tropem_misia1 17.05.10, 05:59 Co to za męski pierwiastek w kobiecie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
debi_bebi Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 06:08 Jajeczka? Przecież w końcu kobiety też je mają, tylko nie na wierzchu. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 06:18 o! A czy coś jeszcze mamy schowane ? Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 07:15 Dzień dobry, fajny temat z rana zapodałyście dziewczyny. Wydaje mi się, że w każdym człowieku, w jego psychice jest pierwiastek rzeński i męski. Mówi się, że kobiety są męskie a mężczyźni kobiecy. Czasem to jest jakby delikatna zamiana ról. Kobiety stały się niezależne, bardziej aktywne zawodowo, walczących o swoje, rywalizujące z mężczyznami na wszystkich płaszczyznach, natomiast mężczyźni stali się bardziej wrażliwi, opiekuńczy i delikatni. Niekiedy to mężczyzna zostaje w domu, aby opiekować się maleństwem, a kobieta realizuje się zawodowo. Dużo zależy też od ilości testosteronu w kobietach. Osobiście wolę jednak kobiety bardziej kobiece i delikatne niż bardziej męskie, ale to mój punkt widzenia, a panów jedank jako tych co otaczają opieką kobiety. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 12:59 a i pojawili się na świecie metromężczyżni Odpowiedz Link
lidka_77 wąsik, ach ten wąsik ;)) 17.05.10, 09:51 hyhy i szczecinka na nogach i włoski tu i ówdzie Odpowiedz Link
leziox Re: wąsik, ach ten wąsik ;)) 17.05.10, 10:38 Pierwiastek meski najczesciej wystepuje w kobietach zwanych chlopobabami,ktore sa wrecz uwielbiane przez meska czesc spoleczenstwa.Z testosteronem nie ma to wiele do czynienia,raczej z bardziej meskim charakterem kobiecym.Ps.chlopobab nie oznacza ze takie kobiety nie moga byc sliczne. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: wąsik, ach ten wąsik ;)) 17.05.10, 13:01 Jak to męski charakter? Nie odda mi pilota? Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: wąsik, ach ten wąsik ;)) 17.05.10, 13:00 lidka_77 napisała: > hyhy i szczecinka na nogach i włoski tu i ówdzie chiba nie część po przodkach,część z problemów z hormonami Odpowiedz Link
leziox Re: wąsik, ach ten wąsik ;)) 17.05.10, 13:06 Klotnie o pilota pomijam milczeniem.Jesli ktos nie umie sie dogadac w sprawie pilota,nie dogada sie tez w zyciu. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: wąsik, ach ten wąsik ;)) 17.05.10, 13:48 Przeca żartowałam. Pilot i tak jest mój. Odpowiedz Link
lidka_77 eee jakie tam kłótnie 17.05.10, 19:16 ja tez preferuję spokojną dyplomatyczną perswazję, np.... założenie delikwentowi podwójnego nelsona czy jak mu tam, albo inny rzut o glebę chyba lepiej, że nie mam komu odbierac w tak dyplomatyczny sposób pilota Odpowiedz Link
leziox Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 21:52 Chrzani mnie to poniewaz i tak prawie w ogole nie ogladam tv.Wole czytac psychopatyczne watki na gazecie.To jest znacznie ciekawsze. Odpowiedz Link
leziox Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 22:11 Akurat nie swoj-zreszta kazda sroka nie patrzy na ogon tylko na to aby cos blyszczacego ukrasc. Odpowiedz Link
voker Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 22:14 w jej slowniku nie istnieje cos takiego jak wlasnosc Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 22:17 Nie chcę wdawać się w dyskusję, ale do pewnego miesiąc ciąży płód jest(bodajże chłopcem, nie pamiętam dokładnie, a nie chce się wymądrzać)w pewnym momencie kształtują się narządy płciowe dzidziusia. Tak samo się ukrwione w obojgu płci. I pomyśleć, że to nie jest z góry zaplanowane, tylko później. Odpowiedz Link
voker Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 22:23 Płeć jest zdeterminowana przy zapłodnieniu, chociaż, chyba, przez początkowy okres każdy chłopak jest dziewczynką <brrr> Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 22:38 To teraz protestuję i to bardzo, chcę mieć dziewczynkę, a mam chłopców. Da się... skąd wyszło niech wejdzie i wyjdzie dziewczynka. Nie wiesz przypadkiem Voker.? Możliwe, że tak właśnie, dzięki, nie byłam pewna. Nie warcz siostro. Widzisz jak to blisko, nawet się tego nie spodziewamy Odpowiedz Link
voker Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 22:50 milky_way_1 napisała: > Da się... skąd wyszło niech wejdzie i wyjdzie dziewczynka. Żebyś kiedyś nie płakała-mamo, chcę być dziewczynką... Z płcią to do męża... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 23:01 Trzabyłoby majstra zmienić, a na to mnie nie stać, biedna jezdem bardzo i staruśka, że aż skrzypi. Jakby co mam już dorosłą córcię, dają takie teraz pełnoletnie. Myślę kiedy babcią zostanę, a planuję być młodziutką babcią a nie mamą. Fuj, tyle pieluszek i prasowania, wstawania w nocy. Temat zamknięty. Tu masz całkowitą rację płeć dziecka zależy od mężczyzny. Nie jesteś zółtodziobem. Odpowiedz Link
leziox Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 22:38 Wyobrazcie sobie ze inzynieria genetyczna poradzila sobie z tym problemem.Za troche kasy mozna spowodowac zeby plec dziecka byla plcia pozadana.Tylko tak naprawde-po co? Odpowiedz Link
voker Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 22:48 bo chcę, kiedyś tam, mieć syna, nie córkę Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 23:22 Leziu i to podobno nawet kolor oczu, wysokość, odpowiednią budowę, pewne predyspozycje, czy telent. To niepoważne bardzo. Bawić zaczynają się w Boga, a to wcale nie fajniusie. Dzidziuś na zamówienie, a gdzie spontaniczna radość,miłość, wyczekiwanie... Traci się wtedy to coś. Miło wspominać. Odpowiedz Link
leziox Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 23:49 No wiec wlasnie.Co za roznica,jak sie urodzi,ma byc kochane i wychowane.basta. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Chemiczne pytanie mam. 17.05.10, 23:51 To prawda. Nic więcej nie dodam od siebie. Odpowiedz Link