Dodaj do ulubionych

Komu Paryz, komu Piaski....

10.07.12, 17:31
a komu podroz palcem po mapie?
Zamiast wertowac katalogi lub szperac w internecie, skorzystajmy z ksiazek Guruy jako zrodla inspiracji naszych podrozy wakacyjnych. Kawalek swiata mozna w nich znalezc.
Z tego co pamietam z pierwszych/wczesnych czytan, to chcialam pojechac do Kopenhagi, Piaskow, Brazylii i Truskawia.
Obecnie, chyba Paryz.


A bylam w Warszawie i Torontowink
Obserwuj wątek
    • g0p0s Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 10.07.12, 17:56
      Poza wczesną przygodą z Lesiem, to potem była u mnie seria z Danią. Tak więc zdecydowanie Dania, zaprezentowana jak ośrodek zamiejscowy raju na Ziemi. A jeszcze z taką metą jak u Alicji.
      Plany odwiedzin wykopanych studni były, ale (nie) wyszły.
      • balamuk Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 10.07.12, 18:19
        Paryż w lecie??? Niech was wszyscy święci bronią!
        To już lepszy Cieszyn. smile
        • se_nka0 Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 10.07.12, 18:25
          Piaski! Ta część wybrzeża została mi do odwiedzenia. Oczywiście od Piasków trzeba zacząć.
          • edeka5 Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 10.07.12, 18:41
            W Piaskach byłam, ale króciutko, bo pogoda mnie wypędziła.
            Wiem od osoby bywającej tam przez kilka lat, że plan sytuacyjny zgadza się z opisem w "Wielkich zasługach".
          • g0p0s Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 10.07.12, 18:42
            Piaski po sztormie, jak bursztyn ruszy?
            • se_nka0 Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 10.07.12, 18:49
              To byłby szał wink
            • embepe Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 10.07.12, 19:41
              Piaski - bardzo chętnie, byle nie w środku tzw. sezonu! I nie po każdym sztormie rusza bursztyn, ale bez bursztynu też Piaski bardzo lubię. Wybierającym się do Piasków obowiązkowo polecam ryby u pani Jagody! Nietrudno znaleźć, ale proszę pisać, jeźlikto hce po rady smile))

              W Górach Stołowych rozglądałam się za niewiastą z cud urody pierścionkiem z koralami - nie spotkałam, pewnie uprowadzili jakimiś bocznymi drogamismile

              Z zamków nad Loarą udało mi się wychodzić normalnie, bez konieczności dłubania szydełkiem w czymkolwiek.

              Nie wybieram się płynąć solo jachtem z Brazylii przez Atlantyk ogólnie na wschód. Planuję w tym roku osobisty kontakt z Atlantykiem, aczkolwiek nie we Francji.

              Do Kanady wybrały się dzieci, wróciły zachwycone, więc pewnie i starszyzna się kiedyś wybierze ...

              W Warszawie ostatnio jakoś bardzo rzadko bywam, niestety.
              No i do Kopenhagi oraz ogólnie do Danii bym się bardzo chętnie udała, ale te skandynawskie ceny hoteli... sad
      • edeka5 Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 10.07.12, 18:48
        Na samym początku działalności TWCh była wycieczka do Tończy w poszukiwaniu studni smile
        forum.gazeta.pl/forum/w,14722,13411460,13761790,Sprawozdanie.html
        • goonia Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 10.07.12, 19:01
          Sie zasugerowalam tytulem, ze zapomnialam gdze chcialabym pojechac, Grenlandia miala byc, wzorem Alicji. Ale Paryzem tez nie pogardze, nawet w leciesmile
          • balamuk Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 10.07.12, 20:23
            JA CHCĘ NA ISLANDIĘ!!!!!!!!!!!!!!
            Gooniu, samobójczyni ty. Po francusku szprechasz? wink
            Edeko, dzięki za link, fajnie się czyta (i ogląda), tak wakacyjnie...
            • kocio_pierzaczek Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 11.07.12, 09:22
              Piaski nr 1!!! Byłam, niestety za każdym razem na początku maja, więc już było po wiosennych sztormach. Korci mnie w przyszłym roku, mam tam sympatyczną kwaterę.
              Mazury - wędrownie, a raczej spławnie, niekoniecznie kajakiem, ale może kiedyś ktoś mnie na żaglówkę weźmie, mogę robić za kucharza oraz balast przemieszczający się.
              Francja jako całość.
              Hawana.
              • jotka13 Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 11.07.12, 09:40
                W kilku miejscach byłam: Wambierzyce, Szczeliniec, Paryż, Grójec wink
                Chętnie odwiedziłabym Kopenhagę i Kanadę.
                • eulalija Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 11.07.12, 10:20
                  Aktualnie to ja chcę nad jeziorko Marianny.
                  Zachowam się jak grzeczny piknik.

                  W innej porze roku, trochę chłodniejszej, do Taorminy bym się wybrała chętnie.
                  • czekolada72 Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 11.07.12, 10:30
                    Piaski smile)
                    Bylam, ale za malo, za krotko, chce JESZCZE tylko jakos sie nie udaje sad(

                    Paryz byl na samym poczatku "bycia z Gurua"
                    Mazury byly... hmmm raczej panasamochodzikowe wink
                    Warszawa tez byla, ale tez za krotko, za mało....
                    • czekolada72 Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 12.07.12, 07:52
                      A, u pani Jagody nic co prawda nie jadlam, ale bywajac nad morzem, ostatnio wylacznie w czesci zachodniej - zazeram sie rybkami i za opisem Guruy - zwlaszcza sledzikami smile
                      • czekolada72 Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 12.07.12, 11:44
                        No i jeszcze Cieszyn zaliczony smile
    • minerwamcg Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 11.07.12, 13:25
      Jachtem przez ocean. Dwie wanny ropy to w dzisiejszych czasach spory wydatek, ale niech tam.
      • minerwamcg Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 11.07.12, 13:26
        A, no i koniecznie Taormina, ale we wrześniu.
        • koszmarna.baba Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 11.07.12, 18:02
          Ja wybieram po kolei: Piaski, Paryż i Taorminę!
          W tym roku niestety tylko palcem po mapiesad
          • minerwamcg Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 11.07.12, 18:11
            A propos, w Piaskach jest plaża nudystów. Jeśli ktoś chce wystawić rzyć do słońca, jest to właściwe miejsce smile
            • papuga_ara Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 11.07.12, 19:07
              Bywam na Mazurach i lubię je bardzo, wędzone węgorze wzorem Okrętki pożerać mogę bez litości i ach, och, jak lubię słuchać szant w Mikołajkach...
              Byłam w Taorminie i Guruowo mi tam było, a jakże...
              Chciałabym: do Piasków i w Góry Stołowe. Taaak. I chętnie do Kanady smile
              • 36krzysiek Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 11.07.12, 19:39
                Paryż? pfff... byłem. Kopenhaga? pfff... byłem.Grójec? pfff... byłem. Taormina. Taormina w lutym, ooo, taaak wink
                • kocio_pierzaczek Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 12.07.12, 08:41
                  O, Baron zmartwychwstał.
                  • ewa9717 Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 12.07.12, 09:18
                    To ja bym z Baronem, no i piesy of kurz.Tak od listopada do końca marca. I nawet nie upieram się przy Taorminie, dowolny kawałek swiata z pływalną wodą mi wystarczy. wink
                    • kocio_pierzaczek Re: Komu Paryz, komu Piaski.... 12.07.12, 09:51
                      Ach, i jeszcze Londyn! A raczej posiadłość dziadka, potomka Arabelli. I Indie, rzecz jasna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka