lidka_77
30.05.10, 21:36
bo ja mam urlop w czerwcu, w drugiej połowie - chyba mam. no i ja w
sumie nigdy nie miałam takiego prawdziwego wyjazdu, zawsze to jadę
gdzies po coś, moim jedynym wypoczynkowym osiągnięciem były 3 dni w
beskidach, i kilka godzin w krakowie.
no i może macie jakies pomysły? z tym, że ja sama jestem, więc hm no
jedno miejsce, czyli w sumie jeden jednoosobowy pokój, na jakieś 5-6
dni? no i żeby był spokój, i zielono, i żebym nie musiała się
uśmiechać i podtrzymywać konwersacji, bo znowu mam fazę izolowania
się i zamykania. Chciałabym spokoju. Budżet - ograniczony.
jakaś chata na wsi... i żeby było gdzie pójsć w sensie, że precz na
spacer, pod górę jakąś może.
i tak nic z tego nie wyjdzie, ale chętnie poczytam Was, bo sobie
chodzę po Necie i patrze na te rózne oferty, no i generalnie ktoś
kto jest sam nie ma fajnie, często nawet nie ma możliwości miejsca
dla jednej osoby, chyba, że zapłacę za dwie.
no to tyle.