Dodaj do ulubionych

Ole, ole ole ole!

14.05.10, 06:52

Pogoda się zmienia i głowa boli mnie. Ble smile
Poza tym stan wody na Wiśle podniósł się i zalało prawobrzeżne krzaczory, a w
Parku Skaryszewskim koleżanka widziała wczoraj rano BOBRA, jak jadł kanapkę smile
Obserwuj wątek
    • kam_ea Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 08:53
      Dzień boberek wink

      jak krzaczory zalało to niedobrze wink
      • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:04

        Z powodu zalanych krzaczorów ucierpią głównie praskie pijusy, bo im
        się te krzaczory wielce nadawały na libacje pod chmurką. No cóż,
        będą musieli spotykac się na jednego gdzie indziej, poki woda nie
        opadnie i błotko nie obeschnie smile
    • marijola1 Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 09:01
      Bober jadl kanapke? To sie nazywa zdolnosc adaptacyjna smile
      • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:05

        Ona była prawdopodobnie przeznaczona dla kaczek, no bo kto by się
        bobra spodziewał w samym środku miasta? Sama zdziwiłam się
        niepomiernie smile
    • z_oddali Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 09:16
      U mnie też leje i prawie się utopiłam pod wiaduktem smile
      Co gorsza w nocy padł mój komputer i diabli wzięli pisane pół nocy raporty. Jak
      informatycy tego nie naprawią, to jestem skończona sad
    • voker Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 09:17
      Nic nie kumam. Jeśli zalało krzaczory to i bobra powinno... wink
      • marijola1 Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 09:25
        A czy bober to nie mieszka przypadkiem pod woda???? smile
        • voker Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 12:18
          w środowisku wodnym... smile
      • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:11

        Voki, kiedyś to ja Ciebie nie zaleję, ale zleję, ty polemiczna
        istoto wink
        • voker Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 12:17
          jesteś zbyt słodka na taką brutalność... smile
          • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 16:45

            Przez wzgląd na ogląd, nie będę zaprzeczać big_grin
    • kogucik.2972 Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 09:47
      no i chciał, nie chciał, przywitać się muszę big_grin
      Ale Debunia - jeszcze trochę cierpliwości - niedługo pośmigamy...suspicious
      • leziox Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 10:03
        A co,boberkowa nie moze zrobic boberkowi kanapki do pracy?Co w tym niby
        dziwnego?Zreszta kanapka po to jest zeby ja zjadac.A poza tym predzej
        podejrzewalbym nutrie w Wisle niz boberka.
        • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:23

          Leziu, my tu nawet rodzine sokołów mamy. Zrobiły sobie gniazdo na
          Pałacu Kultury im. Stalina big_grin
      • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:21

        Cześć Kurczak smile
        Kiedy będziesz gotowy - daj znać, poza tym nie po to tu jesteśmy,
        żeby się czymkolwiek stresować, więc spoko smile
        • kogucik.2972 Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 13:16
          nie bój nic Debusia big_grin gotowy to jestem cały czas big_grin czekam tylko na sprzyjające okoliczności big_grin i wcale się nie stresuję big_grin
          • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 16:55

            No pewnie! Po uzyskaniu ode mnie obietnicy obrony własną piersią już
            się mnie wwcale nie boisz. No i co ja najlpszego narobiłam?? Teraz
            nawet Kurczaka nie zdołam nastraszyć smile
            • kogucik.2972 Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 17:47
              ale ja przyrzekam, że trochę pouciekam nawet big_grin ale tylko trochę...suspicious aha...i nie będę piszczał...suspicious




              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/GEQ2bM370oG11hsltX.jpg
    • hermina26 Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 10:18
      Dzieńdobry wszystkim!
      Ale ja dzisiaj spóźniona! Nie uwierzycie - pracowałam!!!big_grin
      Debi nie daj sie bólowi!!! Bo dzisiaj piątek przecieżbig_grin
      Ja chodze nad morze, a tam pełno kaczek, w tym takie duże
      kanadyjskie, i łabedzie - ale ich sie boję akurat.
      Krzaczory też są - czekaja na sposobność racjonalnego wykorzystaniabig_grin
      Miłego dzionka Melinkosmile
      • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:30

        Wypiłam kawusię, a potem tak byłam zajęta niańczeniem kolegi, że ból
        zmył się jak niepyszny wobec ewidentnego braku zainteresowania nim z
        mojej strony wink
        • hermina26 Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:33
          Wiesz Debuiś, to dobre podejscie. Takie olewanie bółu. Ja to sie
          lubie nad sobą poużalac troszke i mam ten straszny zwyczaj, ze
          pielegnuje różne rodzaje hipochondriismile
          A skoro już nie boli to możesz zacząc celebrować zbliżający się
          weekendziksmile
          • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 12:03

            Mnie wszelkie moje fizyczne dolegliwości wkurzają, bo nie lubię czuć
            się mniej sprawna. Dlatego zazwyczaj rozprawiam się z nimi na pniu
            (o ile się da), i nie pozwalam im rozpanoszyć się bardziej, niż to
            ustawowo przewidziane. Muszą wiedzieć, że ja tu rzadzę.
            Jednak wizytę u lekarza traktuję jak ostateczność, co nie zawsze
            wychodzi mi na zdrowie smile
            • hermina26 Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 12:26
              Debi jak ja mam isc do przychodni do lekarza to zdrowieje
              momentalnie - stąd wiem, ze zazwyczaj udajebig_grin
              • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 13:30

                Mnie przeraża cała ten wyścig po pobranie numerka, a potem ślęczenie
                pod gabinetem razem z tłumami schorowanych emerytów w oczekiwaniu na
                własną kolej. Dlatego chodzę tylko wtedy, kiedy wiem, że sama ani
                rusz sobie nie poradzę, albo kiedy zwala mnie z nóg tak, że nie
                obejdzie się bez przechorowania na zwolnieniu.
                Hipochondria mnie nie dotyczy, raczej bagatelizuję .
                • z_oddali Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 14:00
                  Wystarczy, że słyszęlekarza zdrowieję momentalnie.
    • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:08

      To chyba nawet automatycznie można ustawic, żeby zapisywało dokument
      np. co 5 minut. Pożyteczna opcja- juz wielokrotnie mnie uratowała
      przed tworzeniem wszystkiego od nowa smile

      Jeśłi nie poszedł twardy dysk, to chyba da się uratować dane?
    • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:19

      Bobra widziano w Jeziorku Kamionkowskim, co jest na tyłach Wedla
      przy Grochowskiej, drogi ziomku smile
      Szczurów też tam pełno, a w parku widziałam nornicesmile
    • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:32

      No i proszę, jaka niespodzianka, że mamy na stanie taki skarb
      informatyczny smile - zupełnie jak ta z bobrem smile
      • hermina26 Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:42
        No, dobrze wiedziec - zwłaszcza jak sie uzywa excela bez zrozumienia
        to czasem bedzie sie można zapytac. Bedzie można?big_grin
    • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:34

      Ponoc jednak natychmiast się wystraszył koleżanki i dal nura, a to
      wszystko miało miejsce między 5 a 6 rano, bo wtedy koleżnaka
      uskutecznia parkowe maratony smile
    • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:36

      Pierw trzeba by wyśledzić, gdzie on się konkretnie umiejscowił nad
      jeziorkiem. W razie czego mogę posłużyć za przewodnika smile
      • leziox Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:40
        A ja to jak zwykle bywam zlosliwy.Tym razem zaczalem sie zastanawiac,dlaczego
        taki na wpól oswojony boberek na widok twojej kolezanki dal dyla,az sie za nim
        zakurzylo...
    • leziox Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 11:44
      To chodzilo z tym polowaniem na bestie o kolezanke Debi?
    • debi_bebi Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 12:06

      No fakt, tym bardziej, że pewnie w nieopanowaniu swym wypadla na
      niego prosto z nadwodnych chaszczy big_grin
    • voker czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 12:20
      smile
      • hermina26 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 12:21
        A gdzie Ty widziałes ogolonego bobra?suspiciousbig_grin
        • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 12:46

          Chyba na ... ogonie? smile
          • hermina26 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 12:55
            W innym wypadku trzeba by było zawiadomić Towarzystwo Ochrony
            Zwierząt wink
            • leziox Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 12:58
              Ale jak sie bedzie na kolezanke polowac to chyba TOZ nic do tego ni ma,he?
              • hermina26 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 13:02
                Nie ma. Chyba że ona ma bobra, to wtedy mabig_grin
        • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 14:33
          a tu... smile

          www.howard.tv/shaveTheBeaver.jsf
    • z_oddali Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 13:57
      Hejsmile
      Użytkowniczka pamięta, ale poszła pamięć i nie jest za fajnie sad Ba, wcale nie
      jest fajnie sad
    • z_oddali Re: Ole, ole ole ole! 14.05.10, 14:11
      czlowiek_lesny napisał:
      > uuuu, to szkoda wielka.... sad
      Napisałabym, że masakra. Nic tylko się załamać. Wszystko diabli, znaczy się sieć
      pochłonęła sad
    • hermina26 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 14:48
      Po raz pierwszy?wink
    • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 15:29
      hmm, a jeśli bobera przerobiłem na Lezia? wrzucić? big_grin
      • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 16:43

        Oj tak, oj tak, chętnie zobaczę nowy look Lezia smile
        • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 17:29
          Nie wywali mnie z forum? Nie ubije i nie wyśle kogoś z bejsbollem? smile
          • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 17:45

            Za to ręczyć nie mogę smile
            • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 17:55
              e, to lepiej nie smile
              • leziox Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 18:32
                Nie wiem co ja moge miec wspolnego z boberem,ale moge pomyslec z czym bedzie kto
                mial co wspolnego jesli mnie nadal paszkwilowac bedzie.
                Z woda,wiaderkiem i betonem np.wspolnego bedzie miec ten ktos bardzo wiele...
                • kogucik.2972 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 18:42
                  nie umiesz sobie z takim pajacem poradzić ? chętnie podpowiem - mam spore doświadczenie w tej materii...
                  • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:03
                    Kurak, zluzuj warkocze. :-\
                    • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:12

                      Cichaj, Baśka, to nie o nas było big_grin
                    • kogucik.2972 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:52
                      moja prośba Voker - hamuj słowa czasami.
                      • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:57
                        sam zacząłeś...
                        • kogucik.2972 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:59
                          nie przypominam sobie, żebym coś z Tobą zaczynał...
                          • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:18
                            chodzi o ten post

                            forum.gazeta.pl/forum/w,94363,111434829,111467679,Re_czy_ten_bober_byl_ogolony_.html
                            • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:26

                              Na moje oko - wasz zatarg to jedno wielkie nieporozumienie big_grin
                            • kogucik.2972 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:28
                              ale ten post chyba nie był skierowany do Ciebie ? prawda ?
                              • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:35
                                nie do mnie...

                                ale o mnie?
                                • voker Te kurak 15.05.10, 20:15
                                  Rzucasz obelgami, zachowujesz się po chamsku i nawet nie przeprosisz...
                                  • kogucik.2972 Re: Te kurak 15.05.10, 20:27
                                    a bo ja taki burak jestem big_grin
                                    • voker Re: Te kurak 15.05.10, 20:33
                                      ok...
                                    • rudka.a Re: Te kurak 15.05.10, 20:33
                                      2 kg takich buraków proszę...zapakować big_grin
                                      Vokuś...czeeeść big_grin
                                      • voker Re: Te kurak 15.05.10, 20:39
                                        co chcesz Rudziu? smile
                                        • rudka.a Re: Te kurak 15.05.10, 20:42
                                          a co mi dasz?wink)))
                                          • voker Re: Te kurak 15.05.10, 20:44
                                            orzeszka... wink
                                            • rudka.a Re: Te kurak 15.05.10, 20:49
                                              Wolałabym do pary wink))
                            • milky_way_1 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:49
                              W Twojej wizytówce Voker masz napisane, że ulubioną Twoją muzyką jest
                              Brzmienie ciszy... To jest konkretna piosenka, czy lubisz ciszę poprostu ?
                              Kiedyś słuchając na Youtube znalazłam melodię i spodobała mi się bardzo,
                              jest instrumentalna(piękna), a ze słowami to jest to utwór Simon & Garfunkel -
                              Sound Of Silence. Pytam z czystej ciekawości.smile Obydwa umieszczę, są piękne i
                              warto posłuchać. Kiedyś Lezio napisał właśnie o tych dwóch
                              wykonawcach.

                              Brzmienie ciszy

                              Sound Of
                              Silence



                              • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 21:05
                                To jest wtedy gdy nie słychać żadnego dźwięku lub te które są wkoło Ciebie przepływają przez Ciebie, nie zwracasz na nie uwagi... Ciężko to wyjaśnić... W pewnym przybliżeniu-wtedy gdy jesteś w lesie, na łące, na plaży, masz zamknięte oczy i słuchasz dźwięków wokół Ciebie... smile
                                • milky_way_1 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 21:20
                                  Nazwałabym to duchem przyrody, energią słońca i drzew, lasu, przyrody. Podobno
                                  każdy ma swoje drzewo w lesie, tylko wystarczy je odnaleźć i przytulić się do
                                  niego, wtedy cała energia i spokój z niego spłyną na osobę, która je
                                  odnalazła. Wogóle spacer po lesie to wspaniały relaks.smile Nie ciężko wyjaśnieć
                                  w zupełności wystarczy. Jestem podobnego zdania.smile
                                  Posłuchaj...
                                  • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 21:33
                                    To też jest miłe. smile
                      • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:57

                        Koguciku, miałeś się nie stresować przed AKCJĄ smile
                        • kogucik.2972 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:58
                          Kochanie - uwierz w siły kogucika big_grin nie zawiodę big_grin
                          • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:04

                            Ale mnie nerwancja ogarna, kiedy widzę, jak się Panowie
                            przemawiacie, a ja nie wiem, o co chodzi smile
                            To jest pewnie jedna z tych rzeczy, które o mężczyznach wiem, ale
                            jej nie rozumiem big_grin
                            • kogucik.2972 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:06
                              kiedy widzisz Debunia - ja też nie bardzo wiem, o co chodzi. Ale zapewne niedługo się wyjaśni - bo ja na pewno tego tak nie zostawię.
                              • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:13

                                Dalej nic nie rozumiem, bo jak można się przemówić nie wiedząc, o co
                                chodzi?
                                Lepiej szybko to ze sobą wyjaśnijcie, zanim zamotacie się jeszcze
                                bardziej i bez sensu smile
                                • kogucik.2972 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:17
                                  Skarbie - jeśli o to chodzi - to po sprawie. Odpowiedziałem tylko grzecznie na zaczepkę, ale polemizować to ja nie mam o czym. Nie martw się.
                • milky_way_1 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:08
                  Z bobrem to napewno nic, jestem tego pewna...smile)
                  Kto paszkwiluje Ciebie Lezio, gdzie jest taki śmiałek ? Bosów różnych ma tem
                  świat, ciekawych, ino nie wiedzą, że są upkami... Coż, z bólem serca
                  stwierdzam, że nie moja rola ich prostować, lub z błędu wyprowadzać.
                  Betonować będziemy ? Za muraży przebierać się trzeba ? Szepnij słówko kiedy,
                  pomogę, chętna jestem jak najbardziej.smile
                  • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:14

                    Milky, kogo jak kogo, ale ja sobie Ciebie przy betoniarce nie
                    wyobrażam wink
                    • milky_way_1 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:24
                      Przy pewnie nie, ale w środku... ciekawa koncepcja...już spociłam się na samą
                      myśl, ale by była karuzela.wink Słyszałam słodką wersję, że to żuberek i się go
                      czochra.smile
                      Ewa Farna - Karuzela
                      • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 19:59

                        O jejku, a co ma żuberek wspólnego z betoniarką, bo zupełnie nie
                        ogarniam konceptu smile
                        • milky_way_1 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:08
                          Nic nie ma Debuś, tylko odniosłam to do boberka, ot takie śmieszne porównanie,
                          zebrałam w jednym wpisie.. Jedni golą boberka, inni mogą golić lub golnąć
                          żuberka. Oba stworzenia Boże i to kudłate lub do picia zrobine znaczy piwko.smile
                          • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:18

                            No tak, poleciałaś skrótem skojarzeniowym, a ja sie pogubiłam. Ale
                            teraz już wszystko wiem : golnąć żuberka smile
                            • leziox Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:35
                              Juz nic nie mozna tu napisac do smiechu?Coscie sie tacy powazni zrobili?Nawet
                              gdybym chcial Vokerowi zrobic skarpetki z betonu to najpierw bym zapytal czy mu
                              sie podobaja.
                              A zreszta ja nie taki obrazaslski,bo i nie bylo o co.
                              Ludzie-zart to takie co powiedziane dla smiechu,inaczej dowcip.Dalej nie rozumiecie?
                              • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:38

                                Wreszcie się wyjaśniło, że było po mojemu: NIEPOROZUMIENIE big_grin
                              • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:44
                                Net to net, w necie używa się emot, bo nie zawsze wiadomo ocb. tongue_out
                                • leziox Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 20:57
                                  Kiedys emot w necie nie bylo i sie wiedzialo i bez tego co sie mowi,lub co mowi
                                  ktos-no chyba ze byl trzezwy.
                                  A teraz emoty,filmiki,muzyczka,fonia,wizja.K.rwa,toz to zbytek,niepotrzebny
                                  luksus,ja nie jestem w filmie jakim przeciez...
                                  • debi_bebi Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 21:06

                                    Ja juz sobie nie wyobrażam netu bez emotków, ale jak cały wątek
                                    składa się np. z powklejanych obrazków, to ... mnie to nuży smile
                                    Ale trochę rozumiem Vokera, bo sama czasami gubię się w domysłach,
                                    co było żartem, a co na serio, kiedy brak emotka smile
                                  • voker Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 21:06
                                    >ja nie jestem w filmie jakim przeciez...

                                    jesteś pewny? smile
                                  • milky_way_1 Re: czy ten bober był ogolony? 14.05.10, 21:06
                                    Nie jesteś Lezio, i wiesz, wiem co piszesz bez emotków, mi nie trzeba dwa razy
                                    powtarzać. Piosenki, czy filmiki to urozmaicenie jakby nie powiedzieć. Jedni
                                    lubią to, drudzy tamto. Czasem lubię posłuchać piosenek, jak jeszcze ktoś
                                    posłucha to jest to miłe. Niestety nagrzać się nie nagrzeję, bo nie lubię i po
                                    pijaku pisać nie będę. Nie wiem o co chodzi dokładnie, lecz piszę bez
                                    podtekstów, tak jak czytasz, czasem ciut ubarwię, na pewno rozumiesz i nie
                                    będę wypisywać po co i na co. Nie denerwuj się, bo po co.kiss
                                    Coś z Maanamu, wybieram jak leci co lepsze kawałki.smile
                                    Maanam - Po to
                                    jesteś na świecie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka