, ktore rozsadzilam, te jeszcze dlugo k
                        > witly
                        > > nie beda.
                        >
                        > To trochę ich masz,też chyba się przestawię na storczyki.Mało wymagające są.
                        >
                        Nie tylko, ze malo wymagajace, to kwitna dlugo i mozna oko nacieszyc...
                        Bardzo lubie hibiskusy, mialam... piekne kwiatki, coz z tego, jesli kwitna bardzo krotko... za to pieknie prezentuja sie na zywoplotach gdzie jest ich wiele, jedne przekwitaja drugie sie otwieraja - w doniczce odpadaja...
    • m.maska Lawenda 13.09.15, 16:46
      Podczas mojego pobytu na wiosne kupilam mamie dwie doniczki lawendy, mama dbala o nia, podlewala, a jednak lawenda zmarniala... teraz znowu przechodzac kolo Ogrodu Botanicznego postanowilam kupic lawende, tym razem odpytalam pania jak nalezy te lawende hodowac... nie podlewac, a jesli to bardzo rzadko i niewiele... przez te trzy tygodnie lawenda dobrze sie miala.
      • rena-ta49 Re: Lawenda 15.09.15, 14:58
        Lawenda pięknie pachnie i jak widać też niewymagająca jest.
        • m.maska Re: Lawenda 15.09.15, 17:05
          rena-ta49 napisała:

          > Lawenda pięknie pachnie i jak widać też niewymagająca jest.
          >

          O to chodzil, zeby nie przedobrzyc wink
    • m.maska Drzewko granatu 06.10.15, 20:04
      Dzisiaj postanowilam "uszczesliwic" moje drzewko granatu i kupilam mu takiego oto ptaszka smile

      https://fs5.directupload.net/images/user/151006/zjqb8prs.jpg
      • al-szamanka Re: Drzewko granatu 06.10.15, 21:58
        m.maska napisała:

        > Dzisiaj postanowilam "uszczesliwic" moje drzewko granatu i kupilam mu takiego o
        > to ptaszka smile
        >
        > https://fs5.directupload.net/images/user/151006/zjqb8prs.jpg

        Ptaszka bardzo spragniona, rozwarła dziobek jakby spodziewała się deszczu na pustyni.
        • m.maska Re: Drzewko granatu 06.10.15, 22:06
          al-szamanka napisała:

          > m.maska napisała:
          >
          > > Dzisiaj postanowilam "uszczesliwic" moje drzewko granatu i kupilam mu tak
          > iego o
          > > to ptaszka smile
          > >
          > > https://fs5.directupload.net/images/user/151006/zjqb8prs.jpg
          >
          > Ptaszka bardzo spragniona, rozwarła dziobek jakby spodziewała się deszczu na pu
          > styni.

          Nie przesadzaj, wody ma dosyc... a w piatek kupie jeszcze jednego ptaszka, zielonego - byl wiekszy - tego dostanie colomondino.
          Ptaszek stoi na glinianej nozce i przez te nozke przepuszcza wode do podloza - wciaz nie potrafie wyczuc mojego drzewka granatu, nie chce mu przedobrzyc z nawadnianiem i dlatego probuje sie z nim jakos "dogadac", niech sobie samo bierze wg potrzeby smile
      • m.maska Re: Drzewko granatu 09.10.15, 20:02
        Ha, dzisiaj kupilam ptaszka zielonego duzo wiekszego i oddalam go drzewku granatu... tego mniejszego dostalo colomondino. smile
        • m.maska Re: Drzewko granatu 10.10.15, 12:26
          Z tym ptaszkiem to bylo tak: kupilam najpierw tego malego przezroczystego, wlalam wody i czekalam na efekty - ubywalo ale bardzo powoli - przez trzy dni moze jedna czwarta- nie bylam co do tego przekonana, pewnie znowu jakas kolejna nowosc zeby wycisnac kase z frajerow. No ale... wczoraj kupilam kolejnego ptaszka zielonego, przezroczystego oddalam colomondino i... dzisiaj spojrzalam na rezerwuar i okazalo sie, ze colomondino wypilo wszystko przez noc - wynika z tego, ze drzewko granatu nie jest chyba tak zachlanne i to jednak dziala.
          • super.halusia Re: domowe kwiaty 10.10.15, 13:27
            https://i57.tinypic.com/23tqq69.jpg

            To jest część moich kwiatów,ale storczyka jakoś nie umiem wychodować
            • m.maska Re: domowe kwiaty 10.10.15, 13:42
              Halusia, storczyki to hoduja sie same.
              W ubieglym roku moja przyjaciolka pojechala na urlop, trzy tygodnie jej nie bylo... pytam: jak sie uchowaly Twoje storczyki? ona: a bardzo dobrze, kwtily przed moim wyjazdem i tak samo kwitly jak wrocilam.
              Byc moze z dobroci serca, je przelewasz a one wbrew pozorom zyja powietrzem i swiatlem i wcale nie sa takie spragnione - raz na tydzien troche wody - nie powinny stac w wodzie - to co przepuszcza trzeba po jakims czasie odlac.
              • super.halusia Re: domowe kwiaty 10.10.15, 13:54
                Tak robiłam,ale skuszę się chyba je kupić sobie,bo bardzo mi się podobają
              • al-szamanka Re: domowe kwiaty 10.10.15, 16:21
                m.maska napisała:

                > Halusia, storczyki to hoduja sie same.

                A moje trzy jakoś zmarniały, mają po jednym liściu a łodyżki przysychają sad A jeszcze niedawno tak ślicznie kwitły...
                • super.halusia Re: domowe kwiaty 10.10.15, 17:32
                  Czyli nie tylko u mnie był ten problem
      • m.maska Re: Drzewko granatu 12.07.18, 10:42
        m.maska napisała:

        > Dzisiaj postanowilam "uszczesliwic" moje drzewko granatu i kupilam mu takiego o
        > to ptaszka smile
        >
        > https://fs5.directupload.net/images/user/151006/zjqb8prs.jpg

        Powracam do mojego drzewak granatu - chcialam go tym ptaszkiem wtedy uszczesliwic i o maly wlos bym go nie wykonczyla sad
    • m.maska Re: Storczyki... 19.10.15, 13:32
      Poniewaz watek juz sie bardzo wydluzyl, zakladam nastepny... forum.gazeta.pl/forum/w,101385,159064285,159064285,Storczyki_i_inne_kwiatki.html#p159064285
Pełna wersja