z_oddali 21.06.10, 21:54 Czym jest? Czy to niewinna gra słów, by kogoś nie zranić, gdy chce usłyszeć coś mimo, że wiemy, że może sprawić przykrość? Czy to zwyczajne oszustwo? Kłamiecie? Pozwalacie się okłamywać? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
debi_bebi Re: Kłamstwo? 21.06.10, 22:01 Kłamstwo ma tyle różnych postaci, ile ma celów - tak myślę. Trudny temat poruszyłaś Odpowiedz Link
z_oddali Re: Kłamstwo? 21.06.10, 22:07 Tez myślę, że nie jest to wątek na krótkie formy, ale czasem nie zaszkodzi podyskutować poważniej. Rozmawialiśmy dzisiaj ze znajomym na ten temat i ciekawią mnie opinie innych. Odpowiedz Link
delkos Re: Kłamstwo? 21.06.10, 22:17 Powiem tak. Potrafię trochę... hm... ulepszyć rzeczywistość... Potrafię pozwolić komuś na mówienie nieprawdy. Czasem ludzie ... nie tyle kłamią... co konfabulują. Niektórzy ludzie potrafią uwierzyć w to co wymyślili. nie lubię kłamstwa mającego na celu cudzą krzywdę. Na ogół dużo prościej i szybciej jest ... poruszać się w obszarze... rzeczywistości, prawdy. nie zawsze jest to możliwe. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Kłamstwo? 21.06.10, 22:28 Delkos, ładnie napisane. Zgadzam się, że jest wiele rodzajów kłamstwa. Przyznaję osobiście się nim brzydzę i ktoś, kto mnie oszukał nie ma szans. Tak mam, nie odpuszczam. Oczywiście w sprawach fundamentalnych. Bo czym innym jest kłamstewko "ładnie wyglądasz", a czym innym takie związane z nadużyciem zaufania. Ludzie tworzą własne światy i jestem w stanie zrozumieć ich upiększanie, choć mnie to nie pasuje. Staram się jednak nie oceniać. Czasami trzeba skłamać. Są takie sytuacje w życiu, że kłamstwo jest dobrym rozwiązaniem, ale to skrajności. W codzienności jestem przeciwna. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Kłamstwo? 21.06.10, 22:13 Prwada ma tylko jedną twarz, a kłamstwo wiele. Kiedyś słowo honoru było słowem honoru, teraz jest inaczej niestety. Nikt nie jest doskonały, za to codziennie odkrywamy nowe prawdy, choć nieraz są bardzo ciemne, ale za to poznajemy prawdziwy świat w jego ciemnych i jasnych barwach. Niekiedy dzięki kłamstwu staramy się zbudować lepszy dla siebie i innych świat. Przy czym, za słowa kłamstwa nawet najdrobniejsze, należy się słowo przepraszam. Życie jednak wszysto weryfikuje i pomaga nam odkrywać prawdę. Odpowiedz Link
leziox Re: Kłamstwo? 21.06.10, 22:21 Nie klamié,chociaz nikt kto mnie nie zna,w to nie uwierzy. Wychodze z zalozenia,ze im dluzej i glebiej brnie sie w klamstwo,tym gorzej z tego potem sie wycofac,o ile w ogole jest to mozliwe.Brutalna prawda po oczach zawsze jest lepsza od najlepszego klamstwa,w koncowym efekcie.Nie oczekujcie jednak ze zaraz podam wam tutaj nr mojej karty kredytowej,bo instynkt samozachowawczy mnie nie opuscil. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Kłamstwo? 21.06.10, 22:32 Lezio, nie bądź taki, daj ten numer, zrobimy z dziewczynami zakupy Nie zawsze możliwe jest powiedzenie prawdy prosto w oczy, nie wierzę, że robisz to , gdy wiesz, że ktoś, kto ją usłyszy będzie cierpiał. Sama wolę najgorszą prawdę niż kłamstwo, mamienie, naciąganie rzeczywistości, ale czasami innych oszukujemy dla ich dobra. Odpowiedz Link
leziox Re: Kłamstwo? 21.06.10, 22:56 Myslisz ze lepiej ten ktos sie poczuje kiedy sie dowie ze zostal oklamany,niewazne z jakiego powodu?Ja to juz przerabialem,przestalem klamac,niczego dobrego to w nasze zycie nie wnosi.Inna rzecz ze czasami sa sytuacje ze nie trzeba wszystkiego mowic,ale to juz nie podlega pod kategorie klamstwa. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Kłamstwo? 22.06.10, 09:59 Leziu, nie mówię (piszę) o perfidnym okłamywaniu. Nie znoszę kłamstwa, wolę usłyszeć prawdę, ale gdyby powiedzenie komuś prawdy pozbawiło go nadziei, to będę kłamać śpiewająco. Może coś w tym jest, w niektórych sytuacjach niemówienie prawdy nie jest kłamstwem,a filtrowaniem rzeczywistości. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Kłamstwo? 21.06.10, 22:30 Milky, jest wiele prawd i wiele kłamstw Jest sporo prawdy w powiedzeniu, że każdy ma swoją prawdę. Nie oceniałabym jedną miarą. Życie odkrywa przed nami prawdę, ale my nie zawsze potrafimy jej sprostać. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Kłamstwo? 21.06.10, 22:40 Nie oceniam jedną miarą, tak jak napisałam życie samo weryfikuje. Dzięi kłamstwu mogę poznać prawdziwe oblicze osób, które mnie w życiu okłamały. Nie staram się kłamać, nie mam takiej potrzeby. Z_oddali, rozgranicz proszę życie prawdziwe od pisania w necie, to co innego. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Kłamstwo? 22.06.10, 07:32 Myślę, że mam prawo nie wyjawiać prawdy, jeśli jej wyjawienie niczemu dobremu nie miałoby służyć. Np. po co miałabym wyjawiać koleżance,że inna ją do mnie obgadywała w sposób mało przyjemny? Tego typu prawdę uważam za słuszne ominąć. Odpowiedz Link
z_oddali Re: Kłamstwo? 22.06.10, 10:04 To wybór mniejszego zła, moim zdaniem, ale nie jestem pewna, gdzie jest ta granica, za którą staje się to kłamstwem. Mogę nie powiedzieć przyjaciółce, że średnio wygląda w nowych spodniach, które wg niej są śliczne, ale czy mogę jej nie mówić, że mąż ją zdradza? Odpowiedz Link
delkos Re: Kłamstwo? 22.06.10, 11:25 Ha. Czasem myślę, że rozwój cywilizacji, wiąże się z rozwojem naszych zdolności do zakłamywania sytuacji. a w demokracji... to już trzeba kłamać śpiewająco. Inaczej jest się nieudacznikiem Prawda w oczy kole i już. .....ale to tak było ogólnie o prawdzie. Tak naprawdę... to nie zawsze wiadomo co zrobić... kłamanie... to dla mnie rodzaj rozdwojenia ... osobowości... Nic dobrego... Jak człek nie zapisze co nakłamał... to pogubić się można... Łatwiej już żyje się, kiedy mówi się prawdę... ale... Czasem w realu jest źle bo chcę powiedzieć NIE! ... ale mówię TAK ... zupełnie wszystko ... wspak Więc pytam się... ...bo może kto wie... CZY TAK... POWIEDZIAŁEM JA CZY JAKIŚ ON POWIEDZIAŁ...NIE!!! Odpowiedz Link
delkos Re: Kłamstwo? 22.06.10, 12:02 Trochę jestem ... smętnawy... Bo np... był fajny temat... a ja musiałem robić co innego... Wczoraj, cały czas miałem ochotę tu zerkać... ale nie dało rady... łeeee.... a teraz też już muszę wybiegać z domu. Czy można mówić o kłamstwie bez zdefiniowania prawdy>??????? Odpowiedz Link
delkos Re: Kłamstwo? 22.06.10, 12:16 Jeszcze tylko dopiszę... Człowieku Leśny. na przykład ta nauczycielka, ktorą zacytowałeś w rozmowie o piciu alkoholu przez dzieci... Ta, która powiedziała, że kulturę picia to wynosi się z domu... niby powiedziała prawdę... ALE POZWOLIŁA SOBIE NA WIELKIE NADUŻYCIE!!!! cały nasz system obecnie stosowany, również przez psychologów, nauczycieli... i ...przekonanych o słuszności tego systemu rodziców, jak również przez sądy (częstym argumentem w sprawach rozwodowych.. jest, że jeden z rodziców ... o zgrozo... pozwala dziecku na picie alkoholu) więc cały nasz system nakazuje nie dawać alkoholu dzieciom! Żaden rodzić o zdrowych zmysłach nie powinien się przyznawać do tego..., że w jego obecności dziecko piło alkohol! I w tym momencie... nauczycielka mówi o kulturze picia wyniesionej z domu!!???? To nie był uczciwy chwyt z jej strony! Czy ona na pewno powiedziała PRAWDĘ? Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Kłamstwo? 22.06.10, 12:29 U mnie dzieci mogą napić się w domu piwo lub wino. Dzieci... oczywiście, dzieci, bo są pełnoletnie. Delkosiu, czyżby to była prowokacja. Jak gdzieś się spieszysz i wybiegasz w przyszłość to wybiegaj. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Kłamstwo? 22.06.10, 17:49 dziwne słowo gdy z ust wychodzi to czasem dla świętego spokoju, czasem by nie zranić,ale nie daj Boże gdy sie go usłyszy i dociera do cię ,że to fałsz to boli i ufność dziecięca umiera Odpowiedz Link
kropeczka-b Re: Kłamstwo? 22.06.10, 19:18 Jest takie powiedzenie: "Jeśli mówisz tylko prawdę, to nie musisz nic pamiętać."- i tego się trzymam --. No, bez jaj!!!...ale jajniki mam Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Kłamstwo? 22.06.10, 19:46 Z przymróżeniem oczka(szczerze- nie lubię). I tego się trzymać... Jeszcze moje powiedzenie: Kłamstwo człowieka zabija, dlatego wychodzę z założenia: Nie okłamuj, a sam/sama nie będziesz okłamywana. -- "Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, lecz patrzeć razem w tym samym kierunku." Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Kłamstwo? 26.06.10, 08:43 "Kłamstwa mówione innym są niczym w porównaniu z tymi, jakie mówimy sobie." Colin P. Sisson Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Kłamstwo? 26.06.10, 10:47 Bo trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, chwycić byka za rogi, tupnąć nogą jak trzeba, wtedy wybrnie się z problemów. Szczerość z własnym sobą jest najważniejsza. Nie wolno siebie zatracać i swoich przekonań, udawać niekiedy, że nic się nie stało, bo to niewarto. Wróci ten problem do nas i to ze zdwojoną siłą. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Kłamstwo? 26.06.10, 21:22 Czasem tak się robi ultimatum komuś, wiesz o co biega. Nie trzeba myśleć za dużo i za bardzo. Bo gdyby babcia miała wąsy, toby była dziadkiem, a tak jest babcią. Nie doszukiwać się niczego, tylko brać wpis prosto tak jak jest napisany. Odpowiedz Link