Dodaj do ulubionych

Bardzo poważny problem:

22.05.10, 07:11
Z pamiętnika stuletniej pensjonarki.

W mojej głowie zrodził sie nowy problem.

Mrówki.

Co by nie było mrówki były ,som i chyba bendom(przeca owady przetrwają każdy kataklizm).
Mrówki są czerwone i szczypią ,wiem ,bo czytałam książkę o Telimenie.

Problem powstał wtedy gdy okazało się,że som też inne mrówki.
No bo ja mogę mieć mrówki ,ty możesz mieć mrówki ,oni mogą mieć mrówki.Wszyscy
mogą mieć mrówki!!!
Te mrówki mogą być różne.Nie chodzi o kolor i wielkość.



Moja przyjaciólka od serca ,jak kucała długo .......no tak,to jak potem wyprostowała się ,to jak mi mówiła miała takie mrówki ,że hej.

Ale ja tych mrówek nie widziałam.
Teodozja ,ta wredna dziewczyna ,kiedyś bardzo sie przestraszyła..a potem mówiła wszystkim ,że jej chodziły mrówki po plecach ze strachu
Jakie mrówki?Teodozja jest nie tylko wredna ,ale i głupia.Nic tam nie było.
Wczoraj wpadła do pokoju Kunegunda ,cała czerwona na twarzy .Zaczęła opowiadać ,że jak chłopak do pomocy w kuchni popatrzył na nią,a podobno patrzył strasznie dziwnie
to miała takie mrówki na karku.nic jej nie mówiłam ,żeby jej nie było przykro ,ale tam nie było mrówek.

Siadłam sobie dzisiaj pod schodami ,by mieć chwilkę ciszy i spokoju i rozgryzam problem.

Jakie mrówki?
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Bardzo poważny problem: 22.05.10, 07:23

      Tropcia, są takie rzeczy, które są, choć ich nie widać. A to, że ich nie widać,
      nie znaczy, że ich nie ma. No i te mrówki tak właśnie mają smile
      • tropem_misia1 Re: Bardzo poważny problem: 22.05.10, 07:33
        Co Ty tak dogmatycznie ?
        odrobinka herezyji by sie zdała.
        • debi_bebi Re: Bardzo poważny problem: 22.05.10, 07:44

          No ja tak po swojemu, czyli jak potrafię.
          A czy dogmat nie może być herezją? smile
          • tropem_misia1 :)o dżizis 22.05.10, 07:49
            no fakt

            udam sie tedy do równoległego świata smile)
            • debi_bebi Re: :)o dżizis 22.05.10, 08:15

              Do tego trzeciego? Bo w dwóch to już się znajdujemy - okrakiem wink
              • mylutka7 Re: :)o dżizis 22.05.10, 08:59
                Takie mrówki w ciele i na ciele nie są przyjemne. Podobnie jest z nogą lub ręką,
                kiedy unieruchomiona przez pewien czas jest nieczuła na dotyk, wprost drętwa smile
                • leziox Re: :)o dżizis 22.05.10, 10:15
                  A czasami chodza po glowie te mrowki i wydaje sie ze wlosy na glowie staja deba
                  a stanac u mnie wszak te wlosy nie moga jesli ich nie ma.
                  Patrze,mysle ze mrowki.A tam nic nie ma.Znaczy te mrowki chyba takie szybkie sa
                  i nie lubia wcale jak sie na nie patrzy,to uciekaja coby w zasiegu wzroku nie byc.
                  Bardzo interesujaca sprawa.Te mrówki.
                  • milky_way_1 Re: :)o dżizis 22.05.10, 11:35
                    Interesując bardzo z mróweczkami. Coś biesiadnego, niestety na wrzucie nie ma
                    ani na youtube. Więc tekst wrzucam. W sam raz będziesmile))

                    Biesiadne

                    Mrówki
                    Kiedy szesnaście lat miałem,
                    Mamcia mi lalkę kupiła.
                    Podwiązki oglądać chciałem,
                    Lecz mamcia nie pozwoliła.

                    Poszedłem z miłą do lasu,
                    Szeptałem jej miłe słówka,
                    A ona mi na to rzekła:
                    Mrówka, ach mrówka, ach mrówki

                    Zacząłem tej mrówki szukać,
                    Lecz jej tam nigdzie nie było.
                    Znalazłem gniazdko bocianie,
                    Aż mi się lepiej zrobiło.

                    I odtąd jestem żonaty,
                    Żona mi robi wymówki.
                    "Pamiętasz stary hultaju,
                    Jak wybierałeś mi mrówki?"
                    • tropem_misia1 Re: :)o dżizis 22.05.10, 15:30
                      Ojej.
                      Znowu nie było mrówek , a jakie skutki!!
                      • tropem_misia1 Re: :)o dżizis 22.05.10, 15:31

                        Czy ja nie mylę mrówek z ciarkami?
                        • debi_bebi Re: :)o dżizis 22.05.10, 19:31

                          No jak by Ci to powiedzieć....eeee... No nie. Mrówki są, i ciarki też suspicious
                          • milky_way_1 Re: :)o dżizis 22.05.10, 19:51
                            Mrówki temat wdzięczny jest, szerokie spektrum. Kiedyś będąc na jagodach
                            (borówki po mojemu) usiadłam na kopcu kowali i obeszły mnie. Popiskiwałam
                            bardzo,a mama mnie otrzepywała z nich. Na szczęście nie pogryzły mnie. Też
                            mogą chodzić w domu takie maleńkie faraona i nie widać ich bardzo, kiedyś w
                            bloku to była plaga. Jeszcze mieszkając na wsi w domku drewnianym przez parę
                            lat (na początku małżeństwa), chodziły za porządkiem czarne mrówki, wchodziły
                            gdzie chciał w lecie, istna plaga. Tak ładnie sznureczkami wchodziły i
                            wychodziły. Co najfajnejsze, siedziałam na stole z moitlą raz i polowałam na
                            myszy, na drugi dzień kupiłam łapki.smile
                            Zresztą co tu dużo mówić: żaba i mysza to piękny ptak.wink
                            • tropem_misia1 Re: :)o dżizis 23.05.10, 09:32
                              te widoczne mrówki niosą pozytywne przesłanie: nie tylko są pracowite, ale
                              świetnie pracują w zespole
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka